Dr Jakub Jakóbowski: Nie ma osi rosyjsko-chińskiej. Chiny dają jednak Rosji oddech

Jakub Jakóbowski

Co Pekin sądzi o wojnie na Ukrainie? Jakie stanowisko zajmują Chińczycy? Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich o poparciu ChRL dla rosyjskich żądań, staraniach o zniesienie sankcji i o Tajwanie.

Dr Jakub Jakóbowski o chińskim spojrzeniu na konflikt w Europie. Pekin poparł żądania Moskwy dotyczące układu bezpieczeństwa w Europie. Szybkie zwycięstwo Rosji na Ukrainie byłoby w interesie Chin.

Chińczycy powiedzieli wprost, że popierają rosyjskie żądania dotyczące architektury bezpieczeństwa w Europie. Wiedzą, że Ukraina i Tajwan to dwie strony tego samego medalu.

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich stwierdza, że stosunek Chin do Rosji określany jest mianem „prorosyjskiej neutralności”.

Nie ma osi rosyjsko-chińskiej. Chiny dają jednak Rosji oddech.

Pekin nie uczestniczy w sankcjach. Dotyczą go jednak sankcje II stopnia. Waszyngton uderzył w kilku chińskich pośredników prowadzących sankcjonowany eksport do Rosji.

Czytaj także:

Michał Lubina: Chiny wiją się między Rosją a Zachodem. Chiński wąż zbliżył się do Rosji, ale nie przestaje być wężem

Dr Jakóbowski mówi o możliwości inwazji ChRL na Tajwan. Zauważa, że trudno byłoby ukryć przygotowania do niej przed Amerykanami. Wskazuje, że z punktu widzenia Pekinu to Stany Zjednoczone zaatakowały Rosję poprzez sprowokowanie wojny na Ukrainie. Władze ChRL nie chcą, aby Tajwan został wykorzystany w podobny sposób przeciw nim.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi także o stosunkach polsko-chińskich.

Jest duże pytanie, do czego kanał rozmów jaki mamy z Chinami powinien służyć.

A.P.

Dr Aleksander Olech: pod względem ekonomicznym Chińczycy nie mają rywala w Afryce

Źródłó: Peggy und Marco Lachmann-Anke / Pixabay.com

Ekspert Instytutu Nowej Europy o inwestycjach Państwa Środka na Czarnym Lądzie.

Siedem specjalnych chińskich stref ekonomicznych w Egipcie, Etiopii, Mauritiusie, Nigerii i Zambii/ Foto. Discott/CC BY-SA 3.0

Chińczycy mają swoje porty w następujących afrykańskich krajach: Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Gwinea, Mauretania, Angola, RPA, Sudan i Tanzania oraz Dżibuti, gdzie swoje bazy wojskowe ma aż osiem państw. Jak zauważa dr Aleksander Olech,

Nigeria to jest ten jeden kluczowy port, gdzie on będzie wpływał na całą sytuację od Afryki Środkowej aż przez Afrykę Zachodnią do Europy.

Ekspert Instytutu Nowej Europy wyjaśnia znaczenie chińskich portów w Afryce.

Chińczycy chcą stworzyć sobie taką opcję transportu międzynarodowego światowego.

Udzielają oni pożyczek bez pytania rządzących o demokrację. Budują oni obiekty sportowe na całym kontynencie. Dr Olech wskazuje, że umarzanie części długów przez Pekin nie zmieni ogólnej sytuacji w której afrykańskie kraj, takie jak Angola trafiają w chińską pułapkę długu.

Angola jest już zadłużona na 90 mld dolarów i co roku o 8 mld więcej.

Francja zaangażowana w swych Afryce Zachodniej. Swoje bazy a Afryce mają Stany Zjednoczone. Rosjanie sprzedają Afrykanom broń. Jednak pod względem ekonomicznym wszystkich deklasuje Państwo Środka.

A.P.

