Rzeczpospolita: wiemy gdzie powstanie Centralny Port Komunikacyjny!

Lotnisko/ Fot. Marta M., Flickr.com

CPK ma być największą inwestycją komunikacyjną od lat. Do tej pory nie wiedzieliśmy jednak, gdzie powstanie. Teraz się to zmieniło.

Centralny Port Komunikacyjny ma zostać wybudowany w granicach administracyjnych 3 gmin: Baranów, Teresin i Wiskitki. Zajmować będzie obszar o powierzchni 28 kilometrów kwadratowych (2800 hektarów), czyli o 13 km kw. mniej niż pierwotnie zakładano.

Obecnie trwają prace nad wykupem gruntów pod inwestycje. Nie są one łatwe, gdyż do tej pory udało się nabyć jedynie kilkadziesiąt hektarów ziemi. Koordynatorzy projektu są jednak dobrej myśli i wierzą, że w 2023 roku uda się rozpocząć budowę portu.

Czytaj także:

Korea Płd. inwestuje w CPK. Horała: lotnisko Incheon jest w czołówce rankingów obsługi pasażerów

Jak będzie wyglądać CPK?

Lotnisko ma składać się z dwóch pasów startowych, o 3,8 km długości każdy. W skład całego kompleksu wchodzić będzie również olbrzymi terminal. Pod nim, na głębokości 14 metrów powstanie tunel kolejowy. Sieć Kolei Dużych Prędkości połączy CPK z Łodzią oraz Warszawą.

Port ma być swym założeniu zero – emisyjny. Paliwo do obsługi samolotów dostarczać będą kolejowe cysterny.

K.B.

Źródło: Rzeczpospolita

Dr Rafał Brzeski: administracja USA nie wie, ilu Amerykanów zostało w Afganistanie

Czy Joe Biden jest mentalnie niezdolny do sprawowania swojego urzędu? Ilu obywateli USA zostało w Afganistanie? Kto kieruje ewakuacją? Politolog o nasuwających się w kontekście Afganistanu pytaniach.

Dr Rafał Brzeski mówi, że administracja Joe Bidena coraz częściej nazywana jest „administracją nieudaczników”.

Coraz głośniej słychać w Waszyngtonie opinie, że prezydent jest […] mentalnie niezdolny do sprawowania swojego urzędu.

Republikańska kongresmanka Marjorie Taylor Greene poinformowała, że jej prawnicy przygotowują dokumenty potrzebne do złożenia wniosku o impeachment prezydenta.

Dr Brzeski zaznacza, że władze USA nie znają dokładnej liczby obywateli amerykańskich, którzy przebywają w Afganistanie. Nie wiadomo, kto odpowiada za kierowanie ewakuacją.

Według nocnego briefingu Pentagonu od początku ewakuacji wywieziono 7 tysięcy osób cywilnych. Tyle że nie podano czy tylko samolotami amerykańskiego lotnictwa czy też wszystkich krajów uczestniczących w ewakuacji.

Politolog wskazuje, że według szacunków w Afganistanie przebywa jeszcze 10 tys. Amerykanów, głównie poza Kabulem.

Departament Stanu nie potrafi zagwarantować im bezpiecznego dojazdu do lotniska.

Nieznana jest sytuacja poza stolicą kraju. Zgodnie z umową z talibami ewakuacja ma trwać do końca miesiąca. Zdaniem eksperta zakończenie ewakuacji do 31 sierpnia jest niemożliwe. Nie wiadomo, co się stanie z Afgańczykami, którzy współpracowali z Amerykanami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Komenda: Yamaha proponowała szeroką współpracę w zakresie produkcji motocykli. Była nadzieją na produkcję na całą Europę

Co się stało na wystawie w Moskwie? Czemu zamknięto fabrykę w Świdniku? Krzysztof Komenda o niedoszłej współpracy między koncernem Yamaha a zakładami w Świdniku.

Krzysztof Komenda przyznaje, że z przemysłem świdnickim związany jest od wielu lat. Przypomina historię z 1975 r., kiedy to:

Firma Yamaha zaproponowała bardzo szeroką współpracę w zakresie produkcji motocykli śnieżnych i przesłała tutaj wiele egzemplarzy jako propozycji do produkcji.

