Studio Dziki Zachód: debata Trump-Biden była ustawką. Ktoś chciał, by świat jak na dłoni zobaczył słabość prezydenta

Wojciech Cejrowski

Nie rozumiem, dlaczego Biden zgodził się na takie, a nie inne warunki debaty z Trumpem. Dziwię się również, że tę debatę zorganizowano tak wcześnie – mówi gospodarz „Studia Dziki Zachód”.

Od mrozu umiera znacznie więcej ludzi, niż z gorąca

z wysokiego C zaczyna audycję Wojciech Cejrowski, nawiązując do trwającej fali upałów. Ocenia, że ciepłe lato nie jest żadnym powodem do wprowadzania podatków związanych z emisją CO2. Gospodarz „Studia Dziki Zachód” punktuje kłamstwo minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski, która w skasowanym już tweecie zapewniała, że 50-procentowej podwyżki cen energii nie będzie.

Powinna dostać od Tuska służbowego kopniaka w służbowy tyłek.

Poruszając kwestię domniemanego naukowego konsensusu ws. zmian klimatu, Wojciech Cejrowski stwierdza, że warto mieć pewien dystans do tytułów profesorskich.

Przeciwnicy tez o szkodliwym wpływie CO2 nie są zapraszani do debat; dlatego nam potem się wydaje, że klimatyzm jest jedyną słuszną ideologią.

Prezydent Duda jest miałki intelektualnie, dlatego nie potrafi się bronić przed tą sektą. […] Obowiązkiem dziennikarzy jest punktowanie tej jego mierności, tak samo jak mierności Bidena.

Wszystkich więźniów powinno się traktować tak samo

mówi podróżnik w związku z doniesieniami o ciężkich szykanach przeciwko ks. Michałowi Olszewskiemu, przebywającego w areszcie i podejrzanego o sprzeniewierzenie środków z Funduszu Sprawiedliwości:

Duchowni powinni mieć dobre księgowe; Kościół nie jest od prowadzenia biurokracji.

Dariusz Matuszak: jesteśmy świadkami ogromnego oszustwa. Promotorzy Bidena narażają świat na wielkie niebezpieczeństwo

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” wraca również do debaty Trump-Biden. Ocenia, że nominalni zwolennicy prezydenta celowo ustawili go w tak trudnych okolicznościach i pozwolili na jego kompromitację.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Bielan vs Halicki. Starcie kandydatów PiS i KO do Parlamentu Europejskiego na antenie Radia Wnet

Featured Video Play Icon

Andrzej Halicki i Adam Bielan/Foto WNET

W debacie Radia Wnet prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego kandydaci na posłów do PE Adam Bielan i Andrzej Halicki mówili o centralizacji UE, walce o klimat oraz o polityce migracyjnej.

Centralizacja UE i zerwanie z prawem weta

Obaj politycy zgodzili się, że kraje członkowskie w Unii Europejskiej powinny zachować prawo weta.

Jednomyślność jest wartością – mówił Andrzej Halicki (KO).

Adam Bielan (PiS) ocenił, że głos posła Halickiego nie jest w tym przypadku reprezentatywny dla jego środowiska politycznego.

W Europejskiej Partii Ludowej większość chce zmian traktatów – podkreślił Bielan.

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości dyskusja o zniesieniu zasady weta jest obecnie wyciszona, ale po wyborach wróci.

Niemcy i Francuzi będą łamać kołem opornych – podsumował.

Według Andrzeja Halickiego o tym, że obawy posła PiS są bezzasadne, świadczy matematyka polityczna.

13 rządów chadeckich w Europie, prawdopodobne zmiany w Hiszpanii, może w Niemczech, rządy Georgii Meloni we Włoszech – wylicza poseł KO, kreśląc scenariusz wzrostu sił w Europie, przywiązanych do idei suwerennych państwa.

O cytowanym przez Radio Wnet polityku Danielu Freundzie, który jednoznacznie walczy z zasadą jednomyślności, Andrzej Halicki mówi, że jest „członkiem ugrupowania marginalnego”.

Walka z ociepleniem

Politycy nie zgodzili się co do oceny roli swoich ugrupowań w kształtowaniu polityki klimatycznej w Europie i wzajemnie oskarżali się o wspieranie kontrowersyjnych rozwiązań forsowanych w ciągu ostatnich lat w UE.

Zdaniem Andrzeja Halickiego w UE przyjęto szereg nierealnych rozwiązań. Poseł wskazuje m.in. odejście od samochodów spalinowych na rzecz „elektryków”.

Nie będzie implementacji rozwiązań tak radykalnych – twierdzi, podkreślając, że źródłem dla aktów prawnych w Polsce jest prawo krajowe.

