Maciej Kożuszek: Stany Zjednoczone prowadzą asertywną politykę wobec Rosji

Maciej Kożuszek

Dziennikarz „Gazety Polskiej” o Lend-Lease Act, wizycie Lloyda Austina i Anthony’ego Blinkenu w Kijowie oraz o stosunku amerykańskiej lewicy do Rosji.

Maciej Kożuszek mówi, że Biały Dom prowadzi asertywną politykę wobec Kremla. Wskazuje na wizytę sekretarza obrony Lloyda Austina i sekretarza stanu Anthony’ego Blinkena w Kijowie.

Słowa Lloyda Austina sekretarza obrony, że celem tego konfliktu jest osłabienie Rosji i żeby ona w przyszłości nie mogła robić tego co robi dzisiaj na Ukrainie. To są moim zdaniem bardzo ważne słowa.

W Izbie Reprezentantów miało miejsce głosowanie nad ustawą Lend-Lease. Daje ona dużą swobodę prezydentowi w decydowaniu co przekazać Ukrainie. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że przeciwko Lend-Lease głosowało po czterech kongresmanów z obu partii. Wśród głosujących przeciwko ustawie była Alexandria Ocasio-Cortez.

Ponad oceanami: ratyfikacja Europejskiego Funduszu Odbudowy, Anthony Blinken w Kijowie, wybory gubernatora Florydy

Dziennikarz zauważa, że amerykańska lewica lubi dopatrywać się rosyjskich spisków.

Demokraci nie widzą przy tym faktycznej prorosyjskości Niemiec.

A.P.

Marek Suski, Dmytro Antoniuk, Grzegorz Kuczyński, Maciej Kożuszek, Robert Winnicki – Poranek Wnet – 29 kwietnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – Studio Kijów;

Grzegorz Kuczyński – dziennikarz;

Robert Winnicki – poseł Konfederacji, Ruch Narodowy;

Maciej Kożuszek – „Gazeta Polska”;

Marek Suski – poseł PiS;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mikołaj Poruszek


Dmytro Antoniuk opowiada o wczorajszym uderzeniu rakietowym na Kijów. Zauważa, że w chwili ataku w ukraińskiej stolicy przebywali sekretarz generalny ONZ António Guterres i premier Bułgarii Kirił Petkow. Nasz korespondent przekazuje doniesienia z frontu. W obwodzie chersońskim obrońcy utrzymują swoje pozycje.


Grzegorz Kuczyński stwierdza, że siły rosyjskie w Naddniestrzu są niezbyt liczne i nie mają ciężkiego sprzętu. Są w stanie zagrozić Ukrainie jedynie w ramach większej operacji wymierzonej w Odessę.


Maciej Kożuszek mówi, że Biały Dom prowadzi asertywną politykę wobec Kremla. W Izbie Reprezentantów miało miejsce głosowanie nad ustawą Lend-Lease. Dziennikarz zauważa, że amerykańska lewica lubi dopatrywać się rosyjskich spisków.

Demokraci nie widzą przy tym faktycznej prorosyjskości Niemiec.


Robert Winnicki odpowiada na pytanie o szanse na pokój na Ukrainie. Ocenia, że nie nastąpi on prędko.

  Na Donbasie możemy mieć do czynienia z długotrwałą wojną pozycyjną. Poseł Konfederacji ocenia, że teraz nie ma o czym rozmawiać z Rosją. Trzeba jej pokazać, że nie ma zgody na prowadzoną przez nią politykę.

Podkreśla, że powinniśmy kibicować klęsce Rosji na Ukrainie jeśli chcemy mieć większe pole manewru w stosunkach z Waszyngtonem, Berlinem i Brukselą. Prezes Ruchu Narodowego sądzi, że Polska mogłaby współprodukować własne czołgi.



Marek Suski przypomina, iż polski rząd ostrzegał swych europejskich partnerów, że gaz jest bronią w ręku Putina.

Poseł PiS podkreśla, że PO sprzedawała gazociągi, podczas gdy jego partia zawsze podkreślała, iż ta infrastruktura musi być w rękach państwa. Zauważa, że poprzednie rządy chciały nawet magazyny gazu wyprowadzić z Polski.

Suski zaprzecza plotkom, jakoby były plany przeprowadzenia przedterminowych wyborów.

