Prognoza pogody na weekend 29-30.01.2022

W sobotę Polska pozostanie pod wpływem, przemieszczającego się z zachodu, ciepłego frontu atmosferycznego powiązanego z niżem znad Morza Norweskiego. Wieczorem, z północnego – zachodu, wkroczy kolejny

Sytuacja baryczna i ogólna prognoza pogody

Sobota

Wieczorem, z północnego – zachodu, wkroczy kolejny, chłodny front atmosferyczny. W naszym kraju spodziewajmy się intensywnych opadów mokrego śniegu i deszczu ze śniegiem, stopniowo przechodzących w deszcz. Uwaga na bardzo śliskie drogi i znacznie ograniczoną widzialność. Napłynie bardzo ciepłe powietrze. Termometry wskażą od -5 st. w Bieszczadach i -3 na Podhalu do +2 w centrum kraju i nawet 8 na krańcach zachodnich. Po szybkim wzroście ciśnienie powietrza zacznie bardzo szybko spadać i w Warszawie wczesnym popołudniem wyniesie 1003 hPa. Ostrzegamy przed ponownie wzmagającym się zachodnim i północno – zachodnim wiatrem. Wieczorem i w nocy w całym kraju czeka nas wichura. Na Pomorzu powieje w porywach do 115 km/h, a w centrum kraju i na zachodzie porywy lokalnie wzrosną do 105 km/h. Biomet będzie wszędzie bardzo niekorzystny. Pogoda będzie wzmagała objawy bólowe oraz znacznie ograniczy sprawność psychofizyczną kierowców.

Ludzie mają niską tolerancję zimna. Bez odzieży odczuwamy dreszcze po dłuższym przebywaniu w temperaturze 15 °C. Niska temperatura m.in. zwiększa ciśnienie krwi. Chłód zmniejsza odporność organizmu i sprzyja infekcjom górnych dróg oddechowych.

Niedziela

W ostatnią, styczniową niedzielę nasz kraj pozostanie pod wpływem głębokiego niżu znad Zatoki Fińskiej. Do południa, na zachodzie i w centrum, utrzymają się huraganowe porywy wiatru, osiągające w porywach do 105 km/h. Najsłabiej powieje na Suwalszczyźnie. Po południu siła wiatru wszędzie zacznie maleć. W centralnej i wschodniej części Polski spodziewajmy się dość intensywnych opadów śniegu i deszczu ze śniegiem. Na drogach utrzymają się fatalne warunki podróżowania. Uważajmy na połamane konary drzew, wiatrołomy i zniszczone, przydrożne reklamy. W najcieplejszej porze dnia termometry wskażą od +1 st. na Suwalszczyźnie, Podlasiu i w rejonie Kielc do 5 w rejonie Zatoki Pomorskiej. Porywisty wiatr obniży temperaturę faktycznie przez nas odczuwalną do około – 5 stopni. Ciśnienie atmosferyczne zacznie wzrastać i w Warszawie wczesnym popołudniem wyniesie 995 hPa. Biomet nadal bardzo niekorzystny.

Molnupiravir dopuszczony warunkowo do leczenia COVID-19 w Polsce

lekarz musi poinformować pacjenta o braku rejestracji leku, a ten wyrazić zgodę na jego zażywanie

Minister Zdrowia dopuścił do użytku na specjalnych zasadach nowy lek antywirusowy na Covid-19, Molnupiravir, który jeszcze nie jest zarejestrowany w Unii Europejskiej – podaje Prawo.pl

To oznacza, że lekarz musi poinformować pacjenta o braku rejestracji leku, a ten wyrazić zgodę na jego zażywanie – wyjaśnia serwis.

Wniosek o dopuszczenie do obrotu w UE Molnupiraviru, czyli leku antywirusowego stosowanego we wczesnej fazie leczenia Covid-19, opracowanego przez firmę Merck Sharp & Dohme we współpracy z Ridgeback Biotherapeutics, jest wciąż procedowany przez Europejską Agencję Leków. Jak podaje Prawo.pl, resort zdrowia informował w mediach, że lekarze podstawowej opieki zdrowotnej otrzymują już ten lek z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. By mógł być stosowany w Polsce, minister zdrowia dopuścił go na specjalnych zasadach. To zaś oznacza, że pacjenci muszą wyraźnie zgodzić się, że chcą go zażyć.

