Cejrowski: zdjęcia australijskich obozów kwarantanny wyglądają jak te z wyzwolenia Auschwitz-Birkenau

Wojciech Cejrowski

Gospodarz Studia Dziki Zachód o tym, jak rząd powinien odpowiedzieć na stosowaną przez Facebook cenzurę oraz o sprawie Novaka Đokovića.

Wojciech Cejrowski zaprasza na swoją stronę cejrowski.com, wskazując, że jego też mogą usunąć któregoś dnia z mediów społecznościowych, jak Facebook zrobił z Konfederacją. Zauważa, że na portalu skasowano także chrześcijańskie strony informujące o handlu chrześcijańskimi niewolnikami w krajach muzułmańskich.

Jeżeli takie rzeczy są skasowane przez Facebooka, takie wiadomości, takie strony są blokowane. No to rząd powinien reagować od ręki.

Jak rząd może ingerować w sprawy prywatnej korporacji? Cejrowski wyjaśnia, że tak jak odbywa się to w Chinach.

Chiny […] mówią nie będziecie takich rzeczy u nas robić. […] Zanim oni się zdążą odwołać do wszystkich możliwych sądów i instytucji, to parlament ma szansę wtedy przeprowadzić ustawę doraźną, która zabrania obcym bytom cenzurowania treści na terenie Rzeczypospolitej.

Czy nie grozi to wylaniem dziecka z kąpielą? Podróżnik wyjaśnia, że minister finansów powinien popatrzeć, gdzie można im „szpilę wsadzić”. Gdy im się zagrozi, to staną się potulni. Jak dodaje,

Teraz Konfederacja, a za chwilę wezmą sobie kogoś innego, więc wszystkie partie powinne być równie zainteresowane załatwienie tej sprawy.

Cejrowski omawia także sprawę zatrzymanego w Australii Novaka Đokovića. Władze stanu Wiktoria nie chciały go wpuścić, mimo że, jak podkreśla publicysta, miał on nawet więcej dokumentów niż to było wymagane. Wyjaśnia, że świeże przejście Covid-19 jest przeciwwskazaniem do szczepienia.

W przepisach australijskich jest tak, że jeżeli ktoś w ciągu ostatnich sześciu miesięcy chorował i nie wolno mu się w związku z tym szczepić, […] to nie musi na granicy pokazywać paszportu szczepienia.

Tenisista wysłał wcześniej wymagane zaświadczenia. Został skierowany do ośrodka dla uchodźców. Wysłał swoich prawników dzięki, którym wyszedł.

Oni mówią, że to jest hotel dla osób, które przypłynęły gdzieś z Polinezji i szukają azylu w Australii […]. Hotel z którego nie wolno wychodzić to jest dla mnie więzienie.

Cejrowski podkreśla, że australijskie obozy dla przebywających na kwarantannie wyglądają na zdjęciach z drona jak Auschwitz-Birkenau.

Rzędy baraków ustawione za płotem, wieżyczki, strażnicy itd.

Podkreśla, że Novak Đoković to więzień polityczny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Energetyka. Gramatyka: Wahaliśmy się jak bobsleiści, od jednej bandy do drugiej i teraz musimy za to płacić

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Michał Gramatyka – poseł Polska 2050 wypowiada się na temat inflacji oraz kryzysu energetycznego.

Michał Gramatyka ocenia, że do znacznego wzrostu inflacji w Polsce doprowadziła polityka Narodowego Banku Polskiego, którego prezes jeszcze niedawno zapewniał, że wysoka inflacja Polsce nie grozi, a raczej należy spodziewać się deflacji.

Od konferencji marcowej, gdzie mówił, że Polsce grozi deflacja, potem maj, że nie ma zagrożenia inflacją, potem że grozi na poziomie 3-4, a następnie, że trzeba gwałtownie podnosić stopy. Budzimy się w sytuacji, gdzie inflacja 7-8 procent – to bardzo niebezpieczne.

Poseł ugrupowania Szymona Hołowni wskazuje, że porozumienie z Unią Europejską mogłoby nieznacznie obniżyć poziom inflacji.

