Via Carpatia. Podróż Radia Wnet z Kłajpedy do Salonik

Dziennikarze Radia Wnet podróżują trasą Via Carpatia- od litewskiej Kłajpedy do greckich Salonik. Sprawdzamy przebieg drogi łączącej północ i południe UE poznając mieszkańców miast na trasie.

Kolejna relacja z Krosna, gdzie trwają przygotowania do startu 19. edycji wyścigu samochodowego Prządki-Valvoline. Jan Olendzki rozmawia z Agnieszką Szelc, przedstawicielką Automobilklubu Małopolskiego – Krosno.


Trzecia relacja Radia Wnet z Krosna. Tym razem Jan Olendzki rozmawia ze Zbigniewem Oprządkiem, właścicielem tamtejszego antykwariatu.


Poranna relacja Jana Olendzkiego z Krosna.


Jan OlendzkiMikołaj Poruszek przybyli do Krosna. W relacji: o pierwszych wrażeniach z miasta i planowanej wizycie w tutejszym antykwariacie.


Ekipa Radia Wnet w drodze z Lublina do Krosna. Jan Olendzki rozmawia ze spotkanymi ludźmi na temat trasy Via Carpatia.


Kontynuujemy  relację z Lublina. Jan Olendzki rozmawia z pracownicą sklepu z płytami i książkami.


Bernard Nowak o życiu w Lublinie i najnowszych dziejach miasta.


Mikołaj PoruszekJan Olendzki o drodze z Białegostoku do Lublina.


Rafał Malinowski – rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad / foto. Radio Wnet

W Białymstoku Jan Olendzki rozmawia z Rafałem Malinowskim, który opowiada o polskich odcinkach Via Carpatia. Rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawia stan realizacji poszczególnych odcinków. Wyjaśnia, że od prac przygotowawczych do włączenia odcinka do ruchu upływa od czterech do sześciu lat. W województwie podlaskim trwają prace przygotowawcze, a w lubelskim budowlane.

Po tej rozmowie ekipa Radia Wnet wyruszyła z Białegostoku w kierunku drogi krajowej 19 w stronę Lublina. Tędy przejeżdżać będzie Via Carpatia, choć na ten moment jest to jednojezdniowa droga. Przejazd nią trwa o pół godziny dłużej aniżeli trasa z powrotem przez Warszawę do Lublina.


Nasza ekipa dotarła z Kowna do Białegostoku. W porannej relacji Jan Olendzki gościł Krzysztofa Szubzdę– aktora kabaretowego, satyryka, konferansjera, prawnika  pisarza, dziennikarza, ale przede wszystkim białostoczanina z krwi i kości. Wspólnie z nim przeszliśmy się rynkiem w kierunku ul. Jana Kilińskiego słuchając o urokliwych miejscach stolicy Podlasia. Poznaliśmy nieco historii miasta, które w swoim przedwojennym kształcie zostało odtworzone za sprawą naszego gościa w filmie „Czarna Dama”. Wszystkich białostoczan (i nie tylko) zachęcamy do obejrzenia.

Poruszając zaś temat drogi „Via Carpatia”, którą nasi dziennikarze zdążają do Grecji badając postępy prac, dowiadujemy się, że choć jej powstanie jest wśród mieszkańców Białegostoku bardzo porządane, niestety nadzieje gasną. Od lat bowiem nie widać znaczącego rozwoju tego projektu.


Jan Olendzki relacjonuje drogę z Kowna do Białegostoku.


Ekipa Radia Wnet kieruje się w stronę Białegostoku. Przedstawiamy drugą część wywiadu z dr. Tomaszem Błaszczakiem, który opowiada o stosunku Litwinów do Polaków. Zauważa, że obraz Polski w historycznej narracji Litwy jest nie najlepszy. Wskazuje, że gdy Wilno było w granicach II RP na Litwie nasz kraj przedstawiano jako największego wroga.

