Jastrzębski: na Bliskim Wschodzie i w Afryce Płn. Macron dba przede wszystkim o francuskie interesy

Emmanuel Macron epatuje ,,sprawiedliwym gniewem”, grozi skorumpowanym libańskim politykom palcem, otacza opieką iracki sektor energetyczny, wzmacnia grecką obronność – wszystko na przekór Ankarze.

Al-Jazeera

  1. Al-Kadhimi gości u Macrona i dyskutuje o walce z terroryzmem i odbudowie Iraku

Prezydent Francji Emmanuel Macron przyjął w poniedziałek premiera Iraku Mustafę Al-Kadhimiego  wraz z delegacją w Pałacu Elizejskim.

Al-Kadhimi zdążył już odbyć rozmowę z premierem Jeanem Castex, podczas której rozpatrywali sposoby rozwinięcia relacji dwustronnej i pogłębienia ich w sektorze gospodarczym i inwestycyjnym oraz sektorze bezpieczeństwa i zdrowia.

Al-Kadhimi wskazał na istotę wzmocnienia współpracy pomiędzy oboma krajami w licznych sektorach. Iracki polityk podkreślił, że jego kraj chce nawiązywać trwałe relacje dyplomatyczne z państwami świata w oparciu o wspólne korzyści.

Ze swojej strony, Castex podkreślił gotowość Francji do wsparcia Iraku na zróżnicowanych polach.

Co istotne, podczas spotkania podpisano trzy listy intencyjne dotyczące sektorów transportu, rolnictwa i edukacji.

Paryż jest pierwszym przystankiem na europejskiej trasie Al-Kadhimiego. Iracki premier ma zawitać również w Brytanii i Niemczech. Jest to pierwsza podróż Al-Kadhimiego do Europy od czasu objęcia urzędu w maju.

Na początku zeszłego miesiąca Macron odwiedził Bagdad, gdzie rozmawiał z Al-Kadhimim o współpracy w sektorze energetycznym i współdziałaniu przy projekcie jądrowym, który pozwoliłby na przezwyciężenie problemu niedoboru prądu w Iraku. Poruszono wtedy również temat współpracy wojskowej w walce z Państwem Islamskim i francuskiego wsparcia dla programu budowy metro w Bagdadzie. Rozmawiano także o realizacji programów naukowych, kulturowych, humanitarnych i zdrowotnych. Macron podkreślił wtedy, że Francja wspiera starania Al-Kadhimiego we wzmacnianiu irackiej suwerenności i utrzymaniu broni w rękach państwa.


Komentarz: w ostatnich miesiącach Francja znacząco zaktywizowała się na Bliskim Wschodzie, a przykładami takiego wzmożonego działania są wizyty jej Prezydenta Emmanuela Macrona. Podczas wizyty w Bagdadzie, ustalono, że projekt nuklearny będzie realizowany pod auspicjami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej ONZ, co przyczyni się do stworzenia miejsc pracy i poprawi sytuację energetyczną kraju. Wiadomo jednak, że z każdą inwestycją zwiększa się obecność i wpływ inwestora w danej przestrzeni fizycznej. Zwiększa się też jego troska o warunki, w jakich przedsięwzięcie się rozwija, a także oczekiwania, że gospodarz będzie tę inwestycję chronić. Właśnie takie troski zmotywowały Macrona do zbesztania libańskich elit politycznych za ich skorumpowanie i nieudolne próby uzdrowienia libańskiego państwa, jednak o tym powiem za chwilę. Pierwej Irak, Irak i jego ropa, a może właściwie ropa Autonomicznego Regionu Kurdystanu zwanego Irackim Kurdystanem. Francja już od jakiegoś czasu zakorzeniła się w irackim przemyśle naftowym. Wszak to francuska firma Total posiada 22,5 procent udziału w konsorcjum zarządzającym polem naftowym w Halfaya, a także 18 procent udziału w bloku eksploracyjnym w regionie Kurdystanu.

Skoro już mowa o ropie, to Total zaangażowany jest w poszukiwanie gazu na wodach na południe od Cypru. A żeby pilnować swoich interesów na wyspie od dawna rozdartej pomiędzy Europę a Turcję, Paryż zdecydował się umieścić na greckiej części wyspy swoje oddziały, dwa myśliwce, a także jednostki marynarki wojennej, które wszak wzięły udział w ćwiczeniach razem z Polemiko Naftiko, to jest grecką marynarką wojenną patetycznie zwaną po angielsku “Hellenic Navy”.

Te bogate w złoża nautralne wody graniczą z Libanem, gdzie Prezydent Macron rozpoczął swój bliskowschodni tour tuż po tragicznym wybuchu saletry amonowej w bejruckim porcie. Po drugiej wizycie, pod koniec września i również w Libanie, Macron w typowym dla siebie kogucim stylu oskarżył elity polityczne o ,,zdradę” wobec ich obietnic – obietnic utworzenia nowego, skutecznego rządu. Prezydent Macron powiedział ponadto, że jest „zawstydzony” libańskimi przywódcami, którzy „przedkładają partyjne i partykularne interesy nad ogólne dobro państwa”. Macron ostrzegł wspierany przez Iran szyicki Hezbollah, mówiąc, że „nie jest on tak potężny, jak mu się zdaje i że musi uwzględniać interesy wszystkich Libańczyków”. Francuski prezydent dał libańskiej klasie politycznej cztery do sześciu tygodni na wdrożenie jego planu naprawy państwa.