Czytaj także:

Dr Michał Bogusz: To Zachód pozwolił na chińską ekspansję w Afryce

Gen. Samol: Ukraińcy starają się odzyskać obszar na zachód od Dniepru nim Rosjanie zrobią tam referendum

Featured Video Play Icon

Gen. Bogusław Samol / Fot. Konrad Tomaszewski

Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO o celach politycznych Rosji na Ukrainie, kontrofensywie na południu i pomocy dla Ukrainy.

Gen. Bogusław Samol zauważa, że Kreml nie zmienia swych celów politycznych na Ukrainie. Putin chce południa Ukrainy.

Świadczą o tym walki, jakie są toczone m.in. w tej chwili […] o opanowanie całego terytorium Donbasu.

Ocenia, że wojna nie skończy się przed jesienią. Wskazuje na wagę operacji prowadzonych na południu. Kijów chce zapobiec przeprowadzeniu przez Rosjan referendum w okupowanym Chersoniu.

Ukraińcy starają się odzyskać przynajmniej ten obszar na zachód od Dniepru.

Sukces kontrofensywy ukraińskiej pozwoliłby zabezpieczyć port w Odessie.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: sytuacja w Enerhodarze jest zagrożeniem dla całego świata

Rozmówca Jaśminy Nowak zauważa, że Polska i Stany Zjednoczone wspierają Ukrainę. Z kolei zachodnie kraje Unii Europejskiej udzielają Ukrainie „pomocy kropelkowej”- takiej, żeby jedynie podtrzymać ją przy życiu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Mahmud Khalifa – ambasador Palestyny w Polsce: Izrael to państwo wyjęte spod prawa. Giną cywile, a świat nie reaguje

Featured Video Play Icon

Khalifa Mahmoud, fot.: Radio Wnet

Gość „Kuriera w samo południe” komentuje ostatnie ataki Izraela na Strefę Gazy. Prosi o reakcję międzynarodową oraz wskazuje na brak działania Stanów Zjednoczonych. Opowiada o śmierci kobiet i dzieci.

Cały wywiad dostępny poniżej!


Ambasador Palestyny w Polsce Mahmud Khalifa o atakach na swój kraj:

To nie były ataki przeciwko terrorystom, ale przeciwko państwu palestyńskiemu. Izrael łamie prawo międzynarodowe. Wojna przez nich wytoczona w Strefie Gazy jest spowodowana zabieganiem o głosy skrajnej prawicy. Oni bombardują miasta, zabijają kobiety i dzieci – mówi Khalifa.

Zarzuca Izraelowi także ataki na dziennikarzy, którzy nadają informacje ze Strefy Gazy. Wstrzymanie działań zbrojnych w Gazie jest tymczasowe. Apeluje o reakcję międzynarodową względem działań izraelskich. Jest pewny, że w najbliższej przyszłości rozpoczną się kolejne ataki, a świat nie reaguje.

Druga strona nie jest w stanie tej wojny eskalować. Obserwujemy dużą dysproporcję sił.

Izrael to państwo wyjęte spod prawa. Czuje, że jest chroniony przez społeczność międzynarodową. Brak negatywnych oświadczeń podczas zabijania cywilów pokazuje, że nikt nie jest zainteresowany tym regionem. W innych częściach świata się reaguje, a tu nie widać takiej potrzeby? – pyta gość Radia Wnet.

W sprawie reakcji USA, a właściwie jej braku:

Za każdym razem, gdy są wybory w Stanach Zjednoczonych, liczymy że sytuacja się zmieni. Niestety nie myślą oni o interesach mniejszych narodów i chronią państwo izraelskie. Ameryka jest mistrzem w stosowaniu podwójnych standardów – uważa Mahmud Khalifa.

Ambasador Palestyny: bębny III wojny światowej biją już na całym świecie. Tylko USA mogą zaprowadzić stabilność

 

Dmytro Antoniuk o zagrożonej elektrowni atomowej: nie ma wątpliwości, że to szantaż wojsk rosyjskich

Featured Video Play Icon

Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Korespondent Radia Wnet komentuje sprawę zagrożonej elektrowni atomowej na Ukrainie. Rosjanie zaminowali teren wokół niej i szantażują wojsko ukraińskie.

Dmytro Antoniuk relacjonuje sytuację z frontu.

