Prof. Romuald Szeremietiew, Marcin Buchna, Paweł Rakowski, Maciej Jastrzębski – Popołudnie Wnet – 10.05.2022 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

prof. Romuald Szeremietiew – były minister obrony narodowej

Marcin Buchna – prezes stowarzyszenia Nasza Ziemia;

Maciej Jastrzębski – dziennikarz związany z Radiem WNET, twórca programu „Oko na Maroko”;

Kamil Zajdel – twórca podcastu The Human Story;

Paweł Rakowski – ekspert ds. bliskowschodnich;

Sebastian Stodolak – dziennikarz Radia WNET, autor programu „0+ dla przedsiębiorczości”, członek Warsaw Enterprise Institute, wokalista zespołu Scream Maker


Prowadzący: Jaśmina Nowak

Realizator: Szymon Dąbrowski, Joanna Rejner


Prof. Romuald Szeremietiew ocenia, że wczorajsze oblanie rosyjskiego ambasadora czerwoną farbą to „ustawka”. Zauważa, że kobieta, która oblała dyplomatę jest powiązana z Fundacją Otwarty Dialog Bartosza Kramka.

Rozmówca Jaśminy Nowak podkreśla, że niepodległości nie zdobywa się łatwo. Obecnie o swoją niepodległość walczą Ukraińcy.


Władysław Wróblewski, Mikołaj Jeliński, Marcin Buchna / Fot. Radio WNET

 Marcin Buchna mówi o problemie braku ryb w Zatoce Puckiej. W smażalniach coraz trudniej uświadczyć rodzime ryby. Prezes stowarzyszenia Nasza Ziemia podkreśla, że potrzebna jest interwencja Ministerstwa Środowiska.


Maciej Jastrzębski wyjaśnia jak postanowił razem z Kamilem Zajdlem stworzyć podcast The Human Story. Mówi w jaki sposób pracują nad historiami interesujących ich ludzi. Kamil Zajdel tłumaczy, że podcasty są długie, żeby można było lepiej poznać zaproszonych gości. Jastrzębski mówi, że interesowało ich zapraszanie szerzej nie znanych ludzi. Opowiada z jakimi ludźmi przeprowadzali wywiady.


Sebastian Stodolak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Sebastian Stodolak o najnowszym klipie zespołu Scream Maker. Jego tematyka dotyczy nadużycia władzy. W klipie wystąpił Jerzy Zelnik- aktor znany m.in. ze swej roli Ramzesa XIII w filmie Faraon (1965) Jerzego Kawalerowicza.


Paweł Rakowski komentuje wizytę ministra Zbigniewa Raua w Iranie.

  Omawiano kwestie współpracy obu krajów.

Ekspert zauważa, że Polskę na Bliskim Wschodzie odbiera się przez pryzmat naszych bliskich relacji z Amerykanami. Jak dodaje, nie każdemu się podoba powrót Iranu do „rodziny cywilizowanego świata”.

Rakowski mówi o wyborach w Libanie. Można się spodziewać zwycięstwa koalicji chrześcijan, sunnitów i Hezbollahu.

Kurier Ekonomiczny. Dr Barzykowska o zmianach w prawie mieszkaniowym w zw. z Polskim Ładem: Czekamy na szczegóły

Jak zaznacza prawnik: Pozwolenie (…) na realizację budynku to jedna kwestia. (…) Inna kwestia to w jakim zakresie stosowane będą przepisy dotyczące planowania i zagospodarowywania przestrzennego.

W „Kurierze Ekonomicznym” adwokat, dr Joanna Barzykowska dotyka tematu rządowej polityki mieszkaniowej. Specjalistka w prawie mieszkaniowym mówi m.in. o zapowiadanej w ramach Polskiego Ładu likwidacji pozwoleń na budowę domów do 70 m2. Zdaniem prawniczki, rysują się w tym temacie dwie istotne kwestie:

Czekamy na szczegóły jak ta regulacja ma wyglądać. Pozwolenie czy zgłoszenie i możliwość realizacji samego budynku to jest jedna kwestia. (…) Inna kwestia to w jakim zakresie stosowane będą przepisy dotyczące choćby planowania i zagospodarowywania przestrzennego – podkreśla dr Joanna Barzykowska.

