Dr Andrzej Sadowski: jeżeli chcemy dogonić starą Europę, nie możemy zwiększać obciążeń podatkowych

Prezydent Centrum im. Adama Smitha o dniu wolności podatkowej, błędnej polityce zwiększania wydatków budżetowych i konieczności podjęcia działań zachęcających do pracy.

Dr Andrzej Sadowski mówi o dniu wolności podatkowej. Jak wskazuje,  w tym roku przypada on 12 dni później niż w ubiegłym ( 22 czerwca). Zdaniem eksperta nie należy spodziewać się odwrócenia tej tendencji, ponieważ:

Polski Ład to ład przyjazny dla korporacji, nie zaś dla przedsiębiorców i pracowników.

Gość „Kuriera w samo południe” zauważa, że w ciągu roku opóźnienie dnia wolności podatkowej wzrosło na skutek zwiększania się wydatków budżetowych. Jak ocenia dr Sadowski:

W czasie pokoju obciążenia podatkowe nie powinny być zwiększane.  Nie dogonimy w ten sposób starej Europy. Musimy jednemu pokoleniu dać spokojnie pracować.

Nie należy polityki rządu tłumaczyć tym, że inne państwa prowadzą bardzo podobną politykę.  Dr Sadowski uwypukla, jego zdaniem absurdalną, praktykę opodatkowania pensji z budżetu. Jak mówi likwidacja tego mechanizmu, przyniesie kasie państwowej istotny wzrost dochodów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

 

Dr Sadowski o antykryzysowych działaniach rządu: Kluczowe powinno być zwolnienie mikroprzedsiębiorców z ZUS

Dr Andrzej Sadowski mówi o dniu wolności podatkowej, słabościach polskiego systemu fiskalnego i roli mikroprzedsiębiorców w krajowym systemie gospodarczym.

 W zeszłym roku jeśli chodzi o poziom opodatkowania byliśmy ex aequo z Hiszpanią.  Na podobnej pozycji, tuż  przed nami był Malta i Irlandia a daleko za nami była Francja czy Austria i Belgia. Powinniśmy jednak brać pod uwagę to, jakie podatki Francuzi i Belgowie płacili 50 lat temu. Na takim poziomie rozwoju jesteśmy.

Dr Andrzej Sadowski mówi, że dzień wolności podatkowej w Polsce w ostatnich latach wypada coraz później. Wynika to z nieco mniejszego wzrostu gospodarczego i rosnących wydatków rządowych. Jak ocenia ekspert:

Polski system podatkowy destrukcyjnie wpływa na aktywność gospodarczą Polaków. Żeby mieć pieniądze do wydawania, rząd musi obłożyć społeczeństwo podatkami, niezależnie od tego, jak by je nazwał.

Ekonomista zwraca uwagę, że obciążenia podatkowe Polaków są nieadekwatnie wysokie w stosunku do jakości usług publicznych, które są z tych środków finansowane. Dodaje, że:

Wadą polskiego systemu fiskalnego jest permanentna zmienność przepisów.

Gość „Popołudnia WNET” krytykuje obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Nazywa ten krok „karaniem Polaków za oszczędzanie pieniędzy”. Jak dodaje:

Zaufanie Polaków do własnej waluty właśnie zostało zniszczone. Wcześniej, przez lata, przekonywano obywateli, że mocny złoty to silna polska gospodarka.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi, co jego zdanie powinno być najważniejsze w antykryzysowej strategii rządu Mateusza Morawieckiego:

 Najważniejszym pomysłem gospodarczym byłoby utrzymanie zwolnienia z  ZUS-u dla  mikroprzedsiębiorców – de facto samozatrudnionych –  których w Polsce jest 1,3 mln. To oni są w najtrudniejszej sytuacji,  a są najbardziej aktywni i niezbędni do funkcjonowania polskiej gospodarki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.