BohaterON w Twojej Szkole – VII edycja projektu w nowej cyfrowej odsłonie

BohaterON w twojej szkole / materiały prasowe

Ruszyły zapisy dla szkół i przedszkoli do projektu BohaterON w Twojej Szkole 2022, będącego częścią VII edycji ogólnopolskiej kampanii BohaterON – włącz historię!

  • Tegoroczna edycja mocno stawia na wirtualne działania edukacyjne oraz budowanie społeczności dzięki nowym platformom cyfrowym.

  • Tradycyjne kartki-laurki wykonywane dotychczas przez uczniów zastąpione zostaną wpisami na działającym od 1 sierpnia portalu www.dumnizpowstańców.pl – wirtualnym miejscu pamięci
    o Powstańcach i Powstaniu Warszawskim.

  • Dodatkowo organizatorzy uruchomili stronę www.BohaterONwTwojejSzkole.pl, na której nauczyciele będą mogli nie tylko znaleźć scenariusze i materiały do zajęć na temat Powstania Warszawskiego, ale również dodać własne, sprawdzone metody i konspekty poruszające zagadnienia z historii Polski XX wieku i edukacji patriotycznej.

  • Jak co roku, na nauczycieli czeka również możliwość udziału w 4-dniowym seminarium organizowanym w Warszawie.

BohaterON w Twojej Szkole to część ogólnopolskiej kampanii o tematyce historycznej BohaterON – włącz historię!. Kampania ma na celu upamiętnienie, uhonorowanie i bezpośrednią pomoc uczestnikom Powstania Warszawskiego, edukację społeczeństwa, a także promocję patriotycznych postaw i historii Polski XX wieku. W ramach sześciu edycji kampanii Polacy z kraju i zagranicy wysłali do Powstańców Warszawskich ponad milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy kartek i listów z życzeniami. Statuetki Brązowego, Srebrnego i Złotego BohaterONa im. Powstańców Warszawskich, a także Złotego BohaterONa Publiczności przyznawane corocznie od 2019 roku otrzymało ponad 70 osób i instytucji, których działania w szczególny sposób promowały wiedzę o historii Polski (lata 1918-1989) oraz edukację historyczno-patriotyczną. 

BohaterON w Twojej Szkole to działania skierowane do placówek oświatowych i instytucji związanych z edukacją dzieci i młodzieży. Misją projektu jest tworzenie i przekazywanie wiedzy historycznej – szczególnie tej dotyczącej Powstania Warszawskiego – w atrakcyjnej dla młodych ludzi formie oraz nowoczesna edukacja patriotyczna. W tym celu, we współpracy z metodykami i praktykami ze wszystkich poziomów nauczania tworzone są konspekty zajęć
i materiały edukacyjne do wykorzystania na lekcjach historii, polskiego, wychowawczych, czy zajęciach dodatkowych.

Od 2016 roku w działania edukacyjne – BohaterON w Twojej Szkole – zaangażowało się ponad 7 000 przedszkoli, szkół i placówek dla dzieci i młodzieży. Niemal 1 500 000 uczniów z Polski oraz polskich placówek zagranicą wzięło udział w naszych lekcjach z zakresu historii i edukacji patriotycznej. Ponadto, blisko 500 nauczycieli uczestniczyło
w warsztatach i seminariach.


Od
tej edycji zamiast wykonywania tradycyjnych kartek-laurek organizatorzy proponują uczniom dokonanie wpisów na działającym od 1 sierpnia portalu www.dumnizpowstańców.pl – wirtualnym miejscu pamięci
o Powstańcach i Powstaniu Warszawskim. Wpisy mogą mieć formę słowną lub audiowizualną.

Zmiana formuły akcji z tradycyjnej na wirtualną jest przede wszystkim odpowiedzią na sugestie zgłaszane organizatorom przez odbiorców kampanii – w szczególności przez nauczycieli oraz Powstańców Warszawskich, którzy mają ograniczone możliwości przechowywania dużej ilości laurek oraz odpisywania nadawcom.

Organizatorzy starali się, by w ramach strony www.dumnizpowstańców.pl znalazło swoje miejsce przesłanie akcji Pamiętamy i jesteśmy dumni z tego, co dla nas zrobili zawarte w ponad milionie kartek, listów i laurek wysłanych do Powstańców Warszawskich. Tradycyjne kartki do Powstańców nadal będą wykonywane i wysyłane, ale wyłącznie przez  dzieci przebywające w szpitalach, tak aby każdy Powstaniec mógł taką symboliczną kartkę otrzymać.