Dr Joanna Barzykowska odwołuje się również do wątpliwości, które budzi zapisany w Polskim Ładzie nowy projekt mieszkaniowy. Nasz gość rozważa czy gdy mieszkańcom da się zupełną wolność i nie będą musieli zgłaszać swoich budowlanych planów, a urzędnicy nie będą mieć czasu na ich weryfikację, nie dojdzie do absurdalnych sytuacji budowlanych i konfliktów sąsiedzkich:

Ja myślę, że jest to możliwy scenariusz. Mamy różne pomysły i różne uwarunkowania działek. Jeżeli działka jest mała, mówiąc o 70 metrach, nie mówimy czy to będzie domek parterowy, piętrowy czy dwupiętrowy (…), bo mamy małą działkę i chcemy się tam „wcisnąć” – zaznacza dr Joanna Barzykowska..

Ekspert analizuje również ostatnią rewolucję w prawie mieszkaniowym, która nastąpiła w ubiegłym roku. Opisuje na czym polegały wprowadzone we wrześniu 2020 r. zmiany:

Mieliśmy dużą rewolucję w prawie budowlanym w zeszłym roku. Od września ubiegłego roku udało się uporządkować te wszystkie elementy związane z procedurą kiedy trzeba uzyskiwać pozwolenie, kiedy w ogóle nie trzeba go uzyskiwać, ale kiedy trzeba dokonać zgłoszenia i kiedy nie trzeba w ogóle dokonywać zgłoszeń – tłumaczy rozmówczyni Sebastiana Stodolaka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Stodolak: Za prezydentury Trumpa stopa ubóstwa w USA spadła do poziomu nigdy wcześniej nie notowanego

Prowadzący audycji „0+ Program o przedsiębiorczości” przedstawia bilans ekonomiczny czteroletniej kadencji prezydenckiej Donalda Trumpa. Chwali politykę deregulacji gospodarki i obniżkę podatków.

 

Sebastian Stodolak mówi o sytuacji gospodarczej USA pod koniec aktualnej kadencji prezydenckiej . Wskazuje, że Stany Zjednoczone w niczym nie różnią się od reszty świata, jeżeli chodzi o ich politykę dodrukowania pieniędzy. Mają za to większe możliwości kontrolowania inflacji. Jak dodaje:

W ostatnim okresie bezrobocie spadło do poziomu 8%, jednak to i tak znacznie więcej niż przed pandemią, kiedy wynosiła 4%.

Amerykańska gospodarka przez znaczną część  kadencji Donalda Trumpa dynamicznie się rozwijała:

W ciągu ostatnich 4 lat amerykańska stopa ubóstwa spadła do poziomu nigdy wcześniej notowanego. Wzrosła z kolei średnia płaca godzinowa.

Pewien negatywny wpływ na gospodarkę Stanów Zjednoczonych miała, zdaniem rozmówcy Jaśminy Nowak, wojna handlowa z Chinami.

Zdaniem prowadzącego audycji „0+ Program o przedsiębiorczości” źródłem sukcesów prezydenta Trumpa jest jego polityka deregulacji i obniżki podatków. Jak mówi Sebastian Stodolak:

Nie można nazwać Trumpa rewolucjonistą ekonomicznym. Jego sukcesem jest to, że nie zepsuł tyle, ile mógłby zepsuć.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Stodolak: Ronald Coase zaproponował mechanizm licytacji częstotliwości radiowo-telewizyjnych

Nagroda Nobla dla Paula R. Milgroma i Roberta B. Wilsona za ulepszenie mikroteorii aukcji. Sebastian Stodolak o praktycznym wykorzystaniu ekonomii.

Sebastian Stodolak wskazuje na laureata Nagrody Nobla w 1991 r. , Ronalda Coase’a, który zaproponował wystawianie na aukcji częstotliwości radiowo-telewizyjnych. Tegoroczni laureaci rozwinęli badania brytyjskiego ekonomisty.

[Ronald Coase] zaproponował żeby spektrum traktować, tak jak własność prywatną i nie bawić się w żadne rozdzielanie, w żadne koncesjonowanie, tylko wystawić na rynku. Zaproponował konkretny mechanizm, w jaki sposób ma to się odbywać i dzięki temu Stany Zjednoczone i Wielka Brytania […] zarobiły sporo pieniędzy sprzedając częstotliwości radiowo-telewizyjne.

