Antoniuk: Naddniestrze to rak na ciele Ukrainy i Mołdawii. Warto byłoby tam teraz uderzyć z przyczyn taktycznych

Dom kultury w Slobozii i pomnik Lenina/Loraine/CC BY-SA 4.0

Wieczorny atak na Kijów, walki na Donbasie, chęć ukraińskich wojskowych skończenia z Naddniestrzem i czekanie na resztę otrzymywanej od partnerów broni ciężkiej. Dmytro Antoniuk z wieściami z Ukrainy.

Wczoraj wieczorem blisko godziny dwudziestej spadły na Kijów trzy rakiety wroga. Spadły na jedną z centralnych dzielnic tego miasta.

Dmytro Antoniuk opowiada o wczorajszym uderzeniu rakietowym na Kijów. Zauważa, że w chwili ataku w ukraińskiej stolicy przebywali sekretarz generalny ONZ António Guterres i premier Bułgarii Kirił Petkow.

Guterres od razu też w wywiadzie BBC powiedział, że on jest zszokowany tym faktem, że Rosjanie wystrzelili rakietę na Kijów, kiedy on tam przebywa.

Nasz korespondent przekazuje doniesienia z frontu. Toczą się walki w obwodzie ługańskim. W Iziumie, w obwodzie charkowskim, przebywać ma głównodowodzący Sił Zbrojnych FR gen. Walerij Gierasimow. W obwodzie chersońskim obrońcy utrzymują swoje pozycje.

Czy to oznacza brak postępów żadnej ze stron? Jak zaznacza rozmówca Łukasza Jankowskiego, w połowie maja siły ukraińskie mają otrzymać ciężką broń.

Dzięki niej będzie możliwe przeprowadzenie kontrofensywy w czerwcu.

Jakub Lachert: połączenie lądowe z Rosją byłoby niekorzystne z punktu widzenia elit politycznych Naddniestrza

Antoniuk zauważa, że ukraińscy wojskowi chcieliby skończyć z Naddniestrzem.

Naddniestrze to jest po prostu rak na ciele Ukrainy i Mołdawii. Warto byłoby tam teraz uderzyć z przyczyn taktycznych i strategicznych.

Dmytro Antoniuk: zdaniem Ukraińców ONZ jest zupełnie niepotrzebna, zwłaszcza że jej członkiem wciąż jest Rosja

Korespondent Radia Wnet relacjonuje wydarzenia z frontu. Komentuje też wczorajsze wydarzenia z Naddniestrza.

Dmytro Antoniuk opisuje ostatni dzień działań wojennych. W Kijowie pierwszy raz od bardzo dawna nie było alarmu przeciwlotniczego. Rosjanom udało się zdobyć wioskę pod Izium. Atakują też w kierunku Zaporoża i Mikołajowa.

Wojsko rosyjskie nie osiąga większych sukcesów. Ukraińcom udało się z kolei odnieść symboliczny sukces. Przeprowadzili atak rakietowy na Wyspę Węży.

Czytaj także:

Program Wschodni: sytuacja na froncie w Donbasie, zrujnowany Mariupol oraz polska pomoc uchodźcom z Ukrainy

Korespondent Radia Wnet komentuje uszkodzenie mostu łączącego Ukrainę z Besarabią. Jeden jego pas jest nieprzejezdny, drugim normalnie odbywa się ruch. Dmytro Antoniuk odnosi się też do wczorajszych wybuchów w Naddniestrzu.

Nie ma wątpliwości, że odpowiedzialne za nie jest FSB. Jest to element gry, której celem jest zajęcie Odessy.

Gość Radia Wnet mówi również o wizycie Antonio Guterresa (sekretarza generalnego ONZ) w Moskwie. Nie jest ona szeroko komentowana na Ukrainie. Nasi wschodni sąsiedzi niewiele się po niej spodziewają.

K.B.

