Polska powinna pozwać Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości – mówi Waldemar Gontarski

Ekspert do spraw prawa komentuje ostatni wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Litwy. Odnosi się też do tematu Krajowego Planu Odbudowy.

Waldemar Gontarski uważa, że blokowanie Polsce wypłat w ramach krajowego Planu Odbudowy jest działaniem bezprawnym. Nasz kraj, jego zdaniem, powinien pozwać Komisję Europejską do TSUE. Takowe rozwiązanie ma jednak pewną wadę.

Tak samo jak Komisja upolitycznił się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Mamy tu do czynienia z zastępowaniem prawa polityką.

Decyzje TSUE są niekorzystne nie tylko dla Polski. Trybunał stwierdził ostatnio, że Litwa nie ma prawa aresztować imigranta ubiegającego się o Azyl, nawet jeżeli znalazł się on na terytorium kraju nielegalnie.

Czytaj także:

Ardanowski: KE dalej brnie w głupotę Zielonego Ładu. Niektórzy zaczynają mówić, że to nie Green Deal, tylko Putin Deal

Waldemar Gontarski uważa, że wyrok TSUE może być bardzo niebezpieczny. Ułatwi bowiem Białoruskim władzom destabilizację sąsiednich państw.

Jeżeli chcesz wiedzieć o decyzji Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Litwy i jej konsekwencjach, koniecznie wysłuchaj całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Ukraińcy spróbują odzyskać Izium – mówi Dmytro Antoniuk. Paweł Bobołowicz – ostrzał Bachmutu to zemsta Rosjan

Bachmut. Zniszczenia spowodowanie rosyjskim ostrzałem. Fot. Paweł Bobołowicz

Paweł Bobołowicz relacjonuje wydarzenia z przyfrontowego Bachmutu. Dmytro Antoniuk opisuje ruchy wojsk obu stron wojny na Ukrainie.

Rosjanie kontrolują już cały obwód ługański. W tym momencie ich celem stał się Bachmut. Zajęcie tego miasta otworzy im drogę do zdobycia obwodu Donieckiego. W swoich atakach Rosjanie nie mają litości dla zwykłych mieszkańców.

Na Bachmut spadło dziś mnóstwo bomb. Ofiarami są głównie cywile. Możliwe, że Rosjanie mszczą się za ostanie udane działania ukraińskiej artylerii.

Czytaj także:

Na Ukrainie nie ma teraz bezpiecznego domu ani miasta – mówi żołnierz ukraińskiej armii

Relacjonuje Paweł Bobołowicz prosto z Bachmutu. Dmytro Antoniuk informuje z kolei o sukcesach Ukraińców. Udało im się zniszczyć magazyn amunicji w Doniecku.

Armia ukraińska podejmuje też działania zaczepne w pobliżu Izium. Spróbuje odbić miasto. Jest ono ważne, gdyż umożliwia atakowanie Słowiańska.

K.B.

Niemcy są tradycyjnie prorosyjscy. W byłym NRD wciąż wierzą, że Stalin podarował im demokrację – mówi Jan Bogatko

Featured Video Play Icon

Niemcy / Fot. RuedigerGrob, Pixabay.com (Pixabay License)

Korespondent Radia Wnet z Niemiec mówi o stosunku naszych zachodnich sąsiadów do Rosji. Wymienia problemy niemieckiej gospodarki.

Rząd niemiecki zmienił co prawda swoje podejście do wojny na Ukrainie, społeczeństwo pozostaje jednak mocno prorosyjskie. Szczególnie mocno widać to w NRD, gdzie mieszkańcy wciąż wierzą, że Stalin podarował im demokrację.

Wielokrotnie rozmawiałem z Niemcami na Wschodzie. Nie potrafią oni zrozumieć, dlaczego Polacy są tak mocno antyrosyjscy.

Czytaj także:

Cezary Gmyz: Niemcy coraz bardziej zdają sobie sprawę, że konfliktu na Ukrainie nie da się rozwiązać bez udziału Polski

Mówi Jan Bogatko. Nasi zachodni sąsiedzi są dużo bardziej od nas uzależnieni Rosji, szczególnie ich surowców energetycznych. Obawiają się, że czy zimą nie zabraknie im gazu. Nie są to jednak jedyne zmartwienia Niemców.

Po raz pierwszy raz od dawna mają ujemny bilans handlowy, a zawsze szczycili się wielkością swojego eksportu. Wiele koncernów niemieckich przeżywa teraz duży kryzys.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Racje żywnościowe dla uchodźców w Bidibidi mogą znów się zmniejszyć. Może zacząć szerzyć się głód – mówi ks. Antosiak

Misje - Afryka/Źródło: UNHCR.