Obecnie wobec rozwoju technologii kolejną kwestią jest sprawa technologii komórkowych i internetowych. Sprawiają one, że potrzebny jest nowy mechanizm podziału, korzystny dla uczestników gry rynkowej. Badania obecnych noblistom służą więc nam wszystkim. Prowadzący „0+ Program o przedsiębiorczości” przypomina, że rok temu

Trójka noblistów otrzymała nagrodę za opracowywanie programów do walki z biedą. Takich konkretnych programów eksperymentalnych które były realnie wdrażane w różnych częściach świata i naprawdę przyniosły redukcję na przykład poziomu analfabetyzmu czy występowania chorób w jakichś częściach globu.

Przykłady te wskazują na praktyczne przełożenie ekonomii na życie człowieka.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Muzyczna Polska Tygodniówka -15. 02. 2019- Goście: Anna Mysłajek i Sebastian Stodolak – VI Memoriał Ronniego Jamesa Dio

Tym razem w gronie gości Tomasza Wybranowskiego – Anna Mysłajek i Sebastian Stodolak. Anna opowiadał o swoim albumie „Pamięć Psa”, zaś Sebastian Stodolak o VI. edycji Memoriału im. Ronniego Jamesa Dio

Anna Mysłajek urzekła mnie  swoim śpiewaniem”z ogniem i pazurem”, gdy była jeszcze wokalistką progresywnego i mrocznego Buenos Agres. To była jedna z nadziei polskiego rocka. Ale drogi muzyków się rozeszły, zaś Anna uwiodła mnie materiałem ze swojego autorskiego debiutu „Pamięć Psa”.

 

Dla mnie mottem płyty są te oto słowa Anny:

„Bądź mi głodem, co wypija mój sok,
bym mogła tęsknic, dalej pragnąć i żyć!
Jeżeli przyjdziesz właśnie po mnie,
jeśli w ogóle jesteś,
za krótko, by określić – wiem,
bądź i zostać chciej…”

 

17 maja w warszawskiej Proximie wystartuje szósta edycja Memoriału Ronniego Jamesa Dio – King of Rock And Roll 2019. W Stolicy wystąpią gościnnie m.in. David Reece, były wokalista Accept i Dino Jelusić, Chorwat z Animal Drive i Trans-Siberian Orchestra oraz Grzegorz Kupczyk z Ceti (dawniej Turbo). Memoriał dotrze aż do 8 miast Polski!

 

 

Nie ma takich, którzy nie wiedzą, kim był Ronnie James Dio, ale przypomnijmy dla porządku. To zmarły w 2010 r. wokalista takich zespołów, jak Black Sabbath, Rainbow, czy DIO i Elf.

To Ronnie wyśpiewywał oryginalne wersje „Catch The Rainbow”, „Heaven and Hell”, czy „Holy Diver” i większość muzyków heavymetalowych i hardrockowych (w tym członkowie Metalliki i Iron Maiden) wymienia go wśród swoich największych inspiracji.

 

 

 

Gdy w 2014 r. garstka zapaleńców startowała z memoriałem, miał to być jednorazowy hołd dla Ronniego. Ludzie jednak zaczęli ich pytać: zrobicie to jeszcze raz? I zrobili! W tym roku na memoriałowych scenach, w zależności od miasta, pojawi się w sumie ponad czterdziestu gości:

-Do tego na każdym z ośmiu koncertów wystąpi podstawowa instrumentalno-wokalna „drużyna” memoriału, czyli w sumie 9 osób. Obok członków mojego zespołu, wystąpi m.in. utalentowany gitarzysta Dawid Pięta, Mirek Skorupski z White Highway, a za mikrofony oprócz mnie chwycą Norman Power z Another Pink Floyd i Maciej Szulc z Royal Acoustic – mówi Sebastian Stodolak, koordynator koncertów i wokalista Scream Maker.

 

Szczegóły dotyczące memoriału znajdziecie w oficjalnym wydarzeniu FB. Tam też publikowane będą sukcesywnie informacje o kolejnych zaproszonych gościach:

https://www.facebook.com/events/334157807177364/?active_tab=about

 

                                         Harmonogram koncertów

17 V Warszawa, Proxima

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/thvd/

18 V Gdynia, Blues Club Gdynia

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/gjvd/

23 V Wrocław, Klub Muzyczny Liverpool

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/hjvd/

24 V Poznań, Klub u Bazyla

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/ijvd/

25 V Bydgoszcz, Estrada stagebar

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/jjvd/

30 V Lublin, Klub Graffiti

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/kjvd/

31 V Kraków, Boss Garage Pub

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/ljvd/

1 VI Krosno Rock Klub Iron

Bilety: https://goout.net/pl/bilety/vi-tribute-to-ronnie-james-dio/mjvd

 

Zapraszam i polecam Tomasz Wybranowski 

 

Stodolak: W Davos najciekawsze rzeczy dzieją się tam, gdzie media nie mają dostępu, czyli za zamkniętymi drzwiami

Wyciągnięcie jakichkolwiek informacji poza słowami rzeczników prasowych ws. sytuacji w Wenezueli graniczy z niemożliwością – mówi w poranku WNET red. Sebastian Stodolak, relacjonując szczyt w Davos.

