Marcin Warchoł: Małgorzata Manowska ślepo stosuje się do zaleceń TSUE, które są sprzeczne z konstytucją

Wiceminister sprawiedliwości o tym, czemu służy Izba Dyscyplinarna oraz o działaniach I Prezes Izby Dyscyplinarnej Małgorzaty Manowskiej.

Marcin Warchoł ocenia zachowanie prof. Jana Majchrowskiego, który zrzekł się stanowiska sędziego Sądu Najwyższego. Powodem zrzeknięcia się była sprawa sędziego Józefa Iwulskiego.

 Chodzi o przekroczenie uprawnień, czyli m.in. uleganie przez SN podmiotom zewnętrznym np. TSUE. Ponadto sędzia Józef Iwulski, pomimo uchwały o jego zawieszeniu, nadal orzeka w swojej Izbie.

Sędzia Iwulski w okresie stanu wojennego skazał młodego robotnika.

Wiceminister sprawiedliwości podkreśla Izba Dyscyplinarna służy temu, żeby wydalać z zawodu sędziów, którzy zhańbili swój urząd. Wyjaśnia, że Izba orzeka o odebraniu sędziom immunitetu.

 Sędzia Iwulski oskarżony o zbrodnię komunistyczną dalej orzeka w Sądzie Najwyższym. Stwierdza, że sędzia Małgorzata Manowska stosuje się do nielegalnych wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE.

Nie ma uprawnień sędzia jednoosobowo zawieszać obowiązywania ustawy. [Małgorzata Manowska] Ślepo stosuje się do zaleceń TSUE, które są sprzeczne z konstytucją.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk podkreśla, że blisko 600 sędziów byłoby bezprawnych w przypadku realizacji orzeczeń Trybunału. Odnosi się także do obostrzeń sanitarnych. Stwierdza, że

Mówi także o terapii amantadyną. Przywołuje dane według których

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Fogiel: Nie będziemy podejmować żadnych decyzji pod dyktat Komisji. Nie możemy wisieć u klamki KE w zamian za pieniądze

Zastępca rzecznika prasowego PiS o sobotnim spotkaniu europejskich prawicowych partii w Warszawie, stosunku francuskich polityków do Rosji i sporze z Komisją Europejską o reformę sądownictwa.


Radosław Fogiel komentuje ostatni szczyt europejskich prawicowych partii w Warszawie. Do stolicy Polski przybyli przedstawiciele takich partii jak hiszpański Vox, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie, a także francuskie Zjednoczenie Narodowe, włoska Liga i Bracia Włosi. Jak mówi Fogiel, utworzenie wspólnej frakcji w Parlamencie Europejskim nigdy nie było celem spotkania:

Ta konkluzja była przedwczesna i oczekiwania były przedwczesne.

Strona polska i węgierska dementowały jakoby finałem konferencji miałoby być powołanie nowej wspólnej frakcji. Do tego, jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego, droga jeszcze daleka.

Na pewno chcemy, aby prawica była w Europarlamencie silniejsza.

Na spotkaniu nie było mowy o stosunku do Rosji.  Za to mówiono o kryzysie na unijnej granicy. Uczestnicy w pełni rozumieli sytuację na polsko-białoruskiej granicy. Zastępca rzecznika prasowego PiS przyznaje, że większość francuskich polityków ma słabość do Rosji. Podkreśla, że polski rząd odrzuca pojęcie rosyjskiej strefy wpływów.

Rosyjska strefa wpływów kończy się na granicach Rosji.

Odnosi się także do sporu z Unią Europejską o warunkowość przyznawania funduszy unijnych. Stwierdza, że premier Mateusz Morawiecki zgodził się na kontrolę wydatkowania tych ostatnich pod kątem tego, czy są przeznaczane na to, na co powinny. Polska, jak zaznacza, nie ma z tym problemów. Poseł PiS podkreśla, że obecność Polski w Unii Europejskiej jest korzystna, ale nie oznacza zgody na rozkazywanie nam przez Brukselę.

