Jan Krzysztof Ardanowski: martwię się, czy gospodarstwa towarowe będą miały wystarczająco dużo energii

„Martwię się, czy gospodarstwa towarowe i zakłady przetwórstwa żywności będą miały wystarczająco dużo energii” – sytuacje energetyczną w Polsce komentuje były minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Wobec burzliwej sytuacji na rynku energetycznym Jan Krzysztof Ardanowski wyraża swoją obawę co do zaspokojenia zapotrzebowania na energię podmiotów żywnościowych.

Martwię się, czy gospodarstwa towarowe i zakłady przetwórstwa żywności będą miały wystarczająco dużo energii

Ceny energii dla niektórych mogą okazać się zbyt wysokie. Rząd podejmuje działania, by pomóc obywatelom. Były minister mówi, jak powinien wyglądać system odciążający konsumentów energii.

Zamrożenie cen energii powinno być zróżnicowane od liczby osób zamieszkujących dane gospodarstwo domowe.

Rozmówca Jaśminy Nowak tłumaczy, jak wysokie koszty energii wpływają na zachowanie rolników. Obrazuje to na przykładzie kukurydzy.

To, co jest młócone na ziarno, musi być suszone. Do tego trzeba energii – to są ogromne koszty. Część rolników zastanawia się, czy w ogóle młócić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Wośko: sytuacja w gospodarce jest dynamiczna. Kluczowy będzie I kwartał 2023 r.

Jan Krzysztof Ardanowski: Komisja Europejska nie wyciągnęła żadnych wniosków z sytuacji na rynku żywności

Były minister rolnictwa krytykuje projekt reform polityki klimatycznej Unii Europejskiej.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Jan Krzysztof Ardanowski komentuje krajowy plan strategiczny rozwoju rolnictwa. Zaznacza, że ostateczna wersja została przyjęta pod presją Komisji Europejskiej. Były minister rolnictwa

wskazuje na wzrost niezadowolenia rolników w całej Europie i zapowiedziane protesty w Holandii i Niemczech. Zielony Ład zostanie wdrożony już w styczniu 2023 roku. Jak podaje, rozmówca Jaśminy Nowak zawiera on wiele nielogiczności, które będą widocznie w trakcie realizacji.

Komisja Europejska nie wyciągnęła żadnych wniosków z sytuacji na rynku żywności; powinna odrzucić Nowy Zielony Ład.

Były minister rolnictwa tłumaczy, że w związku z nierealistycznymi do spełnienia warunkami polscy rolnicy coraz częściej rezygnują z dopłat bezpośrednich.

Warunki, które trzeba spełnić ingerują w gospodarstwo, że lepiej prowadzić gospodarstwo bez zgłaszania się o jakiekolwiek dopłaty. 

Jan Krzysztof Ardanowski mówi również o żądaniach PiS-u o zwrot gruntów od Czech.

Nie sądzę, żeby to można było w jakikolwiek sposób teraz korygować. Zresztą, nikt nie mówi w Europie o korekcie granic. Jeżeli teraz byśmy zaczęli rozmawiać o tymczasowości granic, to znaczy otwieramy dla Rosjan argumenty, że oni mieli również prawo zaatakować Ukrainę i domagać się terytoriów ukraińskich. Nie wolno mówić o jakiejkolwiek zmianie granic w Europie. 

Czytaj także:

Janowski: obecne czasy wymagają szczególnego pochylenia się nad rolnictwem. Potrzebny nam jest szybki pokój na Ukrainie

Janowski: obecne czasy wymagają szczególnego pochylenia się nad rolnictwem. Potrzebny nam jest szybki pokój na Ukrainie

Dla Rzeczpospolitej najlepszy jest pokój i dobrosąsiedzkie stosunki – ocenia były minister rolnictwa.

Gabriel Janowski ocenia, że na Forum Ekonomicznym w Karpaczu zbyt mało uwagi poświęcono rolnictwu. Jak wskazuje, trzeba dobrze przygotować się na możliwe deficyty żywności.

Sytuacja w rolnictwie zawsze jest dynamiczna; ale dzisiejsze czasy wymagają szczególnego pochylenia się nad tymi zagadnieniami. Możemy mieć olbrzymie perturbacje na rynku żywnościowym […], niepokoi mnie bezczynność rządu.