Sebastian Stodolak przedstawia kulisy Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, które rozpoczęło się 22 stycznia.

W Konferencji biorą udział prezesi najbogatszych światowych korporacji, przywódcy polityczni oraz intelektualiści, celebryci i dziennikarze.

– W Davos najciekawsze rzeczy dzieją się tam, gdzie media dostępu nie mają, za zamkniętymi drzwiami – opowiada Stodolak. – Dlatego trudno jest rozmawiać z „grubymi rybami” biznesu. Jednym z nielicznych oficjalnie „prześwietlonych” polityków jest premier Morawiecki, który wpadł do Davos na jeden dzień, gdzie jak wiemy spotkał się m.in. z CEO Apple’a Timem Cookiem oraz Witalijem Kliczko.

Pytany o to, jak Davos reaguję na sytuację w Wenezueli albo na wojnę celną Chin z USA odpowiada, że akurat te informacje są na tyle poufne, że wyciągnięcie jakichkolwiek informacji poza słowami rzeczników prasowych graniczy z niemożliwością.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

mf

Stodolak: Reformom Maria Draghi zarzuca się brak przejrzystości oraz to, że były zbyt pochopne

Europejski Bank Centralny nie ujawnienia nazw banków, które skorzystały na polityce Draghiego w czasie kryzysu w Grecji i Italii. A robił wszystko, żeby im pomóc, do dodruku pieniędzy włącznie.

Sebastian Stodolak, ekspert z „Dziennika-Gazety Prawnej”, goŝć Poranka WNET przybliża sylwetkę dyrektora Europejskiego Banku Centralnego, Maria Draghiego. Drghi zaczynał jako prosty profesor ekonomii, później w latach 1984–1990 pełnił funkcję dyrektora wykonawczego w Banku Światowym, wrócił do Włoch, gdzie został dyrektorem Departamentu Skarbu, później do 2001 zajmował stanowisko dyrektora wykonawczego Skarbu Państwa, od 1993 kierował jednocześnie komisją ds. prywatyzacji.

Draghiemu zarzucano, że związani z nim ludzie z Goldman Sachs przez nieuczciwe porady doprowadzili do zaognienia kryzysu w Grecji, jednak według Stodolaka robił on wszystko, by ulżyć południowym krajom, głównie przez dodruk pieniędzy oraz wykupywanie obligacji z rąk prywatnych przez EBC, żeby usprawnić rynek bankowy i dać czas pogrążonym w kryzysie krajom na reformy. Reformy oceniono dość pozytywnie, jednak krytycy zarzucają, że decyzje podjęte przez Draghiego były podjęte zbyt pochopnie, zarzucają też brak przejrzystości – EBC nie kwapi się z ujawnieniem, które banki skorzystały na polityce Draghiego

Więcej w Poranku WNET. Wysłuchaj naszej rozmowy już teraz!

mf

Pięć lat od premiery „We Are Not The Same”. Scream Maker zagra w Rivierze Remont. Radio WNET stały, choć cichy patron

To już pięć lat przeciekło w klepsydrach od chwili ukazania się debiutanckiej EP warszawskiej grupy Scream Maker „We Are Not The Same”.

 

I co? I nic?! Absolutnie. Zespół święcąc pięciolecie premiery postanowił przygotować okolicznościową reedycję „WANTS”. EPka zyska nową obwolutę za sprawą Masi Dębskiej.  W piątek, 17 listopada 2017 r., o godzinie 19:00 w stołecznym klubie Riviera Remont SCream Maker od pierwszego akordu do ostatniego wyciszenia odegra dla publiczności cały materiał z „We Are Not The Same”.

Nie zabraknie niespodzianek. Przy zestawie perkusyjnym zasiądzie Marek Nadstawny, współzałożyciel zespołu, zaś w kilku utworach pojawi się na scenie inny filar bandu sprzed lat – Piotr „Zielu” Zieliński. Jako gość specjalny zagra blues – rockowa formacja Atom Heart.

 

Nieco historii…

 

11 listopada 2012 roku ukazała się pierwsza EP-ka warszawskiej grupy Scream Maker. „We are not the same”. Dla mnie, fana klasycznego heavy metalu,  była to potężna dawka endorfin, podbitych orzeźwiającym szkwałem barw spod znaku Nowej Fali Brytyjskiego heavy metalu.

 

Tytuł EP-ki był nie całkiem przypadkowy. „We are not the same” był udaną próbą podsumowania pięcioletniej historii grupy, która zmieniała i nazwy, i muzyków w swoim składzie. Jedno pozostało niezmienne: miłość do muzyki:

 

Heavy metal to stan, który ma porywać energią i pozwalać odpływać melodią i riffami ku dobrym myślom. Jednocześnie szlachetny metal ma dawać do myślenia tekstem. Jednym słowem ma być melodyjnie, ale energicznie i ostro. Przesterowane gitary i mocny rytm perkusji, ktorych linie melodyczne zagrane na skrzypcach czy fortepianie, byłyby najpiękniejszymi utworami muzyki poważnej – powiedział Marek Nadstawny, perkusista zespołu.

 

Kiedy słyszę „We Are Not The Same”, to od razu na myśl przychodzi mi niezwykły „Liberty”, z mistrzowskim riffem Michała Wrony, pulsującą sekcją i mocnym, dramatycznym głosem Sebastiana Stodolaka. Mistrzowskie proporcje metalowych mistrzów, z obowiązkowymi zmianami tempa, przemiennymi solówkami gitarzystów (znakomita partia Michała Korbacza) i uspokojenie, chwila refleksji z codzie utworu, z niesamowitymi ażurowo – arabeskowymi gitarami. Mistrzowskie wykonanie i niebanalny tekst:

/…/

They want to tell you // What’s right and what’s wrong

And them force you to crawl // And if you let them

You’re lost and you’re wasted // Forever and ever you’re done

/…/

W zestawie przebój –  „Wanna Be a Star”. Po prostu hicior, którego nie powstydziłby sie Jego Wielkość Eddie Van Hallen. Trzeba dodać, że przed pięciu laty przedsmakiem wydania płyty była premiera teledysku do tego właśnie utworu. Ozdobą teledysku były piękne panie, których było około … setki. Znakomitą reżyserską pracę wykonał Tomasz Tarapacz. Teledysk wciąż ogląda się z wielką przyjemnością, wiedząc, że nie tylko Amerykanów stać na taki rozmach.

Z pozostałych utworów wyróżniam zdecydowanie „Ciszę”, która pojawiła się na składance „Zmielonych.pl” (w polityce wszystko się zmienia, cieszyć się trzeba, iż muzyka, dobra muzyka zostaje), oraz „Hell”.

 

Być „Jakimś!”

 

„We Are Not the Same” to debiut marzeń, tak pisałem lat temu pięć I … zdania nie zmieniam. W uprawianiu muzyki trzeba po prostu być „Jakimś!”. I formacja Scream Maker z perspektywy minionych pięciu lat przekonuje konsekwencją: uprawiają szlachetny (wciąż), królewski heavy metal spod barw NWOBHM.

 

Legendarny Jordan Rudess (Dream Theatre) i Michał Wrona, kompozytor, gitarzysta i współzałożyciel Scream Maker.

Scream Maker, są pracowici i kreatywni (dwie wydane płyty i trzecia prawie gotowa), wreszcie przekonują do siebie znakomitych muzyków, aby wymienić tylko Wojciecha Hoffmanna z grupy TurboJordana Rusess (Dream Theatre), że o Alessandro Del Vecchio (Edge of Forever i Eleventh Hour) nie wspomnę.

 

Sebastian Stodolak, Michał Wrona i ich muzyczni przyjaciele podarowali nam, pięć lat temu, magiczne chwile z żywą muzyką, która daje wiatr w żagle. W zalewie wielu zespołów nijakich i szukających swojego skrawka w metalizującej Arkadii, warszawiacy grają po prostu swoje. I mają z tego wielką radość, co także udziela się słuchaczom.