Przydałoby się dogadać z UE, mogłoby to obniżyć o 1-1,5 procent, gdybyśmy uznali ich uwagi na temat praworządności.

Gość „Popołudnia Wnet” komentuje ponadto podwyżki cen energii. Ocenia, że rząd Zjednoczonej Prawicy jest winny wielu zaniedbań w zakresie polityki energetycznej. Zdaniem posła, Polska znajduje się na ten moment w niekorzystnej sytuacji.

Wahaliśmy się jak bobsleiści, od jednej bandy do drugiej. Efekt jest taki, że produkujemy najwięcej energii z węgla i musimy podnosić koszty ETS.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że przeciwdziałanie kryzysowi energetycznemu powinno mieć charakter jak najmniej doraźny. Niepokojąco wygląda również sytuacja górników.

Energetyka nie znosi ruchów doraźnych.

Dziś mamy duże zagrożenie, górnicy protestują, nie potrafią dogadać się z rządem.

Michał Gramatyka odnosi się do usunięcia profilu Konfederacji na Facebooku. Zapewnia, że wolność słowa jest wielką wartością, jednak ocenia, że treści zniechęcające do szczepień powinny być cenzurowane.

Nie bez powodu się to stało. Wobec Polski 2050 Konfederacja słynie ze skoordynowanych ataków na naszych polityków.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Facebook zdjął profil Konfederacji. Powodem posty na temat pandemii

W środę przed godziną 14 usunięty został profil Konfederacji na Facebooku. Politycy Konfederacji zapowiadają kroki prawne przeciwko korporacji Meta i złożenie ustawy ws. ochrony wolności słowa.

Jak informuje portal spidersweb, przedstawiciele portalu Facebook ostrzegali Konfederację przed możliwością usunięcia ich profilu jeśli nie zmienią narracji ws. Covid-19. W komunikacie prasowym koncern Meta (dawniej Facebook) poinformował, że

Chcemy, aby Facebook był miejscem, gdzie ludzie mogą wyrażać swoje opinie, ale także czuć się bezpiecznie. Dlatego wprowadziliśmy Standardy społeczności, które określają jakiego rodzaju treści są dozwolone na naszych platformach i usuwamy wszystkie treści, które je naruszają. W zgodzie z tymi zasadami usunęliśmy stronę Konfederacji, która wielokrotnie naruszała Standardy społeczności, w szczególności dotyczące zasad walki z COVID-19 i środków ostrożności z tym związanych oraz mowy nienawiści.

Informację na temat planowanego zdjęcia fanpage’a Konfederacji udostępnił ok. godz. 12 na Twitterze Sekretarz Stanu w Kancelarii Premiera Janusz Cieszyński.

Do sprawy odnieśli się sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz  i rzecznik Konfederacji Tomasz Grabarczyk.

Usunięcie profilu Konfederacji komentowali politycy tej partii na konferencji prasowej.

Krzysztof Bosak zapowiedział złożenie ustawy zabezpieczającej profile społecznościowe parlamentarnych partii politycznych przed cenzurą na Facebooku. Konfederacja zamierza także pozwać korporację Meta.

Bosak: jeśli uznamy paszporty szczepionkowe za oficjalny dokument to będziemy przez lata w wielkim chaosie prawnym

Featured Video Play Icon

Skąd wiadomo jak długo ochronę zapewniają szczepionki na Covid-19? Poseł Konfederacji o rządowych planach dotyczących segregacji sanitarnej i krytyce wobec nich.

Krzysztof Bosak relacjonuje przebieg wysłuchania publicznego ws. segregacji sanitarnej. Stwierdza, że są kontrowersje związane z organizacją. Uczestniczącym posłom Konfederacji nie chcą udzielić głosu. Wszyscy uczestniczą w posiedzeniu komisji zdalnie. Obywatele mają dwie minuty, a organizacje pięć minut na wypowiedź.

