Waszczykowski: w Niemczech dalej pokutuje myślenie, że trzeba rozmawiać z Rosją

Europoseł PiS o tym, co się zmieniło w euroatlantyckiej dyplomacji w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

Witold Waszczykowski mówi o zmianach jakie nastąpiły w polityce zagranicznej po 24 lutego.

Dotychczasowe myślenie w takich sytuacjach kryzysowych, że konflikt może być rozwiązany tylko środkami pokojowymi tylko dyplomacją ustępuje w tej chwili myśleniu, że ten konflikt może być tylko rozwiązany […] raczej środkami wojskowymi.

Amerykańscy sekretarze stanu i obrony mówili na konferencji prasowej o wsparciu militarnym USA dla Ukrainy. Przewiduje, że Europa karolińska będzie dążyć do zakończenia wojny choćby kosztem Ukrainy.

Olga Doleśniak-Harczuk: presja społeczna i zewnętrzna jest zbyt duża, by Niemcy wróciły do starej polityki wobec Rosji

Jak podkreśla europoseł PiS, polityka rządu stawiania na relacje z Waszyngtonem okazała się słuszna, wbrew podnoszonej przeciw niej krytyce.

A.P.

Jarosław Guzy: w akcji dyplomatycznej ws. Ukrainy Waszyngton przejął rolę lidera

Ekspert ds. bezpieczeństwa o możliwej rosyjskiej inwazji na Ukrainę i działaniach dyplomatycznych z tym związanych.

Co jest prawdą w sprawie groźby rosyjskiego ataku na Ukrainę? Jarosław Guzy stwierdza, że

Wskazówką jest nie wierzyć Rosji.

Ujawniane w mediach informacje wywiadowcze stanowią przekaz do Rosjan:

Widzimy wszystko, co robicie.

Kreml musi zdawać sobie sprawę z tego, że więcej informacji niż jest ujawnianych w mediach przekazywanych jest Ukraińcom. Ekspert ds. bezpieczeństwa ocenia, że wewnętrzna propaganda rosyjska ma przygotować społeczeństwo na wypadek wybuchu wojny.

Z układu sił militarnego wynika, że taką wojnę na pełną skalę Rosja może i powinna wygrać.

Czytaj też: 

Jan Mosiński: Putin nie odpuści, będzie prowokował i realizował swoje scenariusze

Miałoby to jednak swoje koszty w postaci zachodnich sankcji. Zachód podejmuje działania dyplomatyczne.

Intensywność tych rozmów jest ogromna.

Rozmowy te koordynuje Waszyngton, który przejął rolę lidera. Nasz gość wskazuje na rosyjskie w Europie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Pyffel: Istnieje duża zbieżność strategiczna między Chinami i Rosją. Długoterminowo Rosja stanie przed wielkim dylematem

Featured Video Play Icon

Radosław Pyffel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Założyciel studiów „biznes chiński” na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie o eurazjatyckim układzie naczyń połączonych, działaniach Rosji i Chin oraz stosunkach obu państw.

Radosław Pyffel wskazuje, że Eurazja jest systemem naczyń połączonych, a wydarzenia w Europie Środkowej i Wschodniej mają bardzo duży wpływ na sytuację na Dalekim Wschodzie i odwrotnie.

Istnieje duża zbieżność strategiczna między Chinami i Rosją.

Jak wskazuje ekspert, wszelkie zawirowania w naszym regionie są bardzo korzystne dla Państwa Środka. Zdaniem rozmówcy Jaśminy Nowak jest szansa na utrzymanie stabilności ładu międzynarodowego. Szef chińskiej dyplomacji oskarża Stany Zjednoczone o eskalację konfliktu.

Wang Yi ostrzegał Waszyngton przed eskalowaniem sytuacji.

Pyffel wskazuje, że Pekin odpuścił sprawę Kazachstanu. Jak dodaje prezydent Kasym-Żomart Tokajew, który umocnił swoją władzę, jest blisko związany z Chinami. Obecnie umocniły się w Kazachstanie wpływy rosyjskie.

