Studio Dziki Zachód: Odcinek mocno ekonomiczny

Ten odcinek „Studia Dziki Zachód” jest dla tych, którzy kochają zapach pieniędzy. „Pierwszy kowboj III RP” opowiada o kryptowalutach i magnatach finansowych, trochę czasu zostawiając na politykę.

Wiele dzieje się w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Zaledwie świat dowiedział się o wyniku „midterm elections”, a już padła szokująca informacja – FTX, jedna z największych giełd kryptowalut na świecie, złożyła wniosek o upadłość. Sprawa jest poważna, bo z funduszu zniknęło, bagatela, miliard dolarów! Co o tym sądzi nasz korespondent z Arizony?

Od kilku lat ludzie mi przysyłają jakieś skrypty czy filmiki, które mają w prosty sposób, w kilka minut, jak działają kryptowaluty. Miałem jedno wrażenie – że jak nie rozumiem, jak to działa, to nie powinienem inwestować. Co do FTX i kryptowalut – z daleka widać, że ktoś zrobił numer w stylu Amber Gold… Najpierw ten „ktoś” pozwalał grupie ludzi sporo zarabiać, a gdy liczba inwestorów osiągnęła masę krytyczną, to uciekł z pieniędzmi do Argentyny (pojawiły się już takie przypuszczenia).

To tylko fragment rozmowy o kryptowalutach, ale w rozmowie pada także wiele ciekawych uwag na temat spotkania szefów agencji wywiadowczych Rosji i Stanów Zjednoczonych. Wprawdzie oficjalny przekaz jest taki, że nie były to rozmowy pokojowe, ale wokół tak sensacyjnego wydarzenia musiały powstać rozmaite teorie. Swoją zaprezentował na antenie Wojciech Cejrowski:

Chodzą słuchy, że administracja Bidena naciska na Ukrainę, by zaczęła stawiać sobie realistyczne cele w wojnie. Możliwe, że Amerykanie się tą wojną zmęczyli lub wojna spełniła już swoje założenia…

[ARP]

Posłuchaj:

Czytaj też:

Gen. Samol: Jeżeli Ukraińcy utrzymają Bahmut, to być może pod koniec zimy uda im się odbić Krym

Polityka, a przede wszystkim społeczeństwo Izraela zdecydowanie się radykalizuje. Wyniki wyborów do Knesetu

Featured Video Play Icon

Co będzie oznaczać dla Izraela dojście do władzy w Knesecie koalicji prawicowej? Tłumaczy Paweł Rakowski, ekspert do spraw Bliskiego wschodu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Rozmówca Łukasza Jankowskiego naświetla z jakich partii będzie się składał rząd Izraelu: prawicowa partia Likud, reprezentującą ortodoksyjnych Żydów sefardyjskich Szas, oraz blok ortodoksyjnych partii religijnych Jahadut Hatora.

Zaznacza, że prawicowa koalicja, popierająca byłego premiera Benjamina Netanjahu, zdobyła 64 mandaty w liczącym 120 miejsc Knesecie.

Paweł Rakowski jest przekonany, że ta kadencja może być pełna trudności dla byłego premiera Binjamin Netanjahu, który znowu stanie na czele rządu.

Premierem bez wątpienia zostanie Netanjahu, ale te jeszcze bardziej skrajne partie mają więcej głosów i pewnie będą miały większe znaczenie, a co za tym idzie  będą miały większe znaczenie na politykę Izraela. Będzie to miało znaczący wpływ na relacje Izraela ze stronami z Rosją z Kijowem – dodaje nasz gość.

Jak zauważa gość „Poranka Wnet”, tzw. sektor rosyjski w rządzie Izraela nie będzie w tej kadencji istotny i nie będzie miał wpływu na wojnę w Ukrainie.

Podsumowując, Paweł Rakowski mówi o tym, że obecna koalicja skupi się przede wszystkim na tematach bliskowschodnich, a polityka międzynarodowa będzie mniej interesowała obecny rząd.

Czytaj także:

Czy Republikanie przejmą kontrole w Kongresie Stanów Zjednoczonych? Komentuje Maciej Kożuszek

„W Izraelu jest duży, rosnący elektorat skrajniejszej prawicy” – izraelskie wybory komentuje Michał Wojnarowicz

Flaga Izraela / Fot. Larry Koester / CC 2.0

„15 mandatów to jest bardzo dobry wynik” wstępny rezultat Religijnego Syjonizmu komentuje Michał Wojnarowicz z Polskiego Instytutu Spraw Zagranicznych.

