Paweł Bobołowicz: odbędzie się rozmowa między Joe Bidenem a Wołodymyrem Zełenskim

Paweł Bobołowicz m.in. o słowach Joe Bidena na temat Władimira Putina, a także o najnowszych informacjach, dotyczących stosunków ukraińsko-amerykańskich.


Paweł Bobołowicz informuje, że w amerykańskim Kongresie złożona została propozycja przedstawicieli obu partii, która przewiduje pomoc wojskową dla Ukrainy o wartości 300 mln dol. rocznie do 2026 r. Dodatkowo 4 mln dolarów mają zostać przeznaczone na szkolenie ukraińskich oficerów.

Ambasada Stanów Zjednoczonych zapowiedziała, że odbędzie się długo oczekiwana rozmowa, między prezydentami Joe Bidenem a Wołodymyrem Zełenskim.

[related id=128673 side=right] W komunikacie poinformowano, że rozmowy mają się odbyć „bez żadnych warunków wstępnych”. Przed objęciem prezydentury Joe Biden stał się negatywnym bohaterem afery Burismy Holdings.

Bobołowicz zauważa, że Amerykanie mogą być wdzięczni Ukraińcom za decyzję o upaństwowieniu firmy Motor Sicz, którą przejęli inwestorzy z Chin. Waszyngton obawiał się wykorzystania przez Pekin producenta silników do wzmocnienia swoich sił zbrojnych.

Nasz korespondent komentuje także wymianę zdań między prezydentami Stanów Zjednoczonych i Rosji. Przywódca USA przyznał w wywiadzie, iż uznaje swego rosyjskiego odpowiednika za zabójcę. Prezydent Władimir Putin określił słowa Bidena jako przezywanie się i wyzwał go na debatę. Słowa amerykańskiego prezydenta wywołały ogromną radość na Ukrainie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prof. Prokopowicz: Biden zadeklarował, że w pierwszym roku swych rządów nada obywatelstwo 11 mln nielegalnych imigrantów

Co Joe Biden zarzucał Donaldowi Trumpowi? Kto w Stanach Zjednoczonych odpowiada za walkę z pandemią? Prof. Adam Prokopowicz o debacie prezydenckiej między Donaldem Trumpem a Joe Bidenem.

Społeczeństwo jest tak podzielone na tych, którzy popierają Demokratów i tych, którzy popierają Republikanów, że argumenty mają tutaj mniejsze znaczenie.

Prof. Adam Prokopowicz  wskazuje, że debata odbywała się w kontekście skandalu związanego z podejrzeniem korupcji wiceprezydenta Bidena w związku z jego kontaktami z Burisma Holdings. Zauważa, przy tym, że obecna debata była „cywilizowana” w przeciwieństwie do ostatniej, którą obywatele Ameryki byli zdegustowani ze względu na marny poziom merytoryczności i języka kandydatów.

Pan Biden wyglądał jak starszy człowiek, który jest zawodowym politykiem, który niczego więcej nie zrobił poza tym, że przechodził przez korytarze Senatu, Izby Reprezentantów, czy innych ciał publicznych przez ostatnie 50 lat.

Prezes Instytutu Globalnych Innowacji, Ekonomii i Logistyki zaznacza, że podczas starcia prezydent Donald Trump wypadł lepiej wizerunkowo. Chce on oddać decyzje w sprawie ważnych spraw w ręce narodu, podczas gdy jego konkurent chciałby wszystko regulować federalnie.

Ciekawostką jest spojrzenie wiceprezydenta Bidena na zegarek. To jest kolosalny błąd! To samo zrobil starszy pan Bush w czasie debaty […] co zrobiło strasznie złe wrażenie na publiczności.

Zerknięcie na zegarek przez George’a H.W. Busha w czasie debaty z Billem Clintonem zostało odczytane jako wyraz tego, iż nie ma nic do powiedzenia, a debata go męczy. W przypadku ostatniej debaty wiceprezydent po analogicznym geście zaczął się gubić w tym, o czym mówił. Prof. Prokopowicz zauważa, że zarzuca on swemu kontrkandydatowi, że dzieli stany na lepsze i gorsze w kontekście epidemii koronawirusa.

Zapomina się o tym, że zgodnie z konstytucją walka z epidemią leży na barkach gubernatorów. […] Część gubernatorów Demokratów kompletnie spartoliła walkę z koronawirusem.

Do prezydenta należy zapewnienie takich rzeczy, jak budowa szpitali wojskowych, prace nad szczepionką i produkcja potrzebnego sprzętu. Nasz gość wyjaśnia, że Donald Trump nie chce dać dużych pieniędzy stanom, które same są winne swego zadłużenia. Tymczasem

Biden zadeklarował, że w pierwszym roku swych rządów nada obywatelstwo 11 mln nielegalnych imigrantów.

Jest to zdaniem prof. Prokopowicza wielki błąd ze strony kandydata.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Andrij Derkacz: Ukraińskie służby mają laptopa, który służył do nielegalnych płatności na rzecz firm bliskich Bidenom

Paweł Bobołowicz o ukraińskich wątkach w amerykańskiej debacie prezydenckiej i najnowszych oświadczeniach ukraińskiego parlamentarzysty ws. ukraińskich powiązań Bidenów.

Biden mówił też wprost o ingerencji Rosji w wybory w Stanach Zjednoczonych. Oskarżył Trumpa o wykorzystywanie niezweryfikowanych informacji z Rosji.

Paweł Bobołowicz wskazuje, że Joe Biden w czasie debaty z Donaldem Trumpem przypomniał sprawę doradcy Donalda Trumpa Rudolfa Giulianiego oskarżonego o kontakty z Rosją. Prezydent Trump odpowiedział na to, że jest przeciwnikiem Rosji wskazując na pomoc udzieloną  Ukrainie przez jego administrację- większą od tej jego poprzednika. Za prezydenta Obamy ukraińskie wojsko dostawało od Amerykanów koce, za Trumpa Javeliny, o czym amerykański prezydent przypomniał:

Nikt nie był ode mnie twardszy w sprawie Rosji, zaczynając od sankcji. Kiedy on dostarczał Ukrainie poduszki i koce, ja sprzedawałem jej broń przeciwpancerną.

Biden podkreślił, że nie przyjmował pieniędzy z żadnych obcych krajów i wypomniał swemu kontrkandydatowi nieopublikowanie przez niego swych sprawozdań podatkowych.

Tymczasem na Ukrainie deputowany Andrij Derkacz oskarża portal społecznościowy Facebook o ingerencję w wybory w jego kraju. Konto ukraińskiego parlamentarzysty zostało zablokowane po oblikowaniu przez amerykańskie media jego oświadczenia. Ogłosił on w nim, że

Ukraińscy funcjonariusze mają do dyspozycji laptopa, który służył do dokonywania nielegalnych płatności na rzecz firm bliskich rodzienie Bidenów.

Derkacz twierdzi, że zablokowanie jego konta na Facebooku jest ingerencją w proces wyborczy na Ukrainie i stanowi próbę wywarcia presji na trwające śledztwo. Nasz korespondent przypomina, że Derkacz został uznany przez obecne władze amerykańskie za rosyjskiego agenta.

Jeśliby informacje Derkacza byłyby prawdziwe mielibyśmy do czynienia z drugim już komputerem w tej sprawie.

Wskazuje, że wcześniej na zostawionym do naprawy laptopie w stanie Delawere znaleziono korespondencję wskazującą, że Joe Biden jako wiceprezydent spotykał się z jedną osób kierujących Burismą Holdings, do czego doprowadzić miał jego syn. Bobołowicz przypomina, że Andrij Derkacz to deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy wybrany z okręgu jednomandatowego:

Jest to człowiek o długiej przeszłości politycznej, ale też rodzinnie i osobiście związany ze służbami. Skończył szkołę, która go wiąże z KGB, pracował później dla ukraińskich służb specjalnych. Jego ojciec […] według części komentatorów prawdopodobnie też funkcjonował jako funkcjonariusz w KGB.

Dodaje, że to Derkacz publikował rzekome nagrania Petra Poroszenki z Joe Bidenem. Bezpartyjny deputowany do Rady Najwyższej nie ukrywa swoich prorosyjskich sympatii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bobołowicz: Joe Biden mijał się z prawdą twierdząc, że nie rozmawiał z synem na temat jego działalności zagranicznej

Co znaleziono na laptopie Huntera Biden? Paweł Bobołowicz o powiązaniach Bidenów ze spółką Burisma Holdings, tym, w czym Joe Biden mijał się z prawdą i reakcji administracji USA.

Jeden z szefów Burisma Holdings Wadym Pożarski pytał w mailach Huntera Biden jak wykorzystać jego wpływy na potrzeby ukraińskiej firmy.

Paweł Bobołowicz informuje, że Hunter miał doprowadzić do spotkania swego ojca Joe Bidena z przedstawicielami Burismy, co miało mieć miejsce rok po tym, jak odwołano prokuratora generalnego Ukrainy Wiktora Szokina.

Joe Biden nie ukrywał, że stało się to pod jego naciskiem.

Oficjalnie powodem dymisji Szokina była jego rzekoma opieszałość w walce z korupcją. Prokurator mógł jednak stracić stanowisko ze względu na zbytnie zainteresowani spółką Burisma. Kandydat na prezydenta USA z ramienia partii Demokratycznej zawsze zaznaczał, że nie miał kontaktu z ukraińskimi przedsiębiorcami. Tymczasem z dziennikarskiego śledztwa „New York Post” wynika, że było zgoła inaczej. Dowodem jest korespondencja mailową.

Ta korespondencja dowodzi, że Joe Biden mijał się z prawdą twierdząc, że nigdy nie rozmawiał z synem na temat jego działalności zagranicznej.

Maile wyciekły po tym jak w Delawere został oddany do naprawy laptop. Wśród znalezionych na nim materiałów jest także 12-minutowy film z Hunterem Bidenem pod wpływem narkotyków oraz treści erotyczne. Klient, który przyniósł zalany komputer nigdy się po niego nie zgłosił. Na laptopie jest naklejka Beau Biden Fundation.

 Wiadomo też, że są inne listy na tym komputerze, w których Joe Biden miał naciskać ukraińską władzę [wówczas rządził Petro Poroszenko] ws. Burismy.

Przypominamy, że sprawa Joe i Hunter Biden-Burisma Holdings przyczyniła się do rozpoczęcia procedury impeachemntu wobec prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednocześnie w tym roku ukazały się nagrania Andrij Derkacz, na których rzekomo słychać rozmowy Petra Poroszenki z Hunterem Bidenem, który naciskał na prezydenta ws. Burisma Holdings.

Ministerstwo Finansów Stanów Zjednoczonych wystąpiło z nałożeniem sankcji na Derkacza. W oficjalnym wystąpieniu nazwała Derkacza rosyjskim agentem.

Nasz korespondent wskazuje, że prorosyjskie poglądy ukraińskiego posła nie są tajemnicą. W 1993 r. skończył on szkołę KGB, później przemianowanej na FSB.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.