Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie wyraziła zgody na uchylenie immunitetu sędziemu SN Włodzimierzowi Wróblowi

Izba Dyscyplinarna SN nie wyraziła zgody na uchylenie immunitetu sędziemu SN Włodzimierzowi Wróblowi. Domagała się tego prokuratura, która zarzuca popełnienie błędu.

Poniedziałkowe, niejawne posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego trwało od godz. 12.00, a zakończyło się chwilę przed 23.00. Izba zdecydowała, że  Włodzimierz Wróbel nie straci immunitetu.

Na posiedzeniu w dniu 31 maja 2021 r. sąd (…) uchwala: pkt 1. odmówić zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności sędziego Włodzimierza Wróbla, pkt 2. obciążyć kosztami postępowania skarb państwa – przekazał sędzia Adam Tomczyński, przewodniczący trzyosobowego składu.

Prokuratura zarzucała  sędziemu popełnienie błędu, w wyniku którego mężczyzna na korzyść którego orzekł Sąd Najwyższy nie został zwolniony z aresztu. Sąd Najwyższy przeprowadził jednak w tej sprawie wewnętrzne postępowanie, w którego rezultacie uznano że to nie Wróbel popełnił błąd, lecz pracownicy administracyjni SN.

W sprawie sędziego Wróbla wydane zostało oświadczenie:

Sędziowie orzekający w podobnych sprawach nie wydawali i nie wydają odrębnych zarządzeń, nie sprawdzają także osobiście wykonania zapadłych decyzji procesowych – czytamy w oświadczeniu podpisanym m.in. przez prof. Joannę Lemańską, która zastępowała wówczas I Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzatę Manowską.

A.N.

Źródło: media/ Twitter

Kukiz o wyjściu Ryszarda Krauzego z aresztu: Odrzucenie wniosku prokuratury bez pisemnego uzasadnienia jest niepoważne

Paweł Kukiz o zapaści opieki zdrowotnej, ruchu Rafała Trzaskowskiego, wyjściu z aresztu Ryszarda Krauzego i narzuceniu radiom norm odnośnie stosunku muzyki polskojęzycznej odtwarzanej w nich.

Jarosław Gowin miał rację żądając przesunięcia wyborów prezydenckich o dwa lata.

Paweł Kukiz zauważa, że propozycja lidera Porozumienia była słuszna, jednak żadna ze stron sporu politycznego nie była skłonna się na nią zgodzić. Przypomina, że przez dekady postępowała zapaść opieki zdrowotnej. Zaznacza, że w poprzedniej kadencji wzywał wielokrotnie do reformy służby zdrowia opartej na konsensusie wszystkich sił w parlamencie.

Zmienia się podmiot, w który będą pakowane pieniądze. Jest inna inwestycja, ale tych samych inwestorów.

Nie sądzi, że ruch społeczny Rafała Trzaskowskiego reprezentował coś nowego niż Platforma Obywatelska, której Trzaskowski jest wiceprzewodniczącym. Przypomina, że wielokrotnie dawał PO szansę by się zaangażowała w potrzebne reformy. Odnosi się także do wypuszczania z aresztu Ryszarda Krauzego:

Takie werbalne, bez pisemnego uzasadnienia, odrzucenie wniosku prokuratury jest niepoważne. To są zbyt ważne sprawy, zbyt ważne osoby, zbyt duże pieniądze, by potraktować sprawę jak odroczenie wyroku za przejście przez ulicę poza przejściem dla pieszych.

Podkreśla, że przy tak poważnej sprawie „ustne, enigmatyczne wyjaśnienia pani sędzi” nie wystarczają. Jak lider Kukiz ’15 widzi swoją polityczną przyszłość? Nie podda się on, jak deklaruje, dopóki nie dojdzie do zmiany ordynacji wyborczej i wprowadzania instrumentów kontrolujących władzę. Przypomina, że umowa z PSL dotyczyła realizacji tych postulatów. Odnosi się także do swojej współpracy z prezydentem Andrzejem Dudą:

Z całych sił będę wspierał pana prezydenta we wprowadzeniu sędziów pokoju.

Poseł Koalicji Polskiej mówi też o swym postulacie określenia ilości polskojęzycznej muzyki i debiutantów w przestrzeni medialnej. Chciałby wziąć przykład z francuskiej ustawy medialnej, zgodnie z którą minimum 40 proc. muzyki w rozgłośniach francuskich musi być po francusku. Określony procentowo jest też udział debiutantów. W tej sprawie Paweł Kukiz będzie rozmawiał z prezesem KRRiT Witoldem Kołodziejskim oraz z szefem Rady Mediów Narodowych Krzysztofem Czabańskim.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Wójcik: Sędzia Juszczyszyn dopuścił się złamania pewnych zasad, jego zachowanie to prosta droga do anarchii [VIDEO]

O próbie całkowitego zablokowania dalszej reformy sprawiedliwości, czego wyrazem są protesty organizowane przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” oraz sprawie Banasia mówi Michał Wójcik.


 

Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości odnosi się do protestów zorganizowanych przez Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Odnosi się także do działań sędziów z Olsztyna, którzy żądają przywrócenia sędziego Pawła Juszczyszyna do pracy:

Dopuścił się on do złamania pewnych zasad polegających na tym, że nie wolno podważać statusu innego sędziego. […] Takie zachowanie pana sędziego, jest prostą drogą do anarchii […] Jest próba całkowitego zablokowania dalszej reformy wymiaru sprawiedliwości.