Prezydent Zełenski zaapelował do Międzynarodowej Agencji Atomowej o to, żeby zabezpieczyli zaminowaną elektrownię atomową na Ukrainie.

Nie ma żadnych wątpliwości, że to jest szantaż. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że to jest blef. Uważają tak, gdyż zagrożenie dotknęłoby cały rejon Morza Czarnego. Z pewnością ucierpiałaby również Rosja. Chociaż od Kremla można oczekiwać wszystkiego – uważa Antoniuk.

Polskie drony pomagają w operacjach zbrojnych na Ukrainie. Wróg stara się polepszyć swoją pozycję i uderzać w kierunku Bachmutu. To miasto wydaje się być najważniejszym celem ofensywy rosyjskiej na Donbasie.

Niestety powoli się zbliżają. Eksperci mówią, że to co wydarzy się na południowej Ukrainie, będzie kluczowe dla wyniku wojny. Rosjanie przerzucają tam siły i próbują atakować. Szykują wielką ofensywę prawdopodobnie w kierunku Mikołajowa. Wcześniej miała tam się formować kontrofensywa ukraińska – mówi korespondent Radia Wnet.

Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych otrzymała rakiety antyradarowe. Broń ta jest już skutecznie używana przez wojsko ukraińskie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Dmytro Antoniuk: relacja z frontu i sytuacja ludności cywilnej

Studio Dziki Zachód – 25.07.2022

Wojciech Cejrowski mówi o zapowiedzianej przez WHO nowej pandemii, tym razem małpiej ospy. Komentuje też fuzję Lotosu z Orlenem. Uważa ją za niekorzystną dla Polski.

Ludzkość nie pozbierała się wciąż po ostatniej pandemii, a tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia ogłasza, że może czekać nas kolejna. Tym razem zagrożenie stanowić miałaby dla nas choroba nazywana małpią ospą. Jak do tej pory nowym wirusem zaraziło się ledwie kilkanaście tysięcy osób na całym świecie, a w chwili ogłaszania stanu zagrożenia potwierdzonych przypadków było ledwie 400.

Wypisałbym się z WHO, bo członkostwo w niej kosztuje, a organizacja ta na niczym się nie zna. Realizuje ona politykę chińską, bo na jej czele stoi Tedros Adhanom Ghebreyesus, który dostał posadę dzięki chińczykom. Ponoć na małpia ospę jest już szczepionka, mimo że choroba pojawiła się niedawno.

Mówi Wojciech Cejrowski. Można zastanowić się, czy nowa choroba spowoduje wprowadzenie obostrzeń podobnych do tych covidowych. Gospodarz Studia Dziki Zachód jest zdania, że były one nieskuteczne i spowodowały jedynie śmierć wielu osób. Ludziom wmawiano, że restrykcje, a przede wszystkim szczepienia uratują ich przed zachorowaniem na Covid 19. Okazało się to nieprawdą.

Niedawno ogłoszono, że Joe Biden przechodzi covida. Człowiek ten zaszczepił się dwukrotnie, a jeszcze rok temu mówił, że ci którzy przyjmą szczepionkę, z pewnością nie zachorują. Prezydent USA jest w ogóle mężczyzną o stalowym zdrowiu. Na dzień przed tym jak stwierdzono u niego zakażenie Sars – Cov2 ogłosił, że ma raka. Nazajutrz po chorobie nie było śladu. 

Wojciech Cejrowski komentuje również fuzję Olrenu i Lotosu. Jego zdaniem nie jest ona korzystna dla Polski. Cały rynek paliwowy znajdzie się w rękach praktycznie jednego gracza. Jeżeli dopadnie go jakiś kryzys, to może zacząć brakować surowca.

Tendencją kapitalisty jest zagarnianie coraz większego majątku. Dla ludzi żyjących w kapitaliźmie lepszą sytuacją jest taka, kiedy na rynku funkcjonuje wielu graczy. Konkurują oni między sobą, a zabiegając o klienta oferują wyższą jakość produktów. Monopolista może robić co chce, więc nie musi się starać.

K.B.

