Krzysztof Płomiński: Papież Franciszek swoją pielgrzymką do Iraku daje nadzieję na zmiany dla całego Bliskiego Wschodu

Gościem porannej audycji był Krzysztof Płomiński były ambasador Polski w Iraku i Arabii Saudyjskiej, który odniósł się do pielgrzymki papieża Franciszka w Iraku.

Krzysztof Płomiński mówi o wizycie papieża Franciszka w Iraku. Wskazuje, że została ona bardzo dobrze przygotowana.

Należy się ogromny szacunek dyplomacji watykańskiej, że potrafiła zaplanować i przebieg i program tej pielgrzymki w idealny sposób komponując wszystkie elementy (…), które decydowały o randze tej wizyty.

Jak podkreśla wizyta Franciszka niesie ze sobą ważny przekaz dla całego regionu.

Papież Franciszek, przyjeżdżając do Iraku z przekazem braterstwa, wiary i pokoju, (…) daje sygnał i element nadziei dla całego Bliskiego Wschodu, że po dekadach konfliktu coś powinno się zmienić.

Jednym z najważniejszych punktów wizyty było spotkanie  Ojca Świętego z  przywódcą irackich szyitów, wielkim ajatollahem Alemu as-Sistaniem.

Dyplomata mówi, że papież przyjechał z przesłaniem – ziemia bliskowschodnia jest również częścią świata chrześcijańskiego. Uważa, że pielgrzymka przyczyni się do normalizacji sytuacji w Iraku, a także na Bliskim Wschodzie.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy! 

 

A.N.

Gajowy: Ojciec Święty w Iraku szeroko otworzył oczy i spotkał ludzi głęboko wierzących i rozmodlonych

Gospodarz „Studia Bejrut” podsumowuje wizytę apostolską papieża Franciszka w Iraku, która była jego pierwszą zagraniczną pielgrzymką od wybuchu pandemii COVID-19.

 

Wizyta Ojca Świętego to duży sukces. Wszyscy, którzy spodziewali się jakichś niepokojów, powinni się wstydzić.

Kazimierz Gajowy podsumowuje pielgrzymkę papieża Franciszka do Iraku.

Szczególnie podkreśla się jedno przesłanie – zadawanie śmierci w imię religii jest czymś najgorszym.

Wyjątkowo ważne jest to w Iraku, gdzie chrześcijanie współistnieją z muzułmanami.

Ojciec Święty szeroko otworzył oczy i spotkał ludzi głęboko wierzących i rozmodlonych. Wszyscy się spodziewali, że spotka ludzi smutnych.

Dla całego Iraku była to szansa na pokazanie się od innej strony niż na codzień, kiedy ten kraj jest postrzegany przez pryzmat trwających tam walk zbrojnych. Gospodarz „Studia Bejrut” podkreśla, że chrześcijański exodus z Iraku rozpędził się po obaleniu Saddama Husajna. W związku z tym, cały Zachód ponosi za to odpowiedzialność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jerusalem Post: Papież Franciszek przyjeżdża do Bagdadu by rozpocząć historyczną, ale i ryzykowną pielgrzymkę

Około godz. 14 czasu lokalnego Ojciec Święty wylądował stolicy Iraku. Po wielu miesiącach przerwy rozpoczęła się najbardziej niebezpieczna pielgrzymka w historii jego pontyfikatu.

W piątek 5 marca około południa czasu polskiego biskup Rzymu wylądował w Bagdadzie. Po ponad rocznej przerwie spowodowanej pandemią, papież wyruszył na swoją 33. zagraniczną pielgrzymkę do Iraku – kraju, którego nie odwiedził wcześniej żaden papież.

Jak wskazuje Jerusalem Post, wizyta papieża Franciszka w Iraku jest z pewnością historyczną, lecz również jedną z najbardziej niebezpiecznych pielgrzymek w jego pontyfikacie.

Decyzję o podjęciu trudnej pielgrzymki papież tłumaczy poczuciem obowiązku, wynikającym z uwagi na ogromne cierpienia Irakijczyków, trwające już długi czas. Do Bagdadu Ojciec Święty udał się samolotem Alitalia, w którym towarzyszyli mu jego współpracownicy, ochrona oraz 75 wysłanników mediów z całego świata. Po trwającym 4 godziny locie papież wylądował w Bagdadzie o godz. 14 czasu lokalnego.

