Piotr Nisztor o cyberatakach na polskich polityków: to dopiero początek tego, co będzie się dziać

Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy analizował kwestię cyberataków na konta polskich polityków. To sprawa uderzająca w fundamenty bezpieczeństwa państwa – zaznaczył.


Piotr Nisztor odniósł się do wycieku danych polskich polityków. W jego ocenie to nie koniec podobnych problemów.

To dopiero początek tego, co będzie się dziać. Sprawa jest bardzo poważna, nie można jej lekceważyć – ocenił.

Jak zauważył podobne sytuacje podważają mechanizmy funkcjonowania państwa.

To sprawa uderzająca w fundamenty bezpieczeństwa państwa.

Gość Poranka WNET dziwi się, że najważniejszy  politycy używali prywatnych skrzynek pocztowych do korespondowania.

Zaskakuje mnie sytuacja, w której już od dawna mówiło się w Polsce o cyberbezpieczeństwie, (…) i w tym samym czasie okazało się, że najważniejsze osoby w państwie korespondują ze sobą z prywatnych skrzynek. To proszenie się o kłopoty – zaznaczył.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa ważne jest, by w móc zapobiegać podobnym sytuacjom.

Państwo musi wygrać tę wojnę – wskazał dziennikarz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Dr Hajdasz: Sądy coraz częściej zamykają usta dziennikarzom. Wyroki są kuriozalne i wzajemnie sprzeczne

 Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” mówi o zakazie pisania na temat prezesa PZPN, pozwach przeciwko Witoldowi Gadowskiemu i Samuelowi Pereirze i o potrzebie likwidacji artykułu 212 k.k.

 

Dr Jolanta Hajdasz mówi o stanie wolności słowa w Polsce, w związku z  sądowym zakazem pisania na temat Zbigniewa Bońka. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej oskarżył dziennikarza piotra Nisztora o naruszenie dóbr osobistych:

Wygląda na to, że sądy w Polsce nie muszą przestrzegać konstytucji.

Rozmówczyni Adriana Kowarzyka zwraca uwagę, że w tej sprawie wydano trzy sprzeczne orzeczenia:

Redaktor Sakiewicz nie umiał stwierdzić, do którego postanowienia ma się zastosować. Zakaz pisania o Zbigniewie Bońku był przeciwskuteczny, ponieważ o wyroku szeroko pisały prawie wszystkie media.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy odnosi się do pozwu koncernu Axel Ringier Springer przeciwko Witoldowi Gadowskiemu w związku z jednym z krytycznych wobec spółki felietonów.

Witold Gadowski zwrócił uwagę na to, że Polska nie otrzymała reparacji, a za zbrodnie II wojny światowej odpowiadają Niemcy, a nie naziści. To kolejna kuriozalna rozprawa przeciwko polskiemu dziennikarzowi. Będziemy wspierać redaktora Gadowskiego w tym procesie. Wydawnictwa muszą mieć grubszą skórę niż przeciętni obywatele, powinny polemizować z krytyką w sposób publicystyczny.

Jak mówi dr Hajdasz, pozew od niemieckiego koncernu medialnego otrzymał także dziennikarz TVP Info Samuel Pereira, domagając się od niego 100 tys. zł.

W ten sposób można łatwo zamykać usta dziennikarzom; wystarczy jeden taki wyrok by poszli z torbami.

Redaktor naczelna „Wielkopolskiego Kuriera WNET” odnotowuje coraz większą ilość spraw wytaczanych dziennikarzom o zniesławienie, na podstawie słynnego artykułu 212 kodeksu karnego:

Sądowe roztrząsanie spraw, które każdy może publicystycznie ocenić, nie ma najmniejszego sensu i budzi ogromne zdumienie.

Poruszony zostaje również temat innych artykułów najnowszego numeru „Wielkopolskiego Kuriera WNET”. Jan Martini napisał tekst poświęcony postaci zmarłego niedawno Jana Grabusa, ostatniego uczestnika walk zbrojnych podczas Poznańskiego Czerwca. Zamieszczono również artykuł na temat prób wyjaśnienia przyczyn śmierci dziennikarza Jarosława Ziętary. Z kolei Jolanta Sowińska-Gogacz przybliżyła czytelnikom sprawę niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci, który funkcjonował w Łodzi:

Do lat 70. nie powstawały naukowe opracowania na temat obozu. Do dzisiaj wiadomo o nim stosunkowo niewiele.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sakiewicz: 30 lat od upadku komunizmu, ponownie zostaje przywrócona w Polsce cenzura. Nie uznaję postanowienia sądu

Tomasz Sakiewicz mówi o planowanej rekonstrukcji rządu, powrocie cenzury prewencyjnej w związku z nakazem sądu nałożonym na dziennikarza Piotra Nisztora i wzywa do solidarności dziennikarskiej.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz mówi o sądowym postanowieniu o zakazie pisania przez rok o prezesie PZPN Zbigniewie Bońku, który został nałożony na dziennikarza Piotra Nisztora.

Tu żadnej rozprawy nie było. Wpłynęło pismo do sądu i sędzia biegnąc do sekretariatu wydał natychmiast, przed powstaniem tekstu, zakaz jego publikacji […] Sąd nawet nie wiedział co będzie w tekście, ale już zakazał pisania go. Nie widział go też Zbigniew Boniek. Na szczęście zdążyliśmy opublikować gazetę, więc teraz Zbigniew Boniek zapowiedział, że zablokuje wydawanie Gazety Polskiej Codziennie i tygodnika […] Nie było takiej cenzury od czasów upadku komunizmu. Ja tego postanowienia nie uznaję.

Gość Poranka Wnet przypomina, że tekst dotyczy współpracownika Zbigniewa Bońka, kapitana SB Andrzeja Placzyńskiego, który jak się sam przechwalał, inwigilował Jana Pawła II. Wyrok w sprawie wydał sędzia Rafał Wagner z I Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie. Redaktor Sakiewicz liczy na dziennikarską solidarność i wspólne wyrażenie sprzeciwu wobec cenzury prewencyjnej.

Mamy do czynienia z sytuacją niesamowitą, gdy 30 lat po upadku komunizmu jest przywrócona cenzura w Polsce.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego odnosząc się do planowanej rekonstrukcji rządu wskazuje, że obecnie „wszystko opiera się na autorytecie Jarosława Kaczyńskiego”. Potrzebna jest zmiana kompetencji i ograniczenie liczby ministrów, co może uderzyć w koalicjantów.

Problem polega na tym, że mogą pojawić się odpryski. Ktoś się obrazi i nie będzie chciał w funkcjonować w życiu publicznym czy nie daj Bóg, wyjdzie z klubu i zostanie krucha większość. Tutaj trzeba uważać, by zachować tę większość. To jest główny problem, jak zreformować nie powodując strat i odprysków w obozie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Saryusz-Wolski, Terlikowski, Marszałkowski, Nisztor, Winnicki, Jastrzębski – Popołudnie WNET – 16.07.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Magdalena Uchaniuk-Gadowska.

Goście Popołudnia WNET:

Jacek Saryusz-Wolski – europoseł PiS;

Tomasz Terlikowski – dziennikarz, publicysta;

Mariusz Marszałkowski – portal „Biznes Alert”;

Piotr Nisztor – dziennikarz śledczy, „Gazeta Polska”;

Robert Winnicki – poseł Konfederacji;

Maciej Jastrzębski – przegląd prasy arabskiej.


