Premierzy Wielkiej Brytanii, Szwecji i Finlandii podpisali pakt o wzajemnym bezpieczeństwie

Źródło: Leewarrior / Pixabay.com

W minioną środę, podczas wizyty w Skandynawii, Boris Johnson spotkał się z premierem Szwecji Magdaleną Andersson oraz prezydentem Finlandii Sauli Niinistö.

Strony podpisały umowę o wzajemnym wspieraniu się, zwłaszcza w kontekście obecnego kryzysu związanego z militarną inwazją Rosji na Ukrainę, a także koniecznością obrony wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. Boris Johnson poparł również kandydaturę Finlandii oraz Szwecji do członkostwa w NATO.

Jednocześnie premier Wielkiej Brytanii ostrzegł, aby nie popełniać tych samych błędów, co w 2014 roku, po aneksji Krymu przez Rosję. Johnson wspomniał, że wówczas wiele krajów potępiło działania Putina, zapowiedziało wprowadzenie sankcji – miedzy innymi gospodarczych wobec Kremla – po czym otworzyło się na negocjacje z Rosją. Działanie to ośmieliło prezydenta Federacji Rosyjskiej i w pewien sposób legitymizowało jego agresję na Ukrainę.

Boris Johnson, cytowany przez BBC News, zaznaczył stanowczo, że obecnie nie istnieje żadna szansa na normalizację stosunków między Rosją a Zjednoczonym Królestwem.

Zbrodnię przeciw ludzkości, dokonywaną przez Putina, należy po prostu nazwać zbrodnią.

Zjednoczone Królestwo zadeklarowało jednocześnie kolejne wsparcie dla Ukrainy w wysokości 1,3 miliarda funtów.

 

Ireneusz Raś: Wyjdźmy z tej bijatyki PiS-u i anty-PiSu i razem budujmy Polskę, która jest wspólna

Ireneusz Raś

Poseł Koalicji Polskiej o właściwych i błędnych decyzjach Zjednoczonej Prawicy, Brexicie i pomocy dla Ukrainy.

Irenusz Raś stwierdza, że prezydent Andrzej Duda dobrze odnalazł się w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Poseł Koalicji Polskiej docenia także politykę społeczną PiS. Wskazuje przy tym na problemy obozu rządzącego.

Ocenia, że taki modus operandi szefa rządu wynika z jego problemów z koalicjantami.

Czytaj także:

Dr Szymon Kardaś: Niektóre państwa UE nie są gotowe na odejście od rosyjskich surowców. Węgrom brakuje woli politycznej

Polityk stwierdza, że nie da się wybronić  rządu ze zwiększonego importu węgla za rządów ZP. Porusza także kwestię Brexitu, który, jak sądzi, był w rosyjskim interesie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Porozumienie między Wielką Brytanią a Japonią w sprawie Ukrainy

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson spotyka się dzisiaj w Londynie ze swoim japońskim odpowiednikiem, premierem Fumio Kishidą. Tematem rozmów są kolejne sankcje gospodarcze obu krajów wobec Rosji.

Przedstawiciele obu krajów zamierzają podpisać porozumienie, na mocy którego Wielka Brytania oraz Japonia będą mogły współpracować w ramach wspólnych ćwiczeń, szkoleń wojskowych oraz współdziałać w razie szczególnego zagrożenia zbrojnego ze strony państw trzecich.

To jest pierwsze tego rodzaju porozumienie, które Japonia podpisze z krajem europejskim. Zwiększy ono zaangażowanie Zjednoczonego Królestwa w region Indo-Pacyfiku.Japonia, która jest członkiem Grupy G7, stanowczo potępia inwazję Rosji na Ukrainę; nałożyła też sankcje na Rosję oraz wysłała pomoc militarną do Kijowa.

Przed spotkaniem z Johnsonem na 10 Downing Street w Londynie, premier Japonii powiedział, że jego kraj wykorzysta reaktory jądrowe, aby zmniejszyć swoją zależność od rosyjskiej energii.
Natomiast Johnson mówi, że Wielka Brytania i Japonia koncentrują się obecnie na wspólnym stymulowaniu procesu gospodarczego oraz współpracy technologicznej.