Ryszard Czarnecki, Marcin Krzyżanowski, Marek Budzisz, Maciej Kożuszek, Jacek Torbicz – Popołudnie WNET – 17.08.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 17:00 – 19:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie i Łodzi. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

 Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Marcin Krzyżanowski – dyplomata, były konsul RP w Kabulu;

Marek Budzisz – ekspert ds. wschodnich, członek Strategy & Future;

Maciej Kożuszek – dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska”;

Jacek Torbicz – podróżnik, dziennikarz;

dr Krzysztof Jabłonka – historyk, prowadzący audycji „Gawęda historyczna” w Radiu WNET;

Tomasz Wybranowski – poeta, historyk literatury, dziennikarz, autor audycji „Studio Dublin” w Radiu WNET, Studio 37


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator:  Mateusz Jeżewski


Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

 Ryszard Czarnecki komentuje sytuację w Afganistanie. Informuje, że napisał o tym do Gazety Polski Codziennie. Porównuje on tę sprawę do afery więzień CIA w Europie. Po ujawnieniu tych placówek Polska i szereg innych krajów zostało zostawionych na lodzie. „Waszyngton pokazuje, że sojusznicy Ameryki są dobrzy, dopóki jest takie widzimisię Białego Domu”- stwierdza nasz gość. Przypomina, że gdy Joe Biden pierwszy raz trafił do Białego Domu- jako wiceprezydent u boku Baracka Obamy- miał miejsce reset z Rosją. „Biden zrobił dobrze Rosjanom jeśli chodzi o Nord Stream”- stwierdza Czarnecki. Stwierdza, że wydarzenia w Afganistanie nie muszą oznaczać politycznego końca Joego Bidena. Ocenia, iż na wygranej talibów skorzystają Chiny.

Europoseł PiS uważa, że Amerykanie nie mają prawa krytykować Polski za nowelizację ustawy medialnej. Sami mają bowiem podobne przepisy. Odnosi się do wypowiedzi Ja’ira Lapida na temat naszego kraju. Zaznacza, że działania takie jak szefa izraelskiego MSZ będą się spotykać z reakcją.


Marcin Krzyżanowski kontynuuje temat zwycięstwa talibów. Przyznaje, że na razie talibowie zachowują się w zgodzie ze swymi deklaracjami. Ogłosili oni amnestię dla wszystkich pracujących dla dawnego rządu. Mówią o rządzie reprezentującym Afgańczyków i zgodzie na udział kobiet w życiu publicznym (choć w hidżabach). Były konsul RP w Kabulu wyjaśnia, że talibowie zdają sobie sprawę, iż ich kraj potrzebuje międzynarodowej pomocy humanitarnej. Z tego powodu liczą się z opinią zagranicy.

„Talibowie też są Afgańczykami. To była wojna domowa”- zauważa Krzyżanowski. Dodaje, iż koncepcja stworzenia armii afgańskiej w oparciu o wzorce amerykańskie była chybiona. Nie powinna się jednak rozsypać jak domek z kart po wycofaniu się US Army.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego krytycznie ocenia decyzję prezydenta Aszrafa Ghaniego, który uciekł z kraju. „Część społeczeństwa popiera talibów”- stwierdza. Nie jest to jednak większość, na co wskazują uchodźcy uciekający z kraju, a wcześnie z zajętych przez talibów prowincji do Kabulu.

„Talibowie nie są w stanie oprzeć całej gospodarki na handlu opium”- zaznacza gość Popołudnia WNET. Afganistan potrzebuje zagranicznych inwestycji. Bez nich kraj może upaść, a nawet głodować. Krzyżanowski tłumaczy, że Afganistan ma złoża naturalne, jednak do ich wydobycia potrzeba inwestycji w infrastrukturę. Mówi, że można rozmawiać na temat relacji z Afganistanem.


Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Budzisz wskazuje, że Moskwa z nieukrywaną satysfakcją przyjmuje przebieg amerykańskiego wyjścia z Afganistanu. Cieszy ich porażka prestiżowa Waszyngtonu. Jednocześnie jednak Kreml zdaje sobie sprawę, że obecność Amerykanów w Afganistanie stabilizowała sytuację w regionie. Dojście do władzy talibów w Afganistanie może niekorzystnie oddziaływać na sąsiadujące z Rosją Kirgistan i Tadżykistan.

Ekspert ds. obszarów postsowieckich wskazuje na wypowiedź prezydenta Bidena, który zaznaczył, iż z dalszej obecności Amerykanów w Afganistanie cieszyliby się Chińczycy i Rosjanie. Według amerykańskiego prezydenta Stany Zjednoczone muszą się skupić na swych głównych zadaniach. Budzisz stwierdza, że polityka amerykańska będzie teraz ostrożniejsza i bardziej skupiona na Azji. Sojusznicy USA będą musieli w większym stopniu wziąć własną obronę na siebie, a tam, gdzie nie będą mogli tego zrobić, pogodzić się z koniecznością ustępstw.

To, co stało się w Afganistanie jest znakiem osłabienia amerykańskiego imperium. Może to zniechęcać państwa ASEAN do zacieśniania współpracy z Waszyngtonem, który rywalizuje w Azji i na Pacyfiku z Chinami.

„Z pewnością talibowie cieszą się poparciem Pakistanu i pozycja Pakistanu ulegnie wzmocnieniu”- zaznacza członek Strategy & Future. Zauważa, że Chińczycy mają powody, aby układać się z talibami. Mogą się oni obawiać wpływu Talibanu na Sinciang.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że Al-Kaidę, ISIS i Taliban łączy wspólnota ideowa. Wielu dżihadystów pochodzi ze Środkowego Wschodu.


