Politycy KO niczym biuro prasowe prokuratury

Siedziba Prokuratury Krajowej/fot. WNET

Michał Szczerba (KO) poinformował w weekend o wezwaniu do prokuratury Daniela Obajtka. To nie pierwsza sytuacja, gdy politycy KO ubierają się w buty rzeczników prasowych tego organu ścigania.

O wezwaniu Daniela Obajtka do prokuratury na poniedziałek polityk Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba poinformował na antenie Polsat News. Prokuratura co do zasady nie zwykła zapowiadać medialnie wezwań osób występujących w postępowaniach. Jeżeli już taka informacja miałby się pojawić w mediach, to właściwą osobą do jej ogłoszenia jest rzecznik prasowy jednostki prokuratury, która prowadzi dane postępowanie.

Dementi Obajtka

W rozmowie z Radiem Wnet Daniel Obajtek odniósł się do słów przewodniczącego komisji ds. afery wizowej.

Dementuję rewelacje Michała Szczerby. Jestem w toku kampanii wyborczej i nie przebywam w miejscu zamieszkania. Nie odebrałem żadnego wezwania od prokuratora. Wyrażam również zdumienie, że informacje o działaniach prokuratury przekazuje poseł. Jeżeli w mojej skrzynce czeka awizo dotyczące korespondencji prokuratura, to będę je w stanie najwcześniej odebrać po wyborach, 10 czerwca – powiedział były prezes Orlenu.

Chaos informacyjny

Z szumu medialnego, który zaistniał po wypowiedzi Michała Szczerby trudno się zorientować, w jakiej sprawie prokuratura wysłała wezwanie do Daniela Obajtka. Prowadzone są trzy postępowania dotyczące fuzji Lotosu z Orlenem, zawyżania cen benzyny i zaliczki na zakup ropy. Daniel Obajtek skierował jednak również do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie dotyczącego okoliczności potajemnego nagrywania go w czasie, gdy był prezesem Orlenu. Z kolei do tej samej jednostki wpłynęło też zawiadomienie na Daniela Obajtka, złożone przez dziennikarza, dotyczące składania fałszywych zeznań.

Premier anonsuje konferencję Prokuratury Krajowej

To nie pierwsza sytuacja, w której polityk partii rządzącej wchodzi w buty rzecznika prokuratury. Jest to o tyle zaskakujące, że Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia, które w praktyce przejęło władzę w prokuraturze w skutek zamachu na urząd Prokuratora Krajowego, przez lata intensywnie protestowało przeciwko brataniu się świata polityki i świata organów ścigania.

Tymczasem premier Donald Tusk 30 kwietnia 2024 r. podczas własnej konferencji prasowej zaanonsował… konferencję Prokuratora Krajowego.

Dzisiaj potwierdzą to prokuratorzy, Prokurator Krajowy, o godzinie 13 na konferencji prasowej – mówił szef rządu w kontekście rozliczeń poprzedniej ekipy rządzącej.

Tego samego dnia o wskazanej przez Tuska godzinie rzeczywiście odbyła się konferencja w Prokuraturze Krajowej, na której prokurator Dariusz Korneluk i prokurator Małgorzata Adamajtys mówili o śledztwach dotyczących spółki Orlen.

Jednym z moich priorytetów jest rozliczenie przestępstw popełnionych w latach 2016-2023 – zapewniał Korneluk.

W ocenie prokuratorów, z którymi rozmawialiśmy, konferencja miała głównie wymiar propagandowy i w warstwie informacyjnej w zasadzie nie wychodziła poza wiedzę dostępną już wcześniej w mediach. Samo zaś zapowiadanie konferencji kierownictwa prokuratury przez polityka nasi rozmówcy uznali za wysoce niestosowne.

Tajemnicze areszty Tuska

Na tym jednak nie koniec. Pod koniec maja premier Tusk w programie Fakty po faktach w TVN24 po raz kolejny odnosił się do działania prokuratury, tym razem już bezpośrednio do jej kroków procesowych.