 Akcję wysyłania kartek do Powstańców Warszawskich zainicjowaliśmy 8 lat temu. Szkoły co roku bardzo chętnie uczestniczą w tym projekcie, więc nie mamy wątpliwości, że jest potrzebny i ważny. Zależy nam na nowoczesnej edukacji, dlatego od tej edycji – przy zachowaniu pierwotnego sensu idei – postanowiliśmy wzmocnić wirtualny charakter akcji i skupić się na cyfrowej formie przekazania życzeń i słów wdzięczności dla Powstańców Warszawskich. Portal to nowoczesne narzędzie do budowania społeczności dumnej z naszej historii i maksymalnego przedłużenia pamięci o bohaterach walk sprzed 78 lat. Dla uczniów może to być okazja do współczesnego i nowoczesnego spojrzenia na patriotyzm, przekonującego, że nie jest to coś archaicznego i wstydliwego. – mówi Agnieszka Łesiuk-Krajewska, organizatorka kampanii „BohaterON – włącz historię!”

Organizatorzy uruchomili także platformę www.BohaterONwTwojejSzkole.pl, na której nauczyciele będą mogli nie tylko znaleźć scenariusze i materiały do zajęć na temat Powstania Warszawskiego, ale również dodać własne, sprawdzone metody i konspekty poruszające zagadnienia z historii Polski XX wieku.

– Idea dzielenia się wiedzą jest nam bliska, dlatego formuła cyfrowej biblioteki to również zachęta dla nauczycieli
i edukatorów do wymiany materiałów w celu wzajemnego inspirowania się pomysłami dotyczącymi nowatorskich treści i form nauczania historii
– dodaje Łesiuk-Krajewska.

UCZESTNICTWO W PROJEKCIE JEST CAŁKOWICIE BEZPŁATNE.

Na zgłoszenia szkół organizatorzy czekają do 2 października. Wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy, a następnie na podstawie dostępnych materiałów przeprowadzić lekcje oraz wspólnie z uczniami pokazać, że pamięć
o Powstańcach Warszawskich jest wiecznie żywa – dodając wpisy na 
www.dumnizpowstańców.pl .

Wypełnienie krótkiego, elektronicznego sprawozdania z przeprowadzonej akcji gwarantuje otrzymanie przez koordynatora i szkołę dyplomów udziału. Czas na realizację projektu i odesłanie sprawozdania pedagodzy mają do 31 października.


Jak co roku, na najbardziej zaangażowanych nauczycieli czeka również czterodniowe stacjonarno-terenowe seminarium organizowane w Warszawie. W tym roku planowane jest ono w terminie 6-9 października. W programie przewidziano m.in.: spotkanie ze świadkiem historii; zwiedzanie miejsc pamięci z przewodnikiem; warsztaty z aktywnych metod nauczania oraz narzędzi pomagających w efektywnym prowadzeniu lekcji. Udział w seminarium jest bezpłatny, organizatorzy zapewniają także pokrycie kosztów noclegu i wyżywienia. Rekrutacja trwa od 1 do 10 września. Na podstawie nadesłanych zgłoszeń organizatorzy wybiorą 40 osób (2 grupy po 20 osób: I – nauczyciele ze szkół podstawowych, II – nauczyciele szkół ponadpodstawowych), które wezmą udział w spotkaniu.

Harmonogram projektu BohaterON w Twojej Szkole 2022

  • 01.09 – 02.10 przyjmowanie zgłoszeń przedszkoli i szkół

  • 01.09– 10.09 rekrutacja nauczycieli na seminarium

  • do 31.10 lekcje/zajęcia tematyczne i wpisy na portalu www.dumnizpowstańców.pl
  • do 31.10 wysłanie sprawozdań
  • do 31.12 wysyłka dyplomów i zaświadczeń

PARTNERZY AKCJI BOHATERON W TWOJEJ SZKOLE 2022

Kampania BohaterON-włącz historię! realizowana jest pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki.

Seminarium organizowane jest we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.

Seminarium dla nauczycieli BohaterON 2022 współfinansowane jest przez Ministerstwo Obrony Narodowej w ramach Otwartego Konkursu Ofert na rok 2022 pn. Wdzięczni Bohaterom – Żołnierzom Armii Krajowej.

PARTNERZY VII EDYCJI KAMPANII BOHATERON – WŁĄCZ HISTORIĘ!

 

Więcej informacji o kampanii jest dostępnych na stronie: www.bohateronwtwojejszkole.pl

Agnieszka Cubała zaprasza na spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego – prezentacja książki „Artyści ’44”

Agnieszka Cubała / fot.: Kamil Kowalik, Radio Wnet

Autorka książki „Artyści ’44” zaprasza na spotkanie w Muzeum Powstania Warszawskiego. Jutro o godzinie 18 pisarka opowie o życiu artystów w trakcie Powstania, koncertach i wystawianych spektaklach.

Agnieszka Cubała jest autorką książek historycznych dotyczących Powstania Warszawskiego.

W środę 10 sierpnia o godzinie 18 w Muzeum Powstania Warszawskiego odbędzie się spotkanie z pisarką. Głównym tematem wydarzenia będzie jej ostatnia książka – „Artyści ’44”. Opisuje artystów, którzy występowali na estradzie, śpiewali i tworzyli sztukę w czasie Powstania.

Historie są bardzo różnorodne. Książka jest opowieścią o wielu aspektach życia ludności cywilnej i żołnierzy w Powstaniu. Mimo nalotów i ostrzeliwań warszawiacy chodzili na wernisaże, występy i koncerty. Według wielu z nich muzyka okazała się podstawową potrzebą człowieka. Kontakt ze sztuką był dla powstańców wyjątkowo ważny. Podtrzymywała ich ona na duchu i zagrzewała do walki.

Niezapomniane historie, dramatyzm i wzruszające momenty. O tym wszystkim usłyszą Państwo na spotkaniu z historyk Agnieszką Cubałą.

Godzina 18.00 Muzeum Powstania Warszawskiego.

Od 40 do 60 tysięcy ofiar w trakcie dwóch dni. 78 rocznica Rzezi Woli dokonanej przez wojska niemieckie

Ludzie zgromadzenia w miejscu jednej ze zbrodni Rzezi Woli, 1945 rok. Autor nieznany. Źródło: Wikimedia Commons

Nazwa „Rzeź Woli” może sugerować, że była to przemoc spontaniczna, bez żadnej kontroli. Jednak makabryczne przedsięwzięcie zostało szczegółowo zaplanowane. Celem była eksterminacja ludności.

Sierpień to czas, kiedy w wyjątkowy sposób Polacy pamiętają o Powstaniu Warszawskim i jego bohaterach. U boku walczących warszawiaków stała często ludność cywilna. Mieszkańcy Warszawy zapewniali żołnierzom żywność, wodę, leki. Budowali barykady, pomagali w przekazywaniu rozkazów. Wielu z nich poniosło śmierć na skutek działań zbrojnych – bombardowań, nalotów, ostrzału artyleryjskiego oraz walk ulicznych.

Jednakże byli też ludzie, którzy zginęli na skutek masowych akcji eksterminacyjnych dokonywanych przez Niemców. Do największej z nich doszło 5 sierpnia. Wojska niemieckie zamordowały wtedy 45 tysięcy obywateli polskiej stolicy. To wydarzenie określa się mianem Rzezi Woli. Była to zemsta Niemców za wywołanie Powstania. Głęboko wpisywała się ona w nazistowską ideologię.

Inicjatorem masowego mordowania cywili był Heinrich Himmler, prawa ręka Hitlera. Zdecydował on o utworzeniu specjalnej grupy bojowej, której celem była walka z powstańcami i pacyfikacja miasta. Dowództwo powierzono Heinzowi Reinefarthowi.

Wojskom powstańczym, wbrew pierwotnym założeniom, nie udało się zdobyć Woli. Przewaga wroga w tej dzielnicy była zbyt przytłaczająca. Niemcy mieli więc, już na początku zrywu zbrojnego, właściwie wolną rękę w kwestii traktowania mieszkających tam osób. Wykorzystali to w sposób absolutnie bezwzględny.

Początek sierpnia 1944 roku był dla mieszkańców Woli prawdziwym horrorem. Sytuację próbowano ratować zrzutami od Anglików, które częściowo dotarły tam 3 i 4 dnia miesiąca. Poprawa była jednak tylko chwilowa. Apogeum prześladowań przypadło na 5 sierpnia. Atak poprzedziły naloty Luftwaffe.

