Miszalski: PiS metodami demokratycznymi wprowadza autorytaryzm. Od 6 lat spadamy we wszystkich rankingach demokracji

Poseł Koalicji Obywatelskiej komentuje nałożenie przez TSUE kary na Polskę za utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Mówi też o sytuacji powyborczej w PO.

Aleksander Miszalski mówi, że Koalicja Obywatelska ubolewa nad nałożoną na Polskę przez TSUE karą za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Szkoda, że takie kary muszą być nakładane.

Polityk opowiada się za dotychczasowym systemem powoływania sędziów. Wyraża pogląd, że zmiana będzie możliwa po ostatecznym ugruntowaniu w Polsce demokracji.

Obecnie mamy do czynienia z formowaniem demokratycznego ładu de facto na kształt PZPR.

Poruszony zostaje również temat wyborów nowych władz PO. Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego wyniki w regionach świadczą o silnej pozycji Donalda Tuska. Aleksander Miszalski wypowiada się również w sprawie współpracy różnych partii opozycyjnych. Deklaruje gotowość do kooperacji z każdym ugrupowaniem opowiadającym się za członkostwem Polski w UE i dostrzegającym zagrożenie dla Polski „za wschodnią granicą, a nie za zachodnią”.

Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że Polska powinna uszczelniać swoją granicę z Białorusią i przygotowywać się do zabezpieczenia granicy z Ukrainą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kanthak: Pozostanie Zbigniewa Ziobry w rządzie zapewni kontynuację reformy wymiaru sprawiedliwości

Mówienie, że w Polsce obywatele nie są równi, jest kłamstwem. Musimy się sprzeciwiać takim atakom – komentuje polityk Solidarnej Polski list ambasadorów w obronie praw osób LGBT.

Jan Kanthak mówi o kończących się negocjacjach koalicyjnych.  Zapewnia, że Zbigniew Ziobro pozostanie ministrem sprawiedliwości:

Z punktu widzenia Solidarnej Polski jest tom informacja najważniejsza. Cieszymy się, że reforma wymiaru sprawiedliwości będzie kontynuowana.

Polityk komentuje sprawę listu ambasadorów akredytowanych w Warszawie, w którym dyplomaci wystąpili w obronie praw osób LGBT:

Mówienie, że w Polsce obywatele nie są równi, jest kłamstwem. Musimy się sprzeciwiać takim atakom.

Parlamentarzysta apeluje o cierpliwe oczekiwanie na ogłoszenie ostatecznego składu Rady Ministrów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Prof. Włodzimierz Bernacki: Wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu przywróci właściwe proporcje w Zjednoczonej Prawicy

Senator PiS mówi, że rekosntrukcja rządu wzmocni pozycję premiera Morawieckiego i usprawni proces decyzyjny. Wskazuje na konieczność kontynuowania reform, zwłaszcza w wymiarze sprawiedliwości,

Profesor Włodzimierz Bernacki komentuje porozumienie liderów Zjednoczonej Prawicy, na mocy którego do rządu wejdzie Jarosław Kaczyński:

To przywrócenie właściwych proporcji między koalicjantami w Radzie Ministrów.

Senator PiS przewiduje, że autorytet i doświadczenie polityczne prezesa PiS przyczyni się do umocnienia rządu.

Mówimy o polityku, który ma niesamowitą wiedzę i intuicję. Stanie się spoiwem między resortami siłowymi, których rola we współczesnym świecie rośnie.

Gość „Popołudnia WNET” dodaje, że cała operacja ma na celu umocnienie pozycji premiera Mateusza Morawieckiego.

Nie ma mowy o żadnym podważaniu roli szefa rządu.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego porusza również temat reformy wymiaru sprawiedliwości. Ocenia, że proces ten ostatnio toczy się zbyt wolno.

Jeżeli spojrzymy na funkcjonowania sądów i prokuratury, to widzimy, że musi nastąpić dalszy ciąg zmian. Musimy mieć przekonanie, że wszyscy którzy naruszają porządek prawny, będą pociągani do odpowiedzialności.

Gość „Popołudnia WNET” mówi o rekonstrukcji rządu. Zapowiada koniec „Polski resortowej”; połączenie ministerstw : edukacji i szkolnictwa wyższego oraz środowiska i klimatu.