Tomasz Wybranowski w „Historii jednej piosenki” o Historii jednej znajomości Czerwonych Gitar i debiutanckiej płycie Myslowitz, na której piosenka ta się pojawiła.


Maciej Kożuszek / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

„Nie ma żadnych szans, żeby Joe Biden wyszedł bez szwanku”- ocenia Maciej Kożuszek komentując odbiór wydarzeń w Afganistanie przez Amerykanów. Wyjaśnia, że amerykański prezydent chciał, aby 11 września do USA wrócił z Afganistanu ostatni amerykański żołnierz. Był on ostrzegany przez doradców z Departamentu Obrony, że może dojść do tego, co się właśnie wydarzyło.

Pojawiają się takie pytania, jak te „Dlaczego ewakuowano bazę w Wagram, która byłaby idealnym punktem do projekcji siły?”. Kożuszek zauważa, że chyba tylko polskie liberalne media bronią jeszcze Joego Bidena. Zauważa, że Biden już teraz mówi w kontekście wyjścia żołnierzy z Afganistanu, iż nie chciał tego zostawić swemu następcy. Dziennikarz Gazety Polskiej przypomina, że Biden miał dziwne pomysły, jeszcze jako wiceprezydent. Proponował on wówczas podzielenie Iraku na trzy państwa.

„Wskaźniki poparcia Joe Bidena nie są tak mocne”- dodaje nasz gość. Zauważa, że Republikanie będą wykorzystywać słowa Bidena, który obiecywał, iż nie powtórzą się sceny z Sajgonu. Opozycja będzie przekonywać, iż niekompetencja demokratycznego prezydenta rozciąga się na inne dziedziny.


Afganistan/Pixabay

Jacek Torbicz opowiada o swoich podróżach po Afganistanie. Zauważa, że jest to kraj bardzo zróżnicowany. Jego kręgosłupem jest masyw Hindukuszu. Tereny te są bardzo suche. Podróżnik zauważa, że Pasztunami kieruje nie tylko islam, ale także własny kodeks honorowy. Nie wydali oni Bin Ladena Amerykanom kierowani zasadą gościnności.

Torbicz wskazuje, że powstałe po obaleniu talibów państwo było bardzo skorumpowane. „Ludzie z tym państwem związani byli postrzegani przez wielu Afgańczyków jako zdrajcy”- zaznacza. Część ludzi tęskniła do władzy talibów. Nasz gość współczuje kobietom, które zdążyły zakosztować zachodniej wolności, a teraz znajdą się pod władzą talibów.

„Afganistan jeszcze do lat 70. był wspaniałym krajem, pełnym wolności”- zaznacza. Sytuację tę zmieniła wojna z Sowietami, a później interwencja amerykańska. Gość Popołudnia WNET wskazuje na powszechne uzbrojenie Pasztunów. Stwierdza, że mieszkańcy Afganistanu żyją z produkcji narkotyków. Przez Uzbekistan i Tadżykistan transportowane są one do Europy.

„Talibowie to ruch, który powstał w latach 90. koło Kandaharu” mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego. Zauważa, że w kraju panował wówczas chaos. Sprawę w swoje ręce wzięli uczniowie lokalnej szkoły koranicznej. Zdaniem Torbicza o sukcesie talibów zadecydowało poparcie prostych, biednych ludzi. Poza stolicą kraju Afganistan jest krajem małych miejscowości. Zauważa, że wojsko afgańskie, zamiast walczyć, wolało paktować z talibami i uciekać za granicę. Dodaje, iż talibowie dużo wcześniej bezproblemowo obsadzili granice z innymi krajami. Ocenia, że „ta scena z niesławną ucieczką Amerykanów będzie się za nimi ciągnęła”.


Dr Krzysztof Jabłonka o sierpniowych rocznicach: bitwy pod Kannami 2 sierpnia, urodzin Napoleona 15 sierpnia i bitwy pod Zadwórzem 17 sierpnia. Zauważa, że choć Korsykanin był człowiekiem oświecenia to jednocześnie nie zerwał z wiarą. Został pochowany po katolicku. Historyk opowiada także o księciu Józefie Poniatowskim, którego Kozacy uważali za swojego. Dr Jabłonka sądzi, że gdyby Napoleon nie przegrał, to zostałby zapamiętany tak jak Stalin, czy Hitler.

Jan Strzeżek, Alfred Bujara, Adam Abramowicz, Maciej Kożuszek, Alina Kouszyk – Popołudnie WNET – 28.05.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

Jan Strzeżek – wicerzecznik Porozumienia;

dr hab. Zbigniew Girzyński – historyk, poseł PiS;

Alfred Bujara – przewodniczący handlowej „S”;

Bernard Margueritte – publicysta;

Adam Abramowicz – rzecznik małych i średnich przedsiębiorców;

Maciej Kożuszek – dziennikarz „Gazety Polskiej”;

Alina Kouszyk – białoruska dziennikarka


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mikołaj Poruszek


Jarosław Gowin / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jan Strzeżek stwierdza, że podczas zarządu Porozumienia głosowano dwie kandydatury na Rzecznika Praw Obywatelskich- prof. Marka Konopczyńsiego i senator Lidii Staroń. Stwierdza, że prof. Marcinowi Wiąckowi nie można zarzucić braku kompetencji. Wicerzecznik Porozumienia stwierdza, że RPO ma reprezentować obywateli, a nie tylko jedną partię.