Jest miażdżąca krytyka ze strony prawników, ze strony uczestniczących w wysłuchaniu publicznym lekarzy, czy działaczy społecznych, propozycji rządu, która sprowadza się do przymusowego szczepienia personelu medycznego i przerzucenia odpowiedzialności za to na szefów placówek zdrowotnych.

Poseł Konfederacji stwierdza, że rząd chce zalegalizować mobbing pracodawców wobec niezaszczepionych pracowników. Odnosi się do uznania unijnych paszportów szczepionkowych za oficjalne dokumenty w Polsce. Podkreśla, że

Ani Unia Europejska, ani żadna inna organizacja międzynarodowa nic nam tutaj nie narzuca, więc jeżeli politycy obecnie w Sejmie nie podniosą za tym ręki, to po prostu takiego prawa nie będzie.

Jak wskazuje polityk, po uznaniu paszportów szczepionkowych czekają nas sprawy w sądach.

Będziemy na lata w wielkim chaosie prawnym.

Przypomina, że obecny RPO wskazywał przed swym wyborem, że wspomniane propozycje są niekonstytucyjne. Gość Kuriera w samo południe dodaje, że producenci nie gwarantują żadnego okresu ochrony. Oznacza to, że daty ważności certyfikatów szczepionkowych są czysto arbitralne.

Te dane są wzięte z powietrza i nikt na nie w sensie prawnym nie bierze za nie odpowiedzialności

Podawane na początku akcji szczepień dane na temat skuteczności szczepionek „okazały się mocno przestrzelone”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dobromir Sośnierz: w dużo większym stopniu niż Pegasus dotyczą nas powszechne akcje inwigilacyjne ze strony rządu

Featured Video Play Icon

Pegasus, jeden system dla wszystkich faktur i aplikacja kwarantanna. Poseł Konfederacji o rządowej inwigilacji i ograniczeniach nakładanych na obywateli.

Dobromir Sośnierz komentuje aferę Pegasusa. Stwierdza, że nie jest to nic nowego, gdyż jeszcze przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi było głośno o zakupie tego systemu.

Na początku kadencji ukazał się w Najwyższym Czasie artykuł dziennikarza śledczego […], który opisywał jak politycy Konfederacji są na celowniku służb.

Zgodnie z artykułem podsłuchiwany był Grzegorz Braun i jego asystent. Sośnierz wskazuje, że wcale nie jest pewne, czy to przy użyciu oprogramowania Pegasus SMS-y polityka opozycji zostały wykradzione. Wskazuje, że prostszym wyjaśnieniem jest niezabezpieczenie telefonu i ujawnienie SMS-ów przez kogoś z otoczenia rzekomo podsłuchiwanego.

Korzyści wydają się za małe dla takiego ryzyka.

Mamy do czynienia albo z głupią decyzją ujawnienia danych zdobytych w wyniku nielegalnego podsłuchu albo z inną sytuacją. Wiceprezes partii KORWiN zaznacza, że prawdopodobieństwo, że jesteśmy podsłuchiwani przez Pegasus są niewielkie.

W dużo większym stopniu dotyczą nas różne inwigilacyjne akcje ze strony rządu (i nie tylko), […] które często lekceważymy.

Wskazuje na powszechne śledzenie kierowców po to, żeby ściągać od nich opłata na autostradach. Rząd karze ludziom instalować aplikację kwarantanna, żeby ich śledzić. Nowe dowody osobiste zawierają dane biometryczne.

Jest pomysł żeby wszystkie faktury wymieniane między przedsiębiorcami były wymieniane za pośrednictwem jednego  tak zwanego systemu. To jest dopiero inwigilacja, wkraczanie w prywatność, tajemnicę handlową.

Sośnierz stwierdza, że dla przeciętnego obywatela takie rzeczy są bardziej niebezpieczne niż bycie podsłuchiwanym przez wyspecjalizowany system antyterrorystyczny.

Raz stworzone narzędzia inwigilacji są kontynuowane.

Poseł Konfederacji podkreśla, że państwa nie wycofują się z ograniczeń raz nałożonych na obywateli. Dodaje, że ludzie nie szanują swojej wolności.