Zdaniem gościa „Kuriera ekonomicznego” od lat na świecie poważnym problemem jest marnowanie żywności; w skali roku 1,3 mld ton. . Innym jest jej słaba jakość spowodowana przez metody produkcji:

Dzisiaj z kilograma mięsa robi się trzy kilogramy szynki.

Jak mówi rozmówca Łukasza Jankowskiego, USA potrzebują Rosji w walce z Chinami, dlatego nie dopuszczą do jej całkowitego pokonania.

Dla Rzeczpospolitej najlepszy jest pokój i dobrosąsiedzkie stosunki.

Gabriel Janowski tłumaczy, że Ukraina powinna pójść na pewne ustępstwa terytorialne wobec Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

 

Władysław Kosiniak-Kamysz: komisarz Wojciechowski nie robi nic, by zabezpieczyć interesy polskich rolników

Featured Video Play Icon

Władysław Kosiniak-Kamysz / Radosław Czarnecki, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

„Platforma przyjmuje program lewicowy- światopoglądowo i gospodarczo. My jesteśmy partią polskich przedsiębiorców, ludzi pracy.” – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że trzeba podtrzymać dobre rozwiązania, które wprowadził PiS, takie jak 500 +. Mówi, że trzeba prowadzić politykę społeczną- pomagać ludziom, którzy sobie nie radzą, ale też promować aktywność zawodową. Ważne jest też docenienie rodzin wielodzietnych.

Polityk mówi, że nie należało wyłączać produkcji nawozu. Krytykuje działalność ministra Wojciechowskiego.  Pyta się retorycznie:

Jakie są trzy główne sukcesy komisarza Wojciechowskiego?

Czytaj także:

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

Prezes PSL wskazuje na różnicę między PO a jego partią. Ludowcy chcą być postrzegani jak partia przedsiębiorców i ludzi pracy. Platforma przejmuje zaś program lewicowy.

My jesteśmy partią polskich przedsiębiorców, ludzi pracy i nie przyjmujemy w tym zakresie programu lewicowego.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego dodaje, że

Już na początku sierpnia złożyliśmy ustawę, która zakładała zablokowanie podwyżek cen energii dla małych i średnich przedsiębiorców.

A.P.

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

Janusz Wojciechowski / Fot. European Parliament, Flickr.com (CC BY 2.0)

„Z nawozami prawdopodobnie będzie ten problem w najbliższych latach. Trzeba stosować też alternatywne sposoby uprawy” – zaznacza komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Czy Unia Europejska ma zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe? Janusz Wojciechowski mówi, że w Unii Europejskiej nie zabraknie żywności w perspektywie pięciu lat. W dłuższej perspektywie, jak podkreśla,

Rolnictwo wymaga wzmocnienia, wymaga, krótko mówiąc, większej pomocy.

Komisarz UE ds. rolnictwa mówi, że nie ma sygnałów, aby import zboża z Ukrainy stanowił zagrożenie dla unijnych rolników. Pozytywnie ocenia decyzję polskiego rządu ws. dopłat do nawozów dla rolników.

Tylko Polska w Unii Europejskiej zdecydowała się na takie rozwiązanie.

Mówi, że trzeba stosować alternatywne sposoby uprawy, które zmniejszają zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. Zaznacza, że rolnictwo nie musi być wielkoobszarowe, żeby odnosić sukcesy. Przywołuje przykład Włoch.

Włochy mające dokładnie takie same gospodarstwa średnio co Polska (11 hektarów), mają bardzo wydajne rolnictwo w różnych sektorach

Czytaj także:

Janusz Kowalski: jestem za tym, by karnie ścigać Ursulę von der Leyen, która oszukała Polskę ws. KPO

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że Polska otrzyma pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Zaznacza, że podstawą negocjacji jest wyrok TSUE.

Nie wyobrażam sobie, żeby Polska została pozbawiona tych funduszy. To byłby wielki kryzys w Unii Europejskiej.

Wierzy, że w Komisji Europejskiej zwycięży stanowisko przychylne polskiemu Krajowemu Planowi Odbudowy.

A.P.

Dr Jarosław Sachajko: wieś jest naturalnym miejscem, gdzie mogą powstawać odnawialne źródła energii

Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

„Dlaczego polski konsument ma wspomagać swymi pieniędzmi zagranicznych rolników?” – pyta się poseł Kukiz ’15 Jarosław Sachajko.