Roskosmos i NASA przedłużyły umowę o współpracy. Dla USA najważniejszy jest Pacyfik, nie Ukraina – mówi Radosław Pyffel

Radosław Pyffel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw chińskich komentuje szeroko walkę Chin i USA o światową hegemonię. Mówi, które regiony świata są teraz najważniejsze dla Amerykanów.

Rywalizacja chińsko – amerykańska nabiera coraz większego tempa. Pacyfik zdominowany do tej przez USA, staje się obszarem coraz większej ekspansji Państwa Środka. Chińczycy starają się odepchnąć Amerykanów do Tajwanu.

Chiny uważają Cieśninę Tajwańską i Morze Południowochińskie za swoją strefę wpływów. Stany chciałyby, aby ten region pozostawał neutralnym obszarem.

Mówi ekspert Instytutu Sobieskiego Radosław Pyffel. Wyścig między dwoma mocarstwami odbywa się jednak nie tylko na Dalekim Wschodzie. Amerykanie próbują działać też w Afryce, czyli kontynencie zdominowanym do tej pory przez Chińczyków. W tym momencie Europa, a więc i wojna na Ukrainie schodzą na dalszy plan.

Roskosmos (rosyjska agencja kosmiczna) i NASA przedłużyły umowę o współpracy. To pokazuje, że Waszyngtonowi zależy najbardziej na rywalizacji z Pekinem.

Jaką rolę w amerykańsko – chińskiej rywalizacji będzie pełniła Federacja Rosyjska? Zdaniem rozmówcy Jaśminy Nowak, jest ona potrzebna Pekinowi. Odwraca bowiem uwagę Stanów od Pacyfiku. Dodatkowo jej agresywna polityka powoduje, że w rozliczeniach za ropę przestaje używać się już tylko dolara. Jest to bardzo na rękę Chińczykom.

Jak na rywalizację amerykańsko – chińską zapatruje się Unia Europejska? Dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Polonia w Las Vegas jest młoda. Dużo osób przeprowadziło się z innych stanów – mówią Piotr i Edyta Jankowscy

Piotr (syn) i Edyta (matka) Jankowscy/ Fot. Radio Wnet

Polacy mieszkający w Las Vegas o polskiej diasporze, zespole „Piast” i wsparciu Polonii dla Ukrainy.

Piotr i Edyta Jankowscy opowiadają o swoim życiu w Las Vegas. Syn i matka wyjaśniają, jak wygląda życie Polaków w tym mieście. Są oni rozproszeni po różnych dzielnicach.

Potrzebujemy co najmniej 45 minut, żeby odwiedzić znajomych kolegów którzy właśnie mieszkają w różnych dzielnicach.

Piotr opowiada o założeniu zespołu „Piast”. Wyjaśnia, iż tworzy go grupa przyjaciół.

W zeszłym roku mieliśmy dziesiątą rocznicę.

Występowali nie tylko w Vegas, ale także w Arizonie, Kalifornii oraz w Polsce- w Rzeszowie.

Czytaj także:

Lenart: W Las Vegas 10 tys. ludzi na dzień składało aplikację o zasiłek dla bezrobotnych

W Las Vegas według spisów mieszka 10 tys. Polaków. Blisko ze sobą działa 350 rodzin.

Jest to Polonia młoda, co jest bardzo ciekawe. Dużo osób przeprowadziło się z Chicago, z południowego wybrzeża, ze wschodniego wybrzeża. Dużo osób ucieka od tych śnieżnych stanów.

Edyta Jankowski opowiada także o pomocy dla Ukrainy. Zebrali w koncertach i akcjach charytatywnych 25 tys. dolarów.  Zachęca do pomagania.

Z czasem ludzie przyzwyczajają się do świadomości, że jest wojna. Chcemy starać się, żeby ludzie nie zapominali, że to jednak nie jest problem rozwiązany.

A.P.

Władimir Putin poświęci Syrię w zamian za turecką blokadę członkostwa Szwecji i Finlandii w NATO – mówi dr Repetowicz

Repetowicz Witold / Fot,. Konrad Tomaszewski

Ekspert do spraw bliskowschodnich komentuję wizytę Władimira Putina w Teheranie. Głównym tematem rozmów między Rosją, Turcją i Iranem ma być sytuacja w Syrii.

