Minął rok od wyboru prezydenta Dudy na II kadencję. Marcin Wikło: prezydent nie mógł w pełni realizować swoich zadań

Dziennikarz tygodnika „Sieci” podsumowuje pierwszy rok II kadencji prezydenckiej Andrzeja Dudy. Wspomina zeszłoroczną kampanię wyborczą.


Marcin Wikło podsumowuje rok, który minął od wyboru prezydenta Andrzeja Dudy na drugą kadencję. Jak mówi:

Głównie z powodu pandemii był to rok zamknięty, prezydent nie za bardzo mógł realizować swoje zadania.

Dziennikarz uwypukla znaczenie wiary w życiu prezydenta Dudy. Wskazuje, że trudnych momentów, w których może pomóc tylko modlitwa, było podczas jego prezydentury wiele.

Marcin Wikło opowiada o procesie pisania książki o kulisach kampanii wyborczej Andrzeja Dudy. Deklaruje, że pisząc nie stosował autocenzury, a wybór określonych sytuacji kosztem innych podyktowany był chęcią zachowania spójności narracji. Gość „Poranka WNET” komentuje ponadto powrót Donalda Tuska do polskiej polityki:

Dziwny ten powrót na tydzień.  Być może były premier wybrał niewłaściwy moment.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego mówi również o problemach z prawem Sławomira Nowaka, który swego czasu był uważany za naturalnego następcę Donalda Tuska.

Prokuratura ma bardzo mocne dowody przeciwko Nowakowi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marek Jakubiak o Nowym Polskim Ładzie: obawiam się, że zaproponowana przez rząd kwota wolna będzie bardzo niska

Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej o Nowym Polskim Ładzie, problemach przedsiębiorców i raporcie NIK ws. wyborów prezydenckich.

Im więcej profesorów będzie pracować nad rozwiązaniami dla przedsiębiorców, tym gorzej dla nas wszystkich.

Marek Jakubiak wyraża nadzieję, że w ramach Nowego Polskiego Ładu zostaną podjęte działania na rzecz ograniczenia biurokracji dla przedsiębiorców. Wskazuje na konieczność radykalnego podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Przewiduje jednak, że podwyżka będzie symboliczna.

Wraz z Pawłem Kukizem i Piotrem Liroyem-Marcem już dawno proponowaliśmy kwotę wolną od podatku w wysokości dwunastu minimalnych pensji.

Gość „Popołudnia WNET” mówi też o bardzo trudnej sytuacji polskiej branży browarniczej w dobie pandemii koronawirusa. Wskazuje, że zaszkodziły jej nieuczciwe metody konkurencji stosowane przez zagraniczne koncerny.  Marek Jakubiak ubolewa nad tym, że krajowi przedsiębiorcy nie zostali zwolnieni z podatków i opłat.

Dlaczego nie wprowadzono postulowanej przez nas hibernacji przedsiębiorstw.

Poruszony zostaje ponadto temat raportu NIK na temat tzw. wyborów kopertowych. Marek Jakubiak ocenia, że starania opozycji o przeniesienie elekcji prezydenta z 10 maja były niewłaściwe.

Wydrukowane karty do głosowania można by było sprzedać a pieniądze wydać na rzecz walki z COVID-19.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marcin Makowski: Marian Banaś gra w grę, którą trudno określić jednoznacznie

Marcin Makowski o raporcie NIK ws. wyborów prezydenckich, które się nie odbyły 10 maja, zarzutach wobec Mariana Banasia i naciskach, jakim może podlegać.

Marcin Makowski zauważa, że prezes Najwyższej Izby Kontroli zwleka ze złożeniem wniosku do prokuratury z podejrzeniem o popełnienie przestępstwa przez kluczowe osoby w państwie. Może chodzić o rodzaj szachowania. Jak wskazuje dziennikarz portalu „Wirtualna Polska”, Marian Banaś stwierdził na konferencji, że jego syn był szantażowany.

Można mieć wątpliwości, kto kogo kontroluje.

Przypomina zarzuty wobec prezesa NIK. Nie wiadomo, gdzie się kończy jego osobisty interes, a gdzie dobro instytucji, którą reprezentuje. Makowski wskazuje, że

Konferencja oczekiwana była przez Nowogrodzką jako poważniejsza chyba niż w rzeczywistości się okazało.

Skupiła się ona bowiem na Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych i Poczcie Polskiej, a nie na premierze i ministrze Dworczyku. Gość Popołudnia WNET przypomina atmosferę zeszłorocznej wiosny:

Wszyscy mieli świadomość, że działają na granicy prawa, ale z drugiej strony, że działają na rynkach wyjątkowych bezprecedensowym, że grozi nam kryzys konstytucyjny, jeżeli się tych wyborów nie zorganizują.

Przyznaje, że wybory, które się nie odbyły, a na które wydano 70 mln zł, organizowane były z jawnym lekceważeniem zasad państwa prawa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bortniczuk: Próba zawieszenia Adama Bielana miała odwrócić uwagę od statutowych problemów Porozumienia

Parlamentarzysta mówi o tym, że sąd koleżeński partii przez kilka lat praktycznie nie działał. Zapewnia, że Adam Bielan nie zamierza ubiegać się o funkcję prezesa Porozumienia na przyszłym kongresie.


Kamil Bortniczuk ocenia, że każdy, kto kwestionuje jego członkostwo w Porozumieniu, dopuszcza się łamania postanowień partyjnego sądu koleżeńskiego.

Apeluję o refleksję i zastanowienie. Liderem naszego środowiska jest z pewnością Jarosław Gowin, formalnie jednak nie jest prezesem partii.

Polityk tłumaczy, że postępowanie sądu koleżeńskiego zostało wszczęte na skutek podjęcia wątpliwych uchwał przez kierownictwo ugrupowania. Zapewnia, że Jarosław Gowin w obliczu kryzysu wokół wyborów prezydenckich miał zamiar przejść do opozycji:

W sprawie wyborów majowych popierałem wicepremiera, jednak wycofałem się, gdy zrozumiałem w jakiej grze uczestniczyłem.

Obecnie, zawieszenie Adama Bielana miało na celu odwrócenie uwagi od problemów statutowych Porozumienia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Prokopowicz: Biden zadeklarował, że w pierwszym roku swych rządów nada obywatelstwo 11 mln nielegalnych imigrantów

Co Joe Biden zarzucał Donaldowi Trumpowi? Kto w Stanach Zjednoczonych odpowiada za walkę z pandemią? Prof. Adam Prokopowicz o debacie prezydenckiej między Donaldem Trumpem a Joe Bidenem.

Społeczeństwo jest tak podzielone na tych, którzy popierają Demokratów i tych, którzy popierają Republikanów, że argumenty mają tutaj mniejsze znaczenie.

Prof. Adam Prokopowicz  wskazuje, że debata odbywała się w kontekście skandalu związanego z podejrzeniem korupcji wiceprezydenta Bidena w związku z jego kontaktami z Burisma Holdings. Zauważa, przy tym, że obecna debata była „cywilizowana” w przeciwieństwie do ostatniej, którą obywatele Ameryki byli zdegustowani ze względu na marny poziom merytoryczności i języka kandydatów.

Pan Biden wyglądał jak starszy człowiek, który jest zawodowym politykiem, który niczego więcej nie zrobił poza tym, że przechodził przez korytarze Senatu, Izby Reprezentantów, czy innych ciał publicznych przez ostatnie 50 lat.

Prezes Instytutu Globalnych Innowacji, Ekonomii i Logistyki zaznacza, że podczas starcia prezydent Donald Trump wypadł lepiej wizerunkowo. Chce on oddać decyzje w sprawie ważnych spraw w ręce narodu, podczas gdy jego konkurent chciałby wszystko regulować federalnie.

Ciekawostką jest spojrzenie wiceprezydenta Bidena na zegarek. To jest kolosalny błąd! To samo zrobil starszy pan Bush w czasie debaty […] co zrobiło strasznie złe wrażenie na publiczności.

Zerknięcie na zegarek przez George’a H.W. Busha w czasie debaty z Billem Clintonem zostało odczytane jako wyraz tego, iż nie ma nic do powiedzenia, a debata go męczy. W przypadku ostatniej debaty wiceprezydent po analogicznym geście zaczął się gubić w tym, o czym mówił. Prof. Prokopowicz zauważa, że zarzuca on swemu kontrkandydatowi, że dzieli stany na lepsze i gorsze w kontekście epidemii koronawirusa.

Zapomina się o tym, że zgodnie z konstytucją walka z epidemią leży na barkach gubernatorów. […] Część gubernatorów Demokratów kompletnie spartoliła walkę z koronawirusem.

Do prezydenta należy zapewnienie takich rzeczy, jak budowa szpitali wojskowych, prace nad szczepionką i produkcja potrzebnego sprzętu. Nasz gość wyjaśnia, że Donald Trump nie chce dać dużych pieniędzy stanom, które same są winne swego zadłużenia. Tymczasem

Biden zadeklarował, że w pierwszym roku swych rządów nada obywatelstwo 11 mln nielegalnych imigrantów.

Jest to zdaniem prof. Prokopowicza wielki błąd ze strony kandydata.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kukiz o wyjściu Ryszarda Krauzego z aresztu: Odrzucenie wniosku prokuratury bez pisemnego uzasadnienia jest niepoważne

Paweł Kukiz o zapaści opieki zdrowotnej, ruchu Rafała Trzaskowskiego, wyjściu z aresztu Ryszarda Krauzego i narzuceniu radiom norm odnośnie stosunku muzyki polskojęzycznej odtwarzanej w nich.

Jarosław Gowin miał rację żądając przesunięcia wyborów prezydenckich o dwa lata.

Paweł Kukiz zauważa, że propozycja lidera Porozumienia była słuszna, jednak żadna ze stron sporu politycznego nie była skłonna się na nią zgodzić. Przypomina, że przez dekady postępowała zapaść opieki zdrowotnej. Zaznacza, że w poprzedniej kadencji wzywał wielokrotnie do reformy służby zdrowia opartej na konsensusie wszystkich sił w parlamencie.

Zmienia się podmiot, w który będą pakowane pieniądze. Jest inna inwestycja, ale tych samych inwestorów.

Nie sądzi, że ruch społeczny Rafała Trzaskowskiego reprezentował coś nowego niż Platforma Obywatelska, której Trzaskowski jest wiceprzewodniczącym. Przypomina, że wielokrotnie dawał PO szansę by się zaangażowała w potrzebne reformy. Odnosi się także do wypuszczania z aresztu Ryszarda Krauzego:

Takie werbalne, bez pisemnego uzasadnienia, odrzucenie wniosku prokuratury jest niepoważne. To są zbyt ważne sprawy, zbyt ważne osoby, zbyt duże pieniądze, by potraktować sprawę jak odroczenie wyroku za przejście przez ulicę poza przejściem dla pieszych.

Podkreśla, że przy tak poważnej sprawie „ustne, enigmatyczne wyjaśnienia pani sędzi” nie wystarczają. Jak lider Kukiz ’15 widzi swoją polityczną przyszłość? Nie podda się on, jak deklaruje, dopóki nie dojdzie do zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzania instrumentów kontrolujących władzę. Przypomina, że umowa z PSL dotyczyła realizacji tych postulatów. Odnosi się także do swojej współpracy z prezydentem Andrzejem Dudą:

Z całych sił będę wspierał pana prezydenta we wprowadzeniu sędziów pokoju.

Poseł Koalicji Polskiej mówi też o swym postulacie określenia ilości polskojęzycznej muzyki i debiutantów w przestrzeni medialnej. Chciałby wziąć przykład z francuskiej ustawy medialnej, zgodnie z którą minimum 40 proc. muzyki w rozgłośniach francuskich musi być po francusku. Określony procentowo jest też udział debiutantów. W tej sprawie Paweł Kukiz będzie rozmawiał z prezesem KRRiT Witoldem Kołodziejskim oraz z szefem Rady Mediów Narodowych Krzysztofem Czabańskim.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Marek Jurek: Bez poparcia mieszkańców wsi PiS na pewno straci władzę . Zmniejszenie rządu poprawia stabilność koalicji

Były marszałek Sejmu mówi o rekonstrukcji rządu, konfliktach w Zjednoczonej Prawicy, postulacie zakazu aborcji eugenicznej oraz możliwych konsekwencjach uchwalenia tzw. piątki dla zwierząt.

Marek Jurek komentuje zakończoną niedawno rekonstrukcję rządu. Tłumaczy, że jej celem było zwiększenie kontroli Prawa i Sprawiedliwości nad koalicjantami w ramach Zjednoczonej Prawicy. Gość „Popołudnia WNET” ocenia, że politycy Porozumienia i Solidarnej Polski nie potrafią zapanować nad swoimi ambicjami.

Zmniejszenie rządu jest funkcjonalne nie tylko pod względem merytorycznym, ale i pod kątem utrzymania stabilności koalicji.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu podyktowane było koniecznością wzmocnienia działań na rzecz zażegnania sporu między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobrą.

Premier Kaczyński może obecnie kontrolować każdą decyzję personalną i administracyjną.

Były marszałek Sejmu wraca do kwestii wyborów prezydenckich. Ocenia, że dobrze się stało, iż odbyła się w miarę normalna kampania wyborcza, co byłoby niemożliwe w przypadku utrzymania majowego terminu wyborów.

Dzięki przełożeniu wyborów, Andrzej Duda ma pełnowymiarowy mandat społeczny.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego porusza kwestię walki o zakaz przeprowadzania w Polsce aborcji eugenicznej. Wyraża nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny wyda wyrok sprzyjający takiemu rozwiązaniu. Jak przypomina, TK już wcześniej wypowiedział się pozytywnie na temat zakazu aborcji eugenicznej:

Nadrzędna norma jest bardzo silna, wystarczy, że Trybunał się do niej zastosuje, zgodnie z sugestią prof. Andrzeja Zolla, który zredagował tamto orzeczenie.

Marek Jurek mówi o swoich nadziejach związanych z objęciem funkcji ministra edukacji i nauki przez prof. Przemysława Czarnka. Wskazuje na potrzebę prowadzenia spokojnych, ale zdecydowanych działań w obszarze wychowania i edukacji:

Niestety,  politycy zbyt często zajmują się tworzeniem emocji, a nie instytucji.

Jak dodaje Marek Jurek:

Przez ostatnie 30 lat w edukacji mieliśmy do czynienia z dreptaniem w kółko. Nowy minister powinien dać nauczycielom nowe, lepsze narzędzia do wykonywania pracy.

Omówiony zostaje również temat tzw. piątki dla zwierząt. Były marszałek Sejmu przestrzega, że zakaz eksportu mięsa z uboju rytualnego wywoła „katastrofalne skutki gospodarcze”:

Doskonale rozumiem niezadowolenie rolników i ministra Ardanowskiego. […] Jeżeli teraz wycofamy się z rynków arabskich, to już tam nie wrócimy.

Były polityk Prawa i Sprawiedliwości z pewnym sceptycyzmem ocenia próby połączenia myśli konserwatywnej z zawłaszczoną przez ruchy lewicowe z ekologią.

Zielony konserwatyzm i polityka prozwierzęca to dwie zupełnie różne sprawy.

Marek Jurek przypomina ewolucję PiS z partii wielkomiejskiej na formację opartą na elektoracie małomiasteczkowymi i wiejskim:

 Jeżeli te dwa filary się zawalą, Prawo i Sprawiedliwość na pewno straci władzę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jerzy Bielewicz: Do pandemii Trump osiągał historyczne sukcesy w gospodarce. W oczywisty sposób debatę wygrał Trump

Jerzy Bielewicz o debacie wyborczej między Donaldem Trumpem a Joe Bidenem, komentarzach mediów, argumentach kandydatów, stosunku Demokratów do zamieszek ulicznych i szansach Trumpa na reelekcję.

Widzę duże podobieństwa między polityką polską a polityką amerykańską ze względu na podział i sposób dyskursu publicznego.

Jerzy Bielewicz stwierdza, że nieprawdą jest by przebieg debaty był dla obserwatorów zaskoczeniem. Po debacie z obu stron trwa kampania na rzecz tego, kto debatę wygrał.