Zachowanie Macrona w Libanie ma moim zdanie na celu przede wszystkim wzmocnienie jego pozycji politycznej we Francji, jak i w Libanie, a także przedstawienie Francji jako praworządnego protektora swojego dawnego bliskowschodniego, przedwojennego mandatu. Wiadomym jest, że kultura libańska zawiera w sobie elementy kultury francuskiej. Przed uzyskaniem niepodległości Liban był francuskim mandatem. I choć może protekcjonalna postawa Macrona wobec dawnych ziem zależnych może podobać się niektórym francuskim wyborcom śniącym o przywróceniu dawnej, twardej, francuskiej władzy zagranicznej, to wątpię, aby tego typu postawa przekonała przeciwników Macrona, a tym bardziej Libańczyków.

Z innej strony, gniew francuskiego lidera może istotnie być realnym ostrzeżeniem dla libańskiej oligarchii, która musi się liczyć z gospodarczymi reperkusjami. Wszak w Libanie funkcjonuje około 100 francuskich firm i to w tak kluczowych i zróżnicowanych sektorach jak spożywczo-rolniczy, detaliczny, finansowy, a nawet w przemyśle naftowym. Zdrada, o której mówi Macron, jest zatem zdradą tak wobec libańskich obywateli, jak i wobec, jeśli nie przede wszystkim, wobec francuskich firm i francuskich interesów w Libanie, którym destabilizacja i chaos społeczno-polityczny na pewno nie sprzyjają.

A słabe państwa na obrzeżach mocnych bytów politycznych stanowią źródło kłopotów dla tychże silniejszych. Problemem dla Francji jest więc Libia, a właściwie niekontrolowana migracja ubogiej ludności afrykańskiej do Europy, a tym samym do Francji. Paryż chciał uszczelnić libijskie granice, wspierając Marszałka Chalifę Haftara oraz jego Libijską Armię Narodową (LNA), widząc w Haftarze silnorękiego kacyka mogącego opanować bogaty w ropę kraj. Czyniąc to, Francja sprzeciwiła się Turcji popierającej uznany przez ONZ Rząd Zgody Narodowej w Trypolisie, rząd, w którego składzie są osoby sympatyzujące z Bractwem Muzułmańskim, rząd zatrudniający syryjskich najemników – weteranów wojny domowej w Syrii. Jeśli istotnie Prezydentowi Recepowi Erdoganowi udałoby się doprowadzić do unifikacji Libii pod rządem Trypolisu, to jest dyktatem Ankary, to wspomniana już wcześniej francuska firma Total będzie mogła pożegnać się z udziałami w libijskiej ropie.

Można lubić lub nie lubić Emmanuela Macrona za jego zadziorny charakter, ale to właśnie on pozwala zapełnić realną próżnię politycznej kompetencji na Bliskim Wschodzie, próżnię która powstała w wyniku wycofania się amerykanów oraz znużenia walkami starych pretendentów do regionalnej hegemonii, to jest Iranu, Turcji, Arabii Saudyjskiej czy nawet odległych mocarstw takich jak Chiny oraz Rosja. Macron występuje z pozycji obrońcy wartości i praw ludności Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. On, a więc i Francja, są nośnikami jakości i cnót europejskich oraz potencjału stabilizującego.

Burzę wywołały niedawno słowa Macrona o „światowym kryzysie islamu”. W tej wypowiedzi z początku października francuski prezydent dał wyraz swemu sceptycyzmowi wobec imigracji muzułmańskiej, aczkolwiek nie bezpośrednio. Zapowiedział natomiast reformy mające wzmocnić sekularyzm we Francji przeciw „islamistycznemu separatyzmowi”. Jednak zarówno Macron jak i wielu Francuzów wie, że podstawowym działaniem w walce z islamistycznym ekstremizmem jest uszczelnienie granicy europejsko-bliskowschodniej i europejsko-afrykańskiej. To jednak nie leży w interesie Erdogana. Bliski Wschód i Afryka Północna to ogromna szansa dla Emmanuela Macrona i francuskich interesów. Jest to tak wielka szansa jak i wielkie zagrożenie.


 

Konto Twitter Białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

  1. Białoruś wysyła Egiptowi traktory

Białoruś i Egipt rozwijają współpracę przemysłową i rolniczą. Białoruskie traktory Belarus-921T po raz pierwszy zostały dostarczone do Egiptu. Maszyny zostały dodatkowo zmodyfikowane, aby mogły funkcjonować w bardzo gorącym klimacie, napisało białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

 

Reuters

1. Bashar Al-Assad wyłącza osoby o niskich zarobkach spod podatku od dochodu

Prezydent Syrii Bashar Al-Assad wyłączył kolejne osoby o niskich zarobkach spod podatku od dochodu, poinformował gabinet prezydencki. Taki ruch jest podyktowany amerykańskimi sankcjami i trwającą niemal dekadę wojną.

Od środy osoby zarabiające poniżej 50 tys. funtów syryjskich, to jest poniżej 40 dolarów, na miesiąc. Przed wprowadzeniem ulgi jedynie osoby zarabiające poniżej 15 tys. funtów syryjskich były zwolnione z podatku od dochodu.

