Kraśnik był ważnym ośrodkiem w XIV i XV w. należąc do ważnych rodów. Kraśnik Fabryczny miał być miastem socjalistycznym

Jarosław Cybulak o dziejach miasta Ordynacji Zamoyskich, tym co można w nim zobaczyć oraz o wpływie XX-wiecznego przemysłu na rozwój Kraśnika.

Jarosław Cybulak mówi o historii Kraśnika, który należał przez kilka pokoleń do Zamoyskich. Jest on jednak starszy od Zamościa. Miasto powstało przed 1377 r., kiedy to zostało nadane braciom Gorajskim przez króla Ludwika Andegaweńskiego.  Miejscowość następnie należała do rodziny Tęczyńskich, a więc była dzierżona kolejno przez jedne z ówcześnie najważniejszych rodów możnowładczych. Dla Zamoyskich Kraśnik stanowił peryferie ich ordynacji. Miasto ucierpiało w skutek potopu szwedzkiego.

Następnie mówi o zabytkach, jakie pozostały w Kraśniku po epoce nowożytnej. Najstarsze zabytki, które należy wymienić:

To jest kościół pw. NMP z zespołem klasztornym należącym niegdyś do kanoników regularnych, którzy odcisnęli bardzo duże piętno w Kraśniku […]. Drugi kościół to barokowy kościół Świętego Ducha […] Mamy też dwie zabytkowe synagogi.

Co ciekawe w pewnym momencie Kraśnik stał się wsią. Po XVI w. ten wcześniej ważny ośrodek stał się niewielką osadą, bez większego znaczenia. W latach 30. XX w. włączono Kraśnik do budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Po zajęciu Polski przez Niemców w Kraśników powstał obóz pracy dla Żydów.

Od 1954 r. Kraśnik Fabryczny miał prawa miejskie, a w 1975 r. został połączony z Kraśnikiem starym, tzw. Lubelskim w jedno miasto.

Kraśnik Fabryczny miał być zgodnie z założeniami ówczesnych władz miastem socjalistycznym, takim jak Nowa Huta. Podobnie jak w tej ostatniej miało nie być w niej kościoła.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Hajdasz o drodze krzyżowej abpa krakowskiego: Trafność myśli uderza za każdym razem

Dr Jolanta Hajdasz o szczególnym charakterze Drogi Krzyżowej abpa Marka Jędraszewskiego, jej związkach z myślą i życiem św. Jana Pawła II i tym, co łączy obecnego metropolitę z jego poprzednikiem.

Dr Jolanta Hajdasz podkreśla, że rozważania krakowskiego metropolity cechuje sznyt dziennikarski. Zwraca uwagę na ich osadzenie w kontekście myśli  św. Jana Pawła II i życia papieża.

Ona była napisana po to, by ją odprawić jako Drogę Krzyżową w Nowej Hucie. To był zwyczaj jeszcze z czasów Karola Wojtyły.

Ze względu na obecną sytuację nie odprawiono jej fizycznie, ale kolejne stacje ukazują się co piątek o 21.37. Ostatnia, czternasta ukaże się w Wielki Piątek. Dziennikarka zwraca uwagę, że krakowski hierarcha jest filozofem tak jak jego poprzednik- Karol Wojtyła.

Trafność myśli uderza za każdym razem.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” przypomina, że nie dawno przeżywaliśmy 15. rocznicę śmierci papieża-Polaka.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rzecznik nauczycieli protestujących w Nowej Hucie apeluje do rządu: „Spotkajmy się w pół drogi”

– Mamy już gotową listę osób, która od poniedziałku podejmie się głodówki – zapowiadała w „Poranku Wnet” rzecznik prasowy SORM NSZZ „Solidarność” Jolanta Zawistowicz.


Już 12 dni trwa strajk nauczycieli w Nowej Hucie. Radio Wnet od kilku dni relacjonuje protest  na antenie. Gościem piątkowego Poranka była minister Marzena Machałek z MEN i  Rzecznik prasowy SORM NSZZ „Solidarność” Jolanta Zawistowicz.

– Akcja protesacyjna będzie nadal kontynuowana w tutejszym Kuratorium Oświaty i zmieni wkrótce formę na protest głodowy. Po wczorajszej radzie sekcji mamy już gotową listę osób, która od poniedziałku podejmie się głodówki – mówiła Jolanta Zawistowicz. – Od 12 dni nie ma odpowiedzi na nasze działania, nie przyszło do nas pismo, nie odwiedził nas żadem przedstawiciel rządu (…) postulaty są w dalszym ciągu aktualne, nauczyciele i rodzice patrzą na nas z dużą nadzieją – podkreślała Zawistowicz – Chodzi nam o to, żeby zapobiec strajkowi (…) staramy się jak możemy wypełniać swoją misję najlepiej, czara goryczy się przelała (…) Dostaliśmy podwyżki, natomiast ich skala jest znikoma – dodała.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. minister Marzena Machałek  podkreśliła, że sama jest z zawodu nauczycielem i rozumie problemy protestujących. Na pytanie Krzysztofa Skowrońskiego dlaczego ministerstwo nie podjęło rozmów z protestującymi minister odpowiedziała:

– To nie jest tak, że nie podjęliśmy dialogu. We wtorek odbyło się spotkanie członków rządu i związków zawodowych, w którym uczestniczyła minister Anna Zalewska. W poniedziałek odbędzie się Prezydium Rady Dialogu Społecznego – mówiła minister Machałek.

-To, co zaproponowaliśmy też jest godne dyskusji, szesnaście procent podwyżki w ciągu siedemnastu miesięcy to jest istotny wzrost wynagrodzeń, natomiast rozumiem nauczycieli, rozumiem, że to jest za mało. Nie pamiętam, żeby nauczyciele kiedykolwiek zarabiali dobrze (…) musimy rozmawiać, 1 września wchodzi następna transza podwyżki – mówiła minister na antenie Radia Wnet.

– W Nowej Hucie protestuje przede wszystkim Solidarność (…) Ci nauczyciele, którzy byli za reformą oświaty, Ci którzy głosowali na Prawo i Sprawiedliwość – podkreślił Krzysztof Skowroński w rozmowie z panią minister.

Rozmowa dotyczyła także problemu biurokracji w szkole – Część biurokracji, tzw. papierologii wynika z regulacji wewnątrzszkolnych a nie regulacji ministerstwa. Uprościliśmy awans zawodowy, odeszliśmy od tego, żeby nauczyciel dokumentował każde działanie – wymieniała minister Machałek.

Komentując słowa minister rzecznik protestujących Jolanta Zawistowicz zaapelowała o „spotkanie się w pół drogi”.

– Chodzi nam o powstrzymanie tego, co najgorsze nie tylko dla ministerstwa, chodzi nam o to, żebyśmy poczynili uzgodnienia zawczasu aby powstrzymać  kolejne działania protestacyjne, zanim one uderzą w ucznia – podkreśliła.

M.P.

 

O co walczą strajkujący nauczyciele – reportaż Krzysztofa Skowrońskiego z Nowej Huty.

Red. Krzysztof Skowroński odwiedził protestujących w Nowej Hucie nauczycieli.- Słowa prezydenta to dla nas pozytywny sygnał – mówiła w Poranku Wnet rzecznik protestujących Jolanta Zawistowicz.

W dzisiejszym „Poranku Wnet” wyemitowaliśmy reportaż z protestu nauczycieli z Nowej Huty w Krakowie. – To mój trzeci dzień strajku, jestem nauczycielem od 32 lat. Proszę uwierzyć ostatnią grupą zawodową, która chce strajku są nauczyciele – mówił jeden z nauczycieli w rozmowie z red. Krzysztofem Skowrońskim. – To jest protest rotacyjny, był czas na dialog i rozmowy z Panią minister, które jednak nie przyniosły skutku. Mówimy o dwóch najważniejszych postulatach, które wzburzyły całe nasze środowisko tj. postulatu dotyczącego oceny pracy zawodowej nauczycieli. Jest ich stanowczo za dużo, bo aż 97 ! (…) Po drugie – sprawa wydłużonej ścieżki awansu zawodowego nauczycieli, która to sprawa przekłada się na płace i emeryturę tej grupy zawodowej – podkreślała Zdzisława Chacia z gdyńskiej Solidarności. Na pytanie dotyczące odpowiedzialności samorządów za finansowanie placówek oświaty liderka Solidarności gdyńskiej odpowiedziała o swoich doświadczeniach. – Negocjuje z dość przyjaznym samorządem gdyńskim, w ich gestii pozostają tylko dodatki motywacyjne, wychowawcze (…) ponad 40 procent budżetu miasta dokładane do edukacji płace zasadnicze powinien dać rząd ze swojej subwencji w gestii samorządów są tylko dodatki motywacyjne, wychowawcze – podkreślała Chacia.

[related id=71912]Agata Łyko z krakowskiej „Solidarności”podkreśliła, że nauczyciele, którzy protestują w Nowej Hucie reprezentują całe środowisko.- Oczekujemy, że strona rządowa zauważy ten protest, ponieważ są to postulaty całego środowiska. Członkowie związku to w skali kraju ok 70 tyś. osób – mówiła Łyko – Na drzwiach przy wejściu wiszą postulaty protestujących i nasz list do premiera Mateusza Morawieckiego. Chcemy porozmawiać z premierem po to, by zapobiec formie zaostrzenia protestu -podkreślała.

W środowym „Poranku Wnet” wypowiedziała się także rzecznik protestujących w Nowej Hucie nauczycieli, która skomentowała wypowiedz prezydenta RP Andrzeja Dudy, który uznał protest za zasadny i poprosił nauczycieli  o spokój i „zrównoważone i realistyczne” podejście do sytuacji.

– Słowa prezydenta to dla nas pozytywny sygnał, pozytywny przekaz. Pewnie oczekiwalibyśmy więcej. Jeżeli chodzi o słowa o „wyważeniu” to wydaje nam się,  że nasza propozycja, jest taką propozycją próby wypośrodkowania słusznych żądań nauczycieli i tych propozycji, które może złożyć strona rządowa – mówiła rzecznik prasowa SORM NSZZ „Solidarność” Jolanta Zawistowicz.

W dniu dzisiejszym w Warszawie odbędzie się posiedzenie sztabu protestacyjno – strajkowego NSZZ Solidarność, w którym weżmie udział delegacja nauczycieli protestujących w Nowej Hucie. Tego samego dnia, w środę wieczorem w Kancelarii Prezydenta odbędzie się spotkanie Andrzeja Dudy z premierem Mateuszem Morawieckim na temat żądań płacowych nauczycieli.

M.P.