Gabriela Lenartowicz poseł PO o CPK: nie może być tak, że Bank Światowy lepiej dba o polskich obywateli niż rząd

Centralny port Komunikacyjny - Koncepcja CPK autorstwa pracowni Foster+Partners / mat. pras. Foster+Partners

Zdaniem Gabrieli Lenartowicz rząd nie przedstawia uzasadnienia budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wywłaszczenia nie są przeprowadzane w odpowiedni sposób, jest wiele wątpliwości.

Gabriela Lenartowicz poseł Platformy Obywatelskiej o CPK:

Projekt musi być racjonalny, ekonomiczny i odpowiadać na potrzeby obywateli. Nie wiemy, czy te warunki są spełnione. Tworzy się projekt partyjny, który obciąża kolejne pokolenia, nie przedstawiając żadnych wyliczeń. Rząd powinien być rządem Polaków, a nie rządem Pis, rządem partii.

Gdyby rządziła PO, to zbadalibyśmy, jakie są potrzeby komunikacyjne Polaków, jakie są trendy rozwojowe. Teraz przenosi się transport lotniczy do połączeń kolejowych. Nie pokazano żadnych dokumentów, ani analiz. Obywatel nie ma dostępu do żadnych informacji w tej sprawie – tłumaczy gość Radia Wnet.

Minister Horała odpowiada, że to jeszcze za wcześnie, żeby to przedstawiać. On manipuluje. Nie wiemy ile ten projekt będzie kosztować oraz z czego będziemy to finansować.

Marcin Horała: Atakowanie projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego, jest działaniem w interesie Niemiec

O ustawie dotyczącej wywłaszczeń:

Z tą ustawą nie zgadzają się obywatele, którzy mają być wywłaszczeni. Przy cenie rynkowej w ogóle nie bierze się pod uwagę, że jest to wywłaszczenie przymusowe. Nie patrzy się na to, że obywatel musi zakupić nieruchomość gdzie indziej.

Bank Światowy, mówi o tym, że przymusowe wysiedlenia niosą za sobą duże zagrożenia. Trzeba przedstawić uzasadnienie: komunikacyjne, technologiczne, gospodarcze i społeczne.

Nie może być tak, że Bank Światowy lepiej dba o polskich obywateli niż rząd – mówi poseł Gabriela Lenartowicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Daniel Echaust: Warszawski dług sięga prawie siedmiu miliardów złotych. Polityka ratusza jest źle rozplanowana

Nieprzemyślane inwestycje, ogromne zadłużenie i plaga graffiti. Redaktor naczelny portalwarszawski.com.pl z podsumowaniem warszawskiego roku 2021.

Daniel Echaust podsumowuje ostatni rok Warszawy zaczynając od pozytywnych działań ratusza. Nie ma ich, jak stwierdza, zbyt dużo. Wskazuje na inwestycje infrastrukturalne. Budowany jest tunel przy Dworcu Wschodnim. Rewitalizowany jest teren Dworca Zachodniego. Remontowana jest także średnica kolejowa.

One nie wynikają ani z chęci, ani z pomysłu władz Warszawy, bo się okazuje, że to wszystko jest robione w ramach restrukturyzacji kolejowej, która w tej chwili trwa od lat w Polsce.

Podoba mu się także ukwiecanie Warszawy. Potwierdza, że zdarzają się niestety przypadki kradzieży takich nasadzeń.

Varsavianista mówi także o dużym zadłużeniu miasta. Zauważa, że według wczorajszych informacji wynika, że Trzaskowski powiększył je o 48 proc.

Dług sięga prawie siedmiu miliardów złotych.

Zadłużenie miasta wynika z nieprzemyślanych i nieprzygotowanych decyzji ratusza. Chodzi o nowe centrum Warszawy.

Takie projekty robi się latami, natomiast tutaj usiadło paru koleżków patoaktywu.