Nie będziemy podejmować żadnych decyzji pod dyktat Komisji Europejskiej. […] Nie możemy wisieć u klamki KE w zamian za pieniądze.

Wskazuje, że sędziowie TSUE bawili się na imprezie Europejskiej Partii Ludowej. Pokazuje to poziom niezależności unijnego Trybunału od brukselskich elit. Fogiel zaprzecza jakoby likwidacja Izby Dyscyplinarnej była ustępstwem wobec Komisji.

Nie będziemy likwidować Izby Dyscyplinarnej dlatego, że ktoś sobie tego życzy.

Jak wyjaśnia, Izba się nie sprawdziła. Jej likwidacja jest częścią reformy sądownictwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jan Kanthak: Klasa polityczna na Litwie i Łotwie zachowała się z klasą. Polska opozycja zawsze idzie na zwarcie z rządem

Solidarna Polska o kryzysie na granicy, postawie polskiej opozycji, łamaniu praworządności przez Komisję Europejską i o Marszu Niepodległości.

Jak zaznacza Jan Kanthak, cieszą go zdecydowane działania rządu ws. kryzysu na granicy. Wskazuje, iż należy poinformować o nich parlamentarzystów. Jak sądzi, nie ma większych nadziei na opamiętanie się opozycji. Poseł Solidarnej Polski stwierdza, że Donald Tusk pisze ostatnio stylem Lecha Wałęsy.

Klasa polityczna na Litwie i Łotwie zachowała się z klasą.

Ocenia, że przedłużanie się kryzysu na granicy wynika z postawy opozycji, która nawet obecnie atakuje rząd. Polityk mówi na temat reformy wymiaru sprawiedliwości. Trwają prace nad nowelizacją ustawy. Przypomina, że mechanizm praworządności ma wejść dopiero po rozpoznaniu jego zgodności z traktatami przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Jan Kanthak stwierdza, że wstrzymywanie przez Komisję Europejską wypłaty środków z unijnego Planu Odbudowy jest niedopuszczalne.

Sama Komisja Europejska łamie tę praworządność. Nie ma podstawy prawnej, aby mrozić Krajowy Plany Odbudowy.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk krytykuje decyzję sądu, który z powodów formalnych zwrócił nadzwyczajną skargę ministra sprawiedliwości ws. Marszu Niepodległości.

Wykorzystując kruczek prawny sądy próbują zablokować wolność do manifestowania swoich poglądów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Miszalski: PiS metodami demokratycznymi wprowadza autorytaryzm. Od 6 lat spadamy we wszystkich rankingach demokracji

Poseł Koalicji Obywatelskiej komentuje nałożenie przez TSUE kary na Polskę za utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Mówi też o sytuacji powyborczej w PO.

Aleksander Miszalski mówi, że Koalicja Obywatelska ubolewa nad nałożoną na Polskę przez TSUE karą za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Szkoda, że takie kary muszą być nakładane.

Polityk opowiada się za dotychczasowym systemem powoływania sędziów. Wyraża pogląd, że zmiana będzie możliwa po ostatecznym ugruntowaniu w Polsce demokracji.

Obecnie mamy do czynienia z formowaniem demokratycznego ładu de facto na kształt PZPR.

Poruszony zostaje również temat wyborów nowych władz PO. Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego wyniki w regionach świadczą o silnej pozycji Donalda Tuska. Aleksander Miszalski wypowiada się również w sprawie współpracy różnych partii opozycyjnych. Deklaruje gotowość do kooperacji z każdym ugrupowaniem opowiadającym się za członkostwem Polski w UE i dostrzegającym zagrożenie dla Polski „za wschodnią granicą, a nie za zachodnią”.

Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że Polska powinna uszczelniać swoją granicę z Białorusią i przygotowywać się do zabezpieczenia granicy z Ukrainą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Piotr Łukasz Andrzejewski: wyrok TK to historyczny moment w walce o prawidłowy kształt Europy

Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu wskazuje, że polski rząd zbyt długo przejawiał wobec instytucji UE postawę koncyliacyjną.

Piotr Łukasz Andrzejewski ocenia, że niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest odpowiedzią na częste przekraczanie kompetencji przez instytucje unijne. Jak wskazuje, ukrócenie żądań Brukseli jest koniecznością.

TSUE ingeruje w polski ustrój sądowniczy, obszar zastrzeżony dla poszczególnych państw członkowskich.

Gość „Popołudnia WNET” zwraca uwagę, że polski rząd długo wykazywał w dialogu z UE postawę koncyliacyjną, co nie przyniosło pożądanych skutków. Jak przypomina mecenas Andrzejewski, Unia Europejska z założenia powinna szanować podmiotowość państw narodowych.

Mamy wszelkie postawy, aby być na czele wszystkich, którzy walczą o prawidłowy kształt Europy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Patryk Jaki: gdyby TK nie orzekł wyższości polskiego prawa nad unijnym, sam uznałby Polskę za państwo drugiej kategorii

Europoseł PiS o łamaniu przez instytucje UE traktatów oraz potrzebie powrotu do pierwotnych założeń integracji europejskiej.

Patryk Jaki odnosi się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa krajowego nad prawem Unii Europejskiej. Wskazuje, że instytucje UE nic sobie nie robią z obowiązujących traktatów, a wyroku TK nie należy traktować jako wstępu do polexitu.

Musimy narysować tło całej sytuacji – Trybunał orzekł jedynie, że jeżeli TSUE i urzędnicy europejscy będą przekraczać swoje uprawnienia, Polska będzie stosować własną konstytucję. Gdyby Trybunał zajął inne stanowisko, sam uznał by Polskę za kraj drugiej kategorii.

Europoseł ubolewa nad tym, że wobec poszczególnych państw członkowskich stosuje się różne standardy. Jak zaznacza, należy pamiętać, że wszyscy członkowie UE twardo walczą o swoje interesy, i Polska również musi się tego nauczyć. Gość „Popołudnia WNET” przypomina, że Unia powstawała na gruncie solidarności między narodami oraz w oparciu o wartości chrześcijańskie.

Robert Schuman , ojciec założyciel Unii Europejskiej, nie chciał, by jedno państwo używało swojej siły przeciwko drugiemu. To dzisiaj ogromny problem, z którym nie możemy sobie dzisiaj poradzić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Cejrowski o Turowie: jeśli się zgodzimy na jakiekolwiek negocjacje, postawimy się na przegranej pozycji

W Studio Dziki Zachód tym razem m.in. o orzeczeniu TSUE w sprawie Turowa, postawie polskiego rządu, karze dla Grzegorza Brauna Zapraszają Wojciech Cejrowski i Krzysztof Skowroński.

 

Wiceprezes Trybunał Sprawiedliwości UE Rosario Silva de Lapuerta wydała w poniedziałek postanowienie, nakładając na Polskę 500 tys. euro kary dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego polski rząd nie powinien ani płacić nałożonej kary, ani wykazywać chęci negocjacyjnej w tej sprawie. Premier Morawiecki powinien powiedzieć twarde „nie”.

Mamy mięczaków w tej chwili przy władzy. Jest takie powiedzenie,  że ciężkie czasy rodzą mocnych ludzi. Potem dzięki nim  pojawiają się dobre czasy, ale w dobrych czasach pojawiają się mięczaki. (…) Teraz mamy czas mięczaków – zaznaczył.

Mocni ludzie potrafią powiedzieć „nie” w sposób nieobraźliwy – dodał gospodarz Studia Dziki Zachód.

Wojciech Cejrowski podkreślił, że zgoda na jakiekolwiek negocjacje będzie dla strony czeskiej oraz unijnej oznaką, że Polska zgadza się na ingerencje w jej wewnętrzne sprawy.

