Prof. Łukasz Hardt: Unia chce się stawać coraz bardziej unią polityczną

Różne procesy w Unii Europejskiej, politycyzujące niektóre te aspekty ekonomiczne, potencjalne mogą być bardzo niebezpieczne – wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Prof. Łukasz Hardt naświetla w jakim kierunku zmierza globalna gospodarka. Jego zdaniem, światowe tendencje nie zaburzyły ani pandemia, ani wojna w Ukrainie.

Przede wszystkim jednym z trendów jest globalizacja. Ostatnie trzy, czy nawet cztery dekady to czas silnej globalizacji. Ale kryzys finansowy 2008 spowodował pewne wstrzymanie ,czy pewną stagnację tych procesów globalizacji. Drugi bardzo ważny czynnik, co do którego właściwie wiemy, że się wydarzy, to są kwestie demograficzne. Znowu tak jak przez ostatnie trzy cztery dekady na globalny rynek pracy wchodziły setki milionów młodych Hindusów i Chińczyków. Tak teraz w tych najbliższych dwóch dekadach również Chiny i Indie, będą przechodziły przez bardzo szybki i głęboki proces starzenia się społeczeństwa.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że Polska musi dostosować swoją gospodarkę do znanych kontekstów, wynikających z obserwacji procesów światowych.

Innym ważnym aspektem, według naszego gościa, jest postglobalizacja, wpływająca na kontakty gospodarcze.

Na poziomie globalnym tak te powiązania pomiędzy krajami, chodzi o łańcuchy produkcji i dostaw będą słabsze, ale to nie wyklucza tego, że w niektórych regionach świata pomiędzy niektórymi krajami te powiązania gospodarcze mogą jednocześnie rosnąć. 

Czytaj także:

Zybertowicz: Osoby podłączone do strumienia informacji, mają wyprany mózg ze zdolności do refleksji

Bogdan Rzońca o sprawie KPO dla Polski: To jest polityczne działanie Komisji Europejskiej przeciwko Polsce

Oczywiście jest też oczekiwanie ze strony KE, że opozycja polska będzie się tym żywić do wyborów chociażby bo innego programu nie ma – mówi europoseł PiS.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Bogdan Rzońca zwraca uwagę na fakt, że wielokrotnie politycy Platformy  Obywatelskiej i Lewicy przygotowywali rezolucję i głosowali przeciwko daniu Polsce pieniędzy, w związku z

 Niech wyborcy w Polsce o tym wiedzą, że te pieniądze nie są dla PiS-u i dla Prawicy, tylko są przeznaczone dla służby zdrowia, wzmocnienie gospodarki i cyberbezpieczeństwa po covidzie.

Ponadto, rozmówca Jaśminy Nowak tłumaczy, że fundusz KPO mógłby w sytuacji kryzysu ekonomicznego znacznie złagodzić jego skutki i dla rozwiązania sporu są potrzebne negocjacje rządu i KE.

Bogdan Rzońca jest przekonany, że nie należy ustępować w każdej kwestii i bronić interesów narodowych.

Niemniej jednak jesteśmy w takim niewygodnym dla Prawa i Sprawiedliwości położeniu, bo z jednej strony, nie uważam, że trzeba czasem otworzyć drzwi do negocjacji, a z drugiej strony, ileż można ustępować. Bardzo wyraźnie powiedział o tym prezes Kaczyński, że czerwoną linią jest naruszanie konstytucji przez Komisję Europejską i tutaj tej granicy nie przekroczymy.

Czytaj także:

Wygrana Polski, przegrana Rosji, ale win Zachodu to nie przekreśli – Ryszard Czarnecki

Magdalena Cedro: Komisji Europejskiej zależy na tym, żeby wszystkie kraje skorzystały z funduszy odbudowy

Zarówno rząd wrócił do stołu rozmów, jaki Bruksela przygotowała się na rozmowy dość pieczołowicie. Na pewno po obu stronach widać wolę porozumienia – mówi gość „Poranka Wnet”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Magdalena Cedro jest przekonana, że negocjacje polskiego rządu i Komisji Europejską w najbliższym czasie mogą doprowadzić do kompromisu. Także porównuje sprawę KPO Polski do sytuacji na Węgrzech i udowadnia chęć KE do realizacji inwestycji.