Od razu dała się zauważyć pewna hipokryzja kandydata Demokratów,  Joe Bidena, który mówił o ekonomii razem z tym co się działo w czasie pandemii. […] Do pandemii Trump osiągał historyczne sukcesy jeśli chodzi o gospodarkę.

Finansista podkreśla, że za obecnego prezydenta bezrobocie w Stanach Zjednoczonych było historycznie niskie we wszystkich grupach etnicznych. Ocenia, że Trump może liczyć na zwycięstwo w wyborach prezydenckich, jeśli nadal bezrobocie będzie spadać po wzroście spowodowanym koronakryzysem. Republikanie podkreślają, że Trump już raz wyrwał Amerykę z zapaści. Bidenowi w czasie debaty wytknięto zaś kwestie bezpieczeństwa wewnętrznego Stanów:

Prowadzący wprost się spytał- Czy pan jako kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych zadzwonił do mera Portland, czy do mera Kenoshy i nakłaniał ich by jednak wpuścili Gwardię Narodową, która by konflikty uliczne szybko przecięła?

Według naszego gościa Demokraci odnośnie zamieszek ulicznych stosują taktykę „im gorzej, tym lepiej”. Dodaje, że Biden dwukrotnie zapomniał, jaki był temat dyskusji.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Gontarski: Prawo to sztuka ważenia wartości. Decyzja WSA nie powinna spowodować dymisji premiera.

Prof. Gontarski uważa, że dzisiejszy wynik WSA odnośnie wyborów prezydenckich jest ahistoryczny, a tego typu decyzja nie może stanowić podstawy do dymisji premiera Morawieckiego.


Prawnik prof. Waldemar Gontarski ocenia, że decyzja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania w maju br. wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym rażąco naruszyła prawo jest „ahistoryczna”, a premier był uprawniony do wydania takiej decyzji.

Uważam, że premier był uprawniony do wydania takiej decyzji. Pracowaliśmy nad tym, aby za wszelką cenę nie skończyło się to wprowadzeniem stanu klęski żywiołowej […] Wtedy wielu profesorów uważało wtedy, że powinniśmy wprowadzić stan klęski żywiołowej i powinni się teraz wstydzić, bo bylibyśmy pośmiewiskiem Europy.

Dodaje, że „prawo to sztuka ważenia wartości”, dlatego też dzisiejsza ocena jest „ahistoryczna”, gdyż nikt nie wiedział wówczas, jak rozwinie się pandemia.

Czy wartością są te kwoty, które poszły na karty do głosowania, czy wartością jest spokój konstytucyjny państwa i funkcjonowanie jego organów? Ta ocena dzisiaj jest ahistoryczna. Ludzie zapominają, co było w maju […] Dzisiaj można powiedzieć, że blokada państwa była niepotrzebna bo nie umierali Polacy. A kto wtedy to wiedział? A może dlatego nie umierali, bo wprowadzono blokadę?

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina sytuację, gdy był dziekanem prywatnej uczelni, a minister Platformy Obywatelskiej p. Kudrycka zawiesiła na uczelni kształcenie zarzucając naruszenie prawa, ale WSA uznał tę decyzję za bezprawną. Zatem, gdyby traktować każdą decyzję WSA, jako wiążącą ministra, który popełnił błąd do dymisji, to byłoby to absurdalne działanie. Dlatego też apel PO o dymisję premiera Morawieckiego jest bezzasadna.

Wiele decyzji administracyjnych jest uchylanych […] W demokratycznym państwie prawnym nikt nie robi z tego problemu […] To jest nawoływanie do destabilizacji państwa, tak jak nawoływano do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Marek Jakubiak, Grzegorz Kuczyński, Kosma Złotowski, Agnieszka Ścigaj – Popołudnie WNET – 15.09.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Grzegorz Kuczyński – ekspert ds. rosyjskich;

Marek Jakubiak – prezes Federacji dla Rzeczpospolitej;

Kosma Złotowski – europoseł, EKR-PiS;

Agnieszka Ścigaj – poseł Kukiz’15 – Koalicja Polska;

prof. Waldemar Gontarski – prawnik;

Dr Mariusz Patey – publicysta, współpracownik Kuriera Galicyjskiego, dyrektor Instytutu im. prof. Romana Rybarskiego;

