Jastrzębski: Jeżeli Biden wygra, to powróci amerykańska polityka bliskowschodnia z czasów Obamy

Wygrana Bidena może zagrozić stosunkom saudyjsko-amerykańskim z jednej strony, z drugiej zaś zwiększyć migrację Somalijczyków do USA.

Al-Jazeera

1. Biden a Trump: w jaki sposób różni się ich podejście do kwestii Bliskiego Wschodu

Al-Jazeera porównała sposoby prowadzenia polityki zagranicznej obu kandydatów na prezydenta USA, zwłaszcza w kontekście polityki bliskowschodniej.

Biden, jak przekonuje Al-Jazeera, choć będąc demokratą, reprezentuje jastrzębi, interwencjonistyczny styl prowadzenia polityki zagranicznej, ma za sobą bogate doświadczenie polityczne i od dłuższego czasu był obecny w strukturach Waszyngtonu.

– Biden jest zestrojony z tym, co waszyngtoński establishment chce osiągnąć w sprawach zagranicznych – powiedział Ahmed Bedier, prezes United Voices.

Biden mówił jasno, że będzie dążyć do odbudowy sojuszy Ameryki i amerykańskiego przywództwa.

– Biden chce powrotu Ameryki do retorycznego przywództwa wolnego świata – powiedziała Emma Ashford ekspertka Instytutu Katona.

Trump, tymczasem, nie jest politykiem z wykształcenia. Jego ulubioną metodą jest załatwianie interesów politycznych podczas szczytów z głowami państw.

W kontekście konkretnych działań na Bliskim Wschodzi i Azji Środkowej, Trump powiedział, że “chce zakończyć wszystkie niekończące się wojny w regionie, że jest im przeciwny i istotnie zaczął wycofywać wojska amerykańskie z Afganistanu,” Bedier powiedział Al-Jazeerze.

Tymczasem, jak zauważył ekspert, Biden chce utrzymać część jednostek w Afganistanie, aby dalej zwalczały działania terrorystyczne.

Co się tyczy Iranu, Trump zerwał Umowę Nuklearną – owoc pracy administracji Baracka Obamy. Biden, z kolei, chce przywrócić tenże umowę.

Sprawa Palestyny w wymiarze faktycznym nie zmieni się, bez względu na to, który kandydat wygra, uważa Bedier, zaznaczając, że największą zmianę w bliskowschodniej polityce USA będzie można zauważyć w stosunku do Arabii Saudyjskiej.

Należy pamiętać, że polityka zagraniczna USA w stosunku do Arabii Saudyjskiej będzie wpływać na cały sojusz pod przywództwem Saudów, w którego skład wchodzą Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Egipt.

– Wydaje się, że Biden będzie chciał zawiesić pomoc dla Arabii Saudyjskiej, jaką USA świadczą w ramach Wojny Domowej w Jemenie. Biden chce także pociągnąć [Księcia Koronnego Arabii Saudyjskiej] Muhammada bin Salmana do odpowiedzialności za zabójstwo dziennikarza Jamala Khashoggiego i inne przykłady łamania praw człowieka. Jest to bardzo różne od zachowania Trumpa, który powiedział, że uratował skórę Muhammadowi bin Salmanowi. Jeśli Biden wygra, to straci na tym cała koalicja saudyjska – powiedział Bedier.

Odnośnie do Syrii, ekspert wspomina, że Trump wycofał siły amerykańskie z kraju, lecz także zebrał sporo krytyki za pozostawienie kurdyjskich milicji samym sobie. „Biden chce w jakiś sposób przywrócić wsparcie dla Kurdów, a także zatrzymać parę oddziałów sił USA w Syrii przy granicy z Turcją”, tłumaczył Bedier.


Komentarz: Zaczynając od końca, należy pamiętać, że Trump obiecywał wycofać siły amerykańskie z Bliskiego Wschodu. Chodziło mu o sprowadzenie „amerykańskich chłopców” do domu. Miało to też służyć odbudowie amerykańskiego przemysłu, wzmocnienia amerykańskiej siły roboczej. Trump spełnił swoje obietnice… choć istotnie pozostawił Kurdów na lodzie, co wiele środowisk, w tym byli członkowie sił USA, uznało za „ katastrofalny cios zadany wiarygodności USA jako sojusznika”. Ponadto, wycofanie odziałów amerykańskich z Północnej Syrii pozwoliło bojownikom ISIS na ucieczkę z obozów dla osób przemieszczonych, a także odbudowanie niektórych struktur terrorystycznych. 

Co prawda 17 października 2019 roku, to jest w ostatnim dniu ofensywy rozpoczętej 9 października, Wiceprezydent USA Mike Pence ogłosił, że Waszyngton i Ankara wypracowały 5-dniowe zawieszenie broni w Syrii, wzamian za całkowite wycofanie się kurdyjskich sił SDF ze swoich pozycji na syryjsko-tureckiej granicy. Zaledwie 5 dni później, Rosyjski Prezydent Władimir Putin i Turecki Prezydent Recep Tayyip Erdogan podpisali własne porozumienie i od tamtego momentu to już Moskwa i Ankara decydowały o przyszłości Kurdów.  

Wznawiając amerykańską obecność w Syrii, Biden będzie chciał odbudować pozycję USA jako stróża wartości demokratycznych na Bliskim Wschodzie z jednej strony, z drugiej zaś rozgrywającego w tzw. wojnach proxy w krajach gorzej rozwiniętych. 

To także walka o sprawiedliwość i szanowanie praw człowieka pogorszy relacje USA pod administracją Bidena z saudyjską rodziną królewską, a zwłaszcza Księciem Koronnym MBS. Warto przypomnieć sobie słowa Donalda Trumpa, który powiedział, że nie można oczekiwać, iż warty 110 miliardów dolarów deal na zakup amerykańskiego uzbrojenia przez Saudów zostanie tak po prostu utopiony, w domyśle z powodu zabójstwa dziennikarza Washington Post Jamala Khashoggiego. 

Pociągając Księcia Koronnego MBS do odpowiedzialności, a wiadomo, że Książe bezpośrednio kontaktował się z organizatorami zabójstwa Khashoggiego w saudyjskim konsulacie w Stambule 2 października 2018 roku, Joe Biden odbuduje pozycję USA jako obrońcy wartości demokratycznego świata, ale nastąpi to dużym kosztem. Prawdopodobnie Saudowie zdecydują się szukać uzbrojenia gdzie indziej. Być może spojrzą w kierunku Moskwy, a to dofinansuje skarbiec Putina. Z pewnością Saudowie nie zaprzestaną wojny w Jemenie, a to dlatego, że wspierani przez Iran Huti mają w zasięgu swych rakiet balistycznych południowe miasta sudańskie. Skoro Saudowie nie zrezygnują z wojny w Jemenie, to jeszcze bardziej podkopie to relacje z Waszyngtonem. 

Z kolei Egipt może stracić wsparcie USA w konflikcie dyplomatycznym z Etiopią o Tamę Odrodzenia powstającą w górnym biegu Nilu i zagrażającą bezpieczeństwu wodnemu Egiptu. Bez wątpienia koalicja saudyjska straci na zwycięstwie Joe Bidena. 

Jest jeszcze jeden kraj, tym razem północnoafrykański, którego losy mocno zależą od tego, który wygra w wyborach. Jest to Somalia, która od uzyskania niepodległości w 1960 była na celowniku wielu amerykańskich przywódców z powodu swej strategicznej lokalizacji.

Owa strategiczność wynika z ulokowania Somalii u wód Oceanu Indyjskiego i z Zatoką Adeńską na północy. Jest to rejon przecinania się szlaków handlowych. Aż do 30 tys. statków przewożących dobra takie jak ropę naftową czy żelazo przepływa przez Zatokę Adeńską, kierując się albo na Ocean Indyjski lub Morze Śródziemne.  

W czasach Zimnej Wojny Somalia zmieniała strony, raz trzymając z Zachodem, a raz ZSRR. W 1991 roku władzę w Somalii przejęły lokalne milicje, USA musiało zamknąć swoją ambasadę i przyglądać się rozwojowi sytuacji, to jest chaosowi i katastroficznemu głodowi. W 1992 roku US pod Georgem Bushem seniorem dostało zgodę od ONZ, aby wysłać jednostki wojskowe do obrony konwojów z żywnością dla Somalii. Skończyło się to tragiczną bitwą o Mogadiszu w październiku 1993 roku, której wydarzenia przybliża film Ridleya Scotta “Helikopter w ogniu” (Black Hawk Down).  

