Jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, Rumunia jest powyżej europejskiej średniej – mówi Fechet Mircea

Fechet Mircea, wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Rumunii | fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Fechet Mircea – wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Rumunii – przybliża nam temat struktury energetycznej w Rumunii oraz jej problemów klimatycznych.

Fechet Mircea informuje, że jego kraj ma bardzo zróżnicowaną strukturę źródeł energii – źródła jądrowe, słoneczne, wodne.

W tej chwili Rumunia jest ponad europejską średnią, jeśli chodzi o produkcję energii ze źródeł odnawialnych.

Rumuński polityk mówi także o zanieczyszczeniu Morza Czarnego. Problem jest to co wpływa do akweny z Dunaju, a zdaniem Mircea, wojna na Ukrainie także niekorzystnie wpłynie na stan Morza Czarnego. Rumunia obserwuje nowe zjawiska, które, według polityka, są wynikiem zmian klimatycznych.

Mieliśmy tornado w Rumunii, a wiele starszych osób nie pamięta, żeby takie zjawisko miało miejsce za ich życia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Constantin Geambaşu, tłumacz Mackiewicza: w swoich dziełach Mackiewicz buntował się przeciwko życiu w kłamstwie

Gigantyczne protesty rolników w Holandii! To pokłosie decyzji tamtejszego rządu

Gospodarstwo rolne/Źródło: wszechnica.org.pl

Oburzeni decyzją rządu rolnicy od kilku dni blokują autostrady i centra dystrybucyjne supermarketów. W niektórych sklepach już zaczyna brakować warzyw i nabiału.

10 czerwca holenderski rząd ogłosił plan ograniczenia emisji tlenków azotu i amoniaku. Ten drugi związek dostawał się do atmosfery poprzez kał wydzielany przez hodowane bydło. Rządzący apelowali do rolników o stosowanie nawozów zawierających mniej białka, ci drudzy nie chcieli się jednak na to zgodzić. Realizacja rządowych planów oznacza dla nich spadek produkcji sprzedaży bydła nawet o 30%.

Obie strony nie potrafiły się porozumieć, rolnicy postanowili więc rozpocząć protesty. Od kilku dni blokują autostrady. W Internecie znaleźć można nagrania, na których długie kolumny setek maszyn rolniczych czynią jezdnię zupełnie nieprzejezdną. Farmerzy postanowili również uprzykrzyć życie centrom dystrybucyjnym supermarketów. One również zostały zablokowane.

W związku z trwającym protestem, w niektórych sklepach zaczyna już brakować warzyw i nabiału. Premier Holandii, Mark Rutte stwierdził, że rolnicy mają prawo do protestowania, ale nie do łamania prawa. Dodał, że nigdy nie zaakceptuje próby zastraszania urzędników.

K.B.

Źródło: DoRzeczy, TVP Info

Polska otrzymała od Komisji Europejskiej 244 mln euro

Pieniądze otrzymane w ramach Funduszu Modernizacyjnego mają wspomóc nasz kraj w procesie transformacji energetycznej.

Celem Funduszu Modernizacyjnego jest ułatwienie 10 państwom przekształcenie ich gospodarki na bardziej przyjazną klimatowi. Kraje objęte unijnym wsparciem to: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia i Słowacja. Łączna pula do rozdysponowania w ramach funduszu wynosi 2,4 mld euro.

Nasz kraj otrzymał do tej pory 244 mln euro. Pieniądze mają posłużyć do poprawy efektywności energetycznej w przemyśle w Polsce. Jeżeli nasz kraj chce otrzymać kolejne środki, do 16 sierpnia musi przedstawić projekt planowanych inwestycji niepriorytetowych, a do 13 września priorytetowych.

K.B.