W osobnym dekrecie, Prezydent Al-Assad uiścił jednorazową opłatę wysokości 50 tys. funtów syryjskich dla wszystkich pracowników instytucji państwowych i wojska. Emerytowani pracownicy publiczni dostali natomiast 40 tys.

 

Al-Arabiya

  1. Izraelska delegacja przybywa do Sudanu w poszukiwaniu normalizacji stosunków

Izraelska delegacja odbyła wizytę w Sudanie, której celem była normalizacja stosunków izraelsko-sudańskich, poinformowała Al-Arabiya powołując się na izraelskie Kan radio. Oczekuje się przełomu we wspomnianych relacjach oraz ocieplenia stosunków Izraela z kolejnym państwem muzułmańskim i poniekąd także arabskim.

Izraelski Minister Wywiadu Eli Cohen powiedział izraelskiemu Channel 13 News, że wierzy, iż „Izrael jest bardzo blisko normalizacji stosunków z Sudanem”.

Kan radio nie udzieliło żadnych dodatkowych informacji na temat rozmów w Chartumie. Biuro Premiera Benjamina Netanyahu oraz Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło dalszego komentarza.

 

Al-Hurra

1. Belgijski minister imigracji irackiego pochodzenia zabiera głos w kwestii deportacji irakijczyków

Belgijski Minister Imigracji irackiego pochodzenia Sammy Mahdi powiedział, że przypisywane mu wypowiedzi, jakoby chciał deportować irackich imigrantów, nie odzwierciedlają dokładnego znaczenia jego słów. Minister podkreślił, że Belgia nie deportuje kogokolwiek „komu groziłaby śmierć” w wyniku takiej decyzji.

W wywiadzie dla portalu “Irfa’ Sautak” (“Raise Your Voice) Mahdi podkreślił, że mówiąc o deportacji nie miał na myśli konkretnej nacji, a raczej każdego imigranta przebywającego w Belgii nielegalnie.

Stwierdzenie ministra wywołało reakcje pośród arabskich wokalistów, którzy uznali je za szokujące „ponieważ ojciec belgijskiego ministra jest imigrantem i uchodźcą.”

Rzecznik Praw Dziecka: Część uczniów nie ma dostępu do regularnej nauki. Powinniśmy zadbać o ich konstytucyjne prawo

Mikołaj Pawlak omawia problemy polskich szkół, które niesie za sobą trwająca pandemia. Komentuje również rozszerzenie prawa do eutanazji dzieci w Belgii i Holandii.

Mikołaj Pawlak mówi o stanie polskiej edukacji w dobie pandemii koronawirusa:

Codziennie pojawiają się wątpliwości dyrektorów co do tego, jakie decyzje podejmować w przypadku zachorowania ucznia lub nauczyciela.

Rzecznik Praw Dziecka podkreśla, że nauka stacjonarna jest najlepszym rozwiązaniem dla prawidłowego rozwoju dziecka:

Zdalny tryb nauczania jest rozwiązaniem ekstraordynaryjnym, niestety w strefach czerwonych mamy z nim do czynienia ponownie.

Jak zapewnia Mikołaj Pawlak:

Ludzkość wielokrotnie radziła sobie z epidemiami. Teraz będzie tak samo.

Gość „Poranka WNET” uwypukla położenie dzieci, których członkowie rodzin podlegają obowiązkowej kwarantannie.

Pojawiają się problemy ze zwolnieniami dla dzieci, oraz ze sposobem wyliczania czasu kwarantanny. Powoduje to, że część dzieci nie ma dostępu do regularnej edukacji.  Dodatkowo, niektórzy uczniowie tylko  w szkole mają dostęp do ciepłego posiłku.

Mikołaj Pawlak:

Musimy zadbać  o konstytucyjne prawo i obowiązek szkolny dla dzieci.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk mówi o też pogarszającej się sytuacji najmłodszych dzieci w Holandii, gdzie wprowadzono prawną możliwość eutanazji dla nich. Dzieci starsze można zabijać w ten sposób już od wielu lat:

To jeden wielki dramat. Belgia i Holandia wprost łamią Konwencję Praw Dziecka. To wszystko dzieje się w kraju, w którym funkcjonuje trybunał badający zbrodnie wojenne. Okazuje się, że nie trzeba wojny, by popełniać zbrodnie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Witold Waszczykowski: Jeśli Boris Johnson dostanie bilans strat wynikających z twardego brexitu- to może ustąpi

Czy Brytyjczyków czekają puste półki w sklepach? Witold Waszczykowski o tęczowym orle w Brukseli, skutkach twardego brexitu, migrantach z Południa i Jarosławie Kaczyńskim w rządzie.


Witold Waszczykowski protestuje przeciwko akcji, w której polskie godło zostało wyświetlone na tle tęczy na głównej siedzibie unijnej egzekutywy. Napisał do Komisji interpelację w tej sprawie.

Nie jest to zwykły happening, to zbezczeszczenie godła państwa członkowskiego.

Komisja nie przyznaje się do tej akcji, twierdząc, że było to zrobione niezależnie od niej. Tymczasem trwa pat w rozmowach Wielką Brytanią a Unią Europejską. Były minister spraw zagranicznych odpowiada na pytanie o możliwość wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej bez umowy.

