Prof. Antoni Dudek: Przekleństwem polskiej polityki jest brak ciągłości w działaniu

Featured Video Play Icon

Fot. Piotr VaGla Waglowski / Wikipedia Commons

Historyk i politolog mówi o grzechach i błędach polskiej polityki. Wytyka klasom politycznym brak ciągłości w działaniu, jak i unikanie przeprowadzania niezbędnych reform.

Prof. Antoni Dudek zwraca uwagę, że choć w Polsce rzadko kiedy politycy potrafią dojść do porozumienia, to jednak są kwestie, w których zgadzają się wszyscy. Jedną z nich jest podejście do polityki międzynarodowej.

W Polsce funkcjonuje przekonanie, że chcemy być bardziej na zachodzie niż wschodzie. Było to widoczne w sposobie działania polskiej klasy politycznej w sprawie konfliktu na Ukrainie.

Społeczeństwo naszego kraju jest też raczej zgodne, że należy zacieśniać współpracę z USA. Sojusz polsko – amerykański utrwalił się w wyniku toczącej się na wschodzie wojny. Nie wiemy jednak jak długo się on utrzyma.

Za parę lat może okazać się, że Stany wrócą do swego trendu odwracania się od Europy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla jednak, że opisane wyżej przypadki zgody i współpracy, to wyjątki. W Polsce mamy duży problem z ciągłością działania w polityce. Nie podejmujemy się też realizacji niezbędnych zmian w gospodarce i polityce.

W naszym kraju realizuje się głównie reformy łatwe do przeprowadzenia, by móc pochwalić się sukcesem. Nie przeprowadza się zmian w krytycznych obszarach, a one i tak będą musiały być zreformowane. 

K.B.

Czytaj teź:

Gądek: PiS nie jest jeszcze gotowy na to, by walczyć w kampanii na całego. Partia jest rozlazła i trzeba ją zmobilizować

Tomasz Rzymkowski: nie sądzę, by czekał nas kolejny duży napływ uczniów z Ukrainy. Musimy się jednak do tego przygotować

Wiceminister Edukacji i Nauki mówi o wyjątkowej sytuacji w jakiej znalazły się polskie szkoły, w związku napływem do nich uczniów z Ukrainy. Przedstawia również plany rządu na rozwój szkolnictwa.

Tomasz Rzymkowski mówi o przygotowaniach Ministerstwa Edukacji i Nauki na przyjęcie większej liczby uczniów

Wiceminister edukacji i nauki uwypukla znaczenie zasilenia polskiego budżetu m.in. przez środki z Europejskiego Funduszu Odbudowy.

 

„Rozmówki polsko-ukraińskie” z Ariną Piskovskayą, ukraińską aktorką żyjącą i pracującą w Polsce – 8.04.2022 r.

Wykształcona w Warszawskiej AT Arina Piskovskaya opowiada o marzeniach wyjazdu do Polski i zostania aktorką, okresie edukacji i wyzwaniach jakie przedstawiała oraz pracy na polskiej scenie.

Jak mówi w „Rozmówkach”- początki nie były łatwe. Po rocznym doświadczeniu studiów aktorskich w Kijowie, Arina zdecydowała się przerwać edukację i spróbować szczęścia na którejś z Akademii Teatralnych w Polsce. Wracając wspomnieniami do tych czasów pamięta, że Polska jawiła się jej jako przeznaczenie. Mimo przeciwności losu wyruszyła z rodzinnego domu sama do obcego kraju.

Gość Janka Olendzkiego opowiada o pierwszych wrażeniach po przyjeździe do Polski, nauce języka i trudnościach jakie to przedstawiało, a wreszcie o doświadczeniu studiowania sztuki aktorskiej pomimo akcentu i odmiennej kultury kształcenia do tej, którą poznała w Kijowie.

Historia Ariny pokazuje adaptację twórcy zagranicznego na polskim rynku sztuki- w tym wypadku filmowej. W rozmowie słyszymy jakie wyzwania stoją przed ambitną Ukrainką szukającą ról na polskich scenach, jak się do nich przygotowywała i co wyniosła.

