Siewereniuk-Maciorowska: sytuacja na granicy cały czas wymaga od służb bycia w pełnej gotowości

Zastępca redaktora naczelnego „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej” o warunkach pracy polskich funkcjonariuszy oraz przedstawicieli mediów na granicy z Białorusią.

Na granicy nadal jest bardzo groźnie. Nie można o tym zapominać.

Agnieszka Siewereniuk-Maciorowska mówi, że na granicy polsko-białoruskiej trwa hybrydowy atak reżimu mińskiego, zmieniła się jedynie jego forma.

Nigdy nie wiadomo, na jakim odcinku granicy nastąpi próba nielegalnego przekroczenia granicy. Cały czas trzeba być w gotowości. Trwają ataki fizyczne i innego rodzaju prowokacje.

Jak wynika z relacji funkcjonariuszy Straży Granicznej, osoby szturmujące granicę są coraz bardziej agresywne, a ich zachowanie świadczy o tym, że są dobrze poinstruowane do wykonywania tej dywersji.

Dziennikarka wskazuje, że publikacje prasowe podważające zaufanie do służb państwa polskiego doskonale wpisują się w propagandę Łukaszenki. Podkreśla, że polskie służby traktują migrantów w sposób humanitarny.

Chodzi o to, żeby opinia publiczna przestała ufać Policji, Straży Granicznej i Wojsku Polskiemu. Właśnie w ten sposób dokonuje się destabilizacji państwa.

Gość „Popołudnia Wnet” zapewnia, że  media na obszarze przygranicznych mają zapewnione bardzo dobre warunki pracy, a ustalone przez Straż Graniczną zasady umożliwiają wszystkim służbom sprawne działanie.

Można rozmawiać z funkcjonariuszami, robić zdjęcia, a także zadawać pytania okolicznym mieszkańcom. Niektórzy narzekają, że nie mogą się swobodnie krzątać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Pogłoski o zaginięciu dziecka na granicy. Żaryn: to już kolejna historia, która jest nagłaśniana bez weryfikacji

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Stanisław Żaryn – rzecznik koordynatora służb specjalnych, który komentuje najnowsze doniesienia z granicy polsko-białoruskiej.

Stanisław Żaryn komentuje najnowsze doniesienia z granicy polsko-białoruskiej, gdzie mnożą się pogłoski o zaginięciu 4-letniego dziecka z rodziny migrantów, którzy mieli przekroczyć polską granicę. Rzecznik podkreśla, że brakuje jednoznacznych dowodów w tej sprawie.

Zwróciłem uwagę na łatwowierność niektórych aktywistów – wierzą we wszystko, co powiedzą migranci, bez weryfikacji.

Za dowód posłużyło zdjęcie buta. Nie byli w stanie nawet pokazać zdjęcia dziecka.

Gość „Popołudnia Wnet” podkreśla, że nie jest to pierwszy przypadek nagłaśniania sprawy bez posiadania wystarczających dowodów.

To już kolejna historia, która jest nagłaśniana bez weryfikacji.

Jednocześnie Żaryn zapewnia, że teren był dokładnie patrolowany, a służby dołożyły starań aby rzekomo zagubione dziecko odnaleźć.

Patrolowano teren na ziemi i z powietrza i nie znaleziono żadnego dziecka.

Źródłem doniesień o domniemanym zaginięciu dziecka jest grupa o charakterze aktywistycznym – „Granica” .

Jest to grupa złożona z aktywistów, której działania można nazwać swego rodzaju presją żeby granica została rozszczelniona.

Gość „Popołudnia Wnet” dodaje, że konflikt na granicy znajduje się w fazie „pełzającej”, a plany reżimu białoruskiego koncentrują się na działaniach mniejszych grup aniżeli na masowych atakach.

Mamy do czynienia z mniejszymi grupami wysyłanymi w różne miejsca.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Cezary Gmyz: wątpliwe jest czy Niemcy odejdą od węgla, ale będą próbowały do tego zmusić inne kraje, w tym Polskę

Cezary Gmyz – korespondent polskich mediów w Niemczech o polityce realizowanej przez Niemcy, zmianach w prawie dotyczącym przyznawania obywatelstwa oraz charakterystyce nowego kanclerza.


