Aleksander Miszalski: Platforma jest partią centrową. Wsłuchujemy się w głos młodych

Aleksander Miszalski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Czy Platforma Obywatelska przejmuje lewicowe postulaty? Co się stało z „konserwatywną kotwicą” w PO? Aleksander Miszalski o legalizacji aborcji, „prawie do mieszkania” i Paradzie Równości.

Aleksander Miszalski odnosi się do tezy, że Platforma Obywatelska przejmuje lewicowe postulaty postulując legalną aborcję i „prawo do mieszkania”. Stwierdza, że wsłuchują się w głos młodych. Wsparcie dla legalizacji aborcji tłumaczy opowiadaniem się za wolnością.

Jesteśmy za wolnością, żeby to kobiety same decydowały.

Czytaj także:

Platforma Obywatelska z nowym stanowiskiem w sprawie aborcji. Sonik: to bardzo zła decyzja, podejmowana pod presją

Poseł PO mówiąc o podejściu do polityki mieszkaniowej zauważa, że czasem trzeba interweniować na rynku. Zauważa, że rynek mieszkaniowy mocno się zmienił w ostatnich czasach. Deweloperzy nie boją się wzrostu stóp procentowych, bo mieszkania i tak wykupują fundusze.

Czasem rynkowi trzeba pomóc, jeśli ręka rynku nie działa tak, jak chcieliby mieszkańcy.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego odnosi się do pomysłu wakacji kredytowych. Nie sądzi, aby miały one ulżyć konsumentom.

To pozostawia zyski banków na tym samym poziomie, przesuwa tak naprawdę ten topór parę miesięcy dalej, a kto wierzy w to, że za kilka miesięcy sytuacja rzeczywiście będzie lepsza.

Lepszym pomysłem zdaniem polityka byłoby zamrożenie rat na poziomie grudniowym.

Polityk odpowiada na pytanie o konserwatywną kotwicę w Platformie. Stwierdza, że w formacji wciąż są politycy konserwatywnych, przywiązanych do wartości „Kościoła ks. Tischnera”. Krytykuje używanie Kościoła jako oręża w walce politycznej.

Życzyłbym sobie, żeby księża w ogóle nie mieszali się do polityki.

Wyjaśnia, czemu wybiera się na warszawską Paradę Równości.

Trzeba wspierać mniejszości, które są szkalowane.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gen. Waldemar Skrzypczak, Dmytro Antoniuk, dr hab. Michał Lubina, Aleksander Miszalski – Poranek Wnet – 23.06.2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

dr hab. Michał Lubina – ekspert ds. dalekowschodnich;

Aleksander Miszalski – poseł PO;

 gen. Waldemar Skrzypczak – były dowódca Wojsk Lądowych;

Piotr Witt – korespondent Radia Wnet we Francji;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mateusz Jeżewski


Siewierodonieck/ Fot. Igor606/CC BY-SA 4.0

Dmytro Antoniuk o sytuacji na froncie. Nadal się toczą walki między Lisiczańskiem a Siewierodonieckiem. Wróg zbliża się do Lisiczańska. Miasto może znaleźć się pod okupacją. Rosjanie cały czas starają się opanować drogę z Lisiczańska do Bachmuta. Pragną oni zamknąć siły obrońców w kotle.

Na południu Rosjanie przerzucają swe siły z Mariupola w pobliże Melitopola. Po raz kolejny Ukraińcy zbombardowali okupowaną przez Rosjan Wyspę Węży.


dr hab. Michał Lubina/ Fot. Radio Wnet

Michał Lubina omawia stosunek Chin do wojny na Ukrainy. Pekin kluczy w tej sprawie. Ostatnio Xi Jinping rozmawiał z Władimirem Putinem. Chiny zakładają, że Rosji uda się osiągnąć dyplomatyczne zwycięstwo. Nie chcą jednak psuć sobie relacji z Zachodem.