Gdyby ludzie szanowali swoją wolność to Konfederacja powinna mieć 50 proc. poparcia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Walka z inflacją. Dziambor: obniżki podatków to jest mały plasterek na problemy, które się pojawią

Polityk Konfederacji wypowiada się na temat krajowej polityki, walki rządu z inflacją, a także ocenia bieżącą kondycję relacji Polski z Unią Europejską.

Artur Dziambor komentuje bieżącą sytuację polityczną i ekonomiczną w Polsce – podkreśla, że przewaga sejmowa Prawa i Sprawiedliwości ma chwiejne podstawy.

Bez Pawła Kukiza i jego dwóch kolegów nie ma większości PiS-u dzisiaj. W ciągu roku może się zadziać wiele rzeczy, wielu polityków zdążyło już z partii rządzącej odejść.

Polityk komentuje antyinflacyjne działania rządu. Wyraża zadowolenie z tego, że rząd wykorzystał część pomysłów Konfederacji – podkreśla jednak, że  konieczna jest nie tylko radykalna obniżka podatków, ale i reforma całego systemu.

Wiedząc o tym, jak gigantyczne będą te podwyżki, można było się do tego jakoś przygotować. Obniżki podatków to jest mały plasterek na ten problem, który się pojawi.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje ponadto, że Polska powinna wyjść z unijnego systemu ETS, gdyż jego zasady nie są dla niej korzystne. Dodaje, że w kwestii relacji Polski z UE należy zachować spokój, a także obrać pragmatyczne, czujne podejście.

Nie zgadzam się na to, abyśmy jako państwo byli szantażowani przez KE.

Ja bym spał spokojnie. A to, że nasi politycy nie są zaprzyjaźnieni z czołowymi politykami unii –  trudno. My się tam nie mamy lubić, tylko wiedzieć, że nasze interesy są chronione.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Dobromir Sośnierz: nie możemy dopuścić do tego, żeby w Polsce obowiązywał permanentny stan wyjątkowy

Poseł Konfederacji o wadach i zaletach nowelizacji ustawy o ochronie granicy, błędnej polityce wschodniej polskiego rządu i konieczności utrzymania dobrowolności szczepień przeciwko koronawirusowi.


Dobromir Sośnierz uzasadnia decyzję o wstrzymaniu się od głosu podczas uchwalania nowelizacji ustawy o ochronie granicy. Ocenia, że wprowadza ona w istocie permanentny stan wyjątkowy, czego nie można zaakceptować.

W tej ustawie zawarte są pozytywne elementy, ale i trudne do poparcia wrzutki.

Zdaniem parlamentarzysty wprowadzenie tego stanu we wrześniu nie przyniosło żadnych pozytywnych skutków. Zapewnia on, że regulować sytuację na obszarze przygranicznym można poprzez rozporządzenia wojewody.

Jak ocenia poseł Sośnierz, Polska ponosi obecnie konsekwencje nierozsądnej polityki wschodniej:

Nie wiem, co chcieliśmy osiągnąć poprzez wspieranie białoruskiej opozycji.  Nic dziwnego, że Łukaszenka zemścił się za podważanie jego władzy.

Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że najdotkliwiej skutki działań wobec reżimu Łukaszenki odczują mieszkający na Białorusi Polacy.

Rozmówca Anny Nartowskiej komentuje ponadto politykę antyepidemiczną państwa polskiego. Ocenia, że osoby niezaszczepione są obiektem „polowania na czarownice”. Podkreśla, że każdy powinien mieć w tej kwestii wolny wybór:

Nie szczujmy na siebie nawzajem. Nie potrzebujemy kolejnej wojny polsko-polskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Krzysztof Bosak: w sprawie kryzysu na granicy Konfederacja jest merytoryczną opozycją

Krzysztof Bosak w porannej audycji Radia Wnet mówił o kwestii kryzysu migracyjnego, polityce rządu a także o wczorajszym Marszu Niepodległości, który jak co roku przeszedł ulicami stolicy.


Krzysztof Bosak komentuje przebieg czwartkowego Marszu Niepodległości. Choć wydarzenie przebiegało bardzo spokojnie, to poseł Konfederacji zauważył kilka prób prowokacji tłumu. Uczestnicy Marszu nie dali się  jednak sprowokować.

Tegoroczny marsz przebiegał w okolicznościach zagrożenia na granicy polsko-białoruskiej.


Ponadto lider Konfederacji odniósł się do  polityki Prawa i Sprawiedliwości  dotyczącej kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.  Zarówno on, jak i jego partia w tej sprawie określa się mianem merytorycznej opozycji. Krzysztof Bosak zapewnił, że jego  ugrupowanie zarówno wspiera rząd w części działań, jak i krytykuje tam, gdzie widzi nieprawidłowości.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Prawdziwe polskie wyzwania. Sąd Apelacyjny w służbie anarchii i obcych państw (6)/ Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego

Skąd my to znamy? Podobna atmosfera poprzedzała rozbiory I Rzeczypospolitej. Dla prywatnych ambicji grupka obywateli odwołała się do obcego mocarstwa o pomoc. I pomoc tę otrzymała.

Bardzo źle się stało. Decyzja, najpierw prezydenta Warszawy, a potem Sądu w sprawie unieważnienia legalności i cykliczności Marszu Niepodległości wprowadza w Polsce anarchię systemową. Zastosowanie kruczka prawnego w celu delegalizacji tradycyjnego, wieloletniego wydarzenia jest de facto złamaniem istoty prawa.

Obniża to rangę państwa polskiego w oczach opinii światowej. I może stać się pretekstem do zewnętrznej „obrony wolności” Polaków. Szczególnie osobojednostek z macicami i penisami.

Skąd my to znamy? Podobna atmosfera poprzedzała rozbiory I Rzeczypospolitej. Dla prywatnych ambicji grupka obywateli odwołała się do obcego mocarstwa o pomoc. I pomoc tę w postaci wieczystej gwarancji dla wolności szlacheckiej otrzymała. Nie licząc wcześniejszych pieniędzy na anarchizowanie i osłabianie polskiego państwa. Jeśli dodamy do lat rozbiorów czasy saskie, gdy o polskiej koronie decydowały rosyjskie bagnety otaczające pole elekcyjne, to otrzymamy okres 200 lat. Przez 200 lat Polacy nie decydowali o swoim państwie. Decydowały obce rządy i ich polscy agenci. Po to, żeby Polska była państwem upadłym. Terytorium odpowiednim do zewnętrznej eksploatacji.

Dzisiaj mamy ostatni czas na reformę państwa. Jeszcze mamy. Mam nadzieję, że jeszcze mamy.

W co gra Koalicja Obywatelska i Lewica, widać gołym okiem. Jest to gra obliczona na zderzenie obozu rządowego z opozycją przy wykorzystaniu każdej nadarzającej się okazji. Najbliższa to 11 listopada i właśnie Marsz Niepodległości.

Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w 2020 roku udział w nim zadeklarował kandydat KO i obecny prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski. Miał iść, trzymając w jednej ręce biało-czerwony bukiet róż, a w drugiej dłoń Roberta Bąkiewicza.

Deklaracja zrobiła swoje. Połowa wyborców Krzysztofa Bosaka głosowała na Andrzeja Dudę, a druga na Rafała Trzaskowskiego („PiS-PO, jedno zło!”). Co udowodniło, że jest to formacja bez sensu. Bo jaki ma sens trwanie formacji, gdy jej oddziaływanie zewnętrzne się znosi.