Wykładowca na Wydziale Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie przybliża historię miasta. W 1842 r. stało się ono stolicą guberni co wpłynęło na jego rozwój. W okresie międzywojennym mieściła się tu litewska stolica.



Jan Olendzki
 z relacją z Kowna. Jak mówi, autostrada z Kłajpedy przypomina bardziej drogę ekspresową i nie jest najlepszej jakości. W dzisiejszej relacji, nasz dziennikarz rozmawia z dr. Tomaszem Błaszczakiem – wykładowcą na Wydziale Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. Gość Radia Wnet zapewnia (wbrew krążącym opiniom), że Kowno jest pięknym miastem z interesującą architekturą i życzliwymi mieszkańcami. To tu w okresie międzywojennym miejsce miała stolica niepodległej Litwy. Ponadto jest to miasto, w którym krzyżują się teraz dwie bardzo ważne drogi tranzytowe- Via Carpatia i Via Baltica. Wykładowca kowieńskiego uniwersytetu omawia ponadto kwestię gospodarczych konsekwencji wojny na Ukrainie.


Jan Olendzki zdaje relację z drogi między Kłajpedą a Kownem. Podsumowuje też wydarzenia minionego dnia w Kłajpedzie i dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi miasta i jego mieszkańców.


Jan Olendzki rozmawia z Krzysztofem – Polakiem z Karkonoszy, który marzył o życiu nad morzem i swoje miejsce na ziemi upatrzył właśnie w litewskiej Kłajpedzie. Tu mieszkając angażuje się w działalność Związku Polaków na Litwie. Gość Radia Wnet mówi o relacjach między Litwinami a innymi mniejszościami zamieszkującymi miasto, w szczególności rosyjskiej i białoruskiej. Zdaniem Krzysztofa, po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainie i wprowadzeniu przez Litwę sankcji na Rosję i Białoruś, port w Kłajpedzie zaczął podumierać. To przełożyło się na zwolnienia pracowników portu i firm spedycyjnych, a w efekcie zauważalne jest w mniejszym przepływie towarów wędrujących m.in. Via Carpatią do lub z Kłajpedy.


Via Carpatia ma swój początek w Kłajpedzie- spokojnym nadbałtyckim mieście portowym. Z Litwy Jan Olendzki łączy się z Krzysztofem Skowrońskim będącym w estońskim Tallinie, by przywitać słuchaczy z tych punktów startowych dwóch trwających obecnie wypraw Radia Wnet.

Jan Olendzki zapowiada plan przebiegu projektu Via Carpatia, a także dzieli się pierwszymi wrażeniami z litewskiej Kłajpedy, która wyznacza początek zaplanowanej trasy.

Krzysztof Skowroński opowiada zaś o sytuacji społeczno-politycznej w Estonii. Mieszkańcy kraju bardzo liczą na zwiększenie obecności wojsk NATO na wschodniej flance i rozszerzenie Sojuszu


Radio Wnet ponownie wyruszyło w podróż. Tym razem Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek odwiedzą państwa leżące wzdłuż „Via Carpatia”. Od Litwy przez Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, aż do Grecji- będziemy rozmawiać z mieszkańcami miast położonych na trasie łączącej północ i południe Europy, a wspiera nas w tym Bank Gospodarstwa Krajowego.

Relacje z drogi od poniedziałku do piątku na żywo o godz. 8.45 na antenie Radia Wnet, choć pojawiać się będziemy także w innych programach na przestrzeni dnia, relacjonując postępy naszej podróży. Zaglądajcie też na nasze media społecznościowe, by zobaczyć, gdzie są nasi dziennikarze i kogo spotykają.

 

Prezydent Łotwy dla Radia Wnet: Jestem za utworzeniem specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie

Prezydent Łotwy Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie. W związku nimi wszczęto postępowania w dwóch sądach w Hadze. Popieram utworzenie specjalnego trybunału do spraw tych zbrodni – powiedział Egils Levits.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Egils Levits przekazał, że dwa trybunały w Hadze, Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mogą nie wystarczyć do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrojną agresję na Ukrainę.