Do ochrony 84 – letniego biskupa Rzymu irackie władze zaangażowały tysiące dodatkowych pracowników służby bezpieczeństwa.

Jak podaje izraelski dziennik, w krótkiej rozmowie na pokładzie samolotu papież wyraził swoją radość, płynącą możliwości rozpoczęcia nowej pielgrzymki. Wyjazd do Iraku jest pierwszą podróżą papieża Franciszka od listopada 2019 r.

To emblematyczna podróż; która stanowi mój obowiązek wobec tej ziemi – udręczonej już od tak wielu lat – powiedział papież przed założeniem maseczki i pozdrowieniem obecnych na pokładzie dziennikarzy.

Jeszcze dziś Ojciec Święty spotka się z katolickim duchowieństwem w bagdadzkiej katedrze obrządku syryjskiego Matki Bożej Zbawienia. W 2010 r. katedra ta była miejscem dokonanego przez dżihadystów zamachu terrorystycznego, w którego wyniku śmierć poniosło 58 osób, a około 80 zostało rannych.

N.N

Źródło: The Jerusalem Post

Stefanik: Francuskie miasta po godzinie policyjnej opanowują gangsterzy. Walkę z nimi utrudniają braki kadrowe służb

Korespondent polskich mediów mówi o fali przemocy przetaczającej się przez Francję, walce z nielegalną imigracją oraz działaniach antyepidemicznych państwa.

 

Zbigniew Stefanik mówi o eskalacji przemocy w Marsylii. W mieście trwają gangsterskie porachunki.

W całym kraju bezpieczeństwo maleje po godzinie policyjnej. Opustoszałe ulice wykorzystywane są przez bandy kryminalne.

Służby skupiają się na egzekwowaniu antyepidemicznych obostrzeń, stąd przestępczość wymyka się im spod kontroli. Warto zauważyć, że zwykli obywatele raczej przestrzegają restrykcji.

Niestety, policja nie jest w stanie pokonać swoich braków kadrowych. Jednocześnie, jest coraz więcej spraw, którymi musi się zajmować.

Wyraźny wzrost przestępczości notuje się od 5 lat, mponieważ od tego czasu państwo przerzuciło większość sił do walki z terroryzmem. Korespondent ocenia, że policja nad Sekwaną powinna w walce z ulicznym bandytyzmem zastosować wzorce amerykańskie.

Omówiony zostaje ponadto problem nielegalnej imigracji. Zbigniew Stefanik stwierdza, że walka z ty,m zjawiskiem wymaga skoordynowanych działań wszystkich państw UE.

Zbigniew Stefanik relacjonuje również francuską debatę nt. zakresu działań policji. Liczni obywatele uważają, że państwo zbyt mocno ingeruje w ich prywatność. Mówi ponadto o coraz bardziej dynamicznej akcji szczepień nad Sekwaną. Ma ona zapobiec trzeciemu lockdownowi w kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Stefanik: Walka z islamizmem może potrwać dekady. Republika musi znaleźć sposób na reintegrację części społeczeństwa

Zbigniew Stefanik o debacie nad pakietem ustaw wymierzonych w radykalizm religijny oraz o sytuacji epidemicznej nad Sekwaną.

We Francji trwa debata nad ustawą o bezpieczeństwie Republiki. Szczególne emocje wzbudza artykuł mówiący o możliwości zamykania miejsc kultu. Zbigniew Stefanik wskazuje, że budzi to obawy wspólnot religijnych.

Chodzi o znaki, które wskazywałyby na działalność antyrepublikańską, antypaństwową- dość szerokie pojęcie.

Minister spraw wewnętrznych broni ustawy stwierdzając, że chodzi o zwalczanie radykalizacji. Korespondent wskazuje, że zapisy ustawy o świeckości państwa nie odpowiadają już do końca obecnej sytuacji. Być może potrzebne jest więc ponowne ułożenie stosunków między państwem a wspólnotami wyznaniowymi.

Jak wskazują eksperci prawo, które ustanowiono w 1905 było efektem trzyletnich prac. Tutaj mamy do czynienia z pakietem ustaw przedstawionych kilka miesięcy temu, a debata nad nim ma trwać 15 dni w niższej izbie parlamentu.

Tymczasem Francja wchodzi w sezon wyborczy. W czerwcu będą miały miejsce wybory samorządowe. Nie wiadomo, czy prezydent Macron będzie ubiegał się w przyszłym roku o reelekcję.

Coraz więcej dochodzi sygnałów, że nie jest przesądzone.

Środowisko polityczne Macrona będzie, jak mówi Stefanik, chciało przedstawić wspomniany pakietu ustaw jako sukces w walce z islamizmem. Podkreśla, że należy odróżnić islam od islamizmu:

Tutaj chodzi o to, aby zwalczać swojego rodzaju  chorobę islamu, jakim jest ich islamizm, jak również jego skutki.

Stefanik zaznacza, że zwalczanie islamizmu to proces, który może trwać nawet kilkadziesiąt lat. Wskazuje, iż wiąże się ono nie tylko z indoktrynacją z zagranicy, ale też z problemami społeczno-ekonomicznymi. Dodaje, że

Republika Francuska musi znaleźć pewną receptę na reintegrację pewnej części społęczeństwa, które dezintegruje się z Republiką. Jak doczepić do pociągu republikańskiego wagon, który zdaje się od czepia.

Tymczasem Francja stawia czoło potężnym opadom śniegu i fali mrozu. Problemy klimatyczne nakładają się na pandemiczne- wskazuje nasz gość. Według szacunków francuskiego Ministerstwa Zdrowia 20-25 proc. nowych zakażeń koronawirusem to wariant brytyjski. Może on za kilka miesięcy stać się dominującą odmianą SARS-CoV-2 nad Sekwaną.

Według ekspertów rządowych godzina policyjna coraz lepsze efekty, ponieważ jest ona przestrzegana i faktycznie wskazują na to iż powoduje ona spadek.

Rządzący na razie nie chcą wprowadzać trzeciego lockdownu, obawiając się jego skutków gospodarczych i tego, że ludzie i tak nie będą się do niego stosować. Koszty gospodarcze trzeciego lockdownu wynieść mogłyby według szacunków nawet 50 mld euro. Francja zaś już znajduje się w recesji, a jej dług publiczny przekroczył 120 procent PKB.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Atak Państwa Islamskiego w Syrii. W zasadzce zginęło 26 żołnierzy lojalnych wobec reżimu Asada

W zasadzce zorganizowanej przez bojowników Państwa Islamskiego zginęło 26 żołnierzy lojalnych wobec reżimu Asada.

W poniedziałek 8 lutego w syryjskim mieście Rakka miała miejsce zasadzka członków Państwa Islamskiego (IS) na konwój żołnierzy Baszszara al-Asada. Jak podaje Syrian Observatory for Human Rights w ataku zginęło 26 syryjskich żołnierzy i 11 terrorystów IS. Poniedziałkowy atak, raczej zignorowany przez zachodnie media był jednym z najkrwawszych od początku nowego roku. Natarcie miało miejsce w Rakkce, w syryjskiej prowincji Deir ez-Zur, gdzie żołnierze Asada przeszukiwali teren w poszukiwaniu ukrywających się bojowników.

Pomimo, iż mija drugi rok od zapewnień Donalda Trumpa o tym, że terytorium Syrii zostało uwolnione spod władzy Państwa Islamskiego – w niektórych prowincjach terrorystyczne bojówki IS nadal stanowią realny problem.

Według izraelskiego badacza z Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym -Yorama Schweitzera, atak z 8 lutego ma zdecydowanie głębsze dno i może stanowić kontynuację rozpoczętych działań IS przeciwko siłom Baszszara al-Asada. Zgodnie z danymi Jane’s Terrorism and Insurgency Centre jest to 170 atak Państwa Islamskiego, skierowanych przeciwko siłom bezpieczeństwa lojalnym reżimowi Asada. Siła ataków ma tendencję rosnącą, a przedostatnie podobne natarcie miało miejsce również w prowincji Deir ez-Zur, 30 grudnia 2020.

NN

 

Źródło: The Jerusalem Post

Olivier Bault: ograniczenie nauczania domowego bardziej dotyczy chrześcijan niż muzułmanów

Olivier Bault w przeglądzie prasy francuskiej mówi o debacie wokół ustawy wymierzonej w separatyzm religijny.


Olivier Bault wykonuje przegląd prasy francuskiej. Tamtejsze dzienniki piszą przede wszystkim na temat proponowanej ustawy Emmanuela Macrona, która dotyczy zwalczania islamistycznego separatyzmu. Nazywana jest ona ustawą wzmacniającą bezpieczeństwo Republiki.

Debata plenarna w Zgromadzeniu Narodowym rozpoczęła się na samym początku lutego.

Parlamentarna debata, która obecnie się rozpoczęła trwać ma 15 dni. Tytuły lewicowe i prawicowe mają rozbieżne opinie. Jak przypomina dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy”, do założeń ustawy należą: laickość służb publicznych, nadzór nad stowarzyszeniami religijnymi, zakaz certyfikatów dziewictwa i walka z poligamią oraz walka z nienawiścią w Internecie i mocne ograniczenie nauczania domowego.  To ostatnie, jak zauważa nasz gość:

Nie dotyczy tylko muzułmanów, ale nawet bardziej dotyczy rodzin chrześcijańskich, których wolności będą tutaj ograniczone.

Ograniczone będzie także finansowanie zagraniczne. Francuski minister stwierdził, że problemem we Francji są ewangelicy korzystający ze wsparcia zagranicznego. Dziennik „Le Figaro” skomentował te słowa wskazując, iż taki stan rzeczy miał miejsce nad Sekwaną kilkadziesiąt lat temu, gdy protestantyzm francuski był pod wpływem amerykańskiego. Obecnie francuscy ewangelicy są samowystarczalni.

Bault zauważa, że większość organizacji protestanckich działa jako organizacje religijne, czyli na mocy ustawy o kulcie religijnym z 1905 r. Na mocy ustawy o stowarzyszeniach z 1901 r. działa tymczasem aż 90 proc. muzułmańskich organizacji religijnych w Republice.

Le Monde zrównuje centroprawicę i skrajną prawicę w tekstach dotyczących ustawy.

Lewicowa gazeta chwali ministra za odpieranie ataków prawicy. Zwraca uwagę na projekt ustawy ws. islamizmu zaprezentowanego przez Zjednoczenie Narodowe. Pisze o nim w artykule pod tytułem

Marine Le Pen domaga się brutalności w walce z islamizmem.

Posłowie francuscy w czasie debaty wolą wskazywać na chrześcijaństwo niż na islam. Jeden z deputowanych porównał islamski hidżab do chrześcijańskiego welonu panny młodej, który ma wyrażać analogiczną podległość kobiety mężczyźnie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Pakistański Sąd Najwyższy uniewinnił zabójcę amerykańskiego dziennikarza Wall Street Journal

Ahmad Omar Saeed Sheikh i trzy pozostałe osoby, które przyczyniły się do porwania i morderstwa amerykańskiego dziennikarza zostały uniewinnione. Rząd nawołuje do ponownego rozpatrzenia wyroku.

Sad Najwyższy w Pakistanie uniewinnił czterech sprawców porwania i brutalnego zabójstwa amerykańskiego dziennikarza Wall Street Journal Daniela Pearl’a (2002 r.).

Głównym oskarżonym w sprawie był Ahmad Omar Saeed Sheikh, który sam dopuścił się morderstwa Pearl’a poprzez obcięcie mu głowy.

Dziennikarz prowadził wówczas śledztwo związane z działaniami pakistańskich islamistów w mieście Karaczi, w związku z zamachem World Trade Center. Podczas pobytu w Karaczi reporter został porwany i zamordowany, zaś tydzień później w Internecie ukazało się nagranie z barbarzyńskiej egzekucji z udziałem czterech sprawców.

Wczoraj, blisko 10 lat od popełnionej zbrodni, Sąd Najwyższy w składzie trzech sędziów uniewinnił Sheikh’a i pozostałych współsprawców zbrodni. Wzbudziło to reakcję ze strony rządu prowincji Sindh, który dziś zaapelował o ponowne rozpatrzenie kontrowersyjnego wyroku.

Warunkiem uniewinnienia oskarżonych przez sąd był fakt, iż nie dopuścili się oni żadnej innej zbrodni.

Wg prokuratora Faiza Shaha, w sprawie kolejnego rozpatrzenia wyroku i ponownego skazania Sheikh’a na karę śmierci zostały wypełnione już trzy wnioski.

NN

 

Źródło: Ha’Aretz, Reuters

 

Wiceminister sprawiedliwości: wystąpiłem do szpitala o ponowne przyłączenie Polaka do aparatury podtrzymującej życie

Marcin Warchoł o transporcie pana Sławomira z Anglii do Polski, decyzji polskiego sądu, wniosku do władzy brytyjskich i sprawie Alfiego Evansa.

Marcin Warchoł wyjaśnia, jak wygląda sprawa Polaka leżącego w brytyjskim szpitalu. Wystąpił z wnioskiem do tego ostatniego o podłączenie pacjenta z powrotem pod aparaturę dostarczającą mu żywności i wody.

[related id=135021 side=right] Nasz rodak początkowo znajdował się w śpiączce, ale obecnie jego stan się poprawił do stanu wegetatywnego. Ma niewielką szansą na przejście w stan minimalnej świadomości. Szpital, za zgodą żony i dzieci mężczyzny, wystąpił do sądu o pozwolenie na odłączenie pacjenta od aparatury podtrzymującej życie. Temu działaniu sprzeciwiła się m.in. matka pacjenta.

Brytyjczycy otrzymali moją korespondencję wysłaną w środę.

[related id=57479 left] Jak wskazuje wiceminister sprawiedliwości, to nie pierwszy taki przypadek. Przypomina sprawę pięcioletniej dziewczynki, której muzułmańscy rodzice zdobyli orzeczenie muzułmańskiego sądu o tym, że nie można jej pozbawić życia. Udało się ją przetransportować do Włoch, gdzie polepszyło jej się do stanu, w którym może samodzielnie oddychać. Nie udało się zaś uratować dwuletniego Alfiego Evansa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Francuska rada muzułmańska uznaje prymat prawa świeckiego. Stefanik: Jesteśmy świadkami powstania francuskiego islamu

Korespondent polskich mediów we Francji mówi o działaniach rządu w Paryżu przeciwko radykalizacji miejscowych muzułmanów oraz o akcji szczepień przeciw koronawirusowi.

Zbigniew Stefanik relacjonuje, że francuska rada kultu muzułmańskiego przyjęła dokument, który jednoznacznie uznaje wyższość świeckiego prawa republiki nad religijnym prawem islamu.

Jesteśmy świadkami stworzenia francuskiego islamu. To realizacja planu walki z islamizacją, przedstawionego przez prezydenta Macrona 2 października.

Powstanie specjalny organ do szkolenia imamów i kontrolowania ich działalności. Ponadto, w życie wejdą zmiany zasad funkcjonowania organizacji religijnych zza granicy.

Francja chce ograniczyć możliwości radykalizacji mieszkających nad Sekwaną muzułmanów.

Korespondent nie wyklucza, że część społeczności muzułmańskiej uzna porozumienie z rządem za zdradę. W dalszej części rozmowy komentuje ujawnienie ukrywania kazirodztwa wśród francuskich elit:

Chodzi o środowiska politologów i dziennikarzy. Zatajały one tego typu występki we własnym interesie.

W związku ze skandalem coraz wyraźniejsze są postulaty zaostrzenia kar za kazirodztwo i pedofilię.

Nie umiem jednak uniknąć wrażenia, że propozycje te są tematem zastępczym, i ich celem jest ukrycie faktu, że rząd nic z tym problemem nie robi.

Rozmówca Adriana Kowarzyka omawia również przebieg szczepień przeciw koronawirusowi. W związku z remontem belgijskiej fabryki koncernu Pfizer w najbliższym czasie nad Sekwanę docierać będą ograniczone dostawy szczepionki.

Plan zakłada zaszczepienie do wakacji 30 milionów Francuzów. Kampania rusza jednak bardzo powoli.

Władze w Paryżu niechętnie patrzą na koncepcję wprowadzenia specjalnych paszportów dla zaszczepionych. Jeżeli chodzi o obostrzenia epidemiczne, o godzinie 18 zaczyna się godzina policyjna. Nie wolno wychodzić z domu, pod groźbą wysokiego mandatu:

Eksperci nie są zgodni co do sensowności wprowadzania godziny policyjnej. Mówi się, że Francja będzie tym państwem europejskim, które będzie najbardziej poszkodowane przez kryzys pandemiczny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.