Władimir Putin przylatuje dziś do Teheranu. Ma spotkać się tam z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem i prezydentem Iranu Ebrahimem Ra’isim. Tematem przewodnim spotkania ma być sytuacja w Syrii.

Erdogan chciałby zaatakować tereny syryjskie, na których zamieszkują Kurdowie, a które obecnie znajdują się pod kontrolą Rosji. Władimir Putin byłby skłonny zgodzić się na turecką propozycję. W zamian oczekiwałby wsparcia w związku z wojną na Ukrainie.

Czytaj także:

Repetowicz: inwazja turecka w Syrii będzie miała bardzo złe skutki dla Europy. Turcja to niewiarygodny członek NATO

Mówi ekspert do spraw bliskowschodnich dr Witold Repetowicz. Na żądania Turków nie chce przystać Iran. Nie podoba mu się wizja dalszego wzmacniania sąsiada.

Persowie są też przeciwni obecności wojsk tureckich w rejonie miasta Aleppo. Rosja zresztą również nie może zapalić całkowicie zielonego światła pomysłom Erdogana.

Bliski Wschód odwiedził w ostatnich dniach również prezydent USA Joe Biden. O tym czego dotyczyła i jak przebiegała jego wizyta dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Radosław Pyffel: Sytuacja w Hongkongu jest bardzo napięta. Mamy do czynienia z buntem pokoleniowym

Featured Video Play Icon

Radosław Pyffel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wyścig kosmiczny i przemówienie Xi Jinpinga w Hongkongu. Radosław Pyffel o rozgrywkach politycznych Pekinu.

Radosław Pyffel o wyścigu kosmicznym, w którym jak zauważa, biorą udział nie tylko Stany Zjednoczone i Chiny, ale także Indie, Rosja, czy ZEA. Przypomina, że Amerykanie w 2003 r. wykluczyli Chińczyków z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Chiny zaczęły rozwijać program kosmiczny samodzielnie. Robią to w sposób planowy i systematyczny.

Pekin postawił na stopniowe budowanie infrastruktury. Chińczycy chcieliby wysłać misję załogową na Marsa ok. 2030 r. Pyffel zauważa, że pierwszy kraj, który osiągnie przewagę w przestrzeni kosmicznej będzie decydować kogo dopuścić.

Czytaj także:

Wystartowała chińska misja załogowa Shenzhou 12

Ekspert ds. chińskich komentuje wizytę przewodniczącego Xi Jinpinga w Hongkongu w 25-lecie zwrócenia go przez Brytyjczyków Chinom. Zgodnie z umową między ChRL a UK była brytyjska kolonia miała przez 50 lat zachować autonomię. W 2047 r. Hongkong stanie się integralną częścią Chińskiej Republiki Ludowej.

Hongkong ma pewnego rodzaju autonomię, czyli ma własne służby mundurowe, ma własną walutę, własną politykę celną, własne granice, uznaje zwierzchnictwo Chin w polityce międzynarodowej.

Xi wyraził w swym przemówieniu zadowolenie z osiągniętej przez Hongkong autonomii. Zastrzeżenia wobec jej praktycznej realizacji zgłaszają Londyn i Tajpej, twierdząc, że Pekin nie wywiązuje się z umowy z 1997 r.

Czytaj także:

Studio Tajpej: jeśli ktoś nie wie jak wyglądałby świat zdominowany przez Chiny, to wystarczy spojrzeć na Hongkong

Pyffel zauważa, że w Hongkongu mamy do czynienia z buntem pokoleniowym.

Sytuacja w mieście jest bardzo napięta.

John Lee zastąpił na stanowisku szefa administracji Hongkongu Carrie Lam, która nie poradziła sobie z buntem społecznym.

Przeciwnicy Pekinu mają zdecydowaną przewagę w mieście.

Rozmówca Jaśminy Nowak wskazuje, że Chiny mają plany ograniczenia znaczenia Hongkongu. Jako alternatywa dla metropolii promowana jest wyspa Hajnan.

Hajnan ma się stać Hongkongiem XXI w.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.