Tymczasem zbliżają się wybory na przewodniczącego KPCh na kolejną kadencję. Jak wskazuje ekspert ds. dalekowschodnich, prawdopodobnie czeka nas reelekcja Xi, ale nie jest to pewne.

 


Piotr Witt / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Kronika Paryska Piotra Witta. Nasz korespondent komentuje wynik wyborów parlamentarnych. Przypomina kryzys IV Republiki i objęcie władzy przez de Gaulle’a. Wskazuje na rolę komunistów.


Gen. Waldemar Skrzypczak

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje sytuację na froncie. Ocenia, że Rosjanom nie uda się okrążyć całości ukraińskich wojsk między Słowiańskiem a Lisiczańskiem. Zauważa, że Rosjanie do walki w Donbasie przesuwają siły z innych kierunków.

Czy Ukraińcom uda się odbić Chersoń bez nowych dostaw zachodniego sprzętu? Jak wskazuje były dowódca Wojsk Lądowych, bez nowej amunicji siły ukraińskie nie przejdą do ofensywy. Dodaje, iż sprzęt, który siły ukraińskie już otrzymały, sprawia kłopot Rosjanom.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje naruszenie estońskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski myśliwiec. Ocenia, że Rosja nie zaatakuje państw bałtyckich, ani innych krajów NATO. Należy jednak wzmocnić obronność w regionie, aby nie dochodziło do takich sytuacji.


Aleksander Miszalski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Aleksander Miszalski odnosi się do tezy, że Platforma Obywatelska przejmuje lewicowe postulaty postulując legalną aborcję i „prawo do mieszkania”. Stwierdza, że wsłuchują się w głos młodych. Wsparcie dla legalizacji aborcji tłumaczy opowiadaniem się za wolnością. Poseł PO mówiąc o podejściu do polityki mieszkaniowej zauważa, że czasem trzeba interweniować na rynku.

Miszalski: PiS metodami demokratycznymi wprowadza autorytaryzm. Od 6 lat spadamy we wszystkich rankingach demokracji

Poseł Koalicji Obywatelskiej komentuje nałożenie przez TSUE kary na Polskę za utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Mówi też o sytuacji powyborczej w PO.

Aleksander Miszalski mówi, że Koalicja Obywatelska ubolewa nad nałożoną na Polskę przez TSUE karą za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Szkoda, że takie kary muszą być nakładane.

Polityk opowiada się za dotychczasowym systemem powoływania sędziów. Wyraża pogląd, że zmiana będzie możliwa po ostatecznym ugruntowaniu w Polsce demokracji.

Obecnie mamy do czynienia z formowaniem demokratycznego ładu de facto na kształt PZPR.

Poruszony zostaje również temat wyborów nowych władz PO. Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego wyniki w regionach świadczą o silnej pozycji Donalda Tuska. Aleksander Miszalski wypowiada się również w sprawie współpracy różnych partii opozycyjnych. Deklaruje gotowość do kooperacji z każdym ugrupowaniem opowiadającym się za członkostwem Polski w UE i dostrzegającym zagrożenie dla Polski „za wschodnią granicą, a nie za zachodnią”.

Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że Polska powinna uszczelniać swoją granicę z Białorusią i przygotowywać się do zabezpieczenia granicy z Ukrainą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Aleksander Miszalski o wykluczeniu Pawła Zalewskiego i Ireneusza Rasia z PO: wciąż mamy w partii skrzydło konserwatywne

Poseł Koalicji Obywatelskiej zapewnia, że sytuacja wewnętrzna w PO nie wymaga uspokojenia. Wskazuje, że nie ma możliwości, by przewodniczący Borys Budka nie dotrwał do końca kadencji.

Aleksander Miszalski komentuje spotkanie parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej. Zapewnia, że udało się wyjaśnić wewnątrzpartyjne nieporozumienia. Nie padł postulat odwołania Borysa Budki z funkcji przewodniczącego.

Z uwagi na panującą pandemię trudno było się spotkać i cokolwiek ustalić, dlatego spotkania fizyczne są pożądane. (…) Nie wiem czy trzeba było uspokajać kogokolwiek – zostało powiedzianych trochę uwag do funkcjonowania partii.