Chcemy zapewnić większą sprawność działań administracyjno-politycznych

Profesor Bernacki omawia też sytuację szkolnictwa wyższego w Polsce. Jako jeden z poważniejszych problemów wskazuje syndrom „punktozy”. Ubolewa nad dyskryminacją naukowców o światopoglądzie konserwatywnym.

Sytuacja, w której profesorowie związani z prawicą mają za jej rządów największe problemy z pracodawcami, jest absurdalna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Marek Jurek: Kandydatura Szymona Hołowni jest kolejnym elementem operacji demontażu polskiego katolicyzmu

Były marszałek Sejmu przedstawia swoją ocenę sytuacji społeczno-politycznej w Polsce i Europie. Mówi o konieczności stanięcia w obronie suwerenności Polski oraz wartości chrześcijańskich.

 

 

Marek Jurek analizuje sytuację przed majowymi wyborami  prezydenta Polski. Ocenia, że prezydent Andrzej Duda nie ma realnego rywala w wyborach prezydenckich, ponieważ kampania jego kontrkandydatów toczy się dość niemrawo:

Najbardziej mnie uderza, że niemal wszyscy planują ataki na konkurentów,  polują na ich błędy. Nie mają dla Polaków przekazu, który wnosiłby wartość dodaną.

Były marszałek Sejmu poddaje krytyce postępowanie polityków opozycyjnych w obliczu zbliżającej się do Polski epidemii koronawirusa. Były marszałek dokonuje podziału polskiej sceny politycznej na „formacje, które chcą państwa i partie, które państwa się boją”. Podział ten funkcjonuje w Polsce nieprzerwanie od 15 lat. Jeden z obozów chce zachowania ładu moralnego w naszym kraju, suwerennego zwrotu w polityce zagranicznej i rozliczenia epoki PRL.

Pozytywnie ocenia politykę socjalną rządu Zjednoczonej Prawicy, zwłaszcza program Rodzina 500+. Niweluje on, zdaniem Marka Jurka, nadmierną fiskalizację społeczeństwa.

Według rozmówcy Łukasza Jankowskiego polski rząd unika jednak dyskusji na temat suwerenności Polski w ramach Unii Europejskiej. Przeciwnicy rządu chcą przenieść ogromną część kompetencji państwa na UE i inne organizacje międzynarodowe:

Na szczęście słaba opozycja nie jest zagrożeniem. Jeżeli jednak na prawicy nie nastąpi dywersyfikacja, Prawo i Sprawiedliwość uzna, że mnie musi przeprowadzać żadnych zmian ustrojowych, które by nas uchroniły przed ustrojem euroliberalnym. PiS prowadzi jedynie wojnę obronną w sprawie sądów. Programem zaś opozycji jest spełnianie każdego życzenia Brukseli.

Gość „Popołudnia WNET” wspomina sprawę wprowadzenia tzw. unijnego paktu fiskalnego, której rząd Donalda Tuska dokonał, jak ocenia, całkowicie bezprawnie.

Marek Jurek ubolewa nad faktem, że prezydent Andrzej Duda, identycznie jak pozostali kandydaci na prezydenta,  w dyskusji o związkach partnerskich nie stanął jasno w obronie małżeństwa i rodziny. Wzywa do zmontowania koalicji państw Unii Europejskiej, gotowych do powstrzymania niekorzystnych dla rodziny koncepcji politycznych:

Polska potrzebuje jasnej deklaracji, że zachowamy rodzinę jako wzór społeczny. Jeżeli nie będziemy odważnie bronić rodziny, bez przerwy będziemy musieli tłumaczyć, kim jesteśmy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wytyka Polskiemu Stronnictwu Ludowemu niekonsekwencję w sprawach światopoglądowych. Wyraża również niezrozumienie dla bierności Zjednoczonej Prawicy.