Adam Bielan kwestionuje same założenia Zielonego Ładu i obowiązującą w UE koncepcję walki o zmianę klimatu.

Unia Europejska odpowiada za 7 proc. emisji CO2. Możemy wprowadzać rozwiązania, ale jeśli nie dołączą do tego Stany Zjednoczone, Chiny czy Indie, nie będzie to miało żadnego znaczenia – wskazuje.

Jego zdaniem skutki forsowanej polityki klimatycznej dla Polaków będą drastyczne. Cytuje różne teksty w prasie liberalnej, zgodnie z którymi w najbliższym czasie nastąpi wzrost cen samochodów kupowanych przez typowe rodziny, a mieszkańcy domów zostaną bardzo obciążeni kosztami ich ocieplenia, czyli dostosowania dla celów klimatycznych.

Spór o mur na granicy

Przyjęty przez PE pakt migracyjny Adam Bielan ocenia jako katastrofę dla Europy i Polski.

Będziemy przyjmować dziesiątki, albo setki tysięcy migrantów. Jeżeli nie będziemy ich przyjmować, będziemy słono płacić – mówi Bielan.

Wg niego za każdego nieprzyjętego migranta Polska będzie musiał płacić ok. 50 tys. euro.

Przemnóżmy 50 tys. euro przez 100 tys. migrantów. To 5 mld euro! Horrendalna kwota! – alarmuje polityk PiS.

Andrzej Halicki podnosi, że są jeszcze 2 lata przed wejście paktu w życie, na doprecyzowanie jego zapisu. Uważa on, że nie będziemy zmuszeni do przyjmowania migrantów.

Powinniśmy dostać miliardy na przyjęcie Ukraińców – podkreśla poseł KO.

Między politykami doszło do ostrego sporu o rozmiar tzw. afery wizowej.

Co jest stawką w wyborach?

Nadchodzące wybory Adam Bielan ocenia jako „decydujące o kształcie naszej suwerenności; czy Polacy będą sami wybierali własny rząd, czy będzie decydować Bruksela, w zasadzie Berlin”.

Z kolei Andrzej Halicki mówi, że KO idzie do wyborów, by „Warszawa była głosem dominującym, jak po 1989 r., kiedy wszyscy słuchali Jana Pawła II, ale też lidera Solidarności i polskich polityków, którzy wprowadzali nowy ład w Europie. Wzywa również do stworzenia w PE „klubu polskiego”, w który miałby się zajmować polskimi sprawami ponad sporami partyjnymi.

Zachęcamy do wysłuchania całej debaty na YouTube, Spotify lub Apple Podcasts!

Reuters: zamożne kraje czerpią wielomiliardowe zyski na programach walki ze zmianami klimatu

Przemysł/aut. byrev

Japonia, Francja, Niemcy, USA oraz inne zamożne kraje czerpią wielomiliardowe zyski na programach walki ze zmianami klimatu – pisze agencja Reuters.

Agencja zamieściła analizę danych pochodzących z Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Wynika z nich, że zamożne kraje udzielają biednym dobrze oprocentowanych pożyczek na niskoemisyjne źródła energii.

W ten sposób pożyczono co najmniej 18 miliardów dolarów. Kolejne 11 miliardów dolarów – prawie wszystkie z Japonii – wymagało od krajów otrzymujących pożyczki kupowania materiałów w kraju udzielającego pożyczki.

Reuters zidentyfikował co najmniej 10,6 miliarda dolarów w dotacjach z 24 krajów i Unii Europejskiej, które podobnie wymagały od odbiorców zatrudniania firm, organizacji non-profit lub agencji publicznych z określonych krajów do wykonania pracy lub dostarczenia materiałów.

Oferowanie pożyczek klimatycznych po stawkach rynkowych lub uzależnianie finansowania od zatrudniania określonych firm oznacza, że pieniądze przeznaczone dla krajów rozwijających się trafiają z powrotem do krajów bogatych.

Bielan vs Halicki. Debata europejska Radia Wnet o godz. 19. Zapraszamy do słuchania!

Andrzej Halicki i Adam Bielan/Foto WNET

Zapraszamy już dziś na Debatę Europejską Radia Wnet! O godz. 19:00 z Adamem Bielanem (PiS) i Andrzejem Halickim (KO) będzie rozmawiał Krzysztof Skowroński.

Politycy będą pytani przez Krzysztofa Skowrońskiego o problem centralizacji Unii Europejskiej, w tym o projekt zmiany traktatów europejskich i rezygnację z zasady jednomyślności, o Zielony Ład i politykę klimatyczną, a także o przebieg kampanii wyborczej.

 

 

Marcin Chodkowski: ambitne cele klimatyczne muszą spowodować wzrost cen energii

Elektrownia/Fot. Wikimedia Commons

Koszt uprawnień do emisji przewyższa cenę paliwa. Według prognoz cena certyfikatu będzie rosła – mówi o sytuacji w energetyce Marcin Chodkowski, prezes St. Odpowiedzialnej Transformacji Energetycznej.