Michał  Orzechowski – działacz na rzecz praw człowieka


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak 

Realizator: Marcin Głos


Agnieszka Ścigaj / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Agnieszka Ścigaj mówi o posiedzeniu Klubu Koalicji Polskiej, które będzie miało miejsce o godz. 17. Odnosi się do słów Jarosława Sachajki, który wyraził opinię, że program Kukiz’15 można by lepiej wcielać w życie w porozumieniu z koalicją rządzącą. Podkreśla, że jest to jego opinia. „Część posłów Koalicji Polskiej może podzielać to zdanie, część nie”-zaznacza. Posłanka Kukiz’15 – Koalicji Polskiej wskazuje, że decyzja o współpracy ze Zjednoczoną Prawicą musiałaby zapaść w gronie całego klubu.  Wskazuje, że „wejście na posadę to nie jest żadne dokonywanie zmian”. Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego przyznaje, iż „ta koalicja była od początku trudna”. Przyjęcie przez PSL postulatów Kukiz ’15 określa mianem sukcesu. Stwierdza, że jest to powrót do idei Wincentego Witosa. Odnosząc się do kampanii wyborczej Władysława Kosiniak-Kamysza, podkreśla, że lider ludowców jako jedyny przestrzegał przepisów sanitarnych.

Agnieszka Ścigaj mówi o powołaniu przez Kukiz’15 partii politycznej. Zdradza, że sama do niej nie będzie należeć: „Nie byłam nigdy członkiem żadnej partii politycznej i nie zamierzam być”. Odpowiada na pytanie o możliwość współpracy z Szymonem Hołownią. Podkreśla, że posłowie Kukiz’15 są gotowi rozmawiać z byłym kandydatem na prezydenta na temat postulatów prodemokratycznych.

Jak ocenia „piątkę dla zwierząt PiS-u”? Posłanka wskazuje, że zmiany „powinny być szeroko konsultowane z rolnikami”. Nie wiadomo, czy zakaz hodowli nie przełoży się na wzrost cen mięsa.


Aleksandr Łukaszenka / Fot. kremlin.ru

Grzegorz Kuczyński komentuje spotkanie prezydentów Białorusi i Rosji. Podkreśla, że wiemy tylko tyle, ile zostało ogłoszone w mediach. Rosja udzieli kredytu Białorusi. „Przedwczesne są ogłoszenia, że Łukaszenka został wasalem Rosji”- ocenia. Zaznacza, że do tej pory Mińsk skutecznie lawirował, zachowując niezależność od Kremla.

Ekspert ds. rosyjskich wskazuje, że Rosja nie ma pewności, że po upadku Łukaszenki jego następca będzie prowadził równie prorosyjską politykę. „Wygląda na to, że Władimir Putin nie ma innego wyjścia jak popierać Łukaszenkę”- ocenia. Wskazuje przy tym, że Rosjanie będą jednocześnie przygotowywać alternatywę. Rosjanie nie chcą wiecznie dofinansowywać swego zachodniego sąsiada, ale też nie zamierzają rezygnować ze strategicznej współpracy. Gość Popołudnia WNET sądzi, że gdy alternatywa będzie gotowa, to będzie mógł być przygotowany Okrągły Stół w ramach którego Łukaszenka w kontrolowany sposób przekaże władzę przedstawicielom opozycji i nomenklatury, których będzie łączyć ich pro-rosyjskość.

Grzegorz Kuczyński mówi także o otruciu Nawalnego. Ocenia, że „nie wygląda na to, żeby Nawalny był szczególnie zneutralizowany z perspektywy Kremla”. Odpowiadając na pytanie, czemu Nawalny nie zmarł skoro Rosjanie mają wielkie doświadczenie w używaniu trucizn. Stwierdza, że wymierzenie takiej dawki nowiczoku by jedynie postraszyć, ale nie zabić byłoby zbyt trudne. Z tego powodu sądzi, że Nawalnego chciano zabić. Rozmówca Łukasza Skowrońskiego nie sądzi, by otrucie rosyjskiego polityka zmieniło w dłuższej perspektywie politykę państw zachodnich wobec Rosji.