Cezary Gmyz  mówił na antenie Radia Wnet o kierunku niemieckiej polityki realizowanej przez  nowy rząd. Dziennikarz podkreślił, że zapędy zmierzające ku federalizacji Unii Europejskiej budzą niepokój, podobnie jak skrócenie o połowę czasu potrzebnego by uzyskać obywatelstwo.

Niemcy zmierzają w kierunku, który musi wzbudzać niepokój, zwłaszcza w kontekście tego, co zostało zawarte w umowie koalicyjnej – zaznaczył.

Choć Niemcy zadeklarowały, że do 2038 roku całkowicie zrezygnują z wykorzystania węgla, to funkcjonowanie tamtejszych elektrowni zasilanych tym surowcem wymaga dalszej rozbudowy kopalń odkrywkowych. Te zaś rozrastają się kosztem okolicznych miejscowości i ekologii.

 

Korespondent pytany o nowego niemieckiego kanclerza, wskazał natomiast że jego postać to jeszcze duża niewiadoma. Z pewnością jednak jest to polityk pragmatyczny i potrafiący realizować założone cele.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Rećko: wojsko i służby przyjmują wsparcie od mieszkańców głównie w celu wprowadzenia elementu interakcji

Gościem „Poranka Wnet” jest Piotr Rećko – starosta powiatu sokólskiego, który opowiada o bieżącej sytuacji w zarządzanym przez siebie powiecie, znajdującym się w pobliżu granicy polsko-białoruskiej.

Piotr Rećko opowiada o bieżącej sytuacji w Sokółce. Mieszkańcy są zadowoleni ze służby Straży Granicznej oraz wojska, które otrzymuje od nich regularną pomoc – zdaniem starosty pełni to rolę czynnika integrującego.

Przyjmują jedzenie, aby wprowadzić interakcje z lokalną społecznością.

Gość „Poranka Wnet” dodaje, że wiele osób pochodzących z pobliskich terenów pracuje w służbach zajmujących się ochroną granic.

Każdy zna kogoś, kto pracuje w Straży Granicznej lub w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Wsparcie dla wojsk oraz SG wyrażają również inne podmioty, w tym te powiązane z mniejszościami narodowymi lub wyznaniowymi.

Na muzłumańskim meczecie wywieszono plakat „Murem za polskim mundurem”.

Starosta wspomina także, iż w przeszłości była organizowana pomoc również dla migrantów, którym udało się przekroczyć granicę.

Wspierano również migrantów, wysyłając im żywność oraz ubrania.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Siemaszko: Cyberpartyzanci ujawnili dane oficerów białoruskich służb specjalnych działających na granicy z Polską

Dzięki wyciekowi możliwe będzie nałożenie sankcji personalnych dla ludzi zaangażowanych w forsowanie granicy wraz z migrantami – podkreśla szefowa białoruskiej redakcji Radia Wnet.

Olga Siemaszko komentuje wyciek danych osób zaangażowanych w działania białoruskiego reżimu na granicy z Polską. Cyberpartyzanci ujawnili nazwiska, adresy i wizerunki 220 osób pracujących w siłach specjalnych OSAM.

Dzięki temu będzie można wdrożyć nowe sankcje personalne.

Rozmówczyni Jaśminy Nowak zwraca uwagę, że dzięki cyberpartyzantom na jaw wyszły m.in. okoliczności morderstwa związanego z opozycją artysty Romana Bondarenki. Grupa jest znana również z licznych ataków informatycznych na instytucje państwa. Dzięki informacjom zdobytych w ten sposób można się było dowiedzieć wiele na temat działań władz po zfałszowanych wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 r.

Cyberpartyzanci określają swoje działania mianem hakowania etycznego – szkodzącego białoruskim władzom, ale nie ludziom.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Grzywaczewski: jest za wcześnie, by ogłosić sukces na granicy. Putin i Łukaszenka przygotowują się na długofalową wojnę

Pisarz i podróżnik o możliwych scenariuszach rozwoju kryzysu na granicy z Białorusią.

Przed nami zima, czyli najbardziej sprzyjający reżimom w Mińsku i Moskwie okres. Nic tak nie ucieszy dyktatorów jak śmierć migrantów, o którą będzie można obwinić Polskę. i Unię Europejską

Tomasz Grzywaczewski przestrzega przed zbyt szybkim ogłaszaniem sukcesu Polski w wojnie hybrydowej wywołanej przez reżim Łukaszenki. Pomimo zmniejszenia naporu na granicę, trzeba się liczyć z tym, że zima będzie sprzyjać planom działającego wraz z Putinem białoruskiego dyktatora.