Czy dojdzie do tej restauracji Związku Radzieckiego?  Nie może do niego do niej dojść jeżeli Rosja nie uzyska większych wpływów na Ukrainie.

Dla Pekinu kluczowy jest Tajwan. W krótkoterminowej perspektywie oba kraje będą współpracować.

Długoterminowo Rosja stanie przed wielkim dylematem.

Czytaj także:  Dr Marszewski: kraje Azji Centralnej są dosyć niestabilne, a Rosja tą niestabilność kontroluje i zarządza

Chiny po przejęciu kontroli nad Tajwanem nie będą już Rosji potrzebować. Zmiana status quo odbiłoby się negatywnie na naszej sytuacji.

Nie możemy tego wykluczyć, że w takiej sytuacji Stany Zjednoczone koncentrują wszystkie swoje siły […] na Morzu Południowochińskim, wokół Tajwanu i zostajemy sam na sam z Rosją.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.W.K. / A.P.

Dr Brzeski: Łukaszenka montuje wielotysięczny tłum, który runie na nasze granice zapewne w okolicy Bożego Narodzenia

Politolog o zabezpieczeniu wschodniej granicy i niebezpieczeństwie prowokacji ze strony Mińska oraz o wyborach w Stanach Zjednoczonych.


Dr Rafał Brzeski tłumaczy sens postawienia muru na granicy polsko-białoruskiej. Stwierdza, że zapora powstrzyma wielotysięczny tłum, który runie na naszą granicę.

Taki tłum moim zdaniem Łukaszenka teraz montuje.

Zauważa, że jeśli zapora ma być budowana w tempie kilometr dziennie,  to będzie gotowa za pół roku. Tymczasem, jak wskazuje, ostatnio na granicy było już 250 migrantów pod okiem funkcjonariuszy białoruskich, mierzących do polskich pograniczników.

Ekspert przewiduje, że do kulminacji naporu migrantów dojdzie w okolicach świąt Bożego Narodzenia. Wskazuje, że dla Białorusinów to nie będzie świąteczny czas, gdyż jako prawosławni obchodzą Boże Narodzenie według kalendarza juliańskiego.

W okresie między oboma świętami można wiele wykonać.

Zauważa, że są urządzenia ochrony przed tłumem, które służby mogłyby wykorzystać dla zabezpieczenia granicy. Stwierdza, że nasza zapora to będą metalowe sztachety.

Dr Brzeski przypomina, iż Rosję łączy z Białorusią traktat obronny. W przypadku, więc gdyby Łukaszence udałoby się sprowokować stronę Polską.

Rosja może się włączyć, ma do tego podstawy.

Poruszony zostaje również temat  sukces Republikanów w wyborach lokalnych w USA. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” Demokraci są „sami sobie winni”. Dr Brzeski uwypukla znaczenie przejęcia przez Partię Republikańską władzy w Wirginii, która jest  bardzo istotnym stanem z powodu bliskości stołecznego Dystryktu Kolumbii.

W Wirginii mieszka wielu pracowników najważniejszych amerykańskich instytucji.

Demokratyczny kandydat w Wiorginii przegrał mimo wsparcia czołowych przedstawicieli partii, w tym Joego Bidena i Baracka Obamy. Zrobił bowiem błąd oświadczając we wrześniu, że rodzice nie będą mówić szkołom jak uczone będą ich dzieci.

Zbliżają się wybory uzupełniające do Izby Reprezentantów. Gość Popołudnia WNET przewiduje, że jednym z głównych tematów kampanii będzie edukacja.

W tej chwili Republikanie analizują, gdzie wygrali.