Komisji Europejskiej zależy na tym, żeby wszystkie kraje skorzystały z funduszy odbudowy. Stąd dosyć kontrowersyjne negocjacje z rządem węgierskim, które są krytykowane chociażby przez Parlament Europejski. Komisja zarówno w przypadku Polski i Węgier wykazuje się dość dużą otwartością i elastycznością. Trzeba pamiętać, że Fundusz Walutowy jest takim bardzo ambitnym projektem Komisji Europejskiej, na którym Komisji również zależy na sukcesie tego funduszu.

Następnie, rozmówczyni Łukasza Jankowskiego naświetla wymagania KE, które polskie rząd uznaje za wychodzące poza polskie ramy konstytucyjne.

Pierwszy punkt to usunięcie z ustawy końcowej przepisu który zabrania sędziom badania statusu innych sędziów, ponieważ to wymaga procedury legislacyjnej. Drugi może dotyczyć nowej Izby, która powstała w miejsce izby dyscyplinarnej, czyli Izby Odpowiedzialności Zawodowej, w której zasiadają tak zwani neosędziowie. Ich wybór zakwestionował Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

Kluczową kwestią, według Magdaleny Cedro, w sprawie przyznania funduszy KPO jest to, że polski rząd na początku mocno sondował, czy tym razem Komisja Europejska pójdzie na porozumienie i zagwarantuje, że te wynegocjowane warunki będą już ostateczne.

Ponadto, została poruszona również sprawa porozumienia o ustaleniu maksymalnego limitu gazu. Za tym opowiedziało się 16 krajów, w tym Polska i Francja. Dziennikarka zwraca uwagę na sprzeciw Niemiec i samej KE.

Komisja Europejska jest przeciwna takim nie rynkowym ingerencjom w cenę energii. Ale ostatecznie Komisja Europejska wyszła z propozycją mechanizmu korekty: on będzie uruchamiany automatycznie, jeśli zostaną spełnione dwa warunki. Natomiast, eksperci twierdzą, że mało prawdopodobne ten mechanizm zostanie rzeczywiście użyty.

Magdalena Cedro tłumaczy, czym są uzasadnione obawy Niemiec.

Niemcy uważają, że ustalenie i wprowadzenia takiego maksymalnego pułapu cen gazu może wystraszyć sprzedawców na świecie. Sprzedawcy mogą nie być zainteresowani sprzedażą gazu w Europie po niższej cenie, niż na innych rynkach.

Czytaj także:

Radosław Fogiel o negocjacjach ws. KPO: Granice konstytucyjne są granicami nieprzekraczalnymi

 

B. Liberadzki o rezolucji ws. uznania Rosji za państwo-terrorystę: to znak dla Rosji, że Unia się nie wycofa

Jakie skutki dla Rosji będzie miała ta rezolucja i czy co musi zrobić Polska żeby uzyskać środki z KPO? Dowiedz się słuchając wywiadu z europosłem SLD.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dzisiaj odbędzie się głosowanie za rezolucją państw UE w sprawie uznania Federacji Rosyjskiej za państwo terrorystyczne. Bogusław Liberadzki tłumaczy, jakie procedury ma uruchomić ta rezolucja, a także dla kogo jest skierowana:

W tej rezolucji są zapisy, dotyczące oczekiwania, iż Rada Europejska, a także inne instytucje międzynarodowe, wprowadzą kolejny tzw. dziewiąty pakiet sankcji. Kolejna rzecz, absolutne ograniczenie, czy też zerwanie importu paliw kopalnianych z Rosji. Następnie, totalne osamotnienie Rosji na forum międzynarodowym, łącznie z ONZ. Oczekuje się także, że będzie rozszerzona lista osób, objętych sankcjami europejskimi: nie tylko przedstawicieli czynników oficjalnych, ale również tych którzy w Ukrainie dokonują tych zbrodni.

Gość „Poranka Wnet” jest przekonany, że jest to jasny sygnał dla Rosji:

Ani kroku wstecz Unia się nie wycofa, jeżeli chodzi o pomoc gospodarczą, polityczną, społeczną, humanitarną i także  ze wsparcia militarnego, udzielanego przez NATO i poszczególne kraje.

Ponadto, rozmówca Magdaleny Uchaniuk jest przekonany, że pod warunkiem wykonania pewnych kroków przez rząd kraju Polska ma realne szanse na odwołanie decyzji KE.

Krok pierwszy, przywrócenie do pełni orzekania sędziów. Krok drugi, uznanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako wiążące w sprawach europejskich i wycofanie się z tego, że Trybunał Konstytucyjny interpretuje zgodność z konstytucją prawa europejskiego. Krok trzeci, dotyczący Sądu Najwyższego i uporządkowania spraw tak, żeby było wiadomo, że sądy są niezależne, a sędziowie są niezawiśli. Dorobiliśmy się przez ostatnie cztery miesiące jeszcze jednego kroku, który trzeba będzie podjąć, czyli krok czwarty:  powołać komitet monitorujący realizację Krajowego Planu Odbudowy. 