Rozmówca Adriana Kowarzyka wskazuje na źle wydawane pieniądze. Gigantyczne środki zostały przeznaczone na walkę z, jak mówi, rzekomym smogiem. Tempo wymiany kopciuchów jest jednak zapraszająco wolne.

My Polacy naprawdę nie szanujemy pieniędzy. Mamy manierę „postaw się, a zastaw się”.

Miasto mierzy się także z plagą graffiti na budynkach. Echaust zauważa, że nie widać propozycji ze strony władz miejskich, jak rozwiązać tę kwestię.

Ewidentnie miasto nie radzi sobie z problemem graficiarzy.

Panuje atmosfera przyzwolenia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Świdziński: Joe Biden ocenił, że dzięki nowemu planowi infrastrukturalnemu USA wygrają rywalizację gospodarczą w XXI w.

Dyrektor analiz Strategy & Future mówi też o rozmowach chińsko-amerykańskich i o budowie japońskiej fabryki mikroprocesorów na Tajwanie.

Albert Świdziński mówi o rozpoczynającym się w poniedziałek wirtualnym szczycie amerykańsko-chińskim. Przywódcy obu państw będą szukać możliwości współpracy w dziedzinach, w których ich interesy da się pogodzić oraz omówić odpowiedzialne zasady zarządzania rywalizacją.

Joe Biden ma szczerze przedstawić zastrzeżenia administracji USA wobec działań Chin.

Jak zapowiadają służby prasowe Białego Domu, zostanie podniesiony m.in. temat niewywiązywania się Pekinu z niektórych zapisów umowy handlowej.

Ekspert omawia przyjęty przez Kongres plan odnowy krajowej infrastruktury. W ciągu 10 lat na renowację sieci drogowej, energetycznej i wodociągowo-kanalizacyjnej przeznaczone zostanie 550 mld dolarów.

Łatwo zauważyć, że przegłosowana została okrojona wersja programu. Odrzucone zostawały programy socjalne, określane mianem korupcji przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu.

Według jednej z analizy, podniesienie amerykańskiej infrastruktury do odpowiedniego poziomu wymagałoby nakładów rzędu 2 bln dolarów

Mówi też o zacieśniającej się współpracy japońsko-tajwańskiej. W wielkim planie gospodarczym rządu w Tokio znalazł się punkt zakładający budowę japońskiej fabryki mikroprocesorów właśnie na Tajwanie.

Niedobór mikroprocesorów to kluczowe wąskie gardło światowej gospodarki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mateusz Walewski o procesie dofinansowania inwestycji samorządowych przez BGK: Mechanizm jest prosty, ale rynkowy

Główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego o tym, jak wygląda w Polskim Ładzie wsparcie dla inwestycji samorządowych oraz o większej roli państwa w gospodarce w czasie pandemii.

Polski Ład jest przede wszystkim programem inwestycyjnym.

Mateusz Walewski zauważa, że inwestycje samorządowe zawsze rosły wtedy, gdy był szczyt wykorzystania środków unijnych. W czasie pandemii nastąpił spadek dochodów własnych samorządów.

Walewski zauważa, że priorytetowe projekty otrzymują największe wsparcie. Wyjaśnia, w jaki sposób samorządy otrzymują wsparcie. Samorząd składa aplikację, która podlega ocenie Banku Gospodarstwa Krajowego. Z promesą wstępną (od 85 do 95 proc. przewidywanej wartości inwestycji) samorząd ogłasza przetarg.

Po przetargu jest kolejna jest kolejna promesy,  już nie wstępna, tylko taka właściwa.

Promesa nie może być większa od tego, co samorząd przewidział. Zwycięski wykonawca stara się o sfinansowanie inwestycji w banku.

Mechanizm jest prosty, ale rynkowy.

Zauważa, że w czasie pandemii mamy wzrost myślenia w kategorii zwiększonej roli państwa w gospodarce.

