Minister Spraw Zagranicznych Islandii: nie mamy szans w świecie Putina, więc walka Ukraińców naprawdę jest naszą walką

Otwarcie ambasady Islandii w Warszawie. Minister Spraw Zagranicznych Islandii [wklej imię] i wiceminister Spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk | Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Þórdís Kolbrún R. Gylfadóttir w rozmowie z Piotrem Mateuszem Bobołowiczem tłumaczy, jakie znaczenie ma otwarcie ambasady Islandii w Polsce dla regionu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Minister Spraw Zagranicznych Islandii zaznacza, że data otwarcia ambasady Islandii w Polsce jest dniem symbolicznym, ponieważ 1 grudnia Islandia odzyskała niepodległość. Tak komentuje to wydarzenie:

Jest to zarówno krok polityczny, jak i symboliczne, by mieć ambasadę w Warszawie. Oczywiście była już na to pora, ale postanowiliśmy przyspieszyć działania w tym zakresie zwłaszcza po 24 lutego.

Ponadto, data otwarcia  pokrywa się z datą posiedzenia Rady Ministerialnej OBWE w Łodzi, na którym Þórdís Kolbrún R. Gylfadóttir wygłosiła przemówienie odnośnie wojny w Ukrainie, systemu współpracy państw europejskich oraz zachodnich wartości.

Wartości są warte tego, by za nie walczyć – mówi szefowa MZS Islandii w odniesieniu do wojny w Ukrainie. Dodaje, że – nie mamy szans w świecie Putina, więc ich walka naprawdę jest naszą walką.

Þórdís Kolbrún R. Gylfadóttir jest przekonana, że obecność Rosji w organizacjach międzynarodowych, w tym OBWE, ogranicza możliwości współpracy i możliwości pociągnięcia państwa-agresora do odpowiedzialności.

Rozmówczyni Piotra Mateusza Bobołowicza naświetla w jaki sposób Islandia wspiera Ukrainę:

Pomagaliśmy, udzielając pomocy humanitarnej za pośrednictwem ONZ poprzez Czerwony Krzyż, jak również udzielając wsparcia budżetowego za pośrednictwem Banku Światowego. Islandiaumocniła swoją pozycję na arenie politycznej. Jesteśmy też silnymi sojusznikami w ramach NATO, więc teraz naszym zadaniem jest jeszcze bardziej pogłębić te relacje i wykorzystać nasze siły dla wspólnego dobra, zarówno dla Ukrainy.

Czytaj także:

Chiński rząd planuje wybudować w Londynie swoją największą w Europie ambasadę – Pierwsze Strony Gazet – 5.12.2022

Czyżewski: państwo powinno rzucić wszystkie środki, by zapewnić ludziom węgiel do ogrzewania domów

Fot. CC0, Pixabay

W dystrybucji węgla mogłyby pomóc Wojska Obrony Terytorialnej – mówi redaktor portalu Energetyka24.pl.

Daniel Czyżewski omawia założenia uchwalonych przez Sejm ustaw o maksymalnych cenach energii i dystrybucji węgla. Maksymalna cena prądu dla gospodarstw domowych wyniesie 693 zł za megawatogodzinę, zaś dla samorządów oraz małych i średnich przedsiębiorstw – 785 zł.

Senat proponował, żeby te ceny zawierały już podatki, jednak Sejm odrzucił te poprawki.

Redaktor portalu Energetyka24.pl pozytywnie ocenia deklaracje współpracy samorządów z rządem ws. dystrybucji węgla. Jak mówi:

Państwo powinno rzucić wszystkie środki, by ten węgiel ludziom dostarczyć.  Wojska Obrony Terytorialne zostały, wydaje się, stworzone do takich kryzysowych sytuacji.

Kwestia ogrzania domu jest kwestią podstawowego bezpieczeństwa.

Gość „Kuriera ekonomicznego” komentuje ponadto plany zakazania sprzedaży samochodów spalinowych w UE po 2035 r.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Bogusław Ziętek: Dopóki nie powstanie polska elektrownia atomowa, jesteśmy skazani na energetykę opartą na węglu!

Jarosław Stawiarski: Cierpliwie czekamy na pieniądze z Unii Europejskiej. Spełniliśmy wszystkie warunki Brukseli

Marszałek województwa lubelskiego w rozmowie z red. Skowrońskim wspomina najwybitniejszego sportowca Lubelszczyzny i opowiada, jak woj. lubelskie chce rozwiązać problem dostaw węgla w tym sezonie.

