Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Finlandii

Z dniem dzisiejszym rosyjska spółka wstrzymała dostarczanie gazu ziemnego na terytorium Finlandii. Informację przekazała spółka Gasgrid Finland – państwowy operator systemu przesyłowego surowca.

Informację o możliwym odcięciu Finów od rosyjskiego gazu krążyły w mediach od kilku dni. Dzisiaj znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Oficjalnym powodem wstrzymania dostaw surowca jest niezgoda Finlandii na uiszczanie opłat za usługę w rublach. Spekuluje się jednak, że Rosjanie zdecydowali się na taki krok, aby pokazać silnym krajom Europy, że mówiąc o zakręcaniu kurków, wcale nie żartują. Część ekspertów uważa również, że wstrzymanie dostaw gazu, to rosyjska odpowiedź na złożony przez Finlandię wniosek o włączenie jej w poczet państw NATO. Fiński rząd ma zamiar pozyskiwać surowiec przy pomocy m.in. gazociągu Balticconnector – łączącego Finladnię z Estonią.

K.B.

Źródło: Wprost

Studio Dziki Zachód – 16.05.2022

Gospodarz Studia Dziki Zachód mówi o zmieniającej się rzeczywistości geopolitycznej na świecie. Wymienia kroki, które powinien podjąć nasz kraj, aby stać się ważnym krajem w Europie.

Wojciech Cejrowski komentuje koncepcje polskiego rządu dotyczące walki z inflacją. Premier Mateusz Morawiecki próbuje wymusić na bankach podniesienie oprocentowania lokat. Planowana jest również emisja 5% obligacji.

Ruchy te zupełnie nie mają sensu. Kto będzie trzymał pieniądze na lokacie, jeżeli tracą one ciągle na wartości. Emisja obligacji byłaby dobrym pomysłem, gdyby ich oprocentowanie było większe od wartości inflacji.

Dużym wyzwaniem dla Polski, oprócz spadku wartości pieniądza, jest zmieniająca się sytuacja geopolityczna w regionie. Przystąpienie Finlandii do NATO, zdaniem gospodarza Studia Dziki Zachód, będzie nowym rozdaniem przy europejskim stole politycznym.

Ciekawą postawę w tej sytuacji prezentuje Turcja. Zaczęła sprzeciwiać się rozszerzeniu Sojuszu. Chce w ten sposób pokazać, że jest ważnym graczem. Poniekąd się jej to udało, bo teraz wszyscy wokół niej tańczą.

Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego Polska powinna Turcję naśladować. Nasz kraj za często zajmuje się bowiem drugorzędnymi projektami, zamiast siedzieć przy jednym stole ze światowymi mocarstwami.

K.B.

Prezydent Łotwy dla Radia Wnet: Jestem za utworzeniem specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie

Prezydent Łotwy Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie. W związku nimi wszczęto postępowania w dwóch sądach w Hadze. Popieram utworzenie specjalnego trybunału do spraw tych zbrodni – powiedział Egils Levits.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Egils Levits przekazał, że dwa trybunały w Hadze, Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mogą nie wystarczyć do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrojną agresję na Ukrainę.

Ukraińcy obalili mit wszechmocnej Rosji

Zdaniem Prezydenta Levitsa, wojna nie idzie po myśli Rosji, ze względu na opór Ukrainy.

Levits zauważył, że Ukraina tę wojnę wygra. Szczególnie jeśli zachód będzie ją wspierał.

Jak zauważył, Zachód musi reagować odpowiednio:

Jest to trudny moment dla Europy, dla świata, dla Łotwy, dla Polski, dla Ukrainy. Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, wszyscy musimy dostosować się do nowej sytuacji i odpowiednio zareagować, aby zapewnić międzynarodową praworządność i spokój w Europie.

Zdaniem Prezydenta Łotwy, najważniejsza jest jednak pomoc militarna:

Pierwsze i najważniejsze to dostarczenie Ukrainie niezbędnej broni. Teraz USA oraz wiele państw europejskich dostarczają broń na Ukrainę i osiągnięcia Ukrainy są oczywiste. Polska i Łotwa są wśród państw, które udzielają największego wsparcia dla Ukrainy.

Konieczny jest specjalny trybunał

Prezydent Łotwy był w kwietniu br. w Kijowie wraz z prezydentami Litwy, Estonii i Polski. Levits przyznał, że widział rosyjskie zbrodnie wojenne. Przypomniał, że Łotwa przyłączyła się do skargi Ukrainy do MTS jako strona trzecia.

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie, w związku z którymi już wszczęto dwa postępowania w dwóch sądach. […] Łotwa dołączyła do skargi Ukrainy jako strona trzecia. Obecnie trwa dyskusja dotycząca możliwości utworzenia specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie, podobnego do specjalnego trybunału do spraw Jugosławii.

-powiedział prezydent Łotwy, zaznaczając, że popiera taki pomysł.

Popieram ten pomysł, ponieważ te dwa wspomniane wyżej trybunały nie mogą rozpatrywać kwestii rozpętania agresywnej wojny, tylko rozstrzygają o zbrodniach wojennych podczas wojny już rozpoczętej.

Pytany o fizyczne postawienie Putina przed sądem, zaznaczył, że ważne jest, by nie doprowadzić do militarnej anarchii.

Głównym zadaniem takich sądów jest zachowanie międzynarodowych standardów prawnych, niezależnie od tego, czy konkretna osoba może znaleźć się na ławie oskarżonych czy nie. Oczywiście, jeśli jest to możliwe, należy ukarać odpowiednich urzędników, ale najważniejsze jest zachowanie standardów prawnych. Jeśli standard nie zostanie zachowany, świat znalazłby się w sytuacji zmilitaryzowanej anarchii, gdzie każde państwo może zaatakować inne państwo, co oznaczałoby koniec porządku ONZ.

Prezydent Estonii Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Europejska droga Ukrainy

Egils Levits przekazał, że ważne jest zapewnienie Ukrainie europejskiej drogi.

Jak zaznaczył, to czy będzie na to zgoda zależy od trwających obecnie dyskusji – “Wiele państw unijnych uważa, że za jakiś czas Ukraina powinna stać się państwem członkowskim UE. Nie chodzi o to, czy Ukraina w ogóle mogłaby stać się państwem unijnym, w tej kwestii jest jedność, wszyscy uważają, że tak. Pytanie jest: kiedy?” – pytał prezydent Łotwy. Jego zdaniem, nie ma jeszcze odpowiedzi na to pytanie.

W czerwcu ukaże się opinia Komisji Europejskiej w tej kwestii, na ile Ukraina jest gotowa. Następnie o tym będzie decydować Rada Europejska.

– powiedział Egils Levits, który zapewnił, że zarówno On, jak i prezydent Andrzej Duda wraz całym szeregiem głów państw unii są za jak najszybszym przyznaniem Ukrainie statusu państwa kandydata.

Jedność w NATO

Prezydent Egils Levits pytany był o rozszerzenie NATO o Szwecję i Finlandię. Jego zdaniem uda się przekonać Turcję i cały sojusz jednogłośnie wesprze wzmocnienie NATO.

Myślę, że wszystkie państwa NATO, w tym Turcja są zainteresowane wzmocnieniem NATO. Chodzi o bilateralne kwestie pomiędzy Turcją a dwoma państwami kandydującymi. Jestem całkowicie przekonany, że te kwestie zostaną rozstrzygnięte.

– powiedział prezydent Łotwy przypominając, że trwają rozmowy między Turcją, a Finlandią i Szwecją. Zdaniem prezydenta, do 30 czerwca i szczytu NATO w Madrycie kwestia zostanie rozstrzygnięta.

Na wspomnianym szczycie rozstrzygnięta ma być też kwestia obecności wojsk NATO na flance wschodniej. Prezydent Levits zaznaczył, że państwa Bukaresztańskiej Dziewiątki (w tym Polska i Łotwa) mają w tej kwestii wspólne zdanie.

Mamy [jako państwa B9, red.] chęć wzmocnienia obecności NATO na naszym terytorium, aby dać Moskwie poważny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić naszego terytorium, co oznacza, że każdy ewentualny atak Rosji jest automatycznie skazany na niepowodzenie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki.

Jak zaznaczył,

Obecnie została już podjęta decyzja o utworzeniu czterech nowych grup bojowych. Do tej pory mieliśmy cztery: Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, dojdą cztery nowe: Słowacja, Rumunia, Bułgaria oraz Węgry. To już jest wzmocnienie.

Jak dodał,

Chcemy również dodatkowego wzmocnienia w przestrzeni bałtyckiej a za jakiś czas osiągnąć tu większą stałą obecność sił NATO. O tym też będziemy rozmawiać podczas szczytu w Madrycie.

Dla prezydenta Łotwy NATO jest środkiem zapewnienia spokoju w naszej przestrzeni i powodem dla którego Rosja nie odważy się zaatakować.

Levits zauważa jednak, że Rosja nie walczy jedynie wojskiem. Prowadzi działania hybrydowe.

Rosja cały czas używa metody wojny hybrydowej. Rosyjska propaganda działa. Działa w Rosji, wiele ludzi w Rosji popiera tę agresywną politykę Putina. Jednak ta propaganda jest tak absurdalna i daleka od rzeczywistości, że o wiele mniej działa poza Rosją. Możliwości wpływu propagandy na państwa bałtyckie albo Polskę są ograniczone, jednak istnieją, więc musimy być gotowi się jej przeciwstawić. Zamknęliśmy cały szereg rosyjskich kanałów propagandowych.

– powiedział prezydent Łotwy. Jak zaznaczył, oprócz wsparcia Ukrainy, zrywane są też relacje z Federacją Rosyjską, także te symboliczne. Zapytany o ryski pomnik zwycięstwa przekazał, że

Pomnik zawsze był symbolem sowieckiej okupacji i zawsze był bolączką dla Łotyszy. Natomiast po 24 lutego pomnik stał się jednocześnie symbolem agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Dlatego nasze społeczeństwo postanowiło, że pomnik nie może tam zostać.

Levits zapytany został także o jedność europejską w kontekście wojny. Jego zdaniem „Rosja nie spodziewała się tej jedności”.

Prezydent stwierdził też, że potrzebni są w Europie liderzy. Nawiązał do wypowiedzi prezydenta Estonii Alara Karisa, który powiedział w Radiu Wnet, że prezydent Polski mógłby być pełnić funkcje europejskiego lidera.

W wywiadzie udzielonym Radiu Wnet odniósł się także do słów ministra obrony Łotwy, który stwierdził, że Łotwa w żadnym stopniu nie ufa już Niemcom.

Uważam, że należy rozpatrywać to, co powiedział nasz przedstawiciel rządu w pewnym kontekście. W zasadzie Niemcy również popierają ogólne stanowisko UE i też dają swój wkład w dostarczenie uzbrojenia dla Ukrainy.

Na zakończenie rozmowy, Levits przekazał, że patrzy w przyszłość optymistycznie.

Jestem optymistą, ponieważ Ukraina jest zmotywowana do walki o swoją wolność. Ta motywacja daje Ukrainie szczególną moc. Poza tym cały demokratyczny świat, Europa jest po stronie Ukrainy. Dlatego jestem optymistą.

A.P.

Finlandia wystąpi o członkostwo w NATO. Według Stoltenberga, nie będzie weta Turcji

W niedzielę prezydent Finlandii ogłosił, że jego kraj wystąpi o członkostwo w NATO. Zdaniem szefa sojuszu, Turcja nie zablokuje przystąpienia Finlandii oraz Szwecji.

Sauli Niinistö, prezydent Finlandii, zadeklarował, że jego kraj będzie ubiegał się o przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polityk tę decyzję podjął razem z rządowym komitetem ds. polityki zagranicznej. Sprawą akcesji kraju do NATO, fiński parlament rozpatrywać będzie w poniedziałek.

Za poważną przeszkodę w podjęciu tego kroku, uznaje się stanowisko Turcji, która, jako członek sojuszu, ma prawo zawetować dołączenie do organizacji jej potencjalnego nowego członka. Takie obawy rodzą piątkowe słowa prezydenta Turcji, o których można przeczytać w poniższym artykule:

Erdoğan: Turcja nie może pozytywnie ocenić planów przystąpienia Szwecji i Finlandii do Sojuszu

Jednak ukraińska agencja informacyjna UNIAN, w niedzielę powołała się na słowa szefa NATO. Jens Stoltenberg informuje, że Turcja nie będzie stawiać oporu działaniom Finlandii, a także Szwecji, która to również może zadeklarować ubieganie się o wejście w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Źródła: „Rzeczpospolita” „UNIAN”.

K.K.

 

Program Wschodni: wywiad z byłym szefem MSZ Ukrainy – Pawło Klimkinem – oraz Wielka Wyprawa Radia Wnet

Wojciech Jankowski i Artur Żak wraz ze swymi gośćmi relacjonują wydarzenia na Białorusi. Mówią o polsko-rosyjskim procesie w sprawie zbrodni katyńskiej.

Prowadzący:

Wojciech Jankowski

Artur Żak

Realizator

Kaja Bezzubik

Goście:

Pawło Klimkin – były ministrem spraw zagranicznych Ukrainy

Olga Siemaszko – szefowa białoruskiej sekcji Radia Wnet

Krzysztof Skowroński – redaktor naczelny Radia Wnet

Dr Tomasz Lachowski – wykładowca na Uniwersytecie Łódzkim

 

Paweł Bobołowicz przeprowadził obszerny wywiad z Pawło Klimkinem – byłym ministrem spraw zagranicznych Ukrainy.

Pawło Klimkin – były ministrem spraw zagranicznych Ukrainy (lata 2014-2019). Polityk nie ukrywa, że inwazja rozpoczęta przez Rosję 24 lutego nie była zaskoczeniem dla ukraińskich władz – państwo przygotowywało się na eskalację konfliktu, który toczy się od 2014 roku. To właśnie wtedy Klimkin objął tekę szefa resortu MSZ. Rozmówca Pawła Bobołowicza mówi o tym, jak wygląda wojna z perspektywy zarządzających państwem ukraińskim.


 Olga Siemaszko – mówi o prześladowaniach, jakie spotykają księży katolickich na Białorusi.


Artur Żak – informuje, że w Lwowie odbywają się protesty kobiet. Matki i partnerki ukraińskich żołnierzy obrony terytorialnej wysłanych na front uważają, że ich mężowie zostali oszukani. Mieli bowiem pozostać w pobliżu swych domów, a nie walczyć w rejonie Charkowa, czy w Donbasie. Ustawa o ukraińskiej obronie terytorialnej pozwala jednak dowódcy, w określonych okolicznościach, delegować podkomendnych do walki w regularnej wojnie.


Krzysztof Skowroński – opowiada o Wielkiej Wyprawie Radia Wnet. Dziennikarze stacji mają zamiar odwiedzić Kraje Bałtyckie, Czechy, Słowację, Węgry i Rumunię. Spotkają się tam z wiodącymi politykami. Będą rozmawiać o poszerzeniu NATO oraz o sposobie rozmieszczenia wojsk Sojuszu w Europie.


Dr Tomasz Lachowski – przedstawia pomysł prezydenta Andrzeja Dudy, który zakłada wszczęcie na forum międzynarodowym procesu wobec Rosji za zbrodnię katyńską. Jest to możliwe ze względu na fakt, że Federacja Rosyjska jest prawnym kontynuatorem Związku Radzieckiego. Problemem może okazać się znalezienie odpowiedniej instytucji, która miałaby uprawnienia do wydawania wyroków w sprawie sowieckiej zbrodni. Niezależnie jednak od tego, czy proces dojdzie do skutku, samo mówienie o nim, może przysłużyć się do propagowania prawdy historycznej.


 

Erdoğan: Turcja nie może pozytywnie ocenić planów przystąpienia Szwecji i Finlandii do Sojuszu

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, Foto. kremlin.ru

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan stwierdził, że jego kraj nie popiera akcesji Finlandii i Szwecji do NATO. Nazwał te kraje „domem dla wielu organizacji terrorystycznych”.

 Prezydent Recep Tayyip Erdoğan stwierdził w piątek, że przyjęcie Grecji na NATO było błędem. Dodał, że jako Turcja nie chcą powtarzać podobnych pomyłek.

A.P.

Olga Siemaszko: polityka Mińska od dawna polega na tym, że w każdej krytycznej sytuacji obwinia się Polskę

Redaktor naczelna redakcji wschodniej Radia Wnet o Polsce w propagandzie Łukaszenki i o aktywności białoruskich wojsk.

Olga Siemaszko zauważa, że w propagandzie reżimu Łukaszenki za wszelkie problemy Białorusi odpowiada Polska. Według tej narracji,

Polska była winna sponsorowania ekstremistów i terrorystów, którzy uciekli przed prześladowaniem politycznym.

Czytaj także:

Olga Siemaszko: na Białorusi trwa prawdziwa „wojna kolejowa”

Nasz kraj był atakowany też za reakcję na kryzys migracyjny. Obecnie Mińsk straszy ćwiczeniami NATO, które odbywają się w Polsce i na Litwie. Ćwiczą także białoruscy żołnierze.

Aleksander Wolfowicz, sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Białorusi ostrzega przed prowokacjami na zachodniej granicy kraju.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Premierzy Wielkiej Brytanii, Szwecji i Finlandii podpisali pakt o wzajemnym bezpieczeństwie

Źródło: Leewarrior / Pixabay.com

W minioną środę, podczas wizyty w Skandynawii, Boris Johnson spotkał się z premierem Szwecji Magdaleną Andersson oraz prezydentem Finlandii Sauli Niinistö.

Strony podpisały umowę o wzajemnym wspieraniu się, zwłaszcza w kontekście obecnego kryzysu związanego z militarną inwazją Rosji na Ukrainę, a także koniecznością obrony wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. Boris Johnson poparł również kandydaturę Finlandii oraz Szwecji do członkostwa w NATO.

Jednocześnie premier Wielkiej Brytanii ostrzegł, aby nie popełniać tych samych błędów, co w 2014 roku, po aneksji Krymu przez Rosję. Johnson wspomniał, że wówczas wiele krajów potępiło działania Putina, zapowiedziało wprowadzenie sankcji – miedzy innymi gospodarczych wobec Kremla – po czym otworzyło się na negocjacje z Rosją. Działanie to ośmieliło prezydenta Federacji Rosyjskiej i w pewien sposób legitymizowało jego agresję na Ukrainę.

Boris Johnson, cytowany przez BBC News, zaznaczył stanowczo, że obecnie nie istnieje żadna szansa na normalizację stosunków między Rosją a Zjednoczonym Królestwem.

Zbrodnię przeciw ludzkości, dokonywaną przez Putina, należy po prostu nazwać zbrodnią.

Zjednoczone Królestwo zadeklarowało jednocześnie kolejne wsparcie dla Ukrainy w wysokości 1,3 miliarda funtów.

 

Gen. Bogusław Samol: Putin przygotowuje się na długą wojnę na Ukrainie i nie rezygnuje ze swoich celów

Featured Video Play Icon

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO o rosyjskich planach na Ukrainie, pomocy Zachodu dla Ukrainy i błędzie popełnionym przez najeźdźców.

Gen. Bogusław Samol sądzi, że celem Kremla jest otoczenie sił ukraińskich na Donbasie oraz utrzymanie Chersonia i lądowego korytarza łączącego Krym z Donbasem.

Przypuszcza, że w ciągu najbliższych tygodni Rosjanom nie uda się opanować całości obwodów ługańskiego i donieckiego.

Moskwa może kalkulować, że inflacja i inne skutki wojny skłonią Zachód do bardziej koncyliacyjnej postawy wobec Rosji.

Czytaj także:

Czarnecki: sankcje UE przeciwko Rosji mają zbyt wiele wyjątków. Czas gra na korzyść Kremla

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO wskazuje, że Amerykanie zadeklarowali pomoc Ukrainie w wysokości 33 mld zł. Zauważa, że Rosjanie nie zdecydowali się na uderzenie ze strony Białorusi na południe, tak by odciąć Ukrainę od Zachodu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wschodnia Flanka NATO czyli Bukaresztańska Dziewiątka

Seria felietonów Klaudiusza Wesołka, dotycząca historii idei Międzymorza na portalu wnet.fm w każdy wtorek.

Prawdopodobnie każdy, kto choć trochę interesuje się polityką zagraniczną, słyszał o gospodarczej inicjatywie Trójmorza. Dużo mniej znana jest tzw. Bukaresztańska Dziewiątka, która zrzesza państwa wschodniej flanki NATO. Powstała ona wcześniej niż Trójmorze. W roku 2014 z inicjatywą powołania grupy współpracy państw wschodniej flanki NATO wystąpili prezydenci Polski i Rumunii (Andrzej Duda i Klaus Johannis). Do grupy zgłosiło akces jeszcze siedem innych państw naszego regionu. W 2015 r. w Bukareszcie oficjalnie utworzono Bukaresztańską Dziewiątkę (B 9) Cele dla których została powołana to:

  • wzmocnienie wschodniej flanki NATO, w szczególności przed działaniami Rosji,
  • zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej,
  • rozwój współpracy militarnej państw,
  • wzmocnienie siły głosu państw w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Członkami B9 są Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria.
 
Jak już kiedyś pisałem, uważam, że pojęcie wschodniej flanki jest nie tyle pojęciem geograficznym, co oznaczającym państwa, które są w pierwszej kolejności zagrożone przez Rosję i zdają sobie sprawę z tego zagrożenia. W związku z tym nie widzę w przyszłości tu miejsca dla Węgier. Chodzi przecież o to, by powoli kreować NATO „bez mięczaków”. Postawa Węgier podczas wojny na Ukrainie, pokazała uległość wobec Rosji, porównywalną z Niemcami i Francją. Oczywiście należałoby jak najszybciej przyjąć przyjąć do B9 Ukrainę. W czasie wojny Ukraina pokazała, że naprawdę warto mieć takiego sojusznika. Można też pomyśleć o Wielkiej Brytanii i państwach skandynawskich. Warto też nawiázać bliską współpracę z USA. 
 
Myślę, że warto zwrócić większą uwagę na grupę B9 jako na inicjatywę, która obok inicjatywy Trójmorza, nawiązuje do idei Międzymorza. Myślę, że Bukaresztańska Dziewiątka ma przed sobą przyszłość, choć jak do tej pory, rozwija się pomału. Należy poszerzyć jej skład jak i zakres działań. Być może stanie się ona kiedyś realnym sojuszem militarnym, równoległym do NATO – takim siostrzanym NATO, ale bez mięczaków i hamulcowych jak Niemcy i Francja a ostatnio, niestety, także Węgry.
 
Klaudiusz Wesołek
Czytaj też: