Studio Tajpej: w latach 2014-2022 do Chin ze 120 krajów wróciło ponad 10 tysięcy osób

Ryszard Zalski opowiada o ustaleniach raportu Safeguard Defenders, który bada realizowany przez Chiny proces ściągania do Państwa Środka, tych którzy z niego uciekli.

12 września opublikowano raport Safeguard Defenders. Prowadzący Studia Tajpej podaje liczby, które ustalili autorzy badania.

W poprzednim roku do Chin wróciło ponad tysiąc uciekinierów.

W latach 2014-2022 do Chin ze 120 krajów wróciło ponad 10 tysięcy osób – w tym cudzoziemców.

Studio Tajpej podejmuje także temat, kar, które uciekinierom „wymierzane są przed procesem”.

Wysłuchaj całej audycji!

Zobacz także:

Dr Monika Gabriela Bartoszewicz: dla Chin Arktyka to nowa strategiczna granica i Polarny Jedwabny Szlak

 

 

 

W razie wojny pełnoskalowej komunistycznym Chinom groziłaby wojna domowa i rozpad państwa, jaki obecnie grozi Rosji.

Tajwan Fot. Mapy Google zrzut ekranu

Jedyne państwa, na które ChRL może liczyć, to Korea Północna i Rosja. A jaką wartość bojową ma rosyjski sprzęt wojskowy, Chińczycy oceniają po tym, jak Rosja przegrywa na Ukrainie.

Sławomir Matusz

Od kilku lat stratedzy od polityki ekscytują się wybuchem wojny między Chinami i USA, która może się zacząć od aneksji Tajwanu przez Chiny. (…) USA nie stać na prowadzenie jednocześnie wojny z Rosją (na Ukrainie) i Chinami. Można się z tym twierdzeniem zgodzić, ale trzeba zauważyć, że Chiny nie są zdolne do aneksji Tajwanu i są militarnie i technologicznie za słabe na konfrontację z USA, którą by przegrały w kilka tygodni. Dlatego żaden amerykański żołnierz nie postawi stopy w kontynentalnych Chinach i żaden chiński żołnierz z kontynentu nie postawi stopy na amerykańskiej ziemi. Rozróżnienie pomiędzy kontynentem i wyspą Tajwan jest istotne dlatego, że są dwa państwa chińskie. Republika Chińska, czyli Tajwan, i Chińska Republika Ludowa – czyli kontynentalne Chiny komunistyczne. Choć Tajwan jest uznawany przez zaledwie 14 państw na świecie, to jako Republika Chińska był w 1945 jednym z 51 członków założycieli ONZ, reprezentując całe Chiny.

Stało się tak dlatego, że w czasie, kiedy powstawała Organizacja Narodów Zjednoczonych, w kontynentalnych Chinach trwała wojna domowa i komunistycznego państwa chińskiego jeszcze nie było. Rząd chiński przeniósł się do Tajpej, powołano nowy parlament i uchwalono odrębną konstytucję. Tajwan uniknął rewolucji kulturalnej i gospodarczej Mao Tse Tunga, więc wyspę ominęły gospodarcze, kulturalne i naukowe, tragiczne w skutkach eksperymenty i mogła się rozwijać niezależnie od komunistycznych Chin, wspierana cały czas militarnie przez Stany Zjednoczone.

Republika Chińska (czyli Tajwan) straciła członkostwo w ONZ na rzecz ChRL w 1971 r., kiedy prezydent Richard Nixon, za radą ówczesnego sekretarza stanu Henry’ego Kissingera, zdecydował się poprzeć Chiny w ONZ, by poróżnić je ZSRR. (…)

Można zostawić myśliwiec F-35 na lotnisku w Pekinie i minie 10 lub więcej lat, zanim komunistyczne Chiny wprowadzą podobne rozwiązania. Ale nie będą miały tej wiedzy i doświadczenia, co Amerykanie. W tym czasie USA rozwiną swoje technologie, daleko wyprzedzając komunistyczne Chiny. Dlatego Japonia, Korea Południowa czy Republika Chińska, które kupują zachodnie licencje i dostają legalną, pełną dokumentację, zawsze będą wyprzedzały chińskich naśladowców. Kopie zawsze będą gorsze od oryginałów. Komunistyczne Chiny sprzedają swoją broń do skonfliktowanego z Indiami Pakistanu, Tajlandii i najbiedniejszych państw Azji i Afryki, takich jak Bangladesz, Nigeria, Sudan, a wcześniej Iran i Irak. Żadne z rozwiniętych państw Azji nie kupuje broni od nich. Wytrawny strateg polityczny powinien dostrzec takie niuanse, a nie szukać fałszywych aluzji historycznych, by straszyć społeczeństwo. (…)

Mówienie możliwej o wojnie między USA i ChRL przez różnych strategów-celebrytów ma jedynie na celu zwrócenie uwagi na nich, by mogli pobłyszczeć trochę w mediach, poprawić sprzedaż książek i zarobić parę złotych. Na razie dajmy spokój analogiom historycznym, pozwólmy spać spokojnie Napoleonowi i pomóżmy Ukrainie wygrać wojnę z Rosją.

Na Pacyfiku żadnej wojny nie będzie. Kontynentalne Chiny są zbyt przerażone po kompromitacji Rosji w wojnie na Ukrainie. Najwyżej Amerykanie strącą kilka chińskich myśliwców, zatopią jakiś okręt. O wojnie światowej nie ma mowy.

Cały artykuł Sławomira Matusza pt. „Chiny kontra Chiny, kontra USA” znajduje się na s. 17 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 99/2022.

 


  • Wrześniowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Sławomira Matusza pt. „Chiny kontra Chiny, kontra USA” na s. 17 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 99/2022

Dr Monika Gabriela Bartoszewicz: dla Chin Arktyka to nowa strategiczna granica i Polarny Jedwabny Szlak

Jak Rosjanie i Chińczycy współpracują na Arktyce? Ryszard Zalski i politolog dr Monika Bartoszewicz o gospodarczym i militarnym znaczeniu bieguna północnego.

Ryszard Zalski wskazuje, że pod Arktyką kryją się liczne węglowodory.

Według szacunków amerykańskich geologów obszar Arktyki posiada prawdopodobnie 90 miliardów baryłek ropy tzn. Ponad 10 proc. światowych złóż i 30 proc. nieodkrytych światowych złóż naturalnego gazu. 

Rosja przygotowuje się do ich wydobycia. Planowana jest budowa dwóch lotnisk, kilku elektrowni i 15 miasteczek dla 400 tys. pracowników tychże. Tak duża inwestycja opłaca się, gdyż

Zgodnie z planami w roku 2025 złoża te mają dostarczyć 25 milionów ton, a w 2030 100 milionów ton ropy.

Zalski wskazuje, że Arktyka ma znaczenie nie tylko ze względu na swe surowce, lecz także z powodu jej strategicznego położenia. Przebiega tędy tzw. szlak północny  – alternatywa dla drogi przez kanał Sueski.

Nawet w obecnej sytuacji Rosji. Plany te mają potężnych inwestorów Zjednoczone Emiraty Arabskie, Koreę, Japonię a od 2018 roku znacznie zaangażował się kapitał chiński.

Pekin mówi o Polarnym Jedwabnym Szlaku. Od 2018 r. Chiny określają się jako kraj bliski Arktyce.

W 2013 r. ChRL została obserwatorem w Radzie Arktycznej.

Rywalizację wokół Arktyki komentowała dr Monika Gabriela Bartoszewicz. W ostatnim wspólnym oświadczeniu, wydanym kilka tygodni przed wojną na Ukrainie, obie strony zobowiązały się do współpracy w kwestii rozwoju szlaku północnego.

Arktyka oferuje połączenie żeglugowe między z Europą (a przynajmniej z Rosją), która mija wody terytorialne, które zapewnia alternatywę dla szlaku morskiego przez Morze Południowochińskie przez Cieśninę Malakka przez Kanał Sueski

Ekspertka wskazała, że partnerstwo rosyjsko-chińskie jest starsze niż obecny konflikt Rosji z Zachodem. Opiera się ono na komplementarności gospodarek obu krajów.

Chińczycy mają bardzo proste źródła energii a Rosjanie mają rynki zbytu, które absolutnie absorbują to czego nie chce teraz kupować Europa.

A.P.

Dr Jacek Bartosiak: bez silnego wsparcia Chin Rosja będzie w bardzo trudnej sytuacji

Featured Video Play Icon

Dr Jacek Bartosiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Co przyniesie spotkanie Xi Jinpinga z Władimirem Putinem? Dr Jacek Bartosiak o postawie Pekinu wobec wojny na Ukrainie i problemach rosyjskich agresorów.

Dr Jacek Bartosiak komentuje spotkanie przewodniczącego Xi Jinpinga i prezydenta Władimira Putina w Uzbekistanie. Zauważa, że wojna na Ukrainie blokuje rozwój Nowego Jedwabnego Szlaku.  Pekin wołałby uniknąć wepchnięcia w konfrontację z Zachodem przez Moskwę. Gość Poranka Wnet zauważa, że Amerykanie zaostrzają reżim sankcyjny grożący krajom współpracującym z Rosją.

Bez silnego wsparcia Chin Rosja będzie w bardzo trudnej sytuacji.

Dr Bartłomiej Radziejewski: wasalny stosunek Rosji wobec Chin coraz bardziej się pogłębia

Wskazuje, że Rosjanie utracili inicjatywę strategiczną na Ukrainie. Ich logistyka nie była gotowa na tak długą wojnę.

Rosyjskie wojska nie były gotowe na wojnę dłużą niż dwa tygodnie. Logistyka nie była przygotowana na to.

Przewiduje, że koniec wojny, przez który rozumie odzyskanie przez Ukrainę Donbasu i Krymu, nastąpi nieprędko.

Rosjanie utracili inicjatywę strategiczną natomiast do końca wojny jeszcze daleko.

A.P.

Dr Bartłomiej Radziejewski: wasalny stosunek Rosji wobec Chin coraz bardziej się pogłębia

Dyrektor Nowej Konfederacji komentuje sytuację geopolityczną, a także stosunki chińsko-rosyjskie w kontekście wojny w Ukrainie.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Dr Bartłomiej Radziejewski mówi o stosunku Chin do rosyjskiej agresji na Ukrainę. Tłumaczy, że spotkanie Putina i Xi Jinpinga jest wyraźnym potwierdzeniem ścisłych relacji tych dwóch państw. Ponadto, spotkanie odbędzie się w Uzbekistanie, co ydaniem rozmówcy Jaśminy Nowak wskazuje na utratę wpływów Rosji w tym regionie.

Dziś jest Azja Środkowa staje się coraz bardziej strefą wpływów Chin, a Rosja bez specjalnego specjalnej możliwości protestu czy zrobienia czegokolwiek się zgadza. Akceptuje ten stan i to spotkanie również to pokazuje.

Politolog wskazuje na zwiększenie roli Indii w polityce światowej. Ustawia je w jednym rzędzie z Rosją. Zaznacza jednak, że nie są konkuretami dla Chin albo Stanów Zjednoczonych w walce o hegemonię światową.

Dyrektor „Nowej Konfederacji” komentuje również kwestię skuteczności sankcji UE przeciwko Rosji. Jest przekonany, że Rosja i inne państwa z nią współpracujące dostosowały się do obecnego systemu sankcji, dlatego wymaga on  pewnych zmian.

Niemniej jednak, one wciąż poniekąd działają i wciąż są dotkliwe dla Rosji. Stąd też takie ruchy ,jak zakręcenie kurka z gazem, ale też szereg innych rzeczy, które Rosja podejmuje po to, żeby rozmontować dalej ten system sankcji.

Na zakończenie, dr Bartłomiej Radziejewski mówi o  ukraińskiej kontrofensywie. Jest przekonany, że nie możemy uważać ją za decydującz ruch, który roztrzygnie całą wojnę.

Wyraźnie widać, że ta kontrofensywa słabnie. Już od jakiegoś czasu nie ma już tej dynamiki, co wiąże się z tym, że Ukraina ma również ograniczone możliwości. Niewątpliwie, jest to sukces Ukrainy: wojskowy, psychologiczny i propagandowy. Natomiast co do przełomu w wojnie, moim zdaniem, to jest bardzo daleko.

Czytaj także:

Dr Bruno Surdel (Centrum Stosunków Międzynarodowych): Tajwan obserwuje Ukrainę i wyciąga wnioski

Dr Bruno Surdel (Centrum Stosunków Międzynarodowych): Tajwan obserwuje Ukrainę i wyciąga wnioski

Dyplomacja chińska ogłosiła, że inwazja rosyjska na Ukrainę była kontratakiem wobec działań NATO w Europie Wschodniej. Po raz pierwszy Chiny zajęły tak zdecydowane stanowisko – mówi ekspert.

Ostatnie spotkanie Xi Jinpinga i Władimira Putina (przy okazji szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie) zakończyło się. Jego głównym tematem były dwa wrogie im kraje: Ukraina i Tajwan.

Dyplomacja chińska ogłosiła, że inwazja rosyjska na Ukrainę była kontratakiem wobec działań NATO w Europie Wschodniej. Po raz pierwszy Chiny zajęły tak zdecydowane stanowisko.

– podkreśla dr Surdel.

Wrogie względem siebie mocarstwa z zaciekawieniem patrzą na Indie. Którą stronę wybierze najludniejsze państwo świata? Kraj ten do tej pory jednak nie określił się po żadnej ze stron.

Lawirowanie Indii między Wschodem i Zachodem jest niezwykle interesujące… Indie widzą w Rosji przeciwwagę dla Chin. Ale z drugiej strony współpracują również z krajami Zachodu – chociażby w grupie QUAD (razem z Australią, Japonią i Stanami Zjednoczonymi).

– komentuje nasz gość.

W obszarze Pacyfiku nadal działa jedyne supermocarstwo globu – Stany Zjednoczone Ameryki. Aby zachować swój status, Amerykanie szukają sojuszników. Ekspert wymienia wśród potencjalnych partnerów Wuja Sama Wietnam, Australię, Japonię i Tajwan. Ten ostatni kraj w przypadku otwartej wojny przyjmie pierwsze uderzenie. Bruno Surdel uważa jednak, że inwazja na Tajwan nie jest prawdopodobna:

Ewentualna inwazja na Tajwan będzie niezwykle trudna… Od 1949 roku Chiny oznajmiają, że chcą „odzyskać Tajwan”, ale do tej pory nie podjęły poważnej próby.

Więcej szczegółów – w nagraniu!

Posłuchaj rozmowy:

Czytaj także:

Hong Kong: 5 osób skazanych za… książeczkę dla dzieci

Andrzej Zawadzki-Liang: Chiny zachowują dystans wobec Ukrainy. Handel z Rosją kwitnie

Ubóstwo w Chinach.

Międzynarodowe inicjatywy Państwa Środka, podejście Pekinu do wojny na Ukrainie i zbliżający się XX Zjazd KPCh. Andrzej Zawadzki-Liang z wieściami z Chin.

Andrzej Zawadzki-Liang zwraca uwagę na inicjatywy międzynarodowe w których uczestniczą Chiny, takie jak Szanghajska Organizacja Współpracy, czy BRICS. Skupiają one głównie państwa z Azji, Afryki i Ameryki Południowej.

Szanghajska Organizacja Współpraca powstała jako organizacja mająca zwalczać terroryzm. Rozrosła się do 9 członków.

Białoruś, Iran, Kambodża i Mongolia czekają na status członka. Podobnie rozrasta się format BRICS.

Czytaj także:

Dr Jakub Jakóbowski: Nie ma osi rosyjsko-chińskiej. Chiny dają jednak Rosji oddech

Prawnik z Szanghaju mówi, że Chiny dalej zachowują dystans wobec Ukrainy. Handlują one z Rosją. Chińscy żołnierze brali udział w manewrach na wschodzie Rosji.

Nie wiadomo, ile sprzętu wojskowego wróciło z tych ćwiczeń do Chin.

Gość Poranka Wnet odnosi się do XX Zjazdu KPCh. Przewodniczący Xi Jinping będzie się ubiegał o wybór na trzecią kadencję, co dotąd nie było dopuszczalne. Zawadzki-Liang zastanawia się, czy kadencyjność sekretarza generalnego zostanie zniesiona tak jak kadencyjność przewodniczącego.

A.P.

Prof. Michał Lubina: spotkanie Xi Jinpinga z Putinem to zemsta na USA za wizytę Nancy Pelosi na Tajwanie

Featured Video Play Icon

Ekspert ds. dalekowschodnich zapowiada wizytę Xi Jinpinga na Kremlu.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Profesor Michał Lubina naświetla polityczną perspektywę spotkania Władimira Putina i Xi Jinpinga. Zaznacza, że jest to zemsta na USA za wizytę Nancy Pelosi na Tajwanie. Ponadto, ekspert ds. dalekowschodnich jest przekonany, że ten ruch wskazuje na odejście Chin od pseudo neutralności i wyraźny znak ideologicznego poparcia Rosji. Dodaje, że to zostanie wykorzystane przez Stany Zjednoczone w celu obarczenia wizerunku Chin na międzynarodowej arenie politycznej.

Wizyta Xi Jinpinga na Kremlu to prezent dla Amerykanów, którzy od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę przedstawiali Pekin jako sprzymierzeńca Moskwy.

Rozmówca Jaśminy Nowak komentuje dążenia Chin do przyjęcia Tajwanu. Przyjaźń Xi Jinpinga z Putinem wzmacnia Stany Zjednoczone w przekonaniu, że należy wspierać Ukrainę i tym doprowadzać do osłabienia Rosji i pośrednio Chin, co uniemożliwi sukcesywną inwazję na Tajwan.  Prof. Michał Lubina uważa, że:

Chiny będą gotowe do inwazji na Tajwan najwcześniej za 2 lata, jednak ChRL nie porzuca nadziei na pokojowe przejęcie Tajwanu.

Dodaje, że na wyspie panuje spokój i nikt nie przewiduje wojny w najbliższym czasie.

Ekspert ds. dalekowschodnich zwraca uwagę na umiejscowienie Indii w relacjach Rosja-Chiny. Są obecnie kluczowym państwem obrotowym dla całego świata.

Indie są ostatnią polisą ubezpieczeniową Rosji. Bez ich poparcia zależność od Chin będzie już całkowita.

Czytaj także:

Prof. Grochmalski o Rosji: rośnie bunt w kadrze oficerskiej średniego szczebla, która jest sfrustrowana decyzjami góry

Janowski: obecne czasy wymagają szczególnego pochylenia się nad rolnictwem. Potrzebny nam jest szybki pokój na Ukrainie

Dla Rzeczpospolitej najlepszy jest pokój i dobrosąsiedzkie stosunki – ocenia były minister rolnictwa.

Gabriel Janowski ocenia, że na Forum Ekonomicznym w Karpaczu zbyt mało uwagi poświęcono rolnictwu. Jak wskazuje, trzeba dobrze przygotować się na możliwe deficyty żywności.

Sytuacja w rolnictwie zawsze jest dynamiczna; ale dzisiejsze czasy wymagają szczególnego pochylenia się nad tymi zagadnieniami. Możemy mieć olbrzymie perturbacje na rynku żywnościowym […], niepokoi mnie bezczynność rządu.

Zdaniem gościa „Kuriera ekonomicznego” od lat na świecie poważnym problemem jest marnowanie żywności; w skali roku 1,3 mld ton. . Innym jest jej słaba jakość spowodowana przez metody produkcji:

Dzisiaj z kilograma mięsa robi się trzy kilogramy szynki.

Jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego, USA potrzebują Rosji w walce z Chinami, dlatego nie dopuszczą do jej całkowitego pokonania.

Dla Rzeczpospolitej najlepszy jest pokój i dobrosąsiedzkie stosunki.

Gabriel Janowski tłumaczy, że Ukraina powinna pójść na pewne ustępstwa terytorialne wobec Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

 

Studio Tajpej: tegoroczna fala upałów w centralnych i wschodnich Chinach trwała ponad 70 dni

Upały, powodzie, przymrozki i roztopy – Państwo Środka dotykają anomalie pogodowe. Czy to siły wyższe dają znać o utracie Mandatu Niebios przez KPCh?

Centralne i wschodnie Chiny mierzą się ze skutkami najdłuższej fali upałów od rozpoczęcia 60 lat temu pomiarów. Trwała ona ponad 70 dni. O prawie połowę zmalały opady wzdłuż rzeki Jangcy.

Wyjątkowe upały tego lata spowodowały przerwy w dostawach prądu i odbiły się negatywnie na produkcji. Bardzo zła sytuacja jest w osiemdziesięciu czterech milionowej prowincji Syczuan.

Ponad 80 proc. prądu generowanego jest tam przez zapory. Tego lata moce przerobowe spadły o połowę.

W połowie sierpnia władze w Syczuan ogłosiły racjonowania energii które później przedłużyły. Do tego dołączyły inne wschodnie prowincje kraju.

Syczuan mimo własnych braków musi realizować podpisane umowy i wysyłać energię do innych prowincji. To wszystko, jak przypomina Ryszard Zalski, odbywa się w czasie obowiązywania polityki „Zero Covid”.

Ci rolnicy, którzy w takie upały w Chinach mieli na tyle samozaparcia, by pracować w polu, musieli […] uprawiać bieg przez pole, by uciec przed ganiającymi ich w mundurach policjantami lub społecznikami w strojach UFOludków celem ukarania okropnych chłopów za nietrzymanie się partyjnej polityki zero wirusa z Wuhan.

Odmienna sytuacja jest na północy Państwa Środka. W pustynnym Sinciangu padał śnieg.

W prowincji Qinghai miały miejsce ogromne powodzie.

Prowadzący Studia Tajpej zauważa, że zgodnie z tradycyjnymi chińskimi wierzeniami anomalie pogodowe są zwiastunami niezadowolenia Niebios z postępowania władców.

Mimo zwalczania, jak to określa partia zabobonów i ludowych przesądów, ludzie nie czują się dobrze w obecnej sytuacji, kiedy nawet Niebiosa odbierają władzy poparcie.

Nie jest to dobra wróżba przed zbliżającym się XX Zjazdem Komunistycznej Partii Chin.

A.P.