Prowadzący: Magdalena Uchaniuk-Gadowska

Realizator: Marcin Głos


Jacek Saryusz-Wolski | Fot. PAP/Maciej Kulczyñski

Europoseł PiS, Jacek Saryusz-Wolski komentuje przyjęty dziś przez Komisje PE, raport o stanie praworządności w Polsce i przypomina, że raport powstał na zamówienie polskiej opozycji totalnej: „Tam jest odsądzenie od czci i wiary. KRS, Sąd Najwyższy, Trybunał Konstytucyjny, wszystko od klasyki zarzutów tzw. praworządności po LGBT i media. Wszystkie wymysły i ataki polityczne, które były orkiestrowane w kampanii wyborczej. To jest tekst śmietnikowy”. Europeista przypomina postawę Victora Orbana, który zastrzegł, że nie poprze budżetu UE, jeśli ataki na Węgry i Polskę z artykułu 7 będą kontynuowane. Europoseł Saryusz-Wolski wskazuje, że nowy korona-fundusz i wypłata środków z budżetu UE, być może zostanie powiązana z klauzulą praworządności, co jest złamaniem traktatów, ale podczas jutrzejszego głosowania, powstały już pomysły jak obejść te przeszkody.

Publicysta Tomasz Terlikowski uważa, że decyzja PiS o niepowołaniu ks. Tadeusza Isakowicz-Zaleskiego w skład komisji ds. pedofili, to sygnał, że celem komisji „nie jest wyjaśnianie problemów pedofili, ale trwanie i pozorowanie działań, tak aby nikt nie mógł się przyczepić, że nic nie jest robione”. Zdaniem dziennikarza Terlikowskiego ksiądz w takiej komisji jest potrzebny, ponieważ tylko on posiada wiedzę „insiderską”. Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę, że reaktywna geneza powstawania tej komisji napawa sceptycyzmem. Tomasz Terlikowski podkreśla, że polska Lewica również nie chce wyjaśnienia tej sprawy, ponieważ jak pokazał przykład innych państw-sprawy pedofilii w Kościele Katolickim, przyśpieszyły proces laicyzacji społeczeństwa i wzmocniły elektorat lewicowy.

Autor na portalu „Biznes Alert” Mariusz Marszałkowski komentuje przejęcie grupy Lotos przez PKN Orlen i wskazuje, że nie można w tym kontekście mówić o wrogim przejęciu. Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej zwraca uwagę, że na kondycję polskich koncernów energetycznych duży wpływ miało uszczelnienie systemu podatkowego w zakresie akcyzy i legalnego obrotu paliwami. Zdaniem Mariusz Marszałkowskiego fuzja wyżej wymienionych spółek to dla Lotosu „konieczność”, natomiast dla PKN Orlen jest to zastrzyk finansowy, kadrowy i organizacyjny, aby rozwijać się w zakresie elektromobilności i produkcji wodoru.

Piotr Nisztor / Fot. Radio Wnet

Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor uważa, że prezydent Władimir Putin dał pstryczka w nos polskiemu rządowi, inicjując za pomocą rosyjskich youtuberów rozmowę telefoniczną z prezydentem Dudą, w którym podszywali się oni pod Sekretarza Generalnego ONZ. Zdaniem Piotra Nisztora, tego typu sytuacja nie mogłaby mieć miejsca bez zaangażowania rosyjskiego wywiadu. Dziennikarz „Gazety Polskiej” uważa, że minister Mariusz Kamiński nie powinien zostać odwołany ze stanowiska, ponieważ w tym przypadku zawiódł system weryfikujący rozmowy telefoniczne. Redaktor Nisztor wspomina toczące się w przeszłości sprawy dotyczące inwigilacji dziennikarzy i stwierdza, że zostają one umarzane, pomimo wystarczająco mocnych dowodów na przeprowadzenie śledztwa: „Ja nawet nie ukrywam, że zastanawiam się nad tym, czy gdyby zdecydowano się w Sejmie powołać sejmową komisję śledczą ds. nielegalnej inwigilacji dziennikarzy za rządów PO-PSL. To czy to nie jest jedyne ciało, które mogłoby taką sprawę wyjaśnić. Bo w tej chwili te sprawy są umarzane”.