My w Wielkiej Brytanii uznajemy, że nasze bezpieczeństwo w Europie jest ściśle powiązane z bezpieczeństwem w regionie Azji i Pacyfiku. Dlatego zamierzamy nawiązać ścisłą współpracę z Japonią – powiedział Johnson, cytowany przez BBC News.

Premier Wielkiej Brytanii ogłosił również, że były minister do spraw biznesu w rządzie konserwatystów, Greg Clark, zostanie nowym wysłannikiem Zjednoczonego Królestwa do spraw handlu z Japonią.

Podczas spotkania na Downing Street przywódcy obu państw zjedli popcorn z Fukushimy – co było symbolem zniesienia restrykcji na produkty żywnościowe z tego regionu Japonii, nałożonych po katastrofie atomowej w 2011 roku.

z Londynu

Iza Smolarek
Alex Sławiński

Czytaj też:

Johnson z wizytą w Kijowie. Deklaruje kolejną pomoc dla Ukrainy

63 proc. uchodźców z Ukrainy chce pracować w Polsce, ale tylko co trzeci pozostać tu na dłużej

Badanie „Uchodźcy z Ukrainy w Polsce” przeprowadzono na grupie 400 osób, z których większość (94 proc.) to kobiety. Prawie 2/3 posiada wykształcenie wyższe i reprezentuje zawody uważane za deficytowe.

Według badań prawie 2/3 uchodźców to matki z dziećmi, które wymagają szczególnej troski, zarówno pod kątem opieki psychologicznej, jak i pod kątem dostosowania procesów pracy do możliwości opieki nad rodziną.

Prezentując raport, dyrektor operacyjny Platformy Migracyjnej EWL Rafał Mróz podkreślił, że diametralnie zmienił się profil Ukraińców przyjeżdżających do Polski. Zwrócił uwagę, że wśród tych, którzy przekroczyli polską granicę po 24 lutego, prawie 2/3 posiada wykształcenie wyższe oraz reprezentuje zawody uważane w Polsce za deficytowe. Są to m.in. specjaliści w takich dziedzinach jak edukacja, medycyna, produkcja przemysłowa, budownictwo, IT. Nie brakuje także pracowników usług i handlu.

Zdaniem Mroza osoby te mają szansę na znalezienie zatrudnienia w Polsce, ale w niektórych branżach konieczna będzie nauka języka polskiego.

Stanisław Szwed: Obywatele Ukrainy chcą pracować. Umożliwienie tego to jest najlepsza pomoc jaką możemy zaoferować

Na ten problem zwrócił też uwagę prezes EWL Group Andrzej Korkus. Zauważył on, że w odróżnieniu od migrantów pracujących w naszym kraju w 2021 roku, niewielu spośród uciekających przed wojną zna język polski. Jak mówił, jedynie 9 proc. deklaruje dobrą lub bardzo dobrą znajomość naszego języka (w stosunku do 45 proc. ankietowanych z grudnia 2021 roku), ponadto aż 4/5 uchodźców nie pracowało wcześniej w naszym kraju. Korkus wskazał przy tym, że aż 55 proc. uchodźców deklaruje znajomość języka angielskiego na poziomie komunikatywnym.

Autorzy badania zwrócili uwagę, że aż 63 proc. ankietowanych chce skorzystać ze specjalnych rozwiązań wprowadzonych przez polski rząd i podjąć pracę zarobkową w czasie pobytu w Polsce. Tylko co piąty respondent deklaruje utrzymywanie się z własnych środków finansowych (20 proc.).

Kamil Sobolewski: 600-700 tys. uchodźców może zasilić szeregi pracowników

Zdaniem Rafała Mroza w związku z odwróconą migracją płci, mamy do czynienia z powiększającym się niedoborem mężczyzn gotowych do podjęcia pracy, z drugiej zaś z nadwyżką kobiet, które wytrwale jej poszukują. Dlatego, jego zdaniem, niezbędne jest pilne wypracowanie specjalnych rozwiązań, które pozwolą dostosować miejsca pracy do struktury płci.

