Dr Brzeski: Żydzi z USA chcą odzyskać od państwa niemieckiego 42 średniowieczne relikwiarze

Niemieckie władze w zasadzie uważają, że to, co raz trafiło w ich ręce, powinno tam pozostać – mówi dr Brzeski. Wskazuje, że to pierwsza konfrontacja tzw. „przemysłu Holokaust” z rządem w Berlinie.


Dr Rafał Brzeski mówi, że polski rząd nie będzie obawiał się zawetować nowego, wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. Ocenia, że ataki na polskie władze wynikają z faktu, że jego działania godzą w interesy międzynarodowych grup przestępczych.

Szef rządu dał do zrozumienia, że Polsce się nie spieszy, i będzie ona walczyć przez kolejny rok o nowy kompromis. Zwrócił również uwagę na problem rajów podatkowych. Jak zauważył, ataki na Polskę pojawiają się ilekroć nasz rząd poruszy to zagadnienie na forum unijnym.

Dr Brzeski przywołuje przykłady wykrycia przemytu narkotyków i papierosów o łącznej wartości przekraczającej  1,5 miliarda złotych.

Politolog mówi również o śledztwie ws. malwersacji finansowych fundacji Otwarty Dialog. Wykryto nieścisłości na liście darczyńców fundacji. Nie jest wykluczone, że finansowana jest przez organizacje o charakterze kryminalnym.

Kiedy w grę wchodzę grube pieniądze, jest za co robić rewolucję, zadymy i zamieszki.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego omawia również raport polityków Solidarnej Polski nt. praworządności w Holandii:

Wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski stwierdził, że istnieją podstawy do uruchomienia przeciwko Holandii z art. 7.. Wnioski z raportu zostaną przekazane rządowi.

Trwają negocjacje umowy brexitowej. Punktem spornym są m.in. interesy rybaków z Francji. Dr Brzeski mówi również o planach podboju świata formułowanych przez chińskich komunistów. Xi Jingping wezwał żołnierzy ChRL, by przygotowywali się na wojnę. Coraz częściej mówi się o tym, że reżim zamierza genetycznie modyfikować swoich wojskowych.

Gość „Popołudnia WNET” mówi o sporze wokół dzieł sztuki będących obecnie własnością państwa niemieckiego, a przed II wojną światową należących do zamieszkujących w Niemczech Żydów.  Jak przypomina, Niemcy swego czasu przekazywały Szwajcarii należące do Żydów złoto. Majątek ten powrócił do spadkobierców.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że mamy do czynienia z bezpośrednią konfrontacją tzw. przemysłu Holokaust z rządem w Berlinie. Niemieckie władze w zasadzie uważają, że to, co raz trafiło w ich ręce, powinno tam już pozostać.

Konflikt toczy się o 42 średniowieczne relikwiarze o trudnej do przecenienia wartości. Nie wiadomo jeszcze, w jakim kraju sąd będzie rostrzygać tę sprawę. Amerykański Sąd Najwyższy wyraził chęć wzięcia tej kwestii na swoją wokandę.

Dr Brzeski wyraża również zadowolenie z przejęcia koncernu medialnego Polskapresse przez PKN Orlen:

Wreszcie to Polacy będą panować nad polskimi mózgami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bosak: Amerykanie celowo nie publikowali raportu do ustawy 447, aby prezydent Duda miał większe szanse w wyborach

Krzysztof Bosak mówi o uchwale upamiętniającej Rzeź Woli, wstrzymywaniu przez Amerykanów publikacji raportu 447 ze względu na polskie wybory i narzuconej przez UE polityce energetycznej.

Poseł Konfederacji, Krzysztof Bosak mówi o inicjatywie swojej partii, jaką jest zaproponowana uchwała upamiętniająca Rzeź Woli w 1944 roku w trakcie Powstania Warszawskiego.

Uważamy, że Sejm powinien upamiętnić ofiary i wytyczyć pewien kierunek państwowej polityki, tzn. nazywania tego ludobójstwem i domagania się od Niemiec należytego uznawania tej zbrodni. Również symbolicznego potępienia sprawców.

Rozmówca Adriana Kowarzyka uważa, że raport do ustawy 447 został celowo nieopublikowany w trakcie kampanii wyborczej, aby zwiększyć szansę Andrzeja Dudy na reelekcje.

Ten raport był bardzo długo wstrzymywany. Trudno nie odnieść wrażenia, że Amerykanie wstrzymywali publikacje tego raportu, aż w Polsce zakończy się sezon wyborczy i rozstrzygnięte zostaną wybory na korzyść kandydata wygodnego dla Amerykanów, czyli prezydenta Dudy.

W kwestii kondycji polskiego górnictwa, poseł Konfederacji stwierdza, że rząd PiS nie opiera polityki transformacji energetycznej na ekonomicznych przesłankach, ale na wytycznych Unii Europejskiej.

Naszą polityką nie rządzą inżynierowie i ekonomiści, ale zagraniczni politycy i ideolodzy, a polski rząd ustawił się w roli wykonawcy narzucanych nam reguł.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Kulesza: Raport nt. 447 to kolejna forma nacisku na Polskę. Bon turystyczny nie jest dobrym pomysłem

 Co ujawniły rozmowy Wikileaks z 2009 r.? Jak w innych krajach pomaga się mniej zarabiającym? Jakub Kulesza o bonie turystycznym, ustawie reprywatyzacyjnej, sondażach i o raporcie Just Act- Polska.

Jakub Kulesza opowiada się za zastąpieniem bonu turystycznego i wprowadzeniem innych rozwiązań, takich jak obniżenie podatku VAT na turystykę. Przytacza tutaj przykład Niemiec. Mówi, że

Bon turystyczny to nie jest żadna pomoc. To ładnie wygląda, ale jest to projekt biurokratyczno-propagandowy.

Zaznacza, że w innych krajach, także środkowoeuropejskich, „osobom, które się mniej zarabiają daje się wysokie ulgi podatkowe”. Nasz gość wskazuje na odbywający się handel bonami. Zabezpieczenia systemu łatwo jest bowiem, jak podkreśla, obejść.

Dobrze że ludzie kombinują, po co mają się pieniądze marnować. Jeżeli ktoś nie ma możliwości wyjechać na wakacje, czy zrealizowania tego bonu, niech go przynajmniej w ten sposób sprzeda.

Przewodniczący Koła Poselskiego Konfederacja komentuje sondaże w których jego partia zyskuje. Przypomina, że Konfederacja wszeszła do Sejmu mimo tego jak była przedstawiana w telewizji publicznej. W tej ostatniej sprawie zapadł prawomocny wyrok sądy, którego TVP nie wykonała.

Telewizja publiczna kłamała na nasz temat. Przegrali w sądzie i nie wykonali prawomocnego wyroku, za co prezes telewizji powinien iść do więzienia.

Polityk odnosi także do raportu będącego wykonaniem amerykańskiej ustawy 447. Odpowiada na uwagę, że brak jest w raporcie jednoznacznych zmian prawnych, a jedynie ogólne zalecenia:

Nigdy nikt z Konfederacji nie twierdził, że [ ustawa 447- przyp. red.] ma bezpośredni wpływ na stan prawny w Polsce. Jest to forma nacisku w sferze polityki zagranicznej.

Wskazuje, że zapisy dotyczące „zwrotu bezprawnych roszczeń” są elementem nacisku na Polskę i nieodłącznym elementem stosunków polsko-amerykańskich. Przypomina przeciek Wikileaks z 2009 r. w którym przedstawiciele amerykańskich środowisk żydowskich ujawniają swoją taktykę nacisku w sprawie roszczeń. Dodaje, że

Przyczyną afery reprywatyzacyjnej jest brak ustawy reprywatyzacyjnej, która by uregulowała te wszystkie kwestie.

Kulesza podkreśla, że potrzebne jest uchwalenie ustawy reprywatyzacyjną. Krytykuje przy tym propozycję Patryka Jakiego, nazywając ją „nacjonalizacyjną”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K./A.P.

Lasota o 447: Na szczęście polska dyplomacja była bardzo spokojna w tej sprawie. Są tam bardzo miłe rzeczy o Polsce

Irena Lasota o kandydatkach na wiceprezydenta, możliwości rezygnacji Trumpa z ubiegania się o reelekcję, głosowaniu korespondencyjnym, ruchu BLM, a także o raporcie dot. ustawy 447.

Irena Lasota komentuje przebieg kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych, w których istotnym wydarzeniem, jest wskazanie przez Joe Bidena swojego kandydata na swego zastępcę. Nie wiadomo, kogo wybierze były wiceprezydent, poza tym, że będzie to kobieta. Jak stwierdza korespondentka, żadna z branych pod uwagę osób nie jest obdarzona wielką charyzmą.

Sądzi, że starający się o reelekcję prezydent mógłby zrezygnować, jeśli by zwrócili się do niego o to przywódcy Partii Republikańskiej, obiecując mu w zamian, że nie będą otwierane śledztwa przeciw niemu i rodzinie. W ten sposób przekonano do rezygnacji Nixona. By jednak Republikanie zdecydowali się na taki krok musieliby uznać, że Trump jest dla nich obciążeniem, czego obecnie nie widać.

Może się to jednak zmienić w wyniku epidemii koronawirusa. W ocenie rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego w USA trwa wielki chaos związany z epidemią koronawirusa. Przywództwo prezydenta Trumpa okazało się bardzo słabe. Irena Lasota mówi o „walce na maski” między zwolennikami a przeciwnikami prezydenta.

Korespondentka omawia sytuację w Waszyngtonie, który, jak mówi, w związku z koronawirusem stał się wymarłym miastem. Podobnie jest w Nowym Jorku, którego najbogatsi mieszkańcy wyjechali na prowincję. Poruszony zostaje również temat działań ruchu Black Lives Matter.  Irena Lasota zauważa, że demonstrantów nie jest tak wielu, lecz policja boi się ich rozpędzać.

Zapanowała tak poprawność polityczna, że mało kto się śmie przeciwstawić radykałom.

Przypomina, w jaki sposób upadały dawne imperia, takie jak Rzym, czy Rosja. Nie sądzi, żeby w Ameryce przyszli bolszewicy. Korespondentka mówi również o zawirowaniach wokół wyborów prezydenckich. Prezydent Trump stanowczo sprzeciwia się wyborom korespondencyjnym i postuluje przełożenie głosowania. Amerykańska konstytucja nie przewiduje takiej możliwości. Żeby zmienić konstytucję potrzebna jest zaś zgoda nie tylko parlamentu, ale też 2/3 stanów. Cała procedura trwa minimum dwa lata. Dziennikarka zauważa, że wybory korespondencyjne odbywają się normalnie w części stanów. Wskazuje na złą sytuację amerykańskiej poczty federalnej, która jest od lat niedofinansowana.

Lasota komentuje także sprawę ustawy 447. Stwierdza, że wbrew wyrażanym wcześniej obawom nie ma w nim wezwania do zapłaty jakichś bajońskich sum:

Raport okazał się być wyliczeniem tego, co się dzieje w kilkudziesięciu krajach. […] Na szczęście rząd w Polsce i polska dyplomacja była bardzo spokojna w tej sprawie.

[related id=120926 side=right] Dodaje, że „są bardzo miłe rzeczy o Polsce w tym raporcie”. Wskazuje się na upamiętnienie przez nasz kraj Holocaustu, czy troskę o cmentarze żydowskie. Nie ma zaś mowy, jak mówi, o rekompensatach. Raport wskazuje przyczyny obecnego stanu rzeczy w Polsce, wskazując na II wojnę światową i rządy komunistów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Rzymkowski: Konwencja stambulska narzuta skrajnie lewicowy, ideologiczny i genderowy światopogląd

Tomasz Rzymkowski pozytywnie ocenia skierowany wniosek o zbadanie zgodności konwencji stambulskiej z polską konstytucją, krytykuje ustawę 447 i domaga się szybkiego przyjęcia ustawy reprywatyzacyjnej.


Dr Tomasz Rzymkowski wskazuje, że konwencja stambulska nie wskazuje na prawdziwe przyczyny przemocy wobec kobiet jak alkoholizm, narkomania, pornografia czy prostytucja, natomiast wprowadza takie pojęcia płci społeczno-kulturowej.

Ta konwencja narzuca konkretny światopogląd, skrajnie lewicowy podyktowany ideologią gender (…) Jest wprowadzone pojęcie płci społecznej, podyktowanej rolą w społeczeństwie w oderwaniu od biologii.

Zdaniem posła PiS lepszą drogą zmierzającą ostatecznie do wypowiedzenia wspomnianej konwencji, niżeli ta zaproponowana przez Zbigniewa Ziobro, jest droga wybrana przez premiera Morawieckiego, który skierował zapytanie do trybunału konstytucyjnego o zgodność konwencji z polską konstytucją.

Uważam, że to dobrze, że (Zbigniew Ziobro-przyp. red.) zakwestionował w sposób jawny tę konwencję (…) Natomiast stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny nieważności, już w chwili wydania tego orzeczenia powoduje, że dane normy zostają wykluczone z polskiego porządku prawnego, bez oglądania się na międzynarodowe środowiska.

Dr Rzymkowski uważa, że należy jak najszybciej przyjąć ustawę reprywatyzacyjną i przerwać łańcuch obrotu nieruchomościami, które nie znajdują się obecnie w rękach prawowitych właścicieli, choć o nie zabiegają. Dodaje, że w załączniku do raport o ustawie 447 kieruje bezzasadne zarzuty, ale znalazły się tam także zapisy przypominające o pozytywnej roli Polski, która „troszczy się i przypomina o martyrologii Żydów w czasie Holocaustu”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Ustawa 447: Polska jedynym krajem UE bez całościowych rozwiązań ws. zwrotu mienia ofiarom Holocaustu i ich spadkobiercom

W środę opublikowano raport Departamentu Stanu USA dot. roszczeń żydowskich. Chwali on nasz kraj za upamiętnianie Holocaustu, ale też zwraca uwagę na „powolne tempo zwrotu” mienia gminom żydowskim.

[related id=86675 side=right]

Kwestia amerykańskiego raportu dotyczącego mienia pożydowskiego w Polsce od 2018 r. jest przedmiotem kontrowersji. Na temat ten wypowiadali się także rozmówcy Radia Wnet dzielący się swoimi przewidywaniami dotyczącymi tej sprawy. W środę Raport Just Act – Polska został upubliczniony, także w nieoficjalnym tłumaczeniu polskim. Możemy w nim przeczytać, że obecnie

Polska nie dysponuje odrębnym mechanizmem lub procedurami rozpatrywania roszczeń dotyczących własności prywatnej poza tzw. ustawą zabużańską, lub uregulowaniami dla obszaru Warszawy. Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego szacuje, że wypłacono łącznie 2,55 mld zł (680 mln dol.) na rzecz wnioskodawców za wszystkie nieruchomości znajdujące się w obecnych granicach Polski, ale poza Warszawą.

Zwraca się uwagę na złożoność procesu odzyskiwania mienia, który jest uciążliwy dla obywateli amerykańskich. W dokumencie zostaje poruszone wzbudzająca szczególne emocje kwestia mienia bezspadkowego:

Polska nie przyjęła ustawy dotyczącej znacznej ilości własności prywatnej pozostawionej bez spadkobierców w wyniku Holokaustu. Zamiast tego, majątek bezspadkowy podlega polskiemu prawu spadkowemu, na mocy którego majątek ten wraca do samorządu lokalnego lub Skarbu Państwa.

Wcześniej opisane zostają przyczyny aktualnego stanu rzeczy. Raport zaczyna się on od przypomnienia o losach Polski pod niemiecką i sowiecką okupacją:

Nazistowska okupacja Polski była brutalna i pochłonęła życie milionów Polaków, zarówno żydowskiego, jak i nieżydowskiego pochodzenia.