Kiedy w Białym Domu zasiadł Donald Trump, liczba amerykańskich operacji przy użyciu dronów osiągnęła rekordowe liczby, zwiększając liczbę strat w ludności cywilnej. Wzrosła również liczba jednostek amerykańskich obecnych na somalijskim terytorium, dokładnie z 650 do 800 żołnierzy. Somalijczycy wierzą, że z Trumpem jako prezydentem ich los się nie zmieni.  

Inaczej może się stać, jeśli zwycięży Joe Biden, zwłaszcza że reprezentantką stanu Minesota w Izbie Reprezentantów jest somalijska uchodźczyni Ilhan Omar, członkini partii demokratycznej. Ponadto, Biden obiecał znieść tzw. zakaz imigracyjny nałożony przez Trumpa na imigrantów muzułmańskich, co może wielce ułatwić migrację Somaliczyków z ich kraju do USA, gdzie mogą mieć większe szanse na godne życie. 

Reasumując, w większości aspektów polityka bliskowschodnia Bidena będzie odgrzaniem polityki z czasów rządów Baracka Obamy.


Thomson Reuters Foundation

1. Sadzenie drzew zamiast grzywny

Firmy łamiące prawa środowiskowe w północnym emiracie Ras Al-Kaimah w Zjedonoczonych Emiratach Arabskich mają możliwość sadzić drzewa, zamiast płacić grzywny zgodnie z rządową inicjatywą stworzoną, by zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych.

Mając na celu zasadzenie 10 tys. sadzonek w 2020 roku, Urząd Ochrony Środowiska i Rozwoju w Ras Al-Khaimah, że w pierwszym roku działania projektu, aż 20 ton dwutlenku węgla może zostać zaabsorbowane przez posadzone drzewa.

Dyrektor generalny Urzędu Ochrony Środowiska Saif Al-Ghais powiedział, że bazując na poprzedniej kampanii, w ramach której posadzono milion i jedno drzewo, projekt ma na celu zaangażowanie przedsiębiorstw w walkę z wyzwaniami klimatycznymi i środowiskowymi.

W ramach programu przedsiębiorstwa otrzymują darmowe drzewka i nie muszą płacić grzywny tak długo, jak pokrywają koszty sadzenia i utrzymania roślin.

Niemniej, firmy muszą sądzić drzewa o wartości równej wysokości grzywny, przy czym każda sadzonka musi kosztować około 11$. Firmy nieposiadające wystarczająco dużej przestrzeni, mogą sądzić drzewa w pobliżu szkół lub miejsc kultu. Przewiduje się, że jedno dorosłe drzewo pochłonie niemal 22 kg CO2 w skali roku, mówi Al-Ghais.

Drzewa sadzone w ramach programu to akacje i jadłoszyn popielaty.

Zjednoczone Emiraty Arabskie to bardzo suchy kraj, gdzie latem temperatura sięga nawet 50 stopni Celsjusza. Co więcej, średnia roczna temperatura ma podnieść się o 2,9 stopni Celsjusza w roku 2050 w porównaniu z okresem 1961-1990.

Ekstremalnie wysokie temperatury potęgowane przez zmianę klimatu stanowią zagrożenie dla morskich habitatów przyrodniczych Zjednoczonych Emiratów Arabskich, podczas gdy sztormy mogą niszczyć infrastrukturę i osłabiać bezpieczeństwo żywnościowe oraz zdrowie publiczne, pisze Thomas Reuters Foundation, cytując Ministerstwo Zmiany Klimatu i Środowiska.

Mimo że ZEA nie przyjęło ogólnokrajowego planu redukcji emisji CO2, którego państwo to wygenerowało 282 mln ton w 2019, to rząd wziął na siebie kilka zobowiązań środowiskowych, w tym zapewnienie, że 50 procent miksu energetycznego państwa będzie stanowić czysta energia i że osiągnie ono zerową emisyjność CO2 do 2050 roku.

Aisha al-Sarihi, badaczka klimatu i energii w Centrum Badań Ropy Naftowej Króla Abdullaha w Arabii Saudyjskiej powiedziała, że jeżli uda się w ramach projektu wchłonąć więcej CO2 niż wyprodukować, to już będzie coś.

– W innym przypadku projekt zachęci przemysł mocno bazujący na węglu, aby się rozrastać kosztem środowiska – powiedziała Al-Sarihi.

 

 

Jastrzębski: Eksplozja pochłonęła główny silos zbożowy, Libanowi pozostało pszenicy na niecały miesiąc

Wybuch strzaskał szyby w promieniu 23 kilometrów i był odczuwalny nawet na Cyprze.

Al-Jazeera

  1. Eksplozja w bejruckim porcie raniła ponad 4,000 osób

Komentując w środę wybuch w bejruckim magazynie, który we wtorek wieczorem zabił przynajmniej 100 i ranił ponad 4,000 osób, Libański Prezydent Michel ‘Aoun powiedział, że „zatrważający szok nie powstrzyma nas przed zapewnieniem ofiar i rannych, a także społeczeństwa libańskiego, że jesteśmy zdeterminowani zbadać warunki, w jakich doszło do tragedii tak szybko, jak to tylko możliwe, tak jak jesteśmy zdeterminowani, aby rozliczyć odpowiedzialne za to niedopatrzenie osoby poprzez nałożenie najwyższych możliwych kar”.

W celu opanowania posteksplozyjnego krajobrazu Ministerstwo Obrony ogłosiło dwutygodniowy stan wyjątkowy, zrzekając się obowiązków związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa na rzecz wojska.


Komentarz:  w historii tej jest i polski wątek. Ratownicy Państwowej Straży Pożarnej oraz Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej trafili już do Bejrutu. Ponadto, Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że rząd wyśle także zasoby medyczne, aby pomóc poszkodowanym Libańczykom.


Na chwilę obecną przyczyny wybuchu dopatruje się w niestabilności lub przypadkowym podpaleniu materiałów wybuchowych przed laty sprowadzonych do i zgromadzonych w magazynie w bejruckim porcie.


Komentarz: coraz głośniej mówi się, że lawina katastrofalnych wydarzeń znajduje swój początek w zajęciu się fajerwerków składowanych w tym samym magazynie portowym. Pożar rozprzestrzenił się na materiały wybuchowe, które dziś identyfikuje się jako azotan amonu (NH4NO3). Jest to nieorganiczny związek chemiczny z grupy saletr, sól kwasu azotowego i amoniaku, stanowiący z jednej strony, w połączeniu z lodem, bardzo dobrą substancję chłodzącą, z drugiej strony, niezwykle niszczycielski materiał wybuchowy. Siedemset kilogramów azotanu amonu użyto, np. w nieudanym zamachu na WTC w 1993.

Eksplozja w Bejrucie nie jest też jedyną katastrofą spowodowaną przez wybuch tej substancji. Do eksplozji azotanu amonu doszło także 21 września 1921 w Oppau, w Niemczech, gdzie wybuchło ok. 450 ton mieszaniny saletry amonowej i siarczanu amonu w fabryce nawozów azotowych zabijając 561 osób.

Szesnastego kwietnia 1947 roku w Texas City doszło do eksplozji ok. 2300 ton azotanu amonu, w wyniku czego odnotowano ok. 570 ofiar śmiertelnych.

Jednak już dziś możemy powiedzieć, że eksplozja w Bejrucie była większa pod względem masy zdetonowanej substancji od pozostałych, albowiem w bejruckim porcie doszło do eksplozji aż 2750 ton azotanu amonu.

Myśl, że można było zezwolić na przechowywanie fajerwerków w tym samym miejscu co niezwykle wybuchowy materiał, zdaje się niedorzeczna dla Europejczyka. A jednak taki jest właśnie Bliski Wschód. Żeby lepiej przedstawić stan umysłu, który przyczynił się do tejże przerażającej katastrofy, pozwolę sobie zacytować Głównego Zarządcę Portu w Bejrucie Hassana Koraytema, który powiedział, że „materiały były przetrzymywane w magazynie numer 12 zgodnie z nakazem sądowym. Wiedzieliśmy, że są niebezpieczne, ale nie że aż tak”.