Według wstępnych wyników, wybory w Izraelu z wynikiem około 62 procent wygrała prawicowa koalicja Binjamina Netanjahu. Sytuację komentuje gość „Kuriera w samo południe” Michał Wojnarowicz.

Jeszcze kilka partii walczy o przekroczenie progu wyborczego. Mam tu przede wszystkim na myśli lewicową partię Merec oraz arabską partię Balad. To nie są absolutnie sojusznicy partii Binjamina Netanjahu, niemniej jeśli te partie wejdą do Knesetu, to zmieni się całkowity rozkład innych mandatów i to może jakoś wpłynąć na ostateczny wynik.

Mimo wszystko, najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, że Netanjahu i jego blokowi uda się zbudować większość koalicyjną.

Religijny Syjonizm uzyskali trzeci wynik. To blok prawicowo-religijny.

Sondaże wskazywały na to, że to ugrupowanie będzie tą trzecią siłą w Knesecie, niemniej te liczby, które padają – 15 mandatów – to jest bardzo dobry wynik. To jasno wskazuje, że jest duży, rosnący elektorat skrajniejszej prawicy w Izraelu.

Kiedy możemy spodziewać się rozpoczęcia prac przez nowy rząd?

Wydaje mi się, że do końca tego roku będziemy mieli nowy rząd Izraela, na czela z premierem Natanjahu – ocenia Michał Wojnarowicz.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Radosław Pyffel: Niemcy chcą obronić status światowego mocarstwa, europejskiego biznesowego hubu w Chinach

 

Prof. Piotr Grochmalski: dysproporcja pomiędzy dzisiejszą gospodarką Rosji a gospodarką ZSRR jest rażąca

Kreml / Fot. Alexandergusev / Wikimedia Commons

Zdaniem politologa słabość rosyjskiej gospodarki nie pozwala Putinowi na zbudowanie odpowiednio dużej i solidnej armii. „W rosyjskiej armii jest deficyt kadry podoficerskiej” – zauważa Grochmalski.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego, oceniając rosyjską armię, zwraca uwagę na słabość gospodarki Federacji Rosyjskiej. To w niej widzi powód trudności stworzenia lepszej armii.

Gospodarka rosyjska naprawdę miała się nie najlepiej już przed agresją Rosji na Ukrainę.

Jeśli zestawimy obszar, potencjał tego państwa z potencjałem Związku Radzieckiego, to jednak Rosja to nie jest Związek Sowiecki. Także w wymiarze możliwości mobilizacyjnych. Ta dysproporcja jest rażąca. PKB Związku Radzieckiego w tych momentach kluczowych wynosiło mniej więcej połowę PKB Stanów Zjednoczonych.

Profesor Piotr Grochmalski mówi o jednym z głównych problemów wojsk rosyjskich.

W rosyjskiej armii jest absolutny brak, deficyt kadry podoficerskiej.

Rozmowa „Poranka Wnet” porusza także temat ulokowania rosyjskich brudnych pieniędzy poza granicami Rosji.

Pamiętajmy, że Rosja ulokowała dużą ilość brudnych pieniędzy w różnych korporacjach na całym świecie. Konsekwencji zniszczenia pewnej czystości finansowej doświadczamy po dzień dzisiejszy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Dmytro Antoniuk: Bezpośredni atak na Chersoń kosztowałby nas tysiące żyć. Myślę, że dowództwo szuka innego rozwiązania

 

Poranek Wnet – Dmytro Antoniuk, Radosław Pyffel, prof. Piotr Grochmalski, Tomasz Rzymkowski – 02.11.2022 r.

Łukasz Jankowski / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Poranka Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.

Goście „Poranka Wnet”:

  • Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie
  • Radosław Pyffel – ekspert ds. chińskich, Instytut Sobieskiego
  • prof. Piotr Grochmalski – politolog, wykładowca Akademii Sztuk Wojennych
  • Tomasz Rzymkowski – wiceminister edukacji i nauki

Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizacja: Daniel Chybowski


Dmytro Antoniuk mówi o eksporcie zboża z Ukrainy. Tłumaczy także, gdzie obecnie trwają najbardziej zacięte walki. Korespondent mówi o „trupich polach” na Donbasie.


Radosław Pyffel komentuje zbliżającą się wizytę kanclerza Olafa Scholza w Chinach.


Prof. Piotr Grochmalski mówi o wyborach w Izraelu, a także o sytuacji rosyjskiej gospodarki.


Tomasz Rzymkowski komentuje kolejną odsłonę afery taśmowej.