Dziewięć osób, które zaangażowały się bezpośrednio na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce, zostało aresztowanych i ma postawione zarzuty. Dotyczy to pobicia, podpalenia, próby podpalenia – ujawnił szef rządu.

Informacja ta obiegła wszystkie media, w tym światowe agencje, takie jak Reuters. Wszyscy uznali ją domyślnie, jako sukces służb podległych premierowi. Postanowiliśmy pójść tropem wypowiedzi Donalda Tuska. Zastanowiło nas, że prokuratura wcześniej nie chwaliła się sama zatrzymaniami czy doprowadzeniem do osadzenia podejrzanych o szpiegostwo w tymczasowym areszcie. Również po wypowiedzi premiera nie opublikowano żadnego komunikatu o niewątpliwym sukcesie prokuratury i służb specjalnych. Równocześnie w mediach społecznościowych pojawiły się wpisy sugerujące, że czynności procesowe, o których mówił premier, miały miejsce za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Poprosiliśmy więc Prokuraturę Krajową o informację o dacie zatrzymania osób, o których mówił Donald Tusk, jak również o wskazanie jednostki prokuratury, która prowadziła śledztwo i wymienienie zarzutów.

Z uwagi na dobro prowadzonych postępowań oraz wykonywane i planowane czynności procesowe, na obecnym etapie nie udzielamy bliższych informacji, co do przedmiotu i zakresu prowadzonych czynności – odpisała nam Prokuratura Krajowa.

Pytanie do Adama Bodnara

Odpowiedź ta wprawiła nas w zdumienie, ponieważ informacji, o które prosiliśmy, w szczególności samej daty wykonania czynności, nie sposób uznać za newralgiczne z uwagi na interes postępowania. Tym bardziej, że mówił o nim sam premier w popularnej stacji telewizyjnej.

Zwróciliśmy się do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, prosząc go o pomoc w uzyskaniu odpowiedzi na zadane nam pytania. W tej sprawie nadal czekamy na reakcję zwierzchnika wszystkich prokuratorów.

Rozmowa o Macierewiczu

Kolejny przekaz „śledczy” z ust polityków KO to słowa Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, który na portalu X oznajmił w kontekście wpisu jednego z użytkowników o aresztowaniu byłego szefa MON Antoniego Macierewicza, że uzyskał osobiste zapewnienie Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, że „śledztwo jest w toku”.

O sprawie pisaliśmy szerzej tutaj: https://wnet.fm/2024/05/28/nowe-informacje-w-sprawie-rozmowy-adama-bodnara-i-radoslawa-sikorskiego/

Krytyka od środka

Poprosiliśmy o komentarz do tych wydarzeń Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem, które w ostatnim czasie bardzo krytycznie ocenia działania Prokuratury Krajowej.

Działalność obu rzeczników rezydujących na V piętrze na ul. Postępu 3 pozostawia wiele do życzenia – mówi prezes Ad Vocem prokurator Andrzej Golec, odnosząc się do jakości pracy odpowiedzialnych za przekazywanie informacji mediom prokuratorów Przemysława Nowaka i Anny Adamiak.

Jak ocenia prokurator, który powołuje się na swoje własne doświadczenie w Dziale Prasowym PK, „Państwo rzecznicy nie mają nic do powiedzenia w przedmiocie przedstawiania, czy kreowania wizerunku prokuratury jako organu bliskiego obywatelowi”.

Wyręczają ich w tym politycy, co samo w sobie jest już znamienne. Czy tak miała wyglądać prokuratura wolna od polityki, szumnie zapowiadana przez działaczy Lex Super Omnia? Niech każdy sobie odpowie – pyta retorycznie prok. Golec.