Z badania wynika, że większość uchodźców (56 proc.) po zakończeniu konfliktu chce wrócić do Ukrainy. Tylko co trzeci deklaruje chęć pozostania w Polsce na dłużej. Z kolei 12 proc. ankietowanych nie zamierza pozostać ani w Polsce, ani też wracać do ojczyzny. Najczęściej wskazują takie kierunki docelowej migracji jak Niemcy (26 proc.), Stany Zjednoczone (16 proc.), Wielka Brytania (11 proc.) oraz Szwecja (10 proc.). Zdaniem autorów badania może to wynikać zarówno z otwarcia tych krajów na uchodźców wojennych – dotychczasowe przepisy nie pozwalały na swobodny dostęp do rynków pracy żadnego z tych krajów, jak i polityki socjalnej.

Badanie przybyszy z Ukrainy przebywających w Polsce zostało przeprowadzone w dniach 23 marca – 3 kwietnia 2022 na próbie liczącej 400 osób. Wywiady zostały przeprowadzone w języku ukraińskim z obywatelami Ukrainy, którzy opuścili Ukrainę i przyjechali do Polski po 24 lutego 2022 roku.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

A.P.

Alex Sławiński: Brytyjczycy coraz bardziej wspierają Ukrainę, nie tylko pomocą humanitarną, ale też militarnie

Gospodarze Studia Londyn o brytyjskim wsparciu dla Ukrainy i planach UK rezygnacji z rosyjskich surowców.

Iza Smolarek mówi wizycie prezydenta Andrzeja Dudy w Wielkiej Brytanii, która rozpocznie się dzisiaj o 13.30.

Prezydent Andrzej Duda spotka się w Londynie z Borisem Johnsonem. Tematem Ukraina

Alex Sławiński informuje, że Zjednoczone Królestwo planuje wysyłkę coraz większych ilości uzbrojenia na Ukrainę.

W tym momencie wozy pancerne wchodzą na rynek.

Wielka Brytania zamierza zwiększyć udział energii atomowej w swym miksie energetycznym. Dzięki temu będzie mogła zrezygnować z rosyjskich surowców.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prezydent Andrzej Duda spotka się w Londynie z Borisem Johnsonem. Tematem Ukraina

Boris Johnson i Andrzej Duda | Źródło: Twitter KPRP

Prezydent RP przyleci dziś do Londynu na spotkanie robocze z premierem Wielkiej Brytanii. Tematem rozmów będzie między innymi współpraca wojskowa obu krajów w kontekście sytuacji w Ukrainie.

Wizyta jest efektem ubiegłotygodniowej rozmowy telefonicznej obu przywódców, do której doszło z inicjatywy Borysa Johnsona.
„Rosyjska agresja na Ukrainę bardzo mocno pokazała jak bliskie są stanowiska Polski i Wielkiej Brytanii w sprawach dotyczących bezpieczeństwa w Europie” – powiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Jakub Kumoch.

Zjednoczone Królestwo jest jednym z wiodących krajów, który udziela realnej pomocy Ukrainie – zarówno w kwestii militarnej, finansowej, jak i najbardziej twardego stanowiska wobec Rosji.

Brytyjczycy przekazali armii ukraińskiej między innymi systemy przeciwlotnicze Starstreak. Służą one ukraińskim żołnierzom do niszczenia myśliwców oraz śmigłowców agresora. Wystrzelone z nich pociski są najszybszymi pociskami krótkiego zasięgu typu ziemia-powietrze na świecie. Jak donosi BBC, Wielka Brytania zamierza wkrótce wysłać do Ukrainy również swoje pancerne wozy bojowe.

Zjednoczone Królestwo nakłada też sukcesywnie sankcje na Rosję – ostatnie z nich między innymi zakaz eksportu do Rosji towarów luksusowych, podniesienie ceł importowych oraz konfiskata majątków rosyjskich oligarchów, powiązanych z Kremlem, w Londynie.

„Polska i Wielka Brytania należą do największych przyjaciół Ukrainy w NATO” – powiedział Jakub Kumoch.

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy jest kolejnym krokiem w celu zacieśniania współpracy między Polską a Wielką Brytanią w kontekście wojny w Ukrainie. Na 10 Downing Street gościli już niedawno, premier Mateusz Morawiecki oraz Minister Obrony Narodowej – Mariusz Błaszczak.
Priti Patel, Minister Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii spotkała się ostatnio z Ambasadorem RP w Londynie, prof. Piotrem Wilczkiem. Omawiano kwestie bezpieczeństwa Polski, a przede wszystkim możliwej pomocy udzielanej naszemu krajowi oraz Ukrainie przez Wielką Brytanię.

z Londynu
Iza Smolarek
Alex Sławiński

Pierwsze strony gazet: Uniezależnienie UK od gazu z Rosji i wojna na Ukrainie z perspektywy Tajwanu

Featured Video Play Icon

Także o związku między Brexitem a walką Ukraińców oraz o podejściu do rosyjskiej agresji po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej.

Jak donosi Iza Smolarek, Boris Johnson porównał walkę Ukraińców z głosowaniem Brytyjczyków za Brexitem. Na premiera spadła za jego słowa fala krytyki. Alex Sławiński o uniezależnieniu się Wielkiej Brytanii od rosyjskiego gazu. Według ocen think-tanku możliwe jest to jeszcze w tym roku.


Ryszard Zalski wskazuje na wzrost zainteresowania mieszkańców Tajwanu wojną na Ukrainie. Tajpej od początku popiera sankcje na Rosję, podczas gdy Pekin unika zajęcia jednoznacznego stanowiska.

Sławomir Wróbel: Wielka Brytania otwiera ramiona dla uchodźców z Ukrainy

Sławomir Wróbel, prezes stowarzyszenia Great Poland, o gotowości UK do przyjęcia uchodźców.

Sławomir Wróbel informuje, że już trzy tysiące Brytyjczyków zadeklarowało gotowość do przyjęcia do swych domów Ukraińców. Mają oni mieć w UK status osiedleńców, co oznacza, że będą mogli pracować. 350 funtów miesięcznie przez okres około roku otrzymywać będą ludzie, którzy przyjmą obywateli Ukrainy.

Nasz gość mówi:

Wielka Brytania dołącza do krajów, którzy sąsiadują z Ukrainą, a szczególnie Polski, i otwiera swoje ramiona na uciekinierów z Ukrainy. Chce im pomagać.

Zauważa też, że w perspektywie to skoordynowana i przemyślana akcja rządu. Otwarcie rynku pracy dla uchodźców jest ważna decyzją, ponieważ Wielkiej Brytanii obecnie brakuje rak do pracy i takie rozwiązania zapewniłoby rozwój gospodarki brytyjskiej.

Jest to obecnie główny temat omawiany w brytyjskich mediach.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.P.

Brytyjski rząd oferuje wsparcie finansowe dla pomagających uchodźcom z Ukrainy

Rząd Wielkiej Brytanii pomoże tym, którzy przyjmą Ukraińców. Prowadzący Studio Londyn podejmują temat problemów, które utrudniają sprawne przyjmowanie uchodźców.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii zdecydowało przeznaczyć 350 funtów miesięcznie dla każdego gospodarstwa w Zjednoczonym Królestwie, które zdecyduje się przyjąć pod swój dach Uchodźców wojennych z Ukrainy. Program rządowy nosi nazwę “Domy dla Ukrainy” i wzywa ludzi na Wyspach do oferowania osobom uciekającym przed wojną nieodpłatnego miejsca (pokoju albo domu) na okres co najmniej sześciu miesięcy.

Nie będzie ograniczeń co do liczby uchodźców, którzy mogą przybyć do Wielkiej Brytanii tą drogą. Otrzymają oni – na podstawie wizy dla Uchodźców – trzyletnie prawo do pracy oraz dostęp do tzw. usług publicznych, w tym służby zdrowia. Według najnowszych danych (cytując za BBC News) schronienie na Wyspach do tej pory znalazło zaledwie trzystu Uchodźców z Ukrainy. Priti Patel, Minister Spraw Wewnętrznych UK jest krytykowana za wciąż niewystarczającą pomoc, jaką Wielka Brytania niesie
ofiarom działań wojennych.Szacuje się, że docelowo w Zjednoczonym Królestwie może pojawić się 200 tysięcy Uchodźców z Ukrainy.

Czytaj także:

Zastępca szefa kijowskiej policji patrolowej: Rosjanie użyli zakazanej amunicji fosforowej w Popasnej [RELACJA]

W tej chwili do Wielkiej Brytanii wpuszczani są na tzw. specjalnych wizach głównie członkowie rodzin obywateli Brytyjskich, co znacznie utrudnia migrację uchodźców z Ukrainy. Obywatele brytyjscy zwracają również uwagę, że sam formularz wizowy jest trudny do wypełnienia, poza tym system on-line wypełniania wniosków jest przeciążony i zawiesza. Borys Johnson w swoich wystąpieniach wielokrotnie zapowiadał, że Wielka Brytania: “Nie odwróci się od Ukrainy”, jednak jego słowa znajdują – jak do tej pory – dość słabe poparcie w przełożeniu na konkretne przepisy imigracyjne.

Organizacje charytatywne od dłuższego czasu wywierają spory nacisk na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych UK oraz gabinet Johnsona, w celu usprawnienia systemu wizowego dla Uchodźców z Ukrainy. Premier Szkocji Nicola Sturgeon i jej odpowiednik w Walii Mark Drakeford wezwali do zniesienia wszystkich wymogów wizowych dla obywateli Ukrainy i wezwali rząd do zapewnienia większej jasności co do tego, jak ten program będzie działał. Premier Republiki Irlandii Micheal Martin powiedział w programie BBC w niedzielę rano, że jego kraj przyjął 5500 ukraińskich uchodźców, ale nie przeprowadził żadnych kontroli bezpieczeństwa przy wjeździe do kraju.

Czytaj także:

Rosyjski atak rakietowy Rosjan 20 km od polskiej granicy [WIDEO]

Program ma ruszyć w najbliższy poniedziałek. Za pomocą formularza dostępnego online, będzie można zadeklarować pomoc dla Uchodźców z Ukrainy. Zarówno osoby deklarujące chęć pomocy, jak i te, uciekające przed wojną w Ukrainie, maja być weryfikowane. Rada do spraw Uchodźców Wielkiej Brytanii (organizacja charytatywna wspierająca uchodźców i osoby ubiegające się o azyl w UK) wyraziła zaniepokojenie, że ludzie z Ukrainy napotykają kolejne „przeszkody biurokratyczne”, stwierdzając, że program rządowy nie spełnia potrzeb. Dyrektor generalny Rady, Enver Solomon, w wywiadzie dla Sky News powiedział:

Obawiamy się, że ludzie z Ukrainy nadal nie są uznawani za uchodźców i wciąż proszeni są o ubieganie się o wizy. Podczas gdy wystarczy im zagwarantować zwyczajną ochronę przed działaniami wojennymi ze strony Rosji.

Przypomnijmy, że w Wielkiej Brytanii ubieganie się o formalny status uchodźcy lub pozwolenie na pobyt ze względów humanitarnych za pośrednictwem systemu azylowego nie wymaga wizy i umożliwia wnioskodawcy oraz osobom pozostającym na ich utrzymaniu przebywanie w Zjednoczonym Królestwie przez okres pięciu lat.

z Londynu
Iza Smolarek
Alex Sławiński

Pierwsze strony gazet: rosyjska agresja

Korespondencje z Wielkiej Brytanii, Tajwanu i Libanu poświęcone wojnie na Ukrainie.

Iza Smolarek o ocenie przez brytyjskie media rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz udzielanej przez rząd w Londynie pomocy. W całym państwie trwają protesty przeciwko putinowskiej inwazji.


Ryszard Zalski m.in. o przetransportowaniu Tajwańczyków z Ukrainy do Polski i na Słowację.


Kazimierz Gajowy o bliskowschodnich echach agresji rosyjskiej.