Dr Hajdasz o zawieszeniu „Warto rozmawiać”: krytyka jest dopuszczalna, ale zdejmowanie programu to krok za daleko

Dyrektor Centrum, Monitoringu Wolności Prasy SDP ubolewa nad ograniczaniem wolności wypowiedzi w TVP. Krytykuje ponadto nakaz wstrzymania przejęcia Polska Presse przez PKN Orlen.

Dr Jolanta Hajdasz komentuje zawirowania wokół programu „Warto rozmawiać” po emisji odcinka, w której wszyscy zaproszeni eksperci kwestionowali słuszność przyjętej przez rząd strategii zwalczania COVID-19. Ubolewa nad tym, że twórcy programu nie mieli możliwości przedstawienia swoich racji przed komisją etyki TVP.

Dziwna jest koincydencja czasowa. Publicznie zaczęła wypowiadać się w tej sprawie Joanna Lichocka i (…) został zawieszony. Można się obawiać, czy nie zostanie zdjęty z anteny.

Zdaniem rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk, jeden odcinek programu nie powinien być powodem dla zdejmowania całego cyklu z ramówki.  Dr Hajdasz przypomina, że program Jana Pospieszalskiego już za rządów PO-PSL był przesuwany na godziny mniejszej oglądalności, jednak do tej pory ani razu nie doszło do odwołania emisji.

Gość „Popołudnia WNET” dodaje, że eksperci pozytywnie oceniający rządową politykę antyepidemiczną mają łatwy dostęp do mediów, w związku z czym nie należy ograniczać tego dostępu ich adwersarzom.  Dr Hajdasz odnosi się ponadto do kwestii przejęcia koncernu Polska Presse przez PKN Orlen. Ocenia, że nie istnieją żadne podstawy do cofnięcia tej transakcji.

W normalny sposób została zawarta umowa rynkowa za zgodą. Nie widzę możliwości, żeby ta transakcja została zatrzymana.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Procesy Ringier Axel Springer przeciwko dziennikarzom. Hajdasz: mają one na celu działać mrożąco na całe środowisko

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, dr Jolanta Hajdasz, mówiła w porannej audycji Radia WNET o procesach, jakie wytacza Ringier Axel Springer Polska przeciwko dziennikarzom.

We wtorek odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, podczas której poruszono temat procesów wytaczanych przeciwko dziennikarzom przez medialnego giganta Ringier Axel Springer Polska. Jak podkreśliła dr Jolanta Hajdasz to zjawisko nie powinno mieć miejsca.

Te procesy są niepokojące. Pozywani są dziennikarze z powództwa cywilnego, ale także karnego ze słynnego artykułu 212.

Jak stwierdziła liczba i charakter procesów mają swój konkretny cel.

Przedstawiciele koncernu medialnego nie byli obecni na spotkaniu.

Wydawnictwo odmówiło udziału w pracach tej komisji. Pojawiło sie pismo, że dopóki trwają te procesy nie będą brać udziału w takich sprawach.

Podczas zebrania doszło do pewnego incydentu. Delegaci opozycji opuścili salę.

Uznali, że  takie posiedzenie nie powinno się odbyć. (…) W pewnym momencie pani Śledzińska-Katarasińska stwierdziła, że to ustawka i posłowie opozycji wyszli przed przyjęciem dezyderaty, by przedstawiciele polskiego MSZ poruszyli ten temat podczas swoich spotkań z przedstawicielami Niemiec.

 

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Byli pracownicy TVN piszą o łamaniu ich praw. Dr Hajdasz: opisywany w liście sposób zarządzania mediami jest naganny

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP komentuje doniesienia o nagannych praktykach mających miejsce w stacji należącej do amerykańskiego koncernu Discovery.

 

[related id=138359 side=left]Dr Jolanta Hajdasz komentuje list otwarty w którym znalazły się  informacje o łamaniu praw pracowniczych w TVN. Wskazuje, że pomimo anonimowego charakteru publikacji, jest ona dobrze udokumentowana i dzięki temu wiarygodna.