Gość „Popołudnia WNET” zwraca uwagę, że ograniczenia przeciwepidemiczne utrudniają funkcjonowanie partii politycznych. Jak mówi, Platforma Obywatelska ma wciąż duży potencjał, czego dowodem jest bardzo dobry wynik Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, pomimo krótkiego czas trwania kampanii i wsparcia telewizji publicznej dla prezydenta Andrzeja Dudy.

Poseł Miszalski zaprzecza ponadto, jakoby wyrzucenie z PO Ireneusza Rasia i Pawła Zalewskiego stanowiło koniec tzw. konserwatywnego skrzydła partii.

W partii jest sporo konserwatystów, może nie takich jak Ireneusz Raś (…), ale konserwatystów mamy.

A.W.K.

Miszalski: Podatek reklamowy zabije większość mediów prywatnych w Polsce

Poseł Koalicji Obywatelskiej tłumaczy, dlaczego trzeba się sprzeciwiać tzw. ustawie reklamowej. Mówi ponadto o tzw. „Koalicji 276” i założeniach programowych KO.

Aleksander Miszalski przestrzega przed negatywnymi konsekwencjami tzw. ustawy reklamowej. Wskazuje, że w tej sprawie konieczny jest solidarny sprzeciw wszystkich polskich mediów.

 W momencie, kiedy rządzący chcą obłożyć media prywatne podatkiem w wysokości 35%, zabijają większość tych mediów.

Polityk mówi ponadto o sformułowanej przez Koalicję Obywatelską propozycji współpracy ze wszystkimi ugrupowaniami opozycyjnymi wobec rządu Zjednoczonej Prawicy. Nie zgadza się z zarzutami, jakoby inicjatywa nie była wcześniej konsultowana z przedstawicielami innych partii:

Z tego co wiem, część koalicjantów była informowana wcześniej o tej konferencji, jaki będzie jej przekaz. Może bez szczegółów, ale o tym jaki jest ogólny kierunek.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przyznaje, że pod koniec swoich rządów Platforma popełniła błąd powołując „na zapas” sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak obecna partia rządząca popełniła w tej kwestii dużo dalej idące nadużycie.

Parlamentarzysta zapowiada. że w najbliższych tygodniach prezentowane będą założenia programu KO. Podkreśla, że w kwestiach światopoglądowych w ugrupowaniu zawsze będzie obowiązywać swoboda. Wskazuje, że jego zdaniem aborcja powinna być jak najrzadsza.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Aleksander Miszalski: Im bardziej Szymonowi Hołownii wzrastają sondaże, tym bardziej spadają PiS-owi

Poseł PO o błędnym podejściu rządu do ferii zimowych, ambicjach politycznych Szymona Hołownii i zmianach w Platformie Obywatelskiej.

Stoki będą otwarte, pan prezydent Duda ma własny pałacyk, do którego pojedzie, poszusuje sobie i się zawinie, gdy sobie pojeździ.

Aleksander Miszalski kpi, głowa polskiego państwa zadzwoniła do ministra Gowina, by ten otworzył stoki, gdyż chciała pojeździć na nartach. Przyznaje, że możliwości zakażenia się na samym stoku faktycznie wydają się niewielkie. Wskazuje przy tym, że rząd mógłby inaczej podejść do ferii zimowych oraz stoków narciarskich.

Skumulowanie ferii w dwóch tygodniach, zwłaszcza przy otwartych stokach, może spowodować zagęszczenie turystów.

Należałoby dążyć do zapewnienia zagęszczenia turystycznego na poziomie przetrwania branży. W związku z tym ferie powinny być raczej rozciągnięte niż ściśnięte w czasie.

Poseł Platformy Obywatelskiej komentuje premierowskie ambicje Szymona Hołownii. Stwierdza, że każdy ma prawo zabiegać o to, by być premierem, czy prezydentem. Nie uważa go za zagrożenie dla Platformy Obywatelskiej.

Im bardziej Szymonowi Hołownii wzrastają sondaże, tym bardziej spadają PiS-owi. Tak od miesiąca systematycznie odbija wyborców PiS-u.

Tymczasem w Platformie Obywatelskiej trwają prace nad zmianami statutu partii. Można spodziewać się nowego dokumentu ideowego na dwudziestolecie powstania partii w styczniu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Aleksander Miszalski: Minister kultury finansuje publikacje, w których walczy się z Żydami

Aleksander Miszalski o wyborach wewnętrznych w PO, Cezarym Tomczyku, Nowej Solidarności oraz o nowym rządzie- defraudacji Sasina i złamaniu prawa przez premiera, a także o bonie turystycznym.

Aleksander Miszalski mówi, że po wyborach w Platformie Obywatelskiej mogą się skupić na pracy merytorycznej. Cezary Tomczyk jest bardzo doświadczonym parlamentarzystą i sprawnym organizatorem- zaznacza odnosząc się do jego wyboru na szefa klubu parlamentarnego KO. Nasz gość przypomina, że Tomczyk odpowiadał za kampanię prezydencką Rafała Trzaskowskiego, w czym się bardzo dobrze sprawdził. podkreślał, że nie chce dzielić posłów klubu na frakcje. Jego spotkanie z innymi posłami było bardzo merytoryczne.

Dyskusje nad błędem wrześniowym odchodzą w niepamięć.

Poseł PO podkreśla, że wybór Cezarego Tomczyka jest wzmocnieniem pozycji Borysa Budki. Odnosi się także do powstania Nowej Solidarności. Ma to być ruch społeczny ludzi, którzy identyfikują się z ideami, jakie głosił w czasie kampanii Rafał Trzaskowski, a których nie interesuje działalność partyjna. Podkreśla, że

Nie jest to ruch w kontrze do Platformy.

Szczegóły będą ogłoszone 17 października. Miszalski komentuje powołanie prof. Przemysława Czarnka na ministra edukacji. Odnosi się do jego rozmowy z Radiem Wnet:

Widzę taką logikę, że poseł, który pracuje w komisji gospodarki, spraw zagranicznych i sprawiedliwości, jest ministrem edukacji, ponieważ był kiedyś wojewodą.

Ocenia, że wypowiedziach przyszłego ministra zabrakło konkretów. Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina, że wicepremierem w nowym rządzie jest dalej Jacek Sasin, który zmarnował 70 mln zł na wybory, które się nie odbyły, a premierem Mateusz Morawiecki, „który przepisywał swe działki na żonę i złamał prawo, co orzekł Naczelny Sąd Administracyjny”. Dodaje, iż

Dowiedzieliśmy się, że pan Gliński, minister kultury finansuje publikacje, w których walczy się z Żydami.

[Chodzi o wsparcie przez Narodowe Centrum Kultury publikującej dzieła przedwojennych polskich narodowców Cyfrowej Biblioteki Myśli Narodowych- przyp. red.]

Aleksander Miszalski odnosi się do bonu turystycznego. Wskazuje, że jest on skierowany dla rodziny z dziećmi. Jednak nie cała branża turystyczna nastawiona jest na te ostatnie. Niektórzy skupiają się np. na młodzieży albo emerytach.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Barbara Socha, Maciej Jastrzębski, Krzysztof Kolany, Aleksander Arabadźić – Popołudnie WNET – 09.07.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Barbara Socha – Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej;

Maciej Jastrzębski – przegląd prasy arabskiej;

Krzysztof Kolany – główny analityk portalu Bankier.pl;

Aleksander Arabadźić – Prezes i współtwórca Fundacji Akademii Kadr Europejskich;

Aleksander Miszalski – poseł Platformy Obywatelskiej;

Stanisław Michalkiewicz – publicysta, pisarz.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Barbara Socha / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wiceminister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Barbara Socha mówi, że „karta rodziny” podpisana przez Andrzeja Dudę wyznacza drogę, jaką Prawo i Sprawiedliwość będzie podążać w drugiej kadencji swoich rządów. Wiceminister Socha odpowiadając na pytanie o zasiłki opiekuńcze, wskazuje, że świadczenie zostało przedłużone do 26 lipca, aby wesprzeć rodziców w czasie pandemii. Gość Łukasza Jankowskiego odnosi się również do strategii demograficznej przygotowanej przez ministerstwo i oznajmia, że jej publikacja będzie opóźniona ze względu na przerwę spowodowaną koronawirusem. Wiceminister Barbara Socha oświadcza, że w nowej strategii znajdą się kompleksowe instrumenty związane z finansami, kulturą i rynkiem pracy.

W przeglądzie prasy arabskiej Maciej Jastrzębski przytacza wydarzenia w Libii, do których doszło na początku maja, gdy przeprowadzona została operacja „Wulkan Gniewu”. Redaktor Jastrzębski podkreśla, że naloty na bazę lotniczą al-Watija wskazują, że Zjednoczone Emiraty Arabskie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w konflikcie libijskim. Drugim tematem, który opisuje Maciej Jastrzębski to śledztwo w sprawie korupcji w Mauretanii, gdzie na przesłuchanie wezwano byłego prezydenta tego kraju. Komisja śledcza powołana w tym państwie ma rozstrzygnąć czy naruszono prawo m.in. przy sprzedaży własności publicznej, a także przyjrzeć się zarządzaniem wpływami przy sprzedaży ropy naftowej.

Główny analityk portalu „Bankier.pl” Krzysztof Kolany czuje ulgę, że obecna kampania wyborcza znajduje się już na finiszu, gdyż sprawia ona wrażenie „festiwalu populizmu”. Zdaniem Krzysztofa Kolanego „mówienie o jakiś nowych wydatkach jest czystej wody szaleństwem, ponieważ przy takiej skali załamania koniunktury gospodarczej, również dochody budżetu państwa muszą wyglądać katastrofalnie”. Analityk portalu „Bankier.pl” zwraca uwagę, że statystyki dotyczące finansów państwa publikowane są przez rząd bardzo nieregularne i cząstkowo, co może budzić niepokój i skojarzenia, że rząd ukrywa prawdziwą kondycję budżetu. Z drugiej strony gość Łukasza Jankowskiego podkreśla, że prognozowana dla Polski, stosunkowo jedna z najniższych recesji w Europie-napawa optymizmem.

Prezes Fundacji Akademii Kadr Europejskich Aleksander Arabadźić ocenia wybory przeprowadzone w Chorwacji. Wskazuje, że z punktu widzenia Polski, wygrana partii CHDZ (Chorwacka Wspólnota Demokratyczna) jest korzysta dla Warszawy, ze względu na dobre relacje gospodarcze i polityczne. Prezes Arabadźić przewiduje, że kontynuacja projektu Trójmorza będzie kontynuowana, pomimo, że nowy prezydent z obozu socjaldemokratycznego „nie wykorzystuje swojego stanowiska do przepychania celów swojego obozu politycznego i nie jest tak ambitnym prezydentem, stąd dominująca rola obecnego premiera, który na pewno z punktu widzenia Polski (…) jest dobrym dla nas wyborem”.

Poseł Platformy Obywatelskiej Aleksander Miszalski uważa, że kandydat PO Rafał Trzaskowski sumarycznie odwiedził więcej miejscowości w trwającej kampanii wyborczej, niżeli prezydent Andrzej Duda. Zdaniem polityka Koalicji Obywatelskiej w drugiej turze wyborów prezydenckich, może dojść do fałszerstw wyborczych, dlatego też politycy opozycji starają się dopilnować, aby w każdej komisji wyborczej w Małopolsce był mąż zaufania pilnujący tego procesu. Gość Łukasza Jankowskiego zaprzecza, że Rafał Trzaskowski chce wprowadzić kartę LGBT w całej Polsce i podkreśla, że tego typu kwestie są tematami zastępczymi i nieistotnymi w obecnej chwili.

Redaktor Stanisław Michalkiewicz mówi w popołudniowej rozmowie w Radiu Wnet, że obecna kampania wyborcza utwierdza go w niechęci do systemu demokratycznego. Publicysta wskazuje, że media doprowadzają społeczeństwo do białej gorączki i podgrzewają emocje społeczne. Tymczasem jak wskazuje Michalkiewicz, oba rzekomo przeciwstawne obozy polityczne są zasadniczo zgodne w najbardziej istotnych sprawach dla Polski. Jako przykład podaje traktat akcesyjny do Unii Europejskiej, ratyfikację traktatu lizbońskiego czy roszczenia majątkowe wobec Żydów.

Małgorzata Jarosińska-Jedynak, Karolina Baca-Pogorzelska, Waldemar Kraska, Marek Wróbel – Popołudnie WNET – 09.06.2020

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Małgorzata Jarosińska-Jedynak – minister funduszy i polityki regionalnej;

Karolina Baca-Pogorzelska – BiznesAlert

Waldemar Kraska – wiceminister zdrowia, senator PiS;

Marek Wróbel – prezes Fundacji Republikańskiej;

Aleksander Miszalski – poseł PO;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Małgorzata Jarosińska-Jedynak/ Foto. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej/CC BY 3.0

Małgorzata Jarosińska-Jedynak informuje, że niezakontraktowane środki unijne możemy wykorzystać na walkę z koronawirusem i jego skutkami. Zauważa, że nie otrzymaliśmy z UE żadnych dodatkowych. KE musiała udzielić zgody na pomoc dużym firmom. Podkreśla, że rząd chce jak najwięcej pieniędzy przeznaczyć na dotacje.  Jak mówi, jest znacznie więcej przedsiębiorstw, znacznie więcej przedsięwzięć, jakie możemy wspomóc. Mówi o dotacjach na kapitał obrotowy dla przedsiębiorców, którym kapitał spadł o 30% w porównaniu do zeszłego miesiąca. Wnioski o dotację będzie można składać od 15 czerwca. Górną granicą dotacji jest 430 tys. zł. Program ten przeznaczony jest dla średnich przedsiębiorców. Małym i mikroprzedsiębiorcom dedykowany jest inny program.  Ministerstwo przygotowało Funduszowy Pakiet Antywirusowy.

Polska gospodarka najmniej ucierpiała z państw członkowskich UE mówi minister. Wyraża nadzieję, że będziemy mieli łatwiejszy start niż inni członkowie Unii.  Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zauważa, że dzisiaj mówimy o Funduszu Odbudowy, który ma być przeznaczony bardzo szybki.  Informuje, że celem programu Komisji Europejskiej ma być wspieranie wzrostu gospodarczego. Program ma być zarządzany centralnie, więc poszczególne projekty będą oceniane przez KE. Beneficjenci będą musieli zgłaszać wnioski o finansowanie, być może bezpośrednio do Komisji, a może za pośrednictwem Ministerstwa. Posiedzenie Rady Europejskiej na której projekt unijny ma być negocjowany może odbyć się 19 czerwca.


Karolina Baca-Pogorzelska / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Karolina Baca-Pogorzelska mówi o zamykaniu kopalń w woj. śląskim. Podkreśla, że najwyższy czas na podejmowanie decyzji długoterminowych ws. górnictwa. Zauważa, że na zwałach kopalń było w maju 7,7 ton węgla. Zwraca uwagę na to, iż zima była ciepła. Koronawirus może sprawić, że zwały uda się zmniejszyć. Stwierdza, że decyzja o zamknięciu kopalń jest spóźniona o dwa i pół miesiąca. Podkreśla, że w kopalni jest niemożliwe zachowanie dystansu społecznego. Z tego wynika pojawienie się w nich ognisk koronawirusa. Duża liczba wykrytych przypadków wśród górników wynika także z tego, że są oni masowo testowani.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zauważa, że od 2007 r. mówi się o koncentracji polskiego węgla w jednych rękach. Zgodnie z tą koncepcją Węglokoks przejąłby na siebie eksport węgla. Nie wiadomo jednak skąd wziąć pieniądze na wszystkie koszty związane z taką transformacją.


Waldemar Kraska/Foto. Michał Józefaciuk/CC BY-SA 3.0 PL

Waldemar Kraska odpowiada na pytanie czemu Ministerstwo Zdrowia tak późno zareagowało na sytuację w kopalniach. Nie uważa, żeby tak było. Podkreśla, że przeprowadzane są testy wśród górników. Niedługo, jak mówi, powinna spaść liczba zarażonych. Wskazuje, że w kopalni łatwo jest się zarazić ze względu na bliski kontakt z innymi ludźmi.

Gość „Popołudnia WNET” zauważa, że poza województwem śląskim w kraju jest po kilku nowych zarażonych na województwo, a w niektórych w ogóle ich nie ma. Przyznaje, że wirus na pewno będzie długo krążył , jednak nie będzie to wyglądało tak, jak w kopalniach. Wiceminister zdrowia wyjaśnia, że obecnie jesteśmy liderem nowych zakażeń, ponieważ wcześniej udało nam się uchronić się przed masowymi zgonami. Mówi kiedy można by pomyśleć o „kroku w tył”, jeśli chodzi o obostrzenia. Odnosi się także do braku maseczek przez  niektórych uczestników spotkania wyborczego z prezydentem Andrzejem Dudą. Przyznaje, że maseczki powinno się nosić na wszelkich spotkaniach wyborczych, jeśli jest się blisko innych.


Rafał Trzaskowski / Fot. European Parliament, Flickr.com, CC BY-NC-ND 2.0

Marek Wróbel komentuje trwającą kampanię wyborczą. Zauważa, że Platforma Obywatelska pozostaje największą partią opozycyjną. Wątpi jednak by jej kandydat był w stanie wygrać z Andrzejem Dudą w II turze. Jest to jednak, jak podkreśla, groźny przeciwnik. Na pewno to jest kandydat lepszego sortu niż pani marszałek– mówi prezes Fundacji Republikańskiej. Nie startował on wcześniej, ponieważ z sobie znanych powodów nie chciał. Wróbel wyjaśnia, że jednocyfrowe notowania Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w sondażach wynikały ze zmęczenia wyborców, a nie z tego, że faktycznie tylko tyle wyborców by na nią zagłosowało. Przypomina, że dobre notowania miał Szymon Hołownia, a z drugiej strony Krzysztof Bosak.

Gość „Popołudnia WNET” stwierdza, iż Rafał Trzaskowski przywrócił normalne relacje, między kandydatami lewicy. Przypomina przy tym, iż gospodarz Warszawy ma na swoim koncie wpadki i bycie lepszym od poprzedniej kandydatki KO nie wystarczy, by zostać prezydentem. Jego wynik będzie ograniczony przez poziom poparcia dla Platformy Obywatelskiej.

Wróbel odnosi się do kampanii wyborczej Trzaskowskiego, który postawił na krytykę wielkich inwestycji, którym przeciwstawia małe, lokalne inwestycje. Sądzi, iż jest to błędna strategia, która nie docenia poczucia „wstawania z kolan”. Choć bowiem można znaleźć ludzi, którzy uważają, iż „Centralny Port Komunikacyjny to samobójstwo” to większość Polaków docenia inwestycje publiczne.

Przypomina, że wygrać wybory może tylko jedna osobą, która zdobędzie ponad 50%. Nie należało, jak mówi, ruszać tematu wielkich inwestycji.