Marszałek Sejmu V kadencji odnosi się również do słów Szymona Hołowni o tabletce „dzień po”. Kandydat wywodzący się z TVN zadeklarował, że podpisze ustawę dopuszczającą ten środek do powszechnej sprzedaży:

Pan Hołownia promuje bezprawie. To oburzająca wypowiedź. Katolickie papiery wystawione przez „Krytykę Polityczną” są nic nie warte. Jego kandydatura to przebiegła próba demontażu polskiej opinii katolickiej. […] Rewitalizacja tzw. postępowego katolicyzmu jest warunkiem laicyzacji Polski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Płażyński: Rozkręcamy machinę kampanii wyborczej. Chcemy opowiedzieć społeczeństwu o naszych sukcesach

Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości przedstawia pomysł Zjednoczonej Prawicy na uzyskanie reelekcji prezydenta RP Andrzeja Dudy. Apeluje do opozycji o zmianę sposobu prowadzenia polityki.

 

 

Poseł PiS Kacper Płażyński wypowiada się na temat kampanii wyborczej. Mówi o tym, że politycy partii rządzącej mają pełną świadomość wagi nadchodzących wyborów prezydenckich:

Machina kampanijna się rozkręca. Jesteśmy zdeterminowani, żeby okresu przedwyborczego nie przespać.

Najbliższe lata będą kluczowe z geopolitycznego punktu widzenia. Jak twierdzi parlamentarzysta, część sceny politycznej uchodząca za postępową dopiero próbuje dogonić Zjednoczoną Prawicę pod względem nowoczesności kampanii wyborczej. Jak jednak podkreśla rozmówca Łukasza Jankowskiego, biegłe posługiwanie się mediami społecznościowymi nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z ludźmi:

Trzeba wyjść do społeczeństwa i pokazać mu efekty naszej pracy.

Gość „Popołudnia WNET” ubolewa nad tym, że część mediów nic nie robi w obliczu nieprawdziwych informacji kolportowanych przez opozycyjnych polityków. Ocenia, że prezydent Andrzej Duda bardzo dobrze realizował swoje obowiązki w kończącej się kadencji:

Prezydent Andrzej Duda jest tym samym człowiekiem, na którego głosowaliśmy 5 lat temu. Dodatkowo nabrał sznytu prezydenckiego.

Jak mówi dalej poseł Płażyński:

W polskiej polityce brakuje mi merytorycznego, stojącego na wysokim poziomie sporu.

Parlamentarzysta wyraża również opinię, że prezydent Andrzej Duda nie powinien brać udziału w debatach z kontrkandydatami przed I turą wyborów.

Poruszony zostaje również temat reformy wymiaru sprawiedliwości. Poseł Kacper Płażyński nie zgadza się z opiniami, jakoby zmiany wprowadzone ostatnio do ustawy o ustroju sądów powszechnych były niezgodne z demokratycznymi standardami. Zdaniem parlamentarzysty zmiękczanie retoryki wokół tematyki sądownictwa nie jest potrzebne.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego krytykuje również formę zaangażowania Donalda Tuska w bieżącą kampanię wyborczą. Mówi także o zbliżającym się do Polski koronawirusie z Wuhan. Apeluje o niewykorzystywanie tego tematu do bieżącej walki politycznej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Biernacki: Władysław Kosiniak-Kamysz jest jedynym poważnym rywalem dla Andrzeja Dudy

– Kandydat Koalicji Polskiej ma pomysł na zjednoczenie Polaków. Będzie prezydentem wszystkich obywateli, a nie tylko jednego ugrupowania – zapewnia były minister sprawiedliwości.

 

Marek Biernacki mówi o kampanii wyborczej kandydata Koalicji Polskiej na prezydenta Władysława Kosiniaka-Kamysza. Twierdzi, że prezes PSL wykonuje tytaniczną pracę:

Władysław Kosiniak-Kamysz nie boi się ciężkiej pracy i rozmów z ludźmi.

Poseł zapowiada, że główną osią kampanii będzie miejsce Polski w świecie. przewiduje z ubolewaniem, że w kampanii pojawią się kwestie światopoglądowe, które mocno dzielą Polaków:

Wolelibyśmy, aby dyskusja prowadziła do zjednoczenia społeczeństwa polskiego. Nie umiemy z sobą rozmawiać i trzeba to zmienić.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego liczy, że dialog społeczny nie będzie przybierał formy obrażania ludzi o odmiennych poglądach oraz szerzenia fake newsów.