Jeśli Boris Johnson dostanie bilans strat wynikających z twardego brexitu- to może ustąpi. […] Wielka Brytania będzie wtedy z dnia na dzień wyrzucona z wielu umów, powstanie granica celna. […] Może to skutkować pustymi półkami w brytyjskich sklepach w pierwszych miesiącach.

Eurodeputowany PiS odnosi się również do problemu napływu do Europy migrantów z Południa. Zajmująca się tą kwestią Komisja postanowiła na stałe odejść od polityki przymusowej relokacji:

Polityka przymusowej relokacji ma być zastąpiona solidarnością państw. Jest to mglista koncepcja- wygląda na to, że zamieniono tylko terminy.

Jak informuje Waszczykowski państwa członkowskie będą musiały albo przyjąć jakąś część imigrantów, albo zapewnić im powrót do kraju, z którego przyjechali. Wskazuje, że problemem jest trwający konflikt z Libii, z którego Afrykańczycy korzystają, by dostać się do Europy. Ta ostatnia nie potrafi rozwiązać ani sytuacji w Afryce Płn., ani zabezpieczyć swych granic.

Polityk komentuje też prawdopodobne wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu w randze wicepremiera. Stwierdza, że rozwiązanie takie:

Jest to ciekawy eksperyment. […] Jarosław Kaczyński, który jest liderem Prawa i Sprawiedliwości i  ważnym politykiem dla partii koalicyjnych Zjednoczonej Prawicy, będzie wtedy w centrali rządu, nie będzie na zewnątrz. Jest oczekiwanie, że ten rząd będzie bardziej spójny. Dotąd mieliśmy jedną centralę na Nowogrodzkiej, drugą rządową.

Po wejściu prezesa PiS-u do rządu będzie jeden, zamiast dwóch ośrodków politycznych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Jastrzębski: Zamieszki w Etiopii po zabójstwie wokalisty i poplecznika premiera Abiyego Ahmada

Hashalu Hundisya był jednym z współtwórców sukcesu Abiyego Ahmada Alego wywodzącego się z ludu Oromia, który wraz z przejęciem włądzy położył kres długim rządom ludu Tigraj.

Al-Jazeera

  1. Etiopia: Armia wychodzi na ulice, aby pilnować porządku podcza pogrzebu znanego wokalisty

Dziś, to jest w czwartek 2 lipca 2020 roku, etiopska policja oddała strzały ostrzegawcze w powietrze, aby rozproszyć tłum chcący dostać się na stadion, gdzie właśnie odbywała się ceremonia pogrzebowa sławnego etiopskiego piosenkarza Hashalu Hundisy.

Wokalista został zamorodowany w zeszłym tygodniu. Tragedia odbiła się gniewem i smutkiem, którego ujście Etiopczycy znaleźli w publicznych protestach, w wyniku których zabitych zostało 80 osób.

Santo Demisio Dero żona zmarłego artysty wystosowała krótkie przemówienie po tym jak uczestnicy złożyli wieńce na trumnie męża.

– Hashalu nie zginął. Na zawsze pozostantie on w naszych sercach i sercach milionów Oromów. Żądam, aby w miejscu, gdzie przelano jego krew, w Addis Abebie, został wzniesiony pomnik ku jego pamięci – powiedziała Dero.

Hashalu Hundisya został zabity przez dwóch nieznanych sprawców w poniedziałek w Addis Abebie. Jego ciało zostanie pogrzebane w kościele w jego rodzinnej wiosce o nazwie ,,Ombo” oddalonej o około 100 kilometrów na zachód od etiopskiej stolicy.

Podczas gdy wojsko pilnuje, aby w wyniku zamieszek nikt więcej nie zginął, premier Etiopii Abiy Ahmad Ali oskarżył niesprecyzowane zagraniczne moce o próbę zachwiania równowagi jego kraju. Takie działania mają według premiera Etiopii na celu uniemożliwienie ukończenia Tamy Odrodzenia (Renaissance Dam). Premier uważa zbieżność czasową prowadzonych przez ONZ rozmów o przyszłości tamy i zabójstwo wokalisty za nieprzypadkowe.

Sam piosenkarz Hundisji był prominentnym aktywistą, który utorował drogę premierowi Abiyemu Ahmadowi do władzy, którą ten zdobył stająć na czele międzypartyjnej koalicji.

W trakcie demonstracji do których doszło we wtorek i środę w wielu zakątkach kraju, aresztowano leadera opozycji w środkowo-południowym regionie Oromia imieniem Bekela Gerba. Ponadto aresztowano także aktywistę Jowhara Muhammada. Według Al-Jazeery aresztowanie obu działaczy zwiastuje eskalację protestów, zwłaszca, że region Oromia jest największą jednostką administracyjną w Etiopii liczącą 35 milionów mieszkańców. Region ten był marginalizowany przez wiele lat dopóki Abiy Ahmad nie doszedł do władzy kończąc z dominacją ludu Tigraj.

W kontekście zabójstwa piosenkarza Hundisji, rzecznik regionu Oromia stwierdził, że zamieszki są prowokowane przez machinacje Egiptu.