Generalnie na świecie mamy podążanie w stronę większej roli państwa.

Stany Zjednoczone zapowiadają program inwestycji infrastrukturalnych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Świdziński: Angela Merkel zadeklarowała chęć pogłębienia dialogu ze Stanami Zjednoczonymi

Ekspert Strategy & Future mówi m.in. o planach nowej umowy handlowej UE-USA oraz idei zawieszenia praw patentowych producentów szczepionek przeciw koronawirusowi.

Albert Świdziński informuje o zbliżającym się wznowieniu negocjacji handlowych na linii UE-Indie. O powrocie do rokowań zdecydowano na rozpoczętym w weekend szczzycie.

Relacjonuje słowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel o unijnej umowie handlowej z USA. Zapewniła ona chęć opracowania nowego porozumienia, przypominającego to, które Unia zawarła już z Kanadą.

Merkel dodała również, że rząd RFN jest bardzo zadowolony z nowych możliwości, które otworzyły się przed Niemcami po wyborze na prezydenta USA Joe Bidena, i zamierza z nich skorzystać.

Ekspert omawia ponadto stan relacji chińsko-australijskich. Podjęto decyzję o zawieszeniu dialogu strategicznego. Dodatkowo, Pekin nałożył embargo na australijską rudę żelaza. Konflikt między tymi państwami poskutkował m.in. wzrostem importu węgla przez ChRL ze Stanów Zjednoczonych.

Mamy do czynienia z ostrożną, skalibrowaną eskalacją działań Chin przeciwko Australii.

Gość „Kuriera w samo południe” komentuje koncepcję zawieszenia praw patentowych producentów szczepionek przeciwko koronawirusowi. Pomysłowi sprzeciwiają się m.in. Niemcy. Wymaga on akceptacji Światowej Organizacji Handlu, co zdaniem Alberta Świdzińskiego jest mało prawdopodobne.

Poruszony zostaje ponadto temat japońskiej ekspansji infrastrukturalnej w Europie Środkowej. W ubiegły czwartek podpisano  „Plan działania implementacji strategicznego partnerstwa pomiędzy Polską a Japonią”.  Współpraca ma dotyczyć m.in.  rozwoju kolei dużych prędkości i frachtu kolejowego, energetyki jądrowej czy też rozwoju technologii wodorowych. Planowana jest kooperacja między japońskim Ministerstwem Ziemi, Infrastrukturym, Transportu i Turystyki a polskim Centralnym Portem Komunikacyjnym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Horała: Nowa inicjatywa Rafała Trzaskowskiego to powielony, opanierowany i odgrzany kotlet

Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Marcin Horała mówi o rekonstrukcji rządu, nowej inicjatywie Rafała Trzaskowskiego i wsparciu polityków PO dla aresztowanego Sławomira N.


Sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, Marcin Horała oszczędnie wypowiada się o zapowiedzianej przez Jarosława Kaczyńskiego, rekonstrukcji rządu:

Mogę powtórzyć, że będzie to odchudzanie struktury rządów, upraszczanie procesów decyzyjnych i kompetencji, które są rozproszone.

Wiceminister PiS dodaje, że rozmawiał kiedyś z Jarosławem Kaczyńskim, który powiedział mu, że marzy mu się „aby zarządzanie partią na poszczególnych szczeblach wyglądało tak jak w przypadku prezesa (…) Szefem danego regionu powinien być ktoś, kto zajmuję się tylko tym i nie łączy tego z innymi funkcjami, zwłaszcza rządowymi”.

Gość Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że nowa inicjatywa Rafała Trzaskowskiego to ponowne zakładanie Platformy Obywatelskiej, dlatego też nie spodziewa się innych efektów.

Pytanie czy ten kotlet jeszcze raz powielony, opanierowany i odgrzany, będzie ktoś chciał zjeść. To jest ruch przede wszystkim wymierzony przeciw panu Hołowni i zdjęcie wiatru z jego żagli (…) To będzie dalej ta sama PO z tym samym programem i politykami.

Rozmówca Popołudnia Wnet, Marcin Horała odnosi się również do głosów wsparcia członków Platformy Obywatelskiej, wobec aresztowanego i oskarżonego o korupcję Sławomira N.:

To jest realizacja doktryny innego Sławomira N. z Pomorza-Sławomira Neumanna, który mówił, że jeśli ktoś jest z PO to będzie go bronił jak niepodległości do ostatniej kropli krwi.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Durajczyk: Trzeba przywrócić funkcję transportową rzek. Przed II wś Szczecin był głównym punktem zaopatrzenia Berlina

Piotr Durajczyk opowiada o żegludze śródlądowej na Odrze, potrzebie inwestycji, budowie zbiorników retencyjnycg i niedużej współpracy Portu Szczecin z Berlinem.

Piotr Durajczyk wyjaśnia, że potrzeba poprawić żeglowność dróg wodnych. Przez ostatnie lata były one bowiem zaniedbane.

Trzeba inwestycji, by przywrócić funkcję transportową rzek.

Zauważa, że potrzeba poza tym zbiorników retencyjnych. Rzeki muszą zaś zostać pogłębione, by były żeglowne.

Często ta rzeka ma 30-40 cm zanurzenia, a potrzeba 1,80 m, a nawet 2,80 m.

Nasz gość wskazuje, że Szczecin połączony jest drogą wodną z Berlinem. Przypomina, że przed II wojną światową Szczecin był głównym punktem zaopatrzenia niemieckiej stolicy. Obecnie towary do Berlina transportowane są  raczej z odleglejszego od niego niż Szczecin Hamburga.

K.T./A.P.

Jastrzębski: Czy lilia Dubaju uschnie? Konstruktor Creek Harbour zmniejsza wynagrodzenia i zawiesza prace budowlane

Potrzeba walki, również humanitarnej, z koronawirusem wzbudził refleksje na temat zniesienia sankcji międzynarodowych nałożonych nie tylko na Syrię, ale i na Wenezuelę, Iran czy Północną Koreę.

Al-Jazeera

  1. Dubajska firma budowlana Emaar obniża wynagrodzenia i wstrzymuje relazację projektów

Największa firma budowlana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich o nazwie Emaar zdecydowała obniżyć wynagrodzenie wszystkim pracownikom w wyniku kryzysu gospodarczego trawiącego rynek budowlany i handlowy w Emiracie Dubaju.

W przemówieniu do swych pracowników, Prezes Zarządu firmy Emaar Muhammad Al-’Abbar oznajmił, że obniżenie stawki wynagrodzeń obowiązuje od 1 kwietnia do odwołania i dotyczy pracowników na wszystkich szczeblach hierarchii korporacyjnej, a także wszelkich podmiotów podległych Emaar czyli firm córek itp.

Redukcje wynagrodzenia dotyczą także jego samego, to jest Prezesa Zarządu, którego pensja została pomniejszona o 100 procent. Wynagrodzenie kadry kierowniczej zredukowano o 50 procent, zarządom średniego szczebla uszczuplono je o 40 a podstawowym pracownikom o 30 procent.

Muhammad Al-’Abbar, czyli Prezes Zarządu, potwierdził w swym przemówieniu, że istotnie pozbawił się wynagrodzenia. Al-’Abbar dodał, że firma zawiesiła projekty w Dubaju w sytuacji spowolnienia rynku budowlanego.

Pośród zawieszonych projektów znajduje się Creek Harbour mający pomieścić 200,000 mieszkańców. Wstrzymano także prace nad Dubai Creek Tower, to jest budynkiem mającym przewyższyć nawet Burdż Chalifa – obecnie najwyższy budynek świata.


Komentarz: Creek Harbour, położony nad naturalną zatoką kompleks biznesowo-mieszkalno-konsumpcyjny o powierzchni dwukrotnie przekraczającej płaszczyznę śródmieścia Dubaju, ma być najjaśniejszą z pereł władcy Dubaju Szejka Mohammada bin Rashida Al-Maktouma. Wieżowce mieszczące 1 500 biur, galerie, luksusowe restauracje i sklepy mają być otoczone zasiedloną przez 450 gatunków zwierząt zieloną przestrzenią o wielkości 100 boisk futbolowych. Spośród ponad 50 000 tysięcy apartamentów, okna niektórych będą wyglądać na majestatyczną panoramę centrum Dubaju z rozcinającą niebo Burdż Chalifa oddaloną zaledwie o 10 minut jazdy samochodem, bo wszak mało kto w Dubaju chodzi piechotą.

Projekt Emaar i Dubai Holding jest tak niebotyczny, że nawet strzelistość Burdż Chalifa zostanie przyćmiona przez splendor Dubai Creek Tower – wieży mającej kryć w sobie największy podniebny ogród. Zaprojektowana przez hiszpańskiego architekta Santiago Calatravę (Calatrava), zainspirowanego formą lilii, wieża ma stanąć na fundamencie wylanej z 151 000 ton betonu, a całość jej budowy kosztować będzie miliard dolarów. Jednak to kiedy, jeśli w ogóle, będzie dane spojrzeć z jej szczytu na mrowiący się u jej stóp świat bizensu, pozostaje niewygodnie otwartym pytaniem – tak samo jak pytanie o to czy ów świat biznesu sam w sobie się jeszcze ostanie.

<iframe width=”100%” height=”315″ src=”https://www.youtube.com/embed/VlAs-J3abZc” frameborder=”0″ allow=”accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture” allowfullscreen></iframe>

A to, że trwający kryzys gospodarczy zadał kolejny cios już nieco osłabionemu emirackiemu sektorowi budowlanemu zauważa właśnie Al-Jazeera. Naznaczony niepewnością krajobraz inwestycyjny skłonił władze Dubaju do rozpatrzenia możliwości przełożenia na rok 2021 od dawna wyczekiwanego Expo zaplanowanego na rok bieżący.

 

SANA

  1. Przewodniczący komisji czeskiego parlamentu ds. przyjaźni czesko-syryjskiej wzywa zachód do zniesienia sankcji gospodarczych nałożonych na Syrię

Stanislav Grospič, przewodniczący rzeczonej komisji, po raz kolejny wezwał do zniesienia sankcji nałożonych na Syrię. Zaznczaył, że ich zniesienie jest tym bardziej naglące w obliczu trwającej pandemii koronawirusa.

Grospič powiedział korespondentowi SANA w Pradzie, że surowe sankcje pokazują nieludzką naturę Zachodu. Przewodniczący powiedział, że pomimo iż Zachód sam spotyka się z trudnościami w zwalczaniu koronawirusa, utrzymuje sankcje nałożone tak na Syrię jak i na inne państwa.

Grospič twierdził, że niechęć Zachodu do zniesienia sankcji nie tylko niszczy obce państwa, ale i ich obywateli.

SANA pisze, że głosy wzywające do zniesienia sankcji gospodarczych pobrzmiewają w Europie. Jeden z tych głosów należy do wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josepa Borrella Fontellesa, który zauważył, że sankcje uniemożliwiają dostarczenie pomocy humanitarnej tak do Syrii jak i Iranu, Wenezueli i Korei Północnej, które tak jak i reszta świata borykają się z pandemią koronawirusa.


Komentarz: Stanislav Grospič jest ulubionym przykładem, na który SANA zwykła powoływać się ilekroć ma w intencji pokazać, że i na zachodzie obecni są sojusznicy i obrońcy rządu Prezydenta Baszara Al-Asada. Polityk ten, w skali światowej, pozostaje raczej niezauważony… Może z wyjątkiem Kubańskiego Instytutu Radia i Telewizji będącego de facto agencją informacyjną kubańskiego rządu, co też nie powinno dziwić, albowiem sam Grospič poza przewodniczeniem komisji ds. przyjaźni czesko-syryjskiej jest też wiceprzewodniczącym Komunistycznej Partii Czech i Moraw. Komunista Grospič na moment zabłysnął jak czerwona na forum międzynarodowym w lutym 2019 roku, kiedy krytykując politykę czeskiego Ministra Spraw Zagranicznych Tomáša Petříčka, stwierdził, że ,,polityka zagraniczna Czech uznaje faszystowski reżim na Ukrainie.” Słowa te w oczywisty sposób wywołały skandal dyplomatyczny i wzburzenie ukraińskiego ambasadora w Pradze.

Mogę się zatem też pokusić o stwierdzenie, że Grospič usiadłby do jednego stołu, aby wypić herbatę tak z Asadem jak i z Putinem, pytanie tylko czy podana byłaby w arabskich szklaneczkach czy w stakanach z podstakankami. Ale mniejsza z tym…

Co do syryjskich łancuchów zaopatrzeń, głównymi punktami przepływu handlowego pozostają porty morskie. Są to port w Latakii, port w Banias i przede wszystkim port w Tartous (Tortozie).

Szczególnie ostatni port przejawia wartość strategiczną. Jeszcze przed wybuchem Wiosny Arabskiej i Wojny Domowej w Syrii w porcie przebywały rosyjskie okręty wojskowe. W czasie pokoju, dokładnie w 2008 roku, port był w stanie rozładować od 4 000 do 5 000 megaton towaru luzem i 1 500 do 1 800 megaton towaru pakowanego na dzień. W porcie można rozładowywać produkty sypkie takie jak ziarno zbóż, mączka itp. Co istotne, port połączony jest z syryjskimi prowincjami 2 342 kilometrową siecią kolejową. Kolej ta prowadzi także do sąsiednich państw.


2. Turecki okupant wznosi nowy posterunek wojskowy w Al-Hasakah i wywozi wielkie ilości pszenicy do Tell Abyad w prowincji Raqqa

Tureckie siły okupacyjne kontunuują łamanie prawa międzynarodowego dokonujący wykroczeń na terytorium Syrii poprzez wznoszenie kolejnych przyczułków wojskowych i fortyfikowanie pozycji zdobytych w prowincji Al-Hasakah, napisała SANA.

Według lokalnych źródeł jeden z nowych posterunków został wzniesiony na południe od miejscowości Ras al-’Ayn w północnej prowincji Al-Hasakah. Ponadto siły tureckie wywiozły ostatnie zapasy zboża z silosów w miejscowości As-Sufah do miejscowości Tell Abyad znajdującej się tuż przy turecko-syryjskiej granicy.

Autor: Maciej Maria Jastrzębski

Prof. Prokopowicz: Chińczycy wykorzystali zmianę w trendach światowych. Progresywny jest dla mnie prezydent Donald Trump

Prof. Adam Prokopowicz o epidemii koronairusa w USA, aferze USS Theodore Roosevelt, usztywnieniu chińskiego handlu i o tym, co ukrywa ChRL.


Prof. Adam Prokopowicz przedstawia Nowy Orlean w czasie epidemii koronawirusa. To turystyczno-rozrywkowe miasto zmieniło swój charakter. Turystów jest niewiele, a wszelkie przybytki są pozamykane. W stanie Luizjana epidemia dotkliwie doświadcza Amerykanów. Powodem takiej skali epidemii jest fakt, że 25 lutego w Nowym Orleanie odbyła się parada uliczna Mardi Gras. Władze Luizjany oskarżają o to Donalda Trumpa. Zarzuty wobec całego rządu amerykańskiego prezydenta wysunęła lewicowa kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez. W ten sposób, jak zauważa prof. Prokopowicz, skrytykowała także Demokratów, którzy są w tym rządzie od wielu lat. Infrastruktura w Stanach jest różna w zależności od stanu. W Kalifornii, jak mówi, jest ona nie najlepsza, gdyż władze tego stanu skupiają się na pomocy nielegalnym imigrantom, zaniedbując amerykańskich obywateli.

Innym punktem, o którym mówi nasz gość to afera dotycząca okrętu wojennego USS Theodore Roosevelt. Kapitan tego statku poprosił amerykańskie władze, aby jego okręt mógł się poddać, ponieważ załoga w znacznej mierze jest chora na Covid-19. Wiceminister obrony odmówił. Sprawa dotarła do Białego Domu. Trump miał inne zdanie aniżeli wiceminister, który został zdymisjonowany.

Wszystkie produkty, które mają być eksportowane z Chin, muszą otrzymać certyfikat jakości.

Prezes instytutu Globalnych Innowacji, Ekonomii i Logistyki wskazuje na wolę Trumpa, by uzależnienie Stanów Zjednoczonych od innych krajów, jeśli chodzi o m.in. leki, które importowane są z Chin. Stwierdza, że słowem progresive określa się w Stanach przedstawicieli lewicy, jednak dla niego prawdziwie progresywny jest Donald Trump, który działa na rzecz rozwoju systemu kapitalistycznego. Przedstawia także kilka informacji ekonomicznych. Światowy dług jest ok. 400 proc. większy aniżeli w roku poprzednim. Firmy chińskie usztywniły swój handel. Wcześniej chińskie firmy wymagały zaliczki w wysokości 20-30%, teraz chcą płatności z góry. Ponadto Chińczycy stwierdzili, że w USA epidemia jest tak duża, ponieważ panuje w Stanach Zjednoczonych rasizm. Tego ostatniego gość „Poranka WNET” nie dostrzega w Nowym Orleanie, a wręcz przeciwnie- wszyscy się solidaryzują w obliczu epidemii. Wspomina o akcji charytatywnej, którą prowadzi raper Master P. Polega ona na dostarczaniu ludziom starszym żywności, przewożeniu ich do lekarzy itd.

Chińczycy wykorzystywali zmianę w trendach światowych. Gromadzili pieniądze, w różnych środkach, bankach.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przypomina, że Chiny ukrywały początek epidemii. Obecnie zaś, jak twierdzi, zaniżają prawdziwą liczbę zachorowań i ofiar koronawirusa. Z obserwacji działalności krematoriów w Wuhan można wysnuć wniosek, że tylko w tej metropolii zmarło 50 tys. osób.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

„Handelsblatt”: MSZ Niemiec posiada informacje na temat związków koncernu Huawei z chińskimi służbami

Według źródeł gazety „Handelsblatt” Amerykanie dostarczyli niemieckiemu rządowi informacji na temat powiązań chińskiego koncernu ze służbami ChRL.

Pracownik Federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Niemiec miał przekazać dziennikarzom „Handelsblatt”, że:

Pod koniec 2019 r. zostały nam dostarczone przez stronę amerykańską informacje wywiadowcze, że udowodniono współpracę Huawei z chińskimi służbami bezpieczeństwa.

Informacje te były jak przekazał informator niczym „smoking gun”. W tajnym dokumencie wewnętrznym Ministerstwa znajdować się ma informacja, że:

W związku z wymogami bezpieczeństwa przy budowie 5 G nie można uznać chińskiego przedsiębiorstwa za godne zaufania.

Podkreślano w nim, że ze względu na wagę technologii 5 G dla gospodarki, infrastruktury i komunikacji potrzeba żeby jej dostawcy spełniali kryteria wiarygodności. Sam koncern odniósł się do tych informacji, zaprzeczając zarzutom:

Artykuł „Handelsblatt” powtarza stare i bezpodstawne zarzuty, nie podając żadnych konkretnych dowodów.

A.P.