Marek Ast: pracownik, który nie będzie chciał się poddać testowi może nie zostać dopuszczony do pracy

Poseł PiS o najnowszej propozycji ustawy mającej zapobiegać zakażeniom w zakładach pracy.

Marek Ast komentuje najnowszą propozycję ustawy umożliwiającą dochodzenie odszkodowania od współpracownika za zarażenie w miejscu pracy. Stwierdza, że jest to kolejna próba rozwiązania problemu jakim jest rozprzestrzenianie koronawirusa w zakładach pracy.

Poprzednie rozwiązania nie zyskały aprobaty większości sejmowej ani opinii publicznej.

Poseł PiS zauważa, że obecny projekt jest chyba nawet bardziej restrykcyjny. Wskazuje, że może on zostać poprawiony w komisji sejmowej. Ocenia, iż trudno powiedzieć jakie będzie poparcie dla projektu przed procesem legislacyjnym.

W Sejmie podobnie jak w całym społeczeństwie jest taki bardzo ostry podział na z jednej strony zwolenników radykalnej polityki sanitarnej […] z powszechnym obowiązkiem szczepień a z drugiej strony mamy też część bardzo mocno antyszczepionkowo, antymaseczkowo nastawioną.

Czytaj także: Segregacja sanitarna. Siarkowska: debata jest bardzo jednostronna i ograniczona, a właściwie jej nie ma

Wśród tych ostatnich są także, jak mówi, posłowie PiS. Trzeba szukać rozwiązania kompromisowego.

Kontrowersje budzą oczywiście te rozwiązania, które rodzą odpowiedzialność odszkodowawczej na pracowniku, który nie będąc chorym nie przekaże tej informacji, podejmie pracę.

Przyznaje, iż istnieje problem z udowodnieniem kto kogo zaraził i czy ktoś wiedział, że jest chory. Co groziłoby pracownikowi, który nie chciałby wykonać testu?

Brak woli poddania się testowi może skutkować tym, że nie zostanie dopuszczony do pracy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Witt: Francuski paszport szczepionkowy nie honoruje wyników testu. Zagrożenia publicznego nie stanowi chory, lecz zdrowy

Featured Video Play Icon

Piotr Witt / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Paszporty szczepionkowe, niepowodzenie akcji szczepień i szukanie kozłów ofiarnych. Korespondent Radia Wnet z Francji o najnowszych wydarzeniach we Francji.

Piotr Witt  informuje, że im bliżej wyborów prezydenckich, tym wyższe liczby zakażeń SARS-COV-2.

Przestrzeń publiczną dzielą ze sobą Omikron z oMacronem.

Opozycja sprzeciwia się chęciom wprowadzenia przez rząd paszportów szczepionkowych. Według projektu ustawy obywatele mogliby wyjść do instytucji publicznych za pomocą paszportu szczepionkowego.

Projekt wywołał gwałtowny sprzeciw całej opozycji z prawicy i ze skrajnej lewicy.

Lewicowy deputowany Jean-Luc Mélenchon podkreślił, że rządowy paszport szczepionkowy jest „w stu procentach nieskuteczny”. Jak wyjaśnia Witt,

Paszport szczepionkowy nie honoruje negatywnych wyników testu.

Oznacza to, że każdy niezaszczepiony ma ograniczone prawa obywatelskie. Zdrowi niezaszczepieni są ograniczeni w tym, gdzie mogą uczęszczać, a zarażeni zaszczepieni mogą swobodnie zarażać.

Zagrożenia publicznego nie stanowi chory, lecz zdrowy – oto do jakiego absurdu doszliśmy.

Wbrew rządowym obietnicą szczepionki nie chronią przed zachorowaniem.

Polityka sanitarna rządu poniosła porażkę. […] Wymarzonym kozłem ofiarnym są niezaszczepieni.

Dr Christian Vélot twierdzi, że szczepionki na Covid-19 ułatwiają powstawanie nowym mutacji koronawirusa. Podkreśla on, że

Powszechna zgoda naukowców odnośnie szczepionek jest mitem.

Hipoteza dr Vélot spotkała się z krytyką kierującego akcją szczepień dra Allena Fischera.

Piotr Witt mówi także o kampanii prezydenckiej. Eric Zemmour ma 320 podpisów merów na wymaganych ustawowo 500. Kandydat na prezydenta planuje zebrać 600 obietnic podpisów na wypadek gdyby niektórzy się ze swych deklaracji wycofali.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dobromir Sośnierz: w dużo większym stopniu niż Pegasus dotyczą nas powszechne akcje inwigilacyjne ze strony rządu

Featured Video Play Icon

Pegasus, jeden system dla wszystkich faktur i aplikacja kwarantanna. Poseł Konfederacji o rządowej inwigilacji i ograniczeniach nakładanych na obywateli.