Zwraca uwagę na zaangażowanie Polaków i polskich władz w walkę z hitlerowcami, o których zbrodniach rząd na uchodźstwie informował aliantów oraz w ratowanie Żydów, gdy było to zagrożone było karą śmierci. Raport przypomina polskich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Wskazuje, że

Podczas wojny zniszczona została znaczna część Polski, w tym Warszawa, którą naziści zrównali z ziemią po powstaniu warszawskim w 1944 roku. […] Powojenny reżim komunistyczny znacjonalizował następnie własność prywatną i przemysł, a na niesłusznie zajętych gruntach prywatnych oraz na terenach należących do gmin i związków wyznaniowych zbudował infrastrukturę publiczną, publiczne budynki mieszkalne i obiekty przemysłowe, co skomplikowało przyszłe wysiłki na rzecz reprywatyzacji.

Odnosząc się do zwrotu własności gmin wyznaniowych Amerykanie podkreślają, że właściwa komisja do grudnia 2018 r. rozstrzygnęła w całości 2810 z 5554 wniosków złożonych przez gminy żydowskie, podczas, gdy do 2011 r. „wspólna komisja majątkowa dla kościoła katolickiego nie rozstrzygnęła jedynie 216 wniosków spośród całkowitej liczby 3063 wniosków zgłoszonych do komisji”.

Autorzy przyznają, że w 1960 r. rządy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Stanów Zjednoczonych podpisały umowę odszkodowawczą na mocy której strona polska przekazała amerykańskiej 40 mln dolarów na pokrycie roszczeń wywłaszczonych obywateli USA. Jednak, zdaniem autorów raportu:

Umowa ta nie obejmowała osób, które były obywatelami polskimi w momencie przejmowania ich majątku, a dopiero później zostały naturalizowanymi obywatelami amerykańskimi.

A.P.

Dr Sachajko: Nie było sukcesu Polski na szczycie UE. Zamość jest miastem, w którym brakuje lokomotyw rozwoju

Poseł Kukiz’15-Koalicji Polskiej mówi o trwającym panowaniu duopolu w polskiej polityce, raporcie Departamentu Stanu USA nt. mienia pożydowskiego oraz koncepcjach rozwoju Zamościa.


Dr Jarosław Sachajko komentuje przebieg kampanii wyborczej i ocenia wynik wyborów:

Spuśćmy zasłonę milczenia na to, że media wspierały duopol. Mam nadzieję, że prezydent Duda wesprze postulaty Pawła Kukiza.

Parlamentarzysta wyraża nadzieję, że konflikt, którym, jak mówi, dwie główne partie się „żywią”, dla dobra Polski wygaśnie. Komentując słaby wynik wyborczy Władysława Kosiniaka-Kamysza, polityk zwraca uwagę na „ciche porozumienie” między PiS-em a PO w kwestii wymiany kandydata w wyborach.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego odnosi się do raportu Departamentu Stanu USA nt. zwrotu mienia pożydowskiego w Polsce. Punktuje nierówność w relacjach polsko-amerykańskich. Poruszony zostaje również temat negocjacji budżetowych UE:

Jeżeli otrzymujemy z całej puli o 2% mniej, to trudno mówić o sukcesie. Na dodatek, nasza składka znacząco rośnie.

Poseł Kukiz’15-Koalicji Polskiej ubolewa nad likwidacją przemysłu w Zamościu. Ocenia, że dla właściwego rozwoju miasta konieczne jest połączenie z otaczającą je gminą. Wyraża nadzieję, że na miejscową uczelnię wróci kierunek medyczny. Mówi, że należy wznowić działalność miejscowego przemysłu przetwórczego:

Zamość nie może żyć tylko z turystyki. Nie dopuśćmy, by stał się miastem emerytów i rencistów. Brakuje lokomotyw rozwoju miasta.

Dr Jarosław Sachajko odnosi się do plotek o objęciu funkcji ministra rolnictwa:

Nikt ze mną takich rozmów nie prowadził.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Dziambor: Zawsze głosowałem na mniejsze zło. Obaj kandydaci deklarują, że mają jakieś poglądy, ale nic z tym nie robią

Artur Dziambor zdradza jak postąpi w II turze wyborów, ocenia PO i PiS oraz wyjaśnia, czemu Konfederacja nie poprze żadnego z dwóch kandydatów.

Dla jednych przestaniemy być ruskimi agentami, dla drugich faszystami. To będą zabawne dwa tygodnie.

Artur Dziambor ironicznie odnosi się do zapowiedzi Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego prób przyciągnięcia do siebie zwolenników Krzysztofa Bosaka. Konfederacji uszanują to, jak będą ich wyborcy głosować w II turze. Sami politycy tej formacji nie sugerują, na kogo ich elektorat ma oddać głos w II turze. Dziambor podkreśla, że pójdzie na wybory i wybierze „mniejsze zło”, ale „nie będzie się cieszył”.

Zawsze głosowałem na mniejsze zło. Za każdym razem wiedziałem, że ten wybór dużo nie wniesie do mojego życia,

Wszakże obydwaj kandydaci nie są jego faworytami politycznymi. Krytycznie komentuje działania zarówno PO, jak i PiS:

Jeden i drugi kandydat deklarują, że mają jakieś poglądy, ale nic z tym nie robią.

Poseł Konfederacji nie widzi możliwości, by Konfederację udało się teraz którejś z tych dwóch partii przekonać. Przypomina, że PiS odrzucał wszystkie poprawki jakie Konfederacja zgłaszała do ustaw.

Uważa również, że PiS i PO zakulisowo współpracują ze sobą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Piotrowski: Donald Trump chce wykorzystać to, że Andrzej Duda osłabł w Polsce. Będziemy musieli za to zapłacić

Czym się różni Andrzej Duda od Rafała Trzaskowskiego? Co nas będzie kosztować wizyta prezydenta w USA? Jak groźny jest koronawirus? Mówi kandydat na Prezydenta RP prof. Mirosław Piotrowski.

Prof. Mirosław Piotrowski uważa, że wizyta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem nie jest właściwa, ponieważ jest elementem kampanii wyborczej obecnego prezydenta Polski. Zdaniem prof. Piotrowskiego Trump chce zmaksymalizować szanse na wygraną Dudy. Podkreśla, że

Głosów Andrzej Duda powinien szukać tutaj, a nie za oceanem […] Korzyścią z tego spotkanie będzie umocnienie twardego elektoratu.

Kandydat na Prezydenta RP uważa, że prezydent Duda powinien zapytać swojego amerykańskiego odpowiednika, czy Stany Zjednoczone oczekują od Polski zapłacenia roszczeń o których mówi ustawa 447. Chodzi o 300 mld dolarów za mienie bezspadkowe. Ponadto według naszego gościa wybór między Dudą a Trzaskowskim jest w dwóch przypadkach zły:

Nie dostrzegam między tymi kandydatami istotnej różnicy.

Albowiem niczym się oni nie różnią, nawet podejściem do LGBT. Przypomina, że urzędujący prezydent mówił o możliwości podpisania ustawy o związkach partnerskich, gdyby taką otrzymał na biurko. Po zmianie kandydata przez Platformę Obywatelską, na takiego, który mocniej popiera te postulaty prezydent Duda „odmienił swój punkt widzenia”. Oznacza to, jak mówi prof. Piotrowski, że

Kandydat Platformy Obywatelskiej jest oficjalnie za LGBT, a kandydat Prawa i Sprawiedliwości jest nieoficjalnie za LGBT.

Lider Ruchu Prawdziwa Europa krytycznie odnosi się także do walki rządu Prawa i Sprawiedliwości z pandemią koronawirusa.  Nie mówi się o tym, jak faktycznie groźna jest ta choroba. Tymczasem, jak wskazuje

Wirusolodzy jak prof. Gut mówili od początku, że to nie jest groźna choroba.

Uważa, że zastosowane środki nie zostały dopasowane do skali problemu. Gospodarka została zamknięta, a nie przeprowadza się masowych sekcji zwłok dla ustalenia ofiar śmiertelnych choroby. Jak mówi prof. Piotrowski:

Osoby starsze należy izolować. Ja się nie lękam, maseczek żadnych nie zakładam.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dworczyk: Obostrzenia będą obowiązywać do momentu wynalezienia i wyprodukowania skutecznej szczepionki

O stopniowym zmniejszaniu obostrzeń związanych z pandemią mówił minister Michał Dworczyk. Specjalne warunki sanitarne mogą jednak potrwać aż dwa lata, do czasu wynalezienia szczepionki.


Dziś na konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki ma ogłosić szczegóły pierwszego etapu stopniowego wychodzenia z narzuconych przed kilkoma tygodniami obostrzeń związanych ze stanem epidemii. Jednak jak uprzedza minister Dworczyk, powrotu do „normalności” prędko nie będzie:

Trzeba sobie jasno powiedzieć: to nie jest powrót do normalnego funkcjonowania, takiego z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze dwa-trzy miesiące temu. To jest trochę takie przejście do nowej rzeczywistości, gdzie pewne ograniczenia, pewne obowiązki związane z zachowaniem bezpiecznej odległości i szczególnej higieny i przestrzeganiem zasad dzięki którym sami możemy uniknąć zarażenia, ale również nie będziemy zarażać innych, będą obowiązywały przez wiele, wiele miesięcy – podkreślił minister.

Do kiedy owe obostrzenia mogą obowiązywać?

Do momentu wynalezienia i wyprodukowania skutecznej szczepionki. To będzie właśnie okres, w którym te szczególne zasady funkcjonowania będą obowiązywały, [aż] nastąpi efektywne wdrożenie szczepionki. Dzisiaj możemy tylko prognozować i tak jak pan minister Szumowski mówił, czy to będzie rok, czy półtora, a może nawet dwa lata – to w tym czasie będziemy musieli w tym szczególnym trybie funkcjonować – stwierdził Michał Dworczyk.

Na razie nie należy się spodziewać powrotu do szkół. Nie wiadomo również, kiedy Polacy będą mogli powrócić do lasów. Szczegóły najnowszych decyzji rządowych będą dyskutowane jeszcze dziś, na posiedzeniu sztabu kryzysowego rządu.

Sytuacja jest dynamiczna, ale jeśli nic się nie zmieni to dzisiaj powinniśmy poznać informacje dotyczące znoszenia obostrzeń – powiedział minister.

Podkreślił też, że choć w Polsce przyrost zachorowań utrzymuje się na w miarę niskim poziomie, to do danych należy podchodzić z pokorą, a nie z przesadnym optymizmem. Służba zdrowia jest już bardzo obciążona, uniknęliśmy jednak przeciążenia, do którego doszło np. we Włoszech. Minister skomentował też najnowsze dostawy sprzętu medycznego

Jeżeli chodzi o sprzęt ochrony indywidualnej to są problemy, z którymi boryka się cały świat. My kilkanaście dni temu uruchomiliśmy most powietrzny pomiędzy Chinami i Polską, sukcesywnie sprzęt dociera do Polski, ale chwilę potrwa, zanim on dotrze do szpitali. W tych zakupach jest duża, powyżej 1000 sztuk, liczba respiratorów.

Warunkiem powolnego zwiększania aktywności jest też zwiększenie liczby wykonywanych testów.

W dwu miejscach rozpoczęto pracę nad polskimi testami, ale to nie są projekty realizowane z dnia na dzień. Idziemy w kierunku produkcji, jeden ośrodek już jest na dalszym poziomie – powiedział minister.

Co ciekawe, decyzje o wychodzeniu z kwarantanny nie są koordynowane na poziomie UE:

To są indywidualne decyzje Państw. Każdy z krajów do własnej sytuacji przystosowuje nowe warunki funkcjonowania.

Minister poparł ideę przeprowadzenia wyborów w terminie 10 maja. Według niego nie ma przesłanek do wprowadzania stanu wyjątkowego, zaś projekt zmiany konstytucji raczej nie dostanie akceptacji:

Patrząc na sprawę realistycznie, olbrzymich nadziei nie mam, choć uważam, że dialog w polityce jest ważny. Patrząc realistycznie na działania opozycji zbyt optymistycznie myśleć o zmianie nie należy – skwitował.

Michał Dworczyk nie chciał również zbytnio komentować głosowania w Sejmie nad projektami obywatelskimi dot. ustawy 447 oraz zaostrzenia zakazu aborcji (tzw. projekt Godek). Stwierdził, że ich głosowanie teraz najprawdopodobniej wynikało z terminów narzuconych przez przepisy.

Konferencja prasowa premiera Morawieckiego odbędzie się dziś po południu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

Redakcja