Komentarz: Egipt uważa budowę Tamy Odrodzenie za zamach na jego bezpieczeństwo narodowe. Kair jest przekonany, że Addis Abeba może wykorzystać tę inwestycję, aby szantażować Egipt, a w razie nieposłuszeństwa zalać miasta przy Nilu falą uderzeniową.


Reuters

  1. Gospodarka Arabii Saudyjskiej już skurczyła się o 1 procent

Agencja Reuters podała, że gospodarka Królestwa Arabii Saudyjskiej skurczyła się o 1 procent w pierwszym kwartale bieżącego roku. Dane te uwzględniają jedynie marginalnie spadek cen ropy i koronawirusowy kryzys.

– Ujemny wzrost wynikł przede wszystkim ze skurczenia się sektora naftowego o 4,6%, podczas gdy sektor niezwiązany z ropą odnotował dodatni przyrost o 1.6%– poinformował saudyjski Główny Urząd Statystyczny.

Reuters przedstawia sprawę jasno, pisząc, że największy światowy eksporter ropy staje w obliczu największego spadku gospodarczego w wyniku pandemii oraz jej wpływu na światowy popyt na ropę.

W pierwszym kwartale 2020 wartość saudyjskiego eksportu ropy spadła o około 11 miliardów dolarów w ujęciu rok do roku. W samym kwietniu spadek ten wyniósł 12 miliardów dolarów według oficjalnych danych ujawnionych pod koniec czerwca.

Ostre cięcia produkcji ropy w maju i czerwcu zmierzające do podniesienia jej ceny mocniej odbiją się na udziale ropy w PKB w drugim kwartale. Dane opublikowane przez saudyjski bank centralny pokazują, że jeszcze w maju niezwiązany z ropą sektor gospodarki cierpiał w wyniku spadku popytu na ten surowiec.

Zyski sektora bankowego odnotowały roczny spadek o 40 procent w maju, a także zmniejszenie liczby tranzakcji w punktach sprzedaży o niemal 16 procent, poinformowała Saudyjski Urząd Walutowy.

Chcąc podnieść przychody z sektorów niezwiązanych z ropą, rząd podniósł podatek VAT. Spodziewanym efektem tego posunięcia będzie jednak spadek wydatków konsumenckich i spowolnienie odbicia gospodarczego podczas znoszenia restrykcji.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) przewiduje, że w 2020 roku saudyjska gospodarka spadnie o 6.8 procent.

Le Matin

  1. Restrykcje w Maroku wywołują braki obranych krewetek w Belgii

Le Matin podało w piątek, że belgijskie supermarkety borykają się z brakiem obranych krewetek wynikającym ze środków prewencyjnych powziętych przez Maroko w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa.

O zjawisku poinformował dyrektor Flamandzkich Aukcji Rybnych (VLAAMSE VISVEILING) Tom Premereur.

Krewetki łowione na Morzu Północnym eksportowane są do Maroka, gdzie poddawane są obieraniu z pancerzyków w wyspecjalizowanych zakładach, których działalność spowolniła lub została wstrzymana w wyniku kryzysu wywołanego przez COVID-19.

W przeciwieństwie do kuchni polskiej, krewetki stanowiąnieodzowny element kuchni belgijskiej. Dodaje się je do sałatek, krokietów, a także innych potraw opartych na owocach morza. Le Matin podaje, że krewetki spożywane są w 95 procentach belgijskich domostw.

Spadek dostępności krewetek może mieć nieznaczny negatywny wpływ na nastroje społeczne w Belgii.

Dr Sadowski o antykryzysowych działaniach rządu: Kluczowe powinno być zwolnienie mikroprzedsiębiorców z ZUS

Dr Andrzej Sadowski mówi o dniu wolności podatkowej, słabościach polskiego systemu fiskalnego i roli mikroprzedsiębiorców w krajowym systemie gospodarczym.

 W zeszłym roku jeśli chodzi o poziom opodatkowania byliśmy ex aequo z Hiszpanią.  Na podobnej pozycji, tuż  przed nami był Malta i Irlandia a daleko za nami była Francja czy Austria i Belgia. Powinniśmy jednak brać pod uwagę to, jakie podatki Francuzi i Belgowie płacili 50 lat temu. Na takim poziomie rozwoju jesteśmy.

Dr Andrzej Sadowski mówi, że dzień wolności podatkowej w Polsce w ostatnich latach wypada coraz później. Wynika to z nieco mniejszego wzrostu gospodarczego i rosnących wydatków rządowych. Jak ocenia ekspert:

Polski system podatkowy destrukcyjnie wpływa na aktywność gospodarczą Polaków. Żeby mieć pieniądze do wydawania, rząd musi obłożyć społeczeństwo podatkami, niezależnie od tego, jak by je nazwał.

Ekonomista zwraca uwagę, że obciążenia podatkowe Polaków są nieadekwatnie wysokie w stosunku do jakości usług publicznych, które są z tych środków finansowane. Dodaje, że:

Wadą polskiego systemu fiskalnego jest permanentna zmienność przepisów.