Jak deklaruje wicerzecznik Porozumienia, należy się skupić na polskiej klasie średniej. Przypomina, że jego partia popiera wyższą kwotę wolną od podatku i fundusz dla samorządów.

Strzeżek wskazuje, że od lat Zjednoczona Prawica zwiększa nakłady na system opieki zdrowotnej.


Zbigniew Girzyński

Dr hab. Zbigniew Girzyński  deklaruje, że głosował za kandydaturą Karola Nawrockiego na szefa IPN. Zauważa, że jest on młodym, 38-letniem, ale przy tym doświadczonym historykiem. Ocenia, że kompetencje, jakimi się wykazywał kierując Muzeum II Wojny Światowej, czy Biurem Edukacji Publicznej IPN są wystarczające, aby go poprzeć. Gość Popołudnia WNET wyraża nadzieję, że Instytutowi uda się jeszcze lepiej popularyzować historię pod nowym zarządem. Wskazuje, że nawet gdyby zlikwidować IPN tak, jak chce tego lewica, to nie zlikwidowałoby to jego zasobów archiwalnych. Podkreśla, że wynoszą one tyle, co zasoby archiwalne wszystkich innych archiwów publicznych w Polsce.

Prof. Girzyński wspomina zmarłego dzisiaj prof. Henryka Samsonowicza. Wspomina, że jedną z pierwszych książek historycznych, jaką kupił była jego „Historia średniowiecza”. „To wielka postać polskiej historiografii okresu średniowiecza”- dodaje. Przypomina, że prof. Samsonowicz został rektorem Uniwersytetu Warszawskiego w 1980 r., na fali festiwalu „Solidarności”.


Alfred Bujara komentuje zapowiedź sieci Kaufland, że jej sklepy będą otwarte w niedzielę jako placówki pocztowe. Stwierdza, że to skandal podkreślając, że niemiecka firma w swej ojczyźnie nie może sobie na coś podobnego pozwolić. Przewodniczący handlowej „S” podkreśla, że od samego początku podkreślali, że nie powinno być wyjątku dla „placówek pocztowych”.

Bujara protestuje przeciwko wyzyskowi pracowników firm kurierskich. Zaznacza, że nie mają oni przerw w pracy i pracują w złych warunkach.


Bernard Margueritte / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Bernard Margueritte wspomina kardynała Stefana Wyszyńskiego. Miał problem z uzyskaniem akredytacji dziennikarskiej od władz PRL. Stwierdza, że nauka Prymasa Tysiąclecia wciąż promieniuje.


Adam Abramowicz stwierdza, że propozycje rządowe są dobre tylko źródła przychodu są błędnie wskazane. Przypomina, że przedsiębiorcy od dawna wskazywali na potrzebę zwiększenia kwoty wolnej od podatku.

Jak wyjaśnia rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, podwyższenie obciążeń podatkowych przedsiębiorcom utrudnia im prowadzenie inwestycji. Zaznacza, że obciążanie ludzi wyższymi podatkami dlatego, iż zarabiają więcej to socjalizm, a ten nie działa.

Abramowicz zauważa, że 19 a 28 procent podatku to różnica, w wyniku której korporacje będą mogły inwestować, a mniejsi będą płacić. Wskazuje, iż obecnie mamy sytuację klina podatkowego, w której więcej zarabiający płacą procentowo mniej.


Maciej Kożuszek

Maciej Kożuszek komentuje reakcję mediów na słowa prezydenta Joego Bidena ws. Nord Stream II. Przypomina, że Donaldowi Trumpowi nie udowodniono prorosyjskości. Demokraci w 2016 r. ukuli narrację, że Trump wybrał wybory dzięki „Russian collusion”. Wskazuje na podwójne standardy mediów odnośnie spotkań obecnego prezydenta USA z Władimirem Putinem, a tych jego poprzednika. Jak ocenia dziennikarz „Gazety Polskiej”, polskie media przejmują narracje amerykańskich. „Joe Biden powraca do polityki, którą wyznacza Berlin” – dodaje. Kożuszek zaznacza, że wbrew narracji New York Timesa, prezydentura Donalda Trumpa była dla nas korzystna.


Strajk Głodowy, ul. Jasna
fot. Asia Rejner

Alina Kouszyk tłumaczy, jak wyglądała manifestacja pod ambasadą Białorusi w Warszawie. Sytuacja dziennikarzy na Białorusi się pogorszyła. Wielu jest aresztowanych. Zatrzymuje się ich na kilkunastodniowe areszty na mocy decyzji administracyjnej.

Dziennikarka Biełsatu nie sądzi, aby uwięzieni dziennikarze wyszli na wolność. Podkreśla, że nie będzie rozmów z rządem dopóki nie zwolnią wszystkich.