Ukraińcy obalili mit wszechmocnej Rosji

Zdaniem Prezydenta Levitsa, wojna nie idzie po myśli Rosji, ze względu na opór Ukrainy.

Levits zauważył, że Ukraina tę wojnę wygra. Szczególnie jeśli zachód będzie ją wspierał.

Jak zauważył, Zachód musi reagować odpowiednio:

Jest to trudny moment dla Europy, dla świata, dla Łotwy, dla Polski, dla Ukrainy. Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, wszyscy musimy dostosować się do nowej sytuacji i odpowiednio zareagować, aby zapewnić międzynarodową praworządność i spokój w Europie.

Zdaniem Prezydenta Łotwy, najważniejsza jest jednak pomoc militarna:

Pierwsze i najważniejsze to dostarczenie Ukrainie niezbędnej broni. Teraz USA oraz wiele państw europejskich dostarczają broń na Ukrainę i osiągnięcia Ukrainy są oczywiste. Polska i Łotwa są wśród państw, które udzielają największego wsparcia dla Ukrainy.

Konieczny jest specjalny trybunał

Prezydent Łotwy był w kwietniu br. w Kijowie wraz z prezydentami Litwy, Estonii i Polski. Levits przyznał, że widział rosyjskie zbrodnie wojenne. Przypomniał, że Łotwa przyłączyła się do skargi Ukrainy do MTS jako strona trzecia.

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie, w związku z którymi już wszczęto dwa postępowania w dwóch sądach. […] Łotwa dołączyła do skargi Ukrainy jako strona trzecia. Obecnie trwa dyskusja dotycząca możliwości utworzenia specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie, podobnego do specjalnego trybunału do spraw Jugosławii.

-powiedział prezydent Łotwy, zaznaczając, że popiera taki pomysł.

Popieram ten pomysł, ponieważ te dwa wspomniane wyżej trybunały nie mogą rozpatrywać kwestii rozpętania agresywnej wojny, tylko rozstrzygają o zbrodniach wojennych podczas wojny już rozpoczętej.

Pytany o fizyczne postawienie Putina przed sądem, zaznaczył, że ważne jest, by nie doprowadzić do militarnej anarchii.

Głównym zadaniem takich sądów jest zachowanie międzynarodowych standardów prawnych, niezależnie od tego, czy konkretna osoba może znaleźć się na ławie oskarżonych czy nie. Oczywiście, jeśli jest to możliwe, należy ukarać odpowiednich urzędników, ale najważniejsze jest zachowanie standardów prawnych. Jeśli standard nie zostanie zachowany, świat znalazłby się w sytuacji zmilitaryzowanej anarchii, gdzie każde państwo może zaatakować inne państwo, co oznaczałoby koniec porządku ONZ.

Prezydent Estonii Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Europejska droga Ukrainy

Egils Levits przekazał, że ważne jest zapewnienie Ukrainie europejskiej drogi.

Jak zaznaczył, to czy będzie na to zgoda zależy od trwających obecnie dyskusji – “Wiele państw unijnych uważa, że za jakiś czas Ukraina powinna stać się państwem członkowskim UE. Nie chodzi o to, czy Ukraina w ogóle mogłaby stać się państwem unijnym, w tej kwestii jest jedność, wszyscy uważają, że tak. Pytanie jest: kiedy?” – pytał prezydent Łotwy. Jego zdaniem, nie ma jeszcze odpowiedzi na to pytanie.

W czerwcu ukaże się opinia Komisji Europejskiej w tej kwestii, na ile Ukraina jest gotowa. Następnie o tym będzie decydować Rada Europejska.

– powiedział Egils Levits, który zapewnił, że zarówno On, jak i prezydent Andrzej Duda wraz całym szeregiem głów państw unii są za jak najszybszym przyznaniem Ukrainie statusu państwa kandydata.

