Repetowicz: inwazja turecka w Syrii będzie miała bardzo złe skutki dla Europy. Turcja to niewiarygodny członek NATO

Witold Repetowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent wojenny o planach Erdogana skierowanych przeciwko Kurdom, oraz sporach wywoływanych przez Turcję wewnątrz Sojuszu.

Witold Repetowicz komentuje sytuację Kurdów syryjskich, którzy są przez władze Turcji traktowani, wbrew faktom, jako zagrożenie dla państwa. Mowa o narodzie, który współdziała z USA w walce przeciwko tzw. Państwu Islamskiego.

Ewentualna inwazja turecka na północno-wschodnią Syrię będzie miała jedynie negatywne skutki dla Europy. Erdogan jest do tego zdolny.

Ekspert wskazuje, że setki tysięcy osób mogą zostać wygnane ze swoich domów. Ponadto, z więzień mogą uciec bojownicy ISIS.  Jak przypomina korespondent wojenny, w Turcji zbliżają się wybory parlamentarne i prezydenckie, co może tłumaczyć aktywność prezydenta.

Asad ma poparcie Iranu, który nie jest zainteresowany tym, by Turcja tam wkroczyła.

Zdaniem gościa „Kuriera w samo południe”, w tym punkcie zbieżne są interesy Teheranu  i Waszyngtonu.

Turcja nie jest wiarygodnym sojusznikiem w ramach NATO. Jej groźby wyjścia z Sojuszu są niepoważne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Maria Giedz: Erdoğan wspiera Państwo Islamskie. Turcja oficjalnie walczy z ISIS, a w rzeczywistości z Kurdami

Przywódca Państwa Islamskiego schwytany w Turcji

Flaga ISIS / Wikimedia Commons (CC0)

Abu al-Hasan al-Haszemi al-Kurajszi został schwytany przez tureckich funkcjonariuszy policji. Przewodził on Państwem Islamskim od lutego, kiedy to życie stracił Abu Ibrahim al-Haszemi al-Kurajszi.

Przywódca terrorystycznej organizacji został schwytany po długiej obserwacji domu w Stambule, w którym się znajdował. W czasie jego aresztowania policja miała nie otworzyć ognia. O fakcie zatrzymania al – Kurajsziego został już poinformowany Recep Tayyip Erdogan. Akcja tureckich służb zbiegła się czasowo z niedawnym ogłoszeniem przez prezydenta Turcji inwazji na kontrolowane przez siły kurdyjskie terytoria Syrii.

K.B.

Źródło: Onet

Paweł Rakowski: droga na Damaszek wiedzie przez Donbas

Paweł Rakowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw bliskowschodnich o alternatywach energetycznych dla Europy i skutkach jakie konflikt na Ukrainie wywołuje na Bliskim Wschodzie.

Paweł Rakowski informuje o serii nieprawdziwych wiadomości, jakoby po stronie Ukrainy w konflikcie na wschodzie mieliby walczyć bojownicy z ISIS. Jest to jego zdaniem oczywiście próba zdyskredytowania rosyjskiego sąsiada.

Takie wiadomości stawiają Ukrainę w bardzo złym świetle w świecie arabskim

Polski dziennikarz odpowiada też na pytanie, czy irański gaz może stać się zamiennikiem dla tego rosyjskiego. Jego zdaniem, będzie to bardzo trudne z powodu słabego stanu infrastruktury energetycznej Iranu.

Iran wchodzi w coraz większą zależność od Rosji. Im będzie ona większa, tym trudniej będzie znaleźć alternatywę energetyczną dla Europy.

Rakowski: im dłużej będzie trwał konflikt na Ukrainie, tym większą będzie stanowił dla Izraela niedogodność

Zamieszanie na Ukrainie może być korzystne dla Iranu. Wykorzystując je chce on doprowadzić do końca jeden z dwóch swoich projektów: atomowy lub rakietowy.

K.B.

Nie żyje przywódca Państwa Islamskiego

Biały Dom wydaje oświadczenie, w którym informuje, że zabity został Abu Ibrahim al-Haszimi al-Kurajszi- przywódca ISIS.

Wczorajszej nocy amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły  operację w północnej Syrii. Miała ona na celu ochronę Amerykanów oraz sojuszników USA przed zagrożeniem terrorystycznym. W wyniku działań militarnych życie stracił Abu Ibrahim al-Haszimi al-Kurajszi. Strona amerykańska nie poniosła żadnych strat

K.B.

Otoka-Frąckiewicz: Część Iraku jest obecnie pod tureckim ostrzałem

Rafał Otoka-Frąckiewicz relacjonuje bieżącą sytuację w Iraku. Część państwa znajduje się obecnie pod ostrzałem tureckim. We znaki dają się również incydenty ze strony terrorystów ISIS.