Bezbronnych Polaków zabijano z broni maszynowej. Wrzucano też granaty do zamieszkałych budynków. Następnie je podpalano. Najwięcej egzekucji odbywało się w kamienicach lub na podwórkach przed nimi. Ludzi ustawiano w dużych grupach i rozstrzeliwano. W rozmowie z Piotrem Dmitrowiczem ks. Stanisław Kicman opowiada o swoich wstrząsających przeżyciach związanych z taką egzekucją.

Ks. Stanisław Kicman: Rzeź woli trwała. Spalili nasz dom. W kościele leżała sterta ciał. Oby to się nigdy nie powtórzyło

Niewielka część, z osób ustawionych do rozstrzelania, przeżyła. Po wojnie pozwoliło to na dokładne odtworzenie tych makabrycznych wydarzeń. Historie przekazane w ten sposób są naprawdę wstrząsające.

Rzeź Woli to dokonane na chłodno ludobójstwo. Z ogromu zbrodni niemieckich, ta wyróżnia się wyjątkowym okrucieństwem.

Historyk Piotr Gursztyn mówi o tym, że był to największy jednorazowy mord na Polakach w naszych dziejach. Sprawcy nigdy nie zostali osądzeni. Więcej mogą Państwo przeczytać w poniższym artykule.

S.O.

Gursztyn: Rzeź Woli to największy jednorazowy mord na Polakach w dziejach Polski. Do dzisiaj pozostał on nieosądzony

 

„Sztandary Niepodległości”. Nie wolno przegapić poetyckiego koncertu patriotycznego Artura Gotza. Poleca Radio Wnet

Artur Gotz stworzył na potrzeby spektaklu muzykę do wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego o tytule „Wiatr”.

Przed rokiem Radio Wnet było patronem medialnym koncertu „Wola 44”, poświęconego ofiarom warszawskiej Woli, zamordowanym w Powstaniu Warszawskim 1944 roku przez Niemców.

Jak mówił wówczas na antenie „Muzycznej Polskiej Tygodniówki” Artur Gotz projekt rodził się przez wiele lat.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Arturem Gotzem:

 

W 2008 roku przeprowadziłem się do Warszawy. Rok później zagrałem w spektaklu „Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” według Mirona Białoszewskiego, w warszawskim Teatrze Kamienica. Wtedy zacząłem przemierzać miasto i zatrzymywać się w wielu punktach, czytać pamiątkowe tablice, spotykać się z Powstańcami, ludźmi, którzy przeżyli wojnę. – wspomina Artur Gotz.

 

Ofiary Rzezi Woli 1944 roku. fot. Archiwum

Mój gość Artur Gotz, aktor, piosenkarz, reżyser i producent od siedmiu lat mieszka na warszawskiej Woli, w kamienicy z 1937 roku, która przetrwała wojnę. Jak twierdzi, to miejsce wyjątkowe, bo naznaczone krwią bestialsko pomordowanych cywilów o których Europa i świat nigdy nie usłyszeli:

Dosłownie kilometr ode mnie obok stacji metra Młynów jest miejsce masakry podczas „Rzezi Woli”. Wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, że w ciągu kilku dni zginęło na Woli ponad 50.000 ludzi. Niektóre źródła podają nawet 65.000 ofiar. Ten fakt jest marginalizowany podczas wspomnień o Powstaniu Warszawskim. Dlatego moim celem jest opowiadanie historii poprzez teksty poetyckie i świadectwa osób, które przeżyły tę tragedię – mówi Artur Gotz.

Artur Gotz stworzył na potrzeby spektaklu muzykę do wiersza Krzysztofa Kamila Baczyńskiego o tytule „Wiatr”. Kulisy powstania bajkowe, trochę mesjanistyczno – romantyczne, były takie:

Wziąłem tomik poety, który mam od szkoły podstawowej. Pod koniec lat 90. XX wieku zakreśliłem kilka wierszy, które zrobiły na mnie wrażenie m.in. „Wiatr”. Zacząłem kilka razy czytać ten tekst, szukać w nim sensów i przyszła mi do głowy wokaliza, która rozpoczyna i kończy utwór, a następnie siadłem do instrumentu i wymyśliłem całą piosenkę. Myślę, że to jakiś znak od Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, bo rok temu kilka dni przed rocznicą jego śmierci zapalałem znicz na jego grobie i nuciłem fragmenty piosenki „Ty żyjący”, którą wtedy nagrałem.