25 mld euro ma trafić ze środków unijnych do polskich rolników. Dr Jarosław Sachajko podkreśla znaczenie wsi dla polskiej gospodarki.

Wieś kupuje wszystkie produkty jakie są produkowane na rynku dlatego jest ogromnym konsumentem, a jednocześnie część tych produktów przerabia w produkty końcowe które w ogromnej ilości eksportujemy.

Poseł Kukiz ’15 mówi, że pieniądze z Unii będą ukierunkowane na wszechstronny rozwój rolnictwa. Szczególnie wsparta zostanie produkcja zwierzęca.

Produkcja zwierzęca była w Polsce przez lata zaniedbywana.

Upadek produkcji zwierzęcej przekłada się na słabą kondycję tej roślinnej. Wynika to z produkowania roślin na paszę. Dr Sachajko zauważa, że produkcja zwierzęca jest szczególnie ważna wobec znacznego podrożenia nawozów azotowych. Polityk mówi, że są dwa rozwiązania tego ostatniego problemu. Państwo może dopłacić firmom do produkcji lub rolnikom do kupna. Nasz gość jest za tym ostatnim rozwiązaniem.

Jeżeli z budżetu damy pieniądze dla firm produkujących nawozy to te nawozy będą mogli również kupować inni rolnicy w Unii Europejskiej. No i dlaczego polski konsument, Polak ma wspomagać swoimi pieniędzmi innych rolników?

Ocenia, że dopłaty dla rolników powinny być na poziomie ok. 1000 zł. Trwają dokładne wyliczenia.

Czytaj także:

Gabriel Janowski: polskie rolnictwo w porównaniu do zachodnioeuropejskiego jest dużo bardziej ekologiczne

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi, że biogaz to kolejna noga polskiego rolnictwa.

Wieś jest naturalnym miejscem, gdzie mogą powstawać odnawialne źródła energii.

Kolejną jest przetwórstwo. Polscy rolnicy powinni być w stanie produkować nie tylko produkty podstawowe, ale też przetworzone.

A.P.

Jan Krzysztof Ardanowski: koszty w rolnictwie potwornie wzrosły

Jan Ardanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Były minister rolnictwa i rozwoju wsi komentuje obecną sytuację w polskim rolnictwie.

Jan Krzysztof Ardanowski przyznaje, że odpowiednia pogoda pozwoliła polskim rolnikom zmniejszyć straty wynikające z wcześniejszych problemów.

Pogoda nieco nadrobiła niedostatki nawożenia, którego nie było wiosną z powodu wysokich kosztów. Rolnicy bardzo się starali, by zapewnić roślinom dogodne warunki.

Były minister zwraca uwagę na ogólny drastyczny wzrost cen dóbr wykorzystywanych w rolnictwie.

Koszty w rolnictwie potwornie wzrosły: trzykrotny wzrost cen nawozów, wzrost cen paliwa, gazu, oleju opałowego.

Ardanowski ostrzega przed trudnościami na rynku pasz.

Wielkim problemem będzie rynek zbóż paszowych, który w Polsce jest dominujący. Hodowla świń jest na skraju, drobiu jest zagrożona dostawami z Ukrainy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Czytaj także:

Marek Jurek: zwrot w relacjach z UE byłby bardzo potrzebny. Jest wybór – albo Unia albo suwerenność

 

W Polsce zabraknie wody?! Hydrolog dla Polsat News: od kilkunastu lat systematycznie obniża się poziom wód gruntowych

Susza / Fot. Sven Lachmann / CC0

Po intensywniejszych opadach z ostatnich tygodni mogliśmy mieć wrażenie, że problem suszy został zażegnany. Nic bardziej mylnego. 339 gmin w Polsce jest w tej chwili zagrożonych brakiem wody.

Coraz dłuższe okresy suszy to stan, do którego musimy powoli przywyknąć. W Polsce spada za mało deszczu, a stany rzek utrzymują się na wielu obszarach na niskim poziomie. Największym problemem jest jednak systematycznie obniżanie się poziomu wód podziemnych. Jest to tak zwana susza hydrologiczna.

To jest najbardziej niebezpieczny rodzaj suszy. Woda w rzekach po opadach podniesie się, wilgoć glebowa też się uzupełni, a żeby podniósł się poziom wód podziemnych, takie opady jak ostatnio są zdecydowanie niewystarczające.