Nasza reakcja może być tylko jedna – Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP apeluje o dogłębne wyjaśnienie tych zarzutów.

Dr Hajdasz uwypukla doniesienia o zakazie informowania na temat szczepień osób powiązanych ze stacją.

Koncern Discovery, który jest właścicielem TVN, powinien się do tego odnieść.

Zdaniem rozmówczyni Jaśminy Nowak działalności grupy TVN powinien przyjrzeć się Zakład Ubezpieczeń Społecznych i Państwowa Inspekcja Pracy.

Jeden z byłych, wieloletnich operatorów wyjawił niedawno, że był zmuszany do przejścia na mniej korzystną formę zatrudnienia; traktowany jak pracownik drugiej kategorii.

Wszystko wskazuje, że proceder pozbawiania pracowników ubezpieczenia zdrowotnego był w TVN powszechny.

Jak upokarzani w ten sposób ludzie mają prawidłowo opisywać rzeczywistość? […] Taki sposób zarządzania mediami jest naganny i trzeba go obnażać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Hajdasz: Domy mediowe są w rękach trzech, czterech firm. Media małe lub o nastawieniu prawicowym nie są brane pod uwagę

Jolanta Hajdasz o podatku od reklam, proteście mediów i polityce domów medialnych.

Jolanta Hajdasz wstrzymuje się z oceną wobec proponowanej przez PiS ustawie, wedle której mają zostać opodatkowane media. Zauważa, że

Daleka jeszcze droga, żeby można było mówić o zagrożeniu wolności słowa.

Jak wskazuje dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, wpływy z reklam są duże. Od lat zagraniczne koncerny mające rezydencję podatkową za granicą budują w naszym kraju swoją potęgę.

Wczorajsza akcja protestacyjna była dla wielu z nas zaskoczeniem. Nie było konsultowane Centrum Wolności Prasy.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego dodaje, że są też mniejsze media, które osiągają niewielkie dochody z reklam. Ponadto domy mediowe faworyzują niektóre media. Według Hajdasz jest to niesprawiedliwe.

Domy mediowe są w rękach trzech, maksymalnie czterech firm. […]Media małe lub o nastawieniu prawicowym nie są brane pod uwagę.

Wskazuje, że „Gość Niedzielny” był wśród liderów sprzedaży. Pod względem reklam był zaś daleko w tyle.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Romuald Szeremietiew, dr Jolanta Hajdasz, Wojciech Jakóbik, Jerzy Bielewicz – Popołudnie WNET – 02.02.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET’:

prof. Romuald Szeremietiew – były minister obrony narodowej;

dr Jolanta Hajdasz – dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP;

Wojciech Jakóbik – red. Nacz. Portalu Biznes Alert;

Jerzy Bielewicz – finansista;

Marek Budzisz – ekspert ds. polityki zagranicznej


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Jak mówi prof. Romuald Szeremietiew, w Strajku Kobiet jest mało sensu. Będziemy go wspominać jako okres zamętu. Określa SK jako polskich hunwejbinów. Nasz gość ocenia, że opozycja chce wykorzystać Strajk do odsunięcia Zjednoczonej Prawicy od władzy. Stwierdza, iż „można rozumieć, że młodzi muszą się rozumieć”. Niepokojące jest jednak uderzenie w państwo polskie.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypomina, że Hitler i Stalin chcieli zlikwidować Polskę, a przed nimi zaborcy. Część Polaków uwierzyła w czasach zaborów, że trzeba się pogodzić z byciem mniejszością w obcym państwie. Prof. Szeremietiew ocenia, iż widzimy obecnie kolejną próbę stworzenia utopii. Niektórzy twierdzą, że państwowość polska nie jest potrzebna i należy podporządkować się komuś silniejszemu.

Były minister obrony narodowej odnosi się do negatywnego wyniku ćwiczeń wojskowych polskiej armii. Zauważa, iż osłabienie w Polakach wiary o tym, że jesteśmy w stanie się obronić jest na rękę naszym wrogom.


Dr Jolanta Hajdasz, gość Studia Dublin. Foto. Archiwum Radia WNET.