 

 

Zapraszamy serdecznie na koncert Artura Gotza opatrzony tytułem „Sztandary Niepodległości”. Spektakl obejrzeć będzie można w Klubie DGW – Dowództwa Garnizonu Warszawa, przy Alei Niepodległości 141 a w Warszawie.  Czas: najbliższa sobota, 6 sierpnia, godzina 17:00.

To wyjątkowa okazja do usłyszenia piosenek, które gram niezwykle rzadko. – powiedział Radiu Wnet Artur Gotz.

Wstęp za okazaniem bezpłatnej wejściówki, które można zarezerwować w Klubie DGW tel. 261 871 072, 261 871 073, 261 842 335

„Sztandary Niepodległości”  to poetycki koncert patriotyczny, który łączy nostalgię i zadumę nad otaczającą nas rzeczywistością. Tytuł programu to piosenka Romana Kołakowskiego z koncertu telewizyjnego, który został zrealizowany w 2018 roku.

W trakcie wydarzenia zaprezentowane zostaną także kompozycje Mateusza Pospieszalskiego do fragmentów „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. oraz Zygmunta Koniecznego do wierszy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Czesława Miłosza.

Usłyszeć będzie można teksty Agnieszki Osieckiej i Tadeusza Różewicza oraz znane piosenki patriotyczne („Pałacyk Michla”, „Sanitariuszka Małgorzatka”, czy „Tango na głos”).

Artur Gotz. Fot. Wojciech Jachyra

 

Artur Gotz jest aktorem, piosenkarzem, producentem, reżyserem i wykonawcą wielu projektów muzyczno-teatralnych, m.in.  „Wola’44” czy „Białoszewski 100”.

Artur Gotz jest także dumnym mieszkańcem warszawskiej Woli, aktorem scen Warszawy i Łodzi.

Jako wokalista nagrał 4 płyty długogrających, w tym „Kabaret Starszych Panów. Przeboje wszech czasów spiewa Artur Gotz”„Miłość z Facebooka”.

Na całym świecie dał prawie 600 koncertów nie tylko w Polsce i Europie, ale także Stanach Zjednoczonych Ameryki, Australii, Nowej Zelandii. oraz Kubie.

Stał się także tytułowym bohater powieści „Idol” Marty Fox. W roku 2016 został laureatem nagrody „Wokalista Roku 2016”. Oficjalna strona: www.arturgotz.pl

Tomasz Wybranowski

Poeci pamiętają o Powstaniu Warszawskim. Premiera najnowszego wiersza Juliusza Erazma Bolka. Zaprasza Tomasz Wybranowski

Patrząc przez soczewki czasu na powstanie warszawskie, którego 78. rocznica przypadła 3 dni temu, krajobrazy możemy dostrzec niezmiennie dwa. Z jednej strony sierpniowy zryw był  przepiękną, choć straceńcza insurekcją – epopeją chęci bycia wpnym głównie młodych ludzi, którzy podjęli rozpaczliwą walką nie tylko o wolną Polskę, ale i o własną godność.   Tutaj do wysłuchania rozmowa z Juliuszem Erazmem Bolkiem:   Patrząc z przeciwnej strony, widzimy tragiczny bilans powstania, który wielu […]

Patrząc przez soczewki czasu na powstanie warszawskie, którego 78. rocznica przypadła 3 dni temu, krajobrazy możemy dostrzec niezmiennie dwa. Z jednej strony sierpniowy zryw był  przepiękną, choć straceńcza insurekcją – epopeją chęci bycia wpnym głównie młodych ludzi, którzy podjęli rozpaczliwą walką nie tylko o wolną Polskę, ale i o własną godność.

 

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Juliuszem Erazmem Bolkiem:

 

Powstaniec warszawski wyciągnięty przez niemieckich żołnierzy ze stołecznych kanałów / Bundesarchiv, Bild 146-1994-054-30, August Ahrens (CC-BY-SA 3.0)

Patrząc z przeciwnej strony, widzimy tragiczny bilans powstania, który wielu historykom dyktuje niełatwe i kłopotliwe pytania o jego logikę i sens.

Ale niezależnie od ocen celowości wybuchu powstania, nie ma – i o tym jestem przekonany – nikogo, kto nie doceniałby zastępów młodych Polaków walczących z Niemcami tak długo, w tak trudnych do wyobrażenia warunkach.