Wybuch, który miał nie mieć miejsca, zniszczył siedzibę głównego producenta elektryczności w Libanie Electricity of Lebanon. W wyniku eksplozji w porcie zniszczony został również główny silos zbożowy w kraju. To bardzo bolesna strata, zwłaszcza, że w jej konsekwencji ilość pszenicy pozostała Libanowi wystarczy nie więcej niż miesiąc, jak poinformował libański Minister Gospodarki Raoul Nehme.

A brak pszenicy może wywołać dalsze zamieszki w niebotycznie zadłużonym Libanie, gdzie już mówi się o czyhającym głodzie i niewystarczającym dostępie do żywności.


Al-Arabiya i Al-Ahram

  1. Egipt podpisze z Grecją umowę wyłącznej strefie ekonomicznej

Egipt i Grecja są gotowe wyznaczyć granice morskie, poinformowała najstarsza egipska gazeta Al-Ahram, dodając, że grecki Minister Spraw Zagranicznych Nikos Dendias przebywa w czwartek (to jest dziś) w Kairze, aby wznowić rozmowy na ten temat. Na spotkaniu ma być obecny jego egipski odpowiednik Samih Shoukry. Prawdopodobnym jest też podpisanie umowy o wyłącznej strefie ekonomicznej pomiędzy Egiptem a Grecją.

Jak stwierdził wcześniej Minister Nikos Dendias, umowa o wyłącznej strefie ekonomicznej jaką zawarł w imieniu Grecji z Włochami, „z pewnością rozsierdziła Prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana”. Minister dodał, że Turcja forsuje jedynie „swoją jednowymiarową wizję”.

 

Sputnik News Arabic

  1. Kobieta po raz pierwszy w historii Iraku zasiada na rządowym krześle

Podczas spotkania z Radą Ministrów, iracki Premier Mustafa Al-Kadhmii ustąpił miejsca w swoim fotelu dziewczynce z przedstawicielstwa jazydzkiego, która urodziła się w niewoli Państwa Islamskiego. Tym samym młodziutka Jazdyka imieniem Ghariba, co po arabsku znaczy „Obca” lub „Inna”, stała się pierwszą w historii kobietą, która zasiadła na fotelu rządowym podczas oficjalnego posiedzenia irackiego organu państwowego. Wraz ze swoją matką i innymi Jazydkami, które przetrwały pod jarzmem ISIS, Ghariba przybyła w poniedziałek do Bagdadu, aby reprezentować swój lud podczas obchodów szóstej rocznicy ludobójstwa Jazydów przeprowadzonego przez Państwo Islamskie.

Ghariba urodziła się około dwa miesiące od uprowadzenia jej matki, ojca i rodzeństwa przez bojowników ISIS z jazydzkiego miasta Sandżar położonego na zachód od Mosulu. Do porwania doszło trzeciego sierpnia 2014 roku. Ciężarna matka została kupiona przez bojownika ISIS i przetransportowana do miast Tel Afar na zachód od dystryktu Niniwy, gdzie urodziła dziewczynkę.

Los jej ojca do dziś nie jest znany, tak samo jak los jej dwóch braci, którzy zostali sprzedani na targu niewolników otwartym przez ISIS w syryjskim mieście Raqqa i w irackim Mosulu.

W poniedziałek Ghariba i inne jazydki przedstawiły żądania swej społeczności, żądania, by odbudować kluczowe dla życia struktury, domy i ulice, które zniszczyło ISIS. Prosiły także podjęcie działań w celu uwolnienia pozostający we władzy swych panów i mężów, dawnych wojowników ISIS, dziś przebywających w syryjskim obozie dla uchodźców Al-Haul w Syrii.

Zapewniwszy jazydzkie przedstawicielstwo, że taka zbrodnia jest boleśnie wspominana przez cały Irak i że pozostanie zapamiętana, aby już nigdy się nie powtórzyła, Premier Al-Kadhmi powiedział Jazydom, że „Irak jest waszym krajem, rząd zaś jest gotów strzec wszystkich komponentów etnicznych irackiego ludu i chronić ich tożsamość. Różnorodność w Iraku stanowi o sile jego elementów składowych, nie o ich słabości.”


Komentarz: Ludobójstwo przeprowadzone na Jazydach przez Państwo Islamskie zaczęło się 3 sierpnia 2014. Według ONZ, do października 2014 roku ISIS zabiło do 5,000. Uprowadzeń było znacznie więcej. PLOS Medicine podało, że nawet 10,800 przedstawicieli etnosu jazydzkiego, głównie płci żeńskiej, mogło zostać uprowadzonych. Kobiety jezydzkie były brane przez bojowników ISIS w niewolę lub sprzedawane na targach niewolników. W niewoli kobiety były wykorzystywane seksualnie, często jako nagroda dla bojowników za osiągnięcia na polu walki.

Według Haleh Esfandiari z the Woodrow Wilson International Center for Scholars „starsze kobiety były natychmiast grupowane i wysyłane na sprzedaż na targu niewolników… młodsze gwałcono lub wydawano za bojowników… na podstawie tymczasowego aktu małżeństwa. Po stosunku z konkretną kobietą bojownik rozwodził się i oddawał ją swojemu towarzyszowi”.


 

Jastrzębski: Chamenei unika publiki w obawie przed koronawirusem, który zbiera bogate żniwo wśród rządu Iranu

Sudan zamyka granice w obawie przed COVID-19, Qatar Airways zwalnia 200 filipińskich pracowników, a ISIS wydaje ugruntowane w Sharii sanitarne porady prewencyjne.

Al-Arabiya

  1. Koronawirus zbiera żniwo wśród irańskiej wierchuszki

Powołując się na magazyn Atlantic, Al-Arabiya napisała, że faktyczna liczba zachorowań na COVID-19 w Iranie może być większa niż liczby ujawniane przez irański rząd.

Oficjalne statystyki irańskiego ministerstwa zdrowia ze środy wskazują, że Iran odnotował 1 135 zgonów oraz 17 361 przypadków zachorowań wywołanych przez koronawirusa.

Z kolei dziennik Washington Post zasugerował, powołując się na zdjęcia satelitarne, że w mieście Qom, będącym jednym z największych ognisk zapalnych COVID-19, wykopano masowe groby, w których składano zmarłych z powodu choroby niesionej przez koronawirusa. Z innych rejonów Iranu również dochodzą wieści o rzekomym grzebaniu więcej niż jednej osoby w grobach przeznaczonych dla ofiar patogenu.

Wirus sieje spustoszenie także w strukturach rządowych. Ostatnio jego ofiarą padł członek Rady Eksperckiej Hashim Pathai Ghulbayghani.


Komentarz: Rada Ekspercka to 88-osobowe ciało złożone z irańskich duchownych, którego zadaniem jest wybór, kontrola i odwoływanie najwyższego przywódcy. To właśnie ta rada wybrała Alego Chameneia na ten urząd. Ciało to ma kompetencje odwołania go w przypadku niezdolności do sprawowania funkcji lub utraty niezbędnych ku temu kwalifikacji. Prawdopodobnie dlatego informacje na temat zdrowia Chameneia są tak szczątkowe i ściśle chronione.


W zeszłym tygodniu poinformowano o tym, że 74-letni były Minister Spraw Zagranicznych Ali Akbar Velayati został zarażony koronawirusem. Al-Arabiya zwraca uwagę, że człowiek ten miewa osobiste kontakty z Alim Chameneim. Jeżeli Velayati umrze, będzie to najwyższa pod względem hierarchii ofiara jaką poniósłby rząd Iranu ostatnimi czasy po zabiciu Dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Qassema Sulejmaniego.

Co do samego Chameneia, ostatnio publicznie pojawiał się wyjątkowo rzadko, głównie podczas uroczystości i wydarzeń, gdzie jego obecność była niezbędna, zaś absencja mogłaby podsycić plotki, tak u jego zwolenników jak i przeciwników, o zainfekowaniu COVID-19.

Już odwołanie obchodów Perskiego Nowego roku w Meszhedzie, podczas których tradycyjnie najwyższy przywódca daje mowę, wywołało duże zmieszanie.

Bez względu na to czy Chamenei przetrwa pandemię koronawirusa czy nie, Al-Arabiya uważa, że po jej zakończeniu dojdzie do przewrotu w Iranie, którego motorem będą sfrustrowani pracownicy obecnie trzymani w domowych kwarantannach.