Teraz, gdy trwa wojna, Piskovskaya zaangażowana jest w organizację pomocy humanitarnej dla uchodźców, jak i tych, którzy zostali na Ukrainie. Jednym z projektów, który stworzyła to fundacja Pomagajmy Sobie Nawzajem (https://pomagajmysobienawzajem.pl/strona-glowna/).

Ponadto, w dzisiejszych „Rozmówkach” pojawią się propozycje ukraińskich filmów do obejrzenia w wolnym czasie.

Link do Instagrama Ariny Piskovskayej: https://www.instagram.com/arinapiskovskaya/

Link do Instagrama Janka Olendzkiego: https://www.instagram.com/janolendzki/

Prof. Czarnek: nie ma problemu, aby od 1 września ukraińskie dzieci wchodziły na stałe do polskiego systemu oświaty

Nauka zdalna w ukraińskiej szkole, klasy mieszane i ukraińskie oraz kursy języka polskiego. Minister edukacji i nauki o edukacji ukraińskich dzieci w Polsce.

Prof. Przemysław Czarnek informuje, że według szacunków blisko połowa uchodźców to dzieci, z czego większość w wieku szkolnym. Jest to wielkie wyzwanie dla polskiego systemu oświaty. Nie wszystkie uciekające do Polski dzieci będą się uczyć w polskim szkołach. Część może dalej uczyć się, zdalnie, w szkołach ukraińskich.

Każdy cudzoziemiec wchodzący do polskiego systemu oświaty to dodatkowe środki finansowe w subwencji które przekazywana jest organom prowadzącym w szczególności samorządom.

Subwencja jest taka jak na polskiego ucznia, a w przypadku oddziałów przygotowawczych uczących języka polskiego jest zwiększona o 40 proc. Jak zaznacza gość Poranka Wnet,

To są wagi i przepisy które obowiązywały od dawna w polskim systemie, a nie na okoliczność wojny.

Wyjaśnia, że mają dokładną wiedzę na temat tego, ile jest dzieci w poszczególnych szkołach. Przyznaje, że koszty wejścia tylu dzieci do polskiego systemu stanowi ogromny koszt.

Prof. Czarnek stwierdza, że nie są nastawieni na integrowanie ukraińskich dzieci. Są elastyczni w przyjmowanych rozwiązaniach.

Dodaje, że klasy przygotowawcze umożliwią ukraińskim dzieciom zostanie w polskim systemie oświaty na dłużej, jeśli taka będzie wola ich rodziców.

@CzarnekP w #PoranekWnet : przy woli ukraińskich rodziców nie ma problemu, aby od 1 września ukraińskie dzieci wchodziły na stałe do polskiego systemu oświaty #RadioWnet

— RadioWnet (@RadioWNET) April 1, 2022

 Minister Edukacji i Nauki stwierdza, że ukraińskie dzieci spotykają się dobrym przyjęciem przez swych polskich rówieśników. 100 tys. zł przeznaczanych jest na dodatkowe zajęcia psychologiczne dla dotkniętych traumą dzieci.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

„Rozmówki polsko-ukraińskie” z Eldarem Pedorenko, realizatorem Radia Wnet – 25.03.2022 r.

Eldar Pedorenko opowiada o żywych na Ukrainie tradycjach, militarnym kształceniu od najmłodszych lat, różnicach kulturowych między naszymi krajami i przestrzega przed publicznym smarkaniem na Ukrainie

Pochodzący z Ukrainy pracownik Radia Wnet realizujący na codzień programy antenowe, dziś, w obliczu wojny zaangażowany jest w pomoc uchodźcom z ojczyzny przyjeżdżającym do Polski.

Dzisiejsze „Rozmówki polsko-ukraińskie” rozpoczęliśmy od analizy zmian społeczeństwa ukraińskiego od Euromajdanu w 2013 roku. Eldar tłumaczył także dlaczego wielu mieszkających w Polsce Ukraińców decyduje się tu pozostać i wspierać swoich rodaków na odległość, zamiast dołączyć do Sił Zbrojnych Ukrainy na froncie. Wyjaśnia także jak on i jego rówieśnicy postrzegają kwestię języka rosyjskiego w codziennym użyciu i komentuje obecne poruszenie wokół próby derusyfikacji jego kraju.