Wypada popaść w zadumę, pomilczeć i oddać hołd bohaterom. Tak jak poeta Juliusz Erazm Bolek, który w 78. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego napisał wiersz, który ukazuje bestialstwo okupantów, relatywzim zdarzeń w zależności czy czas tak zwanego pokoju, czy wojny (cokolwiek ona nie znaczy).

Czytając ten wiersz po raz pierwszy miałem przed oczami nie barykady i walki, ale postaci mordowanych betialsko mieszkańców Warszawy.

Dziś w dobie poprawności i relatywizowania absolutnie wszystkiego, to bardzo ważny głos, głos autorytetu. W XXI wieku ludzie niestety niechętnie chcą go rozpoznać, a co dopiero zrozumieć! Autorytet przegrywa z użyciem, historia i pamięć o przodkach wypierana jest przez rojenia polityków i nowe paktowania.

Wobec tego poeta piszący o historii musi zachować krytyczną wręcz zimną świadomość tego, że przeszłość i przyszłość ludzkości to horyzont, który otacza każdy nasz krok. Zaś „dike”„ananke” to pojęcia, które nie odeszły do lamusa, szczególnie „konieczność”
„Ananke” w tradycji antycznej była personifikacją siły zniewalającej do bezwzględnego podporządkowania się wyrokom przeznaczenia. Tutaj zastanowić się na chwilę co jet naszym przeznaczeniem, potomków bohaterów Powstania Warszawskiego. I na to pytanie w tropach metafor odpowiada Juliusz Erazm Bolek.
Tomasz Wybranowski

Juliusz Erazm Bolek: POWSTANIE

 

krwawe walki wybuchły

bo byli tacy co nienawidzili

i tacy co pragnęli wolności

 

miasto

zalało się krwią i ogniem

masowo dochodziło do

rabunków

gwałtów

i mordów

na żołnierzach

i cywilach

ofiarami

były nawet

dzieci

masowe egzekucje

były na porządku dziennym

mordowany był każdy

kogo można było zabić

 

powstanie wolności

to były urwane kończyny

rozlane jelita

zwęglone ciała poległych

zmiażdżone zwłoki

zasypanych

w zbombardowanych domach

stosy pomordowanych ciał

których nie miał kto grzebać

strach

cierpienie

śmierć

 

ginęli

synowie

matki

ojcowie

siostry

bracia

dzieci

wszyscy

 

ci co żyli mieli

otwarte

ropiejące rany

byli głodni

przerażeni

i spragnieni

końca koszmaru

 

to było piekło

stworzone przez

kulturalnych

i cywilizowanych

okupantów

których szczytowym

intelektualnym osiągnięciem

było wymyślenie

obozów zagłady

 

z nienawiści do ludzi

pragnących wolności

doprowadzili do zagłady

miasto

które stało się

cmentarzem

 

dramatu

nie da się opisać

cyframi

rachunkami strat

i krzywd

ani żadnym

straconym życiem

jednego człowieka

który miał marzenia

marzenia

 

mijają lata

trwa spór

o sens

o cenę wolności

którą były

setki tysięcy ofiar

spór bez sensu

bo przecież

nikt nie miał

szklanej kuli

w której można by

zobaczyć przyszłość

 

przyszłość

jest jedna

to opowieść

o narodzie

który zawsze

walczy

 

Łukasz Warzecha: jeżeli ktoś sobie wyobraża, że ta walka się będzie toczyła w nieskończoność, to mocno się myli

Łukasz Warzecha tłumaczy, dlaczego w jego ocenie snucie analogii między wojną na Ukrainie a Powstaniem Warszawskim jest niewłaściwe.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Łukasz Warzecha uważa, że ze względów historycznych nie należy wspominać, a tym bardziej porównywać Powstania Warszawskiego i obrony Ukrainy. Widzi w tym zagrożenie dla dobrej polityki historycznej.

Bardzo trudno w ogóle te dwa momenty historyczne porównywać ze sobą. Powstanie Warszawskie to było kompletnie co innego historycznie, niż obrona Ukrainy. I więc, jeżeli patrzymy na kwestię rzeczywistych analogii historycznych, to tego porównania kompletnie nie ma. Co najwyżej można powiedzieć, że i ukraińscy obrońcy swojej ojczyzny i powstańcy warszawscy wykazywali się wielkim bohaterstwem na tym poziomie.

Publicysta podkreśla, że próba stworzenia takich analogii historycznych może doprowadzić do zatarcia motywacji i przesłanek wydarzeń.