Dobromir Sośnierz komentuje aferę Pegasusa. Stwierdza, że nie jest to nic nowego, gdyż jeszcze przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi było głośno o zakupie tego systemu.

Na początku kadencji ukazał się w Najwyższym Czasie artykuł dziennikarza śledczego […], który opisywał jak politycy Konfederacji są na celowniku służb.

Zgodnie z artykułem podsłuchiwany był Grzegorz Braun i jego asystent. Sośnierz wskazuje, że wcale nie jest pewne, czy to przy użyciu oprogramowania Pegasus SMS-y polityka opozycji zostały wykradzione. Wskazuje, że prostszym wyjaśnieniem jest niezabezpieczenie telefonu i ujawnienie SMS-ów przez kogoś z otoczenia rzekomo podsłuchiwanego.

Korzyści wydają się za małe dla takiego ryzyka.

Mamy do czynienia albo z głupią decyzją ujawnienia danych zdobytych w wyniku nielegalnego podsłuchu albo z inną sytuacją. Wiceprezes partii KORWiN zaznacza, że prawdopodobieństwo, że jesteśmy podsłuchiwani przez Pegasus są niewielkie.

W dużo większym stopniu dotyczą nas różne inwigilacyjne akcje ze strony rządu (i nie tylko), […] które często lekceważymy.

Wskazuje na powszechne śledzenie kierowców po to, żeby ściągać od nich opłata na autostradach. Rząd karze ludziom instalować aplikację kwarantanna, żeby ich śledzić. Nowe dowody osobiste zawierają dane biometryczne.

Jest pomysł żeby wszystkie faktury wymieniane między przedsiębiorcami były wymieniane za pośrednictwem jednego  tak zwanego systemu. To jest dopiero inwigilacja, wkraczanie w prywatność, tajemnicę handlową.

Sośnierz stwierdza, że dla przeciętnego obywatela takie rzeczy są bardziej niebezpieczne niż bycie podsłuchiwanym przez wyspecjalizowany system antyterrorystyczny.

Raz stworzone narzędzia inwigilacji są kontynuowane.

Poseł Konfederacji podkreśla, że państwa nie wycofują się z ograniczeń raz nałożonych na obywateli. Dodaje, że ludzie nie szanują swojej wolności.

Gdyby ludzie szanowali swoją wolność to Konfederacja powinna mieć 50 proc. poparcia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Lisicki o obowiązku szczepień: to kolejny przykład, że w kwestii polityki szczepionkowej Polska nie jest suwerenna

Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” o sytuacji pandemicznej w Polsce i polityce, która jest prowadzona w walce z epidemią.

Paweł Lisicki komentuje decyzję rządu o wprowadzeniu nowych obostrzeń sanitarnych. Wskazuje, że

W temacie szczepionek trudno się odwoływać do argumentów racjonalnych.

W ocenie publicysty na Polskę wywierana jest presja ze strony innych państw i koncernów farmaceutycznych. W krajach takich jak Francja, Hiszpania, czy Portugalia odsetek zaszczepionych jest wysoki, a sytuacja pandemiczna się nie poprawiła.

Redaktor naczelny Tygodnika „Do Rzeczy” zaznacza, że powinniśmy wystąpić do producentów szczepionek o odszkodowanie za nieskuteczny produkt.

Albo ludzie kompletnie zwariowali i nie chcą dalej żyć, albo mamy do czynienia z nieskutecznym lekarstwem. To jest pierwszy przypadek w dziejach medycyny, gdy winnym za nieskuteczność lekarstwa jest ten, który go nie stosuje.

Tymczasem rząd przekonuje, że na pandemię jest tylko jeden cudowny środek w postaci szczepionki. Jednak gdyby środki stosowane przez rząd przynosiłyby efekty, to nie byłoby potrzeby wprowadzać teraz zaostrzenia obostrzeń.

Zdaniem naszego gościa polityka rządu prowadzi do utraty wolności przez obywatela. W demokracji sanitarnej, jak mówi, o wszystkim decyduje ktoś, kto „wie lepiej od nas”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Minister zdrowia Adam Niedzielski: medycy, nauczyciele i służby mundurowe będą musiały się zaszczepić do marca

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, wiceministra Waldemara Kraski i Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczki.