Dr Jolanta Hajdasz odnosi się obaw wokół  ustawy o ochrony wolności słowa w Internecie. Twierdzi, że nie należy się jej bać , gdyż jej celem jest ochrona wolności słowa, a nie jej ograniczenie. Zauważa przy tym, że wolność musi się wiązać z odpowiedzialnością, tym, aby nie naruszać praw innych osób.  Ocenia, że zablokowanie kont Donalda Trumpa w mediach społecznościowych było momentem przełomowym.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP czuje się zaskoczona informacją na temat nowej opłaty, jaka ma zostać nałożona na media. Wskazuje, że polska prasa drukowana walczy o przetrwanie. Stwierdza, iż trudno się w przedstawionych informacjach dopatrzeć się dobrych rzeczy.


Fot. Wikimedia Commons

Wojciech Jakóbik stwierdza, że przyjęta Polityka energetyczna Polska do 2040 r. nie różni się od wcześniejszych zapowiedzi. Górnicy mają się teraz do czego odnieść w negocjacjach z rządem.

Jak mówi red. Nacz. Portalu Biznes Alert powrót elektrowni w Ostrołęce do węgla to postulat nie do zrealizowania. Wskazuje, że w dokumencie powinny pojawić się informacje na temat kosztów transformacji energetycznej. Zauważa, iż  Krzysztof Tchórzewski jako minister energii bronił pozycji węgla.

Wojciech Jakubik odnosi się do negocjacji amerykańsko-niemieckich. Nie sądzi, aby Amerykanie zrezygnowali z sankcji na Nord Stream II.

 Zauważa, że polityka Donalda Trumpa była unilateralna. Obecna amerykańska administracja będzie bardziej korzystać z instytucji międzynarodowych. Gość Popołudnia WNET wskazuje, że sankcje na Nord Stream II były inicjatywą obu partii w Kongresie. Zaznacza, że w polskiej transformacji energetycznej kluczowa będzie energetyka jądrowa. Podkreśla, iż czas na rozstrzygnięcia.


Jerzy Bielewicz

Jerzy Bielewicz zauważa, że inwestorzy detaliczni nie mieli do czynienia ze spadkami na giełdzie od lat. Giełda cały czas rośnie. Wskazuje, że w kryzysie dot.com mali inwestorzy także rzucili się, aby zarobić. Media huczą, iż mali inwestorzy ograbili wielkich graczy Wall Street. Finansista zauważa, że sprawa Gamestopu pokazuje oderwanie giełdy od tego, co się dzieje w gospodarce.

 Firma raczej chyliła się ku upadkowi w czasie pandemii. Bielewicz zauważa, że wielkie firmy hegdingowe sprzedały więcej akcji niż ich w ogóle było na rynku. Zaprasza do lektury swego artykułu na temat City of London. Nasz gość wskazuje na prowadzone przez banki centralne Stanów Zjednoczonych, Chin i Japonii luzowanie ilościowe. Wzrasta zadłużenie.


Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Budzisz komentuje protesty przeciwko zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego. Ten ostatni wygłosił ostre przemówienie w którym stwierdził, że Władimir Putin przejdzie do historii jako truciciel. Prokuratura wnioskuje, aby opozycjonista osadzony został w kolonii karnej na 2,5 roku. Mówi się o możliwości wysunięcia wobec byłego kandydata na Prezydenta FR zarzutu szpiegostwa.

Dmitrij Pieskow podkreślił, że wszystkie zatrzymania protestujących były uzasadnione, a jeśli ktoś uważa, że został niesłusznie zatrzymany, to może się procesować. Jak przewiduje ekspert ds. polityki zagranicznej, będziemy obserwować teraz w Rosji napięcie przedwyborcze.

Nawalny, jak wskazują eksperci, wykazał się odwagą wracając do kraju. Zbudował swoją pozycję jako lidera opozycji antyputinowskiej. Pragnie on razem z Zachodem wywierać nacisk na rosyjski obóz władzy. Przewagą opozycjonisty jest jego młodość- ma 44 lata, podczas, gdy Władimir Putin 68.

Marek Budzisz ocenia, że Zachód gra na rozbicie obozu władzy rosyjskiej, które stworzyłoby warunki do przewrotu pałacowego. Oznaczałoby to porozumienie się części establishmentu z opozycją.

Dr Hajdasz: Sądy coraz częściej zamykają usta dziennikarzom. Wyroki są kuriozalne i wzajemnie sprzeczne

 Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” mówi o zakazie pisania na temat prezesa PZPN, pozwach przeciwko Witoldowi Gadowskiemu i Samuelowi Pereirze i o potrzebie likwidacji artykułu 212 k.k.

 

Dr Jolanta Hajdasz mówi o stanie wolności słowa w Polsce, w związku z  sądowym zakazem pisania na temat Zbigniewa Bońka. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej oskarżył dziennikarza piotra Nisztora o naruszenie dóbr osobistych:

Wygląda na to, że sądy w Polsce nie muszą przestrzegać konstytucji.

Rozmówczyni Adriana Kowarzyka zwraca uwagę, że w tej sprawie wydano trzy sprzeczne orzeczenia:

Redaktor Sakiewicz nie umiał stwierdzić, do którego postanowienia ma się zastosować. Zakaz pisania o Zbigniewie Bońku był przeciwskuteczny, ponieważ o wyroku szeroko pisały prawie wszystkie media.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy odnosi się do pozwu koncernu Axel Ringier Springer przeciwko Witoldowi Gadowskiemu w związku z jednym z krytycznych wobec spółki felietonów.

Witold Gadowski zwrócił uwagę na to, że Polska nie otrzymała reparacji, a za zbrodnie II wojny światowej odpowiadają Niemcy, a nie naziści. To kolejna kuriozalna rozprawa przeciwko polskiemu dziennikarzowi. Będziemy wspierać redaktora Gadowskiego w tym procesie. Wydawnictwa muszą mieć grubszą skórę niż przeciętni obywatele, powinny polemizować z krytyką w sposób publicystyczny.

Jak mówi dr Hajdasz, pozew od niemieckiego koncernu medialnego otrzymał także dziennikarz TVP Info Samuel Pereira, domagając się od niego 100 tys. zł.

W ten sposób można łatwo zamykać usta dziennikarzom; wystarczy jeden taki wyrok by poszli z torbami.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” odnotowuje coraz większą ilość spraw wytaczanych dziennikarzom o zniesławienie, na podstawie słynnego artykułu 212 kodeksu karnego:

Sądowe roztrząsanie spraw, które każdy może publicystycznie ocenić, nie ma najmniejszego sensu i budzi ogromne zdumienie.

Poruszony zostaje również temat innych artykułów najnowszego numeru „Wielkopolskiego Kuriera WNET”. Jan Martini napisał tekst poświęcony postaci zmarłego niedawno Jana Grabusa, ostatniego uczestnika walk zbrojnych podczas Poznańskiego Czerwca. Zamieszczono również artykuł na temat prób wyjaśnienia przyczyn śmierci dziennikarza Jarosława Ziętary. Z kolei Jolanta Sowińska-Gogacz przybliżyła czytelnikom sprawę niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci, który funkcjonował w Łodzi:

Do lat 70. nie powstawały naukowe opracowania na temat obozu. Do dzisiaj wiadomo o nim stosunkowo niewiele.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Polska na 62. miejscu w Światowym Rankingu Wolności Prasy. Dr Hajdasz: To skandaliczna diagnoza

Dr Jolanta Hajdasz o rekordowo niskiej pozycji naszego kraju w rankingu Reporterów bez Granic, zideologizowaniu i niejasnej metodologii tych ostatnich oraz problemach dziennikarzy w Polsce.


Polska zajęła swoje 62. miejsce w  rankingu publikowanym przez międzynarodową organizację Reporterzy bez Granic. To najniższe miejsce, jaką w nim zajęliśmy w ciągu jego 18-letniej historii.

To skandaliczna diagnoza nie mająca praktycznie nic wspólnego z rzeczywistością.

Według dr  Jolanty Hajdasz powodem tak słabej pozycji jest zideologizowanie się organizacji. Przypomina, że jeszcze w 2015 r. byliśmy na 18. miejscu rankingu, gdy rok później było to miejsce 47.  Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich protestuje od tego czasu przeciw publikowanym co roku raportom podnosząc, że nie ma przesłanek do tak radykalnego spadku.

Jest to jeden z najważniejszych wskaźników dla ONZ wolności krajów.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET”, przypomina wagę tego rankingu dla postrzegania nas przez Narody Zjednoczone. Na jego podstawie „ocenia się dany kraj, nakazuje się danemu krajowi coś poprawić”. Przyznaje, że raport ten wydawał się być dobrym mechanizmem do wspierania m.in. wolności obiegu informacji w krajach Trzeciego Świata. Okazuje się jednak, że stoi za nim  wątpliwej jakości metodologia.

Wyroki na reporterów prawicowych nie były przyczyną zainteresowania.

Przyznaje, że w Polsce jest sporo wyroków o zniesławienie, które krępują swobodę wyrazu dziennikarzy. Problemy z art. 212 nie zaczęły, ani nie skończyły się jednak w 2015 r. Dr Hajdasz zauważa, że nie bierze się w analizie wolności prasy pod uwagę ilości tytułów i wielkości nakładów. Przypomina na koniec, że zgodnie z rankingiem jesteśmy pod względem wolności prasy na podobnym poziomie co „Mongolia [73], Etiopia [99], Kirgistan [82]”.

Jak traktować coś takiego poważnie?

Wyżej od Polski jest, chociażby Gruzja, gdzie wolność prasy jest, jak mówi, realnym problemem.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Hajdasz: Potrzebne jest wsparcie rządu dla dziennikarzy. Mnóstwo mediów upadnie

Jolanta Hajdasz o wolności słowa, fake newsach, ideologizacji rankingu Reporterów bez Granic i potrzebie wsparcia dziennikarzy w dobie kryzysu.

 

Jolanta Hajdasz odnosi się do obchodzonego 20 kwietnia Międzynarodowego Dnia Wolnej Prasy. Zauważa, że 3 maja obchodzony jest Światowy Dzień Wolności Prasy, którego powstanie wiąże się z promocją przez UNESCO „pluralistycznej i niezależnej prasy afrykańskiej”. Komentuje ranking Reporterów bez Granic, w którym Polska jest na 59. pozycji pod względem wolności słowa. Jest to najniższe miejsce od lat, na jakim znalazł się nasz kraj.

Po 2015 r. wielu dziennikarzy przecierało oczy, jak Reporterzy punktowali Polskę pod względem tłumienia wolności słowa.

Krytykuje organizację, która wcześniej była postrzegana jako, „dostarczyciele wolnych informacji”  za ideologizację i niejasne kryteria oceny. Redaktorka „Kuriera WNET” wskazuje, że kraje, „gdzie mordują dziennikarzy”  są wyżej od nas na liście. [Na 35. miejscu jest Słowacja, gdzie w 2018 r. zamordowany został dziennikarz śledczy Ján Kuciak- przyp. red.]

Podważanie wiarygodności mediów powoduje, że ludzie już nikomu nie wierzą. Słuchamy się sami nie wiemy kogo.

Zauważa przy tym zalew dezinformacji, jaki obserwujemy obecnie. Podkreśla wagę weryfikowania informacji. Rozmówczyni Adriana Kowarzyka wskazuje na potrzebę wsparcia przez rząd „dziennikarzy, freelancerów”:

Mnóstwo mediów upadnie. […] Ci duzi wykupią tych małych.

Zaznacza, że  „media są bardzo specyficznym biznesem”, który także odczuwa skutki obecnego kryzysu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Hajdasz o drodze krzyżowej abpa krakowskiego: Trafność myśli uderza za każdym razem

Dr Jolanta Hajdasz o szczególnym charakterze Drogi Krzyżowej abpa Marka Jędraszewskiego, jej związkach z myślą i życiem św. Jana Pawła II i tym, co łączy obecnego metropolitę z jego poprzednikiem.

Dr Jolanta Hajdasz podkreśla, że rozważania krakowskiego metropolity cechuje sznyt dziennikarski. Zwraca uwagę na ich osadzenie w kontekście myśli  św. Jana Pawła II i życia papieża.

Ona była napisana po to, by ją odprawić jako Drogę Krzyżową w Nowej Hucie. To był zwyczaj jeszcze z czasów Karola Wojtyły.

Ze względu na obecną sytuację nie odprawiono jej fizycznie, ale kolejne stacje ukazują się co piątek o 21.37. Ostatnia, czternasta ukaże się w Wielki Piątek. Dziennikarka zwraca uwagę, że krakowski hierarcha jest filozofem tak jak jego poprzednik- Karol Wojtyła.

Trafność myśli uderza za każdym razem.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” przypomina, że nie dawno przeżywaliśmy 15. rocznicę śmierci papieża-Polaka.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Hajdasz: Ludzie na Zachodzie boją się przedstawiać swoje poglądy. W Polsce tego nie ma. Nie ma u nas tematów tabu

Dyrektor Centrum Monitorowania Prasy Monitorowania Wolności SDP Jolanta Hajdasz analizuje zagadnienia dotyczące wolności słowa w Polsce i porównuje do tego, jak te kwestie wyglądają na Zachodzie.

 

 

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET”, dr Jolanta Hajdasz mówi o ogromnym znaczeniu mediów we współczesnym świecie i wynikającej z tego faktu konieczności poddawania ich społecznej kontroli:

Nie ma dziedziny życia publicznego, w którą nie ingerowałyby media. […] Musimy wiedzieć, co się w tym świecie medialnym dzieje.

W najnowszym numerze „Kuriera WNET” dr Jolanta Hajdasz opublikowała raport Centrum Monitoringu Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, którego to Centrum dr Hajdasz jest dyrektorem. Przedstawia optymistyczną konkluzję raportu:

Media w Polsce nigdy nie były tak wolne, niż obecnie. Nie ma tematu, którego nie można omówić w przestrzeni publicznej. W zasadzie nie ma tematów tabu. […] Wszędzie jest przestrzeń, w której można dyskutować. […] Tego nie ma nawet w wielu krajach o ugruntowanej demokracji.

Jak dodaje rozmówczyni Adriana Kowarzyka:

Wiele lat byliśmy karmieni „Gazetą Wyborczą”, nareszcie od tego odchodzimy.

Dr Hajdasz mówi również o negatywnych zjawiskach w omawianej dziedzinie. Ubolewa nad zbyt dużą liczbą procesów wytaczanych dziennikarzom z artykułu 212 kodeksu karnego na podstawie ich publikacji:

Groźba roku więzienia za zniesławienie wciąż wisi nad dziennikarzami. Ryzykują oni uwikłanie w wieloletnią procedurę. Trzeba mieć pieniądze, zaangażować prawnika, zaangażować swój czas. Sądy często pochylają się nad tymi sprawami tak, jakby nie widziały materiałów. Skazują za coś, co nie miało miejsca.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” wskazuje tematy, które sprawiają trudność uczestnikom debaty publicznej w Polsce. Są to, jej zdaniem: kwestie światopoglądowe ( aborcja, eutanazja, kara śmierci), zarobki, wojenne odszkodowania od Rosji i Niemiec. Wskazuje na pozytywną rolę niektórych mediów w powstrzymywaniu m.in. ideologii LGBT.

W krajach Europy Zachodniej wolność słowa, zdaniem dr Hajdasz, jest w odwrocie. Przytacza wyniki badań, z których wynika, że  78% Niemców obawia się pisać o swoich poglądach na portalach społecznościowych. Nieobecność wielu tematów w mediach uważają oni za coś normalnego:

W Polsce tego nie ma. Tak jesteśmy przywiązani do wolności słowa, że wielu ludzi mówi to, co myśli. Nawet jeżeli ktoś chce tego zabronić, natychmiast pojawia się inny, który mówi: nie pozwalam.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.