Gość „Popołudnia Wnet” jest przekonany, że podpisanie porozumienia między ONZ, Turcją, Rosją i Ukrainą jest postępem do pokojowego rozwiązania wojny.

Jeżeli ktoś sobie wyobraża, że ta walka się będzie toczyła w nieskończoność, to moim zdaniem się głęboko myli. Natomiast, nie ośmieliłby się przewidywać dokładnie co się wydarzy. Tego po prostu nie wiemy.

Łukasz Warzecha zwraca uwagę na nieprzewidywalność decyzji Putina. Dodaje, że wprowadzone sankcję uderzają w gospodarkę rosyjską, jednak nie podowują odejścia Putina ze swojego stanowiska.

Czytaj także:

Siarhei Marchyk: na Donbasie Rosjanie używają wszystkich sił, których tylko mogą użyć

Andrzej Duda na otwarciu wystawy „Warszawa – Mariupol”: jakże podobne zdjęcia, jakże tożsame bestialstwo

Wystawa „Warszawa – Mariupol” na placu Piłsudskiego jest drastyczna. Takie jednak były czasy Powstania Warszawskiego i taka jest wojna na Ukrainie. Prezydent złożył hołd poległym.

Prezydent Andrzej Duda wygłosił przemówienie podczas otwarcia wystawy fotograficznej „Warszawa – Mariupol. Miasta walki. Miasta ruin. Miasta nadziei”. Złożył hołd poległym w czasie Powstania warszawiakom. Podkreślił, że był to największy jednostkowo mord ludności cywilnej w trakcie całej II wojny światowej.

„Jakże podobne zdjęcia, jakże tożsame bestialstwo tych, którzy zabijają i niszczą” – mówił prezydent.

Wystawa ma na celu pokazanie podobieństw między tragedią Polaków w czasie II wojny światowej oraz obecnych Ukraińców. Andrzej Duda wskazuje, że zdjęcia są drastyczne, ale takie właśnie były wydarzenia Powstania Warszawskiego oraz obecnej wojny.

„Niemcy bezwzględnie mordowali polską ludność cywilną. Podobnie bezwględna jest agresja rosyjska na Ukrainę” – zauważa głowa państwa.

Prezydent mówił o konieczności pociągnięcia do odpowiedzialności zbrodniarzy rosyjskich:

„Muszą zostać za te zbrodnie ukarani, to jest dzisiaj obowiązek cywilizowanego świata”.

Andrzej Duda apelował o działanie trybunałów i prokurator, by winowajcy ponieśli konsekwencje swoich działań.  Apelował do wszystkich, by zobaczyli wystawę na placu Piłsudskiego.

 

Piotr Gursztyn: czasem są takie sytuacje, że trzeba walczyć. Z Niemcami nie można było negocjować

Powstanie warszawskie odcisnęło głębokie piętno na naszej tożsamości narodowej. W czasie wojny na Ukrainie upamiętnienie tego wydarzenia pozwala nam lepiej zrozumieć walczących powstańców.

Piotr Gursztyn, dziennikarz, dyrektor TVP Historia, jest gościem Popołudnia Wnet. Przyglądamy się temu, jak temat Powstania Warszawskiego rezonuje w obecnej w Polsce. Nasz rozmówca zapytany, czy święto to może stać się świętem ponad podziałami, odpowiada:

„Jedni czczą powstańców, a inni czczą powstanie”.

Z wypowiedzi naszego gościa wynika, że Powstanie Warszawskie dalej wzbudza kontrowersje i dyskusje wśród historyków. Niektórzy wciąż podważają sens jego wybuchu.

„Powstanie bylo ogromnym sukcesem organizacyjnym, zostało świetnie zorganizowane” – uważa dziennikarz.

Czytaj także:

Adam Borowski: bohaterowie Powstania Warszawskiego uczą nas, że za wolność trzeba umieć oddać życie

Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę na doskonałe zaplecze powstania ze strony ludności cywilnej. W ekstremalnych warunkach warszawiacy potrafili poświęcić się na rzecz ojczyzny.

„Czasem są takie sytuacje, że trzeba walczyć. Wtedy automatycznie wracamy myślami do Powstania” – przypomina Gursztyn.

W rozmowie nie mogło zabraknąć wątku obecnej wojny. Broniący się Ukraińcy przywodzą na myśl Polaków z czasu II wojny światowej.

Gorąco zachęcamy do przesłuchania całej rozmowy.