Kożuszek: Demokraci mówili, że jeśli wyrok ws. Chauvina nie będzie jak trzeba, to należy podkręcić sytuację na ulicach

Maciej Kożuszek o wyroku wobec Dereka Chauvina; atmosferze, jaka towarzyszyła procesowi, przedstawionych dowodach; i szansach na apelację.


[related id=142824 side=right] Maciej Kożuszek komentuje wyrok sądu wobec byłego oficera policji Dereka Chauvina. Mężczyzna został uznany winnym zabójstwa George’a Floyda. Redaktor obawia się, że wyrok został postawiony pod presją retoryki polityków z Partii Demokratycznej.

Wskazuje na słowa demokratycznej członkini Izby Reprezentantów Maxine Waters, która stwierdziła, że jeśli wyrok nie będzie skazujący, to trzeba będzie „podkręcić sytuację na ulicach”. Niemniej jednak Kożuszek skłania się ku przyznaniu w pewnym stopniu racji sądowi.

Ten kontekst nie powinien nas przekonywać o niewinności Dereka Chauvina.

Jak ocenia, na sali sądowej wykazano, że za śmierć zatrzymywanego odpowiada funkcjonariusz policji. Wykazał to w swym zeznaniu pulmenolog, dr Martin Tobin:

Kluczowe było ciśnienie czy presja, którą na cały układ oddechowy wywoływały obydwa kolana  Dereka Chauvina- trzymał także kolano na plecach George’a Floryda i ostatecznie to doprowadziło do jego śmierci.

Można mieć za to wątpliwości, co do kwalifikacji czynów byłego już policjanta. Jego interwencję wobec George’a Floyda, który płacił w sklepie fałszywymi banknotami uznano za napaść. Tymczasem, jak zauważa, dziennikarz

Policjanci różnią się tym od zwykłych obywateli, że mają prawo stosować przymus fizyczny wobec innych.

Kożuszek wskazuje, że w sprawie Chauvina doszło do tzw. skażenia studni. W Minneapolis, w którym mieszka większość przysięgłych trwały w czasie procesu protesty przeciwko śmierci innego czarnoskórego. Nawet jeśli przysięgli unikali, tak jak powinni, śledzenia informacji medialnych, to atmosfera mogła mieć wpływ na ich decyzję.

 Jakie będą konsekwencje tego wyroku? Dziennikarz wskazuje na wzrost przestępczości, jaką obserwujemy w Stanach Zjednoczonych, mimo obostrzeń sanitarnych. Po tym co media pisały o policjantach, można się spodziewać, że motywacja do wybierania tego zawodu będzie mniejsza. Jednocześnie Demokraci szykują reformę policji, która jest obecnie ich zdaniem „systemowo rasistowska”. Mówi się o tym, żeby w każdym wozie policyjnym był psychiatra, a także, żeby obciąć fundusze policji, zaś policjantów zmienić w pracownikó socjalnych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Maciej Kożuszek: Donald Trump przeciwstawiał się pochodowi lewicowej ideologii w agendach organizacji międzynarodowych

Maciej Kożuszek o memorandum prezydenta Bidena ws. LGBT i tym, co oznacza ono dla Polski oraz o dalszych planach politycznych Donalda Trumpa i skandalach gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo.

Maciej Kożuszek odnosi się do memorandum Joego Bidena ws. LGBT. Zauważa, że komentował je już 7 lutego, czyli trzy dni po jego podpisaniu. Ostatnio nastąpiła jego oficjalna publikacja. Dodało ono kilka elementów do memorandum podpisanego przez Baracka Obamy w 2011 r.

Wtedy mieliśmy memorandum o wspieraniu promowanie praw człowieka dla osób LGBT, a teraz mamy LGBTQ+, czyli jakby głównym tutaj osiągnięciem Bidena jest dodanie kilku literek.

W sekcji pierwszej dokumentu możemy przeczytać o „walce z kryminalizacją statusu lub postępowania osób LGBTQ+” . Nasz gość zastanawia się, czy przez „postępowanie osób LGBTQ+” możnaby uznać np. sprofanowanie wizerunku Matki Boskiej. Wskazuje, że memorandum nie jest w żaden sposób wiążące dla polskiego rządu, za to wyznacza kierunek działań Waszyngtonu w organizacjach międzynarodowych.

Jednym z niezauważalne aspektów polityki prezydenta Donalda Trumpa było przeciwstawienie się w tych wszystkich agentach takich jak OECD, ONZ, Międzynarodowa Organizacja Zdrowia pochodowi tej nie tylko lewicowej ideologii, ale też nomenklatury.

Kożuszek zauważa, że administracja Trumpa przeciwstawiała się umieszczaniu w dokumentach kategorii gender, czy uznawaniu na aborcji za prawo na gruncie międzynarodowym.

Nie zdziwmy się, że […] powiedzmy za dwa lata my usłyszymy: nie możecie zabraniać tego, czy innego rodzaju aborcji, bo zgodnie z wytycznymi OECD, […] WHO, czy ONZ zdrowie reprodukcyjne jest jednym z podstawowych praw człowieka.