Zdaniem marszałka Stawiarskiego, wielkość Tomasza Wójtowicza polegała nie tylko na jego dokonaniach sportowych, ale również na cechach jego charakteru:

Miałem okazję spotkać go osobiście. Był to bardzo kulturalny, opanowany człowiek. Prawdziwy dżentelmen! – wspomina polityk.

Ponieważ nasz gość jest przedstawicielem samorządu, nie sposób było uniknąć najważniejszego chyba tematu tej jesieni – dostaw węgla dla samorządów. Jak wygląda to olbrzymie przedsięwzięcie w praktyce – o tym także opowiada nasz gość. Niemałą rolę odgrywa w nich kwestia pieniędzy Unii Europejskiej – Krajowego Planu Odbudowy i Funduszy Spójności.

Urzędnicy unijni wymogli na nas niemal wszystko… Spełniliśmy ich warunki – w imię zasady, że Unia Europejska ma być jednym krajem wielu ojczyzn. Teraz czekamy na fundusze dla samorządu – przyznaje marszałek województwa lubelskiego.

Kolejny temat poruszony w rozmowie to inwestycje. Jak mówi nasz gość, urząd wojewódzki planuje rozbudowę lotniska towarowego, rewitalizację dróg i rozwój infrastruktury turystycznej w rejonie Roztocza:

Planujemy 300 km dróg rowerowych w rejonie Roztocza. Pamiętajmy, że Roztocze jest nadal turystycznie nieodkryte. Przemysł turystyczny jest nam potrzebny jak powietrze – mówi nasz gość.

Posłuchaj:

Czytaj też:

Patryk Dziubek: Lublin nową polską Hiszpanią

Prezydent Stalowej Woli: Jestem przekonany, że wyjdziemy z kryzysu obronną ręką i nie zatrzyma on naszej gospodarki

Elektrownia w Stalowej Woli [fot. Wikimedia Commons]

Lucjusz Nadbereżny (PiS) opowiada, jakie kroki podejmują samorządy wobec (prawdopodobnie) najtrudniejszej zimy dekady.

Krzysztof Skowroński pyta przedstawiciela samorządu, jakie działania podejmuje administracja państwowa, by zapewnić węgiel mieszkańcom polskich miast i wsi. Jak działa „dodatek węglowy” w praktyce? Ile węgla trafi do Polski? Ile węgla może dostać jeden obywatel? Odpowiedzi na te pytania w rozmowie.

Jesteśmy bez wątpienia w trudnej sytuacji – tak jak cała Europa. Ale dzięki nowym rozwiązaniom prawnym rządu i dobrej woli naszych samorządowców możemy rozwiązać ten problem.

– twierdzi Lucjusz Nadbereżny.

Prezydent miasta tłumaczy również , po jakich cenach będzie kupowany i sprzedawany węgiel:

Samorządowi będzie można sprzedać węgiel maksymalnie po 1500 zł brutto za tonę. Samorząd – uwzględniając koszty utrzymania placu, opłacenia pracowników etc. – może sprzedać obywatelowi węgiel za maksymalnie 2000 zł za tonę. Wszystko wynika z nowej ustawy.

Więcej szczegółów usłyszysz w audycji.

[ARP]

Posłuchaj:

Czytaj też:

Artur Soboń: Szukamy rozwiązań, które sprawią, że węgiel będzie paliwem nisko- albo zeroemisyjnym

 

Dr Łukasz Jasiński: Berlin niedawno przyjął do wiadomości, że gaz ziemny jest dla Rosji środkiem nacisku

Featured Video Play Icon

Ekspert ds. Niemiec z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych omawia nową koncepcję budowy gazociągu między Niemcami a Hiszpanią. O co chodzi w tym pomyśle i dlaczego Francja jest mu przeciwna?

Eksperci mówią, że w Niemczech można mówić o „polityce gazowej po Nord Stream”. Rząd Bundesrepublik poszukuje zatem alternatyw.

Niemcy od paru miesięcy podjęły kilka działań doraźnych, żeby uniezależnić się od rosyjskiego gazu. Jednym z pomysłów jest podłączenie do hiszpańskiej sieci gazowej, która sprowadza gaz aż z Afryki Północnej.

– opowiada dr Jasiński.

Czy te doraźne rozwiązania mogą się zastąpić Nord Stream, który miał działać przez dekady? Co z innymi źródłami energii, takimi jak atom?

Prawdopodobnie wchodzimy w okres turbulencji, jeśli chodzi o ceny surowców. Możemy się spodziewać zmniejszonego zużycia energii. To będzie dla rządów wyścig z czasem.

– przestrzega nasz ekspert.

Posłuchaj naszej audycji już dziś!

[ARP]

Odsłuchaj:

Poczytaj też:

Niemcy mają problem z solidarnością gazową. Bogatko: Kiedy zrobi się zimniej, ludzie mogą wyjść na ulice

Wojciech Jakóbik: Kryzys energetyczny przekształca się w kryzys gospodarczy

Redaktor naczelny portalu „Biznes Alert” komentuje najnowsze doniesienia w sprawie eksplozji w rurociągach Nord Stream i perspektywy ekonomiczne na nadciągającą zimę, która ma być wyjątkowo trudna.

Wojciech Jakóbik krytykuje politykę rządu wobec kryzysu ekonomicznego. Jego zdaniem system zabezpieczeń socjalnych – tzw. tarcze antykryzysowe, zasiłki węglowe itd. – jest nieefektywny i nieskuteczny. Niesprawnie działający pakiet socjalny nie pomoże obywatelom w trudnej sytuacji, a tylko napędzi inflację. Jakóbik ma również dla nas wszystkich smutną wiadomość:

 Prawdopodobnie w najbliższym czasie znowu zostaną podwyższone stopy procentowe!

– podejrzewa.

Niełatwą sytuację ekonomiczną w Europie pogorszył wybuch w gazociągach Nord Stream. Najnowsze doniesienia wskazują, że wybuchy wcale nie były awarią! Nasz ekspert mówi, że:

Z tego, co ustaliły media niemieckie, wyrwy w rurociągach Nord Stream 1 i 2 musiały powstać tylko przy użyciu wielkiej ilości materiałów wybuchowych. Tylko służby specjalne mogą dokonać takiej akcji.

Zapraszamy do odsłuchania!

[ARP]

Posłuchaj:

Czytaj też:

Janusz Kowalski: celem polskiej polityki powinno być wyłączenie Nord Stream 1

Marek Chądzyński, „300 Gospodarka”: Ogłaszanie końca podwyżek stóp procentowych przez NBP jest mocno ryzykowne

Złoty i forint pikują w indeksach. Funt i euro są coraz słabsze. Czy zawirowania na rynkach, spowodowane covidem i wojną ukraińsko-rosyjską, to zaledwie preludium upadku? Radio Wnet pyta eksperta.

Marek Chądzyński, redaktor naczelny portalu „300 gospodarka”, komentuje ostatnie niefortunne zmiany na rynkach. Jego zdaniem sytuację można określić „odwrotnymi wojnami walutowymi”:

Wojna walutowa polega na tym, że kraj osłabia swoją walutę, by zwiększyć eksport i uczynić swoje towary atrakcyjniejszymi za granicą. Teraz wszystkie kraje chcą zwiększyć wartość swoich walut, bo to pomaga w walce z inflacją. Te „odwrotne wojny” wygrywają właściwie dwie waluty – dolar i frank szwajcarski. Obie są powszechnie uważane za „bezpieczne przystanie” i w czasie kryzysu wzmacnia się zainteresowanie tymi walutami.

– wyjaśnia ekspert.

Patrząc na rynki w naszej części świata, dziennikarz wskazuje na polityczny kontekst słabej kondycji forinta – jego spadek jest skutkiem sporu między Węgrami a Komisją Europejską. Rząd Węgier zareagował radykalnymi działaniami, znacznie podnosząc stopy procentowe. W tej chwili eksperci twierdzą, że to już ostatnia podwyżka. Jak to wpłynie na politykę bliskiego sojusznika Węgier, czyli Polski?

Nie jestem pewien, czy dobrym pomysłem jest sygnalizowanie przez NBP, że jest to już koniec inflacji w Polsce – a tak stwierdził prezes Glapiński w słynnym przemówieniu na molo w Sopocie. W tej chwili inflacja bazowa wciąż rośnie i jest obecnie rekordowo wysoka. Obserwujemy „efekt drugiej rundy” – przedsiębiorcy zwiększają marże produktów, a to powoduje kolejny wzrost cen i następnie wzrost stóp procentowych.