Czytaj także: Prof. Włodzimierz Gut: jeżeli będziemy mieli odpowiednią ilość zakażeń to dorobimy się własnych wariantów

Według Prawo.pl, część lekarzy rodzinnych sygnalizuje, że nie ma jeszcze informacji na temat leku. „Rzeczywiście zabrakło rozesłanej do wszystkich POZ informacji. W efekcie lek zamówiły na razie tylko te placówki, które uzyskały taką informację i skorzystały z takiej możliwości – wyjaśnia Prawu.pl prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny rodzinnej. – Obecnie lek może zamówić każdy POZ. Wystarczy zadzwonić do RARS i zgłosić chęć, a potem można zamawiać przez system SDS (System Dystrybucji Szczepionek). Co do wskazań medycznych, to zostały one opracowane. Z tego, co mi wiadomo, NFZ jest w trakcie rozsyłania informacji do świadczeniodawców” – mówi prof. Mastalerz-Migas.

Cytowany przez serwis Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia precyzuje, że eksperci rekomendują, w obecnej sytuacji epidemiologicznej, podawanie leku osobom zakażonym SARS-Cov-2 z upośledzoną odpowiedzią immunologiczną natychmiast po zdiagnozowaniu zakażenia, ale nie później niż 5 dni od pojawienia się objawów, np.: otrzymujących leczenie przeciwnowotworowe, po przeszczepach przyjmujących leki immunosupresyjne, z zaawansowanym lub nieleczonym zakażeniem wirusem HIV, dializowanych przewlekle z powodu niewydolności nerek.

Czytaj także: Maria Kurowska: najlepszy sposób walki z Covid-19 przyjęła Szwecja. Nie trzeba zamykać gospodarki

Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych już w listopadzie 2021 roku zaktualizowało zalecenia diagnostyki i terapii zakażeń SARS-CoV-2 z października 2020 r. i wymieniło w nich Molnupirawir. Zaleca go szczególnie pacjentom w wieku ponad 60 lat z otyłością, cukrzycą, chorobą nowotworową, przewlekłą niewydolnością krążenia, przewlekłą niewydolnością oddechową, przewlekłą niewydolnością nerek, niedoborami odporności, immunosupresją.

Źródło: PAP Mediaroom

Młody żołnierz znaleziony w białowieskim parku z raną postrzałową głowy. Mężczyzna zmarł

Żołnierze na granicy polsko-białoruskiej / Fot. MON, Twitter

W środowy wieczór w parku w Białowieży znaleziono ok. 22-letniego żołnierza z 9. Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie. Miał ranę postrzałową głowy. Żandarmeria bada sprawę.

Środowego popołudnia żołnierz nie stawił się na odprawę w miejscu służby. Kilka godzin później w parku w pobliżu centrum edukacji w Białowieży, gdzie zakwaterowani są żołnierze. Jak poinformowano w oświadczeniu wydanym przez  16. Dywizję Zmechanizowaną:

Według wstępnych ustaleń doszło do wystrzału z broni służbowej, w wyniku którego nastąpiła śmierć żołnierza. Do zdarzenia doszło przed przystąpieniem żołnierza do zmiany. Rodzina żołnierza została powiadomiona i objęta opieką psychologa.

A.P.

Źródło: RFM.FM

Klaudiusz Wesołek: Międzymorze Jagiellońskie czy Jagiełłowe?

Seria felietonów Klaudiusza Wesołka, dotycząca historii idei Międzymorza na portalu wnet.fm w każdy wtorek

Seria felietonów Klaudiusza Wesołka, dotycząca historii idei Międzymorza na portalu wnet.fm w każdy wtorek

Prawdziwe Międzymorze stworzył Jahajło Olgierdowicz z litewskiej dynastii Giedyminowiczów, później, jako polski król, zwany Władysławem Jagiełłą. Stworzył dwugłowe (w jakimś sensie nawet trójgłowe) mocarstwo, wpływające na losy całej Europy i świata.

Możecie sobie mówić co chcecie, ale zarówno przedtem jak i po upadku Rzeczypospolitej, wszystkie środkowoeuropejskie państwa niewiele znaczyły. Polska, Litwa i Ruś Kijowska miewały „swoje 5 minut” ale nigdy nie stworzyły trwałego mocarstwa. Swoisty „podkład” pod tę budowę, jak pisałem wcześniej, stworzył Władysław Łokietek, ale między chrześcijańską monarchią a poganami, trwałego związku być nie mogło. Dla Litwinów katolicyzm początkowo był nie do przyjęcia jako religia, która była dla nich „krzyżacka” i jej przyjęcie oznaczałoby w praktyce podporządkowanie się Krzyżakom.

Czytaj także: Klaudiusz Wesołek: Międzymorze idea i historiaPrzodkowie Jagiełły uznali, że tylko twarde trzymanie się pogaństwa jest gwarancją litewskiej suwerenności. Jagiełło to odwrócił, kiedy stwierdził, że nie musi przyjmować katolicyzmu od Krzyżaków, że do tej misji gotowa jest Polska. Wcześniej myślał o przyjęciu prawosławia, które dominowało w ruskiej części Wielkiego Księstwa Litewskiego. Już za Giedymina, dziadka Jahajły, monarchia litewska składała się z dwóch części – pogańskiej Litwy etnicznej i z prawosławnych ziem ruskich.

W obu częściach panowały różne prawa, przy czym trochę więcej wolności było w części ruskiej. Jednak dopiero po unii z Polską zaczęło się przenoszenie tam zachodnich praw i wolności. Krzyżacy byli zdumieni, że to nie oni (niby do tego powołani) ale Polska ma chrystianizować Litwę. Wytrącono im misję z ręki. Wytoczyli więc dwie wojny – orężną i  propagandową. Jedną przegrali pod Grunwaldem a drugą na soborze w Konstancji. Polska przejęła misję chrystianizacji Litwy i to w parze z przenoszeniem tam wolności i swobód a nie krzyżackiego knuta.
W ten sposób powstało nowe europejskie mocarstwo, które pozostawało przez długi czas luźnym ale liczącym się związkiem dwóch odrębnych państw.  Mówi się „Polska Jagiellońska” ale był to związek państw, w którym oprócz Polaków,
aktywnie uczestniczyli nie tylko Litwini ale i Rusini. Zaraz jacyś lewacy z jednej a etnonacjonaliści z drugiej zaczną się pluć, że to były tylko wyższe warstwy społeczne. No cóż, wtedy tylko warstwy wyższe się liczyły i to w całej Europie. Poza tym zacząłem się zastanawiać – „Jagiellońska” czy „Jagiełłowa”?, bo ta potęga właśnie za Jagiełły została stworzona. Kolejni władcy, w najlepszym wypadku, jeno podtrzymywali ją a niektórzy nawet psuli.
Klaudiusz Wesołek

Studio Tajpej: od ponad dekady obserwujemy wzmożone zbrojenia w Azji

Prowadzący Studio Tajpej o zbrojeniach krajów w pobliżu Chińskiej Republiki Ludowej.

Od ponad dekady na Dalekim Wschodzie trwa wyścig zbrojeń. Chiny twierdzą, że bronią swoich interesów. Ryszard Zalski zauważa, że marynarki Wietnamu, czy Indonezji nie wpływają na wody chińskie, a odwrotnie owszem.

Z Chinami pracuje głównie Rosja. Natomiast ze strony przeciwnej mamy wiele różnych sojuszy.

Australia zamówiła 8 okrętów podwodnych, Tajwan i Indonezja unowocześniają swoje uzbrojenie, a Korea Północna z powodzeniem wystrzeliła ponaddźwiękową rakietę balistyczną.

Na koniec Filipiny, które od Indii niedawno zakupiły ponad dźwiękowe systemy rakietowe Bramos.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.