Wydaje się to raczej bezsporne, że podwyżki cen energii są nieuniknione. Z jednego prostego powodu. Przedsiębiorstwa, które wytwarzają energię działają w oparciu o taryfę, czyli o regulowaną cenę. Czyli – mamy z jednej strony regulowane koszty, ale z drugiej strony koszty rynkowe. A to powoduje, że przedsiębiorstwa będą ponosiły w konsekwencji straty – mówi w rozmowie z Łukaszem Jankowskim prawnik Marcin Chodkowski, prezes Stowarzyszenia Odpowiedzialnej Transformacji Energetycznej.

Zdaniem eksperta zjawisko to jest skutkiem polityki klimatycznej.

 Jeżeli chcemy realizować ambitne cele klimatyczne, to nie ma wyjścia – mówi ekspert.

Wspomina, że już dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której koszt uprawnień do emisji w systemie ETS przewyższa koszt samego paliwa. Według wszystkich dostępnych prognoz cena tego certyfikatu będzie rosła.

– W konsekwencji wzrośnie koszt wytworzenia energii, czy to cieplnej, czy energetycznej. Jeżeli wzrośnie koszt wytworzenia energii, to przedsiębiorstwo, które nie może być deficytowe, musi tę cenę przełożyć na odbiorcę tej energii – tłumaczy Marcin Chodkowski.

Protest przeciwko rozbudowie niemieckiej fabryki Tesli. Fedorska: rząd postąpił nieroztropnie stając po stronie koncernu

Wg Chodkowskiego w Polsce wybrano model zrzucenia kosztów polityki klimatycznej z budżetu na barki odbiorców indywidualnych, ale też na firmy, bo im ceny energii też rosną.

 Dzisiaj przede wszystkim ten koszt jest przerzucony po pierwsze na podmioty, które tę energię wytwarzają – wskazuje, ostrzegając, że powstaje sytuacja dramatyczna dla tych podmiotów.

Zdaniem Marcina Chodkowskiego, przy obecnej polityce klimatycznej, wysokie koszty energii w Polsce wynikają z naszej infrastruktury opartej na aktywach węglowych.

 Koszt wytworzenia energii w Polsce musi być więc wyższy, niż np. we Francji opartej o energię atomową – mówi Chodkowski.

Ekspert podkreśla, że nie ma jednego modelu transformacyjnego dla wszystkich krajów. Wskazuje różnice klimatyczne między Polską a krajami południa, w których zapotrzebowanie na ciepło jest niższe.

Ostrzega, że prognozowanie terminu odejścia od aktywów węglowych w sytuacji, kiedy nie ma pomysłu na to, co w zamian, jest nieodpowiedzialnym działaniem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Anna Bryłka: Premier Donald Tusk sprowadza kryzys na polskim rynku rolnym tylko do kryzysu zbożowego

Anna Bryłka / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Gościem Poranka Wnet jest Anna Bryłka z Konfederacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Prof. Andrzej Zybertowicz: USA idą technologicznie do przodu, a Unia jest zacofana. Ale za jaką cenę się to dzieje?

Wiech: kryzys energetyczny jeszcze potrwa. Na szczęście, Europa szybko uczy się funkcjonować bez surowców rosyjskich

Featured Video Play Icon

Ekspert komentuje też postulaty rozwijania sektora węglowego w Polsce. Jak wskazuje, byłoby to zupełnie nieopłacalne.

Postawa Lewicy pokazuje, że chęć dekarbonizacji trwa do momentu, gdy trzeba porozmawiać z górnikami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Prof. Piątkowski: polskim elitom politycznym należą się pochwały za unikanie ciężkich kryzysów gospodarczych

Zbigniew Dąbrowski: Szczyt państw Ameryki Łacińskiej w sprawie Amazonii nie przyniósł przełomu

Zmiany klimatyczne / Fot. Tumisu / CC0

„Najważniejszą konkluzją jest deklaracja, że Amazonię trzeba chronić jako wspólne dziedzictwo” – mówi Zbigniew Dąbrowski, dziennikarz Radia Wnet.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Andrzej Zawadzki-Liang: Z punktu widzenia Chin należy dążyć do deeskalacji konfliktu na Ukrainie

Poranek Wnet: Dmytro Antoniuk, Waldemar Skrzypczak, Krzysztof Bosak – 07.06.2023 r.

Orędzie Prezydenta Andrzeja Dudy 2023

Audycji można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet w Ukrainie;

gen. Waldemar Skrzypczak– były dowódca wojsk lądowych;

Andrzej Zawadzki-Liang–Studio Szanghaj;

Krzysztof Bosak– poseł Konfederacja;


Prowadzący: Magdalena Uchaniuk

Wydawca: Małgorzata Kleszcz

Realizator: Daniel Chybowski

Minister Klimatu: Nigdy nie odejdziemy od węgla, jeżeli nie będziemy mieli zabezpieczenia w atomie

Featured Video Play Icon

Anna Moskwa / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Nasza wizja transformacji to jest wizja bezpieczeństwa energetycznego, to wizja dostarczania energii bez ograniczania tam, gdzie ona jest potrzebna – powiedziała Anna Moskwa.

Wysłucha całej rozmowy już teraz!

Gościem Poranka Wnet była Anna Moskwa minister Klimatu i Środowiska, która na antenie Radia Wnet mówiła o skuteczności polityki klimatycznej Unii Europejskiej: 

Patrząc, że emisje CO2, które głównie nie są z Europy i że jedynie Europie się udaje obniżać te emisje, to wydaje mi się, że jest to porywanie się z motyką na słońce.

Oczywiście szanujemy dobre praktyki, indywidualne wybory, zachęcanie do proekologicznych i środowiskowych postaw. Dobrze, że Unia to robi, dobrze, że robią to państwa, natomiast przyjmowanie sobie sztucznych celów kosztem gospodarki, kosztem społeczeństwa, kosztem wpływania na indywidualne wybory, jest już z pogranicza łamania praw człowieka.

Jednym z pomysłów Komisji Europejskiej na ograniczenie emisji jest zakazanie rejestracji nowych samochodów o napędzie spalinowym. Jak zaznaczyła minister Anna Moskwa Polska będzie do końca oponować przeciwko takiemu rozwiązaniu:  

Zależy w jakim on będzie końcowo kształcie. Bo każdy z tych szesnastu dokumentów na razie jest przygotowywany. Część z nich przynosi złe wiadomości, m.in. 2035 jako data wycofania aut spalinowych, czyli kolejna rzecz, która ingeruje w życie obywateli i wolności. My to też kalkulujemy, patrząc na środki, które się pojawiają w funduszach, bo jest też negocjowany fundusz społeczny, który ma potencjalnie zrównoważyć, ale te negocjacje nie są zaawansowane. Więc gdyby w ostateczności jakieś rozwiązania były przyjęte, to racjonalne by było, żeby te rekompensaty i finansowanie tych reform było ze środków europejskich.

Niestety, jeżeli chodzi o głosowanie [nad zakazem rejestrowania samochodów spalinowych] to jesteśmy sami. W debacie jest dużo sceptycyzmu, szczególnie wśród naszych sąsiadów, tych mniejszych państw, natomiast jeżeli dochodzi do momentu głosowania, niestety jesteśmy sami. Wielu państwom jak z nimi rozmawiam, wydaje się, że to jest tak odległa data jak 2035, że na dzisiaj nie ma się o co martwić.

Minister Anna Moskwa podkreśliła, że po kryzysie energetycznym, podstawowym aspektem transformacji energetycznej w Polsce będzie bezpieczeństwo dostaw energii:

Ta nasza wizja transformacji […] jest wizja bezpieczeństwa energetycznego, przede wszystkim to jest wizja dostarczania energii wraz z zapotrzebowaniem, bez ograniczania tam, gdzie ona jest potrzebna. Widzimy, że to zapotrzebowanie rośnie, coraz więcej potrzebuje przemysł i nie tylko w Polsce, ale w całej Unii Europejskiej. To są dobre wiadomości, że gospodarka się rozwija, więc jesteśmy przeciwni sztucznym ograniczeniom, ale też. Przeciwnie tej sztucznej narracji, która właśnie się pojawia, że OZE jest w stanie zastąpić wszystko.

Obecnie trwa dyskusja nad odejściem od węgla w polskim miksie energetycznym. Minister Klimatu podkreśliła, że nie będzie odejścia od węgla do chwili uruchomienia elektrowni atomowych: Jesteśmy w trakcie negocjacji z Unią Europejską. Na podstawie tych analiz, które mamy, zapotrzebowania na energię i rozwoju atomu, widzimy, że ta data [2049 roku jako odejścia od węgla – red.] jest realna, ale gdyby z jakiegokolwiek powodu, któryś z projektów atomowych się opóźniał, to nigdy nie odejdziemy od węgla. Jeżeli nie będziemy mieli stabilnych, bezpiecznych źródeł w atomie czy to dużym, czy to małym i każdorazowo robimy przeglądy polityki energetycznej tak żeby określić skąd będziemy mieli stabilne źródła.

Zobacz także:

Marcin Ociepa: Za wcześnie aby ocenić, czy Berlin rzeczywiście zmienił swoją politykę wobec Rosji