Andrzej Szejna: Zasada jednomyślności w UE może działać przeciwko Polsce

Featured Video Play Icon

Andrzej Szejna / Fot. msz.gov.pl (CC BY-NC-ND 3.0 PL)

Wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna rozmawiał z Krzysztofem Skowrońskim o sytuacji w Unii Europejskiej. Lewica jest za odejściem od obecnych zasad funkcjonowania zasady jednomyślności.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Konieczne zmiana prawa weta

Kandydat Lewicy do Parlamentu Europejskiego mówi, że jego ugrupowanie jest za zmianą obecnych regulacji zasady jednomyślności, czyli zasady, zgodnie z którą w części obszarów polityki europejskiej do wprowadzenia zmian konieczna jest zgoda wszystkich rządów państw członkowskich.

Nie utrzymywałbym zasady jednomyślności w takich sprawach, jak na przykład nałożenie sankcji na Rosję, czy udzielenie pomocy Ukrainie – tłumaczy polityk Lewicy.

Jak wskazuje, utrzymywanie zasady prawa weta w takim obszarze byłoby niekorzystne dla Polski, choćby z powodu możliwości zatrzymywania takich działań przez Węgry. Pytany o ryzyko stopowania sensownych inicjatyw, akcentuje konieczność prowadzenia skutecznej polityki, która umożliwi skupianie wokół polskich propozycji większości państw, niezbędnej do przegłosowania zmian w trybie zwykłej większości.

To są miecze obosieczne – podkreśla Szejna, ważąc plusy i minusy obecnego i proponowanego rozwiazania w systemie głosowania w UE.

Zgodnie z deklaracją Andrzeja Szejny obszarem, w którym zasada jednomyślności nie powinna na pewno obowiązywać jest polityka bezpieczeństwa.

W takich sprawach, jak przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej musi być jednomyślność – wskazuje Szejna.

Ambasadorzy

W sporze prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Donalda Tuska o mianowanie ambasadorów Andrzej Szejna stoi na stanowisku, że prowadzenie polityki zagranicznej to domena rządu.

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze nominacji na ambasadora Polski przy NATO, wskazanego przez rząd. Wcześniej Donald Tusk niespodziewanie zapowiedział powrót do kraju ambasadora Tomasza Szatkowskiego. Niewykluczone jest powołanie nowego ambasadora przy zlekceważeniu stanowiska prezydenta.

Jest chwila sporu, ale jestem przekonany, że po 9 czerwca atmosfera i nastój się złagodzą – przewiduje Andrzej Szejna, który wierzy, że dojdzie do porozumienia między rządem a głową państwa.

Cała rozmowa na Spotify, YouTube i Apple Podcasts.

Nowe informacje w sprawie rozmowy Adama Bodnara i Radosława Sikorskiego

Siedziba Prokuratury Krajowej/Foto WNET

Po naszej publikacji prokurator Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego, odpisała nam w sprawie rozmowy Radosława Sikorskiego i Adama Bodnara. Mamy też komentarz Antoniego Macierewicza.

W poniedziałek rano informowaliśmy, że prokurator Anna Adamiak pomimo obietnicy nie odpowiedziała na pytanie, o jakim śledztwie dotyczącym Antoniego Macierewicza rozmawiał Radosław Sikorski z jej szefem Adamem Bodnarem.

Chodziło o wpis Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego z 14 maja, w którym odniósł się on do wpisu jednego z internautów o treści „Kiedy aresztowanie Macierewicza?”.

Zgodnie z publicznym przyrzeczeniem na antenie @RadiowaTrojka, zapytałem o to pana Prokuratora Generalnego. Zapewnił mnie, że śledztwo jest w toku – napisał na platformie X Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.

Pytanie do rzeczniczki PG

Wysłaliśmy 14 maja SMS-a do rzeczniczki Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, prokurator Anny Adamiak.