Stwierdza, że kampanie kandydatów będą ustawiane pod rozwiązania, które się teraz sprawdziły. Sądzi, że prezydent Biden może w przyszłym roku stracić poparcie większości Kongresu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Rakowski: Bliski Wschód będzie musiał zacząć podejmować samodzielne decyzje, pozbawione wpływów Waszyngtonu

Radio Wnet

Paweł Rakowski stwierdził, że wydarzenia, których rocznicę będziemy obchodzić 11.09, były kluczowe dla Bliskiego Wschodu, a konsekwencje zamachu na WTC odczuwalne są do dzisiaj. Zwrócił uwagę na to, że Izrael nie jest głównym beneficjentem trwających blisko 20 lat amerykańskich interwencji wojskowych:

20 lat temu Izrael miał ogromne problemy wewnętrzne. (…) Obecnie sąsiaduje z upadłymi Libanem i Syrią, które są przejęte przez Iran. Potężnym zwycięzcą ostatnich dwóch dekad nie jest, wbrew powszechnym opiniom, Izrael, lecz Iran.

Zaznaczył, że choć amerykańska zbrojeniówka zarobiła w ostatnich latach wiele pieniędzy, niektórzy eksperci twierdzą, że mogło to spowodować inflację dolara:

Amerykański podatnik płacił za obecność wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie, a w tym czasie Chiny rosły w siłę; teraz widzimy, że w tej konfrontacji Ameryka wypada gorzej od swojego głównego konkurenta w bitwie o światową hegemonię.

Gość ocenił, że obecnie Rosja jest kluczowym graczem w grze o Bliski Wschód. Zaznaczył, że Moskwa ma duży wpływ na to, co dzieje się w Damaszku, Bagdadzie i Teheranie. Nawiązał również do ochłodzenia relacji izraelsko-rosyjskich:

Naftali Bennett po blamażu, który miał miejsce w Waszyngtonie, wie, że nie ma z Putinem o czym rozmawiać.

Rakowski stwierdził, że wycofanie wojsk amerykańskich z Iraku jest właściwie przesądzone, co według specjalisty jest dobrą informacją dla Iranu. Zaznaczył również, że pomimo ostatnich wydarzeń, z siłą Amerykanów liczy się w dalszym ciągu każde państwo. Wspomniał o niedawnych działaniach Waszyngtonu; zauważył, że Amerykanie relokują się z Zatoki Perskiej i przenoszą do Jordanii. Obecne relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Izraelem ocenił następująco:

Pomimo problemów na linii Tel Awiw-Waszyngton nie można mówić o całkowitym kryzysie. Bliski Wschód będzie musiał zacząć funkcjonować w świecie, w którym będzie trzeba podejmować samodzielne decyzje, a nie w oparciu o wpływy Białego Domu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

S. S.

Sąd Najwyższy Meksyku: karanie kobiet za aborcję jest niekonstytucyjne

Wnet.fm

We wtorek Sąd Najwyższy Meksyku uznał, że karanie kobiet za aborcję jest niekonstytucyjne.

Ta decyzja […] uważana jest również za historyczną, ponieważ otwiera drzwi dla kobiet w całym kraju, aby miały dostęp do zabiegu.

Jednogłośny wyrok dotyczył skargi konstytucyjnej złożonej przeciw artykułom kodeksu karnego stanu Coahuila. Zgodnie z nimi za dokonanie aborcji groziło kobiecie i osobom jej pomagającym do trzech lat więzienia. Jak zauważa Zbigniew Dąbrowski wyrok meksykańskiego SN nie oznacza legalizacji aborcji w całym kraju.

Do tego, by to w ogóle nastąpiło droga jest bardzo bardzo daleka.

Wyjaśnia, że w Stanach Zjednoczonych Meksyku przepisy dotyczące aborcji różnią się w zależności od stanu. W całym kraju dopuszczalna jest aborcja w przypadku gwałtu. Do tego istnieje łącznie siedem innych przesłanek uznawanych w różnych stanach. Chodzi m.in. o zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety lub poważne wady wrodzone płodu. W czterech stanach aborcja jest dostępna na życzenie.

Ważną decyzję podjął także sąd konstytucyjny Republiki Zielonego Przylądka. Tamtejszy Trybunał Konstytucyjny pozwolił na ekstradycję Alexa Saaba do USA, oddalając skargi jego obrońców. Urodzony w Kolumbii Libańczyk powiązany jest z rządzącym Wenezuelą Nicolasem Maduro poprzez Group Grand Limited. Firma sprzedaje Caracas żywność, która miała być rozprowadzana za pośrednictwem Lokalnego Komitetu Dostaw i Produkcji (Comité Local de Abastecimiento y Producción – CLAP) w ubogich dzielnicach. Prowadzący audycji „Republica Latina” wskazuje, że

Jest to system, który generuje maksymalną korupcję.