 

2. Ujawniono szokujące szczegóły dotyczące drugiej ofiary koronawirusa w Egipcie

Hayam ‘Amer jest egipską posłanką i ciotką Ahmeda ‘Alego ‘Amera będącego drugą ofiarą koronawirusa w Egipcie. Hayam ujawniła, że w trakcie hospitalizacji poddano jej bratanka testowi na koronawirusa. Wynik był negatywny. Nowina ta zachęciła rodzinę, w tym żonę oraz jego 9-letnią i 2,5-letnią córkę, do odwiedzenia hospitalizowanego ojca.

Jednak po 3 godzinach od wizyty, administracja szpitala skontaktowała się z Hayam, aby poinformować, że doszło do tragicznej pomyłki, albowiem faktycznie wynik testu był pozytywny.

Po ujawnieniu kompromitującej informacji przeprowadzono testy na członkach rodziny, którzy widzieli się z Ahmedem ‘Alim ‘Amerem. U wszystkich z nich potwierdzono obecność koronawirusa, a 2,5-letnia córka stała się tym samym najmłodszą osobą zarażoną COVID-19 w Egipcie.


Komentarz: Ciekawostką jest, że 100 lat temu w Egipcie sprzedawano czekoladę produkcji egipskiej o nazwie Korona.


 

3. Katarskie linie lotnicze zwalniają 200 filipińskich pracowników

Filipiński Sekretarz Pracy i Zatrudnienia Silvestre Bello III poinformował, że Qatar Airways nagle zwolniły około 200 filipińskich pracowników w Katarze. Bliskowschodni przewoźnik oświadczył, że zwolnienie zostało wymuszone sytuacją rozprzestrzeniającego się koronawirusa.

Minister zwrócił się do linii lotniczych z prośbą o uzasadnienie takiej decyzji. Prośba pozostała bez odpowiedzi.

Wśród zwolnionych są inżynierowie oraz obsługa Qatar Airways. Katarskie linie lotnicze poinformowały również o odnotowaniu strat już po raz trzeci w bieżącym roku finansowym.

Co do samego Państwa Kataru, to objęło ono wszystkich obcokrajowców zakazem wstępu na swoje terytorium celem powstrzymania proliferacji koronawirusa, który w Katarze zaraził już 442 osoby.

 

4. Zjednoczone Emiraty Arabskie nakładają na swoich obywateli zakaz podróży zagranicznych

Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Współpracy Międzynarodowej Zjednoczonych Emiratów Arabskich zabroniło obywatelom Emiratów podróży zagranicznych począwszy od środy aż do odwołania.

 

5, Sudan nie zezwala na lądowanie tureckiego samolotu, co doprowadza do kryzysu między Ankarą a Chartumem

Samolotowi tureckich linii lotniczych podróżującemu pod numerem lotu TK680 nie zezwolono na lądowanie w Sudanie w trosce o możliwość rozprzestrzenienia się koronawirusa. Samolot został zawrócony do Stambułu, gdzie został poddany abordażowi przez turecką policję, którego celem było zmuszenie do opuszczenia pokładu 37 sudańskich obywateli domagających się zapewnienia im transportu do Sudanu.

Rada Suwerenności Sudanu, będąca tymczasowym ciałem rządzącym państwem, ogłosiła w poniedziałek stan zagrożenia epidemicznego w kraju. Rada postanowiła zamknąć wszystkie lotniska i lądowe przejścia graniczne z wyłączeniem przepraw transportowych, dostawczych, humanitarnych i handlowych.

Jak poinformowała Sudańska Agencja Informacyjna, zamknięto także uniwersytety, zaś wszystkie wydarzenia kulturalne, sportowe i akademickie zostały odwołane. Wszystkie wydarzenia sportowe mają odbywać się bez udziału widowni.

 

Reuters

  1. W poniedziałek Bahrajn odnotował pierwszy przypadek śmiertelny koronawirusa. Jest to nie tylko pierwsza ofiara COVID-19 w Bahrajnie, ale in na Półwyspie Arabskim. Zmarły miał 65 lat i równoległe dolegliwości zdrowotne.

 

An-Naba’


Komentarz: Koronawirus łączy, a łączy nie tylko lokalnie, lecz również globalnie, czasami z tymi, z którymi nie chcielibyśmy mieć nic do czynienia. Państwo Islamskie opublikowało na łamach swojej agencji informacyjnej An-Naba’ wskazówki co do tego jak prawowity muzułmanin winien postępować w obliczu zarazy koronawirusa. Wszystkie wskazówki znalazły, rzecz jasna, źródło w Sharii, to jest prawie muzułmańskim zawartym w Koranie i hadifach, czyli przypowieściach o proroku Mahomecie.


Nakazem wiary jest wierzyć, że choroby nie spadają na ludzi same z siebie, a jedynie z woli Boga.

Powołując się na autrytet Abu Hurairy (niech Bóg mu błogosławi), przytaczamy jego słowa, w których rzekł: ,,Posłaniec Boga (módl się za nim Boże i wysławiaj – MśzNBiW) powiedział: ‘Nie ma żadnej zaraza, żadnego złego omenu, żadnej zaklętej sowy, żadnego świętego miesiąca wojny Safar…”


Komentarz: Abu Huraira był jednym z towarzyszy Mahometa. Znał go osobiście, dlatego jest jednym z autorytetów w islamskim prawodawstwie. Zacytowany fragment może być interpretowany wielorako. Dla islamistów z ISIS istotnym było potwierdzenie tezy, że nic złego nie jest autonomiczne i niezależne od Boga, a jeżeli zdarzają się tragedie, to jest to z woli wszechwiedzącego, mądrego Boga.

Natomiast zacytowany hadif dotyczy przede wszystkim pogańskich wierzeń przedislamskich w złowrogie znaki, w dusze wiedźm zaklęte w sowy, w to, że co drugi rok wojuje się w miesiącu Safr, a więc wszystkiego tego, z czym Muhammad musiał skończyć, aby ukrócić praktyki zabobonne i niesprzyjające sprawnemu działaniu ummy, czyli społeczności muzułmańskich wiernych.


Należy pokładać wiarę w Bogu i w nim szukać ostoi.

Powołując się na Anasa (niech Bóg będzie z niego rad), który przekazał, że Prorok (MśzNBiW) mawiał: “Przebóg! W Tobie szukam schronienia przed trądem, szaleństwem i trudami choroby.”

 

Nakazem wiary jest ochrona przed chorobą i unikanie jej.

Powołując się na autoryet Abu Hurairy (niech Bóg będzie z niego rad), Prorok (MśzNBiW) powiedział: ,,umykaj przed trędowatym tak jak umykasz przed lwem.”

 

Zdrowy nie powinien wchodzi na ziemie objęte epidemią, zaś zarażeni nie powinni jej opuszczać.

Powołujemy się na autorytet A’iszy (niech Bóg będzie z niej rad), która powiedziała: ,,Zapytałam Proroka (MśzNBiW) o plagę, on zaś powiedział mi, że ‘jest ona cierpieniem zesłanym przez Boga na kogokolwiek On zechce ją zesłać. Bóg uczynił zarazę łaską dla wierzących. Ktokolwiek cierpliwie przebywa w Jego kraju, oczekując przyjścia zarazy, wiedząc, że uderzy ona tylko w tego w kogo Bóg zadecydował, że uderzy, takiej osobie jest ona niczym nagroda dla męczennika.”

Radzi się, aby zasłaniać usta podczas ziewania i kichania.

Powołując się na autorytet Abu Huraira (niech Bóg będzie z niego rad), relacjonujemy jego słowa, a rzekł on: ,,Prorok (MśzNBiW) miał w zwyczaju zasłaniać ręką lub ubraniem swe usta gdy kichał, w ten sposób przytłumiając wydawany przez siebie podówczas dźwięk.”

 

Radzi się, by przykrywać naczynia i zawiązywać bukłaki.

Powołujemy się na autorytet Jabra bin Abdullaha (niech Bóg będzie z niego rad), który powiedział: słyszałem jak Posłannik Boga (MśzNBiW) mówił: ,,Nakrywajcie naczynia i zawiązujcie bukłaki, bo w roku przychodzi taka noc, kiedy choroba spada na Was a takoż coś z tejże choroby wpadnie do nieprzykrytego naczynia albo bukłaka niezwaiązanego.”