Częstym elementem taktyki Rosji jest robienie kroku w tył, by następnie zrobić krok lub dwa do przodu. Rosja specjalizuje się w długofalowej wojnie.

Należy być bardzo czujnym wobec prób skompromitowania Polski na arenie międzynarodowej. Skutki tych działań mogą być widoczne dopiero za kilka lat. W opinii eksperta twarda postawa polskich władz była dla Mińska i Moskwy pewnym zaskoczeniem.

Obawiam się, że najpoważniejsze wydarzenia wciąż jeszcze przed nami.

Gość „Popołudnia Wnet” ocenia, że geopolityczne napięcie wciąż rośnie. Jak podkreśla, ochrona granicy jest działaniem również w interesie szantażowanych przez Łukaszenkę migrantów.

Gdybyśmy ulegli, taki los spotkałby jeszcze większą grupę ludzi.

Tomasz Grzywaczewski ubolewa nad tym, że kryzys na granicy uwydatnił podziały istniejące w polskim społeczeństwie. Przypomina, że część mediów kopiowało przekaz białoruskiej propagandy.

Wewnętrznie możemy się nawet nienawidzieć, ale w obliczu takiego zagrożenia konieczne jest minimum konsensusu.

Podróżnik podkreśla ponadto, że coraz bardziej agresywna polityka Putina i Łukaszenki jest skutkiem bardzo uległej polityki Zachodu. Konsekwencje tej słabości ponoszą sąsiedzi Rosji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bunt migrantów w ośrodku w Wędrzynie. Żaryn: nikomu z terenu ośrodka uciec się nie udało

Gościem „Poranka Wnet” jest Stanisław Żaryn – rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, który przedstawia najnowsze doniesienia na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.


Stanisław Żaryn mówi o buncie w Ośrodku dla Cudzoziemców w Wędrzynie. Około stu migrantów wszczęło bunt. Wszyscy chcieli uciec z ośrodka i pojechać do krajów Europy Zachodniej.

Nikomu z terenu ośrodka uciec się nie udało, jednakże jest to pewna nowość, z którą się musimy mierzyć.

Zajście miało miejsce w czwartek. Migranci demolowali budynki, w których mieszkali, wybijali szyby, rwali kraty i niszczyli sprzęt. Gość „Poranka Wnet” podkreśla, że rozumie motywację tych ludzi, lecz należy wobec nich twardo przestrzegać obowiązujących przepisów.

Te osoby muszą spokojnie czekać na decyzje powiatowe.

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych dodaje, że na chwilę obecną znacząca część migrantów znajdujących się na terytorium RP jest zaangażowana w procedurę pobytową.

Liczba osób będących w procedurze pobytowej szacuje się na 55%.

Gość „Poranka Wnet” wyraża nadzieję, że zintensyfikują się loty powrotne do Iraku.

Oczekujemy lotów powrotnych do Iraku na większą skalę.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Dudziak: Wniosek o ochronę międzynarodową w Polsce w tym roku złożyło około tysiąca osób z Iraku

Rzecznik Urzędu Ds. Cudzoziemców komentuje ilość złożonych wniosków o ochronę międzynarodową w Polsce: „Wszystkie osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową w Polsce są obowiązkowo sprawdzane.”

Piątym gościem „Poranka Wnet” jest rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Cudzoziemców, Jakub Dudziak. Rozmówca redaktor Magdaleny Uchaniuk pochyla się nad tematem uchodźctwa i migracji w Polsce. Rzecznik tłumaczy słuchaczom, jak wygląda procedura przyznawania statusu uchodźcy, ochrony międzynarodowej i prawa pobytu w Polsce.

Łącznie, w tym roku 6 700 osób złożyło w Polsce wniosek o ochronę międzynarodową – przyznaje Jakub Dudziak.