Wiele osób wzbogaciło się na defraudacji środków przeznaczonych na dożywianie ubogich. Chodzi o setki miliony dolarów.

Pozostając przy temacie Wezenezueli dziennikarz przypomina trwające rozmowy między uznawanym przez m.in. Stany Zjednoczone za p.o. prezydenta Wenezueli  Juanem Guaidó a sprawującym faktyczną władzę prezydentem Nicolasem Maduro. Stawką rozmów jest doprowadzenie do zniesienia międzynarodowych sankcji na Wenezuelę. Opozycja domaga się przeprowadzenia wolnych wyborów prezydenckich.

Nicolas Maduro też twierdzi, że początek rozmów zakończył się sukcesem. Oczywiście cały czas mówi z kolei o zapiskach ze strony Kolumbii i Stanów Zjednoczonych, czyli takich dwóch głównych Imagine zwanych wrogów reżimu

Maduro twierdzi, iż Guaidó jest marionetką Stanów Zjednoczonych. Sam Guaidó podkreślił, że uznają go nie tylko Stany Zjednoczone, ale również 60 innych krajów.

Tymczasem w Peru ma powstać zakład produkujący rosyjską szczepionkę przeciwko koronawirusowi Sputnik V. Minister zdrowia powiedział prasie, że fabryka powstanie najwcześniej w 2023 r.

Od wybuchu pandemii odnotowano prawie 200 tys. zgonów. To jest jedna z najwyższych wartości na świecie.

Rozmówca Adriana Kowarzyka zauważa, że w Ekwadorze  prezydent Guillermo Lasso zapowiedział rezygnacji z pensji i emerytury przysługującej mu jako głowie państwa. Swoją prezydencką pensję wynoszącą ponad 5 tys. dolarów ma przeznaczać na cele charytatywne. Jak dodaje Dąbrowski,

Zwykli Ekwadorczycy powinni wzbogacić się dzięki rządom Guillermo Lasso.

Do 2025 r. ma być stopniowo podwyższana płaca minimalna z 400 do 500 dolarów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Taliban święci triumfy. Witold Repetowicz: Amerykanie w najbliższym czasie spodziewają się szturmu Kabulu

Korespondent wojenny o fatalnej sytuacji w Afganistanie: zdobywaniu kolejnych miast przez talibów, przygotowaniach Amerykanów do ewakuacji i fali uchodźców.

Witold Repetowicz donosi, że sytuacja w Afganistanie wygląda bardzo źle. Stale się ona zmienia.

Wczoraj padło miasto Ghazni stolica prowincji, która była kiedyś kontrolowana przez wojska polskie, a kilka godzin później padł Herad, niezwykle ważne miasto.

Władze prowincji uciekły dogadując się z talibami. W piątek Taliban zdobył Kandahar.

15 stolic prowincji spośród 34 znajduje się już w rękach talibów. Sytuacja wygląda fatalnie.

Mimo oficjalnych deklaracji Waszyngton nie żywi już złudzeń co do dalszego rozwoju sytuacji. Do Afganistanu zostały wysłane dodatkowe siły w celu ewakuacji obywateli amerykańskich. Ambasada amerykańska ma zostać przeniesiona na lotnisko. Oznacza to, że

Amerykanie w najbliższym czasie spodziewają się szturmu Kabulu i nie mają wątpliwości, że afgański rząd upadnie.

Pozostaje pytanie, jakie stanowisko przyjmą wobec szyickiej mniejszości Chazarów.

Można się spodziewać paniki w Afganistanie i tego, że co najmniej setki tysięcy osób będą chciały uciec z kraju przed terrorem talibów.