 

Radzi się myć ręce przed zanurzeniem ich w naczyniach.

Posłannik Boga (MśzNBiW) powiedział: ,,Gdy któryś z Was przebudzi się ze snu, nie pozwólcie mu nurzać jego rąk w naczyniu dopóki ich trzykrotnie nie umyje, albowiem nie wie on, gdzie ręce jego noc spędziły.”

 

Autor: Maciej Maria Jastrzębski

Jastrzębski: Jordania odzyskuje ziemie od Izraela, Gambia oskarża Birmę o ludobójstwo na Rohingji

Pracownicy libańskich banków dołączyli do demonstrujących.

Al-Jazeera

  1. Król Jordanii odwiedza Al-Baqoura po odzyskaniu go z rąk Izraela

Król Joradnii Abd Allah II i Książę Koronny Al-Husain bin Abd Allah odwiedzili region Al-Baqoura i Al-Ghamr (zwany po hebrajsku ,,Zofar”) przy północnej granicy swego królestwa. Wizyta nastąpiła dzień po przejęciu kontroli nad regionem przez Jordanię. Do przejęcia Al-Baqoury doszło po zakończeniu 25-letniego okresu dzierżawy. Dzierżawcą był Izrael.

Król oficjalnie ogłosił odzyskanie ziem w niedzielę.

Według ministra spraw zagranicznych Jordanii Aymana As-Safadiego Jordania pozwoli izraelskim rolnikom zebrać swój plon z Zofaru w przeciągu dwóch miesięcy. Minister spraw zagranicznych dodał, że Jordania zobowiązuje Izraelczyków chcących wejść na teren Al-Baqoury do otrzymania specjalnego pozwolenia.

Zgodnie z dwoma aneksami do izraelsko-jordańskiego pokoju podpisanego 26 października 1994 roku, Izrael miał prawo do eksploatacji i zarządzania Al-Baqourą i Al-Ghamrą, to jest Zofarem, przez 25 lat. Terytoria te miałyby pozostać pod kontrolą Izraela, gdyby Jordania nie poinformowała go na rok przed upływem 25 lat o swojej chęci odzyskania kontroli nad tymi ziemiami. Jordania to uczyniła.

 

2. Nasrallah krytykuje protestujących w Libanie, a Berri przekłada posiedzenie parlamentu

Sekretarz generalny Hezbollahu Hassan Nasrallah powiedział, że uczestnicy protestów w Libanie dają wyraz wielu sprzecznym żądaniom. Dodał również, że Hezbollah nie jest zobligowany ogłosić żadnego stanowiska w kwestii uformowania rządu. W międzyczasie Marszałek Parlamentu Nabih Berri przełożył posiedzenie legislacyjne parlamentu, które miało się odbyć we wtorek.

Wypowiadając się z okazji Dnia Męczenników, Nasrallah dodał jednak, że protestujący są zgodni co do dwóch swoich żądań, to jest zniesienia systemu politycznego polegającego na sekciarskim podziale władzy oraz zorganizowania nowych wyborów.

Nasrallah stwierdził, że walka z korupcją w Libanie wymaga sprawiedliwego i niezależnego sędziego nieulegającego presjom politycznym. Przywódca Hezbollahu dodał, że ani jego partia, ani ludzie protestujący na ulicach nie posiadają instrumentów zdolnych przeciwdziałać korupcji. Nasrallah podkreślił, że możność ocalenia kraju spoczywa w ręku sądownictwa.

 

3. Protestujący w Libanie wylewają swój gniew na Bank Centralny

Protestujący z flagami narodowymi i transparentami krytykującymi politykę skarbową i monetarną państwa zebrali się przed Bankiem Centralnym w Bejrucie. Skandując, zebrani sugerowali, że bank podtrzymywał katastrofalną w skutkach politykę pieniężną, która przynosiła pożytek jedynie bankom, a nie obywatelom.

Protesty odbyły się również przed budynkiem Libańskiej Grupy Energetycznej w Bejrucie. Demonstranci domagali się ujawnienia korupcji w sektorze energii, a także oddania, wedle ich własnych słów, ,,zrabowanych pieniędzy”.

Dziesiątki protestujących rozłożyło namioty przed budynkiem Libańskiej Grupy Energetycznej reprezentującej sektor, który w 2018 roku pochłonął największą część budżetu Libanu, to jest 1.8 miliarda dolarów. Protestujący uderzali w blaszane naczynia, skandując ,,rewolucja, rewolucja”!

 

4. Protesty w Iraku wznawiają się, a As-Sistani oskarża elitę polityczną o brak powagi

W Iraku od trzech tygodni trwają protesty z żądaniami reformy politycznej i gospodarczej. Tymczasem, szef misji ONZ w Iraku Jenin Hennes Blaskhart spotkała się z szyickim autorytetem prawniczym Alim As-Sistanim w celu znalezienia rozwiązania kryzysu.

Demonstracje zostały wznowione na placu Tahrir w sercu Bagdadu w poniedziałek. Wkrótce plac zamienił się w pole bitwy, jak napisała Al-Jazeera. Użyto broni palnej i granatów z gazem łzawiącym.

Tysiące protestujących kontynuowało demonstracje w miastach Al-Halla, Ad-Diwaniya i Al-Kut na południe od Bagdadu. Chaos sparaliżował pracę urzędów i szkół pomimo działań służb bezpieczeństwa.

Biuro Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka podało, że zabito 4 a 139 osób raniono podczas niedzielnego starcia między demonstrantami a służbami bezpieczeństwa w prowincji Dhi Qar.

Szef misji ONZ w Iraku Jenin Hennes Blaskhart poinformowała, że As-Sistani wyjaśnił jej, że demonstranci nie wrócą do swych domów, chyba że zostaną spełnione ich żądania w określonych ramach czasowych.

Blaskhart dodała, że As-Sistani zgodził się na plan zaproponowany przez ONZ, dotyczący reformy prawa wyborczego w Iraku. Reformy mają być przeprowadzone w przeciągu 2 tygodni.

 

5. Małe muzułmańskie państwo w Afryce ubiega się o międzynarodową sprawiedliwość dla Rohingji

Minister Sprawiedliwości Gambii Abu Bakr Tambado powiedział, że jego kraj wniósł o postępowanie sądowe do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ONZ przeciw Birmie, oskarżając ją o dopuszczenie się ludobójstwa na muzułmańskiej grupie etnicznej zwanej Rohingya.

– Właśnie złożyliśmy pozew do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości zgodnie z konwencją o ludobójstwach – Tambado oświadczył w Hadze, dodając że celem pozwu jest rozliczenie Birmy z jej czynów przeciwko swemu ludowi, to jest ludowi Rohingya.

– Hańba naszemu pokoleniu za to, że nic nie robimy w obliczu trwającego przed naszymi oczami ludobójstwa – powiedział minister sprawiedliwości Gambii.

 

Rudaw

  1. Po rozmowie z Abd Al-Mahdim, Nechirvan Barzani spotyka się z Mohamed Al-Halbousim

Podczas rozmowy Premiera Iraku Adila Abd Al-Mahdiego z prezydentem Irackiego Kurdystanu Nechirvanem Barzanim ustalono, że ,,żądania protestujących dotyczą zagęszczenia działań bloków politycznych w celu przeprowadzenia reform. Nikt nie może uniknąć tego warunku, jakim jest ich przeprowadzenie. Do najbardziej pożądanych zmian należy znalezienie i stworzenie sprawiedliwego systemu wyborczego oraz poprawienie pewnych zapisów konstytucyjnych tak, żeby gwarantowały prawa wszystkich.”

Premier podkreślił również konieczność ochrony demonstrujących i doprowadzenia osób odpowiedzialnych za przelew krwi przed wymiar sprawiedliwości.

Marszałek Izby Reprezentantów, to jest parlamentu Iraku, Mohamed al-Halbousi spotkał się z Barzanim w celu przedyskutowania relacji między Bagdadem a Irbil oraz obecnej sytuacji w kraju.

Spotkanie to zostało poprzedzone rozmową Barzaniego i premiera Iraku Adila Abd Al-Mahdiego. To już druga wizyta Nechirvana w Bagdadzie od czasu objęcia urzędu 10 czerwca 2019 roku. Jednym z celów swojej prezydentury jakie wymienił wówczas w swym exposé jest poprawienie relacji Irbilu z Bagdadem.