Antoniuk: Na Ukrainie trwa wojna pozycyjna. Jedyną taktyką Rosjan jest napieranie wprost na obrońców

Najeźdźcy odbierają ukraińskim rolnikom narzędzia pracy. Wielki Głód może się powtórzyć – przestrzega korespondent Radia Wnet. Mówi też o niezadowoleniu z wizyty sekretarza generalnego ONZ w Moskwie.

Dmytro Antoniuk z wieściami z frontu. Są zniszczenia w obwodzie połtawskim. Na Wołyniu zestrzelono rakiety. W obwodzie chersońskim Ukraińcy wyzwolili pięć miejscowości i zniszczyli rosyjskie składy amunicji.

W obwodzie winnickim najeźdźcy uszkodzili elementy infrastruktury kolejowej, zabijając jedną osobę.  Jak ocenia korespondent:

Trwa wojna pozycyjna. […] Główną taktyką wroga jest masowe napieranie wprost na Ukraińców.

Udało się odeprzeć ataki rosyjskie w obwodach: donieckim, ługańskim i charkowskim.

Dmytro Antoniuk relacjonuje ponadto, jak odbierana jest wizyta sekretarza generalnego ONZ w Moskwie:

To po prostu obraza Ukraińców. Wiele razy przekonaliśmy się, że ONZ nie wykonuje swoich funkcji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P. / A.W.K.

Czytaj też:

Borys Tynka: Dla rosyjskich żołnierzy nie ma żadnej świętości. Odessa jest atakowana nawet w Wielkanoc

Paweł Soloch: przed wybuchem wojny na Ukrainie nasze stosunki z Rosją były zamrożone, teraz istnieją tylko formalnie

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego o wojnie na Ukrainie i planowanej wizycie Andrzeja Dudy w Wielkiej Brytanii.

Paweł Soloch stwierdza, że odpowiedzią na mordy cywilów dokonywane przez Rosjan powinno być zaostrzenie sankcji oraz uruchomienie mechanizmów międzynarodowych w celu osądzenia zbrodni wojennych.

Wydanie wyroków przez Trybunał w Hadze czy Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości na ten moment nie jest możliwe. Sam fakt wszczęcia postępowania mobilizuje jednak społeczność międzynarodową i pogłębia izolację Rosji.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego komentuje też planowaną na jutro wizytę Andrzeja Dudy w Wielkiej Brytanii. Gość Radia Wnet zwraca uwagę na pogłębiającą się polsko – brytyjską współpracę wojskową.

Mówimy o ewentualnej budowie fregat w ramach programu Miecznik i obronie przeciwlotniczej Narew. Projekty są daleko zaawansowane.

K.B.

Płk Piotr Lewandowski: w Donbasie rozegra się ostatnia bitwa tej wojny

Czarnecki: wojna trwa już 40 dni, a Polska nie otrzymała ani jednego euro od Unii Europejskiej na pomoc dla uchodźców

Europosel EKR o mordzie w Buczy, szansie na zaostrzenie sankcji, rosyjskich jurgieltnikach i pragnieniu powrotu do „business as usual” z Rosją.

Ryszard Czarnecki przewiduje uszczelnienie i zaostrzenie sankcji w reakcji na rosyjską zbrodnię wojenną w Buczy. Prezydent Zełenski przemówi na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Fakt, że Rosja jest jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa obok USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Chin jest hamulcem dla konkretnych działań przeciwko Rosji.

Europoseł stwierdza, że politycy europejscy, którzy robili interesy z Rosją chcą teraz odwrócić od siebie uwagę podnosząc prorosyjskie sympatie skrajnej prawicy.

Jest różnica między postępowaniem pani kanclerz Merkel i kanclerza Schulza, którzy aktywnie działają na rzecz Nord Streamu, a panem Salvinim, który rzeczywiście robił głupio wkładając koszulkę z Putinem.