Szanowna Pani Rzecznik, proszę o informację postępowaniu, które było przedmiotem rozmowy Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, wspomnianej na portalu X przez Pana Sikorskiego:

https://x.com/sikorskiradek/status/1790354290663432630?s=46

Będę zobowiązany zarówno za informację o kwalifikacji sprawy w rozumieniu kk, jak i krótki słowny opis” – napisał do Anny Adamiak nasz dziennikarz. W kolejnym smsie poprosił również o wskazanie jednostki prokuratury, która prowadzi sprawę.

Tego samego dnia prokurator odpisała, że udzieli odpowiedzi 16 maja, kiedy „będzie w biurze”. Słowa nie dotrzymała. W kolejnym dniu otrzymała smsa z przypomnieniem o jej własnej obietnicy. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytanie.

W publikacji oceniliśmy jako niecodzienną sytuację, w której minister spraw zagranicznych przekazuje opinii publicznej bliżej nieokreślone zapewnienia szefa prokuratury co do śledztwa, i to w kontekście możliwego tymczasowego aresztowania, w stosunku do osoby niewinnej z punktu widzenia prawa.

Wskazaliśmy, że Adam Bodnar i stowarzyszenie prokuratorskie Lex Super Omnia, które dziś przejęło władzę w prokuratorze w sposób bezprawny, w ocenie wielu prawników, przez lata krytykowali prokuraturę z czasów Zbigniewa Ziobro, zarzucając jej upolitycznienie. Jednak dziś to działanie byłego Rzecznika Praw Obywatelskich i neowładz Prokuratury Krajowej budzi takie wątpliwości.

Jest odpowiedź prokuratury

Wkrótce po ukazaniu się materiału na portalu wnet.fm otrzymaliśmy odpowiedź od prokurator Anny Adamiak.

Nie jest mi znany dokładny przebieg przywołanej rozmowy – pisze rzeczniczka Prokuratora Generalnego.

Prokurator Adamiak wskazuje jednak dwa postępowania prowadzone przez Wydział Wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, które toczą się w związku z działaniem Podkomisji smoleńskiej. Jakkolwiek na nasze pytanie nie odpisała wprost, można pośrednio wnosić, że rozmowa dotyczyła któregoś z nich.

Postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków Podkomisji Smoleńskiej poprzez utratę, zniszczenie lub ukrycie dowodów rzeczowych zabezpieczonych w postępowaniu Zespołu Śledczego Nr 1 Prokuratury Krajowej, udostępnionych Podkomisji, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk w zb. z art. 239 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk – opisuje pierwsze śledztwo prokurator.

Drugie z postępowań toczy się „w sprawie przekroczenia uprawnień przez członków Podkomisji Smoleńskiej poprzez zniszczenie samolotu TU-154M nr 102 stanowiącego mienie znacznej wartości, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk w zb. z art. 288 § 1 kk w zw. z art. 294 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk”.

Komentarz Antoniego Macierewicza

Poprosiliśmy byłego szefa MON Antoniego Macierewicza o komentarz do sytuacji.

Jesienią 2023 r. przekazałem Prokuraturze wniosek o wyjaśnienie sprawy związanej z najprawdopodobniejszym przekazaniem kilkunastu drobnych fragmentów TU 154 do NIAR (National Institute for Aviation Research) przez jednego z członków Podkomisji – mówi Antoni Macierewicz.

Jak tłumaczy, „było to po zakończeniu  pobrania przeze mnie od wszystkich członków ówczesnego składu Podkomisji oraz od NIAR informacji na ten temat”.

Chodziło o 23 malutkich fragmentów TU 154 (przekazano je w kopertach) otrzymanymi przez Podkomisję w 2016 r., gdy jeszcze nie byłem członkiem Podkomisji. 5 z nich zostało zbadanych w Polsce i przekazałem je Prokuraturze, pozostałe prawdopodobnie wysłano do NIAR celem zidentyfikowania struktury samolotu – kontynuuje poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk stwierdza, że „takie działanie miało bardzo istotny cel ze względu na pracę NIAR dla Podkomisji”.