Poseł Biernacki liczy, że kandydat PSL wygra wybory prezydenckie i będzie mógł jako głowa państwa pracować na rzecz społecznego pojednania.

Władysław Kosiniak-Kamysz jest jedynym opozycyjnym kandydatem, który ma szansę wygrać z Andrzejem Dudą.

Gość „Poranka WNET” krytykuje prezydenturę Andrzeja Dudy. Ocenia, że jest on prezydentem tylko jednego ugrupowania politycznego, a nie wszystkich obywateli. Twierdzi, że PSL posiada bogaty, merytoryczny program wyborczy.

Marek Biernacki postuluje, by kluczowe dla ustroju państwa ustawy Sejm uchwalał większością 2/3 głosów. Negatywnie ocenia rządową reformę wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem, rządzący zajmują się jedynie zmianami personalnymi, które, same w sobie, nie są w stanie usprawnić systemu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Prof. Czarnek: Przegrana Andrzeja Dudy nie byłaby końcem dobrej zmiany. Doprowadziłaby jednak do zahamowania reform

– Dobre zmiany trzeba kontynuować. W obozie Zjednoczonej Prawicy jest wielka mobilizacja – dodaje parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

Prof. Przemysław Czarnek komentuje początek kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w Polsce, do których pozostało niecałe 2,5 miesiąca. Twierdzi, że sytuacja w sztabie wyborczym Andrzeja Dudy jest doskonała. Jak mówi, prezydent wygłosił znakomite przemówienie na wyjazdowym posiedzeniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Pytany o niedużą w ostatnim czasie liczbę wyjazdów Andrzeja Dudy poseł Czarnek zwraca uwagę na konieczność wypełniania obowiązków głowy państwa w  Warszawie. Zapewnia, że prezydent w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zdąży odwiedzić wiele miejscowości:

Żeby prezydent mógł być wszędzie musielibyśmy mieć do czynienia z siłami nadprzyrodzonymi. Praca prezydenta nie zawsze wiąże się z kontaktami z opinią publiczną.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego ocenia, że nie jest wykluczone rozstrzygnięcie przez Andrzeja Dudę wyborów na swoją korzyść już w pierwszej turze. Parlamentarzysta uważa, że ewentualna przegrana Andrzeja Dudy skrajnie utrudniłaby Zjednoczonej Prawicy dalsze sprawowanie władzy:

Dobre zmiany trzeba kontynuować, a każdy inny prezydent by je blokował. […] Jesteśmy po trzech kwartach meczu, przed nami decydująca. W obozie Zjednoczonej Prawicy jest wielka mobilizacja, to dobry prognostyk przedwyborczy.

Zgodnie z relacją parlamentarzysty, prezes PiS Jarosław Kaczyński wezwał polityków swojej formacji do wspólnej pracy na rzecz kontynuacji reform:

Przez najbliższe trzy lata chcemy realnie rządzić, a nie tylko administrować.

Prof. Czarnek tłumaczy, że rozbudowanie sztabu prezydenta Andrzeja Dudy wynika z tego, że jest on w zupełnie innej sytuacji niż 5 lat temu, kiedy był europosłem, a Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji. Jak ocenia parlamentarzysta, kluczową postacią w sztabie wyborczym głowy państwa jest Joachim Brudziński:

Nasze standardy prowadzenia kampanii są ściśle przez nas chronione, ponieważ przekładają się na naszą skuteczność. Będziemy sukcesywnie prezentować nasze pomysły

Poruszony zostaje również temat podpisania przez prezydenta Dudę ustawy o trzynastej emeryturze. Gość „Popołudnia WNET” ubolewa nad faktem blokowania, tego bardzo ważnego dla obywateli, jego zdaniem, projektu.

Poseł PiS odnosi się również do sporu o strategię wyborczą partii. Uważa ten konflikt za bezprzedmiotowy, ponieważ należy kierować przekaz zarówno do umiarkowanych, jak i bardziej radykalnych wyborców.

Prof. Czarnek zapewnia, że jeżeli będzie taka konieczność, w kampanii prezydenta Andrzeja Dudy mocno wybrzmi temat reformy wymiaru sprawiedliwości.

A.W.K.

Turczynowicz-Kieryłło: Została zaatakowana moja rodzina. Oczekujemy klasy i rozmów merytorycznych

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło o hejcie, jakiego doświadczyła, o kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy i jej tematach oraz o wsparciu od innych kierowników kampanii.

Są dużo ważniejsze sprawy niż to, co opisuje „Gazeta Wyborcza”.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło o artykule „GW” na jej temat, który opowiada o tym jak rzekomo pogryzła mężczyznę, który próbował ją zatrzymać, gdy rozdawała ulotki w czasie ciszy wyborczej. Podkreśla, że to ona została zaatakowana i broniła siebie i swojego dziecka. Nie rozdawała też wtedy, jak twierdzi, żadnych ulotek. Co więcej, to wspomniany człowiek ma sprawę w sądzie o łamanie ciszy wyborczej, nie ona. Szefowa sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy apeluje o merytoryczne prowadzenie kampanii prezydenckich. Zaznacza, że Beata Szydło, Joachim Brudziński i Adam Bielan wspierają ją swym doświadczeniem. Sama bowiem, jak mówi, bardziej jest związana z działalnością publiczną i społeczną.

Temat praworządności leży na sercu obywatelom […] Wymiar sprawiedliwości ma służyć obywatelom.

Zauważa, że potrzebne są konsultacje społeczne, dodając, że prezydent uczestniczył w wielu. Opowiada o forum dla praworządności, w którym uczestniczą przedstawiciele środowisk opozycyjnych. Innym ważnym tematem kampanii będzie reforma służby zdrowia, w tym Narodowa Strategia Onkologiczna. Turczynowicz-Kieryłło wskazuje, że PSL może mieć pretensje do Donalda Tuska za to, że szef EPL, do którego należą także ludowcy, wsparł tylko Małgorzatę Kidawę-Błońską, a nie również ich kandydata.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Borowski: Zbuntowani sędziowie są jak szlacheckie warchoły [VIDEO]

– Ustrój sądów jest suwerenną sprawą każdego kraju. Jeżeli sędzia jest nieuczciwy, to żadna zmiana systemu nie pomoże – ocenia były opozycjonista z czasów PRL Adam Borowski.

 


 

Adam Borowski relacjonuje  sobotnią manifestację zwolenników reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. która odbyła się w Warszawie przed Trybunałem Konstytucyjnym pod hasłem „Kasta-Basta. Obrońmy naszą suwerenność”. Zgromadzenie przyciągnęło 20 tys. ludzi:

Pogoda dopisała, była dobra atmosfera i dobra energia. Mogliśmy się wypowiedzieć, że żądamy od rządzących  dokończenia, i to zdecydowanego, reformy wymiaru sprawiedliwości. […] Demonstracja została zauważona również za granicą. […] Do tej pory szedł na Zachód fałszywy przekaz, że Polacy tylko się sprzeciwiają reformie.

Były opozycjonista odpowiada na zewnętrzne zarzuty wysuwane wobec pomysłów Zjednoczonej Prawicy:

Ustrój sądów jest suwerenną sprawą każdego kraju. […] To czy w Polsce istnieje Izba Dyscyplinarna, i za co sędziowie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności, jest sprawą naszej suwerennej decyzji. Urzędnicy brukselscy próbują poszerzyć swoje kompetencje.

Adam Borowski ubolewa nad tym, że polski rząd wcześniej dopuścił do zbyt daleko idącej ingerencji instytucji międzynarodowych w nasze wewnętrzne sprawy. Negatywnie ocenia niekonstruktywną postawę opozycji:

Nie na darmo nazwali siebie totalną opozycją. Negują wszystko, co PiS przedstawia. Trudno było szukać jakiegokolwiek kompromisu.

Nasz gość tłumaczy, dlaczego uważa  reformę sądownictwa za konieczną. Zdaniem Borowskiego większość z sędziów została wybrana w specyficzny sposób – zostali wybrani „po linii partyjnej” przez sędziów z czasów PRL:

Do końca lat 80. było to jedno najbardziej upolitycznionych środowisk.

Ponadto sądzi, że w wymiarze sprawiedliwości panuje bardzo duży nepotyzm. Innym problemem jest długość rozpraw sądowych:

Ta część sędziów, która się buntuje to szlacheckie warchoły […] Myślą, że sądy to ich przestrzeń i nikt nie może w nie ingerować”.

Adam Borowski popiera postulat wyboru sędziów przez społeczeństwo, oraz wprowadzenia ich kadencyjności.

Gość „Poranka WNET” wskazuje na liczne przypadki przewlekania spraw dyscyplinarnych przeciwko sędziom, za pomocą m.in. nieodbierania sądowej korespondencji. Krytykuje fakt, że sędziowie ingerują w proces legislacji:

To władza ustawodawcza decyduje, jaki ustrój mają sądy, a nie sędziowie. […] Jeżeli zwykły człowiek nie będzie otrzymywał cywilnych orzeczeń, to jemu będzie wszystko jedno, kto ma rację w sporze rządu z sędziami:

Jeżeli sędzia jest nieuczciwy, to żadna zmiana systemu nie pomoże.

Adam Borowski zwraca uwagę, że w wielu przypadkach udowodniono silne powiązania zbuntowanych sędziów z „totalną opozycją”:

Władza sędziowska nie podlega żadnej kontroli. To zachwianie równowagi władz.

K.T./A.W.K.

Dr Kuźmiuk o propozycji podatku mięsnego: Ograniczenie produkcji mięsnej będzie miało minimalny wpływ na klimat

– Jak tak dalej pójdzie, przestaniemy w Europie cokolwiek produkować – przestrzega przed nierozważnymi koncepcjami obrońców klimatu eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości

 

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk w „Popołudniu WNET”  komentuje plany wprowadzenia w Unii Europejskiej podatku mięsnego. Jest to pomysł polityków i lobbystów będących pod wpływem „religii klimatycznej”, które twierdzi, że za zmiany klimatu odpowiedzialny jest człowiek, a ograniczenie produkcji mięsa jest jednym ze sposobów na powstrzymanie tych zmian:

To pokazuje sposób myślenia grup ludzi, którzy uważają, że wszystko ma wpływ na klimat. Nie jest to niestety jedynie pomysł jakiejś grupki zapaleńców.

Eurodeputowany zwraca uwagę, że tego rodzaju retoryka mocno przemawia szczególnie do młodych ludzi.

Sądzę jednak, że do wprowadzenia tego nowego podatku ostatecznie nie dojdzie.

Nasz gość alarmuje, że nowe regulacje spowodują, ze produkcja zwierzęca w Europie stanie się nieopłacalna, a ostatecznym płatnikiem podatku będzie, jak zwykle konsument:

Produkty mięsne będą dużo droższe niż teraz.

Polityk prognozuje, że ewentualne wprowadzenie mięsnego podatku doprowadzi do likwidacji wielu gospodarstw rolnych w Unii Europejskiej, także w Polsce. Mięso trzeba będzie sprowadzać spoza Europy, z państw które nie wdrożą drastycznych proklimatycznych rozwiązań:

Jak tak dalej pójdzie, to nie wiem co w Europie będziemy produkować. […] Czy człowiek rzeczywiście ma tak duży wpływ na klimat? Dochodzi do tego, że ci, którzy w to powątpiewają, są uważani za szaleńców.

Jak stwierdza gość „Popołudnia WNET”:

Ograniczenie produkcji mięsnej będzie miało minimalny wpływ na poprawę sytuacji klimatycznej, a utrąci ważną część działalności gospodarczej w UE.

Zbigniew Kuźmiuk podziela pogląd, że zmiany klimatyczne są czymś niekorzystnym, co nie zmienia jego krytycznej opinii wobec ślepej proekologicznej polityki unijnej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje również działania w UE w związku z polską reformą sądownictwa. Parlament Europejski po raz kolejny będzie debatował na temat rzekomego łamania przez polskę praworządności. Zbigniew Kuźmiuk oskarża krajową opozycję o celowe współdziałanie z siłami, którym zależy na osłabieniu pozycji politycznej i gospodarczej naszego kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.