Jedność w NATO

Prezydent Egils Levits pytany był o rozszerzenie NATO o Szwecję i Finlandię. Jego zdaniem uda się przekonać Turcję i cały sojusz jednogłośnie wesprze wzmocnienie NATO.

Myślę, że wszystkie państwa NATO, w tym Turcja są zainteresowane wzmocnieniem NATO. Chodzi o bilateralne kwestie pomiędzy Turcją a dwoma państwami kandydującymi. Jestem całkowicie przekonany, że te kwestie zostaną rozstrzygnięte.

– powiedział prezydent Łotwy przypominając, że trwają rozmowy między Turcją, a Finlandią i Szwecją. Zdaniem prezydenta, do 30 czerwca i szczytu NATO w Madrycie kwestia zostanie rozstrzygnięta.

Na wspomnianym szczycie rozstrzygnięta ma być też kwestia obecności wojsk NATO na flance wschodniej. Prezydent Levits zaznaczył, że państwa Bukaresztańskiej Dziewiątki (w tym Polska i Łotwa) mają w tej kwestii wspólne zdanie.

Mamy [jako państwa B9, red.] chęć wzmocnienia obecności NATO na naszym terytorium, aby dać Moskwie poważny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić naszego terytorium, co oznacza, że każdy ewentualny atak Rosji jest automatycznie skazany na niepowodzenie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki.

Jak zaznaczył,

Obecnie została już podjęta decyzja o utworzeniu czterech nowych grup bojowych. Do tej pory mieliśmy cztery: Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, dojdą cztery nowe: Słowacja, Rumunia, Bułgaria oraz Węgry. To już jest wzmocnienie.

Jak dodał,

Chcemy również dodatkowego wzmocnienia w przestrzeni bałtyckiej a za jakiś czas osiągnąć tu większą stałą obecność sił NATO. O tym też będziemy rozmawiać podczas szczytu w Madrycie.

Dla prezydenta Łotwy NATO jest środkiem zapewnienia spokoju w naszej przestrzeni i powodem dla którego Rosja nie odważy się zaatakować.

Levits zauważa jednak, że Rosja nie walczy jedynie wojskiem. Prowadzi działania hybrydowe.

Rosja cały czas używa metody wojny hybrydowej. Rosyjska propaganda działa. Działa w Rosji, wiele ludzi w Rosji popiera tę agresywną politykę Putina. Jednak ta propaganda jest tak absurdalna i daleka od rzeczywistości, że o wiele mniej działa poza Rosją. Możliwości wpływu propagandy na państwa bałtyckie albo Polskę są ograniczone, jednak istnieją, więc musimy być gotowi się jej przeciwstawić. Zamknęliśmy cały szereg rosyjskich kanałów propagandowych.

– powiedział prezydent Łotwy. Jak zaznaczył, oprócz wsparcia Ukrainy, zrywane są też relacje z Federacją Rosyjską, także te symboliczne. Zapytany o ryski pomnik zwycięstwa przekazał, że

Pomnik zawsze był symbolem sowieckiej okupacji i zawsze był bolączką dla Łotyszy. Natomiast po 24 lutego pomnik stał się jednocześnie symbolem agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Dlatego nasze społeczeństwo postanowiło, że pomnik nie może tam zostać.

Levits zapytany został także o jedność europejską w kontekście wojny. Jego zdaniem „Rosja nie spodziewała się tej jedności”.

Prezydent stwierdził też, że potrzebni są w Europie liderzy. Nawiązał do wypowiedzi prezydenta Estonii Alara Karisa, który powiedział w Radiu Wnet, że prezydent Polski mógłby być pełnić funkcje europejskiego lidera.

W wywiadzie udzielonym Radiu Wnet odniósł się także do słów ministra obrony Łotwy, który stwierdził, że Łotwa w żadnym stopniu nie ufa już Niemcom.

Uważam, że należy rozpatrywać to, co powiedział nasz przedstawiciel rządu w pewnym kontekście. W zasadzie Niemcy również popierają ogólne stanowisko UE i też dają swój wkład w dostarczenie uzbrojenia dla Ukrainy.

Na zakończenie rozmowy, Levits przekazał, że patrzy w przyszłość optymistycznie.

Jestem optymistą, ponieważ Ukraina jest zmotywowana do walki o swoją wolność. Ta motywacja daje Ukrainie szczególną moc. Poza tym cały demokratyczny świat, Europa jest po stronie Ukrainy. Dlatego jestem optymistą.

A.P.

Czarnecki: Turcja wycofa swój sprzeciw wobec przyjęcia Szwecji i Finlandii do NATO w zamian za konkretne korzyści

Ryszard Czarnecki/Foto. Radio Wnet

Europoseł o negocjacjach ws. unijnych sankcji na Rosję oraz o tureckim sprzeciwie wobec rozszerzenia Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ryszard Czarnecki przedstawia dyskusję nad VI pakietem unijnych sankcji na Rosję. Przypomina, że głosowanie w tej sprawie musi być jednomyślne.

Danie Węgrom, czy Słowacji roku czasu więcej  to była propozycja dość taka jednak zdroworozsądkowa, realistyczna. Chodzi o zachowanie jedności Unii.

Europoseł zauważa, że opór tych dwóch państw otworzył puszkę Pandory. Swoje interesy zaczęły podnosić Malta, Cypr oraz w mniejszym stopniu Grecja.

Zaczęły również podnosić swoje interesy wynikające z obsługi rosyjskich statków tankowców. Zrobił się z tego dość powszechny protest.

Sprawa sankcji miała zostać do niedzieli. Ursula von der Leyen prezentuje mimo to optymistyczne podejście do negocjacji.

Czytaj także:

Erdoğan: Turcja nie może pozytywnie ocenić planów przystąpienia Szwecji i Finlandii do Sojuszu

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk komentuje także stanowisko Turcji ws. przyjęcia Szwecji i Finlandii do NATO.

Turcja gra swoje tak gra o swoje własne interesy. Jest to kraj, który śni o tym, żeby wrócić do czasów Imperium Osmańskiego.

Kraj półksiężyca znajduje się obecnie w trudnej sytuacji gospodarczej. Chce uzyskać, jak mówi Czarnecki, „jakiś bakszysz”.

Jestem przekonany, że nastąpi dogadanie się i Turcja wycofa się sprzeciw.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Maciej Szymanowski: Węgry potrzebują pieniędzy na nowe ropociągi. Potrzebna jest zmiana nastawienia Brukseli

Prof. Maciej Szymanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka o wizycie węgierskiej głowy państwa w Polsce, polityce energetycznej Budapesztu i podejściu Komisji Europejskiej.

Prof. Maciej Szymanowski podsumowuje wizytę nowej prezydent Węgier Katalin Novák w Warszawie. Wskazuje na wagę tego gestu ze strony nowej węgierskiej głowy państwa.

Wskazuje na pomoc humanitarną Węgier dla Ukrainy, która jak zaznacza, jest na bezprecedensową dla tego kraju skalę. Państwo te przyjęło wielu uchodźców. Budapeszt nie chce ustąpić Unii Europejskiej, dopóki nie dostanie środków na ich utrzymanie.

Dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka omawia kwestię antyrosyjskich sankcji i położenia energetycznego Węgier.

Czytaj także:

Adrian Kowarzyk: Węgry – główny po Polsce kierunek ucieczki Ukraińców

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marcin Bąk: w relacjach polsko-węgierskich „zgrzyta” przede wszystkim w publicystyce

Dziennikarz Telewizji Republika komentuje wizytę prezydent Węgier w Polsce. Omawia aktualne relacje polsko-węgierskie.

Katalin Novak odwiedziła Warszawę już na początku swojej prezydentury. Rozmówca Łukasza Jankowskiego jest zdania, iż potwierdza to dużą wagę, jaką Węgry przykładają do relacji z Polską.

Marcin Bąk został zapytany o „zgrzytanie” w aktualnej relacji polsko-węgierskiej.

Zgrzyta przede wszystkim w publicystyce. Już kilka lat temu nie było tajemnicą, że mamy zbieżne interesy z Węgrami, ale nasze spojrzenia na kierunek wschodni w wielu punktach są inne.

Jednocześnie Marcin Bąk mówi o sympatii, jaką Węgrzy darzą Polaków. Jednak zauważa, że polityka zagraniczna nie ogranicza się do tego, czy dany kraj się lubi, czy też nie.

Wiktor Orban jest premierem Węgier i on się patrzy na interesy Węgier. One, w wielu spraw są zbieżne z polskimi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Dr Szymon Kardaś: Niektóre państwa UE nie są gotowe na odejście od rosyjskich surowców. Węgrom brakuje woli politycznej

Dr Szymon Kardaś / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekpsert Ośrodka Studiów Wschodnich o trudnym procesie nakładania unijnych sankcji na Rosję oraz o zagrożeniu dla polskich dyplomatów, jakie niesie incydent z udziałem ambasadora Rosji w Warszawie

Dr Szymon Kardaś przestrzega, że oblanie farbą ambasadora Federacji Rosyjskiej w Warszawie może mieć negatywne konsekwencje dla polskich dyplomatów w Rosji.

Ekspert podejmuje ponadto problematykę uzależnienia Europy od rosyjskich surowców energetycznych. Wskazuje na wyzwania związane z nakładaniem kolejnych sankcji na Rosję. Jak ocenia gość „Poranka Wnet”, twierdzenia, jakoby konieczność dywersyfikacji źródeł energii była dla Węgiert katastrofą”, są mocno przesadzone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Czarnecki: sankcje UE przeciwko Rosji mają zbyt wiele wyjątków. Czas gra na korzyść Kremla

Oblanie farbą rosyjskiego ambasadora w Warszawie. Gdula: notoryczne kłamstwa Andriejewa nie usprawiedliwiają incydentu

Featured Video Play Icon

Prof. Maciej Gdula / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Poseł Lewicy komentuje wydarzenia rosyjskiego Dnia Zwycięstwa w Warszawie. Analizuje działania UE wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz sytuację na polskiej scenie politycznej.

Maciej Gdula komentuje oblanie farbą ambasadora Federacji Rosyjskiej Sergieja Andriejewa. Ocenia, że taka sytuacja jest niedopuszczalna, niezależnie od tego, jakie państwo reprezentuje dyplomata.

Zdaniem posła Lewicy wydalanie z Polski ambasadora Federacji Rosyjskiej powinno być ostatecznością.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego opowiada się ponadto przeciwko ingerowaniu państwa polskiego w przestrzeń cmentarzy żołnierzy Armii Czerwonej. Gość „Poranka Wnet” przedstawia ponadto swoją analizę sytuacji politycznej w Polsce.

W opinii polityka konieczny jest kompromis między Warszawą a Brukselą, tak aby nasze państwo otrzymało unijną pomoc w związku z napływem uchodźców z Ukrainy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Anna Zalewska: zbudowanie ze środków unijnych funduszu pomocowego dla Ukrainy jest naprawdę proste

 

Czarnecki: sankcje UE przeciwko Rosji mają zbyt wiele wyjątków. Czas gra na korzyść Kremla

Europoseł PiS o niekonsekwencji i opieszałości części krajów UE w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę, oraz o braku pomocy dla Polski jeżeli chodzi o organizowanie przyjmowania uchodźców.

Ryszard Czarnecki omawia politykę Unii Europejskiej wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę. Ubolewa nad tym, że część krajów zamierza wyłamać się z sankcji.