Ale oczywiście prokuratura powinna być o tym poinformowana. Niestety do dzisiaj nie otrzymałem informacji, czy podjęto w związku w tym odpowiednie działania – mówi Macierewicz.

Obawa o upolitycznienie prokuratury

Polityk wyraża obawę, że jeżeli jego „informacja nie została wykorzystana, a podjęto dopiero teraz postępowanie w oparciu o zupełnie inne stanowisko”, to wskazywać to może na „polityczne uwarunkowanie prokuratury”.

Jestem też zaniepokojony podjęciem skutecznych działań prokuratury w kwestii  skierowania przez Podkomisję co najmniej 7 wniosków dotyczących przestępstw członków Komisji m.in. Jerzego Millera oraz premiera Donalda Tuska. Szczególne znaczenie ma także wniosek wskazujący na sfałszowanie prac badania materiałów wybuchowych, w ramach których ukrywano informację o identyfikacji co najmniej kilkudziesięciu fragmentów TU 154 , na których zidentyfikowano ślady materiałów wybuchowych – ocenia Antoni Macierewicz.

Wypowiedzi Radosława Sikorskiego na jego temat Antonii Macierewicz nazywa kłamliwymi i wskazuje odpowiedzialność obecnego szefa MSZ za ukrywanie prawdy na temat zbrodni smoleńskiej.

Prokuratura Adama Bodnara nabiera wody w usta w sprawie wpisu Radosława Sikorskiego

Prokuratura Krajowa/fot. Adrian Grucuk CC BY-SA 3.0

Rzecznik PG prokurator Anna Adamiak pomimo obietnicy nie odpowiada na pytanie, o jakim śledztwie dotyczącym Antoniego Macierewicza rozmawiał Radosław Sikorski z jej szefem Adamem Bodnarem.

Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski 14 maja odniósł się do wpisu jednego z internautów o treści „Kiedy aresztowanie Macierewicza?”.

Zgodnie z publicznym przyrzeczeniem na antenie @RadiowaTrojka, zapytałem o to pana Prokuratora Generalnego. Zapewnił mnie, że śledztwo jest w toku – napisał na platformie X Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.

Pytanie do rzeczniczki PG

Wysłaliśmy 14 maja SMS-a do rzeczniczki Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, prokurator Anny Adamiak.

Szanowna Pani Rzecznik, proszę o informację postępowaniu, które było przedmiotem rozmowy Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego, wspomnianej na portalu X przez Pana Sikorskiego:

https://x.com/sikorskiradek/status/1790354290663432630?s=46

Będę zobowiązany zarówno za informację o kwalifikacji sprawy w rozumieniu kk, jak i krótki słowny opis” – napisał do Anny Adamiak nasz dziennikarz. W kolejnym smsie poprosił również o wskazanie jednostki prokuratury, która prowadzi sprawę.

Tego samego dnia prokurator odpisała, że udzieli odpowiedzi 16 maja, kiedy „będzie w biurze”. Słowa nie dotrzymała. W kolejnym dniu otrzymała smsa z przypomnieniem o jej własnej obietnicy. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi na zadane pytanie.

Zapomniane obietnice

Sytuacja, w której minister spraw zagranicznych przekazuje opinii publicznej bliżej nieokreślone zapewnienia szefa prokuratury co do śledztwa, i to w kontekście możliwego tymczasowego aresztowania, w stosunku do osoby niewinnej z punktu widzenia prawa jest niecodzienna.

Adam Bodnar i stowarzyszenie prokuratorskie Lex Super Omnia, które dziś przejęło władzę w prokuratorze w sposób bezprawny, w ocenie wielu prawników, przez lata krytykowali prokuraturę z czasów Zbigniewa Ziobro, zarzucając jej upolitycznienie. Jednak dziś to działanie byłego Rzecznika Praw Obywatelskich i neowładz Prokuratury Krajowej budzi takie wątpliwości.