Relacje te istotnie poprawiły się od objęcia urzędu premiera Iraku przez Abd Al-Mahdiego w październikou 2018 roku. Niemniej pewna pula problemów pozostała bez rozwiązania. Należą do nich przede wszystkim kwestia ropy naftowej oraz budżetu, a także administrowanie ziemiami kurdyjskimi znajdującymi się poza granicami regionu Kurdystanu. Celem wizyty Nechirvana jest rozwiązanie tychże problemów.

Podczas październikowych zamieszek w Bagdadzie zabitych zostało dwóch dziennikarzy a prawa 44 zostały naruszone

Taką informację podał Dyrektor Irackiej Organizacji Obrony Dziennikarzy, na którego powołał się Rudaw.

Dyrektor dodał, że ,,organizacja przeprowadzi demonstracje w samo południe w sobotę… w centrum Bagdadu, aby dać wyraz żądaniom skończenia z przemocą przeciw dziennikarzom i wezwać do zrewizjonowania praw dotyczących praw i środowiska dziennikarskiego.”

 

2. Papież Franciszek mówi, że jest blisko ormiańskich katolików w Qamishli, gdzie właśnie został pochowany zamordowany duchowny

– Jestem blisko ormiańskich katolików w Qamishli w Syrii, którzy zbierają się na pogrzebie ich proboszcza, Ojca Hovsepa Bedo, który został zabity w poniedziałek razem ze swym ojcem. Modlę się za nich, za ich rodziny i za wszystkich chrześcijan w Syrii – zatłitował Papież Franciszek.

Jak podaje Rudaw, Papież wezwał międzynarodową społeczność do pracy nad upowszechnianiem pokoju w Syrii. Papież zauważył również, że krwawe wiadomości docierają do niego z Syrii, również o ludziach, którzy musieli opuścić swe domy z powodu wojny, ludzi, spośród których wielu jest chrześcijanami.

Rudaw poinformował, że ormiański proboszcz katolicki z Qamishli Ibrahim Hanna Bedo znany jako Hovsep, wyruszył w poniedziałek wraz ze swym synem Hanna Ibrahimeme Labedoo z prowincji Al-Haska do prowincji Deir Az-Zor, aby nadzorować odbudowę ormiańskiego kościoła katolickiego.

Dwaj mężczyźni zostali napadnięci po drodze i zabici. Do mordu przyznało się Państwo Islamskie.

Al-Arabiya

  1. Dzięki pośrednictwu Egiptu Gazę ogarnia spokój

Po nagłej eskalacji między Gazą a Izraelem, wywołanej przez atak Izraelskich Sił Obrony na Bahaa Abu al-Attę – dowódcę Islamskiego Dżihadu – drugiego najsilniejszego ugrupowania terrorystycznego w Gazie, i rakietowym ataku odwetowym terrorystów, sytuacja uległa uspokojeniu w wyniku mediacji Egiptu.

W piątek egipski oficjel i przedstawiciel Islamskiego Dżihadu oznajmili sukces w osiągnięciu rozejmu między Izraelem a Islamskim Dżihadem.

Rzecznik izraelskiego wojska Avichay Adraee ogłosił, że wojsko zakończyło operację wojskową “Plan Czarnego Pasa” w Gazie.

– Wojsku udało się w ciągu ostatnich dwóch dni osiągnąć wszystkie cele planu i zadać bolesny cios Islamskiemu Dżihadowi – stwierdził rzecznik.

Ze swojej strony oficjel Islamskiego Dżihadu powiedział francuskiej agencji prasowej France Press, że ,,osiągnięto porozumienie co do zawieszenia broni po tym jak nasz ruch zgodził się na egipską propozycję. Poinformowaliśmy o tym izraelskiego okupanta.”

Z kolei egipski pośrednik stwierdził, że zawieszenie broni weszło w życie o 05:30 w czwartek.

 

2. W Libanie odbywa się pogrzeb Abu Fakhra a pracownicy banków strajkują

Korespondentka Al-Arabiji poinformowała o uspokojeniu się sytuacji w pobliżu Pałacu Republikańskiego w Bejrucie. Wcześniej doszło do napiętej sytuacji w pobliżu Pałacu Prezydenckiego Ba’abdaa po tym jak libańskie wojsko pojmało jednego z protestujących imieniem Jaber Khaldoun.

Media libańskie podały jednak, że sąd wojskowy postanowił wypuścić Jabera.

Drogi w wielu rejonach Libanu nadal są pozamykane, zwłaszcza, że w środę wieczorem doszło do zintensyfikowanej mobilizacji i rozlokowania liczebnych oddziałów służb porządkowych po tym jak demonstranci wezwali do protestów przed Pałacem Prezydenckim Ba’abdaa. Wezwanie to było związane z odbiorem wystąpienia Prezydenta Libanu Michaela ‘Auna w libańskiej telewizji.

Na wzmożenie się protestów miało wpływ zabójstwo ‘Alaa Abu Fakhra, którego pogrzeb zaczął się w południowym libańskim mieście Shuwayfat. Ceremonia pogrzebowa odbyła się dzisiaj, to jest w czwartek (14.11.2019) na Placu Męczenników.

 

Autor: Maciej Maria Jastrzębski

Jastrzębski: szczątki Al-Baghdadiego rzekomo zatopiono, Chamenei krytykuje demonstracje w Iraku i Libanie

Czy Abdullah Qardash zostanie następcą Al-Baghdadiego, mimo że jeszcze nie wykazano jego pokrewieństwa z Mahometem?

Al-Jazeera

1. Amerykanie ujawniają jak odkryli kryjówkę Al-Baghdadiego, a Kurdowie tłumaczą jak zabezpieczono jego materiał genetyczny 

Trzech oficjeli USA poinformowało, że szczątki przywódcy ISIS Abu Bakra Al-Baghdadiego zostały pogrzebane w morzu zgodnie z przepisami prawa muzułmańskiego. Al-Baghdadi zginął w akcji przeprowadzanej w sobotę przez amerykańskie siły specjalne. Według Waszyngtonu, terrorysta popełnił samobójstwo, detonując noszony przez siebie pas szahida.

Przywódca ISIS ukrywał się w pobliżu północno-zachodnio syryjskiej miejscowości Barisza.


Komentarz: Jeżeli rzeczywiście Al-Baghdadi został pogrzebany zgodnie z prawem muzułmańskim, to musiało się to odbyć w jeden z dwóch następujących sposobów.

1. Ciało należało umieścić pomiędzy dwoma deskami, następnie wszystko mocno związać. Ciało wypychano na wodę, aby mogło dodryfować do brzegu, gdzie mogłoby zostać odnalezione przez muzułmanina i pogrzebane z twarzą zwróconą w kierunku Mekki. Nawet jeżeli trafiłoby do kraju innowierców, to zakładano, że istniałaby większa szansa, że znajdzie je muzułmanin i pogrzebie, niż gdyby ciało zatopiono. Takie postępowanie sugeruje Shihabuddin Abu al-’Abbas Ahmad ibn an-Naqib al-Misri – autor podręcznika szafiickiej szkoły interpretowania prawa muzułmańskiego;

2. Drugi sposób zakłada przywiązanie ciężarka do nóg zwłok i zatopienie ich w morzu, możliwie w miejscu nieuczęszczanym przez zwierzęta mięsożerne.

Mimo wszystko, najbardziej preferowany jest pochówek na lądzie.


Nie ujawniono szczegółów miejsca, w którym przeprowadzono obrządki pogrzebowe. Szczątki Al-Baghdadiego najprawdopodobniej zostały wyrzucone z pokładu samolotu przelatującego nad morzem.

Amerykański generał Mark Alexander Milley powiedział, że szczątki Al-Baghdadiego zabrano do ufortyfikowanego obiektu, gdzie przeprowadzono badania DNA, które potwierdziły tożsamość martwego.

Tymczasem doradca z ramienia Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) Polat Dżan powiedział, że syryjskie źródła weszły w posiadanie odzieży wierzchniej Al-Baghdadiego, z których pobrano materiał genetyczny w celu potwierdzenia lub odrzucenia tożsamości Al-Baghdadiego.