To wszystko i jeszcze więcej – w audycji!

[ARP]

Posłuchaj:

Czytaj również:

Bielewicz: Polska gospodarka nie poddaje się recesji. Wiele naszych problemów wynika z zawirowań w strefie euro

Podnieśliśmy w bardzo szybkim tempie zdolności przeładunkowe portów – mówi Marek Gróbarczyk

Marek Gróbarczyk/Fot. Radio Wnet

Dostawy węgla do Polski, znaczenie portu w Elblągu i współpraca Gdańska z portem w Baku. Marek Gróbarczyk o działaniach Ministerstwa Infrastruktury.

Marek Gróbarczyk przedstawia proces sprowadzania węgla do Polski. Podkreśla, iż operatorzy portów stanęli na wysokości działania.

Podnieśliśmy w bardzo szybkim tempie zdolności przewozowe, przeładunkowe portów.

Zauważa, że z polskich portów trzeba także wysyłać towary- zboże z Ukrainy. Gróbarczyk stwierdza, że nie grozi nam blokada, lecz co najwyżej kilkudniowe utrudnienia. Mówi, iż udało się zagospodarować nabrzeża, które nie były dotąd wykorzystywane.

Czytaj także:

Dr Marcinkowski: Elbląg był stolicą i głównym portem budującego się Państwa Zakonu Krzyżackiego

Wiceminister infrastruktury mówi na temat portu w Elblągu. Wskazuje na wagę tej inwestycji.

Port w Elblągu jest dla nas teraz kluczowy, gdyż będzie wsparciem dla portu w Trójmieście.

Gość Poranka Wnet mówi o współpracy portu w Gdańsku z portem w Baku.

Sądzę, że port gdański zacznie odgrywać niedługo ważną rolę w porcie w Baku.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

28 lipca obchodzimy Dzień Przeciążenia Ziemi

„Od 1 stycznia do 28 lipca ludzkość wykorzystała tyle zasobów, ile jest w stanie odtworzyć w ciągu całego roku” – przekazał szef organizacji pozarządowej Global Footprint Network – Mathis Wackernagel.

Wackernagl twierdzi, że ciężar wykorzystywania zasobów planety nie jest równomiernie rozłożony. Gdyby cały świat żył jak Amerykanie, Dzień Przeciążenia Ziemi wypadłby w tym roku 13
marca.  Global Footprint Network podała, że

W sumie ponad połowa potencjału biologicznego planety (55 proc.) jest wykorzystywana do wyżywienia ludzkości

Rozwiązaniem, które polepszyłoby sytuacje jest ograniczenie spożywania mięsa. Dotyczy to szczególnie krajów wysokorozwiniętych.

Źródło: dziennik.pl

Czytaj także:

Ukryte skarby – 27.07.2022 r. – Rzucewo

 

N.G.

Bogusław Hutek: premier Morawiecki chce wykorzystać górników przez dwa, trzy lata, a potem dalej kupować węgiel z Rosji

Bytom - Kopalnia Centrum/Fot. Andreas Lischka / Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)

Przewodniczący górniczej „Solidarności” mówi o problemie niedoboru węgla. Jego zdaniem polskie kopalnie mogłyby w dłuższym okresie zwiększyć wydobycie, jednak na takie działanie nie ma zgody rządu.

W Polsce mamy w tym momencie niedobór węgla. Niektórzy zastanawiają się, czy nie można by było zwiększyć krajowego wydobycia. Bogusław Hutek uważa, że nie jest to możliwe.

Polskie kopalnie nie są w stanie w tym momencie wydobywać więcej węgla. W ostatnich latach sukcesywnie zmniejszano wydobycie surowca i nie da się go nagle zwiększyć. Żeby zasypać dziurę po rosyjskim węglu potrzeba 7 lat.

Znając te dane mogą dziwić słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który stwierdził, że w ciągu 5 najbliższych lat chciałby wydobywać więcej węgla.

Czytaj także:

Anna Łukaszewska-Trzeciakowska: podejmujemy takie decyzje, by żadnemu gospodarstwu domowemu nie zabrakło węgla

Według notyfikowanej z Polską Grupą Górniczą umowy wydobycie ma jednak dalej spadać. Surowca ma być o milion ton mniej niż w zeszłym roku. Zdaniem Gościa Radia Wnet premier chce wykorzystywać górników przez dwa, trzy lata, a potem znowu kupować węgiel z Rosji.

K.B.