Paweł Rakowski: Netanjahu wygra kolejne, piąte wybory z rzędu, ale to nie oznacza, że będzie rządzić

Featured Video Play Icon

Łukasz Jankowski rozmawia z Pawłem Rakowskim o nadchodzących wyborach w Izraelu. Do władzy chce wrócić osławiony Beniamin Netanjahu. Czy to mu się uda? O tym dowiecie się z naszej audycji.

Jak twierdzi Paweł  Rakowski, Netanjahu jest w trudnej sytuacji. Mimo że kieruje bodaj najsilniejszą partią w Izraelu, czyli Likudem, to jego droga do odzyskania urzędu premiera jest usiana rozmaitymi przeszkodami. Podstawowym problemem jest wybór koalicjanta:

Lewica odpada z przyczyn ideologicznych. Z kolei partie skrajnej prawicy nie chcą dogadywać się z Netanjahu po doświadczeniach z poprzednich kadencji. Netanjahu podbierał im głosy, podgryzał, kradł elektorat.

– mówi nasz gość.

Paweł Rakowski podkreśla również, że wielką rolę w wyborach odegra również elektorat izraelskich Arabów. Ich społeczność jest coraz liczniejsza, czego nie można powiedzieć np. o niewierzących, świeckich Żydach:

Beniamin Netanjahu straszy, że partia Bennetta – partia osadników żydowskich w Palestynie – może dogadać się z Arabami razem z nimi rządzić. To podskórny lęk wielu Żydów. Obawiają się, że ten kraj może kiedyś stracić żydowską tożsamość. Że kiedyś Arabowie mogą przejąć oddolnie władzę.

[ARP]

Posłuchaj!

Czytaj też:

Waszyngton chroni, Jerozolima chce mordować dzieci. Izrael łagodzi przepisy aborcyjne

 

Dr Bartłomiej Gajos: Izrael cały czas będzie balansował między Kijowem a Moskwą

Featured Video Play Icon

Netanjahu podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Rosji Dmitrijem Medwiediewem, 24 marca 2011. Moskwa. Rosja. CC BY 4.0

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi o perspektywie dostaw izraelskiej broni dla Ukrainy, a także o bieżącej sytuacji na linii frontu w obwodzie chersońskim.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Specjalista ds. badań w Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego mówi o dostawach broni dla Rosji ze strony Iranu. W związku z tym Ukraina zamierza zerwać stosunki dyplomatyczne z tym państwem. Gość ” Kuriera w samo południe”  podaje, że według niektórych źródeł – Izrael również mógłby się włączyć w konflikt i dostarczać broń dla Ukrainy. Jego zdaniem, jest to mało prawdopodobne jak ze względu na dużą diasporę Żydów pochodzących z Rosji w samym Izraelu, tak i na Żydów mieszkających w Rosji.

Izrael cały czas będzie balansował między Kijowem a Moskwą; jestem sceptyczny co do możliwości dostarczenia Ukrainie izraelskiej broni. 

Dr Bartłomiej Gajos komentuje także sytuacje na froncie w Ukrainie. Na podstawie wywiadu rosyjskiego gen. Surowikina dla TASS, wskazuje na niemożliwość utrzymania pozycji na prawym brzegu Dniepru i przesiedleniu ludności cywilnej.

Rosjanie najprawdopodobniej przygotowują się do oddania Chersonia Ukraińcom. 

Ponadto, Chersoń jest bardzo ważnym punktem pod względem przeprowadzenia kontrofensywy ukraińskiej.

Zajęcie tego regionu przez wojska ukraińskie z pewnością zwiększyłyby możliwości armii ukraińskiej ataku celów na samym Krymie. 

Czytaj także:

Korespondencja z Ukrainy: ostrzały Krzywego Rogu, granica polsko-ukraińska, Zaporoska Elektrownia Atomowa

Gen. Skrzypczak: czas Rosjan jest policzony. Ukraińcy systematycznie wypychają ich z przyczółka chersońskiego

Featured Video Play Icon

Czy możliwe jest powstanie w Chersoniu? M.in. na to pytanie odpowiada były dowódca Wojsk Lądowych.

Generał Waldemar Skrzypczak przewiduje, że ataki rosyjskich rakiet i dronów na Ukrainę będą kontynuowane. Jak mówi, na froncie w Donbasie najeźdźcy usiłują dokonać wyłomu w obronie ukraińskiej i nacierać na Kramatorsk.

Na przyczółku chersońskim Ukraińcy systematycznie demolują armię rosyjską i spychają ją w kierunku Dniepru.

Gość „Poranka Wnet odnosi się do możliwości wywołania powstania w Chersoniu. Prognozuje, że wybuchnie ono w momencie, gdy ukraińskie wojsko będzie docierać do miasta.

Widać, że czas Rosjan jest policzony.

