Krzyżanowski: w najbliższym czasie będziemy się pewnie musieli zmagać z falą uciekających z Afganistanu przed głodem

Były konsul RP w Kabulu opisuje sytuację w Afganistanie. Wielu mieszkańców ucieka z tego kraju przez widmo śmierci głodowej.

Marcin Krzyżanowski podkreśla, że w Afganistanie narasta kryzys humanitarny. Talibowie kontrolują na razie kraj, ale zmagają się z opozycją i Państwem Islamskim Prowincji Chorasan. Ich rządów nie ułatwia fatalna sytuacja gospodarcza. Z tą ostatnią nie radził sobie także obalony przez talibów rząd.

Ratowała go tylko potężna pod kroplówkę środków pomocowych płynących niemal zewsząd.

Talibowie są zaś odcięci od programów międzynarodowej pomocy, które zapewniały tysiącom mieszkańców Afganistanu minimalne warunki do życia.

Były konsul RP w Kabulu mówi, że na polskiej granicy jest stosunkowo mało Afgańczyków. W większości są tam Kurdowie. Fala uchodźców z Afganistanu dopiero nadejdzie.

W najbliższym czasie będziemy się prawdopodobnie musieli zmagać się z falą uchodźców z Afganistanu, którzy co warto podkreślić, nie uciekają przed biedą rozumianą jako brak pieniędzy na nowe ubranie, czy nowy telefon, tylko przed śmiercią głodową.

A.P.

Mamoń: wygrana talibów w Dolinie Pandższeru to paradoksalnie dobra wiadomość dla Afganistanu, bo oznacza koniec wojny

Dokumentalista Marcin Mamoń komentuje doniesienia z Afganistanu, według których talibowie zdobyli ostatni bastion oporu przeciw ich władzy.


Marcin Mamoń komentuje sytuację w Afganistanie, skąd dochodzą wieści o zwycięstwie talibów w Dolinie Pandższeru. Sami talibowie twierdzą, że zdobyli kontrolę nad doliną dotychczas kontrolowaną przez mudżahedinów Ahmada Masuda. Przeciwna strona milczy. Jak stwierdza reżyser,

To jest paradoksalnie dobra wiadomość dla Afganistanu, bo to oznacza, że kończy się wojna.

Zauważa, że od 2014 r. trwa wojna między Talibanem a Państwem Islamskim. To ostatnie ma jednak niewielkie poparcie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Pracownik Pentagonu: Biały Dom przekazał talibom listę ludzi do zabicia

Dyrektor analiz portalu Strategy & Future o ewakuacji z Afganistanu, amerykańskich rozmowach z talibami oraz o podróży Kemali Harris po Dalekim Wschodzie.


Według piątkowych doniesień Washington Post z Afganistanu ewakuowano już ponad 100 tys. osób. Chodzi nie tylko o Amerykanów, ale też o ich sojuszników. Albert Świdziński zauważa, że w komunikatach Białego Domu dotyczących ewakuacji

Amerykanie często zdają sobie przypisywać zasługę, jeśli chodzi o ewakuowanie wszystkich tych ludzi. Natomiast w tych ewakuacjach oczywiście udział Brytyjczycy, Polacy, czy też Niemcy.

W zeszły poniedziałek dyrektor CIA William Burns spotkał się z jednym z talibskich dowódców, Abdulem Ghanim Beradarem. Amerykańskie media informują, że głównym tematem rozmów jest przedłużenie czasu ewakuacji.

Głównym tematem rozmów była przede wszystkim próba przedłużenia wyznaczonego przez talibów na tego 31 sierpnia terminu wycofania się sił USA do Kabulu.

Talibowie nie zgodzili się na przedłużenie terminu, podkreślając, że wydłużenie ewakuacji będzie postrzegane jako przekroczenie czerwonej linii. W środę, jak wskazuje Świdziński,

Amerykanie zdecydowali się na prawdziwie desperacki krok i przekazali talibom listę swoich obywateli oraz afgańskich posiadaczy zielonej karty oraz […] współpracowników Stanów Zjednoczonych podczas wojny w Afganistanie licząc najwyraźniej, że dzięki temu zostaną oni przepuszczają przez kontrolowane przez talibów posterunki graniczne.