Mówił na antenie Polsatu dr Jarosław Suchożebrski, hydrolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem zanikanie wód podziemnych to efekt coraz mniejszych opadów śniegu. Topniejący śnieg wsiąkał w glebę i docierał również do wód gruntowych. Dzięki temu, rośliny mogły wzrastać w okresie wegetacji. Zmiany klimatyczne powodują, że miesięcy bezśnieżnych jest coraz więcej. Jeżeli ten trend się utrzyma, wody będzie brakować już na początku roku, na czym w pierwszej kolejności ucierpi rolnictwo.

Źródło: Polsat News

Sachajko: holenderskii rząd narzuca absurdalne normy, żeby przejąć od rolników ziemię za bezcen

Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Destrukcja europejskiego rolnictwa dla zysków korporacji. Poseł Kukiz ’15 o protestach holenderskich rolników i pakiecie Fit for 55.

Holenderscy rolnicy protestują przeciwko decyzjom swego rządu. Jak wyjaśnia Jarosław Sachajko, wprowadzone w Holandii prawo zamknie od 30 do 50 proc. gospodarstw rolnych.

Oni wprost uważają, że w Holandii dzieje się bezprawie, że próbuje się wprowadzać pozaprawne mechanizmy pozbawiania rolników ich ziemi.

Ministrowie „wygadali się”, że holenderski rząd po prostu potrzebuje ziemi pod budownictwo. Rozmówca Jaśminy Nowak wyjaśnia, że w Holandii, która nie przeżyła komunizmu, ziemia jest w rękach prywatnych rolników. Odkupienie jej po rynkowych cenach byłoby kosztowne. Lepiej więc wprowadzić takie normy, którym rolnicy nie będą w stanie sprostać i wówczas wykupić ziemię za bezcen.

Czytaj także:

Michał Kołodziejczak: Napływ zboża z Ukrainy nie jest w żaden sposób kontrolowany. To destabilizuje rynek

Poseł Kukiz ’15 podkreśla, że mamy do czynienia z próbą zniszczenia rolnictwa. Wskazuje, że

Komisja Europejska już od dłuższego czasu podpisuje różnego rodzaju umowy o sprowadzaniu żywności z zagranicy.

Europejczykom narzuca się surowe normy, a jednocześnie sprowadza się tanią żywność z Ameryki Południowej i Środkowej, gdzie nie są przestrzegane żadne standardy.

Fit for 55 niszczy rolnictwo a przez to niszczy również konsumentów.

Sachajko stwierdza, że dla zarabiających miliony polityków unijnych czterokrotny wzrost cen żywności wiele nie zmieni. Nie można tego powiedzieć o ludziach, którzy będą głodować, gdyż nie będzie ich stać na jedzenie.

A.P.

Mogę zapewnić, że Polakom nie zabraknie cukru – mówi były minister rolnictwa

Featured Video Play Icon

Gabriel Janowski komentuje zawirowania na rynku żywności, skutkujące m.in. chwilowym niedoborem cukru. Mówi również o wojnie na Ukrainie i o tym, jak w związku z nią powinna zachować się Polska.

W polskich sklepach zaczyna brakować cukru. Polacy widząc jego rosnące ceny, zaczęli kupować go w nadmiarowych ilościach. Sieci handlowe bojąc się o dostępność produktu podnosiły ceny. Gabriel Janowski uważa takie działania za nieracjonalne, gdyż nie ma ono oparcia w faktach.

Mogę państwa zapewnić, ze cukru nie zabraknie. W tym momencie w magazynach znajduje się 150 tys. ton tego produktu. Dodatkowo tegoroczne zbiory zapowiadają się bardzo dobrze.

Jednym z eksporterów cukru była Rosja. Wojna na Ukrainie wprowadziła jednak pewien chaos na rynku żywności. Może ona przynieść też perturbacje w innych sektorach gospodarki i życia. Rozmówca Magdaleny Uchaniuk uważa więc, że Polska powinna dołożyć wszelkich starań, aby zakończyć trwający konflikt.

Nasz kraj powinien być wielkim orędownikiem pokoju. Powinien powstać ruch na rzecz zakończenia wojny. Jestem zawiedziony postawą naszych polityków. Zamiast budować pokój, weszliśmy w retorykę wojenną.

K.B.

Nie minęły 24h od porozumienia, a w stronę Odessy już wystrzelono rakiety. Rosji nie można wierzyć – mówi Borys Tynka