  • darmowe testy na Covid-19 dla polskich obywateli
  • pracodawcy będą mogli zażądać od pracownika testu na koronawirusa
  • od marca obowiązkowe szczepienia dla medyków, nauczycieli i służb mundurowych
  • od 15 grudnia zmniejszenie limitów z 50 do 30 proc. w budynkach oraz zakaz konsumpcji w kinach
  • od 20 grudnia do 9 stycznia nauczanie zdalne w szkołach

Minister zdrowia Adam Niedzielski podsumowuje sytuację epidemiczną i zapowiada nowe obostrzenia.

Sytuacja epidemiczna różni się w zależności od regionu. W podlaskim i lubelskim widać duże spadki zakażeń. Także w mazowieckim i podkarpackim spadają zarażenia. Łódzkie i zachodniopomorskie ma przyrost zakażeń w granicach 1 proc.

Niestety nie widać wyraźnych sygnałów spadku tych zakażeń.

Liczba zleceń na testy utrzymuje się stabilnie na tym samym poziomie.

 Klub parlamentarny PiS pracuje nad ustawą zgodnie z którą pracodawca będzie mógł zażądać wyniku testu od pracownika, nie zaświadczenia zaszczepienia.

Testy będą oferowane za darmo obywatelom polskim.

Każdy pracownik ma mieć dostęp do darmowych testów na koronawirusa. Medycy, nauczyciele i służby mundurowe będą musiały się obowiązkowo zaszczepić do 1 marca. Wiceminister Kraska dodał, że nie jest to jeszcze termin definitywny.

Zmniejszony zostanie limit osób z 50 do 30 proc. Do limitu nie będą wliczane osoby mające certyfikat Covidowy. W kinach obowiązywać będzie zakaz konsumpcji.

Do początku stycznia wprowadzimy rozwiązania ograniczające aktywność i możliwość prowadzenia klubów dyskotek i innych tego typu tego typu imprez oczywiście z pewnym wyjątkiem dla okresu sylwestrowego

Od 20 grudnia wprowadzone zostanie nauczanie zdalne do 9 stycznia. Wiceminister Waldemar Kraska rozwija temat nowych obostrzeń.

Jak informuje od 15 grudnia zamknięte będą dyskoteki, kluby i inne obiekty udostępniające miejsce do tańczenia. Liczba osób w lokalach zamkniętych zostanie ograniczona do stu osób, nie licząc zaszczepionych.

Ograniczamy limit w transporcie zbiorowym do 75 proc. […] Od 15 grudnia także wprowadzamy obowiązkowe testy dla domowników osób chorujących na 19 bez względu na posiadany Certyfikat Covidowy i to będzie test, który będzie weryfikował, czy dana osoba także jest zakażona.

Zmiany obejmą także osoby przylatujące do Polski spoza strefy Schengen. Od 15 grudnia będą musiały mieć aktualny test na Covid-19.

W grudniu ruszają szczepienia dla dzieci powyżej 5 roku życia także Ministerstwo Edukacji wprowadzi plan promocji tych szczepień.

Główny Inspektor Sanitarny Krzysztof Saczka mówi o działaniach prowadzonych przez sanepid. Od 1 grudnia weszły nowe limity.

Przeprowadziliśmy 23 tysiące 985 kontroli. Na terenie całego kraju zostało ukarane mandatami 4 tysiące 135 podmiotów, co stanowi około 17 procent przeprowadzonych kontroli.

Krzysztof Saczka zapowiada, że będzie sprawdzane, czy przedsiębiorcy dokonują weryfikacji ludzi pod kątem zaszczepienia.

Przedsiębiorca musi nas przekonać, że zasady które wprowadził obowiązują są realizowane i faktycznie są weryfikowane osoby które zostały poddane szczepieniom.

Zapraszamy do wysłuchania konferencji!

A.P.

Segregacja sanitarna. Siarkowska: debata jest bardzo jednostronna i ograniczona, a właściwie jej nie ma

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Anna Siarkowska – posłanka PiS, przedstawicielka ruchu Polska Jest Jedna, o którym opowiada, podkreślając, że nie jest to siła polityczna, a jedynie ruch społeczny.

Anna Siarkowska opowiada o ruchu „Polska jest jedna”. Jak podkreśla, nie jest to żadna siła polityczna, a jedynie ruch społeczny, który ma na celu walkę z segregacją sanitarną.

Naszym celem nie jest przejęcie władzy, tylko grupowanie ludzi, którzy sprzeciwiają się segregacji sanitarnej.

Posłanka informuje, że ruch składa się z ludzi reprezentujących różne środowiska.

Są tutaj przedsiębiorcy, ludzie kultury, dziennikarze i społecznicy.

Kwestią, na którą gość zwraca uwagę jest konieczność debaty publicznej, w której głos zabrałyby obie strony, posługując się argumentami – niestety póki co próżno dopatrywać się takiego rozwoju sytuacji.

Debata jest bardzo jednostronna i ograniczona, a właściwie jej nie ma – na pewno nie w mediach publicznych.

Media publiczne i społecznościowe konsekwentnie usuwają treści nie współgrające z odgórnie narzucaną narracją.

Facebook, Twitter, czy YouTube usuwa treści, które przeczą oficjalnej narracji – że szczepienia są jedyną możliwością walki z pandemią.

Dla Anny Siarkowskiej działania związane z pewnego rodzaju stygmatyzowaniem osób niezaszczepionych są niedopuszczalne oraz niezgodne z polskim prawem.

Mówimy tutaj o tym, że państwo pretenduje do tego żeby decydować o czyimś zdrowiu i dostępie do czyjegoś ciała – jak ją przekroczymy to nie będzie już żadnych barier.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Albert Świdziński: indonezyjski MON wyraził głębokie zaniepokojenie trwającym wyścigiem zbrojeń

Dyrektor analiz portalu Strategy & Future o sprzedaży amerykańskich atomowych łodzi podwodnych Australii, niedoszłej umowie handlowej między USA a UK oraz o spotkaniu przywódców QUAD.

W cotygodniowym przeglądzie wydarzeń geopolitycznych Albert Świdziński mówi o reakcji na porozumienie amerykańsko-australijsko-brytyjskie. W poprzedni piątek Francja odwołała swego ambasadora z Waszyngtonu, po raz pierwszy w dziejach relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Już w ostatnią środę Paryż wycofał się ze swej decyzji, ogłaszając, że francuski ambasador powróci do Waszyngtonu.  Francuski ambasador nie wróci zaś do Canberry.

Australia stanie się pierwszym krajem na świecie mającym atomowe łodzie podwodne, ale niemającym broni atomowej.

Zdaniem Indonezji decyzja Canberry może wywołać wyścig zbrojeń w regionie Indo-Pacyfiku. Obawy te podziela Malezja, uznawana nieformalnego lidera ASEAN.

Wielka Brytania także planuje zacieśnienie współpracy z Australijczykami.

Mówi się także o możliwości stacjonowania brytyjskich okrętów podwodnych w bazach w Australijskiej Royal Navy. Brytyjskie okręty mogłyby być serwisowane na Antypodach.

Prezydent Biden jest wierny swoim zapowiedziom, że jego kraj nie zamierza obecnie zawierać żadnych umów handlowych.

Brytyjczycy na ołtarzu umowy handlowej z USA złożyli relacje z Chinami i Unią Europejską. Jednak w sytuacji, w której Londyn jasno opowiedział się po stronie Waszyngtonu, Amerykanie nie czują się zobowiązani do wykonywania ukłonów wobec Zjednoczonego Królestwa.

W piątek w Waszyngtonie rozpoczęło się spotkanie przywódców QUAD.

Tematem spotkania ma ją być kwestie związane z Indiami. Urzędnik Białego Domu wskazał, że QUAD ma być pozbawiony elementu wojskowego. AUKUS ma mieć wyeksponowany aspekt militarny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Wybory we Francji. Witt: Najpoważniejsi kandydaci prezentują się bez kolorytu ideologicznego

Gościem „Poranka Wnet” jest Piotr Witt – korespondent Radia WNET z Francji, który komentuje bieżącą sytuację we Francji w kontekście istotnych wydarzeń na arenie międzynarodowej.


Gościem „Poranka Wnet” jest Piotr Witt, który relacjonuje bieżącą sytuację we Francji, gdzie wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie. Korespondent „Radia WNET” z Francji wyróżnia dwie kwestie, które będą mieć kluczowy wpływ na rozwój wydarzeń: dostawy szczepionek i ich źródło oraz sytuacja międzynarodowa po wycofaniu się amerykańskich wojsk z Afganistanu. Druga z nich nie jest – zdaniem Piotra Witta – zaskoczeniem.

Zwycięstwo Talibów nad Stanami nikogo nie zaskoczyło. Od czasu II wojny światowej Stany kroczą od klęski do klęski.