Były dowódca Wojsk Lądowych komentuje zapowiadane na przyszły tydzień ćwiczenia odstraszania jądrowego NATO. Podkreśla, że jest to bardzo zdecydowany sygnał dla Putina.

Świat nie chce wojny jądrowej.

Nie milkną doniesienia o możliwym wejściu Białorusi do wojny. Gen. Skrzypczak przekonuje, że wojsko Łukaszenki nie chce brać udziału w walkach. Jak stwierdza, armia białoruska będzie dostarczycielem sprzętu dla rosyjskich najeźdźców.

 

Izrael i Iran przenoszą swój konflikt na teren Ukrainy.

Ataki rosyjskie z użyciem dronów dostarczonych przez Iran zmieniły podejście Izraela do wojny na Ukrainie. Mimo wcześniejszej neutralności, odbieranej przez część obserwatorów jako życzliwość wobec Moskwy, zdecydowanie wzrosło prawdopodobieństwo przekazania Ukrainie systemu Iron Dome.

Byłby to dobry ruch, dzięki temu sprzęt przekazywany przez Iran stałby się mało skuteczny. […] Jeżeli podjęli taką decyzję, to na pewno ją zrealizują niezależnie od opinii USA czy Wielkiej Brytanii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Bartłomiej Radziejewski: sukces Ukrainy byłby druzgocący dla całego przedsięwzięcia państwowo-imperialnego Rosji

Wizyta Macrona w Algierii. Pawłowski: Prezydent Francji chce m.in. mediować między Algierią a Hiszpanią

Emmanuel Macron/Fot. CC A-S 4.0, Wikipedia

Ekspert ds. A Europy Południowej komentuje wizytę prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Algierii.

Prezydent Francji Emmanuel Macron udaje się z wizytą do Algierii. Maciej Pawłowski wskazuje, że relacje francusko-algierskie przypominają stosunki między „rozwiedzionymi małżonkami, którzy mają dzieci”.

Co jakiś czas doch0odzi do kryzysu, podczas którego Algierczycy muszą się zwrócić do Francji, mimo chęci uniezależnienia się.

Prezydent Macron będzie próbował mediować między Algierią a Marokiem oraz Algierią i Hiszpanią. Ekspert zwraca uwagę na to, że Algieria może odegrać dużą rolę w dywersyfikacji dostaw energii do Europy Południowej.

Podczas wizyty, francuski przywódca chce też zrobić krok w stronę poprawy relacji Algierii z Izraelem. Będzie mu towarzyszyć naczelny rabin Francji.

Algieria bardzo mocno popiera Palestynę, jest najwierniejszym wyznawcą idei panarabizmu.

Ekspert kreśli krajobraz religijny Algierii. Mimo silnego promowania islamu przez państwo, istnieje spora grupa ludności laickiej, wpatrzonej w Europę Zachodnią.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Włoska polityka charakteryzuje się tym, że często wybuchają tam kryzysy – Maciej Pawłowski o dymisji Mario Draghiego

Patryk Dziubek: Lublin nową polską Hiszpanią

Autor wystawy rękodzieła o zaletach życia w Lublinie oraz swoim pobycie w kibucu.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Patryk Dziubek, autor wystawy minerałów i kamieni szlachetnych, opowiada o swoim życiu w Lublinie.

Ja nazywam Lublin nową polską Hiszpanią, dlatego że tutaj wszystko się dzieje dużo, dużo wolniej. Życie jest wolniejsze i ma się czas na to, żeby zwrócić na siebie uwagę, np. porozmawiać w autobusie. A nawet jeżeli czujemy się obcy, to ten dystans tutaj, w tej części Polski, jest zmniejszony.

Historia tego miasta jest mocno związana z kulturą żydowską. Ideą wystawy kamieni szlachetnych Patryk Dziubek zainspirował się w izraelskim kibucu. Kibucem jest nazywane spółdzielcze gospodarstwo rolne, w którym ziemia i środki produkcji są własnością wspólną. Gość „Popołudnia Wnet” mówi jak się znalazł w jednym z kibuców i jak wygląda codzienne życie w takim miejscu.

Interesowało mnie życie komunalne i dalej interesuje współdzielenie się wszystkim. To jest też życie utopijne, ta idea kibucu jest bardzo utopijna. Chciałem sprawdzić czy to istnieje. Jest tam kult pracy. Nawet po pracy robi się coś cały czas: ktoś śpiewa albo tańczy, robi rękodzieło, robi artystyczne rzeczy z recyklingu. Zasadniczo kluczowe jest spędzanie czasu razem poprzez pracę.

Czytaj także:

Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie