Gościem Poranka Wnet był Marek Sawicki – poseł PSL i były minister rolnictwa w rządzie Donalda Tuska, który odniósł się do nominacji Roberta Telusa: W końcu piątka Kaczyńskiego się spełnia, mamy piątego ministra rolnictwa, który piątkę Kaczyńskiego, że tak powiem głęboko i z pełną wiarą popierał, dziś mówi, że to był błąd co prawda, ale co się stało, to się nie odstanie.
Pan minister nie wchodzi w resort rolnictwa, że tak powiem znikąd. Przecież przez całą kadencję był przewodniczącym komisji rolnictwa. Pamiętam go także z czasów, kiedy ja byłem ministrem rolnictwa. To był zawsze ten polityk, który będąc posłem w Sejmie doskonale wiedział, co trzeba zrobić w polskim rolnictwie – podkreślił polityk PSL.
Marek Sawicki wskazał, że są możliwości na ograniczenie pozostawania zboża importowanego z Ukrainy na terenie kraju: byli ministrowie rolnictwa już w kwietniu ubiegłego roku wysłali otwarty list do pana prezydenta i pana premiera Kowalczyka, a w lipcu Polskie Stronnictwo Ludowe poszło w Sejmie projekt ustawy o wprowadzeniu tak zwanej kaucji w wozowej. To nie jest podatek, to jest opłata neutralna. To jest opłata najbardziej uszczelniająca rynek, bo wpłacamy na granicy, kiedy wywozimy produkt na obszar celny Unii Europejskiej i dostajemy zwrot, kiedy ten produkt na obszar Unii Europejskiej opuszcza.
Przywrócenie ceł będzie trwało trzy miesiące, a może i pół roku, choć widać wyraźnie, że, nawet sam komisarz Wojciechowski nie wierzy w przywrócenie ceł – podkreślił poseł PSL.




