Studio Białoruskie – Dr Łukasz Adamski: Putin wywiera ogromną presję na Łukaszenkę

Studio Białoruskie w każdą środę o 9:30.

Najnowsze informacje z Białorusi przedstawia Olga Siemaszko. W programie także wywiad z wicedyrektorem Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego, który mówi o wpływie Putina na Łukaszenkę.

Aleksandr Łukaszenka już od kilku dni znajduje się w Soczi, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem.

Dr Łukasz Adamski – wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego – wypowiada się na temat obecnej relacji łączącej prezydentów Białorusi i Rosji.

Na pewno Putin wywiera na nim ogromną presję. Być może chce zmusić go, by Białoruś formalnie wzięła udziała w wojnie.

Jednak doktor Adamski jest zdania, że dyktator z Mińska nie znajduje  się na przegranej pozycji.

Łukaszenka jest spryciarzem. Wie, że Rosja w dłuższym okresie nie jest w stanie wygrać tej wojny, więc myślę, że może się dobrze targować, bo pozycja Rosji osłabła.

Zdaniem gościa Olgi Siemaszko, Białoruś nie przystąpi do wojny.

Nie można tego wykluczyć. Ja jednak zakładam, że Łukaszenka kolejny raz się z tego wykręci.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.K.

Zobacz także:

Studio Białoruskie – wywiad z ambasadorem Polski na Białorusi

Dmytro Antoniuk: 30 września Putin może ogłosić przyjęcie do Rosji okupowanych terenów Ukrainy

Featured Video Play Icon

Kreml / Fot. Alexandergusev / Wikimedia Commons

Korespondent z Ukrainy mówi o spodziewanej odezwie Putina. Wskazuje także na koncentrację rosyjskich wojsk na południu Ukrainy.

We wtorek zakończyły się „referenda” przeprowadzane przez Rosję na okupowanych przez nią terenach Ukrainy. Dmytro Antoniuk mówi o reakcji Zachodu.

Wszyscy mówią o tym, że w ogóle nie uznają tych referendów.

Oczekuje się, że Putin 30 września w swojej przemowie ogłosi, że przyjmują te okupowane tereny do Rosji.

Korespondent Radia Wnet dzieli się najważniejszymi informacjami z frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Zwraca uwagę na koncentracje sił Rosyjskich na południu Ukrainy.

Pomiędzy Melitopolem a Mariupolem wróg skoncentrował dużo swoich sił. Widocznie ten korytarz między Mariupolem a Krymem jest dla nich kluczowy.

Innym ważnym miejscem na mapie tej wojny jest położony w obwodzie donieckim Bachmut.

Rosja za wszelką cenę próbuje zdobyć Bachmut. Walki toczą się już we wschodniej części miasta. Wróg wysadził tamtejszy most.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Dr Jan Parys o rosyjskich referendach: Rosja może wydrukować sobie swoje nowe mapy, ale świat tego nie przyjmie

Wito Nadaszkiewicz o mobilizacji w Rosji: ci ludzie nie będą umieli obsługiwać nowoczesnej broni

Wito Nadaszkiewicz / Fot. Wojciech Jankowski, Radio WNET

Publicysta znajduje się we Lwowie, skąd mówi o reakcji Ukraińców na ogłoszenie przez Putina mobilizacji. Komentuje „to nie jest średniowiecze

Temat środowej odezwy Władimira Putina wywołał dyskusję na temat jakości nowych żołnierzy Federacji Rosyjskiej. Wito Nadaszkiewicz podziela opinie tych, którzy poważnie wątpią w ich większą zdolność bojową.

W taki sposób nie da się zmienić przebiegu wojny. Ci ludzie nie będą umieli obsługiwać nowoczesnej broni

Nie trudno się domyśleć, że mniej profesjonalni żołnierze niekoniecznie odmienią losy wojny.

Oczywiście może to wydłużyć wojnę, ale to raczej nie jest tak jak w średniowieczu – że kiedy masz więcej rycerzy, to wygrasz.

Publicysta dzieli się swoją obserwacją na temat aktywności tzw. rosyjskich trolli. Według niego, ona znacznie spadła, a widoczne stały się komentarze „normalnych ludzi”.