Gość „Poranka Wnet” utwierdza swoją myśl nawiązaniami historycznymi, oceniając działania Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej jednoznacznie negatywnie.

Najpierw Roosevelt przegrał na 50 lat walkę ze Stalinem o walkę w Europie centralnej. (…) Następcy Roosevelta przegrali wyścig o bombę atomową i loty w kosmos z ZSRR – najbardziej zacofanym krajem świata. W ONZ przegrali  z Sowietami każdą rozgrywkę odkąd pozwolili na wprowadzenie Republik Sowieckich do Rady Bezpieczeństwa jako suwerennych państw.

Piotr Witt zwraca również uwagę na pewien „zwyczaj” armii Stanów – wycofując się, nie pierwszy raz pozostawili oni na miejscu duże ilości zaawansowanej broni, która najprawdopodobniej zostanie wkrótce użyta przeciwko siłom zachodnim. Korespondent „Radia WNET” z Francji zaznacza jednak, że pewną wojnę Amerykanom udało się wygrać – chodzi tu o dystrybucję szczepionek.

Prawie wszystkie wielkie laboratoria dostarczające szczepionki są amerykańskie lub z amerykańskim kapitałem.

Wobec wspomnianych kwestii konkretne stanowisko muszą obrać kandydaci na prezydenta Francji. Piotr Witt zwraca uwagę na fakt, iż scenę polityczną we Francji próbuje się ograniczyć wyłącznie dwóch kandydatów: Emmanuela Macrona oraz Marine Le Pen.

Kandydatów zadeklarowanych z każdym tygodniem przybywa coraz więcej. Mimo skomplikowanej sytuacji najpoważniejsi kandydaci prezentują się bez koloru ideologicznego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Zbigniew Stefanik: Jesienią można się spodziewać we Francji większych protestów przeciwko paszportom sanitarnym

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Stefanik – korespondent polskich mediów we Francji który mówi o sporze wokół paszportów sanitarnych i francuskim aspekcie sytuacji w Afganistanie.

We Francji nie milkną protesty przeciwko wprowadzonym 9 sierpnia 2021 roku paszportom covidowym. Spór między rządem a przeciwnikami tych paszportów  przybiera na sile.

Można spodziewać się jeszcze większych protestów już jesienią tego roku, kiedy rozpocznie się zapowiadana przez rządzących kampania szczepionkowa w szkołach, gimnazjach i uniwersytetach – relacjonuje Zbigniew Stefanik.

Ruch przeciwników paszportu sanitarnego staje się ruchem przeciw obecnemu rządowi Francji. Korespondent zaznacza, że toczący się spór nie dotyczy jedynie szczepionek, ale również kwestii prawnych i problemów natury konstytucyjnej. Ruch protestujących jest bardzo zróżnicowany i może mieć duży wpływ na najbliższe wybory prezydenckie we Francji.

Jeśli miałoby dojść do dużych protestów, długotrwałych protestów nad Sekwaną już od początku jesieni tego roku, to z pewnością te protesty staną się swego rodzaju epicentrum kampanii wyborczej – informuje korespondent.

Jak wskazują sondaże ponad połowa obywateli francuskich popiera protesty. Rząd Francji sytuację w Afganistanie obserwuje z niepokojem.

Może ponownie pojawić się fala migracyjna w związku z sytuacją mającą miejsce na Bliskim Wschodzie, w Afganistanie i przecież również w krajach Sahelu  – mówi gość „Kuriera w samo południe”.

Francuski rząd również negocjuje wycofywanie wojsk z Sahelu co może spowodować nową falę uchodźców. Francja wspierała dążenia Afganistanu do demokracji jednak głównym celem było zlikwidowanie przyczółku terrorystów.

Zachód nie będzie się mieszał za bardzo w sprawy tych państw, gdzie jakieś grupy islamistyczne walczą o przejęcie władzy pod warunkiem, że te grupy nie będą eksportowały swoich działań za granicę. Można założyć,że właśnie taki eksperyment jest prowadzony w Afganistanie – ocenia Zbigniew Stefanik.

Talibowie będą zwalczać tzw. Państwo Islamskie, stanowiące dla nich konkurencję, co może spowodować kolejne konflikty zbrojne na Sahelu. Francja wprawdzie wspierała dążenia Afganistanu do demokracji ponieważ miała na celu zlikwidowanie przyczółku terrorystów. Tymczasem pod znakiem zapytania staje obecność jednostek wojskowych Zachodu na obszarach Bliskiego Wschodu i Sahelu.[related id=151583 side=right]

J.L.