Zauważa, że w Polsce wieszanie flagi LGBT koło wizerunki Matki Boskiej nie jest uznawane za oznakę szacunku i liczenia się z uczuciami katolików. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych flagi te wiszą wszędzie, także obok amerykańskich.

Tam już jest powszechne stwierdzenie, że to nie jest flaga żadnej ideologii, czy to nie jest flaga jakiegoś antychrześcijańskiego ruchu tylko to jest symbol pod którym powinni się podpisać wszyscy którzy są przeciwni np. temu żeby homoseksualistów nie prześladować.

Kożuszek stwierdza, że wielu działaczy republikańskich jest uczulonych na mówienie, że ostatnie wybory prezydenckie były sfałszowane. Jakie są dalsze plany Donalda Trumpa? Zadeklarował, że nie zamierza zakładać własnej partii. Obecnie były Trump bez forum w postaci prezydentury i mediów społecznościowych ma problem ze znalezieniem swego miejsca w polityce. Pojawił się pomysł, aby w 2022 r. Donald Trump wszedł do Izby Reprezentantów. Nasz gość sądzi, że w najbliższym czasie będziemy widzieć gaśnięcie publicznej działalności Trumpa. Nie oznacza to przy tym, że nie powróci w 2024 r.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” odnosi się do afery wokół demokratycznego gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo. Media szeroko chwaliły go za to, jak radził sobie z pandemią koronawirusa. Okazało się jednak, że do domów opieki wracały po hospitalizacji osoby, które nadal miały koronawirusa i mogły dalej zarażać. Według oficjalnego raportu z lipca 2020 r. w domach opieki zmarło ok. 6400 osób. Były to jednak dane zaniżone.

Tego zaniżenia urzędnicy dokonywali w pełni świadomie, wiedząc, że te statystyki są wyższe. Prawdziwe dane wynosiły prawie 10 tysięcy, a ta liczba po tych kilku miesiącach jeszcze wzrosła do około 15 tysięcy.

Gubernator okłamywał prasę i urzędy federalne. Drastyczne błędy przez niego popełnione mogły doprowadzić do śmierci tysięcy ludzi. Cuomo zarzuca się także napastowanie seksualne swoich pracownic.

Mówimy o takiej sytuacji, że np. dotknął gołych pleców kobiety ręką, a kiedy ona powiedziała, że sobie nie życzy takiego kontaktu, to on ją dotknął w twarz, czy że  bez prośby pocałował inną kobietę.

Prawicowe media wskazują na hipokryzję lewicy, która wyznaje zasadę „zawsze wierz ofierze”, chyba, że chodzi o polityka lewicy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Michał Kłosowski, prof. Czesław Kłak, Grzegorz Górny, Kazimierz Gajowy, Maciej Kożuszek – Popołudnie WNET – 05.03.2021

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET:

Michał Kłosowski – sekretarz redakcji “Wszystko co najważniejsze”;

prof. Czesław Kłak – sędzia Trybunału Stanu;

Grzegorz Górny – pisarz, publicysta;

Kazimierz Gajowy – prowadzący „Studio Bejrut” w Radiu WNET;

Maciej Kożuszek – dziennikarz „Gazety Polskiej”;

Jakub Maciejewski – publicysta tygodnika „Sieci”;

Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Papież Franciszek podczas pielgrzymki do Wenezueli / Fot. Flickr. com (Public domain)

Michał Kłosowski komentuje wizytę papieża Franciszka w Iraku. Kraj ten chciał odwiedzić już Jan Paweł II, ale Saddam Husajn nie wyraził na to zgody. Ojciec Święty chce być głosem irackich chrześcijan z których wielu zginęło lub zostało zmuszonych do ucieczki ze swej ojczyzny. Wylądował on w Iraku o godz. 14 czasu miejscowego (12 polskiego). „Cały świat patrzy na tę podróż”- podkreśla Kłosowski. Na papieską pielgrzymkę zjechało się wielu dziennikarzy.


Źródło: succo / Pixabay.com

Prof. Czesław Kłak komentuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE zauważając, że rozstrzygnięcie nie kwestionuje obecnego składu Krajowej Rady Sądownictwa.  Jest przy tym wyrażony tam pogląd, że sąd może pominąć przepisy ustawowe, a nawet konstytucyjne, jeśli są sprzeczne z prawem unijnym. Prof. Kłak zaznacza, że sam wyrok TSUE niczego nie rozstrzyga. Poszczególne kwestie oceny nie są kontrowersyjne- zauważa.

Mandat sędziów KRS do rozstrzygania nie został zanegowany. Gość Popołudnia WNET podkreśla, że prawo unijne stoi poniżej Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny oceni, czy przepisy upoważniają TSUE do przyjętego przezeń rozumowania.