Gość „Popołudnia WNET” krytykuje obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Nazywa ten krok „karaniem Polaków za oszczędzanie pieniędzy”. Jak dodaje:

Zaufanie Polaków do własnej waluty właśnie zostało zniszczone. Wcześniej, przez lata, przekonywano obywateli, że mocny złoty to silna polska gospodarka.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi, co jego zdanie powinno być najważniejsze w antykryzysowej strategii rządu Mateusza Morawieckiego:

 Najważniejszym pomysłem gospodarczym byłoby utrzymanie zwolnienia z  ZUS-u dla  mikroprzedsiębiorców – de facto samozatrudnionych –  których w Polsce jest 1,3 mln. To oni są w najtrudniejszej sytuacji,  a są najbardziej aktywni i niezbędni do funkcjonowania polskiej gospodarki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Premier Mateusz Morawiecki: Konsekwentnie otwieramy gospodarkę, ale nawet o centymetr nie luzujemy dystansu społecznego

Premier Mateusz Morawiecki i minister Łukasz Szumowski o luzowaniu ograniczeń, zwiększaniu liczby testów, potrzebie zachowania ostrożności i tarczy antykryzysowej.

  • Od 4 maja otwarte będą galerie handlowe, hotele i miejsca noclegowe.
  • Od 6 maja otwierać będzie można żłobki i przedszkola.
  • Luzowanie obejmie zabiegi rehabilitacyjne.
  • Otwarte zostaną biblioteki i muzea.

 

Dzisiaj może być pierwszy dzień od początku epidemii w Polsce, kiedy liczba nowych zakażonych będzie mniejsza od liczby osób wyzdrowiałych. – mówił szef rządu.

Premier Mateusz Morawiecki na środowej konferencji zauważył, że sytuacja w krajach takich jak Belgia, Hiszpania, Holandia, czy Włochy może być dla nas przestrogą, by luzowanie obostrzeń było dostosowanie do naszego systemu opieki zdrowotnej i stanu walki z koronawirusem.

Konsekwentnie otwieramy gospodarkę, ale nawet o centymetr nie luzujemy dystansu społecznego.

„Czasami może być potrzebny krok wstecz”-przyznaje. Z tego powodu nie ma dokładnego harmonogramu odmrażania gospodarki i luzowania ograniczeń. Będzie ono uzależnione od trzech czynników: wskaźnika przyrostu zachorowań, który obecnie utrzymuje się na wyokości 3-4%, dystansowania społecznego i wydajności systemu ochrony zdrowia.

Od 6 maja chcemy dopuścić możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli.

Decyzja o otwarciu konkretnych ośrodków należeć będzie od ich zarządców. Premier zachęca samorządy do otwierania tych placówek zapowiadając zapewnienie dodatkowych środków higienicznych.

 Od czwartego maja otwieramy również hotele i miejsca noclegowe.

Tego samego dnia otworzone zostaną galerie handlowe. Obowiązywać je będą te same regulacje co mniejsze sklepy. Szef rządu apeluje przy tym, by w czasie majówki zachować środki ostrożności i nie gromadzić się.

Luzowanie obejmie również ważną dziedzinę w służbie zdrowia, jaką jest rehabilitacja.

Decyzja taka podjęta została po konsultacji z Ministerstwem Zdrowia. Odmrożenie obejmie także kulturę.

Otwieramy instytucje kultury, muzea, biblioteki. Tu również w zależności od tego, jakie są wnętrza i w dialogi z organami prowadzącymi umożliwiamy otwarcie takich jednostek. Będzie możliwość zwiedzania muzeów i innych miejsc kultury. Zostanie to bardzo dokładnie określone.

Na przyszłych etapach planowane jest otwieranie obiektów sportowych na wolnym powietrzu.

Tak jak pan premier powiedział wczoraj mieliśmy niewiele ponad 300 osób które zostały zarażone.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski informuje, że przeprowadzonych zostało ponad 14 tys. testów. Liczbę tą chce zwiększyć.

Wspólnie z wojskami obrony terytorialnej chcemy testować personel w DPS-ach, ZOL-ach.

Zauważył, że wielu ludzi na ulicach nie nosi masek lub ma je zsunięte na brodę. Podkreśla, że

To jest lekceważenie tego, że mogę zakazać innych. To jest objaw egoizmu.

Na początki maseczki nie były potrzebne, bo nie było wielu zarażonych. Teraz gdy wielu z nas może być zarażonych bezobjawowo są one konieczne.

Nie przewidujemy niekorzystnych rozwiązań dla pracowników. Ochrona miejsc pracy jest fundamentem tarczy antykryzysowej – zapewnił premier.

Na konferencji Mateusz Morawiecki mówił także o działaniach rządu na rzecz ratowania polskiej gospodarki. Przypomniał dotychczas wprowadzone rozwiązania.

A.P.

Koronawirus w Belgii. Parki są otwarte. W niektórych gminach rozdają maseczki

Colette Courtoy o sytuacji epidemicznej w Belgii- ofiarach, rygorach sanitarnych, dostępności maseczek i o tym, co robi w tym czasie.

Colette Courtoy mówi, że w Belgii jest duża śmiertelność chorych na koronawirusa.  Nie ma wymógu noszenia maseczek, jednak dużo ludzi zakłada je podczas pobytu na zewnątrz. W niektórych gminach samorządy rozdają maseczki, w innych są one sprzedawane. Parki są otwarte i jak mówi rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego, dużo rodzin z dziećmi w nich jest. Zamknięte są za to restauracje i bary. Wyjaśnia, że w czasie epidemii:

Ja codziennie jadę rowerem, żeby się ruszyć z domu.