 

I jeszcze jedno. Bez napinania i puszenia się tożsamym dumnym pawiom, oni nie ukrywają, że „ziemią obiecaną” dla nich jest ziemia uprawiana przez klasyków: Judas Priest i Iron Maiden, tyle, że z roku na rok dodają do tej misternej metalowej maestrii solidną porcję siebie.

 

Duża płyta (pierwsza) – duża rzecz…

 

Po niezwykłej „We Are Not The Same”, której pięciolecie świętujemy teraz (i cieszymy się, że Radio WNET miało w tym swój mały udział), przyszedł czas na debiut opatrzony tytułem „Livin’ in the Past”. Fonograficzny debiut Scream Maker dowiódł wielkiego potencjału zespołu i jego sumienność.

Napisałem przed laty dla tygodnika „W Sieci”:

„Nie pamiętam sytuacji, aby krążek polskiego bandu ukazał się w osiemnastu krajach świata. Sebastian Stodolak, autor tekstów i głos grupy oraz Michał Wrona, główny architekt muzyczny Scream Maker udowadniają, że miłość do klasycznej Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu to jedynie zaczyn by pójść zdecydowanie (i świadomie) naprzód”.

 

W debiucie Scream Maker było ABSOLUTNIE wszystko, czego potrzeba Słuchaczowi, który nade wszystko kocha ciężkie granie. Jak przystało na heavy metalowe poprzedzał je intrumentalny wstęp, który wyczarował, przytaczany już w tym tekście, na fortepianowym bezkresie klawiszy Jordan Rudess z kultowej Dream Theater.

A potem „In The Nest of Serpents” – singlowy zwiastun pojawienie się krążka. Riff Michała Wrony porusza i zostaje na dnie serca wysmakowanego fana na … zawsze. Soczystość jego gitar jest… No dobrze, bo zabraknie miejsc na serwerze.

Scream Maker – od lewej -Przemek Nalazek (perskusja), Sebastian Stodolak (śpiew, teksty), Jan Radosz (gitara basowa) i Michał Wrona (kompozycje, aranże, gitary).

W wywiadzie dla Polskiej Tygodniówki NEAR FM (Irlandia) Sebastian Stodolak zapytany powody wyboru tego nagrania na pierwszy singel odpowiedział mi:

To nagranie to taki „muzyczny – zabójca”, typowy killer, z melodią, chóralnym zaśpiewem i dynamicznym, ciężkim riffem. Zwrócę uwagę także na tekst, który dotyka każdego z nas. Gdy koniec nadchodzi, nieważne jakiego kalibru i smaku, co nam pozostaje? Modlitwa i prośba o oswojenie nieznanego.

 

Legendy na longplayu Scream Maker

 

Obok Jordana Rudess na albumie pojawił się także legendarny Wojciech Hoffmann, lider i podpora grupy Turbo. Przypomnę, że po tuż po wydaniu EP „We Are Not The Same” Scream Maker mieli okazję poprzedzać koncerty Turbo.

 

Dałem im szansę, bo to bradzo rozwojowy i perspektywiczny zespół z niezwykłym wokalistą Sebastianem Stodolakiem i utalentowanym gitarzystą Michałem Wroną. W dodatku to bardzo pracowici i poukładani ludzie – powiedział Wojciech Hoffmann, który nie odmówił zespołowi przy nagrywaniu „Livin’ In The Past”.

Materiał na „Livin’ In The Past” skomponowany i napisany został przez Michała Wronę i Sebastiana Stodolaka. Cechuje go stylowość i wierność kanonom klasycznego heavy metalu i miłość do hard rocka. Ten muzyczno – marzycielski paradygmat dotyczy nie tylko galopujących w szyblim tempie, pełnych energii, mocy i melodii „In The Nest of Serpents” czy „Glory for the Fools”, ale i klimatycznych balladach.

 

Rozkołysana i zmierzchowa kompozycja tytułowa „Livin’ In The Past”, przywołuje najlepsze ballady Iron Maiden i gitarowe ornamentacje z „Seventh Son of a Seventh Son” Iron Maiden. Nie inaczej jest w nagraniu „Fever”, której nie powstydziłby się zespół Queensrÿche i sam Geoff Tate. I to nie zarzut wobec Sebastiana Stodolaka, ale potrafi zaśpiewać także nastrojowo, z odrobiną jesiennej nostalgii.

 

Debiut nie tylko w Polsce…

 

Kontrakt Scream Maker z wytwórnią Perris Record sprawił, że album „Livin’ In The Past” ukazał się w osiemnastu krajach świata. A sprawiła to miłość do prawdziwej muzyki, wielkie umiejętności muzyczne grupy oraz pracowitość i upór Sebastiana Stodolaka.