Misjonarz z Papieskiej Fundacji Pomocy Kościołowi w Potrzebie opisuje życie i problemy uchodźców z Sudanu Południowego, którzy zamieszkali w obozie Bidibidi w Ugandzie.

Afryka zaczyna odczuwać coraz bardziej wojnę na Ukrainie. Rosną ceny żywności, trudniej też organizować jej transport. Głodem zagrożone są mocno osoby przebywające w obozie dla uchodźców w Bidibidi w Ugandzie.

Ich racje żywnościowe zmniejszyły się o połowę w czasie pandemii. Teraz mogą być jeszcze mniejsze. Oznaczałoby to, że mieszkańcy obozu otrzymywaliby już porcje głodowe.

Czytaj także:

Sekretarz Generalny ONZ: musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec masowemu głodowi

Osoby zamieszkujące obóz w Bidibidi to głównie uchodźcy z Sudanu Południowego. Około 2/3 z nich stanowią dzieci poniżej 18 roku życia. W obozie nie ma prądu. Okresowo pojawiają się też problemy z wodą. W porze suchej mieszkańcy obozu muszą przemierzyć po nią kilkanaście kilometrów. Nierzadko jest ona kiepskiej jakości.

K.B.

Pojazdy wodorowe będą tańsze w korzystaniu od tych spalinowych – mówi Szczepan Ruman

Kielce/Fot. Jan Brewczyński, Radio Wnet

Prezes Świętokrzyskich Kopalni Surowców Mineralnych mówi o nowym projekcie zakładu, tzw. Centralnym Klastrze Wodorowym. Tłumaczy, dlaczego pojazdy napędzane wodorem będą tańsze od tych spalinowych.

Szczepan Ruman tłumaczy, jak będzie działał tzw. Centralny Klaster Wodorowy. Zarząd Świętokrzyskich Kopalni Surowców Mineralnych chce stworzyć najpierw farmę fotowoltaiczną. Przy pomocy energii słonecznej ma być produkowany tzw. zielony wodór drogą elektrolizy.

Do jego wytwarzania chcemy wykorzystać też pokopalnianą wodę. Wodór ma zastąpić olej napędowy w naszych maszynach kopalnianych.

Czytaj także:

Andrzej Bętkowski: w kopalni Jaźwica odbyła się inauguracja Klastra Wodorowego

Świętokrzyskie zakłady nie chcą zatrzymywać swego produktu dla siebie. Do 2025 roku wodoru ma być na tyle dużo, by zapewnić energię dla transportu publicznego w Kielcach. Zdaniem Szczepana Rumana korzystanie z pojazdów napędzanych wodorem w ostatecznym rozrachunku będzie tańsze dla ich użytkowników.

K.B.

Szczepan Ruman, Dmytro Antoniuk, Paweł Bobołowicz, Adam Gniewecki, Jan Bogatko – Poranek Wnet – 6 lipca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk, Paweł Bobołowicz – korespondenci Radia Wnet na Ukrainie;

Jan Bogatko – korespondent Radia Wnet w Niemczech;

Ksiądz Paweł Antosiak – Pomoc Kościołowi w Potrzebie;

Adam Gniewecki – publicysta „Kuriera Wnet”;

Szczepan Ruman – prezes Świętokrzyskich Kopalni Surowców Mineralnych Sp. z.o.o.;

prof. Waldemar Gontarski – prawnik;


Bachmut. Zniszczenia spowodowanie rosyjskim ostrzałem. Fot. Paweł Bobołowicz

Korespondencja Pawła Bobołowicza z Bachmutu. Wczoraj w mieście widać było obłoki dymu. Ukraińcom udało się zniszczyć rosyjskie stanowiska z amunicją, co najmniej opóźniając pochód wroga.

Mieszkańcy Bachmutu chcą pokoju. Niektórzy mają pretensje do Wołodymyra Zełenskiego, że nie udało mu się zapobiec agresji. Wielu ludzi wyjechało.


Dmytro Antoniuk o zniszczeniu bazy z amunicją rosyjską w Doniecku i kontrofensywie ukraińskiej w kierunku miasta Izium. Donosi, że Rosjanie wciągają do swej armii Ukraińców, którzy wcześniej przyjęli rosyjskie paszporty.


Věra Jourová / Fot. European Parliament, WIkimedia Commons (CC BY 2.0)

Prof. Waldemar Gontarski krytykuje wypowiedź komisarz Věry Jourovej. Zaznacza, że Komisja Europejska mogła przyjąć polski Krajowy Plan Odbudowy lub odpowiednio argumentując odrzucić. Zamiast tego bezprawnie wstrzymano, jak mówi, wypłatę zaliczki z unijnego funduszu.