Aleksander Miszalski

Aleksander Miszalski zauważa, że brakuje pieniędzy na szpitale, na pomoc przedsiębiorcom. Z tego powodu należałoby przewartościować wielkie projekty inwestycyjne rządu, które w innym czasie mogły mieć więcej lub mniej sensu. Poseł PO przypomina protesty mieszkańców przeciwko Centralnemu Portowi Komunikacyjnemu. Dodaje, że pieniądze Polakom są potrzebne tu i teraz. Pytanie, czy nie chodzi o wysoką pensję pana posła Horały mówi Miszalski. Opowiada także o spotkaniach Rafała Trzaskowskiego z wyborcami: Nikt się nie spodziewał takich tłumów. Odnosząc się do zarzutu, że politycy zapomnieli o trwającej epidemii wskazuje na komunikaty kierowane do zgromadzonych apelujące o zachowanie rygorów sanitarnych.

Zauważa, że wśród nowych zakażeń to w 3/4 są w ośrodkach zamkniętych. Są województwa w których są jedno lub dwa zakażenia dziennie. Polityk wyjaśnia różnicę między obecnym kandydatem KO, a jego poprzedniczką. Zauważa, iż obecnie ludzie potrzebują mocnego przekazu w pewnych kwestiach. Kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej była dobra na czasy spokojne, sprzed epidemii. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że Trzaskowski nie zaatakował personalnie żadnego ze swych kontrkandydatów. To nie jest tak, że jesteśmy dwoma plemionami– mówi podkreślając, że nie należy dzielić opozycji. Przyznaje, że po obu stronach politycznej barykady są ludzie wyrażający swe poglądy w  radykalny sposób.

Miszalski: Sędziowie, którzy mieszają się za bardzo do polityki nie dają dobrego przykładu

Aleksander Miszalski o zmianach w sądownictwie, tym czemu udział sędziów w protestach przeciw nim to nie polityka oraz o Kryże i Piotrowiczu, a także o liberalizmie PO i wyborach jej przewodniczącego.

Emocje były duże i ustawa na pewno nie jest naprawcza.

Aleksander Miszalski o przyjęciu przez Sejm nowelizacji ustaw sądowych, które wróciły do niższej izby parlamentu z Senatu. Poseł Platformy Obywatelskiej krytycznie odnosi się do decyzji posłów PiS, którzy zagłosowali przeciwko uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustaw, których jego zdaniem nie można nazwać naprawczymi, gdyż niczego nie poprawiają. Co więcej, dają one możliwość Trybunałowi Konstytucyjnemu oceniania prawa unijnego, do czego ten nie ma kompetencji. Podkreśla, że sędziowie powinni być niezawiśli i że nawet sędzia o zdecydowanych sympatiach politycznych jest lepszy od takiego, który po prostu podlega politykom.

Sędziowie, którzy mieszają się za bardzo do polityki nie dają dobrego przykładu. […] Jeżeli by sędzia zaczął chodzić na protesty przeciw aborcji to byłaby polityka.

Nasz gość stwierdza, że zaangażowanie sędziów w protesty przeciwko zmianom w sądownictwie to nie polityka, tylko obrona podstawowych zasad. [To samo nota bene mógłby powiedzieć o swojej działalności działacz pro-life- przyp. red.] Odnosi się do zarzutu, że 10% orzekających obecnie sądów pochodzi z wybory przez Radę Państwa PRL. Przypomina, że  sędzia skazujący działaczy opozycji demokratycznej w czasach PRL Andrzej Kryże był wiceministrem sprawiedliwości w latach 2005-2007, a jedną z twarzy obecnej reformy jest prokurator stanu wojennego Stanisław Piotrowicz. Polityk odnosi się do podniesionego zarzutu, że sędziowie dotychczas byli niezależni od obywateli:

Ja nie chcę żeby taka zależność dokonywała się za pośrednictwem polityków.

Podkreśla, że nad sędziami jest sprawowana kontrola konstytucyjna. Poseł PO mówi także o zamkniętej dla mediów debacie PO, która odbyła się 18 stycznia w Krakowie.

Bartłomiej Sienkiewicz najmocniej wyraził swój liberalizm. Wszyscy mówili o tym, że Platforma powinna być partią centrową z szerokimi skrzydłami.

Sam deklaruje poparcie dla Borysa Budki, choć ten jest trochę bardziej od niego konserwatywny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.