Oznacza to kryzys uchodźczy. Dla Niemiec pojawienie się migrantów z Afganistanu byłoby niewygodne przed wyborami. Repetowicz wskazuje, że w grę wchodzi konwencja ds. uchodźców. Zaznacza, że wbrew temu, co twierdzili niektórzy

Polska wykonywała zawsze swoje zobowiązania wynikające z konwencji uchodźców.

Liczba Afgańczyków przekraczających granicę Polską wzrasta. Przybywają oni głównie ze strony Białorusi, ale też ze Słowacji. Niewielu Afgańczykom w Polsce został przyznany status uchodźcy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Ponad Oceanami: Pokazy motoryzacyjne w Chicago, koniec lockdownu w Wielkiej Brytanii, napięta atmosfera w Dublinie

W audycji ponadto o bonach turystycznych na Słowacji, spotkaniu liderów politycznych i religijnych w sprawie prześladowań religijnych, czy o potencjalnej nowej roli Baracka Obamy.

Adrian Kowarzyk o skandalu wokół Budżetu Obywatelskiego w Warszawie, w którym mieszkańcy wybierają projekty do realizacji. W IX edycji do wydania są ponad 93 miliony złotych. Okazuje się, iż mogło dojść do manipulacji w internetowym głosowaniu. Interpelacje w tej sprawie złożyła jedna z radnych. Tymczasem portalwarszawski.com.pl który jako pierwszy ujawnił możliwe nieprawidłowości padł ofiarą ataku hakerskiego.


Iza Lech o nowej edycji pokazów motoryzacyjnych Chicago Auto Show, pierwsze pokazy odbędą się w lipcu. Atrakcje to m.in. różnej maści show z udziałem najnowszych i najbardziej imponujących konstrukcji oraz targi. Zabraknie kilku producentów, m.in. Mercedesa.  Wśród najbardziej oczekiwanych premier/prezentacji m.in. Nissan Z Pronto.


Liliana Wiadrowska o pakiecie turystycznym w wysokości 100 euro na głowę dla każdego Słoweńca – na wydatki z zakresu kultury, sportu, czy jedzenia. Również kilka słów o sytuacji pandemicznej: Serbia zamawia 3 dawkę szczepionki dla wszystkich obywateli, mają już komplet szczepionek. Dodatkowo raport z Chorwacji, która m.in. eliminuje z obiegu jednorazowe wyroby z tworzyw sztucznych – np. słomki.


o. Paweł Kosiński z Waszyngtonu o spotkaniu liderów politycznych i religijnych w sprawie prześladowań na tle religijnym. Według badań 83% ludzi żyje w krajach, gdzie wciąż mają miejsce prześladowania na tle religijnym – jednym z nich są Chiny, gdzie technologia wykorzystywana jest regularnie do prześladowań. Obrona wolności religijnej jest więc wciąż tematem aktualnym.


Alex Sławiński i Iza Smolarek z Londynu. Barack Obama ma być kolejnym ambasadorem USA w Wielkiej Brytanii, co budzi sprzeciw Borisa Johnsona. Ten ostatni ogłosił również niedawno zniesienia lockdownu – od 19 lipca przestanie obowiązywać większość obostrzeń. Spora grupa lekarzy postanowiła przeciwko temu ruchowi zaprotestować.


Sławomir Budzik z Florydy. Gubernator Florydy kontaktował się z Joe Bidenem w sprawie dostępu do internetu dla mieszkańców Kuby. Sprzeciwia się on też obowiązkowemu noszeniu maseczek.  Dodatkowo kilka słów o nowych grantach społecznych.


Tomasz Wybranowski z Dublina, gdzie zaostrzają się głosy sprzeciwu przeciwko radykalizującym się wymogom w kwestii szczepionek, a sytuacja przybiera niezbyt ciekawy obrót.


Kazimierz Gajowy z Bejrutu o kryzysie i impasie rządowym w Libanie oraz o niechlubnej rocznicy tragicznego w skutkach wybuchu w porcie stolicy tego kraju.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Jerzy M. Nowakowski: Niemcy będą gotowi na zbliżenie ze stanowiskiem USA, ale nie na pełen konflikt z Chinami

Były ambasador RP na Łotwie oraz w Armenii o powrocie Ameryki do Europy, budowie porozumienia przeciwko Państwu Środka i tym, co oznacza to dla Polski.