Zauważyłem, że w internecie pojawiły się wpisy normalnych ludzi. Ktoś pisze, że wyjeżdża z kraju, inny, że idzie agitować, że sprzeciwia się mobilizacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Dr Bartłomiej Gajos: mam nadzieję, że zwycięstwo Ukrainy będzie końcem reżimu putinowskiego

Zbigniew Stefanik: Protesty w Rosji i Iranie w cieniu gróźb atomowych Putina

Korespondent polskich mediów we Francji przybliża reakcje, jakie nad Sekwaną wywołała częściowa mobilizacja ogłoszona w Rosji i protesty w Iranie.

Zbigniew Stefanik opisuje opinie analityków francuskich na temat przyszłych działań militarnych Federacji Rosyjskiej. Prognozy te nie są optymistyczne – zakładają klasyczną „ucieczkę do przodu”.

Musimy zastanowić się, czy powinniśmy obawiać się użycia broni atomowej, czy może raczej rozszerzenia konfliktu. Mówi się o dwóch możliwych kierunkach kolejnych uderzeń Rosji – na Polskę i Finlandię.

– twierdzi nasz korespondent.

Społeczeństwo francuskie jest również bardzo zainteresowani protestami w Rosji. Przypomnijmy – ich przyczyną jest ogłoszona częściowa mobilizacja w Rosji. Obejmie ona 300 tysięcy ludzi. Czy  są to jednak oddolne protesty? Czy może ktoś za nimi stoi? Dziennikarz Radia Wnet mówi:

Być może protesty są elementem szerszej gry – gry pomiędzy poszczególnymi frakcjami w rządzie rosyjskim. Należy jednak pamiętać, że potencjalny chaos w Rosji będzie też zagrożeniem dla Europy. Przypomnę tylko lata 90. i wojny czeczeńskie.

Protesty mają miejsce również w Iranie, przeciwko władzy ajatollahów. Zbigniew Stefanik twierdzi, że:

Iran jest istotnym elementem „rosyjskiej układanki”. Jeśli miałoby dojść do jakiegoś przewrotu w tym państwie – a jest to prawdopodobne – to zmieni się układ sił w regionie. Na pewno wpłynie to na ceny ropy.

[ARP]

Posłuchaj rozmowy:

Czytaj również:

Stefanik: Stoimy u progu zmian politycznych nad Sekwaną. Z pewnością Francja za pięć lat będzie inna niż przed wyborami

Prof. Romuald Szeremietiew: Putin jest poczytalny, tylko zapędził się w ślepy zaułek

Featured Video Play Icon

Romuald Szeremietiew / fot. Radio Wnet

Były minister obrony narodowej komentuje środową odezwę Władimira Putina do narodu rosyjskiego.

Gość Popołudnia Wnet, komentując odezwę prezydenta Rosji, zauważa, że Putinowi bardzo zależy na podawaniu Rosjanom takiego zafałszowanego obrazu sytuacji wojny, aby ci nie widzieli błędów przez niego popełnionych.

Putin ma kłopot z przyznaniem się przed Rosjanami, że źle obliczył sytuację i podjął akcję, która przyniosła mu niepowodzenie.

Putin w środowym przemówieniu zagroził, że w obronie integralności Rosji może użyć wszelkich posiadanych środków. W mediach rozpoczęła się regularna dyskusja na temat możliwości użycia przez Rosję broni atomowej. Szeremietiew wyklucza taki scenariusz.

Putin jest poczytalny, tylko zapędził się w ślepy zaułek. On wie, że użycie broni atomowej jest aktem samobójczym.

Opisując dzisiejszą politykę międzynarodową Federacji Rosyjskiej, rozmówca Jaśminy Nowak zwraca uwagę na podstawową cechę strategii Moskwy.

Rosja próbuje operować strachem tak, by zmusić do uległości. Ukrainy zmusić się do tego nie udało, więc teraz Putin próbuje to zrobić z jej sojusznikami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Putin ogłasza częściową mobilizację. Prezydent Rosji: Zachód stosuje szantaż nuklearny | Komentuje Anna Łabuszewska

Ałła Pugaczowa potępiła inwazję na Ukrainę

[fot. Wikimedia Commons]

Wielka gwiazda piosenki rosyjskiej potępiła politykę Władimira Putina. Bezpośrednim impulsem były represje wobec jej męża, Maksyma Gałkina.