W dalszej części rozmowy z Jankiem Olendzki, Pedorenko wyjawia rozmaite ciekawostki na temat życia na Ukrainie. Przestrzega na przykład przed dmuchaniem nosa w miejscach publicznych, które postrzegane jest jako faux pas. Mówi m.in. o głęboko zakorzenionej tradycji kształcenia militarnego, popularności turniejów rycerskich, jak również silnej więzi z obchodami Nocy Kupały.


Link do Instagrama Eldara Pedorenko: https://bit.ly/3D8odfP
Link do Instagrama Janka Olendzkiego: https://bit.ly/3D9dyBo

Edukacja. Rzymkowski: związkowcy odchodzą od stołu i nie chcą rozmawiać na temat podwyżek

Wicesszef Ministerstwa Edukacji i Nauki o funkcjonowaniu szkół w czasie piątej fali pandemii koronawirusa.

Tomasz Rzymkowski o funkcjonowaniu szkół w czasie piątej fali pandemii koronawirusa. Około tysiąc szkół już jest w trybie hybrydowym.

Najwięcej szkół pracuje w pełni stacjonarnie, obserwujemy też duży wzrost placówek pracujących w trybie hybrydowym.

Gość „Poranka Wnet” wspomina również o skutkach wprowadzenia krytykowanej przez wielu ustawy tzw. Lex Czarnek.

Ta ustawa w żaden sposób nie zmienia roli nauczyciela w szkole.

Wiceminister edukacji i nauki mówi także o blokadzie podwyższenia pensji dla nauczycieli przez szkolnych związkowców.

Związkowcy odchodzą od stołu i nie chcą rozmawiać na temat podwyżek dla grupy zawodowej, którą reprezentują.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Lex Czarnek. Nowak: póki co jest jeden wielki krzyk opozycji, która widzi, że traci wpływ na dzieci

Gościem „Poranka Wnet” jest Barbara Nowak – małopolska kurator oświaty, która mówi o tzw. ustawie „Lex Czarnek”, reformującej polski system kształcenia.

Barbara Nowak o przyjętej ustawie nowelizującej oświatę, czyli tzw. lex Czarnek. Zdaniem krakowskiej kurator oświaty nowela jest dobra, ponieważ nie pozwala samorządom tworzenia ideologicznie zakreślonego programu nauczania.

Rodzice mogą odetchnąć z ulgą, ich dzieci będą bezpieczne. (…) Wcześniej wchodziły do szkół programy, który nie miały do nich wejść.

Gość „Poranka Wnet” uważa, że dzieciom wpajano niewłaściwy obraz rodziny.

Dzieciom mówiono, że rodzina to nie jest kobieta, mężczyzna, i dziecko.

Dodaje, że niezgodny z rzeczywistą postacią rzeczy program sprzyjał stawianiu pedagogów w niekomfortowej sytuacji.

Będą respektowane prawa nauczycieli, których sumień nikt już nie będzie łamał. Jest to bardzo ważna ustawa.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że do tej pory – jej zdaniem – nie padły słowa konstruktywnej krytyki na temat ustawy „Lex Czarnek”, a jedyne co można dostrzec to gniew polityczny opozycji.

Póki co jest jeden wielki krzyk opozycji, która widzi, że traci wpływ na dzieci – do tej pory realizowali plany Gramsciego.

Nasz gość wspomina również o swoich kompetencjach – czym zajmuje się nadzór pedagogiczny reprezentowany przez kuratorów.

My sprawdzamy realizację podstawy programowej i dbamy o bezpieczne treści przekazywane uczniom w programach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Sytuacja nauczycieli w Polsce. Ryszard Proksa: Mamy impas. Nie ma żadnych ustaleń ani perspektyw od września

Przewodniczący nauczycielskiej Solidarności wypowiada się na temat bieżącej sytuacji nauczycieli w kontekście Polskiego Ładu.

Ryszard Proksa komentuje zamieszanie związane z wypłatą obniżonych pensji niektórym polskim nauczycielom. Zaznacza, że ta grupa zawodowa była do tej pory niezbyt dobrze poinformowana o swojej realnej sytuacji.