 Szczepan Ruman opowiada o świętokrzyskim klastrze wodorowym. Zaznacza, że jest to szansa na rozwój całego regionu. Gość Poranka Wnet wyjaśnia różnicę między „szarym” a „zielonym” wodorem. Ten pierwszy produkowany jest w wyniku reakcji, w której wydzielany jest dwutlenek węgla, a drugi nie. Wodór można też pozyskiwać z wykorzystaniem energii atomowej.


Chata w wiosce ugandyjskiej | Fot. R. Piasek

Ks. Paweł Antosiak mówi o uchodźcach z Sudanu Południowego w Ugandzie. Wyjaśnia, czemu opuścili swój kraj i w jakich warunkach żyją. Misjonarz opowiada o sytuacji w Republice Środkowej Afryki.


Adam Gniewecki z kalendarium politycznym wojny na Ukrainie.


Jan Bogatko

Jan Bogatko o postawie niemieckich polityków wobec wojny na Ukrainie. Podkreśla, że Niemcy są społeczeństwem tradycyjnie prorosyjskim. Korespondent Radia Wnet z Niemiec zwraca uwagę na zaniepokojenie naszych zachodnich sąsiadów sytuacją na rynku motoryzacyjnym.

Nowa lokalizacja muzeum w Rapperswil stworzy duże możliwości do promocji polskiej kultury – mówi Łukasz Mirosław

Zamek w Rapperswil I Fot. Roland zh (Wikipedia, CC BY-SA 3.0)

Łukasz Mirosław mówi o nowej lokalizacji muzeum w Rapperswil. Przybliża jego historię.

Muzeum w Rapperswil mieściło się na tamtejszym zamku od 1870 roku. Zostało założone przez Władysława Platera z inicjatywy Agatona Gillera. Powstawały tam dzieła Żeromskiego i mieściło się archiwum Wielkiej Emigracji. Teraz muzeum przenosi się do kompleksu Schwanen.

W zakupionym kompleksie powstanie również hotel i restauracja. Da nam to możliwość organizowania chociażby koncertów, co przyczyni się do promocji polskiej kultury.

Mówi Łukasz Mirosław. Kompleks Schwanen musi przejść remont. Część muzeum będzie więc funkcjonować, lecz oficjalnego otwarcia możemy spodziewać się za ponad dwa lata.

Jeżeli chcesz lepiej poznać historię muzeum w Rapperswil, już teraz wysłuchaj całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

W rozmowach z Unią polski rząd okazał się naiwniakiem – mówi Paweł Lisicki

Featured Video Play Icon

Redaktor naczelny tygodnika „DoRzeczy” krytykuje brak pragmatyzmu polskich polityków w sprawie wojny na Ukrainie. Uważa, że w relacjach z Unią nasz rząd wykazał się dużą naiwnością.

Paweł Lisicki uważa, że w polskiej debacie na temat wojny na Ukrainie brakuje pragmatyzmu. Podczas gdy Zachód uważa, że nasi wschodni sąsiedzie słabną z każdym dniem, my myślimy zupełnie odwrotnie.

Polacy kierują się niestety swoimi życzeniami i wyobrażeniami, niż rzeczywistymi faktami. Od początku uważałem, że nawet jeżeli Ukraina otrzyma broń, to ma niewielkie szanse na wygraną.

Ukraińcy nie mają też większych niż inni szans na wejście do Unii.

Czytaj także:

Robert Winnicki: premier Morawiecki skapitulował przed Brukselą. Na KPO zarobi rząd, ale zubożeje przeciętny Polak

UE nie jest zresztą w tym momencie najłatwiejszą rzeczywistością do funkcjonowania. Polski rząd cały czas mocuje się w sprawie KPO.

Historia związana z Krajowym Planem Odbudowy przypomina mi kabaret. Polski rząd zdaje się nie słyszeć tego, co Unia do niego mówi. Zadziwia mnie lekkomyślność, z jaką polskie władze oddały się pod kontrolę Brukseli.

Jak bardzo podatne na wpływy rosyjskie są społeczeństwa Zachodu? Czemu polski rząd mówi Polakom co innego niż Unia? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Szwecja ma 10 razy mniejszą armię, niż miała w latach 90 – Marek Budzisz o potencjale wojskowym nowych państw NATO

Featured Video Play Icon

Analityk Strategy&Future mówi o potencjale wojskowym Szwecji i Finlandii. Tłumaczy, dlaczego poszerzenie NATO o te kraje nie jest jednoznaczne z zapewnieniem bezpieczeństwa na Bałtyku.

Rosjanie cały czas badają, jak wpłynie na nich decyzja o rozszerzeniu NATO o Szwecję i Finlandię. Próbują forsować narrację, jakoby wstąpienie do Sojuszu wpłynie negatywnie na Skandynawów. Rosja zaczęła umacniać jeszcze bardziej swoje zachodnie granice.