Poseł Konfederacji, Robert Winnicki obawia się, że po odrzuceniu kandydatury ks. Tadeusza Isakowicza-Zalewskiego, komisja ds. pedofilii będzie pozorować rzeczywiste działania, a głosowanie nad osobami, które miały w niej zasiadać-celowo zostały przeniesione na czas po wyborach prezydenckich. Gość Popołudnia Wnet zapytany o sprawę dotyczącą odwołania ambasador Georgette Mosbacher, wskazuje że łamie ona konwencję wiedeńską regulującą stosunki dyplomatyczne i wylicza bezpośrednie interwencje ambasador USA w Polsce: To były różne tweety, wypowiedzi w internecie, angażowała się w sprawie wprowadzenia podatku cyfrowego od wielkich korporacji, angażowała się w sprawie instalowania w Polsce sieci 5G”. Zdaniem Posła Konfederacji, takie zachowanie przypomina „pouczanie tubylców kolonii”, a nie rolę jaką powinien odgrywać ambasador.

W przeglądzie prasy arabskiej, Maciej Jastrzębski opowiada o krytycznym  artykule zamieszczonym przez stację „Al Jazeera” wobec kandydata Demokratów wyborach prezydenckich Joe Bidena, a także saudyjsko-egipskim sporze o turystyczny „Red Sea Project”.

Nisztor: Wśród listy osób będących beneficjentami GetBacku jest sporo nazwisk z prawej strony, związanych z Dobrą Zmianą

Co zafundowała nam prezes Małgorzata Gersdorf? Jakie mogą być skutki orzeczenia SN? Kto zamieszany być w aferę GetBack i jak ocenia Mariana Banasia? Odpowiada Piotr Nisztor.

Małgorzata Gersdorf zafundowała nam coś, co chyba nie miało miejsca po 1989 r. – paraliż decyzyjny.

Piotr Nisztor oznajmia, iż prof. Małgorzata Gersdorf, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, sparaliżowała sądy w Polsce: „Sprawiła, że obywatel będzie miał w sądzie gigantyczny problem”. Dodaje, że dzięki prof. Gersdorf wielu podejrzanych – m.in. o przestępstwa gospodarcze, których sprawy w sądach są nader skomplikowane – są w komfortowej dla siebie sytuacji. Sprawy bowiem, w opinii naszego gościa, będą jeszcze bardziej się przeciągać. Podkreśla, że sądy to kluczowa instancja. Bez ich decyzji wiele rzeczy   nie może zostać zrobionych.

Martian Banaś to człowiek bezkompromisowy. Najwyższa Izba Kontroli wreszcie zaczęła działać tak jak powinna.

W „Poranku WNET” dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” ocenia Mariana Banasia, prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Uważa, że może uchodzić za najlepszego szefa NIK, ponieważ od nikogo nie wydaje się zależnym. Podkreśla, że NIK to swego rodzaju „biuro audytorskie kraju”. Ponadto mówi również o kolejnych wątkach w sprawie afery GetBack.

Wśród listy osób będących beneficjentami GetBacku jest sporo nazwisk z prawej strony, związanych z Dobrą Zmianą. Nie można tego ukrywać.

Nasz gość zaznacza, że afera jest wielowątkowa. Andrzej Stankiewicz, prezes GetBacku miał być zarejestrowany jako tajny współpracownik CBA, ale obecnie wydaje się, że został zwerbowany przez podejrzanych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Nisztor: „Gazeta Wyborcza” wspiera PiS takimi aferami. Wszak ważniejsze było zatrzymanie Bartłomieja M. [VIDEO]

Publicysta Piotr Nisztor komentuje w Poranku WNET ujawnione przez Gazetę Wyborczą „taśmy prezesa”. – Miały być bombą, a okazały się być kapiszonem – mówi. I dodaje: – To nie afera…


– Szkodliwa działalność Bartłomieja M. w Polskiej Grupie Zbrojeniowej jest  znacznie poważniejszą aferą – mówi w Poranku WNET publicysta Piotr Nisztor.- Był pomysł, by zadłużony polski holding obronny został włączony w PGZ, co zadłużyłoby polską gospodarkę na wiele milionów. Polskie służby zareagowały i nie dopuściły do tej katastrofy.

Publicysta odnosi się również do „taśm Kaczyńskiego”, które opublikowała dzisiaj „Gazeta Wyborcza”. W nagraniach prezes Prawa i Sprawiedliwości mówi między innymi o procentach od inwestycji wartej 1,3 mld zł (190-metrowych bliźniaczych wież zwanych roboczo „Srebrna Tower”, albo – od nazwiska prezesa PiS – K-Tower), zastanawiając się przy tym, jak zapłacić faktury, aby nie były kojarzone z jego osobą. Dziennikarz nie sądzi, aby tę sprawę można uznać za aferę. Za największe zaskoczenie uważa, że Jarosław Kaczyński dał się nagrać, choć „główni zainteresowani są ze sobą spokrewnieni„.

– Nie dziwi mnie reakcja mec. Giertycha – opowiada. – Pamiętam, jak nagrywano polityków PO, a Roman Giertych burzył się, że to skandal żeby tak nagrywać. Teraz to on jest głównym taśmowym!

Wysłuchaj naszej rozmowy już teraz!

mf

Czy tak się walczy na prawicy? „Jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli”

Zapłatą za grzech jest śmierć, tak mówi Biblia. Ale zapłata spoczywa w rękach Boga. Tymczasem podpisani pod listem autorzy postanowili sami wymierzyć karę i skazać człowieka na śmierć publiczną.

Wczoraj, 6 lutego, pojawił się na portalu wPolityce list otwarty, podpisany przez poważne autorytety naukowe i publicystyczne – prof. Sławomira Cenckiewicza, dra Witolda Bagieńskiego, Piotra Woyciechowskiego, Piotra Nisztora, Wojciecha Dudzińskiego, Macieja Marosza i Cezarego Gmyza – zarzucający Piotrowi Jeglińskiemu, jednemu z pierwszych w Polsce działaczy opozycyjnych, współpracę biznesową w latach dziewięćdziesiątych z tajnymi współpracownikami SB oraz niezapłacenie honorariów autorskich podpisanym pod listem osobom.

To, co zostało nazwane współpracą biznesową (wprawdzie nie wprost, ale jako wyraz zatroskania, zaniepokojenia; broń Boże nie stwierdzenia faktu), jest, moim zdaniem, rzuceniem podejrzenia w celu zniszczenia dobrego imienia człowieka za to, że nie prześwietlił na tyle swojego partnera biznesowego, żeby stwierdzić, że jest on pracownikiem służb.

Z tego zarzutu pan Jegliński będzie bronił się sam, ja nie mam wiedzy na ten temat. Uważam tylko, że w otoczeniu pana Jeglińskiego wielu było ludzi tego rodzaju przez wiele lat, i gdyby wszystkich miał podejrzewać, zwłaszcza gdy pojawiali się u niego w Paryżu z wiarygodnymi listami polecającymi, nie byłby w stanie zrobić czegokolwiek.

Jednak prawdziwą przyczyną postawienia zarzutu o współpracę biznesową z pracownikiem służb jest niewypłacenie honorariów. Wygląda na to, że spotkało się kilku autorów, którzy wydali książki w wydawnictwie Editions Spotkania, nie dostali za nie pieniędzy i postanowili się zemścić, a jako osoby powszechnie znane i mające praktycznie nieograniczone możliwości wyniesienia kogoś na szczyty albo wdeptania w ziemię – postanowili te możliwości wykorzystać.

Nie bronię tego, że pan Jegliński nie zapłacił należnych pieniędzy. Powinien to zrobić. Jednak sprawy honorariów można załatwić prosto. Istnieją rozmowy, istnieje wezwanie do zapłaty, ścieżka sądowa.

„Wart jest robotnik swojej zapłaty”. Niepłacenie pracownikowi jest przez Kościół klasyfikowane jako grzech wołający o pomstę do nieba. To są sprawy sumienia, bardzo poważne zwłaszcza w sytuacji, gdy nieotrzymanie zapłaty zagraża bytowi pracownika.

Jakiej wielkości sumy jest winien autorom pan Jegliński, nie wiem. Ale żadne pieniądze, tym bardziej honorarium za jedną książkę – nawet bestseller, a nie były nimi książki autorów listu, którzy zresztą przecież mają inne źródła utrzymania – nie jest usprawiedliwieniem do zadawania takich ciosów.

Zapłatą za grzech jest śmierć, tak mówi Biblia. Ale taka zapłata spoczywa w rękach Boga, nie człowieka. Tymczasem podpisani pod listem autorzy postanowili sami wymierzyć karę i skazać człowieka na śmierć publiczną. Jest to ich ewidentna zemsta z powodu pieniędzy. Przyznają się nieopatrznie do tego w tym samym liście, wiążąc sprawę współpracy biznesowej ze sprawą niewypłacenia honorariów.

Wszystkie osoby zainteresowane pochodzą z kręgu szeroko pojętej prawicy. Chyba nie pomylę się twierdząc, że przyznają się do wartości chrześcijańskich. W Piśmie św. jest powiedziane, że jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, rozmawiaj z nim. Jeśli cię nie posłucha, weź dwóch świadków i próbuj dalej. Jeśli nadal się nie uda – szukaj pomocy w Kościele. A jeśli i to nie pomoże – dopiero wtedy niech będzie dla ciebie jak poganin i celnik. Ale i poganina i celnika można próbować nawracać, można też mu, jak każdemu, przebaczyć. Chrześcijaństwo nigdy nie zachęca do niszczenia człowieka, nawet wroga.

To jest uderzenie niegodne, nieetyczne, niechrześcijańskie. To nie jest poszukiwanie prawdy, tylko zemsty. Jaki cios jest najbardziej bolesny dla opozycjonisty, który z narażeniem życia działał na rzecz wolności słowa i niezawisłości Polski? Zarzucić mu współpracę z tymi, przeciwko którym walczył.

Czy autorzy, którzy nie otrzymali swojej zapłaty, wykorzystali wszystkie możliwości domagania się jej? Czy list otwarty, jaki ogłosili, jest równorzędną odpłatą, nawet według starotestamentowego „oko za oko”, które w gruncie rzeczy jest wezwaniem do tego, żeby nie mścić się ponad miarę doznanej krzywdy?

Jak to napisał w liście do Galatów św. Paweł: „Jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli”.

Magdalena Słoniowska

Paweł Kukiz, prof. Zdzisław Krasnodębski, Tomasz Szatkowski, Jan Śpiewak i Robert Winnicki byli gośćmi Poranka Wnet

Czy Kukiz’15 poprze wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło? Czy możliwe jest odebranie Polsce unijnych środków? Czy polska armia ma dobrą kondycję? To niektóre tematy dzisiejszego Poranka Wnet.

Gośćmi Poranka Wnet będą:

Paweł Kukiz – przewodniczący klubu Kukiz’15;

Tomasz Szatkowski – wiceminister obrony narodowej;

prof. Zdzisław Krasnodębski – poseł do Parlamentu Europejskiego, EKR;

Robert Winnicki – prezes Ruchu Narodowego, poseł niezależny;

Jan Śpiewak – radny dzielnicy Warszawa-Śródmieście ;

Adam Słomka – PKN „Niezłomni”;

Piotr Nisztor – dziennikarz śledczy;

Trader 21 – bloger i doradca inwestycyjny, twórca portalu Independent Trader;

Zbigniew Stefanik – dziennikarz;

Aleksander Wierzejski – dziennikarz Radia WNET i TV Republika;

Antoni Opaliński – historyk, dziennikarz i publicysta związany z Radiem WNET;

Bogusław Szostkiewicz – bukinista.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Brewczyński

Realizator: Karol Smyk

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Aleksander Wierzejski

Adam Słomka o potrzebie dekomunizacji przestrzeni publicznej oraz o proteście przeciwko niesprawiedliwemu działaniu Sądu Najwyższego. Odniósł się również do sporu pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą a Prawem i Sprawiedliwością w sprawie kształtu projektu ustawy o reformie KRS i SN.

Aleksander Wierzejski z Rzeszowa o Kongresie 590. Przedstawił innowacyjne projekty, które różne podmioty mogły zaprezentować podczas Kongresu, oraz przytoczył wypowiedzi Mateusza Morawieckiego. Wicepremier mówił o współczesnym kapitalizmie, który – w jego przekonaniu – powinien być ukierunkowany na zaspokojenie pracowniczych potrzeb socjalnych.

 

Część druga:

Robert Winnicki

Robert Winnicki skomentował krytyczne opinie w prasie zachodniej dotyczące sobotniego Marszu Niepodległości. Wielokrotnie w tytułach prasowych zagraniczni dziennikarze określali Marsz jako spęd 60 tysięcy faszystów tudzież neonazistów. Prezes Ruchu Narodowego oznajmił, iż transparenty, na których pojawiły się rasistowskie hasła, były marginesem. Ponadto zdementował plotki, wedle których Ruch Narodowy utożsamia się z napisami na wspomnianych bannerach. „Nie zgadzam się z takimi transparentami; z takimi treściami. Nie chcę, aby one się pojawiały na kolejnych Marszach”. Skrytykował również sposób działania Antify – skrajnie lewicowego ruchu odznaczającego się niebywałą agresją.

Zbigniew Stefanik o dzisiejszej sytuacji politycznej we Francji.

 

Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00, przygotowany przez Jana Brewczyńskiego.

 

Część czwarta:

Tomasz Szatkowski o sukcesach Ministerstwa Obrony Narodowej w pierwszych dwóch latach rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz o rozbieżnych punktach koncepcji bezpieczeństwa państwa BBN i MON. Wspomniał również o zmianie dyrektora Zamku Królewskiego w Warszawie. Został nim Wojciech Fałkowski, niedawno piastujący stanowisko wiceszefa MON.

 

Część piąta:

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz przyznał, że w sprawie zapowiadanego zgłoszenia przez lidera PO Grzegorza Schetynę wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu – w momencie, kiedy premier Beata Szydło nie poda się do dymisji, nie zagłosuje przeciwko obecnej radzie ministrów. Skomentował również projekt reformy ordynacji wyborczej zaproponowanej przez Prawo i Sprawiedliwość: „Ta partia idzie po wszystkie samorządy w Polsce”. Oznajmił także, że z ramienia ruchu Kukiz’15 wystartuje kandydat na prezydenta Warszawy. Niemniej nie powiedział, kto nim będzie, dodając, iż jesień 2017 roku jest za wczesnym okresem, aby wskazać konkretnego kandydata.

Piotr Nisztor przedstawił swoją nową książkę „Skok na banki”.

 

Część szósta:

Przegląd prasy o godzinie 9:00, przygotowany przez Jana Brewczyńskiego.

 

Część siódma:

Prof. Zdzisław Krasnodębski o przykrych konsekwencjach przyjętej przez Parlament Europejski rezolucji wzywającej polski rząd do przestrzegania zasad praworządności i praw podstawowych zapisanych w Traktacie o UE. Zagadnieniami podjętymi w rozmowie z eurodeputowanym były również: Brexit i Marsz Niepodległości.

Jan Śpiewak o aferze reprywatyzacyjnej w Warszawie i skuteczności komisji pod przewodnictwem Patryka Jakiego. Skomentował również kandydaturę Rafała Trzaskowskiego, członka Platformy Obywatelskiej, na prezydenta miasta stołecznego.

 

Część ósma:

Trader 21 mówił o powiększającym się rynku pojazdów elektrycznych. Chociaż napęd elektryczny w samochodach oraz autobusach staje się coraz bardziej opłacalny, to przed optymistami tej technologii stoją wielkie wyzwania związane z rozrostem tej częścią gałęzi motoryzacji. Główną bolączką elektromobilności jest kwestia ładowania owych pojazdów. Obecne stacje ładowania nie są w stanie w sposób wystarczająco szybki napełnić baterii elektrycznych automobili. Niemniej bloger twierdzi, że rynek tego typu pojazdów będzie coraz bardziej popularny. Trader 21 podjął również temat stopniowego skupiania złota przez Chiny.


POSŁUCHAJ CAŁEGO PORANKA WNET!