Ameryka wróciła do Europy, ale w zamian za to Ameryka chce, aby Europa powędrowała do Azcji Wschodniej.

Jerzy Marek Nowakowski mówi, że dużo więcej na temat polityki amerykańskiej wobec Europy będzie wiadomo po spotkaniu prezydenta Joego Bidena w Genewie z Władimirem Putinem i w Waszyngtonie. Wskazuje na rozmowy prezydenta Joego Bidena z prezydentami Polski i państw bałtyckich, najbardziej zagrożonych przez Rosję.

Czy Waszyngton znów będzie przywódcą wolnego świata? Przyjęcie takiej narracji przez amerykańską administrację oznacza, że kwestie wartości demokratycznych będą poruszane.

Jednym z głównych rozmówców Joe Bidena był prezydent Turcji Erdogan, który jako żywo pełnym demokratą nie jest.

Były ambasador RP w Armenii zauważa, że w Rosji i Turcji politycy rządzący muszą się jednak wysilić, aby wygrać wybory. Nie jest to taki system jak w Chinach. Dyplomata przewiduje skarcenie Polski i Węgier przez Waszyngton za nietrzymanie się standardów wyznaczanych przez Brukselę.

Francuzi i Brytyjczycy zadeklarowali udział wojskowym nie tylko zadeklarowali obecni wojskowo na Morzu Południowochińskim.

Nasz gość stwierdza,  że Francja zawsze będzie podkreślać własną odrębność w polityce obronnej, licząc, że po Brexicie stanie się liderem Europy. Większym problemem są Niemcy. Tym jednak już niedługo handel z Chinami może przestać się opłacać.

Głównym kierunkiem eksportu niemieckich obrabiarek maszyn i samochodów urządzeń do przemysłu to Chiny. Niemcy zdają sobie sprawę z jednej rzeczy- że Chińczycy zaraz ich rozwiązania technologiczne skopiują i będą je sprzedawali taniej na rynku międzynarodowym

Oznacza to, że Niemcy będą otwarci na zbliżenie z Amerykanami, ale tak by uniknąć otwartego konfliktu z Państwem Środka.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Olivier Bault: Według „The Telegraph” Joe Biden jest irlandzkim nacjonalistą z antybrytyjskim resentymentem

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” przedstawia komentarze europejskiej prasy na temat wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Europie.

„The Daily Telegraph” krytykuje działania amerykańskiej dyplomacji, która oskarża Zjednoczone Królestwo o zagrażanie procesowi pokojowemu w Irlandii w związku z Brexitem. Przypomniane zostały groźbyBaracka Obamy w sprawie Brexitu dotyczące stosunków handlowych po opuszczeniu przez UK Unii Europejskiej. Prezydentowi USA pochodzenia irlandzkiego Brytyjczycy zarzucają sentyment antybrytyjski i irlandzki nacjonalizm. Olivier Bault zauważa, że

Joe Biden ma korzenie irlandzkie i nie krył, że ma sentymentalny stosunek do Irlandii. Kiedyś nawet powiedział, że jego przodkowie wyjechali z Irlandii uciekając przez brytyjskim jarzmem.

W artykule z „Telegraph” wskazane zostało, że Waszyngton i Londyn dzieli nie tylko podejście do Irlandii Płn., ale także ideologia. Rząd torysów nie podziela poparcia administracji Bidena dla „obudzonych” (ang. woke) ruchów, takich jak Black Lives Matter, które obciążają białego człowieka winą za całe zło świata. Według artykułu The Guardian opublikowanego po spotkaniu Bidena z Johnosonem.

Obaj liderzy starali się [nastroje] uspokajać, powiedzieć, że mają bardzo dobre relacje.

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” zauważa, że francuska prasa przychylnie pisze o europejskiej wizycie amerykańskiego prezydenta. Le Figaro zauważa, że Waszyngton pragnie stworzyć sojusz przeciwko Chinom.

Bardziej niż Rosja jego głównym zmartwieniem pozostają Chiny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!


A.P.