Politico poinformowało o tym jako pierwsze zamieszczając też komentarz  jednego z pracowników Pentagonu, który stwierdził, że

Biały Dom przekazał talibom listę ludzi do zabicia.

Administracja Joe Bidena broni swojej decyzji, argumentując, że współpraca z talibami jest konieczna do przeprowadzenia ewakuacji. Tymczasem w piątek doszło do zamachu lotnisku w Kabulu. Przyznało się do niego Państwo Islamskie Prowincji Chorasan.

Ekspert Strategy & Future mówi także o wizytach dyplomatycznych wiceprezydent USA Kemali Harris. Podróż Harris rozpoczęła się w Singapurze, w którym spotkała się z jego liderem. Rozmawiano na temat współpracy gospodarczej i wojskowej. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych w środę wylądowała w Hanoi, gdzie rozmawiał z nią prezydent Wietnamu Nguyễn Xuân Phúc.

Harris zapowiedziała przekazanie Wietnamowi kolejnego miliona szczepionek. Łącznie kraj ten miałby otrzymać ich 6 mln. Podkreśliła dążenie do utrzymania prawa międzynarodowego i wolności żeglugi, także na Morzu Południowochińskich. Na tym ostatnim Hanoi ma spór graniczny z Pekinem. Wietnam nie pali się jednak do dołączenia do budowanego przez USA obozu antychińskiego.

Na dzień przed wizytą Harris do Wietnamu przybył wysłannik Pekinu i podobnie jak wiceprezydent Harris wykorzystał szczepionki jako kartę przetargową.

Przedstawiciel ChRL obiecał w rozmowie z wietnamskim premierem przekazanie dwóch milionów szczepionek. Szef wietnamskiego rządu Phạm Minh Chính, stwierdził, że

Wietnam nie zamierza zawierać sojuszy wymierzonych w inne państwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Paweł Rakowski: talibowie nie wygrali żadnej wojny w Afganistanie jeśli chodzi o armię regularną

Ekspert ds. Bliskiego Wschodu o atakach terrorystycznych stolicy Afganistanu, w których zginęło 86 osób, a ok. 150 jest rannych.

W Kabulu miały miejsce trzy symultaniczne ataki terrorystyczne.

Do ataku przyznało się Państwo Islamskie Prowincji Chorasan. Jest ono obecne w Afganistanie na północy, gdzie mieszkają Uzbecy i na południu przy granicy z Pakistanem.

Wedle informacji już potwierdzonych jedna z grup talibów która jest powiązana z pakistańskim wywiadem informowała i przestrzega Amerykanów o tym że do ataku może dojść.

Ostrzeżenia zostały zignorowane przez Waszyngton. Paweł Rakowski zauważa, że choć ewakuacja jest chaotyczna, to do zamachu

Brak ofiar ludzkich był pewnego rodzaju sukcesem amerykańskiej administracji.

Joe Biden zapowiada odwet na Państwie Islamskim. Dziennikarz Radia Wnet stwierdza, że nie wiadomo jak ten odwet miałby być teraz przeprowadzony. Przypomina, że

Państwo Islamskie zapowiadało od wielu, wielu dni, że do konfrontacji z talibami dojdzie. Jednym z zarzutów, które Państwo Islamskie kierowało wobec talibów jest właśnie układ z Amerykanami.

Afgańska odnoga ISIS zapowiada ustanowienie kalifatu w tym kraju. Rakowski polemizuje z tym, jakoby potęga militarna Talibanu znacząco wzrosła wraz z przejęciem amerykańskiego sprzętu. Wskazuje, że gdy skończy się im paliwo, to sprzęt ten stanie się bezużyteczny. Przypomina, że

Talibowie nie wygrali żadnej wojny w Afganistanie jeśli chodzi o armię regularną.

Siłę talibów może pokazać starcie z trzymającym kontrolę nad Doliną Pandższeru Ahmad Masoud. Na razie jednak talibowie unikają konfrontacji, co jak wskazuje nasz dziennikarz, oznacza, że pragmatycznie podchodzą do przejęcia władzy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.