Tajemnica śledztwa

W tym kontekście możnateż przytoczyć brak reakcji Prokuratury Krajowej, która prowadzi postępowanie w sprawie nieprawidłowości w Ministerstwie Sprawiedliwości, na publiczne wystąpienie byłego dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w MS Tomasza Mraza podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu do spraw rozliczeń PiS polityka KO Romana Giertycha. Były urzędnik przedstawiał swoją wersję wydarzeń, które wg niego miały miejsce w urzędzie na Alei Róż.

Z informacji przekazanych przez prokuratora Przemysława Nowaka wynika, że Tomasz M. jest podejrzanym w postępowaniu Prokuratury Krajowej. Obowiązuje go zatem zakaz rozpowszechniania informacji z postępowania przygotowawczego. Zgodnie z art. 241 kodeksu karnego naruszenie takiego zakazu jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności.

Zapytaliśmy Prokuraturę Krajową, czy prowadzi czynności sprawdzające lub postępowanie przygotowawcze w związku z wystąpieniem podejrzanego w parlamencie. Czekamy na odpowiedź.

 

 

 

 

Marek Jakubiak: wygląda na to, że koalicja jest skłonna zgodzić się nawet na IV rozbiór Polski

Marek Jakubiak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

„Im dłużej trwa Unia Europejska, tym bardziej staje się nie do zniesienia”

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Marek Wróbel: minister Sikorski stara się brzmieć jak mąż stanu, jednak to tylko gra

fot. flickr

„Szef MSZ formułuje swoje myśli w sposób pozostawiający duże pole do interpretacji”

W wywiadzie z Markiem Wróblem, słyszymy, że Radosław Sikorski ma obecnie opanowaną umiejętność opartą na takim formułowaniu myśli, żeby one były wieloznaczne. W expose sformułował myśli w sposób, który może być interpretowany zupełnie różnie, a w szczególności wypowiedź dotycząca otwarcia na dyskusję o ograniczeniu zasady jednomyślności w Unii Europejskiej.

Ci, którzy popierają Sikorskiego, mogą usłyszeć w tym obronę polskich interesów, natomiast zwolennicy reformy traktatów mogą interpretować to jako ofertę negocjacji.

Jest to odbierane jako posunięcie się dalej niż premier Tusk, który nakazał głosować przeciwko takim propozycjom. W ocenie prezesa Fundacji Republikańskiej, Sikorski wydaje się być gotowy na różne ewentualności, nie wiedząc w jakim kierunku to pójdzie, jakby się ustawiał w pozycji konstruktywnej ale asertywnej.

On stara się brzmieć jak mąż stanu, jak polityk który widzi więcej dalej i szerzej, ale to tylko gra.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Prof. Żurawski vel Grajewski: Polska zgodzi się na zmianę traktatów UE, a rozszerzenia i tak nie będzie

Prof. Zbigniew Rau: bajkowa wizja UE jako wspólnoty jednego interesu nie ma związku z rzeczywistością

Fot.: Sebastian Indra

„Wspólne cele mogą być osiągane poprzez konkurencję i współpracę”

Zbigniew Rau w swojej wypowiedzi zaznaczył, że Unia Europejska nie jest instytucją sui generis, lecz powstała jako wspólna polityka instytucjonalna, tworzona przez suwerenne państwa. Podkreślił, że osiąganie celów wymaga współpracy, a wizja braku interesów narodowych na rzecz wspólnych celów jest jedynie bajkową wizją niezgodną z rzeczywistością.

Unia Europejska ma być instrumentem suwerennych polityk, a wspólne cele mogą być osiągane poprzez konkurencję i współpracę. Wizja, że nie ma już interesów narodowych a istnieją tylko wspólne, to bajkowa wizja nie mająca żadnego związku z rzeczywistością

W kontekście ataku Rosji na suwerenność Ukrainy, Rau zastanawiał się nad naturą suwerenności, twierdząc, że polega ona na dbaniu o własne interesy bez ingerencji z zewnątrz.

Rząd Tuska opowiada się za zwiększenie decyzyjności w drodze większości kwalifikowanej, a Zbigniew Rau przypomina, że gdyby Polska nie podejmowała samodzielnie ważnych decyzji, to między innymi opóźniłoby pomoc Ukrainie – były szef MSZ podkreśla, że nasi wschodni sąsiedzi mogą nadal walczyć o swoją suwerenność dzięki szybkiej akcji pomocowej ze strony Polski.

Wspieraj Autora na Patronite

Prof. Żurawski vel Grajewski: Polska zgodzi się na zmianę traktatów UE, a rozszerzenia i tak nie będzie

Anna Zalewska: decyzje w sprawach migracji muszą być podejmowane jednomyślnie. Pakt migracyjny sankcjonuje handel ludźmi

Anna Zalewska / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Gościem Poranka Wnet jest Anna Zalewska, europoseł PiS, była minister edukacji narodowej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Europoseł Europejskiej Partii Konserwatystów i Reformatorów Anna Zalewska komentuje doniesienia o wtargnięciu policji na konferencję NatConTalk w Brukseli, na polecenie lokalnego burmistrza. Według niej, to wydarzenie odzwierciedla ogólny stosunek unijnej sceny politycznej do ruchów konserwatywnych:

To też pokazuje, jaki jest socjalistyczny, lewicowy i liberalny klimat generalnie w Unii Europejskiej, ponieważ zachowania pana burmistrza wybrzmiewają w różnego rodzaju rezolucjach.

Jednocześnie Gość Poranka Wnet ubolewa, że na incydent w Brukseli nie zareagowała polska dyplomacja:

Bardzo mi żal, że minister spraw zagranicznych nie zachowuje się jak dyplomata, ale jak ten, który był w opozycji i słynął z różnych tweetów, które wywoływały międzynarodowe skandale.

Odnosząc się do zapewnień premiera Donald Tuska o nieprzyjmowaniu przez Polskę nielegalnych imigrantów, Anna Zalewska zwraca uwagę na brak realnych środków umożliwiających niestosowanie się do zapisów tzw. paktu migracyjnego:

Mówimy o pakcie, który zakłada przymusową relokację nielegalnych imigrantów, i który tak naprawdę sankcjonuje handel ludźmi.

Żeby zmienić coś w rozporządzeniu, trzeba całą procedurę legislacyjną, prawną rozpocząć w rozporządzeniu od początku.

Zobacz także:

Prof. Magdalena Gawin: Moje odwołanie trwało dwie minuty

David Cameron w Warszawie. Dr Przemysław Biskup: Wlk. Brytania i Polska ściśle współpracują w zakresie bezpieczeństwa

David Cameron i Radosław Sikorski / Fot. Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland, Flickr

„Rząd Zjednoczonego Królestwa wychodzi z założenia, że pełna odpowiedzialność za obronę Europy spoczywa na NATO, nie uważa, by UE mogła spełniać tu ważną rolę”

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dr Tomasz Lachowski: słowa Trumpa podważają sens NATO. Pakt nie uzależnia udzielenia państwu pomocy od nakładów na armię

Marek Pyza: powrót Sikorskiego do MSZ grozi katastrofą dyplomatyczną Polski

Featured Video Play Icon

Radosław Sikorski / Fot. Martin Lahousse, Wikimedia Commons

Czy należy się spodziewać, że polskie władze znów będą wysyłać życzliwe listy do Moskwy? Jak będą wyglądały relacje MSZ z Pałacem Prezydenckim?

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Prof. Przemysław Czarnek: rewanżyzm uprawiany przez nową większość nie ma nic wspólnego z demokracją