Nauczyciele jak i przewodniczący placówek byli niedoinformowani.

Polepszeniu może ulec sytuacja osób, która łączą kilka etat w kilku placówkach – to właśnie oni byli do tej pory najbardziej stratni.

Problem jest do rozwiązania dla nauczycieli, którzy łączą etat w kilku szkołach.

Jak wskazuje gość „Popołudnia Wnet”, rozmowy dotyczące pensji nie idą do przodu.

Rozmowy ws. wynagrodzeń są w impasie. Nie mamy żadnych ustaleń ani perspektyw od września.

Związkowiec odnosi się też do kwestii negocjacji ws. podwyżek nauczycielskich zarobków. Ocenia, że do porozumienia ze stroną rządową jest bardzo daleko, a rząd źle szacuje zarobki polskich pedagogów.

Nie znam nauczyciela zarabiającego 10 tysięcy złotych brutto.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Prof. Czarnek: to rady rodziców sprzeciwiają się wejściu edukacji seksualnej typu B do szkół

Gościem „Poranka Wnet” jest prof. Przemysław Czarnek – minister edukacji i nauki, który mówi m.in. o próbach wprowadzania edukacji seksualnej do szkół, czy o bieżącej sytuacji politycznej.


Prof. Czarnek, przebywający obecnie w Gdańsku, komentuje próby wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół w tym mieście.

Zaznacza jednak, że sprzeciw ten wychodzi bezpośrednio od rodziców, bez ingerencji zewnętrznych.

Minister edukacji unika bezpośredniego komentarza na temat potencjalnego zaostrzenia restrykcji pandemicznych dla niezaszczepionych, w których stronę przychylnie patrzeć zaczęli niektórzy politycy.

Gość „Poranka Wnet”  dodaje, że na chwilę obecną nie planuje się – w przeciwieństwie do uczelni – wprowadzenia zdalnego w szkołach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Wojciechowski: nie docenialiśmy potencjałów, jakie drzemią w sektorze rolniczym i w placówkach dydaktycznych

Poranek

Trwa Wielka Wyprawa Radia Wnet – kolejnym jej przystankiem jest Lublin. Gościem „Poranka Wnet”, prosto ze stolicy województwa Lubelskiego, jest Zbigniew Wojciechowski – wicemarszałek województwa lubelskiego, który mówi o celach województwa lubelskiego w perspektywie kilku najbliższych lat.  Celem jest nieodstawanie od standardów Unii Europejskiej.

Znajdujemy się na kresach nie tylko Polski, ale i Unii Europejskiej. Mamy wielkie zadanie, żeby to województwo doprowadzić do zrównoważonego rozwoju, aby dorównać regionom średnio i bardzo bogatym w Polsce, a także mamy ambicję porównywać się z krajami UE.

W planach znajduje się m.in. transformacja energetyczna. Kluczową rolę w procesie przemian odgrywać będą fundusze unijne. Jednym z głównych zadań jest budowa przetwórstw rolno-spożywczych i lepsze wykorzystanie całego sektora – gość „Poranka Wnet” dostrzega tu niezrealizowany potencjał.

Największym potencjałem w naszym województwie jest rolnictwo – było ono jednak do tej pory traktowane jak piąte koło u wozu. W wykorzystaniu sektora rolniczego powinniśmy wzorować się na krajach Zachodnich.

Innym celem jest polepszanie uczelni, które znajdują się na terenie województwa – prezentują one wysoki poziom, lecz wymagają znacznego doinwestowania.

Na terenie województwa znajduje się wiele świetnych ośrodków dydaktycznych. Do tej pory nie docenialiśmy potencjału, który drzemie w ludziach.

Mimo ostatnich zawirowań i nieporozumień na linii Polska – Unia Europejska gość „Poranka Wnet” jest przekonany, że nie dojdzie do odebrania praw do dotacji z Funduszu Odbudowy.

Wierzę, że jednak te pieniądze, które są zaplanowane dla nas, dotrą i będziemy je sprawiedliwie rozdysponowywać dla rozwoju i bogacenia się naszych mieszkańców.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK