Jan Maria Jackowski: wojna na Ukrainie zresetowała pewne koncepcje polityczne w Europie

Jan Maria Jackowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Senator Rzeczpospolitej Polskiej mówi o zmianie podejścia polityków europejskich do Federacji Rosyjskiej.

Jan Maria Jackowski uważa, że wojna na Ukrainie wyraźnie pokazała, że Polska w swej polityce zagranicznej nie może opierać się na Federacji Rosyjskiej.

Nasz kraj w konfrontacji z imperialną polityka Moskwy ma jeden wybór, być częścią Zachodu. Rosja, poprzez swoją propagandę, próbuje wbić klin między Polskę. Jest to kolejna odsłona wojny hybrydowej.

Senator zwraca uwagę, że konflikt za naszą wschodnią granicą spowodował powolną zmianę myślenia polityków innych europejskich państw. Dobrym przykładem są tutaj Niemcy.

Sądzili oni, że będą w stanie oswoić Rosję poprzez włączenie jej we własny obieg gospodarczy. Ta koncepcja okazała się fałszywa. Należy jednak pamiętać, że Berlin i Moskwa mają wielowiekową tradycję wzajemnej współpracy.

K.B.

Dr Jan Škvrňák: wszyscy uważają, że należy pomagać Ukraińcom, zarówno w Czechach, jak i na Ukrainie

Publicysta o pomocy mieszkańców Czech dla Ukrainy, zagrożeniu ze strony Rosji i polityce energetycznej Pragi.

Dr Jan Škvrňák informuje, że w Czechach jest obecnie ok. 300 tys. Ukraińców. Państwo i społeczeństwo pomaga uchodźcom. Pojawiają się fake newsy na temat roszczeniowej postawy uciekinierów. Publicysta przypomina wydalenie z Pragi rosyjskich dyplomatów, które miało miejsce w zeszłym roku.

Wojciech Jakóbik o porozumieniu w sprawie Turowa: Polska przyznała się do błędu

Opowiada o polityce energetycznej czeskiego państwa.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Prezydent Andrzej Duda: Dziękuję Prezydentowi Czech za jednoznaczne potępienie agresji rosyjskiej

Prezydent Andrzej Duda / KPRM / Fot. Eliza Radzikowska-Białobrzewska / CC0

Konferencja prasowa Prezydenta RP Andrzeja Dudy i Prezydenta Republiki Czeskiej Miloša Zemana.

Ppor. Michalska: Praktycznie codziennie zdarzają się siłowe próby przekroczenia granicy polsko-białoruskiej

Rzeczniczka Straży Granicznej o wzmożeniu prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski i Białorusi oraz o imigrantach przedostających się do Niemiec.

Ppor. Anna Michalska przedstawia sytuację na polsko-białoruskiej granicy. Jak stwierdza, sprawdziły się ich przewidywania, że kiedy zrobi się cieplej może wzrosnąć liczba cudzoziemców próbujących się nielegalnie przedostać do Polski.

Minionej doby na tym odcinku granicy ujawniliśmy 99 osób, które próbowały przedostać się nielegalnie w głąb terytorium Polski. To sporo jak na ostatnie dni.

Nie widać żadnych koczowisk przy samej granicy. Imigranci są przewożeni pod granicę grupkami kilkunasto-kilkudziesięcioosobowymi.

Codziennie praktycznie zdarzają się siłowe próby przekroczenia granicy. Wtedy służby białoruskie pomagają nielegalnym imigrantom.

Dochodzi do ataków kamieniami na polskich strażników granicznych i do niszczenia bariery. Rzeczniczka Straży Granicznej dodaje, że służby przewidywały zaistnienie obecnej sytuacji. Są na to przygotowani.

Bogatko: dla Niemiec najważniejszy jest pokój na Ukrainie, gdyż pozwoliłby on na przywrócenie normalnych relacji z Rosją

Ppor. Michalska stwierdza, że ludzie nielegalnie dostający się do Niemiec niekoniecznie robią to przez Polskę. Docierają tam też przez Słowację, Czechy, czy z Litwy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Budzisz: Idea misji pokojowej na Ukrainie będzie wspierana przez USA, ale Ameryka nie zaangażuje się w nią wojskowo

Ekspert ds. wschodnich o wizycie amerykańskiego prezydenta w Polsce, wzmocnieniu wschodniej flanki NATO i misji pokojowej na Ukrainie.

Marek Budzisz sądzi, że w sobotę w Warszawie Joe Biden po raz kolejny potwierdzi zobowiązania Stanów Zjednoczonych wobec swych sojuszników.

Poza tym oczekuje się, że prezydent Biden poinformuje o wzmocnieniu obecności wojskowej na wschodniej flance.

Według polskich władz umowa NATO-Rosja ograniczająca obecność militarną Paktu na wschodniej flance przestała obowiązywać po 24 lutego.

Trwa przenoszenie kolejnej, trzeciej już ciężkiej brygady […]. Pytanie […] czy będą w formule rotacyjnej, czy w formule stałych baz, bo to jest dość zasadnicza różnica.

Ekspert ds. wschodnich zauważa, że państwa skandynawskie, środkowoeuropejskiej bałtyckie chcą wzmocnienia flanki wschodniej NATO. Niechętnie na to patrzą Francja i Niemcy. Joe Biden musi lawirować między nimi.

Ucieranie kompromisu wymaga czasu, […] a dzisiaj tego czasu nie ma.

Członek Strategy & Future wskazuje, że Dania, Czechy, Słowacja, Słowenia, a nawet Francja mogłyby wysłać razem z Polską swoje siły wojskowe na Ukrainę. Mogą one udzielać pomocy humanitarnej i osłaniać dostawy sprzętu.

Idea tych misji pokojowych, o czym mówił premier Kaczyński w Kijowie, będzie wspierana przez Stany Zjednoczone chociaż nie czynnie, to znaczy Ameryka nie zaangażuje się wojskowo w taką misję.

Przyznaje, że rozumie obawy tych wskazujących na ryzyko związane z taką inicjatywą. Sądzi, że przy dużej koalicji ryzyko byłoby warte podjęcia.

Jedni uważają, że to będzie eskalować konflikt, inni uważają, że Putin się nie odważy. Ktoś musi to ryzyko podjąć sprawdzenia, jak będzie naprawdę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jan Bogatko: Niemcy od 2014 r. importowali z Rosji gaz i ropę naftową o wartości 170 mld euro

Jan Bogatko

Korespondent Radia WNET w Niemczech o zmianie przekazu niemieckich mediów po rosyjskiej inwazji na Ukrainie.

Jan Bogatko podaje że niemieckie media komentują dzisiaj dwie wizyty zagraniczne. Pierwszą z nich jest podróż byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera do Moskwy

Zakończyła się fiaskiem, jak zresztą zgodnie o tym donosi prasa niemiecka – komentuje.

Odmiennie oceniana jest wizyta premierów Czech, Polski i Słowenii na Ukrainie. Nasz korespondent wskazuje, że Süddeutsche Zeitung zachwyca się nią.

Czytaj także:

 Prof. Makowski: Rosjanie traktują wojnę na Morzu Czarnym jak konflikt wewnętrzny. Blokują morze bez ogłoszenia blokady

Jest to absolutne novum. Jeżeli wymienia się tutaj Kaczyńskiego i wymienia się tutaj Morawieckiego w tym kontekście na pierwszym miejscu i spotkanie nazywa się historycznym to jest to też historyczny zwrot w niemieckich mediach.

Jak wskazuje Bogatko, po ataku Rosji na Ukrainę nastąpiła zmiana narracji. Handelsblatt zauważa, że

Niemcy od 2014 r. importowali z Rosji gaz i ropę naftową o wartości 170 mld euro.

Nasz korespondent dodaje, że:

To w gruncie rzeczy Niemcy sfinansowały wojnę na Ukrainie.

Czytaj także:

Gen. Waldemar Skrzypczak: Ukraińcy uzyskują przewagę na wybranych kierunkach

Bogatko informuje, że dzisiaj w Berlinie będzie debatować niemiecki gabinet na temat wojny na Ukrainie. Szczegóły poznamy po południu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

„Europa musi dać silny sygnał dla pokoju!” Morawiecki, Kaczyński, Fiala i Janša udają się do Kijowa

Manifestacja poparcia dla Ukrainy na Downing Street | Fot. Autor: Marcin Libera

Premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński, premier Czech Petr Fiala, premier Słowenii Janez Janša udają się do Kijowa – informuje polski rząd.

Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki oraz wiceprezes Rady Ministrów, przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych Jarosław Kaczyński wraz z premierem Czech Petrem Fialą oraz premierem Słowenii Janezem Janšą udają się dziś do Kijowa jako reprezentanci Rady Europejskiej na spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem” – informuje rząd.

Jak podkreślił rząd, wyjazd organizowany jest w porozumieniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Celem wizyty jest potwierdzenie jednoznacznego poparcia całej Unii Europejskiej dla suwerenności i niepodległości Ukrainy oraz przedstawienie szerokiego pakietu wsparcia dla państwa i społeczeństwa ukraińskiego – czytamy w komunikacie.

O wizycie delegacji poinformowana jest społeczność międzynarodowa za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, w tym ONZ.

Wojciech Jakóbik o porozumieniu w sprawie Turowa: Polska przyznała się do błędu

Featured Video Play Icon

Wojciech Jakóbik | Fot. Konrad Tomaszewski Radio Wnet

Redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl o przełamaniu impasu w sprawie Turowa i błędach polskiego rządu w tej sprawie. – Zostaliśmy złapani na błędzie legislacyjnym – mówi.

Wojciech Jakóbik ocenia porozumienie między Polską a Czechami w sprawie kopalni turów. Zdaniem dziennikarza jest to dobry precedens. Za cały spór o kopalnie w Turowie odpowiada według niego polski rząd, który w niepraworządny sposób przedłużył możliwość wydobycia węgla przez wspomniany zakład.

Zostaliśmy złapani na błędzie legislacyjnym przez Trybunał Sprawiedliwości. Przyznaliśmy się do błędu, zmieniając prawo Zapłacimy 45 mln euro- 35 z budżetu i 10 z funduszu.

Czytaj także:

Jest porozumienie w sprawie kopalni Turów

Porozumienie będzie monitorowane przez TSUE przez pięć lat.  Dziennikarz zauważa, że pieniądze z kar zasądzonych przez Trybunał trafiłyby nie do kraju liberadzkiego, a do budżetu unijnego.

Trzeba było zapłacić, aby nasi sąsiedzi się nie obawiali.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P/A.N

Komisja chce potrącić Polsce kary zasądzone przez TSUE. Prof. Gontarski: jesteśmy bezsilni, bo jesteśmy płatnikami netto

Fot. Ovid Burke, Pexels

Prawnik o porozumieniu polsko-czeskich ws. Turowa i tym, co oznacza ono w obliczu kar nałożonych przez TSUE oraz o reformie sądownictwa.

Czy Polska będzie musiała zapłacić zasądzone przez TSUE kary? Prof. Waldemar Gontarski wyjaśnia, że

Gdy Czechy cofają skargę, z regulaminu Trybunału wynika, że prezesowi nie pozostaje nic innego jak wykreślić daną sprawę. Sprawa się kończy, kary się nie naliczają.

Dodaje, iż kary zostały nałożone bezprawnie, gdyż traktat przewiduje kary za niewykonanie wyroku, a w tym wypadku nie TSUE go nie wydał.

Jacek Saryusz-Wolski: Unia wypowiedziała nam wojnę. Jej celem jest budowa europejskiego superpaństwa

Komisja Europejska twierdzi, że potrąci Polsce orzeczone przez Trybunał kary.

Wyszło na to, że Czechom mamy płacić powiedzmy 45 mln euro, a kary która nie pójdzie do budżetu czeskiego tylko do budżetu unijnego mamy znacznie więcej niż 68 mln euro.

Prof. Gontarski stwierdza, że jako płatnik netto jesteśmy na pozycji straconej. Ocenia także zgłoszony przez prezydenta projekt reformy sądownictwa.

Nowością jest test na bezstronność sędziego.

Stwierdza, że postulat zaskarżenia dawno zamkniętej sprawy z powodu podejrzenia braku niezawisłości sędziego wydaje się absurdalny. W praktyce, jak ocenia, trudno byłoby udowodnić, czy sprawa zostałaby rozpatrzona inaczej przez innego sędziego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Jest porozumienie w sprawie kopalni Turów

Elektrownia Turów, 2002 r./Foto. Werni1 /CC BY-SA 4.0

Premierzy Mateusz Morawiecki i Petr Fiala podpisali porozumienie w sprawie funkcjonowania kopalni Turów. Trwa konferencja prasowa.

Premierzy Mateusz Morawiecki i Petr Fiala wspólnie podkreślili, że cieszą się z pozytywnego zakończenia negocjacji w sprawie funkcjonowania kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w Turowie

Obie strony podkreślały wagę dobrych, wzajemnych relacji, które zostały zahamowane trwającym sporem

Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że w obliczu groźby eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, obustronna współpraca Polski i Czech, a także jednomyślne działanie na forum europejskim są szczególnie ważne

Stronę polską może cieszyć fakt, że kopalnia jak i elektrownia w Turowie na mocy porozumienia mogą dalej funkcjonować

Porozumienie oznacza też, że Czesi wycofają swoja skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dzięki temu, Polska nie będzie już zobowiązana do płacenia kary 500 tys. euro za każdy dzień funkcjonowania kopalni

Na mocy umowy strona polska zobowiązała się do budowy: zapory podziemnej mającej chronić przed odpływem wód gruntowych z Kraju Libereckiego, wału naziemnego chroniącego mieszkańców Czech przed hałasem i zanieczyszczeniami powietrza, a także do przekazywania stronie czeskiej informacji dotyczących wydobycia węgla w Turowie. W przypadku nie wywiązania się z porozumienia pozwolenie na funkcjonowanie kopalni zostanie cofnięte