Źródło: DoRzeczy

Czytaj też:

Zdzisław Sokal: powinniśmy pomóc w odbudowie ukraińskiego małego i średniego biznesu

Anna Moskwa: Polska jest gotowa na szybką rezygnację z rosyjskiego węgla

Anna Moskwa | Fot. Radio Wnet

Spółki Skarbu Państwa prawie nie kupują rosyjskiego węgla – wskazuje minister klimatu i środowiska.

Anna Moskwa zauważa, że Polska rosyjskiego węgla prawie nie kupuje. Jak dodaje, Polska jest w stanie szybki z niego zrezygnować. Embargo wymaga jednak zgody Komisji Europejskiej.

Jesteśmy w stanie szybko zapewnić alternatywne zródło.

Minister podkreśla, że dotąd niedocenianym paliwem było LNG.

Brakowało zrozumienia, że jest to bardzo ważny element naszej niezależności.

Polski rząd będzie popierać derusyfikację unijnej energetyki. Nasz gość podkreśla, że już od stycznia nie będzie do nas płynął rosyjski gaz. Wskazuje, że polityka unijna prowadzi kraje wspólnoty do zależności tym razem od wodoru. Zaznacza, iż Polska trasformacja energetyczna jest przemyślana.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Cejrowski: Biden chciał obejść suwerenność stanów

W najnowszej audycji Studio Dziki Zachód o teoriach spiskowych dotyczących pandemii, emisji dwutlenku węgla i porażce Joe Bidena

Prowadzący poruszają wątek pandemii i licznych teorii powielanych od jej rozpoczęcia.  Laboratorium wojskowe w Wuhan, gdzie po raz pierwszy stwierdzono występowanie wirusa SARS-COV2, miałoby mieć wątpliwej jakości zabezpieczenia, co mogło mieć wpływ na jego rozprzestrzenienie się. Wojciech Cejrowski stwierdził, że amerykański sanepid podał do wiadomości publicznej, że maseczki nie chronią przed zarażeniem koronawirusem. Lekarze są też przekonani, że długotrwałe ich noszenie może powodować niepożądane efekty uboczne.

Oglądałem niedawno zestawienie teorii spiskowych z zeszłego roku i sprzed dwóch lat, które w tym momencie są oficjalną wykładnią.

Obostrzenia pandemiczne bardzo szkodzą Australii. Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego lockdowny niszczą gospodarkę. Decyzję o niedopuszczeniu Novaka Djokovicia do turnieju Australian Open uważa za strzał w stopę organizatorów

Djokovic sobie poradzi na innych turniejach, a Australian Open przestanie się liczyć w rozdaniu.

W dalszej części programu prowadzący poruszyli temat opłat za emisję dwutlenku węgla. Polski podróżnik uważa je za bezsensowne, gdyż najwięcej dwutlenku węgla emitują Stany Zjednoczone i Chiny, które nie są objęte unijnymi programami. Jego zdaniem Orlen nie powinien ulegać żądaniom europejskich urzędników

Orlen jako duży podmiot powinien stawiać duży opór.

Ważnym wątkiem poruszonym w programie jest też porażka Joe Bidena w sprawie wprowadzenia obowiązkowej kontroli szczepień dla osób pracujących w przedsiębiorstwach zatrudniających co najmniej 100 osób. Sąd Najwyższy USA stwierdził, że rząd federalny nie może aż tak mocno ingerować w funkcjonowanie poszczególnych stanów. W prawodawstwie amerykańskim

Prezydent ma prawo wymuszać szczepienia jedynie w tych podmiotach które podlegają rządowi federalnemu.

Prowadzący zastanowili się także nad bezkarnością osób powielających fałszywe informacje na temat pandemii Covid 19. Poruszony został też wątek inflacji.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

K.B.

Ireneusz Zyska: Prosumenci w Polsce nie płacą opłaty przesyłowej zmiennej. Ten koszt pokrywają wszyscy odbiorcy energii

Pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii o produkcji energii na własne potrzeby i wsparciu dla niej rządu oraz o wodorze i węglu w polskiej energetyce.