Viktor Orban / Fot. European People’s Party

To już narastało od jakiegoś czasu i należało oczekiwać, że to nastąpi- stwierdza Grzegorz Górny komentując wyjście partii Fidesz z Europejskiej Partii Ludowej. Wyjaśnia, że EPL nazywany był często chadecką międzynarodówką. Od 20 lat obserwujemy dryf tej grupy w lewą stronę. Viktor Orbán zarzucał EPL-owi odejście od swych korzeni. Publicysta zauważa, że dylemat, czy iść za demokracją, czy za chrześcijaństwem doprowadził do zmiany ideowej wśród chadeków. Postulat premiera Węgier oznacza chęć powrotu do zasad na których ufundowane zostały Wspólnoty Europejskie. Zauważa, że Unii Europejskiej „Węgry są jednym z krajów, które w największym stopniu realizują postulaty Katolickiej Nauki Społecznej”. Grzegorz Górny zauważa, że zmiana regulaminu pozwalałaby na trwałe zawieszenie członków EPL-u. Eurodeputowani Fideszu obronili swoje prawo do głosu, które mogło im zostać odebrane.


Kazimierz Gajowy / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Kazimierz Gajowy stwierdza, że Libańczycy cieszą cię, że papież Franciszek odwiedza Bliski Wschód, choć żałują, iż nie ich kraj. Podkreśla, że wizyta jest widziana jako konkretna. Bliskowschodni chrześcijanie liczą, że papież wstawi się za nimi. Gajowy zaznacza, że chrześcijanie byli tam już sześć wieków przed islamem. Chrześcijan było dawniej w Iraku 2 miliony, a teraz tylko 300 tys.


Joe Biden, The Review University of Delaware, Flickr

Maciej Kożuszek odnosi się do memorandum Joego Bidena ws. LGBT. Dodało ono kilka elementów do memorandum podpisanego przez Baracka Obamy. Kożuszek zauważa, że administracja Trumpa przeciwstawiała się umieszczaniu w dokumentach kategorii gender, czy uznawaniu na aborcji za prawo na gruncie międzynarodowym. Zauważa, że w Stanach Zjednoczonych flagi LGBT wiszą wszędzie, także obok amerykańskich. Uważana jest ona nie za flagę ideologii, ale poglądów, które powinien przyjmować każdy przyzwoity człowiek.

Kożuszek stwierdza, że wielu działaczy republikańskich jest uczulonych na mówienie, że ostatnie wybory prezydenckie były sfałszowane. Jakie są dalsze plany Donalda Trumpa? Zadeklarował, że nie zamierza zakładać własnej partii. Obecnie były Trump bez forum w postaci prezydentury i mediów społecznościowych ma problem ze znalezieniem swego miejsca w polityce. Pojawił się pomysł, aby w 2022 r. Donald Trump wszedł do Izby Reprezentantów. Nasz gość sądzi, że w najbliższym czasie będziemy widzieć gaśnięcie publicznej działalności Trumpa. Nie oznacza to przy tym, że nie powróci w 2024 r.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” odnosi się do afery wokół gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo. Media szeroko chwaliły go za to, jak radził sobie z pandemią koronawirusa. Okazało się jednak, że do domów opieki wracały po hospitalizacji osoby, które nadal miały koronawirusa i mogły dalej zarażać. Oficjalne dane zarażeń były zaniżane. Gubernator okłamywał prasę i urzędy federalne. Cuomo zarzuca się także napastowanie seksualne swoich pracownic. Prawicowe media wskazują na hipokryzję lewicy, która wyznaje zasadę „zawsze wierz ofierze”, chyba, że chodzi o polityka lewicy.


Jakub Maciejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jakub Maciejewski mówi, że lewica stara się przekuć nastroje społeczne postulaty polityczne. Pojawiają się pomysły, by w miejsce obchodzenia chrztu i pierwszej komunii wprowadzić świeckie zamienniki. Analogiczne pomysły miało jakobińskie skrzydło rewolucji francuskiej -wskazuje publicysta tygodnika „Sieci”. Podkreśla, że zmanierowanie i zblazowanie zawsze pojawia się, gdy społeczeństwo się bogaci.

Ocenia, iż PiS zmarnotrawił projekt duchowego odrodzenia Polaków skupiając się na gospodarce. Maciejewski wskazuje, że „zabrakło zrozumienia dla własnego nurtu ideowego, jakim byli chociażby żołnierze wyklęci” . Tymczasem lewica uderza w retorykę antykościelną.


Marcin Roszkowski zauważa, że energetyce nie ma jednego doskonałego rozwiązania, które rozwiąże wszystkie problemy. Stwierdza, iż obecnie płacimy nie za transformację, ale za jej brak. Wskazuje, że nie ma jasnej strategii wychodzenia z węgla. Zauważa, że Unia Europejska mocno dotowała OZE.

Prezes Instytutu Jagiellońskiego zauważa, że Mateusz Morawiecki powołał radę ekspertów. W rządzie nie ma zgody co do kierunku transformacji energetycznej.

Kożuszek: procedura impeachmentu została przeprowadzona przez Demokratów w kuriozalny sposób

Maciej Kożuszek o niepowodzeniu próby skazania byłej amerykańskiej głowy państwa, rywalizacji o przywództwo w GOP oraz o reformach Bidenach i niechęci prezydenta do zadeklarowania swej polityki.


Maciej Kożuszek mówi na temat obecnej sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Próba impeachmentu Donalda Trumpa się nie powiodła. Jak stwierdził senator Mitch McConnell, uniewinnienie byłego prezydenta to zwycięstwo konstytucji, która nie pozwala na odwołanie prezydent po zakończeniu jego kadencji.

Partia Demokratyczna chciała przegłosować impeachment jeszcze przed  końcem kadencji Donalda Trumpa, strasząc tym, co może zrobić w ostatnich dniach kadencji. Po tym zaś jak Izba Reprezentantów artykuły impeachmentu przegłosowała, to Nancy Pelosi przez pięć dni wstrzymywała się z przesłaniem ich do Senatu. Dziennikarz zauważa, że ludzi bardziej interesuje przyjęcie pakietu pomocowego niż skazanie byłej głowy państwa.

 Następnie Kożuszek przedstawia walkę o władzę w Partii Republikańskiej. Były lider większości republikańskiej w Senacie, Mitch McConnell dysponuje funduszami na kampanię. Donald Trump ma zaś ludzi, którzy go popierają. W przeciwieństwie do rywala nie ma jednak instytucjonalnego zaplecza.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” komentuje też reformy Joego Bidena. Tak jak nowa administracja Białego Domu łatwo przeprowadza reformy światopoglądowe, tak z trudem przeprowadza te gospodarcze. Nie ma też planu odnośnie szczepień i obostrzeń sanitarnych. Joe Biden i Kamala Harris unikają jakichkolwiek wiążących deklaracji, z których mogą być później rozliczani.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kożuszek: Jest ogromna presja ze strony radykalnych Demokratów. Musimy się spodziewać narracji o praworządności

Maciej Kożuszek o rozmowach polskiego rządu z nową amerykańską administracją i o tym, czego możemy się spodziewać ze strony prezydenta Joego Bidena.


Maciej Kożuszek komentuje rozmowy Waszyngtonu z Warszawą. W rozmowie doradcy prezydenta Joe Bidena Jake’a Sullivana ze współpracownikami polskiego prezydenta Andrzeja Dudy były poruszane takie tematy, jak: obronność, energetyka, polityka wobec Chin oraz Rosji oraz kwestie praworządności. Strona amerykańska wyraziła chęć umacniania stosunków dwustronnych.

Będziemy musieli się spodziewać narracji o praworządności.

Styl polityki zagranicznej będzie inny niż w przypadku Donalda Trumpa. Jak wskazuje dziennikarz „Gazety Polskiej” jest ogromna presja ze strony radykalnego skrzydła Demokratów. Zwraca uwagę Alexandrię Ocasio-Cortez:

Ona jest żółtodziobem politycznym. To jest tak naprawdę taka amerykańska Klaudia Jachira.

Demokraci umiarkowani wskazują, że balon radykałów został nadmuchany przez media. Kożuszek zauważa, że amerykańskie lewicowe media piszą o tym, jak nie podobają im się decyzje personalne Joego Bidena, gdyż nie są lewicowe. Ocenia, iż celem tych artykułów jest pokazanie nowego prezydenta jako centrowego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Maciej Kożuszek: Mike Pence nie zrobił tego, czego oczekiwał od niego Donald Trump

Maciej Kożuszek o zamieszkach w Waszyngtonie, wtargnięciu na Kapitol, kryzysie w Partii Republikańskiej i tym, czego nie mógł zrobić Mike Pence.


Maciej Kożuszek komentuje wczorajsze wydarzenia w Waszyngtonie. Przyznaje, że nie spodziewał się wtargnięcia zwolenników Donalda Trumpa do Kongresu, które przetrwało procedurę zatwierdzenia wyników wyborczych.  Podczas zamieszek zginęły cztery osoby.

Tam mamy też problem z jurysdykcją. Na Kapitolu mamy coś w stylu straży marszałkowskiej.

Publicysta ocenia, że w przypadku pacyfikacji protestów zawiódł łańcuch decyzyjny. Wskazuje, że urzędujący prezydent nie wzywał do przemocy. Sądzi, że nie powinnismy mieć pretensji do ludzi, którzy ulegli narracji Donalda Trumpa. Ten ostatni, jak mówi Kożuszek, oczekiwał, że Mike Pence nie rozpozna części głosów za oddane zgodnie ze stanowym certyfikatem.

Mike Pence nie zrobił tego, czego oczekiwał od niego chyba sam Donald Trump, ale nie zrobił tego, bo zrobić nie mógł.

Podkreśla, że nawet gdyby wiceprezydent wykonał taki gest polityczny, to zostałoby to uznane za nieważne przez obie izby Kongresu. Odnosząc się do wyborów uzupełniających do Senatu zauważa, że Demokraci zdobyli de facto większość w izbie wyższej Kongresu. Nasz gość ocenia, że Partia Republikańska znajduje się w kryzysie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.