Prof. Gatnar: dobrze, że udało się obniżyć nadmiarowy popyt na dobra konsumpcyjne. Inflacja jeszcze wzrośnie

Za walkę z inflacją odpowiada przede wszystkim rząd. Moim zdaniem robi to dobrze – mówi były wiceprezes NBP. Spodziewa się kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Prof. Eugeniusz Gatnar analizuje politykę Rady Polityki Pieniężnej. Wskazuje, że jest ona w dość trudnym położeniu. Ekonomista zwraca uwagę, że szybszych efektów w walce z inflacją można oczekiwać po działaniach rządu.

Rada musi coś robić, by poprawić reputację nadszarpniętą przez lekceważenie inflacji w zeszłym roku.

Ekonomista apeluje, by nie wprowadzać paniki i nie straszyć dramatycznym wzrostem cen podstawowych produktów.

Stopa referencyjna może dojść do 8%.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Europejski Bank Centralny podwyższa stopy procentowe o 0,75%. Bielewicz: chodzi o zahamowanie spadku wartości euro

RPP po raz 11. z rzędu podwyższa stopy procentowe. Są na najwyższym poziomie od 20 lat

Po środowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej poinfomowała o podwyższeniu stóp o 25 punktów bazowych. Stopa referencyjna osiągnęła poziom 6,75%.

Cykl podwyżek stóp procentowych trwa od października 2021 r. Do tej pory każda z podwyżek wyniosła przynajmniej 50 punktów bazowych.  Tym razem zmiana jest kosmetyczna, a zarazem zgodna z prognozami ekspertów.

Wcześniej prezes NBP Adam Glapiński zapowiadał zakończenie cyklu podwyżek, jednak niespodziewanie wysoki odczyt inflacji po sierpniu ( 16,1%), zmusił Radę do zmiany planów.

A.W.K.

Czytaj też:

Krzysztof Kolany: Polska gospodarka zmierza w stronę recesji. Pytanie tylko, jak głęboka będzie

Prof. Adam Glapiński został wybrany na prezesa NBP na kolejną kadencję

Narodowy Bank Polski, licencja: (CC BY-ND 2.0), flickr.com

Sejm przegłosował wybór Adama Glapińskiego na prezesa NBP. Jest to pierwsza sytuacja w historii istnienia tej instytucji, kiedy dana osoba zostaje ponownie wybrana na to stanowisko.

Za kandydaturą starego/nowego prezesa głosowały 234 osoby. Na tę liczbę złożyły się głosy m.in. Zjednoczonej Prawicy i 3 posłów z Kukiz 15. Pozostałe kluby i koła były przeciwne. Adam Glapiński jest pierwszym prezesem w historii NBP wybranym na drugą kadencję.

K.B.

Kolejna podwyżka stóp procentowych. Dr Sadowski: to działania spóźnione; nie przyniosą pożądanego efektu

Prezydent Centrum im. Adama Smitha komentuje ostatnie decyzje w zakresie polityki monetarnej. Postuluje szerzej zakrojone działania i apeluje o podwyższenie oprocentowania lokat bankowych.

Dr Andrzej Sadowski komentuje kolejną podwyżkę stóp procentowych do poziomu 5,25 na stopie referencyjnej. Wskazuje, że aktualna polityka NBP nie przynosi odpowiednich skutków.

W opinii eksperta, podwyżki stóp procentowych powinny rozpocząć się już dawno.  Jak dodaje rozmówca Łukasza Jankowskiego, należy nakłonić banki do podwyższenia oprocentowania lokat.

Przez decyzje NBP najbardziej poszkodowani są oszczędzający.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Roszkowski: Trzeba dalej podnosić stopy procentowe. Nie zatrzymamy inflacji jeśli nie będzie mniej pieniądza na rynku

Prof. Glapiński rekomendowany na drugą kadencję jako szef banku centralnego. Bielewicz: prezes NBP radził sobie świetnie

Finansista z „Gazety Bankowej” ocenia, że prof. Adam Glapiński nie ponosi odpowiedzialności za wysoką inflację; od dawna ostrzegał przed skutkami szantażu energetycznego Władimira Putina.

Jerzy Bielewicz komentuje zgodę sejmowej Komisji Finansów Publicznych na wybór prof. Adama Glapińskiego na kolejną kadencję w roli prezesa NBP. Wskazuje, że sprawnie steruje on polityką monetarną państwa. Jak podkreśla, prezes NBP i rząd Zjednoczonej Prawicy od dawna przestrzegali przed szantażem energetycznym Putina, lekceważonym przez Europę Zachodnią.

Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet” możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość, jeżeli chodzi o sytuację gospodarczą naszego kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Bartoszewicz: świat długo będzie energetycznym klientem Rosji. Składane dziś deklaracje pozostaną deklaracjami

Ekonomista mówi o uzależnieniu Zachodu od surowców sprzedawanych przez Federację Rosyjską, oraz o prawdopodobnych podwyżkach stóp procentowych w Polsce.

Na środę zaplanowano posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Dr Artur Bartoszewicz w kontekście prawdopodobnej podwyżki stóp procentowych wypowiada się na temat inflacji, która sięga już 11% i według prognoz może być jeszcze wyższa.

Źle by się stało, gdyby prezes Glapiński zanegował dalsze wzrosty.

Gość „Kuriera ekonomicznego” wskazuje, że dla bezpieczeństwa kredytobiorców dobrze by było, aby banki zastosowały mechanizmy łączenia zmiennego oprocentowania ze stałym.

Poruszony zostaje również temat kupowania rosyjskich surowców energetycznych. Jak mówi ekspert:

Mamy wojnę gospodarczą. Kreml próbuje narzucić Stanom Zachodowi swoje reguły. Myślę, że Europa będzie musiała, przynajmniej czasowo, przyjąć warunki Moskwy.

Dr Piotr Andrzejewski: Austria od lat jest jednym z najbardziej prorosyjskich państw i społeczeństw w UE

Uniezależnienie gospodarki Starego Kontynentu od rosyjskich surowców będzie wymagało determinacji i jedności. Zdaniem eksperta tych elementów ostatecznie zabraknie.

Świat długo będzie energetycznym klientem Rosji. Deklaracje polityczne pozostaną deklaracjami, a praktyka praktyką.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zuber: jestem optymistą jeżeli chodzi o poziom inflacji w 2022 r.

Ekonomista przedstawia prognozę sytuacji gospodarczej na najbliższe 12 miesięcy.

Marek Zuber przewiduje, że inflacja zacznie w Polsce spadać w drugim kwartale 2o22 r.  Nie wyklucza, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy uda się ją zbić do poziomu 5%.

Jestem większym optymistą niż Narodowy Bank Polski, który właśnie podwyższył swoje prognozy.

W opinii eksperta kryzys gazowy dotknie także tych konsumentów, którzy nie używają go w dużych ilościach. Można jednak liczyć, że za rok ceny gazu będą znacznie niższe.

Surowiec spoza Rosji będzie tym elementem, który ustabilizuje sytuację w Europie.

Zdaniem ekonomisty istotnym problemem Polskiej gospodarki jest to, że koszty pracy rosną szybciej od wydajności.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Chwalę Narodowy Bank Polski, Prezydenta, rząd… i zapraszam do budowania V Rzeczpospolitej/ Felieton Jana A. Kowalskiego

Pierwsza Rzeczpospolita była państwem zbudowanym na chrześcijańskich wartościach. A upadła, ponieważ o nich zapomniała. Czas najwyższy te wartości przypomnieć, odwołać się do nich i wdrożyć w życie.

Chwalę NBP nie tylko za czekoladki, które po wielkiej gali trochę przypadkowo trafiły w moje ręce. Ale już za kubek trochę tak. Dlaczego? Bo na kubku uwieczniono twórców polskiej gospodarki, odrodzonej po roku 1918. Rybarskiego i Grabskiego – wybitnych działaczy gospodarczych i zarazem działaczy Narodowej Demokracji. Nie byli oni wybitnymi dowódcami wojskowymi, nawet nie napadali na pociągi J, a zostali tak pięknie uhonorowani przez obóz patriotycznej polskiej lewicy. I samego prezesa NBP, Adama Glapińskiego. Tylko przyklasnąć.

Ale czekoladki i kubek to byłoby trochę za mało, żeby zasłużyć na pochwałę ze strony człowieka krytycznego, a czasem złośliwego.

Chwalę NBP za politykę finansową ostatnich lat. Za to, że w odróżnieniu do rządów Patologii Obywatelskiej, nie wystawił nas wszystkich na żer międzynarodowych spekulantów.

Za to, że wzorem innych banków centralnych obniżył stopy procentowe, zapobiegając tym samym zorganizowanej kradzieży naszych pieniędzy. Chwalę nawet za to, że w czasie pandemii Covid-19 (rzeczywistej lub wyimaginowanej) dodrukował całą masę pustego pieniądza. Tak, jak zrobiły to banki innych państw. Chroniąc nas tym samym od spekulacyjnej huśtawki na polskim złotym.

Chwalę polski rząd za wszelkie działania, jakie w ostatnich latach podejmuje. I jeszcze podejmie. Zwłaszcza za skuteczną ochronę polskiej granicy. Jednoznaczne stanowisko polskiego prezydenta bardzo tę obronę ułatwiło. Chwalę zatem również prezydenta Andrzeja Dudę. Chwalę również tych wszystkich, którzy na to zasługują, a z braku miejsca nie mogę ich wymienić. Wpiszcie tu ……. swoje nazwisko.

Wszyscy przeze mnie wymienieni i wykropkowani zdecydowanie zasługują na wszelkie pochwały, nawet na czekoladki i kubeczek. I nie mam do nich najmniejszych pretensji. W ramach obecnego systemu zarządzania Polską zrobili wszystko, co mogli.

W ramach obecnego systemu, zaprojektowanego przez komunistów i przyjętego przez ich opozycyjnych agentów, nic więcej w Polsce nie było i nie będzie można zrobić. W dawnych komunistycznych czasach zostało to zdefiniowane jako samoobsługa systemu. Aktywność mnóstwa ludzi, chcących zmienić komunizm na socjalizm z ludzką twarzą lub podobny, poszła na marne. Komunizmu nie dało się zmienić. Należało go obalić. Do tego namawiała moja od dziecka Liberalno-Demokratyczna Partia „Niepodległość”. To głosił nasz śp. kolega Jerzy Targalski (Józef Darski).

Podobnie należy obalić postkomunizm, w którym od 30 lat tkwimy. Który deprawuje i niszczy ludzi chcących go zmieniać. I trwa w najlepsze, nic sobie nie robiąc z kolejnych prób reform. Szkoda ludzi, często prawdziwych patriotów, i ich energii.

Zatem powtórzmy raz jeszcze. Tego systemu nie da się zreformować. Nie da się go przeżyć, bo zasilają go kolejne roczniki, deprawowane od chwili wejścia weń. To przez ten system jesteśmy państwem słabym i niezdolnym do samodzielnego funkcjonowania.

Chcemy zaproponować Polakom inny system zorganizowania państwa i zarządzania nim. Nasze myślenie o państwie zakorzenione jest wprost w tradycji I Rzeczpospolitej. Orzeł Jagiellonów, z krzyżem na koronie, nie bez przyczyny zdobił winietę pisma „Niepodległość”. Pierwsza Rzeczpospolita była państwem zbudowanym na chrześcijańskich wartościach. A upadła, ponieważ o nich zapomniała. Czas najwyższy te wartości przypomnieć, odwołać się do nich i wdrożyć w życie indywidualne i społeczne.

Chcemy państwa zarządzanego oddolnie przez wolnych i odpowiedzialnych obywateli. Projekt tak zorganizowanego państwa przedstawiłem w projekcie nowej Konstytucji (V Rzeczpospolitej).

Biurokracja jako metoda zarządzania naszym wspólnym dobrem, przejęta bezrefleksyjnie od zaborców, nie sprawdza się w naszym narodzie miłującym wolność i spontaniczność. Jej skutkiem jest wyłącznie korupcja przeżerająca nasze państwo, partyjna patologia zawłaszczająca wspólne dobro i ogromne marnotrawstwo.

Jeżeli chcemy, żeby naród polski przetrwał dziejowe burze, a nasza Ojczyzna rosła w siłę, musimy wrócić do źródeł. Do źródeł wielkości I Rzeczpospolitej. To drobni i średni przedsiębiorcy gospodarujący we własnych folwarkach, polscy szlachcice, zbudowali jej wielkość. Czas wrócić do takiego myślenia i takiej koncepcji politycznej. Do chrześcijańskiej idei wolnej woli i wolności działania na niej opartej.

Nie jesteśmy zarazem wyspą. Bez współdziałania ideowego, kulturowego i gospodarczego z narodami i państwami Międzymorza (ABC), położonymi pomiędzy Niemcami i Rosją, nie obronimy naszego nawet najlepiej zarządzanego państwa.

Zapraszam do współpracy wszystkich, którzy myślą podobnie. I zamiast narzekać, chcą zmieniać na lepsze siebie i naszą Ojczyznę.

Na koniec, dziękuję Krzysztofowi Skowrońskiemu za zaproszenie mnie do współpracy. Mija właśnie 5 lat mojej obecności w „Kurierze Wnet” i na portalu wnet.fm. Swój czas chcę teraz poświęcić wyłącznie na tworzenie portalu poświęconego budowie V Rzeczpospolitej. Na nic więcej nie będę miał czasu.

Mediom Wnet życzę dalszego rozwoju. Do zobaczenia w wolnej od biurokracji, niepodległej V Rzeczpospolitej!

Jan Azja Kowalski

PS I oczywiście dziękuję Magdzie Słoniowskiej. Bez jej adiustacji moje felietony byłyby dużo słabsze 😊

Prof. Kwaśnicki: sytuacja gospodarcza Polski jest dobra tylko dzięki heroizmowi krajowych przedsiębiorców

Członek rady naukowej Instytutu Misesa i Towarzystwa Ekonomistów Polskich o błędach Narodowego Banku Polskiego i niedostatkach Polskiego Ładu.

 

Prof. Witold Kwaśnicki stwierdza, że dane dotyczące inflacji w Polsce nie skłaniają do optymistycznego spojrzenia w przyszłość. Jak ocenia, przez ostatnie 1,5 roku mocno nadszarpnięte zostało zaufanie Polaków do państwa. Zdaniem ekonomisty niespójna komunikacja prezesa NBP przyniesie wiele szkód. Jak przestrzega ekspert, należy się liczyć z inflacją dwucyfrową.

Podwyżka stóp procentowych była spóźniona co najmniej o rok. Wcześniejsze obawy przed deflacją nie miały żadnego uzasadnienia.

Jak stwierdza prof. Kwaśnicki, nawet pomimo błędów polityki państwa, udaje się w kraju utrzymać dość dobrą sytuację gospodarczą

Heroizm polskich przedsiębiorców odgrywa bardzo istotną rolę. Mimo ogromnych przeszkód starają się zaspokajać potrzeby ludzi.

Rozmówca Adriana Kowarzyka wyraża pogląd, że Polski Ład w perspektywie długookresowej  nie pomoże krajowej gospodarce. Wskazuje na błędną politykę dodruku pieniędzy w celu rozbudzenia konsumpcji. Ubolewa nad tym, że nie zrobiono nic, aby zneutralizować ten napływ gotówki. Ponadto:

W wyniku rozpasanych programów społecznych sytuacja budżetu jest fatalna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Dariusz Grabowski: gospodarka powinna opierać się na zaufaniu. Brak stabilizacji uderza szczególnie w najuboższych

Ekonomista mówi o tym, jak należy przeciwdziałać rosnącej inflacji i coraz niższemu kursowi złotego. Podkreśla konieczność promowania eksportu.

Dr Dariusz Grabowski tłumaczy słabnięcie złotego. Zwraca uwagę, że jest on podatny na naciski zewnętrzne.  Jak wskazuje w Polsce rosną koszty pracy, niestety bez przełożenia na jej wydajność.  Dodatkowym czynnikiem jest szeroko zakrojona polityka socjalna. Ponadto, jak podkreśla ekonomista:

Jest szereg bytów ekonomicznych, które nie są przeciwne dewaluacji złotówki.

Chodzi zwłaszcza o spółki Skarbu Państwa takie jak PKN Orlen. W opinii rozmówcy Adriana Kowarzyka tracą na tym eksporterzy, zmuszeni do redukcji zatrudnienia i zmniejszenia produkcji.

Powinniśmy dążyć do tego, by polski eksport był jak najbardziej dochodowy.

Zdaniem ekonomisty konieczne są działania zachęcające ludzi do oszczędzania, m.in. waloryzacja depozytów bankowych z końcem roku. Dr Grabowski uwypukla fakt, że prognozy NBP odnośnie inflacji zupełnie się nie sprawdziły. Podkreśla, że:

Gospodarka powinna opierać się na zaufaniu.  W przeciwnym wypadku zawsze będzie skłonna do destabilizacji, która zawsze uderza w najuboższych.

Ekspert tłumaczy, że konsekwencje dodruku pieniędzy np. w USA zawsze będą inne niż w Polsce, ponieważ dolar zawsze będzie na rynku pożądany. Mówi też o konieczności zaangażowania przedsiębiorców w podejmowanie decyzji odnośnie polityki gospodarczej państwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.