Był to motocykl WSK. Nasz gość wspomina jak śmigłowiec Kania został wysłany wraz z saniami śnieżnymi oraz motocyklami z napisami Yamaha WSK do Moskwy na organizowaną w państwie rad wystawę.

Była wielka nadzieja, że to będzie produkcja na całą Europę.

Jednak okazało się, że „po powrocie ze Związku Radzieckiego wszystko było zniszczone”. Rosjanie łby śrub przycinali, tak jak im się podobało. Tymczasem wszystko było już gotowane do dalszego rozwoju.

Za czasem, jak mówi, „sprawa zaczęła przycichać”. Komenda wspomina zamknięcie fabryki w Świdniku.

To było wszystko niszczone i rozmontowywane.

A.P.

Bobołowicz: Ukraińskie służby wiedziały o zestrzeleniu. Jednak dlaczego Zełenski do końca nie potwierdzał tej wersji?

Dopiero w momencie oficjalnego przyznania się przez Iran do zestrzelenia ukraińskiego samolotu Zełenski uznał tę wersję wydarzeń za oficjalną.


Paweł Bobołowicz, korespondent Radia WNET na Ukrainie podsumowuje ostatnie działania strony ukraińskiej oraz kanadyjskiej w związku z katastrofą samolotu rejsowego, który rozbił się pod Teheranem 8 stycznia. Na pokładzie było 167 pasażerów, wszyscy zginęli na miejscu. Po 3 dniach od katastrofy Iran przyznał się do nieumyślnego zestrzelenia samolotu:

Sekretarz rady narodowego bezpieczeństwa i obrony Oleksij Daniłow poinformował, że specjalny samolot, którym do Teheranu przybyli eksperci […] powróci dopiero wtedy, gdy zakończą się wszystkie procedury i będzie możliwe zabranie ciał 11 obywateli Ukrainy.

Wcześniej premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk poinformował o tym, że rodziny ofiar będą miały zapewnione zarówno wsparcie finansowe, jak i prawne. Z kolei prezydent Wołodymyr Zełenski mówi o konieczności zapłaty odszkodowania przez stronę Irańską. Do Teheranu poleciała też tzw. grupa szybkiego reagowania z Kanady, której 57 obywateli zginęło w katastrofie ukraińskiego samolotu:

Prezydent Zełenski napisał, że Ukraina będzie przyznawać się pełnego przyznania do winy. Oczekuje od Iranu zapewniania gotowości do pełnego i otwartego śledztwa, pociągnięcia do odpowiedzialności winnych, zwrotu ciał zabitych, wypłat kompensaty i oficjalnych przeprosin.

Jak przypomina Bobołowicz, wielu ekspertów podkreśla, że nie był to jedyny lot z Teherańskiego lotniska. Przed nim wystartowało tego dnia 28 samolotów różnych linii lotniczych z całego świata. Leciały one standardowymi szlakami. Podobnie było w przypadku ukraińskiego samolotu. Samo zestrzelenie odbyło się bezpośrednio po starcie w pobliżu lotniska:

Pozostają kwestię reakcji strony ukraińskiej na sam fakt zestrzelenia samolotu […] W tym czasie prezydent Zełenski przebywał na wakacjach w Omanie […] przez wiele godzin nie zabierał głosu w sprawie tego wydarzenia […] Strona ukraińska jako oficjalną wersję przyjęła wersję że doszło do jakiegoś problemu technicznego w samolocie i wersja o zestrzeleniu była odkładana na później i uznawana za mało prawdopodobną.

Prezydent Wołodymyr Zełenski, nawet po oficjalnych wypowiedziach strony amerykańskiej, kanadyjskiej czy australijskiej, z których każda powoływała się na swojej służby specjalne mówiąc, że doszło do zestrzelenia, mówił o tym, że jest to tylko jedna z wersji:

Dopiero po oficjalnym przyznaniu się przez Iran […] prezydent Zełenski pierwszy raz zareagował w sposób jednoznaczny […] wskazując na winę Iranu.

Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w niedzielę przyznał, że Ukraińscy eksperci, wizytując miejsce katastrofy, wiedzieli o tym, że samolot został zestrzelony. Ślady na miejscu zdarzenia nie budziły żadnych wątpliwości:

Silniki nie nosiły żadnych śladów pożarów, które byłyby spowodowane jakąś awarią techniczną. Na miejscu były też szczątki rakiet, które zostały wstrzelone w kierunku samolotu. Również na opublikowanych zdjęciach było widać, że samolot miał wyraźnie ślady uderzeń od odłamków rakiet.

Jak mówi Paweł Bobołowicz, skoro ukraińskie służby niemal od razu wiedziały, że doszło do zestrzelenia, to dlaczego prezydent Ukrainy do końca nie potwierdzał tej wersji?

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K.

Pełnomocnik rządu ds. CPK: Trwają konsultacje odnośnie 350-stronnicowego briefu strategicznego odnośnie budowy CPK

– To 350-stronnicowa książka, w której zawarliśmy wszystkie wymagania i oczekiwania wobec portu lotniczego. W konsultacjach bierze udział 130 podmiotów – dodaje Mikołaj Wild.

 

Mikołaj Wild – wiceminister infrastruktury pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP; opowiada o ostatnich tygodniach prac nad Centralnym Portem Komunikacyjnym. W październiku spółka CPK wygrała Unijny konkurs i uzyskała finansowanie CEF dla projektu budowy linii Katowice – Ostrawa. Trwają także konsultacje odnośnie briefu strategicznego:

To 350-stronnicowa książka, w której zawarliśmy wszystkie wymagania i oczekiwania wobec portu lotniczego. W konsultacjach bierze udział 130 podmiotów. Są to zarówno firmy lotnicze, najlepsze lotniska na świecie […], firmy paliwowe, firmy logistyczne, tak więc robimy wszystko, aby port był dostosowany do potrzeb naszych klientów.

Zbieranie opinii i sugestii dotyczących birefu ma trwać jeszcze do 31 października. Jak dodaje gość „Poranka WNET”, powstała już także definicja portu, będąca skróconym opisem tego, co CPK chce osiągnąć:

Wtedy wpłynęło do nas ponad 1000 uwag, do których się odnosiliśmy, część z nich została uwzględniona.

Gdy 130 podmiotów udzieli już swoich uwag, po czym nastąpić ma zlecenie planu generalnego, które jest swoistym przekuciem wymagań w określone parametry:

Takie jak określenie powierzchni, zastosowanie technologii czy ułożenie pasów. To uruchomi już zlecenie projektu architektonicznego. […] Nie podamy informacji o dokładnym umiejscowieniu portu, dopóki nie będziemy całkowicie pewni, że nic się w tej materii nie zmieni. […] Zmiana układu pasu o kilka stopni, która może wyniknąć z badań środowiskowych, może oznaczać, że na trasie nalotu znajduje się kilkaset nowych osób.

Jak zaznacza Mikołaj Wild, Port „Solidarność” będzie na siebie zarabiał na poziomie 10% w skali roku, a jego celem jest łączenie słabszych regionów z silniejszymi. Zapytany o początek działań związanych z przygotowaniem infrastruktury kolejowej, odpowiada:

W trakcie tej kadencji wbijemy pierwszą łopatę pod inwestycje związane z koleją. […] Im więcej czasu poświęcimy na planowanie inwestycji, tym mniej poświęcimy go na budowę. Pracowanie na nieprzygotowanych materiałach powoduje opóźnienia. Brakujący miesiąc przygotowań przekłada się później na rok opóźnienia.

Najbliższy miesiąc to koniec okresu konsultowania briefu strategicznego, spotkania z radą społeczną oraz prace nad rządowym planem wieloletnim, który zakotwiczy finansowanie tego projektu na kolejne lata:

To także prace nad wyborem doradcy strategicznego, czyli operatora jednego z najlepszych portów lotniczych świata, który pomoże nam w projektowaniu portu.

A.M.K.

Tabisz: Największe firmy świata mają swoje filie lub dostawców w rzeszowskiej Dolinie Lotniczej

Dlaczego Boeing i Airbus mają w swoim samolotach części produkowane w Rzeszowie, gdzie znajdują się największe hangary lotnicze w Polsce i czemu budowa CPK się Polsce opłaca? Odpowiada Michał Tabisz.

Michał Tabisz rozmawia z Krzysztofem Skowrońskim na temat funkcjonowania portu lotniczego w Jasionce Rzeszowie, które jest częścią grupy Dolina Lotnicza.

770.000 pasażerów jest to rekord zeszłoroczny, mamy nadzieję w tym roku go powtórzyć. Nasza spółka istnieje 10 lat, co roku ten wynik jest lepszy. Pokazuje to, że potrzeby w regionie wciąż rosną.

Jak podkreśla, koszty utrzymania lotniska są spore i muszą je ponosić „tak samo, jak ponoszą je Gdańsk, Kraków czy Katowice”. Spółka jest na plusie, jeśli chodzi o przepływy finansowe. Biorąc zaś pod uwagę koszty amortyzacji związane z inwestycjami „spółka notuje stratę, ale na siebie zarabia”.

Nie każde lotnisko zarabia również na tankowaniu samolotów. Jesteśmy jednym z dwóch w Polsce, obok Wrocławia.

Inaczej niż inne lotniska rzeszowskie nie zleciło tego zewnętrznej spółce, ale samo się tym zajmuje, czerpiąc z tego dodatkowe zyski. Te ostatnie zdobywane są również dzięki wynajmowaniu hangarów, które jak podkreśla Tabisz, są największe w Polsce.

Ponad 160 firm tworzy cluster, który jest chyba jedynym prawdziwym clustrem w Polsce, organicznie, oddolnie tworzonym ze wspólnym szyldem i wspólnym celem.

Wiele mniejszych i większych firm utworzyło rzeszowską Dolinę Lotniczą, aby mieć wspólny standard.  Jako przykład rozwoju, jakie firmy przeszły, podaje firmę UlraTech z Sędziszowa Małopolskiego, która zaczynała jako inicjatywa kilku osób, a teraz zatrudnia ponad setkę osób i jest jednym z głównych dostawców Boeinga.

Boeing i Airbus nie są w stanie wypuścić kolejnych maszyn, nie mając choćby jednego komponentu, który powstaje tutaj, na Podkarpaciu.

Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla, że w tym regionie największe firmy świata mają swoje filie, podwykonawców, czy dostawców. Jak dodaje, kapitał inwestycyjny idzie ze „Stanów, Kanady, Niemiec, Francji”, ale myśl idzie z Polski. Swój zakład remontowy buduje tutaj Lufthansa.

Jestem zwolennikiem rozwoju polskiego transportu lotniczego i naszej roli w Europie, bo to jest cel, jaki chcą zrealizować twórcy CPK natomiast samo przedsięwzięcie, to jest ogromne wyzwanie, jeśli chodzi infrastrukturę i pewnie wiele osób zastanawia się, czy jesteśmy w Polsce gotowi zmierzyć się z takim wyzwaniem wykonawczo.

Odpowiadając na pytanie o ocenę budowy Centralnego Portu Lotniczego, stwierdza, że obecnie „Azja rośnie w siłę”, a do Azji jest bliżej z Polski niż z Niemiec. Oszczędność 1000-1500 km to, jak zaznacza, „bardzo wydatne oszczędności” dla przewoźników.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Majszyk: To jest koncepcja, która posłuży do dalszych prac przy opracowywaniu założeń, czyli planu generalnego

Konrad Majszyk podkreśla, że za wszystkie otrzymane wizualizacje podatnik nie zapłacił ani złotówki, gdyż powstały one w wyniku warsztatu dla biur architektonicznych.

Konrad Majszyk, dyrektor PR i komunikacji w spółce Centralny Port Komunikacyjny poinformował o wizualizacjach Centralnego Portu Komunikacyjnego, które stworzyły światowe biura projektowe. Powstało sześć wizualizacji. Stworzyły je Chapman-Taylor, Foster+Partners,  Grimshaw, Zaha Hadid (ostatnie biuro stworzyło aż trzy projekty). Za koncepcje spółka CPK nie zapłaciła ani złotówki. Był to bowiem warsztat dla biur architektonicznych:

To nie jest jeszcze projekt, bo w mediach mogliśmy przeczytać, że to jest 6 projektów. Do projektu jeszcze droga daleka, to jest koncepcja, która posłuży do dalszych prac przy opracowywaniu założeń, czyli masterplanu – planu generalnego lotniska, a dopiero potem projektu koncepcyjnego.

Gość porannego programu mówi, że rząd mógłby wybudować ten projekt z pieniędzy publicznych. Jednakże bardziej opłacalna jest współpraca naszego kraju z krajowymi i zagranicznymi inwestorami:

My za tę koncepcję nie nie zapłaciliśmy ani złotówki. To były takie warsztaty architektoniczne, można powiedzieć organizowane za pośrednictwem Wielkiej Brytanii, ponieważ to są globalne firmy, które wywodzą się właśnie z Wielkiej Brytanii. Także tutaj ani my, ani podatnik, nie ponieśliśmy żadnych kosztów tej operacji.

Konrad Majszyk dodaje, że powstanie CPK jest nie tylko potrzebne, ale i opłacalne pod względem ekonomicznym:

Brakuje przepustowości w centralnej Polsce sprawia, że takie lotnisko jest potrzebne. Od strony lotniskowej jest to opłacalna inwestycja […] wewnętrzna stopa zwrotu wynosi ponad 10%.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.M.K.

Centralny Port Komunikacyjny ma być rentowną inwestycją. W pierwszym etapie plany zakładają 45 mln pasażerów rocznie.

Dyrektor PR i komunikacji w spółce Centralny Port Komunikacyjny opowiada o działaniach spółki i o tym, czemu projekt ten jest nam potrzebny.

Budowany w przyszłości Centralny Port Komunikacyjny, który znajdzie się na obszarze trzech gmin: Baranów (pow. grodziski), Teresin (pow. sochaczewski) i Wiskitki (pow. żyrardowski), ma rozwiązać problemy z przepustowością warszawskiego lotniska Chopina.

W centralnej Polsce bardzo brakuje przepustowości lotniczej. (…) Lotnisko Chopina jest u skraju swojej przepustowości.

Konrad Majszyk mówi, dlaczego Lotnisko Chopina w Warszawie nie jest możliwe rozwijać się – bliskość zabudowy mieszkaniowej i infrastruktury drogowej nie pozwala na budowę nowych pasów. Brakuje tam również miejsc postojowych dla samolotów szerokokadłubowych, które latają poza strefę Schengen.

Planujemy w pierwszym etapie lotnisko na 45 mln pasażerów rocznie. To jest liczba do osiągnięcia.

Spółka CPK rozmawia już z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad o budowie infrastruktury między dużymi miastami a nowym wielkim lotniskiem. W ramach „etapu 0” budowy lotniska ma powstać połączenie kolejowe Warszawa-CPK- Łódź, które pozwoli w 15 min.dojechać z Warszawy Centralnej na nowe lotnisko.

W ramach przygotowań do opracowania ostatecznego planu prowadzone są rozmowy z firmami, które w przyszłości będą obsługiwać CPK, w celu uwzględnienia ich potrzeb. Nowe port lotniczy ma być wygodniejszy dla pasażerów niż Lotnisko Chopina (które nie ma w tej mierze zbyt wysokich standardów) i efektywne dla przewoźników.

LOT i jego kondycja to bardzo ważna przesłanka świadcząca za koniecznością budowy lotniska.

Pierwszy etap budowy będzie trwał do 2027 r., a inwestycja ma kosztować 35 mld zł. Majszyk podkreśla, że część lotniskowa będzie dochodowa, przynosząc 10 % zwrotu. Duże znaczenie dla planowanej inwestycji ma partnerstwo spółki LOT, która od ostatnich trzech lat bardzo dobrze się rozwija, zwiększając liczbę obsługiwanych połączeń i podwajając liczbę pasażerów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz !

K.T. / A.P.