Jak informuje nasz gość, spośród tej liczby, prawdopodobnie kilka tysięcy pochodzi od osób koczujących przy polsko-białoruskiej granicy. Jak zaznacza rzecznik, wszystkie osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową w Polsce są obowiązkowo sprawdzane przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Jakub Dudziak opowiada również o zróżnicowaniu narodowym uchodźców w Polsce. Jak zaznacza, większość pochodzi z Białorusi, lecz są tu również uchodźcy z Afganistanu, ewakuowanych do Polski w sierpniu.

Zdecydowana większość, około 2 tys. to osoby z Białorusi – podkreśla gość porannej audycji.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk mówi też o przyjmowaniu wspomnianych wnioskach. Zgodnie z ustawą wnioski o ochronę międzynarodową mogą być w Polsce rozpatrywane w terminie do sześciu miesięcy.

Wszystkie osoby ubiegające się o ochronę międzynarodową w Polsce są obowiązkowo sprawdzane przez służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo – zaznacza Jakub Dudziak.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Dr Olchowski: To jest sztuczny kryzys Aleksandra Łukaszenki i to on powinien go zakończyć

Ekspert IEŚ analizuje sytuację przy polsko-białoruskiej granicy. Według dr Olchowskiego pomysł utworzenia korytarza humanitarnego dla migrantów do Niemiec nie powinien wejść w życie.

Pierwszym gościem „Poranka Wnet” jest ekspert Instytutu Europy Środkowej, dr Jakub Olchowski. Rozmówca redaktor Magdaleny Uchaniuk dotyka tematu koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Zdaniem naszego gościa, sytuacja wygląda obecnie dużo gorzej niż wiosną tego roku:

W tej chwili koncentracja rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą wskazuje, że coś może z tego wynikać – podkreśla dr Jakub Olchowski.

Ekspert zaznacza, że sytuacja, w której widzimy wojska rosyjskie na granicy z Ukrainą to typowy dylemat bezpieczeństwa. Z drugiej strony, rzecznik Kremla jakoby zaprzeczał całej sytuacji i wypierał się podobnego stanu rzeczy. Według gościa porannej audycji, nie należy jednak traktować wspomnianych zaprzeczeń poważnie:

Włóżmy między bajki wypowiedzi Pieskowa o tym, że rosyjskich wojsk na ukraińskiej granicy nie ma – dodaje.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk odnosi się również do trwającego przy wschodniej granicy kryzysu migracyjnego. Ekspert uważa, że Zachód absolutnie nie powinien rozmawiać z Łukaszenką, co nie znaczy że nie ma rozmawiać z Białorusią w ogóle. Nasz gość stwierdza również, że pomysł o utworzeniu korytarza humanitarnego nie powinien być wcielony w życie:

To jest sztuczny kryzys Aleksandra Łukaszenki i to on powinien go zakończyć – mówi dr Jakub Olchowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Kryzys migracyjny. Rakowski: pojawiają się głosy, że nie wszyscy będą chcieli skorzystać z możliwości powrotu

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Paweł Rakowski – specjalista ds. Bliskiego Wschodu, który komentuje bieżące informacje na temat kryzysu migracyjnego.

Paweł Rakowski wypowiada się na temat kryzysu migracyjnego – część migrantów może w najbliższym czasie powrócić z Białorusi do swoich ojczyzn. Nie wszyscy jednak są chętni na skorzystanie z takiej możliwości.

Pojawiają się głosy, że nie wszyscy będą chcieli tam wrócić.

W przypadku sytuacji, gdy dane osoby nie będą wyrażać chęci powrotu do kraju swojego pochodzenia, niewykluczone jest tymczasowe pozostanie i podjęcie pracy na terytorium Białorusi.

Pojawił się pomysł, że ci ludzie będą jakoś aktywizowani zawodowo na Białorusi.

Zdecydowana większość z tych osób zdecydowała się na taki krok z uwagi na chęć poprawy warunków materialnych.

Doszło do wielkiego nieporozumienia, dzięki któremu mieli ochotników do realizacji tego planu.

Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla kluczową rolę, jaką dla bieżących wydarzeń odgrywa Rosja, która wykorzystuje fakt wycofania się wojsk amerykańskich z Afganistanu oraz specyfikę krajów Bliskiego Wschodu.

Rosja wykorzystuje wycofywanie się Amerykanów z BW. (…) Świat islamu jest bardzom oporny jeśli chodzi o komunizm albo westernizację. Rosjanie wykorzystują to po raz kolejny.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.