Maksym Gałkin, 2017 [Wikimedia Commons]
Maksym Gałkin [Максим Александрович Галкин] to popularny komik i prezenter – prowadził między innymi rosyjską wersję „Milionerów” i „Tańca z gwiazdami”.  Od lutego 2022 roku krytykuje inwazję rosyjską na Ukrainę i oskarża władze o zatajanie zbrodni wojennych. Prywatnie zaś jest piątym mężem Ałły Pugaczowej. Dzięki swojemu żydowskiemu pochodzeniu przysługuje mu w Izraelu obywatelstwo tego kraju, z czego skorzystał (tzw. „prawo powrotu”). Razem z żoną wyjechał do Izraela, ale w sierpniu Pugaczowa zdecydowała się wrócić. Ojczyzna nie przywitała jej ciepło – na mocy prawa z 2012 roku jej mąż został uznany za „obcego agenta” (ustawa ta dotyczy osób i organizacji, które otrzymują wsparcie z zagranicy).

Oburzyło to Ałłę Pugaczową – najpopularniejszą artystkę rosyjskiej estrady, uznaną za Ludowego Artystę ZSRR. Umieściła w internecie oświadczenie, w którym domaga się, by Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji uznało również za „obcego agenta”.

Jestem solidarna ze swoim mężem, który jest prawdziwym i nieprzekupnym patriotą Rosji, życzącym ojczyźnie rozwoju, pokojowego życia, wolności słowa i tego, by nasi chłopcy przestali ginąć za iluzoryczne cele, które sprawiają, że nasz kraj staje się pariasem i które utrudniają życie naszych obywateli”.

– pisze Pugaczowa.

Nie jest to pierwszy taki czyn artystki. W 2014 roku podpisała petycję w obronie Andrieja Makarewicza, muzyka krytykującego rząd Rosji za aneksję Krymu (sam Makarewicz został w tym miesiącu również uznany za „zagranicznego agenta”).

[ARP]

Źródła: Business Insider, salon24.pl

Czytaj także:

Ociepa: musimy liczyć się z tym, że Rosja za 5 lat odbuduje swoje siły i zaatakuje terytorium NATO

Były premier Czech dla Wielkiej Wyprawy Radia Wnet: UE nie przeciwdziała przyczynom, a jedynie skutkom kryzysu

Featured Video Play Icon

Putin wykorzystał słabość i wrażliwość energetyczną UE – mówi Mirek Topolanek.

Mirek Topolanek wskazuje na konieczność znalezienia krótko-, średnio- i długotrwałych środków rozwiązania kryzysu energetycznego.

W dużej mierze winny jest Putin, który chciał przywrócenia w Europie stanu sprzed 1997 r. Wykorzystał słabość i wrażliwość energetyczną UE.

Polityk uściśla, że chodzi o narzucaną przez Brukselę „ideologię walki ze zmianami  klimatu.

Czytaj też:

Olivier Bault: Ponad połowa francuskich elektrowni jądrowych jest w konserwacji. We Francji może zabraknąć prądu

Jak wskazuje były szef czeskiego rządu, spora część przywódców unijnych nie wierzyła w to, że prezydent Rosji spełni swoje groźby. Tłumaczy, że mechanizm rozwoju cen w Europie został zachwiany; postawiono niemal wyłącznie na źródła odnawialne, a eksploatacja źródeł konwencjonalnych przestała być opłacalna. Deficyt gazu doprowadził do wzrostu cen energii.

UE nie walczy z przyczynami, a tylko ze skutkami kryzysu. Musimy zatrzymać realizację Nowego Zielonego Ładu.

Zdaniem Mirka Topolanka rozwiązaniem problemów Unii Europejskiej byłoby zwiększenie zużycia gazu skroplonego.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że w ostatnich kilu latach zużycie węgla w Niemczech i Austrii wyraźnie wzrosło.

Węgiel i gaz to paliwa przejściowe.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kuczyński: pozycja Putina jeszcze nigdy nie była tak słaba. Powszechna mobilizacja byłaby pierwszym krokiem ku przepaści

Featured Video Play Icon

Jeżeli dojdzie do zmian na Kremlu, to nie dokonają się one rękami wojskowych – mówi dziennikarz portalu I.pl.