Jeżeli w Finlandii nie pojawią się siły NATO, to Moskwa będzie czuć się bezpiecznie. Szwecja i Finlandia mają co prawda dobrą artylerię i lotnictwo, ale na Rosjan to za mało.

Mówi analityk Strategy&Future Marek Budzisz. W opinii publicznej pojawiają się głosy, że poszerzenie Sojuszu jest jednoznaczne z zapewnieniem bezpieczeństwa na Bałtyku. Nie jest to jednak takie proste.

Finlandia i Estonia mogłyby razem zamknąć Zatokę Fińską. Do tego trzeba mieć jednak odpowiednie siły, których te państwa nie posiadają. W tym momencie jesteśmy na początku drogi odbudowywania potencjału wojskowego NATO.

Jak liczne są armie Szwecji i Finlandii? Czy Gotlandia jest dobrze ufortyfikowana? O tym wszystkim dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Paweł Lisicki, Dmytro Antoniuk, Paweł Bobołowicz, Marek Budzisz – Poranek Wnet – 5 lipca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro AntoniukPaweł Bobołowicz – korespondenci Radia Wnet na Ukrainie;

Marek Budzisz – ekspert od spraw wschodnich;

Paweł Lisicki – redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”;

Jaśmina Nowak – dziennikarka Radia Wnet;

Łukasz Mirosław – słuchacz Radia Wnet


Lisiczańsk po bombardowaniu 30 marca 2022 r./ Fot. State Emergency Service of Ukraine/CC BY 4.0

Dmytro Antoniuk przyznaje, że Rosjanie zajęli obwód ługański. Zauważa, że ponieśli one duże straty, które muszą uzupełnić. Najeźdźcy wciąż próbują zdobyć Charków. Pojawiła się informacja, że wojska rosyjskie opanowały Rubiżne.

Paweł Bobołowicz o zwiększonych atakach w obozie donieckim. Cały czas słychać dźwięk artylerii wroga. Wskazuje, że opuszczenie Lisiczańska było koniecznością. Nasz korespondent rozmawia z miejscowym przedsiębiorcą.

Antoniuk mówi, że brak broni wynika z polityki jaką rząd prowadził w latach poprzedzających obecną rosyjską agresję. Ostatniej nocy na całej Ukrainie miał miejsce alarm lotniczy.


Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Budzisz stwierdza, że Rosjanie nie są zaniepokojeni samym członkostwem Finlandii i Szwecji w NATO. Armie tych krajów nie są bowiem duże. Ekspert od spraw wschodnich stwierdza, że wstąpienie Skandynawów do Sojuszu nie musi oznaczać bezpiecznego Bałtyku. Finlandia mogłaby zablokować rosyjską flotę w Zatoce Fińskiej. Sama nie ma jednak obecnie takiego potencjału.

Członek Strategy & Future zauważa, że Sojusz zmienia swoją politykę, ale nie tak bardzo, jak chciałyby państwa flanki wschodniej. Państwa bałtyckie obawiają się, że siły szybkiego reagowania nie zareagują wystarczająco szybko.


Ustka, port / Fot. Jaśmina Nowak, Radio WNET

Jaśmina Nowak z relacją z Ustki. Nad polskim morzem jest drogo, co nie jest zaskoczeniem. Dowiadujemy się, ile wynoszą ceny jedzenia i noclegów.


Paweł Lisicki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Paweł Lisicki ocenia, że Polacy ws. wojny na Ukrainie wykazują się myśleniem życzeniowym. Widzą Ukrainę jako zwyciężającą, bo chcą ją taką widzieć. Jak sądzi redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, samo wysyłanie Ukrainie broni nie wystarczy, by ukraińscy żołnierze odbili zajęte przez Rosjan ziemie. Jedyną szansą na to byłoby wysłanie na Ukrainę wojska amerykańskiego. Na to jednak nie można liczyć, gdyż Amerykanie obawiają się III wojny światowej.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi także o Krajowym Planie Odbudowy. Zauważa, że pieniądze z KPO to pożyczka, którą będziemy musieli spłacić. Polski rząd nie będzie mógł przeznaczyć tych środków na to, co chce, ale na to, na co pozwoli mu Komisja Europejska.


Nagrana rozmowa Pawła Bobołowicza z ukraińskim restauratorem walczącym na wschodzie. Opowiada on o swoim biznesie i swej walce za ojczyznę. Jego rodzina jest bezpieczna.


Łukasz Mirosław o Muzeum Polskim w Rapperswilu. Wyprowadziło się ono z zamku, który dotąd zajmowało. Dzięki współpracy z Zamkiem Królewskim, polskim Muzeum Narodowym, a także szwajcarską Polonią powstały całkiem nowe zbiory, które przejdą do nowej siedziby muzeum.