W przypadku Scream Maker okazuje się, że zamiast narzekać i mnożyć problemy i niedogodności – co jest naszą polską przywarą –  wystarczy powiedzieć sobie: Tak się stanie i tak będzie! Przykładem tego było wydanie płyty i premiera światowa albumu, oraz udział zespołu w największych festiwalach muzycznych w Chinach i największych wydarzeniach koncertowych w Polsce.

 

Zespół Scream Maker w przeciwieństwie do innych grup spod znaku metal (i pochodne) pokazuje swoją różnorodność, zmienność nastrojów, ale i możliwości. Nie zapominajmy także, że casus pierwszej płyty sprawia, że debiutująca grupa śle sama do siebie i słuchaczy powtórki z przeszłości. A tam i wspomnienia i marzenia związane z ukochanymi zespołami w roli głównej, ulubione momenty, twarze i miejsca.

 

Praca i iteracja – cnoty Scream Maker (plus talenty Boże)

 

Kibicując poczynaniom Scream Maker od niemal początku, z radością widzę jak grupa sie rozwija, nabiera sznytu i światła pewności. Heavy metal to nie tylko precyzyjne galopady okraszone mnogością solówek spięte równo brzmiącą sekcją. Heavy metal, tak jak dla mnie, to muzyczna odmiana życia przez przypadki. Hołd złożony Judas Priest, Iron Maiden, Dio zaprocentowało na kolejnym krążku grupy. Ale z debiutanckiego krążka „Stand Together”, „In The Nest of Serpents” a przede wszystkim zamykający album „Metalheads” to broniące się numery, które oparły się patynie i kurzu, i czasu, i … znużenia.

O debiucie „Livin’ In The Past” Scream Maker w portalu polityce.pl napisałem:

“To znakomity przykład na to, że muzyczne ideały Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu (NWOBHM) wciąż obowiązują i mają się dobrze. Jedenaście kompozycji spółki Stodolak – Wrona jak jedenaście rac w ciemne niebo dają radość słuchania.”

 

Back Against The World 

 

„Back Against The World” ukazał się uszom Słuchaczy na początku stycznia 2016. Ja miałem okazję posłuchać jej nieco wcześniej, Pierwsza impresja po przesłuchaniu całości (kiedy zespół pakował prezenty dla fanów, którzy wsparli ich muzyczny projekt) to przeświadczenie, że album numer „2” to autentyczna skarbnica bardzo nośnych, klasycznie metalowych nagrań, z równie klasycznymi riffami i harmonijnymi solówkami.

I jeszcze jedno: bardzo świetliście i przestrzennie brzmi cały materiał. To zasługa wspominanego już przeze mnie w tekście Alessandro Del Vecchio , który pod niebem Italii zajął się produkcją nagrań. Siła zespołu to rozpoznawalny, potężny głos Sebastiana Stodolaka, który bez problemu może zaspiewać materiał z każdej płyty Iron Maiden, Judas Priest czy Queensryche i gitary Michała Wrony, architekta brzmienia Scream Maker.

„Sings In The Sky”  mogą śpiewać fani na największych stadionach I koncertowych halach. Nagrania „Far Away”, jak mawiam „przeboju nad przeboje” (wciąż w obowiązkowej jeździe muzycznej Radia WNET), nie powstydziłby się sam Van Halen, a masywny, cieżki, zawiesisty riff „Kings Is Dead” przywodzi na myśl najlepsze dokonania spółki Iommi – Butler. A dwie wytrawne ballady „Walk With Me” i „Godsend”? …

Klasycznie, metalowo, głośno i precyzyjnie… Album „“Back Against The World” nie nuży I powraca w odtwarzaczu. Tak dzieje się nie tylko ze mną.

Czekam na grudzień, aby prapremierowo zagrać na antenie Radia WNET 87.8 FM ich – SCREAM MAKER – najnowszy singel, który rozpalał będzie czas do wydania kolejnego krążka.

Z wielką radością obserwuję poczynania Scream Maker od roku 2011, szczególnie, że debiutowali w moich programach (Polska Tygodniówka NEAR FM i w Radiu WNET). „Up the Irons?!” Oczywiście, ale przede wszystkim „Up The Screams too!!!

Tomasz Wybranowski