Czarnecki stwierdza, że „na liście rosyjskich jurgieltników” jest dwóch byłych kanclerzy Austrii- chadek i socjalista. Także grupa niemieckich polityków jest w niemieckich spółkach. Nasz gość podkreśla, że

Wojna trwa 40 dni, a Polska nie otrzymała ani jednego euro ze strony Unii Europejskiej na pomoc dla uchodźców.

Turcja na utrzymanie 1,8 mln uchodźców dostała ponad 6 mld euro. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przewiduje, że już niedługo odezwie się znów lobby pokojowe dążące do zakończenia wojny, niezależnie od ceny, jaką musiałaby zapłacić za pokój Ukraina.

Czekają na pierwszą lepszą chwilę „powrotu do normalności”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wojciech Skurkiewicz: Dziś misja pokojowa na Ukrainie nie ma racji bytu, ale za jakiś czas może być konieczna

Wiceminister Obrony Narodowej mówi o obecności wojsk NATO na terenie Polski, misji pokojowej Sojuszu na Ukrainie oraz planach rozwoju polskiej armii.

Wojciech Skurkiewicz mówi o polskim planie utworzenia stałej bazy NATO na terenie naszego kraju. Decyzja na ten temat miałaby zapaść na czerwcowym szczycie Sojuszu.

Musimy dążyć do tego, aby w Polsce na stałe były obecne wojska NATO. To zapewni bezpieczeństwo całej wschodniej flance.

Wiceminister Obrony Narodowej mówi też o pomyśle wysłania na Ukrainę misji pokojowej. Zwraca uwagę na fakt, że nikt nie chce takowej realizować bez zgody strony ukraińskiej.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie misji pokojowej pod egidą ONZ, jednak z wiadomych względów (Rosja jest członkiem stałym Rady Bezpieczeństwa) nie jest to możliwe.

Gość Radia Wnet mówi też o planach rozwoju polskiej armii. Już niedługo ma zostać podpisana umowa ze stroną amerykańską, w ramach której do naszego kraju trafią czołgi Abrams.

K.B.

Prof. Waldemar Gontarski: Za to, że Niemiec ma ciepło w domu, Ukrainiec musi teraz ponieść śmierć

Profesor nauk prawnych ocenia postawę TSUE i państw Zachodu wobec wojny na Ukrainie.

Profesor Gontarski krytykuje działania Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zarzuca TSUE, że nie potrafił nałożyć sankcji na oligarchów związanych Władimirem Putinem czy Wiktorem Janukowyczem.

Trybunał karał Polskę za Turów, ale oligarchów ukarać już nie potrafił.

Gość Radia Wnet zaznacza, że obecne działania Władimira Putina są wynikiem słabości wielu krajów UE i ich przedkładaniem państwowych interesów nad życie ludzkie.

Dziesięć krajów Unii Europejskiej sprzedawało Rosji broń, mimo embarga nałożonego na to państwo po aneksji Krymu.

Profesor Gontarski zwraca uwagę, że niezbędne może być powołanie nowej organizacji międzynarodowej w zastępstwie dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. ONZ nie jest bowiem w stanie nałożyć na Rosję sankcji, jako że ta jest członkiem stałym Rady Bezpieczeństwa i posiada prawo weta.

K.B.

Sekretarz Generalny ONZ: musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec masowemu głodowi

Fot | Pixabay

Wojna na Ukrainie już teraz zakłóca łańcuchy dostaw. W związku z tym gwałtownie rosną ceny paliw, żywności i transportu – napisał Antonio Guterres w mediach społecznościowych.

Jak zauważa sekretarz generalny ONZ  wojna na Ukraine nikomu nie przyniesie wygranej. Przyniesie natomiast – poza tragedią wiele ludzi, `zniszczeniami i cierpniem – konsekwencje dla  gospodarki światowej.  Szczególnie zagrożone są kraje rozwijające się. Antoni Gutteres   przewiduje masowy głód i upadek światowego systemu żywnościowego

Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec masowemu głodowi i załamaniu się światowego systemu żywnościowego – napisał António Guterres. na Twitterze.

Tarcza antyputinowska

Na sytuację na rynku reaguje polski rząd, który ogłosił założenia tzw. tarczy antyputinowskiej. Rząd chce walczyć z wysokimi cenami żywności oraz przeprowadzić inwestycje, które uniezależnią Polskę od surowców z Rosji. Celem wprowadzanych rozwiązań ma być także regulacja sytuacji na rynku żwynościwowym.

Wprowadzamy tarczą antyputinowską, która ma przeciwdziałać inflacji, ale również prowadzić do derusyfikacji polskiej gospodarki — zapowiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki.

Rząd zapowiedział dopłaty dla rolników w wysokości 500 zł do każdego hektara gruntów rolnych oraz 250 zł do łąk i pastwisk. Wsparcie zostanie ograniczone do 50 ha gruntu.

Czytaj także:

Robert Kazimierski: FoodBuy.pl skraca łańcuchy dostaw między rolnikami a branżą gastronomiczną

Jak dodał minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, wsparcie będzie wypłacane na podstawie faktur od września 2021 r. — Zwrócimy różnicę kosztów, a wspomniane 500 lub 250 zł to maksymalny poziom — doprecyzował szef resortu rolnictwa. Jak dodał, rząd czeka w tej sprawie na notyfikację Komisji Europejskiej.

Wicepremier uspokaja także, że bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zapewnione.

Polska jest dużym eksporterem żywności, co oznacza, że posiada duże nadwyżki, które pozwolą na wyżywienie obywateli naszego kraju, a także napływających z Ukrainy uchodźców – zapewnił minister rolnictwa Henryk Kowalczyk.

Pakiet działań

Komisja Europejska przedstawi pakiet działań, które mają zwiększyć bezpieczeństwo żywnościowe Europy – poinformował w piątek Janusz Wojciechowski europejski komisarz ds. rolnictwa. Jedną z propozycji jest umożliwienie państwom członkowskim zastosowania dopłat dla rolników do zakupu nawozów.

Janusz Wojciechowski w piątek uczestniczył w posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego. Komisarz odniósł się do bieżącej sytuacji na rynku rolniczym i wojny w Ukrainie.

Wojciechowski zaznaczył, że Unia Europejska jest największym na świecie eksporterem żywności. W 2020 roku Unia Europejska wysłała w świat żywność wartą 184 mld euro, a import do krajów wspólnoty opiewał na 122 mld euro.

Europa była spokojna o bezpieczeństwo żywnościowe. Z kolei niejednokrotnie w wielu państwach UE ukraiński eksport oceniano nawet w kategoriach zagrożenia. To, co się stało 24 lutego, zmienia sytuacje zasadniczo – wskazał Wojciechowski.

Czytaj także:

Minister obrony Niemiec: NATO nie będzie ingerować w konflikt na Ukrainie i tworzyć tam strefy zakazu lotów

 

Bartoszewski: Nasza strona też powinna eskalować. Można zamknąć niebo nad częścią Ukrainy i przesunąć tam wojska NATO

Poseł PSL o misji pokojowej NATO na Ukrainie, gotowości Rosji do zaatakowania państw Paktu i o zmuszeniu Putina do reakcji.

Władysław Teofil Bartoszewski sceptycznie podchodzi do apelu o misję NATO na Ukrainie.

Do tej pory wszystkie misje pokojowe NATO były podejmowane po uchwale Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Uchwała taka przez Radę Bezpieczeństwa nie zostałaby przyjęta, gdyż zawetowałaby ją Rosja.

Formuła o której wspominał pan wicepremier Kaczyński wydaje się niezbyt realistyczna, gdyż mówił on o misji pokojowej, która może się bronić.

Władysław Bartoszewski przypomina masakrę w Srebrenicy przy bierności żołnierzy holenderskich z misji pokojowej ONZ. Stwierdza, że gdyby NATO wysłało swoją misję pokojową na Ukrainę, to szybko doszłoby do konfrontacji z Rosją.

Poseł PSL nawiązuje do słów sekretarza generalnego NATO. Zgadza się z tym, że

Nie wygląda na to, żeby Rosja putinowska miała się zamiar zatrzymywać wyłącznie na terytorium państwa Ukraina i że zupełnie otwarcie mówi się w Moskwie, że trzeba pójść dalej.

Sądzi, że kolejnym celem ataku mogą być państwa bałtyckie, a może i Polska.

Rosjanie mają taktykę jeżeli nie idzie w wojsku na wojnę dobrze […] to oni mają tę strategię eskalacji.

Proponuje zamknięcie nieba nad częścią Ukrainy i przesunięcie tam oddziałów Paktu. Będziemy mogli zobaczyć wtedy, co zrobi Władimir Putin. Obecnie bowiem

Reagujemy na każdy jego krok a może […] my powinniśmy zrobić coś, na co on musi reagować.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Michał Bruszewski: Nie mamy pewności, czy część Talibów po prostu nie współpracuje z ISIS

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Michał Bruszewski – członek Fundacji Opoka, ekspert ds. wschodnich, który komentuje bieżącą sytuację w Afganistanie oraz jej skutki na arenie międzynarodowej.

Michał Bruszewski komentuje sytuację w Afganistanie zaznaczając, że wiara w oficjalne oświadczenia talibów zakrawała o naiwność, czego dowodem są najnowsze doniesienia. Do Europy dochodzą wieści o kolejnych egzekucjach niewygodnych dla Talibskiego rządu osób.

Amnesty International i ONZ raportują, że są wiarygodne źródła, informacje mówiące o egzekucjach na ludności cywilnej. Z jednej strony mamy głosy ekspertów twierdzących, że Talibowie się zmienili, a z drugiej strony działania wskazujące na konsolidację reżimu.

Obietnice Talibów miały na celu załagodzenie sytuacji, stonowanie nastrojów na Zachodzie oraz naprawę i tak mocno już zszarganego wizerunku. Polityka ta okazała się w pewnym stopniu skuteczna, gdyż wizerunek Talibów był przez pewien czas – zdaniem Michał Bruszewskiego niepotrzebnie – ocieplany. Gość „Kuriera w samo południe” zaznacza jednak, że przeprowadzenie czystek przez rząd wydaje się być kwestią czasu – pojawiają się już pierwsze informacje np. o ograniczaniu – wbrew zapowiedziom – praw kobiet.

Potwierdzono zakazanie puszczania muzyki – jest to już pewne egzekwowanie szariatu. Kolejna sprawa dotyczy kobiet – początkowo mówiono, że będą one mogły się edukować, lecz na ten moment są zamknięte w domach i mają czekać na decyzję nowych władz.

Michał Bruszewski zwraca uwagę na fakt, że Afganistan nie jest krajem jednolitym etnicznie, a sama ofensywa Talibów po wycofaniu się sił amerykańskich uzgodniona była wcześniej z przywódcami lokalnych klanów. Jest to złożoność, którą uwzględnić muszą wszyscy współuczestnicy międzynarodowej sceny politycznej – układy te nie muszą być trwałe.

Wielu ekspertów kwestionuje stabilność tych układów. W dolinie Pandższiru gromadzą się siły antytalibskie, które przy synu Lwa Pandższiru, czyli synu Szacha Massiuda oraz przy dawnym wiceprezydencie zadeklarowały walkę z Talibanem. Sytuacja jest taka, że walki mogą dalej trwać.

Gość „Kuriera w samo południe” porusza również temat potencjalnej współpracy niektórych oddziałów Talibów z ISIS – jest to jego zdaniem możliwe, ze względu na możliwą niespójność wizji działania, która może być w ich szeregach zróżnicowana.

Nie mamy pewności, czy część Talibów po prostu nie współpracuje z ISIS-K – inaczej ciężko byłoby im się dostać na lotnisko. Może to być również efekt braku kontroli nad sytuacją.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK