Jakub Stasiak prosto z Obwodu Chersońskiego: Tylko 3% rakiet spada na obiekty wojskowe

Zniszczony dom w Charkowie / Fot. Dmytro Antoniuk, Radio Wnet

Ludzie decydują się wyjechać dopiero w momencie, kiedy tragedia dotknie bezpośrednio ich albo ich bliskich – mówi wolontariusz i korespondent wojenny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Jakub Stasiak zwraca uwagę na ciężką sytuację, ze względu na zintensyfikowane w ostatnim czasie ataki w Obwodzie Chersońskim i ogromną ilość rakiet, z których tylko 3% spada na obiekty wojskowe. Wskazuje, że reszta pocisków niszczy obiekty cywilne a w szczególności infrastrukturę energetyczną. Mimo tego, Ukraińcy starają się odnaleźć w nowej wojennej codzienności. Mimo akcji ewakuacyjnej, zostają w dotychczasowych miejscach zamieszkania – podejmują każdy trud by nie musieć opuszczać własnych domów.

Dmytro Antoniuk: należy się spodziewać kolejnych ataków ze strony Rosji, wymierzonych w infrastrukturę krytyczną

Komentuje, że istotnym elementem niepokoju, który towarzyszy Ukraińcom, którzy próbują osiedlić się w świeżo wyzwolonych miastach, jest nieustające widmo niebezpieczeństwa i konieczność ciągłej pracy przed okresem zimowym. Z jednej strony są to tereny nadal w zasięgu artylerii, z drugiej – dni mieszkańców są wypełnione przez próby minimalizowania ryzyka i przygotowanie miast na pozbawienie dostępu do energii. Przetrwanie okresu zimowego wydaje się bardzo ciężkie. Tym niemniej:

Ludzie decydują się wyjechać dopiero w momencie kiedy tragedia dotknie bezpośrednio ich albo ich bliskich.

Przez pogorszenie warunków atmosferycznych działania wojskowe są utrudnione. Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, jeżeli chodzi o przygotowania przestrzeni do życia – komentuje Jakub Stasiak. Generatory, które dostarczają energii do obiektów cywilnych i domów mieszkalnych są włączane tylko na chwilę.

Niewiele można zrobić prócz zaopatrzenia się w ciepłe ubrania.

Wskazuje Jakub Stasiak i dodaje, że trzeba sięgać po wszelkie środki prewencyjne, by przetrwać zbliżającą się zimę.

Zobacz także!

Rosjanie opuszczają elektrownię atomową w Energodarze? Komentuje Dmytro Antoniuk