Fot. MOs810 (CC A-S 4.0, Wikimedia.com)

Prof. Waldemar Gontarski komentuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który orzekł, że premier nie mógł wydać polecenia druku kart wyborczych. Sądzi, że decyzja była uzasadniona. Podkreśla, że wprowadzenie stanu klęski żywiołowej byłoby nieuzasadnione, gdyż przełożenie wyborów jest skutkiem jego wprowadzenia, a nie powodem dla którego się go wprowadza. Dodaje, że podczas wyborów w Bawarii także drukowano karty wyborcze do głosowania korespondencyjnego przed wejściem właściwej ustawy. Gość Popołudnia WNET zaznacza, że przy tworzeniu prawa trzeba ważyć racje. W związku z tym premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin nie powinni być pociągani do odpowiedzialności za druk kart wyborczych przez Pocztę Polską.


Kosma Złotowski / Fot. Presidential Office Building, Taiwan, Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Kosma Złotowski komentuje unijną debatę na temat stanu praworządności w Polsce. „Debata była jak zwykle obok tematy”- zaznacza. Odnosi się do powiązania środków unijnych z „poszanowaniem praw LGBT”. Stwierdza, że żadne prawa tych grup nie są łamane. Europoseł PiS ocenia, że obecna akcja ma na celu „zrobienie jak najgorszego PR-u Polsce”. Mówi także o wsparciu dla Białorusi. Podkreśla, że należy wspierać „niezależne białoruskie media i te które na Białoruś trafiają, jak nasz Biełsat”.


Marek Jakubiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Jakubiak mówi, że prezydentura Rafała Trzaskowskiego przypomina mu występy Benny Hilla. „Opozycja, która będzie budować swoje poparcie tylko na wrogości wobec oponentów nie wygra”- podkreśla. „Te wybory były o to, by Wisłą zwykłe gówno nie płynęło, a nie żeby o tym się nie mówiło”- dodaje odnosząc się do kolejnej awarii w oczyszczalni ścieków Czajka. Zauważa, że prezydent Warszawy bawił się w tym samym czasie w którym żołnierze stawiali most pontonowy na Wiśle.

Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej odnosi się do zakazu hodowli zwierząt na futra. Zaznacza, że nie należy zadawać zwierzętom cierpienia, kiedy nie jest to potrzebne. „Produkcja jest prowadzona w Polsce dla zachcianki oligarchów rosyjskich”- stwierdza. Podkreśla, że w Polsce nie ma popytu na futro, dlatego nie ma powodu, by było w Polsce produkowane.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że zwierzęta „cierpią, bo są w klatkach”. Przywołuje przykłada niemiecki. Wprowadzono tam surowsze przepisy dotyczące warunków dla zwierząt. W wyniku tego „branża zwija się sama”.

Polityk odnosi się do wypowiedzi Łukasza Kohuta w Parlamencie Europejskim, który stwierdził, że „Śląsk zostanie w Europie” niezależnie od tego, jak rząd „posunie się w polityce wychodzenia z Unii”. Przypomina powstania śląskie, zarzucając RAŚ dążenie do oderwania Śląska od Polski.

Marek Jakubiak mówi o działaniu swojej partii. Przytacza wartości, o które chce ona walczyć.


Protest Białoruś 2020 / Fot. Максим Шикунец / CC 3.0

Dr Mariusz Patey i Michał  Orzechowski komentują sytuację za naszą wschodnią granicą. Dr Patey mówi, że „zaczyna się gra o Białoruś”. Podczas rozmów w Soczi kwestia zacieśniania relacji wewnątrz Związku Białorusi i Rosji nie była podnoszona. Nasz gość mówi, że nawet jeśli protesty zostaną stłumione, to Białorusinom pozostanie pamięć o nich.

Michał  Orzechowski wskazuje na mowę ciała głów państw Białorusi i Rosji podczas ich spotkania. Łukaszenkę nazywa „lennikiem Putina”. Porównuje wydarzenia u naszych wschodnich sąsiadów do „Solidarności”. Przywołuje art. 21 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, zgodnie z którym każdy człowiek ma prawo do uczestnictwa w rządach nad swoim krajem.