We wtorkowym „Poranku WNET” gości dziennikarz i publicysta (Polityko TV), Rafał Otoka-Frąckiewicz, który opowiada o swoim bieżącym pobycie w Iraku. Według rozmówcy Magdaleny Uchaniuk, irackiej ludności cały czas daje się we znaki obecność terrorystów Państwa Islamskiego (ISIS):

Od początku roku na północy Iraku doszło do ponad 200 sytuacji, w których byli członkowie ISIS odcięli prąd w poszczególnych miejscowościach – przytacza dziennikarz.

Ponadto, zdaniem Rafała Otoki-Frąckiewicza wielu Europejczyków ma błędne wrażenie odnośnie warunków ekonomicznych w Iraku. Dziennikarz zaprzecza stereotypom na temat biedy w tym obszarze.

Według naszego gościa, państwo szybko się rozwija, bogactwo Iraku jest już zauważalne, a ludność jazydzka wbrew niektórym przekazom wcale nie przemierza lokalnych ścieżek bez obuwia:

Irak to bardzo bogate państwo, widać to na każdym kroku – zaznacza nasz gość.

 

Co więcej, dziennikarz mówi o bieżącej sytuacji politycznej w Iraku. Zgodnie z relacją Rafała Otoki-Frąckiewicza, poza ciągłymi atakami terrorystów ISIS Irak znajduje się obecnie pod ostrzałem ze strony Turcji:

Część Iraku jest obecnie pod ostrzałem tureckim – dodaje gość „Poranka WNET”.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Albert Świdziński: istnieje niewielka nadzieja na ujęcie rywalizacji Chin i Stanów w ustrukturyzowane i formalne ramy

Dyrektor analiz portalu Strategy & Future o końcu amerykańskiej ewakuacji z Afganistanu, przemowie Joego Bidena, nowym chińskim prawie i amerykańsko-chińskiej gorącej linii.

Tydzień temu zakończyła się 20-letnia amerykańska obecność w Afganistanie. Wcześniej siły USA przeprowadziły akcje przeciwko ISIS.

W wyniku uderzenia wyprzedzającego na mających po raz kolejny zaatakować lotnisko w Kabulu zamachowców zginęli nie tylko oni sami, ale również co najmniej 10 innych osób w tym również kilkoro dzieci.

31 sierpnia prezydent Joe Biden stwierdził, że ewakuacja była wielkim sukcesem Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił,

USA przeprowadziły jedną z największych w historii operację ewakuacji drogą powietrzną.

Amerykański prezydent wskazywał na rywalizację z Chinami i wyzwania związane z Rosją.  W związku z tym Waszyngton musi wyznaczać jasne i możliwe do zrealizowania cele.

Musimy skoncentrować amerykańską zdolność do prowadzenia rywalizacji na tych zagrożeń.

Albert Świdziński wskazuje na działania mające na celu ujęcie chińsko-amerykańskiej rywalizacji w ramy.

Chodzi tu zarówno o ustanowienie stałego czerwonego telefonu który umożliwiłby natychmiastową komunikację pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem w momentach kryzysowych jak i wprowadzenie protokołu postępowania w wypadku wystąpienia incydentów chociaż chociażby na morzu.

Podejmowane przez Pentagon próby nawiązaniu kontaktu z Chińczykami  na wysokim szczeblu kończyły się początkowo na niczym. Ostatecznie jednak wykorzystano kontakt za pomocą specjalnej linii telefonicznej, utworzonej ponad dekadę temu.

W piątek w ubiegłym tygodniu doszło do rozmowy telefonicznej pomiędzy Michealem Chase’em, asystentem sekretarza obrony USA do spraw Chin a zastępcą dyrektora Biura do spraw współpracy międzynarodowej [Chińskiej] Armii Ludowo- Wyzwoleńczej.

Dyrektor analiz portalu Strategy & Future wskazuje, że wypracowani mechanizmów radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi między oboma państwami jest szczególnie ważne, gdy nowe chińskie prawo sprzyja powstawaniu takowych. Według niedawno uchwalonego prawa szereg jednostek morskich będzie miało obowiązek poinformować Pekin w przypadku wpłynięcia na chińskie wody terytorialne o ładunku i trasie.

Obowiązujące od ostatniej środy prawo ma dotyczyć okrętów podwodnych jednostek o napędzie jądrowym jednostek przewożących materiały radioaktywne, ropę naftową, chemikalia, skroplony gaz oraz inne szkodliwe lub niebezpieczne substancje oraz tych okrętów, które mogą zagrażać bezpieczeństwu ruchu morskiego.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Mamoń: wygrana talibów w Dolinie Pandższeru to paradoksalnie dobra wiadomość dla Afganistanu, bo oznacza koniec wojny

Dokumentalista Marcin Mamoń komentuje doniesienia z Afganistanu, według których talibowie zdobyli ostatni bastion oporu przeciw ich władzy.


Marcin Mamoń komentuje sytuację w Afganistanie, skąd dochodzą wieści o zwycięstwie talibów w Dolinie Pandższeru. Sami talibowie twierdzą, że zdobyli kontrolę nad doliną dotychczas kontrolowaną przez mudżahedinów Ahmada Masuda. Przeciwna strona milczy. Jak stwierdza reżyser,

To jest paradoksalnie dobra wiadomość dla Afganistanu, bo to oznacza, że kończy się wojna.

Zauważa, że od 2014 r. trwa wojna między Talibanem a Państwem Islamskim. To ostatnie ma jednak niewielkie poparcie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Sławomir Ozdyk: tak jak Unia Europejska rozmawiała z Erdoganem, tak my musimy rozmawiać z Łukaszenką

Czego nauczył Europę Zachodnią kryzys migracyjny 2015 r.? Czemu musimy dogadać się z Mińskiem? Ekspert ds. bezpieczeństwa o sytuacji na polskiej granicy i narzędziach, jakie mamy do jej obrony.


Dr Sławomir Ozdyk komentuje obecny kryzys migracyjny. Zauważa, że nie jest on tak poważny jak ten sprzed sześciu lat.

W 2015 r. pani kanclerz podjęła jednostronną decyzję o otwarciu granic.

W kolejnych latach pojawiało się coraz więcej informacji o tym, że migranci wnosili ze sobą broń i amunicję. Wśród imigrantów byli ludzie powiązani z ISIS i Al-Kaidą. Obecnie sytuacja jest inna.

Sytuacja polega tu […] na zasadzie wojny pomiędzy panem Łukaszenką a Unią Europejską.

Białoruś podążyła drogą Turcji. Czy Polska ma wystarczające narzędzia do ochrony swych granic? Specjalista ds. terroryzmu i ekstremizmu politycznego zauważa, że

Nigdy nie da się dobrze bronić granic państwa w naszym przypadku jest to również zewnętrzne granice Unii Europejskiej tylko z jednej strony jeżeli nie możemy dogadać się ze stroną drugą, czyli w tym przypadku z Białorusią to musimy mieć narzędzia, aby tę granicę państwową chronić.

Do narzędzi tych należą funkcjonariusze Straży Granicznej, którzy nie są w stanie sami ochronić granicy. Poza nimi są zabezpieczenia techniczne, takie, jakie Grecja postawiła na swojej granicy z Turcją.

To nie jest tylko mur płot. To są także odpowiednie zabezpieczenia elektroniczne, które pozwalają precyzyjnie kontrolować granicę.

Strażnica graniczna jest co 15 km. Dr Ozdyk zachęca, aby nie wierzyć narracji mediów głównego nurtu.

W 2015 r. też wszyscy byli z Syrii, też wszyscy byli z Aleppo i byli bez dokumentów.

Arabskie klany przestępcze przybyłe wtedy do Niemiec do dziś tam przebywają mając status bezpaństwowców. Tymczasem z Afganistanu ucieka według wyliczeń nawet kilka milionów ludzi.

Sytuacja, która nastąpiła po 2015 roku w Niemczech pokazała wyraźnie, iż kod kulturowy osób, który przyjeżdża do Europy jest całkowicie inny niż kod kulturowy i w ogóle do siebie nie pasujemy.

Europa cierpi na syndrom roku 2015 r. Ekspert ds. bezpieczeństwa przypomina, że byliśmy wówczas pod ogromną presją Europy Zachodniej, aby przyjąć do siebie uchodźców. Stwierdza, że nie możemy liczyć na pomoc z Brukseli, podobnie jak nie mogła Europa Południowa, gdzie

Pan Erdogan robił sobie co chciał. Wysyłał pod lufami karabinów uchodźców za granicę.

Stwierdza, że rząd powinien przewidywać różne scenariusze. Wskazuje, że poza imigrantami pojawia się kwestia importu narkotyków. Rozmówca Jaśminy Nowak zaznacza, że

Tak jak rozmawiała Unia Europejska z Erdoganem, tak my musimy rozmawiać z Łukaszenką.

Inaczej bowiem, jak stwierdza, zostaniemy zostawieni sami z problemem nielegalnych imigrantów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Ks. Paś: liczne internetowe publikacje Państwa Islamskiego opisywały pandemię jako karę boską za to, jaki jest Zachód

Jak co wtorek, w „Kurierze w Samo Południe” przedstawiciele „Pomocy Kościołowi w Potrzebie” przybliżają słuchaczom najnowsze informacje związane m.in. ze światową społecznością Chrześcijan.

W najnowszym „Kurierze w Samo Południe” ks. dr Andrzej Paś opowiada m.in. o bieżącej działalności Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”. Rozmówca Jaśminy Nowak wskazuje, że trwająca pandemia koronawirusa odcisnęła swoje piętno na wielu lokalnych społecznościach chrześcijańskich na świecie:

Żadne wydarzenie we współczesnej historii nie wpłynęło tak na ludność świata jak pandemia Covid-19. Bez względu na rasę, kolor skóry czy wyznanie – pandemia dosłownie zdewastowała strukturę zdrowia publicznego i wstrząsnęła tradycyjnymi kanałami w gospodarce światowej i zarządzaniu. Często z głębokimi konsekwencjami dla Praw Człowieka, w tym prawa do wolności religijnej.

Ks. dr Andrzej Paś porusza temat coraz bardziej aktywnych w dobie pandemii organizacji terrorystycznych. Członkowie ugrupowań przestępczych wykorzystują m.in. spowodowane pandemią problemy władz centralnych do wzmożenia swoich działań w różnych regionach:

Kilka rządów afrykańskich, przytłoczonych pandemicznymi wyzwaniami, przesunęło siły wojskowe i siły bezpieczeństwa aby wesprzeć potrzeby opieki zdrowotnej. Szczególnie w pierwszych miesiącach grupy terrorystyczne, czyli dżihadyści wykorzystali rozproszoną uwagę rządów do nasilenia swoich ataków i umocnienia zdobyczy terytorialnych – relacjonuje gość Radia WNET.

Jak dodaje przedstawiciel „Pomocy Kościołowi w Potrzebie” organizacje terrorystyczne wykorzystują również strach przed pandemią, do manipulacji opinią publiczną i poszerzania swoich szeregów:

Pandemia została również wykorzystana przez ekstremistów do rekrutacji nowych członków. Liczne internetowe publikacje Al-Ka’idy i tzw. Państwa Islamskiego czy Boko Haram opisywało Covid-19 jako karę boską za to jaki jest Zachód, nazywając go „dekadenckim Zachodem”. Obiecywały odporność na wirusa, zapewniały dżihadystom miejsce w Raju.

Gość „Kuriera w Samo Południe” dotyka również tematu pandemicznych teorii spiskowych, które stanowią jedno ze źródeł dyskryminacji wielu mniejszości religijnych, nie tylko Chrtześcijan:

W Internecie mnożyły się teorie spiskowe twierdzące, że to Żydzi spowodowali pandemię. W Indiach takie same zarzuty kierowano do mniejszości muzułmańskiej. A w takich państwach jak Chiny, Niger, Turcja czy Egipt winą za Covid-19 obarczono Chrześcijan – mówi ks. dr Paś.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Stefanik: śledztwo ws. zamachu w Nicei potrwa jeszcze bardzo długo

Korespondent polskich mediów mówi o walce państwa francuskiego z islamskim terroryzmem. Relacjonuje ponadto plany dotyczące polityki epidemicznej rządu w Paryżu.

Zbigniew Stefanik mówi o postępach śledztwa ws. zamachu w Nicei,m gdzie kierowca ciężarówki zabił 90 osób i ranił 300.Postępowanie potrwa prawdopodobnie jeszcze długo. Niedawno we Włoszech zatrzymano osobę podejrzewaną o współudział w organizacji ataku.

Wciąż trwa walka z Państwem Islamskim, które stoi za tym i wieloma innymi zamachami. Ustalenie wszystkich powiązań finansowych i logistycznych nie będzie łatwe.

Korespondent relacjonuje ponadto plany francuskiego rządu dotyczące etapów wyjścia z lockdownu. 3 maja zniesiony zakaz oddalania się od domu na więcej niż 10 km.

W drugiej połowie maja ma rozpocząć się szersze otwieranie gospodarki.  Pierwszym etapem będzie uruchomienie branży gastronomicznej. Cała operacja potrwa do końca czerwca.

Rozmówca Jaśminy Nowak podkreśla, że obowiązujące restrykcje spotykają się z coraz silniejszym sprzeciwem mieszkańców Francji.

Omówiona zostaje również sytuacja w Czadzie.  Jest to jeden z najistotniejszych krajów z punktu widzenia walki z ISIS. Jego stabilność jest zagrożona po śmierci prezydenta.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.