Piotr Gursztyn, prof. Wojciech Polak – Popołudnie Wnet – 01.08.2022 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

Piotr Gursztyn – historyk, dziennikarz prasowy i telewizyjny;

prof. Wojciech Polak – historyk i przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej;


Prowadząca: Łukasz Jankowski

Realizator: Joanna Rejner. Szymon Dąbrowski


Piotr Gursztyn mówi nie tylko o historii Powstania Warszawskiego, ale i pamięci narodowej tego wydarzenia.

Widzę jedność ponad podziałami, ale jedni czczą powstańców, a inni czczą powstanie.

Tłumaczy, że jest to wielki sukces samoorganizacji społeczeństwa przeciw dyktaturom: niemieckiej i radzieckiej. Historyk nawiązuje do wydarzeń w Ukrainie.

Demos europejski miał być ważniejszy niż jedność narodowa. Wielkie miasta przeciwstawiano wsiom. Wojna na Ukrainie odmienia to spojrzenie. Czasem są takie sytuacje, jak na Ukrainie, że trzeba walczyć. Wtedy automatycznie wracamy myślami do Powstania.

Piotr Gursztyn uważa, że to wpływa na ocenę Powstania Warszawskiego w Polsce.


Grzegorz Milko z najnowszymi informacjami z Tour de Pologne.


Prof. Wojciech Polak mówi o znaczeniu powstania dla Polski: jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii. Przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej naświetla okrucieństwa wojska niemieckiego podczas Powstania Warszawskiego.

Niemcy w trakcie powstania i po jego zakończeniu wymordowali ponad 150 tys. ludności cywilnej. To było bestialstwo nieprawdopodobne, mordowano wszystkich: kobiety, dzieci i starców.

Małgorzata Gosiewska: wystawa „Warszawa – Mariupol” ma dać nadzieję, poruszyć serca oraz sumienia

Małgorzata Gosiewska / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ta wystawa ma wstrząsnąć sumieniem świata, pokazać podobieństwa obecnej wojny z dramatem powstańców warszawskich i ludności cywilnej – mówi wicemarszałek Sejmu.

Na stołecznym placu Piłsudskiego otwarto wystawę pod tytułem „Warszawa – Mariupol”. Inicjatorką jest pani wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, która osobiście pojawiła się na inauguracji.

„Wystawa jest wstrząsająca, ale ona z założenia taka miała być. Ona musi wstrząsnąc ludźmi, poruszyć serca, poruszyć sumienia” – tłumaczy wicemarszałek Gosiewska.

Inicjatywa ma wstrząsnąć Europą i światem, bo zdaniem rozmówczyni, Polacy już znacząco pomagają Ukrainie. Wynika to z naszych doświadczeń historycznych, co podkreślają zdjęcia Powstania Warszawskiego i zniszczonego miasta. Znajdujące się obok nich obrazy z wojny na Ukrainie mają pokazać podobieństwa między tymi zdarzeniami.

„Ta wystawa ma dać nadzieję. Tak jak Warszawa, mimo zniszczeń, jest teraz wolna i odbudowana, tak uwolnią się i odbudują miasta ukraińskie” – komentuje inicjatorka przedsięwzięcia.

Jeśli nie wyciągniemy wniosków z przeszłości, to będziemy się mierzyć z kolejnymi wojnami, takimi jak ta na Ukrainie. Zdaniem rozmówczyni Pawła Bobołowicza, z agresorem nie należy pertraktować.

Wystawa składa się z 16 par zdjęć: Warszawy z 1944 roku i Mariupola z 2022. Zbieżności są porażające. Widzimy porównanie dwóch totalitaryzmów, które w wielu elementach są podobne. Według autorów dzięki otrzymaniu od powstańców ducha patriotyzmu, teraz tak silnie pomagamy Ukrainie.

„Krew przelana przez powstańców jest w naszych genach. Ukraina nie może być sama, oni walczą w naszym imieniu” – apeluje polska polityk.

Rosjanie chcą zniszczyć ludność cywilną, kulturę i naród tak jak Niemcy w trakcie II wojny światowej. W podsumowaniu rozmowy znalazła się konstatacja, że świat jest w dużym stopniu obojętny na cierpienie naszych sąsiadów ze Wschodu.

Wystawę można oglądać na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Zapraszamy do wysłuchania całego wywiadu!

Czytaj też:

Adam Borowski: bohaterowie Powstania Warszawskiego uczą nas, że za wolność trzeba umieć oddać życie