Polat Dżan wspomniał, że SDF współpracowało z CIA od 15 maja w celu zlokalizowania Al-Baghdadiego. To właśnie SDF potwierdziło, że Al-Baghdadi przeniósł się z Deir Az-Zoor w Północno-Wschodniej Syrii do Idlib, gdzie został zgładzony.

Dżan dodał, że Al-Baghdadi był gotów lada dzień przenieść się do miejscowości Dżarablus przy granicy turecko-syryjskiej. Dżan powiedział również, że ,,dotarcie do Al-Baghdadiego i doprecyzowanie lokalizacji jego kryjówki było wynikiem działań naszych [kurdyjskich] sił specjalnych. Nasz wywiad był odpowiedzialny za podzielenie się koordynatami i nakierowanie ataku z powietrza oraz sukces operacji.”

 

2. Spadkobierca Al-Baghdadiego

Irako-Turkmena imieniem Abdullah Qardash, pseudonim ,,Niszczyciel” również ,,Profesor”, wskazuje się jako następcę Abu Bakra Al-Baghdadiego i przywódcę ISIS. Qardash ma pochodzić z dystryktu Tall Afar leżącego na wschód od Mosulu w Północnym Iraku.

Wierzy się, że Qardash został namaszczony przez Al-Baghdadiego na swojego następcę już w sierpniu, kiedy to agencja informacyjna Al-A’amaq należąca do ISIS podała, że Al-Baghdadi wskazał Qardasha jako ,,opiekuna muzułmanów”. Niektóre źródła, których tożsamości Al-Jazeera nie podaje, wyrażały się o Al-Baghdadim jako o symbolicznym przywódcy jedynie zatwierdzającym decyzje strategiczne podejmowane przez innych decydentów.

Co się tyczy Qardasha, to był on oficerem wojska irackiego Saddama Husajna. Razem z Abu Bakrem Al-Baghdadim był więziony w zarządzanym przez USA irackim więzieniu Camp Bucca w prowincji Al-Basra. Pełnił funkcję publiczną w strukturach Al-Kaidy.

Według eksperta Fadila Abu Raghifa był bliskim przyjacielem zastępcy Al-Baghdadiego imieniem Abu Ali Al-’Afri zabitego w 2016 roku. Ekspert powiedział również, że Qardash był wyjątkowo okrutny i autorytarny, a także wierny, gdyż to właśnie on jako pierwszy przyjął Al-Baghdadiego po wydarciu Mosulu z rąk ISIS.

Korespondent Al-Jazeery Osama Bin Javaid uważa natomiast, że sukcesja po Al-Baghdadim nie będzie tak gładka, jak ten sobie to wyobrażał. Javaid sugeruje, że może dojść do walk wewnętrznych.

Ekspert Hisham Al-Hashemi stwierdził, że wiadomość o promocji Qardasha na następcę Al-Baghdadiego jest fałszywa. Co więcej, Al-Hashemi powołuje się na źródła z wywiadu irackiego, według których Qardasha nie żyje od 2017 roku.

– W rękach irackich służb znajduje się córka Qardasha. Ona jak i inni jego krewni potwierdzili, że zmarł w 2017 – powiedział Al-Hashemi, dodając, że Qardash nie mógłby zostać kalifem, czyli przywódcą ISIS, gdyż nie jest spokrewniony z plemieniem Kurajszytów (Quraysh), z którego wywodził się prorok Muhammad, a także rzekomo Abu Bakr Al-Baghdadi.

Al-Hashemi wskazuje dwóch innych potencjalnych następców Al-Baghdadiego, przewodniczącego Rady Legislacyjnej ISIS (tzw. Shury) Tunezyjczyka Abu Othmana At-Tunisiego oraz szefa egzekutywy ISIS Saudyjczyka Abu Saleha Al-Juzrawiego znanego również jako Hajj Abdullah.

 

3. Protesty w Iraku trwają mimo okresowej godziny policyjnej i rannych 

Liczba osób ranionych podczas rozpędzania demonstracji w irackich miastach rośnie, a źródła Al-Jazeery w mieście Karbala poinformowały o 4 rannych i zabitych podczas protestów odbywających się w poniedziałek w nocy. W Bagdadzie wojsko wprowadziło godzinę policyjną, która zakończyła się o 6 rano we wtorek. Pomimo godziny policyjnej protestujący nie opuścili Placu Wyzwolenia znajdującego się w sercu Bagdadu.

Tymczasem agencja Reuters podała, że wojsko otworzyło ogień do protestujących w Karbali, używając ostrej amunicji, w wyniku czego zabito 14 osób, 865 zostało rannych.

Protestujący nadal domagają się ustąpienia elity politycznej i walki z korupcją.

 

Reuters

1. Poplecznicy Hezbollahu i Amalu starli się z protestującymi przy barykadzie na głównej ulicy w Bejrucie 

Do zdarzenia doszło we wtorek. Bojówki Hezbollahu i Amal zniszczyły namioty protestujących na moście Ring w celu odblokowania drogi. Musiała ingerować policja. Napastnicy skandowali imię przywódcy Hezbollahu Sayyida Hassana Nasrallaha i Marszałka Parlamentu Nabiha Berriego będącego również przywódcą szyickiego Ruchu Amal.

 

Al-Arabiya

1. Chamenei krytykuje demonstracje w Libanie i Iraku nazywając je ,,rejwachem”

Ajatollah ‘Ali Chamenei opisał w środę demonstracje trwające w Iraku i Libanie jako ,,rejwach nakręcany przez USA i Izrael i kilka innych krajów z regionu” podała Al-Arabiya.

Chamenei powiedział również, według irańskiej agencji informacyjnej Fares, że żądania demonstrujących powinny być spełnione jedynie wewnątrz ram prawnych ich państw.

Irański przywódca wezwał Irakijczyków i Libańczyków do zachowania stabilności ich państw.

Od samego początku demonstracji w Iraku, Chamenei mówił, że stymulują je ,,wrogowie” i że ich celem jest poróżnienie Iraku i Iranu. Chamenei dał wyraz pozycji Iranu wobec trwających niepokojów po tym jak Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (Islamic Revolutionary Guard Corps) został oskarżony o udział w zabójstwach protestujących. Żołnierze Korpusu mieli pomagać irackim siłom bezpieczeństwa rozpędzić demonstrantów oddając w ich kierunku strzały snajperskie i nasyłając swoje bojówki w celu bezpośredniej konfrontacji.

Słyszano jako demonstranci w Iraku wykrzykiwali różne slogany sprzeciwiające się ingerencji Iranu, spośród których najdonośniejszy był ,,Iran barra barra… Bagdad tabqa hurra”, co znaczy “won, won z Iranem… wolnym Bagdad pozostanie”.

 

2. Przywódca tradycjonalistycznego Ruchu Sadrystów w Iraku zasugerował, że ustąpienie rządu ‘Adila Abd Al-Mahdiego da zastrzyk świeżej krwi

Przywódca tradycjonalistycznego i fundamentalistycznego Ruchu Sadrystów w Iraku Muqtada As-Sadr zasugerował, że nie ustąpienie rządu ‘Adila ‘Abd Al-Mahdiego sprawi, że Iraq podzieli los Syrii lub Jemenu.

W swoim tweecie napisał – Uwaga! Ten oto tekst to ostrzeżenie a nie próba zastraszania, albowiem Wy, o ludzie, jesteście ponad strachem. Zwracam się do tych, co się jeszcze nie rozejrzeli i próbuję ostrzeć ich lub przestrzec. Syria, Jemen, a teraz co, [czas na – red.] Irak?!

As-Sadr zapewnił również, że nie sprzymierzy się z Premierem Abd al-Mahdim.


Komentarz: Al-Mahdi jest dobrym przyjacielem i sojusznikiem najsilniejszej partii w Federalnym Regionie Autonomicznego Kurdystanu w Iraku, to jest Kurdyjskiej Partii Demokratycznej (KDP). Jeżeli zostanie usunięty lub sam ustąpi, spodziewać się można pogorszenia relacji między Erbil a Bagdadem.


Z kolei premier odrzucił sugestię As-Sadra i nie zrezygnował z urzędu. As-Sadr odpowiedział na to groźbą poddania pod głosowanie wotum nieufności wobec premiera i zaprosił przywódcę sojuszu Al-Fatah Hadiego Al-’Amriego do koalicji. Al-’Amri przyjął zaproszenie.

 

SANA

1. Syryjskie wojsko Asada ściera się z tureckimi siłami okupacyjnymi 

Syryjskie Siły Zbrojne wdały się w zaciekłe walki przeciwko tureckim siłom okupacyjnym w miejscowości Tell Al-Ward na południowym wschodzie prowincji R’as Al-’Ain. W międzyczasie siły wroga i jego najemnicy z organizacji terrorystycznych pokryły ogniem artyleryjskim cele cywilne. Zbombardowano cele niewojskowe w północnym dystrykcie Tell Tamr, co wywołało ucieczki wielkiej masy ludności.

Siły okupacyjne i najemnicy Turcji zajęły również wioski Al-Mahmoudiya i Ad-Darbou w dystrykcie Ra’s al-’Ayn.

W tym samym czasie Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) wylały znaczne ilości ropy naftowej do wyrobisk ziemnych w północnej części Tell Tamr i podpaliły je w celu unieszkodliwiania tureckiego lotnictwa i uniemożliwienia mu kontynuowania nalotów.

We wtorek wieczorem siły tureckie i jego oddziały najemnicze dokonały ostrzału artyleryjskiego na budynki mieszkalne w wioskach Dabsa i 'Abu Raasiin w dystrykcie Ra’s al-’Ayn w północno-zachodniej części prowincji Al-Haska.

 

Sahra Al-Maghribiya

1. Zgromadzenie Radców zorganizowało pierwszego posiedzenia grupy parlamentarnej ds. bezpieczeństwa żywieniowego Afryki i świata arabskiego 

Marszałek Zgromadzenia Radców Hakim Benchamach, czyli marokańskiej izby wyższej, wezwał członków grupy parlamentarnej, składającej się z przedstawicieli izb wyższych różnych krajów afrykańskich i arabskich, do współpracy mającej na celu walkę z głodem i niedożywieniem.

Podczas inauguracji pierwszego spotkania grupy parlamentarnej, marszałek przypomniał słowa Króla Maroka Muhammada VI jakie padły na szczycie afrykańskim w Addis Abebie w 2017, a brzmiały one następująco:

,,Wiemy, że ani gaz ani ropa nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb odżywczych. Czy bezpieczeństwo odżywcze nie jest największym wyzwaniem jakiemu stawia czoło kontynent afrykański? W istocie bezpośrednie działanie w celu przystosowania rolnictwa afrykańskiego do zmian klimatycznych jest esencją tegoż bezpieczeństwa odżywczego.”

Grupa parlamentarna zgodziła się co do tego, że zła polityka spożywcza jest czynnikiem destabilizującym w Afryce. Spośród 7 miliardów ludzi na świecie 53 miliony cierpi głód.

 

Autor: Maciej Maria Jastrzębski

 

Jastrzębski: po pięciu latach milczenia przywódca ISIS Abu Bakr al-Baghdadi pojawia się przed kamerami

Al-Baghdadi oznajmił, że wielkanocne ataki na Sri Lance są zemstą za bojowników ISIS poległych w Lewancie.

Al-Arabiya:

1. Al-Baghdadi pojawia się na nagraniu wideo po raz pierwszy od pięciu lat

Przemówienie przywódcy zostało wygłoszone na żywo przy pomocy kanałów aplikacji Telegram należących do Państwa Islamskiego.

W wideo pod tytułem „W gościnie u emira wierzących” widać Al-Baghdadiego siedzącego po turecku obok innych bojowników maskujących swoje twarze. Przywódca ISIS ma na głowie czarną chustę, jego broda posiwiała, choć zdaje się, że jej końcówki są farbowane na rudo. Długość trwania wideo to 18 minut. Informacja na jego początku każe twierdzić, że film zostało nagrane na początku kwietnia.

Autentyczność tego nagrania nie została potwierdzona.

W wideo Al-Baghdadi informuje, że Bitwa o Al-Baghuz al-Fauqani w Syrii została zakończona, nawiązując tym samym do wypędzenia ostatnich oddziałów ISIS z Syrii, do którego doszło około miesiąca temu.

Przywódca ISIS potwierdził, że wybuchy, które miały miejsce na Sri Lance 21 kwietnia w Wielką Niedzielę są zemstą za porażkę ISIS we wspomnianej bitwie o Al-Baghuz w Syrii.

Al-Baghdadi powiedział, że ISIS przeprowadziło 92 ataki w ośmiu państwa mszcząc się za swoich braci poległych w Lewancie.

Stany Zjednoczone oferują 25 milionów dolarów za pomoc w dotarciu do Al-Baghdadiego.

2. Siły Wolności i Zmiany ogłaszają tzw. mobilizację milionów po tym jak wojsko zgadza się na negocjacje

Wiceprzewodniczący Przejściowej Rady Wojskowej Generał Mohammed Hamdan Hamidati powiedział, że Rada jest gotowa na negocjacje w celu zakończenia kryzysu w Sudanie.

Generał podkreślił, że na żądania przekazane Radzie przez delegację Sił Wolności i Zmiany nie sposób przystać i że zaprezentowane stanowiska trudno uznać za wiarygodne.

Warto przypomnieć, że Przejściowa Rada Wojskowa została powołana przez ministra obrony Awada bin Aufa 11 kwietnia br. w celu przejęcia kontroli nad krajem na czas dwóch lat. Minister postanowił także rozwiązać Radę Ministrów, samorządy lokalne, rady legislacyjne i wstrzymać prace nad konstytucją.

 

Al-Jazeera:

1. Turcja odpowiada na zdeterminowaną decyzję Waszyngtonu, aby zaklasyfikować Bractwo Muzułmańskie jako organizację terrorystyczną.

Rzecznik rządzącej w Turcji Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AK Parti)powiedział, że wola prezydenta Donalda Trumpa, aby zaklasyfikować Bractwo Muzułmańskie jako organizację terrorystyczną, jest następstwem prośby prezydenta Egiptu Abd al-Fattaha as-Sisiego.

Rzecznik uznał, że jest to groźny krok, który jedynie wzmocni Państwo Islamskie. Podkreślił także, że Bractwo Muzułmańskie poddaje się idei demokracji i prawu, a ponadto zawsze stroniło od przemocy.

Polityk podkreślił również, że decyzja Trumpa wzmocni anty-islamizm na zachodzie i na całym świecie i zada poważny cios żądaniom demokratycznej zmiany na Bliskim Wschodzie, a także odetnie drogę do udziału w życiu politycznym elementom demokratycznym.

Według New York Times, wpisanie Bractwa Muzułmańskiego na listę organizacji terrorystycznych wiązałoby się z nałożeniem sankcji i ograniczeń w podróżach na firmy i jednostki powiązane lub współpracujące z Bractwem.

2. Oddziały Haftara zbliżają się do Trypolisu

Oddziały wierne Marszałkowi Polnemu pojmały dwóch obywateli Turcji podejrzanych o szpiegostwo.

3. Makron wzywa Bahrajn do poszanowania i ochrony praw obywatelskich i dialogu obywatelskiego

W oświadczeniu wydanym po spotkaniu w Pałacu Elizejskim podkreślono, że ochrona praw obywatelskich jest podstawą dla zachowania stabilności w Bahrajnie.

Napominanie francuskiego prezydenta w stosunku do Króla Hamada zostało poniekąd wyegzekwowane przez organizację Human Rights Watch, która podniosła larum wokół, jak sama to określiła, niemal totalitarnego ograniczenia wolności poprzez rozwiązanie partii opozycyjnych i zdelegalizowanie ich istnienia, a także zamknięcie opozycyjnych mediów.

 

ANF News:

1. Australijska policja informuje, że ładunki wybuchowe ISIS podłożone w emirackim samolocie pochodzą z Turcji

Australijski sąd skazał 51-letniego Khalida Khayyata za podłożenie bomby w młynku do mięsa transportowanym na pokładzie samolotu pasażerskiego EY451 emirackich linii lotniczych udającego się z Sydney do Abu Dhabi. Do zdarzenia doszło w 2017 roku.

Australijska policja poinformowała, że ładunki wybuchowe pochodzą z Turcji.

Zadecydowano o nałożeniu na zamachowca kary dożywocia dnia 16 lipca br

 

Maciej Maria Jastrzębski