W czasie epidemii ruch uliczny się zmniejszył. W belgijskich mediach mówi się, że natężenie epidemii potrwa zapewne do maja i potem stopniowo będzie wygasać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Część krajów UE uzna niepodległość Państwa Palestyny? Tego obawia się izraelska administracja

Tel-Awiw jest zaniepokojony działaniami europejskich dyplomatów obawiając się, że zmierzają one do potępienia planu prezydenta Trumpa lub nawet do uznania niepodległości Państwa Palestyny.

Francja, Hiszpania, Portugalia, Finlandia, Malta, Irlandia, Belgia oraz Szwecja i Słowenia to kraje, których szefowie dyplomacji spotkali się w niedzielny na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Luksemburga. Jean Asselborn, który zainicjował to niedzielne spotkanie pragnie przekonać państwa UE do uznania niepodległości Państwa Palestyny. Odbyło się ono w przeddzień spotkania wszystkich szefów dyplomacji krajów Unii. Nie jest to pierwsza taka inicjatywa ze strony długoletniego szefa luksemburskiej dyplomacji. Już w grudniu rozesłał on list (cytowany przez Onet.pl) do europejskich dyplomatów w którym pisał:

Uznanie Palestyny za państwo nie byłoby ani przysługą, ani pustym czekiem, ale prostym uznaniem prawa narodu palestyńskiego do własnego państwa. W żaden sposób nie byłoby to skierowane przeciwko Izraelowi. W istocie, jeżeli chcemy przyczynić się do rozwiązania konfliktu między Izraelem a Palestyną, nie możemy nigdy zapomnieć o warunkach bezpieczeństwa Izraela, a także o sprawiedliwości i godności narodu palestyńskiego.

Wówczas była to odpowiedź na decyzje prezydenta Donalda Trumpa, który uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Zdaniem Asselborna kraje Unii na proizraelską postawę Stanów powinny odpowiedź deklaracją propalestyńską. Teraz z krajów UE nie uznaje Palestynę za niepodległe Państwo uznają Cypr (od 1988) i Szwecja (od 2014 r.). Pozostałe, tak  jak  m.in. Polska utrzymują stosunki dyplomatyczne z Autonomią Palestyńską, ale nie uznają jej za niepodległe państwo.

Obecna inicjatywa Luksemburga związana jest z ogłoszonym przez Trumpra „dealem” stulecia. Wcześniej w tym miesiącu, jak przypomina portal ynet.nwes.com, szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zagroził Tel-Awiwowi sankcjami jeśliby zdecydował się na jednostronną aneksje części Terytoriów Okupowanych, na których znajdują się osiedla żydowskie, zgodnie z planem Trumpa. Wypowiedź unijnego dyplomaty spotkała się z krytyką izrelskich władz, którym nie spodobało się również to, iż Borell na miejsce swojej pierwszej wizyty jako szefa dyplomacji UE wybrał Iran.

A.P.

Dr Rafał Brzeski: Nie wierzę, że Europa nas obroni. Słowa Macrona to typowe nadymanie się francuskie

– Francja zrozumiała, że nie może dłużej czekać. Polska przeorientowała swoją politykę zagraniczną, i teraz Paryż musi ułożyć swe stosunki z Warszawą od nowa – tłumaczy politolog.

 

Dr Rafał Brzeski w „Popołudniu WNET” komentuje pierwszy dzień wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Polsce:

Zanim prezydent Macron uzgodni z marszałkiem Senatu, że należy dać jeszcze Polsce szansę, spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego cytuje słowa ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza, który tak wypowiedział się na temat odwiedzin francuskiego prezydenta:

Francja zrozumiała, że nie może dłużej czekać, bowiem pociąg już odjechał. Polska przeorientowała swoją politykę zagraniczną, i teraz Paryż musi ułożyć swe stosunki z Warszawą od nowa.

We wtorek prezydent Macron będzie przebywał w Krakowie, gdzie m.in. wygłosi wykład na Uniwersytecie Jagiellońskim. Będzie on dotyczył relacji polsko-francuskich i wizji przyszłości Unii Europejskiej.  Jak przewiduje dr Brzeski, wykład będzie utrzymany w tonie przystającym do poniedziałkowego spotkania z grupą lewicowo-liberalnych polskich intelektualistów, z Adamem Michnikiem na czele.

Dr Brzeski krytycznie analizuje wystąpienie Emmanuela Macrona po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Wyraża sceptycyzm wobec deklaracji francuskiej głowy państwa do współdziałania z Polską na rzecz obrony przed zagrożeniem zewnętrznym. Przypomina kolaborancką przeszłość nie tylko Francji, ale również Holandii i Belgii:

Jaka Europa nas obroni? Ta, która kolaborowała z Hitlerem i wystawiała dywizje Waffen-SS? […] Ja w to nie wierzę. To jest typowo francuskie nadymanie się.

Ekspert ocenia, że jedynym filarem bezpieczeństwa Europy jest NATO, wbrew opiniom głoszących, że taką rolę może pełnić UE. Wylicza czarne karty dwudziestowiecznej historii Francji. Organizowano tam m.in. konkursy na najlepsze pomysły, jak pozbyć się Żydów.