Czytaj także:

Dr Zbigniew Kuźmiuk: Jeśli chodzi o negocjacje w sprawie KPO, to jestem bardzo ostrożnym optymistą

Dr Zbigniew Kuźmiuk: Jeśli chodzi o negocjacje w sprawie KPO, to jestem bardzo ostrożnym optymistą

Europoseł PiS na naszej antenie rozmawia o negocjacjach między rządem RP a Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Kiedy wreszcie otrzymamy te pieniądze? O tym w audycji.

Zbigniew Kuźmiuk stwierdza, że w sprawie KPO jest „bardzo ostrożnym optymistą”. Zastrzega, że problemem jest przede wszystkim negatywne nastawienie w Komisji Europejskiej.

Powiedzmy sobie uczciwie – jeśli w Unii nie zostanie zniesiona blokada polityczna, to nawet wysłanie przez nas wniosku o płatność nic nie da.

– twierdzi europoseł.

Europoseł komentuje również osłabienie Niemiec na arenie międzynarodowej. Jego zdaniem winę za to ponosi ich błędna polityka zagraniczna.

Za kilka miesięcy będziemy mieć wiarygodny obraz kondycji gospodarczej Niemiec. Wiemy, że swoją konkurencyjność Niemcy zawdzięczali tylko tanim rosyjskim surowcom i taniej sile roboczej ze Wschodu.

[ARP]

Posłuchaj:

Czytaj też:

Kolinda Grabar-Kitarović: Nie uważam, że Unia Europejska się rozpadnie. Zamiast tego nastąpi jej ewolucja

Artur Dziambor: Zbigniew Ziobro bardzo ciąży PiS, ale jeśli Platforma złoży wniosek, to PiS do niego nie przychyli

Artur Dziambor / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Polityka w opozycji polega pokazywaniu innych lepszych rozwiązań. A dla opozycji lepszym rozwiązaniem jest, żeby Zbigniew Ziobro nie był ministrem sprawiedliwości – stwierdza poseł Konfederacji.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Partia Wolnościowców dołączyła do koalicji Konfederacji, która liczy obecnie 11 posłów z czterech partii. Jej liderem jest Artur Dziambor, który na antenie Radio Wnet, tłumaczy w jaki sposób działa koalicja i jakie ma cele.

Naszym celem nie było być jakąś tam dodatkową siedzibą dla ludzi, którzy szukają dla siebie miejsca. Naszym celem było przede wszystkim doprowadzenie do tego, żeby nasze środowiska miały swoją reprezentację w Sejmie. Środowiska, które pierwszy raz w historii mają swoją reprezentację.

Ponadto, nasz gość komentuje głosy odnośnie Ministra Sprawiedliwości.

Czytaj także:

Marek Suski: Bruksela wydaje się szuka kolejnych pretekstów do odmawiania nam pieniędzy

Prof. Zdzisław Krasnodębski: KE wykazuje się kompletną nieustępliwością, ponieważ charakteryzuje ją dogmatyczność

Featured Video Play Icon

Fot. European Parliament / Flickr.com

Eurodeputowany PiS komentuje spór Polski z UE w sprawie środków KPO: „Sprawa KPO jest polityczna, a nie techniczno-prawna” – ocenia w rozmowie z Jaśminą Nowak prof. Zdzisław Krasnodębski.

Prezydent Andrzej Duda w sprawie sporu w temacie KPO zapowiedział, że już nie będzie odpowiadał na sugestie ze strony Brukseli. Eurodeputowany PiS Zdzisław Krasnodębski komentuje tę sprawę w „Poranku Wnet”.

Polityk podziela podejście prezydenta.

Ja nie wierzę, że kolejne zmiany, ustępstwa z naszej strony (…) przyniosą jakiś efekt, bo widzę po stronie Unii politykę – głupią politykę.

Rozmówca Jaśminy Nowak powtarza, że konflikt Komisji Europejskiej ma wymiar polityczny.

Sprawa KPO jest polityczna, a nie techniczno-prawna.We wszystkich innych konfliktach, np. ze Szwajcarią czy Wielką Brytanią, Komisja wykazuje się kompletną nieustępliwością, ponieważ charakteryzuje ją dogmatyczność.

Profesor Krasnodębski uważa, że na samorefleksję polityków KE nie można liczyć.

Komisja Europejska nie jest w stanie zrewidować swojej polityki.

K.K.

Zobacz także:

Josep Borrell: Unia Europejska musi zmniejszyć swoją zależność od Chin

Josep Borrell: Unia Europejska musi zmniejszyć swoją zależność od Chin

Josep Borrell / Fot. European Parliament, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Chcemy zająć się naszymi słabymi punktami, wzmocnić naszą odporność. Nie sądzę jednak, byśmy mogli postawić Chiny na równi z Rosją – powiedział szef unijnej dyplomacji.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell stwierdził przed spotkaniem z ministrami spraw zagranicznych państw grupy G7 w niemieckim Münster ,  że kraje Zachodu powinny zmniejszyć swoje uzależnienie od Chin. Jak dodał, Chiny tworzą nową erę w polityce zagranicznej i stają się coraz bardziej asertywne i samowystarczalne. Wysoki przedstawiciel UE zapewnił, że Unia będzie chciała być coraz mniej zależna od innych państw, wzmacniając swoje słabe punkty.

Ale równocześnie wiele państw członkowskich Unii ma silne związki gospodarcze z Chinami i trudno zestawiać Chiny z Rosją” – dodał polityk. 

Czytaj też:

Chińczycy częściowo przejmują port w Hamburgu. Ekspert: Berlin nie umie zarysować twardych granic w relacjach z ChRL

Jakubiak: odrzucenie francuskiego atomu to dobry wybór. Nie jesteśmy Francuzom nic winni

Wolność gospodarcza polega na tym, że kupujemy to, co chcemy i tam, gdzie chcemy – mówi prezes Federacji dla Rzeczpospolitej.

Gdyby nie starania polskiej dyplomacji, prezydenta i premiera, nie byłoby już Ukrainy; nikt na Zachodzie by jej nie pomógł.

Marek Jakubiak stwierdza, że Polska jest przez Europę Zachodnią traktowana jako kraj parobków, pomimo iż wchłonęła setki tysięcy świetnie wykształconych rodaków. Ponadto, nie traktują poważnie zasad praworządności.

Trudno dyskutować z takim psychiatrycznym przypadkiem. Współczuję ministrowi Szynkowskiemu vel Sękowi.

Unia Europejska cały czas zachowuje się tak, jakby wojny na Ukrainie nie było, albo jakby była po stronie Putina.

Polityk ubolewa nad brakiem wsparcia dla Polski w związku z napływem uchodźców. Ocenia, że osłabienie naszego kraju jest wspólnym scenariuszem UE i polskiej opozycji.

Jeżeli Zjednoczona Prawica przegra wybory, stracimy Polskę.

Rozmówca Jaśminy Nowak wskazuje, że kryzys mocno dotyka polskie przedsiębiorstwa. Postuluje wprowadzenie możliwości ich hibernacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Kto będzie dostarczał Polsce atom? Odpowiada Grzegorz Chocian

Dr Kuźmiuk: nie należy się spodziewać, że budowa elektrowni atomowej będzie usłana różami

Zbigniew Kuźmiuk - europoseł PiS / Fot.: Radio Wnet

Zdajemy sobie sprawę, że opinia Niemiec na temat tej inwestycji będzie negatywna – mówi europoseł PiS.

Dr Zbigniew Kuźmiuk przewiduje, że polski projekt atomowy nie wzbudzi entuzjazmu w Unii Europejskiej, ze względu na wybranie partnerów z USA i Korei Południowej.

Należy się spodziewać różnego rodzaju przeszkód.

Francuzi byli zainteresowani udziałem w projekcie tylko werbalnie.

Gość „Kuriera ekonomicznego” podkreśla, że energetyka jądrowa w Polsce będzie się rozwijać bez udziału środków unijnych.  Wyraża przekonanie, że nikt w UE nie odważy się blokować tej inwestycji.

Jeżeli ktoś będzie chciał blokować ten projekt z przyczyn politycznych, zdenerwuje samych Amerykanów.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje też działania PKN Orlen. Ocenia, że budowa polskiego koncernu multienergetycznego dociera do punktu finałowego.

W Polsce nie ma już łakomych kąsków w tym sektorze. Prezes Obajtek zapowiada przejęcia poza granicami naszego kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Jakub Wiech: Energetyka jądrowa to taki dział gospodarki, w którym z dostawcą wiążemy się właściwie na cały XXI wiek