Co zrobił obóz Andrzeja Dudy, żeby zyskać głosy Konfederatów? Do dnia I tury wymyślał im wszystkim od ruskich onuc. A przecież ruskich onuc jest w tym środowisku tylko parę J

Możliwy kryzys gospodarczy lub jakikolwiek inny może zmieść obecny rząd. A obiecane europejskie pieniądze przyniosą władzę formacji chcącej unieważnić państwa europejskie na rzecz jednej wielkiej europejskiej Rzeszy. Zarządzanej formalnie z Brukseli. To dla mnie, przedsiębiorcy, patrioty i wolnego Polaka, wybierającego raczej Trumpa niż Putina, nie jest miła perspektywa. Głosuję jak na razie na Prawo i Sprawiedliwość, bo nie mam alternatywy. Jednak znam parę osób o podobnych poglądach, które nie mogąc znieść polityki społecznej i gospodarczej obecnego rządu, w ogóle nie głosują. A czasem nawet głosują na PO lub Konfederację (bez sensu, co wykazałem powyżej), bo mają dosyć telewizji Kurskiego i partyjnego zawłaszczania państwa. Przecież nikt nie pomyśli, że może być gorzej.

To dlatego na początku tego minicyklu (3) wymyśliłem potrzebę zaistnienia innego, niepisowskiego obozu patriotycznego. I nawet podałem nazwiska.

Musimy jak najszybciej unieważnić tę szatańską alternatywę: że możemy wybierać jedynie pomiędzy Jedną Partią a utratą niepodległości.

Obóz grupujący ludzi wyznających chrześcijańskie wartości z zasadą główną wolności osobistej – i co za tym idzie, wolnorynkowe przekonania – jest potrzebny Polsce natychmiast. Poparcie społeczne dla niego powinno sięgnąć co najmniej 20%. I jest to wystarczający procent, żeby uchronić Polskę przed ryzykowną grą narzuconą nam wszystkim. Brnięcia w ślepy etatyzm i coraz większe, ale patriotyczne zniewolenie człowieka (PiS) i wyuzdany tęczowy kosmopolityzm pod wodzą Niemiec (PO).

20% poparcia dla naszego, również patriotycznego ruchu, zmieni całkowicie sytuację w Polsce. Jakiekolwiek próby wywołania anarchii, obliczone na pozbawienie Polaków możliwości samodzielnego decydowania o swoim państwie, stracą sens.

Obóz kosmopolityczny, bazujący na jednym nośnym haśle: J…ć PiS!, utraci poparcie społeczne potrzebne do przejęcia władzy. Tym samym odsuniemy skutecznie widmo nowych rozbiorów lub sytuacji państwa upadłego, zarządzanego przez polskich kosmopolitów w interesie obcych mocarstw.

I jest to dla mnie wystarczający powód, żeby w budowę takiego ruchu się włączyć. A co z Wami?

Jan Azja Kowalski

PS. Wszystkim polskim patriotom życzę spokojnego i radosnego Marszu. NIEPODLEGŁOŚĆ nie na sprzedaż!!!

Winnnicki: Trzaskowski jest mazgajem i nie potrafi być mężczyzną. Warszawiacy powinni wyciągać wnioski ze swoich wyborów

Gościem „Poranka Wnet” jest Robert Winnicki – poseł Konfederacji, który komentuje problemy i kontrowersje wokół prawnej legalizacji Marszu Niepodległości.


Robert Winnicki komentuje decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który uchylił decyzję wojewody mazowieckiego dotyczącą rejestracji Marszu nie podległości jako zgromadzenia cyklicznego.

Było zauważalne, że zapadł wyrok ideologiczny i słaby pod względem prawnym. W moim przekonaniu zostanie z łatwością obalony w sądach wyższej instancji.

Wszyscy zaangażowani w tą inicjatywę – w tym Robert Winnicki – walczą o oficjalne uznanie jej za wydarzenie cykliczne.

Gość „Poranka Wnet” podkreśla, że problemy przy organizacji Marszu Niepodległości stały się już chlebem powszednim.

Poseł Konfederacji negatywnie ocenia poczynania prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który jest głównym przeciwnikiem organizacji tegorocznego marszu. Wskazuje, że nie prowadzi on konsekwentnej narracji, zmieniając oportunistycznie swoje zapatrywania na niektóre tematy.

Trzaskowski jest mazgajem i nie potrafi być mężczyzną. Warszawiacy powinni wyciągać wnioski ze swoich wyborów.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.