W dalszej części rozmowy mówi m.in. o negocjacjach Mike’a Pompeo w Uzbekistanie z ministrami spraw zagranicznych 5 państw Azji Środkowej. Z miejscowymi przywódcami religijnymi rozmawiał o prześladowaniu Ujgurów w Chinach. Pompeo ostrzegł przed „atrakcyjnymi projektami inwestycyjnymi przez Pekin”, które mogą okazać się bardziej szkodliwe niż pomocne.

Po brexicie muszą się rozpocząć negocjacje na temat przyszłych stosunków Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnotą. Premier Boris Johnson, że będzie trzymał się twardego stanowiska w rokowaniach. Jak powiedział brytyjski minister spraw zagranicznych, Dominic Raab:

Wielka Brytania nie po to przejęła kontrolę nad własnym prawodawstwem, aby podporządkowywać się dłużej Unii Europejskiej.

Szef brytyjskiego rządu ocenił, że:

Wielka Brytania jest teraz Supermanem wolnego handlu z turbodoładowaniem.

Federacja Rosyjska nie przygląda się biernie rozwojowi sytuacji w Unii Europejskiej. Rosyjskie władze złożyły Brytyjczykom, za pośrednictwem oficjalnych mediów,  propozycję „resetu”:

Strona rosyjska jest gotowa przygotować listę obszarów, w których porozumienie jest możliwe, i korzystne dla obu stron.

Dr Brzeski mówi również o tym, że rosyjski satelita Kosmos-2542 od końca stycznia „śledzi i molestuje” amerykańskiego satelitę US-245, który jest „zmorą dla speców dla kamuflażu”. Niewykluczone, mówi dr Brzeski, że Kosmos-2542 jest w rzeczywistości satelitą-niszczycielem.

Gość „Popołudnia WNET” komentuje także pracę nad nową rosyjską o. Pojawiają się pomysły wpisania do preambuły wzmianki o tym, że Rosja jest państwem-zwycięzcą II wojny światowej, oraz nazwania prezydenta Putina „najwyższym władcą”.

Dr Rafał Brzeski analizuje również wielowymiarowe następstwa rozprzestrzeniania się koronawirusa z Wuhan. Dalekowschodnie spółki giełdowe mają coraz gorsze notowania ze względu na przerwanie dostaw podzespołów.

A.W.K.

Prezydent Andrzej Duda: Ocaleni z Auschwitz swoją obecnością dają świadectwo prawdzie

– Udział przedstawicieli Izraela jest widomym znakiem sprzeciwu wobec nienawiści i wszelkich form wrogości – powiedział Andrzej Duda podczas dzisiejszych uroczystości w Auschwitz-Birkenau.

Prezydent RP Andrzej Duda stwierdził w swoim przemówieniu, że 27 stycznia 1945 r. był bardzo ważnym dniem w historii świata:

 Garstka ludzi, która pozostała w tym straszliwym miejscu, wreszcie została przez Armię Czerwoną oswobodzona, i skończył się najstraszniejszy w życiu tych ludzi czas.

Mocno zwrócił uwagę na fakt przybycia na dzisiejsze uroczystości aż dwustu ocalałych z Auschwitz:

Swoją obecnością będą oni dawać świadectwo prawdzie.

Prezydent Polski podziękował za przybycie delegacji państwa Izrael, z prezydentem Reuwenem Rewlinem na czele:

Obecność przedstawicieli Izraela jest widomym znakiem sprzeciwu wobec nienawiści i wszelkich form wrogości, zwłaszcza wrogości na tle rasowym,wielkim znakiem sprzeciwu przeciwko antysemityzmowi.

Andrzej Duda krótko omówił przyczyny nieobecności na uroczystościach Yad Vashem:

Przykre dla nas było to, że fundacja organizująca uroczystości zupełnie pominęła udział Polaków w walce przeciwko niemieckiemu, hitlerowskiemu okupantowi. Nie kto inny, tylko właśnie polscy żołnierze – początkowo broniąc Polski, a później na wszystkich frontach II wojny światowej regularnie walczyli przeciwko hitlerowskim Niemcom.

Prezydent wymienił w tym kontekście bitwę o Monte Cassino oraz wyzwalanie belgijskich i holenderskich miast z rąk niemieckich najeźdźców.  Zwrócił uwagę na obecność w szeregach polskich oddziałów wielu obywateli narodowości żydowskiej.  Wyraził nadzieję, żezakłamywanie historii, do jakiego doszło w Yad Vashem nie będzie miało miejsca w przyszłości.

Andrzej Duda zwrócił uwagę, że rozmawiał z prezydentem Reuwlinem nie tylko o historii. Zapewnił, że współpraca z Izraelem układa się bardzo dobrze na polach wymiany młodzieży, badań, rozwoju i współpracy wojskowej. Wyraził zadowolenie z faktu rosnącej liczby izraelskich turystów przybywających do Polski. Stwierdził, że wielowiekowe związki polsko-żydowskie wywarły bardzo duże, korzystne piętno na współczesnej polskiej kulturze.

Prezydent RP podziękował również swojemu izraelskiemu odpowiednikowi za kompleksowe przedstawienie izraelskiego punktu widzenia na skomplikowaną sytuację polityczno-militarną na Bliskim Wschodzie. Wyraził zrozumienie dla izraelskich interesów w regionie.

A.W.K.