Polityk wyraża obawę, że rosyjska ofensywa w Donbasie w końcu zacznie przebiegać po myśli Kremla. Zwraca uwagę na to, że Unia Europejska musi podjąć szeroko zakrojone działania na rzecz pomocy uchodźcom. Jak podkreśla, Polska nie otrzymała jeszcze na ten cel żadnych pieniędzy, w przeciwieństwie do Turcji, która otrzymała obfite środki nie będąc nawet członkiem UE.

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Michał Patryk Sadłowski: przy konsekwencji Zachodu, siły rosyjskie mogą zostać całkowicie zneutralizowane

Anna Zalewska: zbudowanie ze środków unijnych funduszu pomocowego dla Ukrainy jest naprawdę proste

Anna Zalewska

Europosłanka PiS o dyskusji w Europarlamencie nad Polską, szukaniu środków finansowych na rzecz pomocy Ukraińcom oraz o unijnej polityce klimatycznej i nauczaniu ukraińskich dzieci w Polsce.

Anna Zalewska komentuje głosowanie nad rezolucją dotyczącą praworządności w Polsce i na Węgrzech. Odnosi się do krytyki budowy zapory na granicy z Białorusią.

Oszczędności oczywiście są. Są one we wszystkich krajach, a my nie jesteśmy w stanie zaglądnąć do budżetów poszczególnych państw członkowskich. Komisja Europejska i owszem

 Europosłanka PiS wyjaśnia w jaki sposób można pozyskać środki na fundusz pomocowy dla Ukrainy.

Oszczędności oczywiście są. Są one we wszystkich krajach, a my nie jesteśmy w stanie zaglądnąć do budżetów poszczególnych państw członkowskich. Komisja Europejska i owszem.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego odnosi się do możliwości wprowadzenia opłat na rosyjskiego węglowodory. Zauważa, że

Zdaniem Zalewskiej odejście od rosyjskich surowców i kontynuowanie polityki klimatycznej są nie do pogodzenia.  Podkreśla, że pakiet Fit for 55 opierał się na gazociągach Nord Stream.

Prof. Czarnek: nie ma problemu, aby od 1 września ukraińskie dzieci wchodziły na stałe do polskiego systemu oświaty

Była minister edukacji mówi także o nauczaniu dzieci uchodźców w Polsce. Stwierdza, że klasy przygotowawcze to najlepszy model edukacji tych dzieci.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Maciej Szymanowski: badania nie wykazują jakiejś szczególnej miłości Węgrów do Rosjan

Dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka opowiada o nowej książce „Hajrá. Węgry 2010-2022”, ważnych wydarzeniach tych lat oraz o dzisiejszej relacji polsko-węgierskiej.

Profesor Maciej Szymanowski opowiada o książce, która została zaprezentowana w piątek. Stanowi ona zestawienie kluczowych wydarzeń ze świata kultury, gospodarki i polityki węgierskiej, które miały miejsca na przestrzeni ostatnich dwunastu lat.

To jest książka, która punktowo pokazuje to, co najważniejszego wydarzyło się na Węgrzech w tych latach.

Czytaj także:

Adrian Kowarzyk: Węgry – główny po Polsce kierunek ucieczki Ukraińców

Profesor zapytany o trzy najistotniejsze z tych wydarzeń, stwierdził:

To jest na pewno kwestia ograniczenie zadłużenia Węgier i bardzo ekspansywnej polityki państwa węgierskiego.

Współprowadzący audycję, Andrzej Karaś, zapytał Szymanowskiego o przyjaźń polsko-węgierską, która w obecnych czasach stoi pod znakiem zapytania. Profesor mówi o powiązaniach Budapesztu z Moskwą, ale dodaje:

Węgry deklarują, że podpiszą się pod każdymi sankcjami, o ile zgodzi się na nie Unia Europejska, a zwłasza Niemcy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.