Grzegorz Kuczyński analizuje zmiany nastrojów w społeczeństwie, wojsku i rosyjskiej elicie politycznej.

Środowiska nacjonalistyczne skierowały przeciwko Kremlowi falę krytyki za niepowodzenia w wojnie z Ukrainą. Kierownictwo wojskowe zapewnia, że nastąpił zaplanowany, uporządkowany odwrót. […] Pozycja Putina jeszcze nigdy nie była tak słaba.

Ekspert 0mawia też sytuację na froncie; przewiduje, że w najbliższych dniach nie będziemy mieli z tak szybkimi działaniami armii ukraińskiej jak ostatnio. Niemniej, kolejne uderzenie obrońców jest tylko kwestią czasu.

Zaostrzenie kursu wobec Ukrainy wymagałoby ogłoszenia powszechnej mobilizacji, a to byłby pierwszy krok Putina ku przepaści. […] Rosjanie nie mają czym łatać frontu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Gen. Waldemar Skrzypczak: armia rosyjska jest w głębokim kryzysie

Macierewicz: Putin jest w stanie wpływać na swoich obywateli jedynie przez korupcję i groźby

Dopóki Zachód będzie finansował Rosję, Putin będzie mógł kupować żołnierzy – wskazuje były minister obrony narodowej.

Antoni Macierewicz mówi o konieczności konsekwentnego utrzymywania sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej. Jak tłumaczy, należy Kremlowi odciąć możliwość utrzymywania armii.

Dopóki Zachód będzie finansował Rosję, Putin będzie mógł kupować żołnierzy.

Polityk podkreśla, że jedynymi instrumentami oddziaływania Putina na własnych obywateli jest generowanie strachu i korupcja. Zdaniem Antoniego Macierewicza atak militarny i gospodarczy Moskwy nie powiedzie się.

Nikt nie zdawał sobie do końca sprawy ze skali korupcji w Rosji.

Tłumaczy ponadto, dlaczego polski rząd zamierza oficjalnie poruszyć kwestię reparacji wojennych od Niemiec. Wyraża przekonanie, że Berlin prędzej czy później podejmie konsktruktywną rozmowę na ten temat.

Niemcy już widzą, że ukazanie światu skali ich ludobójstwa zepchnie ich państwo na margines. […] Czas, by Niemcy stały się państwem demokratycznym i europejskim; czas, by zaprzestały sojuszu z Rosją.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Bogdan Rzońca: bogate kraje Europy powinny same ponieść konsekwencje swoich błędów w polityce energetycznej

Prof. Tomasz Grosse: postawione pod ścianą rządy mogą wyprowadzać wojsko na ulice, żeby przetrwać kryzys

prof. Tomasz Grosse

„Będziemy mieli potężny kryzys energetyczny, gospodarczy i żywnościowy, przekładający się na bardzo duże niezadowolenie społeczne, które uderzy głównie w lokalne rządy” – mówi prof. Tomasz Grosse.

Prof. Tomasz Grosse stwierdza, że zarzuty stawiane Komisji Europejskiej przez rząd nie są bezpodstawne. Sygnały, że KE chciałaby zmienić rząd w Polsce płyną ze strony opozycji i samej Komisji. Przypomina przypadki Grecji i Włoch, gdzie doszło do zmiany rządów.

To jest ogromna hańba, kiedy politycy z największych państw członkowskich, czy instytucji europejskich zmieniają rząd w jednym z krajów.

Czytaj także:

Bogdan Rzońca: bogate kraje Europy powinny same ponieść konsekwencje swoich błędów w polityce energetycznej

Politolog odnosi się do kryzysu energetycznego. Przewiduje, że przełoży on się na kryzys gospodarczy, który będzie skutkować niezadowoleniem wobec rządów.

Jeśli rządy zostaną doprowadzone pod ścianę to mogą ugiąć się pod szantażem Putina. Są jednak inne scenariusze.

Jak wskazuje rozmówca Łukasza Jankowskiego w sytuacji kryzysowej

Rządy mogą zawiesić prawo unijne, wprowadzać stany wyjątkowe, wyprowadzać wojsko na ulice, żeby przetrwać jakoś ten kryzys.

A.P.