Tomasz Szatkowski: Podejmę kroki prawne przeciwko Donaldowi Tuskowi

Tomasz Szatkowski/fot. Jakub Węgrzyn

Były ambasador RP przy NATO Tomasz Szatkowski odpiera atak Donalda Tuska, który zarzucił mu kontakty z zagranicznymi służbami specjalnymi. Zapowiada podjęcie kroków prawnych przeciwko premierowi.

W piątek premier Donald Tusk zaatakował byłego wiceministra obrony narodowej i ambasadora RP przy NATO Tomasza Szatkowskiego, zarzucając mu, że „według ustaleń Służby Kontrwywiadu Wojskowego panu Szatkowskiemu zarzucono nieprawidłowe obchodzenie się z dokumentami niejawnymi, kontakty z zagranicznymi służbami specjalnymi, uzyskiwanie nieuprawnionych korzyści majątkowych, a także opieranie się na sugestiach i inspiracjach zagranicznych firm przy sporządzaniu ważnych dokumentów państwowych dotyczących bezpośrednio bezpieczeństwa państwa”.

Do oskarżeń tych Tomasz Szatkowski odniósł się na antenie Radia Wnet, zapowiadając podjęcie kroków prawnych przeciwko premierowi Donaldowi Tuskowi. Odmówił doprecydowania, czy będą to kroki na gruncie cywilnym, czy karnym, nie chcąc „zdradzać taktyki procesowej”.

Szatkowski powiedział, że gdy próbuje dociec, skąd premier mógł dysponować takimi informacjami, do głowy przychodzi mu jedynie sprawa „anonimowego donosu z 2018 roku”.

Sam poprosiłem wtedy o postępowanie weryfikacyjne, które przeszedłem pozytywnie – opowiadał były zastępca szefa MON.

Pytany o to, czy donos był elementem walki wewnątrzpolitycznej na prawicy, Tomasz Szatkowski stwierdził, że raczej „były to kwestie małości jednego człowieka”, który w ten sposób mścił się na nim w sytuacji, w której z resortu odwołano ludzi Antoniego Macierewicza, a został tam właśnie Szatkowski.

Nie mam powodów żadnych, żeby uważać, że w tę sprawę był włączony Antoni Macierewicz – zastrzegł.

Szatkowski z perspektywy czasu swoje działanie, polegajace na zainicjowaniu kontroli, uważa za błąd.

O tym donosie najdalej po dwóch tygodniach nikt by nie pamiętał, a ludzie, którzy mają złe intencje, nie mieliby materiału, z którego próbują coś ulepić przeciwko mnie i tworzą jakąś kampanię polityczną – mówił w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.

Podkreślił, że nikt nie ze strony oficjalnej nie zadał mu żadnego pytania w tej sprawie.

Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który był w Brukseli i odwiedzał mnie, również nie zadał mi żadnych pytań, a wręcz sam z siebie powiedział, że nie ma do mnie żadnych pytań czy wątpliwości wobec mnie – dodał były wiceminister.

Tomasz Szatkowski zwrócił uwage, że prezydent Andrzej Duda nie odwołał go formalnie ze stanowiska przedstawiciela Polski przy NATO.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy z Tomaszem Szatkowskim, podczas której mówił on m.in. o polskich rozgrywkach wokół stanowiska Zastępcy Sekretarza Generalnego NATO i o tym, dlaczego nasz kraj na tym traci.

Marek Jakubiak: Armię i MON czeka frontalny atak. Spotkanie Tuska z Scholzem to nieporozumienie

Marek Jakubiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Manipulacje i rozgrywki wokół budżetu na zbrojenia, uległa postawa premiera RP wobec kanclerza Niemiec. Komentuje poseł Kukiz’15.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Andrzej Śliwka: przedstawiciele koalicji 13 grudnia kłamią ws. wydatków na zbrojenia

Wojciech Skurkiewicz: każdy, kto myśli dziś o zmniejszaniu wydatków na obronność, jest skrajnie nieodpowiedzialny

Wojciech Skurkiewicz / Fot. Radio Wnet

Rząd urządza igrzyska, włamuje się do instytucji, a nie potrafi jasno odpowiedzieć na kluczowe pytania – mówi senator PiS, były wiceminister obrony narodowej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Mariusz Marszałkowski: rządzący nie po raz pierwszy szukają oszczędności w budżecie armii

Konrad Kołodziejski: Polska stacza się do roli europejskiego popychadła. Wizyta Scholza to kolejny dowód

Olaf Scholz i Donald Tusk / Fot. X

Tusk od początku nie chce żadnych inwestycji prorozwojowych. Próbował wmówić, że projekt CPK to megalomańska hucpa. Totalnie mu się nie udało – mówi dziennikarz.

Władzy zależy na tym, by Polacy byli niedoinformowani. Im więcej będzie takich ludzi, tym większe będzie poparcie dla Tuska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Siłowe wejście ludzi Bodnara do KRS. Patryk Jaki: Tusk tworzy z państwa maszynę terroru

Patryk Jaki / Fot. Konrad Tomaszewski

Ekipa, która wzięła na sztandary niezawisłość sędziowską, bezwzględnie tę niezawisłość łamie – mówi europoseł PiS.

Jak ocenia Patryk Jaki, rząd Donalda Tuska jest niepohamowany w stosowaniu brutalnej siły. Polityk komentuje ponadto sprawę prześladowań wobec  przebywającego w areszcie księdza Michała Olszewskiego

Ksiądz  Olszewski przyciągał do siebie młodych ludzi, dlatego był groźny dla systemu.

W ocenie gościa Radia Wnet, za postępowaniem organów państwa wobec twórcy fundacji Profeto może stać lobby deweloperskie, które chętnie by przejęło grunty należące do fundacji.

Od początku widać, że Donald Tusk kieruje się chęcią zemsty, przede wszystkim chodzi mu by zemścić się na ministrach: Ziobro, Wąsiku i Kamińskim.

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Prokuratura weszła do biura KRS

Były wiceminister sprawiedliwości podkreśla, że błędem były próby porozumienia z Komisją Europejską ws. reformy sądownictwa, ponieważ doprowadziły do „rozzuchwalenia kasty sędziowskiej”.

Polityk Suwerennej Polski piętnuje ponadto paradygmat przyjęty przez rząd Donalda Tuska jeżeli chodzi o stosunki z Niemcami. Wskazuje, że polskiemu premierowi nie wolno milczeć w obliczu działań rządu RFN i słów wypowiedzianych przez Olafa Scholza w oświadczeniu podsumowującym wizytę w Warszawie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Janusz Kowalski: gwałtownych podwyżek cen energii można było uniknąć. Tusk i Hennig-Kloska okradają Polaków

Nieudacznicy z rządu działają w sposób absolutnie kuriozalny – mówi poseł PiS.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dr Artur Bartoszewicz: gdyby minister Domański miał honor, zrezygnowałby ze swojego wynagrodzenia

Jarosław Rzepa: musimy się zastanowić, czy projekt Trzeciej Drogi ma jeszcze sens

Jarosław Rzepa / Fot. Adrian Grycuk, Wikimedia Commons

Gościem Poranka Wnet jest p. Jarosław Rzepa, poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

W środę 26 czerwca odbyło się spotkanie przedstawicieli ugrupowań wchodzących w skład Trzeciej Drogi. Pytany o przyszłość tego projektu politycznego, Jarosław Rzepa zwraca uwagę na różne czynniki, od których jest ona uzależniona:

Jeżeli ma być tak, że PSL dzięki swoim strukturom wykonuje ogromną pracę, bardzo dużo przynosi punktów jeżeli chodzi o wynik wyborczy, a tak naprawdę dzieli się albo wręcz często ustępuje pola, to ja się pytam dlaczego nie możemy tego zrobić sami.

Jeżeli nie buduje się struktur (…), a jednak struktury oddolne są bardzo ważne, jeżeli buduje się konflikty, które gdzieś tam są w Polsce 2050, to naprawdę nie wróży to dobrze projektowi na przyszłość.

Gość Poranka Wnet podkreśla, że wciąż nie została podjęta decyzja co do wystawienia wspólnego kandydata Trzeciej Drogi w nadchodzących wyborach prezydenckich:

Pytanie w kontekście wyborów prezydenckich, czy trzymać projekt Trzeciej Drogi i zastanawiać się nad wystawieniem marszałka Szymona Hołownię, czy też jednak wyciągnąć wnioski (…) i budować niezależność na nowo.

W tym całym patrzeniu na ten projekt musimy myśleć, jak wygrać te wybory.

Pytany o kwestię zagospodarowania Odry i planów objęcia jej ochroną, Jarosław Rzepa wyraża swój sceptycyzm co do uzasadnienia takich pomysłów:

Uważam, że zespół portów Szczecin-Świnoujście powinien mieć połączenie z tą drogą rzeczną. Ona jest teraz bardziej operacyjna na linii Berlin niż Śląsk.

Dzisiaj próbuje się zrobić z tego wielki rezerwat przyrody.

W trakcie szczytu Rady Europejskiej Donald Tusk ma zabiegać o sfinansowanie przez Unię Europejską „Tarczy Wschód”, jednego ze sztandarowych projektów obecnego rządu. Poseł Rzepa wyraża przekonanie, że propozycja polskiego premiera znajdzie posłuch wśród liderów europejskich:

W interesie Paryża i Berlina jest to, aby dać na to pieniądze.

Zobacz także:

Grażyna Ancyparowicz: Polska zmierza do tego, by stać się kolonią

 

Łukasz Warzecha: koalicja nie rozpadnie się dopóki partie ją tworzące czerpią profity z władzy

Featured Video Play Icon

Łukasz Warzecha / Fot, Album prywatny

„Wydaje mi się, że lepiej jest mieć te decyzję i móc trzymać rząd za słowo, niż nie mieć żadnej.” – mówi publicysta i dziennikarz „Do Rzeczy”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Mikołaj Wild: to niezrozumiałe, że tak długo trzeba było czekać na decyzję o kontynuacji budowy CPK

 

Marcin Horała: CPK do 2032 r. nie powstanie

Featured Video Play Icon

Marcin Horała / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała uważa, że koncepcja budowy CPK przy równoczesnym rozwijaniu lotniska im. Chopina w Warszawie i Modlina jest nie do zrealizowania.

Zdaniem Marcina Horały „założenia przedstawione przez Donalda Tuska są w sprzeczności z absolutnie kluczowymi warunkami inwestorów”, którzy mieli wyłożyć pieniądze na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Tych inwestorów już w tym momencie nie ma – twierdzi poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Rozmówca Jaśminy Nowak tłumaczy, że „warunkami nie do przeskoczenia” jest tu np. rozbudowa lotniska im. Chopina w Warszawie i Modlina.

Zapowiedź tak dużej rozbudowy Chopina i Modlina oznacza, że CPK moim zdaniem ani w 2032, ani w 2035 roku jednak nie powstanie – ocenia Horała.

Nawiązując do zapowiedzi Donalda Tuska, że lotnisko Chopina mogłoby stać się portem dronów, poseł mówi, że „Platforma chce powalczyć o odzyskanie tego bieguna rozwoju, tego bieguna nowoczesności”.

I ja powiem tak, niech sobie odzyskuje, ale nie na podstawie PR-owego picu, tylko na podstawie realnych, twardych działań, przede wszystkim pilnej budowy CPK w sensownym kształcie – twierdzi Horała, który deklaruje, że o to będzie dalej zabiegać jego ugrupowanie.

Donald Tusk: Zmodernizowany projekt CPK będzie kontynuowany

Premier Donald Tusk zapowiedział na konferencji prasowej kontynuację budowy CPK. Poinformował jednak, że jego rząd wprowadzi w inwestycji szereg zmian, m.in. jej „decentralizację”.

Firmowany przez rząd plan modernizacji infrastruktury lotniczej premier Donald Tusk nazwał „trójskokiem w nowoczesność”.

Decentralizacja infrastruktury

Po pierwsze, i to jest zasadnicza różnica między projektem promowanym przez naszych poprzedników, a tym co my już robimy od kilku miesięcy i co nabiera w tej chwili przyspieszenia, to jest włączenie całej Polski w ten projekt. Ten projekt musi uwzględniać ten wielki skarb, jakim jest Polska regionalna, lokalna i model decentralizacji, tej regionalnej i lokalnej decentralizacji – poinformował premier.

Według zapowiedzi szefa rządu, projekt jego ekipy zakłada mniejszą ilość wywłaszczeń wynikających ze zmiany modelu kolejowego.

Polska stanie się jednym wielkim megalopolis i to wkrótce. Powstanie relatywnie gęsta sieć kolejowa, która będzie łączyła realne skupiska ludzi. Która będzie obsługiwała realne potoki pasażerów, a nie jakieś ideologiczne wymysły. Początkiem tego projektu będzie tak zwany projekt Y. Państwo interesujący się tym problemem wiecie, że mówimy tutaj o projekcie kolei dużych prędkości, która połączy Warszawę, Łódź i w okolicach Sieradza będzie to rozwidlenie na Poznań i na Wrocław” – zapewniał Tusk, który nazwał tę koncepcję „projektem 100 minut”.

Blisko lotnisko

Drugi element „trójskoku”, o którym poinformował Tusk, to idea „blisko lotnisko”.

Nie sądzę, aby ktoś z Krakowa, Katowic, Wrocławia, Szczecina marzył o tym, żeby dojeżdżać najpierw do Baranowa, żeby później móc gdzieś polecieć. Naszym wielkim skarbem, narodowym skarbem jest sieć nowoczesnych lotnic regionalnych. I tak jak już zaczęliśmy naprawiać sytuację portu lotniczego w Szczecinie, tak będziemy wspierać dalej rozwój lotnisk regionalnych, tam gdzie potrzebne będzie wsparcie ze strony państwa. Chociaż bardzo często jest tak, że te najlepsze lotniska regionalne świetnie sobie radzą, byleby im nie przeszkadzać – stwierdził Tusk.

Odnośnie samego lotniska w Baranowie premier zapewnił, że „lotnisko powstanie”.

Ale też podjęliśmy decyzję o rozbudowie autostrady. Nie tylko między Warszawą a lotniskiem centralnym, ale na dłuższym odcinku między Warszawą a Łodzią, i powstanie trzeci i czwarty pas autostrady. Te decyzje także już podjęliśmy – zapowiedział.

Zarysował, że lotnisko w Baranowie powinno wypuszczać pierwsze samoloty w 2032 r., a liczbę pasażerów tego portu określił na 34 mln pasażerów. Zapowiedział również modernizację portu Warszawa Okęcie, wspominając w tym kontekście o „rewolucji, szczególnie w transporcie cywilno-osobowym”.

Rozwój LOT

Trzecim elementem „trójskoku” Tuska ma być projekt uczynienia z LOT-u „jednej z największych linii lotniczych”.

Możemy myśleć dzisiaj realistycznie o tym, że LOTstanie się firmą nie tak dużą jak Lufthansa, ale mniej więcej tego rzędu. To oznacza konieczność uzupełnienia floty do ponad 130 samolotów – powiedział Tusk.