Błędem jest uleganie narracji, że my mamy jakiś spór z Czachami. (…) Jak się zgodzimy na jakiekolwiek negocjacje, to już się postawiliśmy na trochę przegranej pozycji, bo to oznacza, że oni mają prawo decydować.

W kontekście sprawy Turowa Krzysztof Skowroński przypomniał, że Prawo i Sprawiedliwość w ostatnim czasie wydało oficjalne oświadczenie, że partia rządząca jest przywiązana do wartości, jakie niesie za sobą przynależność do Unii Europejskiej i nie rozważa polexitu. W ocenie Wojciecha Cejrowskiego PiS nie powinien postępować w taki sposób.

Głupio zrobił PiS,  stracił dobrą pozycję negocjacyjną. (…) Nie odsłania się wszystkich kart – zaznaczył.

Poruszona została także kwestia zachowania  posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Sejm nałożył na polityka najwyższą możliwą karę finansową za jego  słowa pod adresem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego skrytykował taką decyzję.

Po to posłom daliśmy immunitet – to nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach – żeby nie bali się mówić nawet najgorszych rzeczy z trybuny sejmowej. I teraz, jeżeli się śledczego napuszcza, to to przeczy tej koncepcji, że jak już jest wybrany, to z trybuny sejmowej może nawet najgorsze rzeczy opowiadać – powiedział Cejrowski.

W ocenie podróżnika słowa Brauna w kontekście polityki pandemicznej ministerstwa zdrowia można wytłumaczyć.

Lockdowny to było, i dalej jest, bezprawie. Wszystko to, co robili. Bezprawie w sensie, że nawet nie miało podstaw prawnych. Nie były prawidłowo przeprowadzane ustawy – skwitował.


Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

 

Mec. Wojciech Bochenek: Najlepszą drogą uwolnienia się od kredytu frankowego jest droga sądowa

O ugodach dla frankowiczów i działaniu banków mówi gość „Kuriera w samo południe” mec. Wojciech Bochenek – kancelaria Bochenek i Wspólnicy.

PKO BP zapowiedziało, że pod koniec września zaproponuje ugody klientom posiadającym kredyty we frankach. Podstawową opcją będzie możliwość zamiany kredytu frankowego na kredyt w złotych o stałej stopie. Mecenas zaznacza, że temat kredytów frankowych pojawił się już w grudniu, kiedy przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego ogłosił pilotażowy program rozwiązania tego problemu.

Z ostatnich danych które zostały prezentowane w mediach wynika, że przy Komisji Nadzoru Finansowego doszło do zawarcia około 20 ugód z czego warto przypomnieć kredytów było zawartych prawie ponad 700 tysięcy – mówi mec. Wojciech Bochenek.

[related id=148811 side=right]Mecenas zaznacza, że rozwiązanie sytuacji będzie w dużej mierze zależało od pomysłów i propozycji banków. W grudniu pojawił się pomysł, aby rozliczyć kredyt tak, jakby od początku był kredytem złotowym i porównanie go z tym, co kredytobiorca wpłacił do danego momentu w trakcie trwania umowy z nieuczciwymi zapisami umownymi. Na podstawie tego dochodziło do rozliczenia się z bankiem i klient dostawał nadpłatę albo musiał uzupełnić ewentualny brak dokonując wpłaty. Każda sytuacja powinna być oceniana indywidualnie. Frankowicze wygrywają większość spraw sądowych, ponad 90%. Dominują orzeczenia sądowe stwierdzające nieważność umowy.

Banki podejmują znana od tygodni retorykę wskazywania, że wyroki które zapadają są nieprawidłowe, bo sądy źle interpretują treść czy to przepisów kodeksu cywilnego czy dyrektywy, tudzież wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej  a trzeba tutaj wskazać, że sądy mają rację – informuje mecenas.

Banki stosują wybiegi rozciągając sprawy w czasie i stosując moralny szantaż, przywołując przykład kredytobiorców złotówkowych, którzy są rzekomo w gorszej sytuacji. Tymczasem sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Warto wskazać jednoznacznie, że część umów złotowych ma nieuczciwe zapisy w zakresie klauzuli zmiennego oprocentowania i to również daje możliwość podjęcia jakiś działań na drodze sądowej, więc frankowicze przecierają szlaki dla innych konsumentów w tym również dla złotówkowiczów  więc tutaj powinna być pełna zgoda i akceptacja w działaniach – komentuje gość „Kuriera w samo południe”.

Niestety sektor bankowy próbuje rozgrywać frankowiczów i złotówkowiczów, stawiając ich przeciwko sobie. Uzasadnienie majowe Sądu Najwyższego potwierdza korzystną dla kredytobiorców linię orzeczniczą. Została potwierdzona kwestia rozliczenia się stron w przypadku nieważnej umowy kredytowej.  Sąd nie może automatycznie kompensować roszczeń banku z roszczeniami klienta. Roszczenia klientów nie ulegają przedawnieniu. Wiek kredytu liczony będzie od chwili gdy konsument dowiedział się lub mógł dowiedzieć się, że jego umowa ma wady prawne, co umożliwia kredytobiorcom

Oczywiście banki próbują straszyć roszczeniami pod tytułem „bez umowy na korzystanie z kapitału”, natomiast te roszczenia nie znajdują podstaw prawnych. Czy to w dyrektywie czy to w polskich przepisach prawa – tłumaczy mecenas.

Na dzień dzisiejszy najlepszą drogą uwolnienia się od kredytu frankowego, jest droga sądowa.

J.L.

Marcin Roszkowski: W Turowie grają różne interesy. Czescy oligarchowie mają własne kopalnie przy granicy

Polska kopalnia, czeska żwirowania i skarga do Unii Europejskiej. Prezes Instytutu Jagiellońskiego o sporze między Polską a Czechami ws. kopalni Turów.

 Marcin Roszkowski przyznaje, że kopalnia w Turowie wpływa na sąsiadów. Zaznacza przy tym, że sami Czesi nie są tu bez winy.

Tam jest koło dziewiętnastu domków, które są na górce. Zanim ta woda tam dojdzie, po drodze jest żwirownia czeska.  Oczywiście wszystko wpływa na siebie.

Zdaniem naszego gościa Czesi mają interes, aby zatrzymać wydobycie w kopalni. Mają oni bowiem własne kopalnie w regionie, które z Polską łączą linie kolejowe.

 Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Nakaz wstrzymania wydobycia węgla w kopalni Turów. Wiech: wykonanie tego postanowienia mogłoby wywołać blackout Polski

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl komentuje wyrok TSUE w sporze między Polską a Czechami. Mówi też o problemach elektrowni w Bełchatowie.

Jakub Wiech mówi o znaczeniu awarii w Elektrowni Bełchatów, pożaru taśmociągu transportującego węgiel z tamtejszej kopalni oraz postanowienia TSUE nakazującego  natychmiastowe zaprzestanie wydobycia węgla w kopalni Turów.

To ostatnie jest środkiem tymczasowym, zabezpieczającym w postępowaniu między Czechami a Polską.

Strona czeska wyraża obawy, że kopalnia wyraźnie utrudni dostęp do wody pitnej w regionie pogranicznym. Stoi na stanowisku, że starając się o nową koncesje dla Turowa, nie dopełniono podstawowych formalności.  Zdaniem wicenaczelnego portalu Energetyka24.pl decyzja TSUE jest surowa i niebezpieczna dla Polski.

Trybunał nie wziął pod uwagę, że Polska ma problemy z wytrzymałością systemu elektronergetycznego w okresie letnim. Gdybyśmy nie mieli skąd czerpać dodatkowych mocy, moglibyśmy się otrzeć nawet o blackout.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.