Ireneusz Zyska ubolewa nad odrzuceniem przez Senat nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Spodziewa się, że Sejm odrzuci weto Senatu. Jak tłumaczy, dotychczasowy system rozliczeń dla prosumentów już się nie sprawdza.

Polska ma bardzo atrakcyjny obecnie model rozliczeń. On był dobry kilka lat temu kiedy staraliśmy się zachęcić i dać taki impuls do rozwoju energetyki obywatelskiej.

Stwierdza, że Polska ma korzystny system rozliczeń. Zauważa, że rząd przeznaczył na rozwój fotowoltaiki prosumenckiej 1,8 mlda zł.

Jak zauważa, prosumenci w Polsce nie płacą opłaty przesyłowej zmiennej stanowiącej 40 proc. cen energii. Pokrywają go wszyscy konsumenci energii. Obecnie prosumenci mają prawo do zwrotu nadwyżek energii przekazywanych przez okres słoneczny.

Prosumenci w nowym modeli będą mogli zaoszczędzić 50 proc. energii elektrycznej konsumowanej przez gospodarstwo domowe.

Wiceminister klimatu i środowiska informuje, że dofinansowany zostanie zakup przydomowych magazynów energii. Wyjaśnia, że jest to konieczne.

Spotkaliśmy się też z dość powszechnym zjawiskiem marnowania instalacji fotowoltaicznych i to jest bardzo niekorzystne zjawisko, bo prosument nie czuje tego ciężaru, że dzisiaj ponosi koszty magazynowania energii w sieci.

Zyska zauważa, że piki produkcji energii doprowadzaja do awarii na sieci i w gospodarstwach domowych. Wskazuje, że zwrot nakładów inwestycyjnych w fotowoltaice jest dużo szybszy. W przypadku programu Mój Prąd jest to pięć lat.

Rozmówca Adriana Kowarzyka stwierdza, że prosument nie czuje teraz, iż ponosi koszty magazynowania energii. Jeśli ktoś produkuje więcej energii niż potrzebuje to staje się przedsiębiorcą. Zaznacza, że trzeba przenosić ciężar bezpieczeństwa energetycznego na poziom lokalny. Mówi także o Polskiej Strategii Wodororowej.

Kładziemy nacisk na rozwój polskich technologii polskiego przemysłu.

Na rozwój elektromobilności i paliw alternatywnych zapisane zostały na te cele ogromne środki. Samorządy mogą aplikować.

Nasz gość zwraca uwagę na problemy Niemców, których media ostrzegają przed niedostatkami energii. Mieszkańcy RFN-u i Austrii stoją przed widmem blackoutów.

Stwierdza, że zima może być dotkliwa, szczególnie dla państw Europy Zachodniej. My bowiem mamy jeszcze węgiel w miksie energetycznym. Zaznacza, że elastyczność bloków energetycznych jest niezwykle ważna. Nie należy ulegać głosom, że trzeba już teraz wycofać się z węgla.

Węgiel będzie nam jeszcze potrzebny przez blisko trzy dekady po to, aby zbudować nowy system elektroenergetyczny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Zawadzki-Liang: Chiny przyjęły zbyt ambitne cele klimatyczne. Władze lokalne zaczęły ograniczać dostawy prądu

Ubóstwo w Chinach.

Prawnik i mieszkaniec Szanghaju o chińskiej sytuacji energetycznej, zbyt ambitnych celach klimatycznych i ich skutkach oraz o wzroście cen warzyw i posiedzeniu Prezydium KC KPCh.


Andrzej Zawadzki-Liang przedstawia sytuację energetyczną w Chinach. Władzę zapragnęły zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Niemniej jest to uciążliwie, ponieważ tamtejsi mieszkańcy kosztem redukcji emisji cierpią na niedobór energii elektrycznej. Ograniczone są dostawy prądu, co odczuwają zakłady produkcyjne. Dotyczą ich ograniczenia.

Sytuacja ekonomiczna jest dość trudna. Prawnik i mieszkaniec Szanghaju wskazuje na duże uzależnienie chińskiej energetyki od węgla. W ostatnim czasie wydobycie tego surowca zostało ograniczone w Państwie Środka. Obecnie wydobycie węgla wróciło do normy, poza przemysłem.

Było 13 podwyżek paliw w tym miesiącu.

Jest 0,5 proc. do 0,6 proc. Wzrosty paliw wynikają ze wzrostów surowców na rynkach światowych. Podrożały przez to nawozy. W wyniku powodzi zostały zniszczone pola uprawne pod warzywa, przez co ceny tych ostatnich wzrosły. Warzywa są obecnie w Chinach droższe od mięsa.

Zawadzki-Liang mówi, że posiedzenia Prezydium KC Komunistycznej Partii Chin odbywają się zawsze w gmachu parlamentu. Stwierdza, że nie są one ciekawe.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gryglas: Polski nie stać na takie działania na rzecz ochrony klimatu, jakie wdrażają kraje zachodnie

Były wiceminister aktywów państwowych mówi tym, jak powinna wyglądać polska polityka klimatyczna. Komentuje zmianę na stanowisku ministra środowiska i klimatu.

Zbigniew Gryglas mówi, że nie powinno dojść do całkowitego zakazu palenia w domowych kominkach. Jak zwraca uwagę:

Jest to istotny element polskiej tradycji rodzinnej.

Były wiceminister aktywów państwowych podkreśla, że Polska nie powinna podlegać wszystkim rygorom polityki dążenia do neutralności klimatycznej, ze względu na swoje zapóźnienie.

Kraje Europy Zachodniej stać na działania na rzecz ochrony środowiska, my przez 40 lat po wojnie nie mogliśmy się swobodnie rozwijać.

Gość „Popołudnia Wnet” wyraża przekonanie, że Polacy podejdą do kwestii związanych z ekologią z dużą dozą zdrowego rozsądku. Poruszony zostaje ponadto temat zmiany na stanowisku ministra środowiska i klimatu. Zbigniew Gryglas pozytywnie ocenia nominację na to stanowisko Anny Moskwy.

Mam nadzieję, że dzięki jej umiejętnościom negocjacyjnym uda się rozwiązać problem kopalni Turów.

A.W.K.

Gniewecki: promowani są naukowcy, którzy twierdzą, że jedynym winnym globalnego ocieplenia jest człowiek

Gościem „Poranka Wnet” jest Adam Gniewecki – publicysta „Kuriera WNET”, który mówi o globalnym ociepleniu. Zdaniem publicysty, wymaga się w tej sprawie od ludzi zbyt daleko idących poświęceń.

 

Publicysta „Kuriera WNET” Adam Gniewecki stwierdza, że nie ma żadnych dowodów na antropogeniczny charakter globalnego ocieplenia. Zauważa też, że działania ruchów i organizacji na rzecz walki ze wspomnianym ociepleniem zdają się rozrastać do niezdrowych rozmiarów.

To się staje dogmatem – w tej chwili już nie mówi się czy w ogóle ma ono miejsce, tylko używa się tego terminu jako zjawiska, której jest oczywiste.

Zdaniem gościa „Poranka Wnet” nie ma żadnych dowodów na to, że to działalność ludzka jest źródłem globalnego ocieplenia. Świat naukowy wydaje się wspierać rozwój takiej narracji, choć nie można mieć co do tego całkowitej pewności.

Nie jesteśmy pewni jakie są proporcje miedzy naukowcami, lecz wiemy na pewno, że promowani są ci, którzy twierdzą, że winien jest człowiek.

Publicysta jest przekonany, że zespoły powołane do badań nad istnieniem tego zjawiska – w tym ten ONZ-owski – robią błędy i naginają prawdę, działając pod uzyskanie konkretnego, zamówionego wyniku. Adam Gniewecki wspomina poglądy naukowca Zbigniewa Jaworowskiego, który twierdził, że niepoparte wystarczającymi dowodami hipotezy na temat globalnego ocieplenia są brutalnym uderzeniem w podstawowe źródła energii współczesnej cywilizacji, która jego zdaniem nie miała żadnych szans wpływania na klimat.

Mamy cywilizację – ten najwyższy wykwit miliardów lat ewolucji. Mamy to wszystko poświęcić na ołtarzu ekologii?

Gość „Poranka Wnet” zaznacza, że poszukiwanie nowych źródeł energii jest dobrym kierunkiem, lecz bez wyciągania konsekwencji wobec dotychczasowych.

Działalność ludzka powinna iść w kierunku poszukiwania innych źródeł, a nie eliminacji węgla.

Zauważa również, że jeśli odrzuci się Stany Zjednoczone i podda analizie samą Europę Zachodnią, która jest najbardziej o zanieczyszczanie klimatu obwiniana, to wydziela ona do atmosfery jedynie 6.4% dwutlentku węgla.

Ktoś musi mieć w tym interes finansowy i polityczny.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Jakub Wiech: rok 2033 jako termin oddania pierwszego bloku jądrowego do użytku jest jeszcze realny

Jakub Wiech o budowie polskich elektrowni atomowych: terminach, partnerze zagranicznym i miejscu w miksie energetycznym; oraz o odejściu od węgla i gazu.

[related id=”141037″] 

Jakub Wiech komentuje zapowiedzi polskiego rządu odnośnie rozwoju energetyki jądrowej w naszym kraju. Poinformowano o zakupie spółki PEGJ, która będzie zarządzać elektrownią jądrową.

Jest to istotny krok ku realizacji postanowień polskiego programu energetyki.

Gość Kuriera w samo południe wyjaśnia, że spółka posiada doświadczenie, jeśli chodzi o badania geologiczne pod budowę elektrowni jądrowej. O jej wykupieniu mówiło się już wcześniej. Ma ona współpracować z partnerem zagranicznym.

Wszystko wskazuje na to, że będzie to partner amerykański.

Zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka 24 przyznaje, że budowę elektrowni jądrowej w Polsce zakładała już „Polityka energetyczna Polski do 2030 r.”. Czemu więc dotąd jej nie ma? Jedną z przyczyn jest katastrofa w Fukushimie. Kolejną przetasowania polityczne w 2014 r.

Wiech ocenia, że podawane przez rząd terminy są możliwe do realizacji. Mowa o oddaniu jednego bloku do 2033 r. Docelowo mają być trzy elektrownie jądrowe w kraju. W naszym miksie energetycznym od sześciu do 9 gigawatów mocy ma pochodzić z elektrowni atomowych. W przyszłym roku mamy poznać lokalizację pierwszej elektrowni.

Mamy w tym momencie wybrane wstępne lokalizacje.

Ze względu na problem dostępu elektrowni do wody mówi się o miejscowościach nadmorskich: Pątnowie i Bełchatowie.  stwierdza, że zgodnie z unijnym Zielonym Ładem, do 2050 r.

Powinniśmy się szykować do neutralności klimatycznej.

Rozmówca Adriana Kowarzyka przyznaje, że ludzie, którzy obecnie przechodzą z węgla na gaz za 30 lat będą musieli się rozstać także z tym ostatnim. Stwierdza, że jest to skutek zaniechać polskich rządów w ciągu ostatnich trzech dekad.

To jest ten koszt, który płacimy za to, że przez ostatnie 30 lat myśmy nie trasformowali naszej gospodarki w kierunku niskoemisyjnej chociaż widzieliśmy dokładnie, że takie trendy będą oddziaływać na Polskę.

Zaznacza, że obecnie wydobywany przez Polskę węgiel kamienny jest nie tylko niekonkurencyjny za granicą, ale nawet wewnątrz kraju. Jest on drogi i słabej jakości.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.