Przypominamy, że Juszczyszyn został zdegradowany przez ministerstwo sprawiedliwości, a następnie zawieszony w pełnieniu obowiązków przez prezesa sądu w Olsztynie. Spowodowane to zostało z powodu jego żądania. Zwrócił się do Kancelarii Sejmu, aby pokazano mu list poparcia kandydatów do KRS:

Rzecznik dyscyplinarny postawił zarzuty, a teraz sąd dyscyplinarny, czyli sędziowie będą rozstrzygali, czy ostatecznie rzeczywiście doszło do naruszenia tu jakichś zasad […] jest kwestia artykułu 231 KK, czyli przekroczenia określonych uprawnień. Sędziowie też podlegają prawu.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik odnosi się także do zapowiedzi interwencji w sprawie Polki z Wielkiej Brytanii, której syn może trafić do adopcji do pary homoseksualnej:

Jest decyzja o tym, że będzie adopcja, sąd brytyjski podjął taką dezycję, jest jeszcze drugi etap, czyli trzeba umieścić gdzieś dziecko, a dzisiaj wedługo mojej wiedzy jest ono umieszczone w rodzinie zastępczej heteroseksualnej. […] Dziecko jest obywatelem Polski, więc mamy prawo uczestniczyć, aczkolwiek jest jeden bardzo powazny problem. Całą jurysdykcję w tej sprawie mają sądy brytyjskie.

Gość „Poranka WNET” mówi również o sprawie Mariana Banasia. Uważa on, że szef NIK powinien podać się do dymisji:

To będzie najlepsze z jego punktu widzenia, aby jak najszybciej rozstrzygnąć tę sprawę przed właściwymi organami, przed prokuraturą, ewentualnie przed sądem. […] Dla obrony własnego, dobrego imienia jest droga przedstawienia swojego stanowiska przed prokuraturą, ewentualnie przed sądem. Pamiętajmy, że w tle pojawia się również niezwykle wazna funkcja.

K.T. / A.M.K.

W tym tygodniu Sejm będzie wybierać nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Kandydatem PIS-u jest Andrzej Zielonacki

Kandydat ma zająć miejsce wiceprezesa Trybunału, Stanisława Biernata, którego kadencja upływa 26 czerwca, ma uprawnienia sędziowskie, jest radcą prawnym, adwokatem i pracownikiem naukowym.

We wtorek późnym popołudniem zgłoszoną kandydaturę ma zaopiniować sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka.

Mecenas Andrzej Zielonacki (ur. 1954 r.), którego kandydaturę PiS zgłosił w końcu maja, jest poznańskim adwokatem. W 1976 r. ukończył prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i rozpoczął pracę w Instytucie Nauk Prawnych PAN, zaś w 1981 r. obronił doktorat pt. „Zawarcie małżeństwa”. Jednocześnie w 1982 r. uzyskał na poznańskim uniwersytecie dyplom magistra filologii fińskiej.

[related id=”22130″]

W latach 1981-83 odbył w Sądzie Wojewódzkim w Poznaniu aplikację sądową zakończoną egzaminem sędziowskim. W tym samym roku zdał egzamin radcowski i poza pracą w INP PAN wykonywał do 1991 r. zawód radcy prawnego. W 1989 r. uzyskał wpis na listę adwokatów i od 1992 r. prowadzi kancelarię adwokacką.

Na Krajowym Zjeździe Adwokatury w listopadzie 2016 r. został wybrany na członka adwokackiego Wyższego Sądu Dyscyplinarnego. Jest też arbitrem Sądu Arbitrażowego Izb i Organizacji Gospodarczych Wielkopolski.

Mecenas Zielonacki jest również członkiem Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu.

W uzasadnieniu kandydatury, przedstawionym przez klub PiS, wskazano, że odbył liczne staże i stypendia zagraniczne, m.in. we Francji, w Finlandii, na Węgrzech. Jego dorobek naukowy, poza wydaną monografią, artykułami, glosami, obejmuje m.in. współautorstwo komentarza do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zarówno wykształcenie, jak i bogate doświadczenie zawodowe mają powodować, iż mec. Zielonacki jest dobrym kandydatem na sędziego TK.

Nowy sędzia ma zostać wybrany na miejsce obecnego wiceprezesa Trybunału Stanisława Biernata, który został sędzią w 2008 r., w miejsce kończącego wówczas kadencję Jerzego Stępnia (ślubowanie złożył 26 czerwca 2008 r.). W grudniu 2010 r. został powołany na wiceprezesa TK.

Sędzia Biernat przebywa do końca swojej kadencji na urlopie, którego wykorzystanie zaleciła mu prezes TK Julia Przyłębska. 10 stycznia zespół prasy i informacji TK podał, że Biernat „został skierowany do wykorzystania części zaległego urlopu w okresie od 9 stycznia do 31 marca 2017 r.”.

14 marca Biernat wysłał list do prezes Przyłębskiej, w którym – stosownie do jej wskazań – przedstawił propozycje dotyczące swej działalności sędziowskiej po skończeniu „narzuconego mu urlopu”, czyli po 31 marca 2017 r. Zadeklarował w nim zamiar rozpoczęcia pełnienia funkcji w Trybunale od 1 kwietnia 2017 r. Prezes TK odpisała , że od 1 kwietnia do 26 czerwca udziela mu urlopu wypoczynkowego.

[related id=”20462″ side=”left”]

Obecnie w piętnastoosobowym Trybunale jest – poza Biernatem – sześcioro sędziów wybranych przez Sejm w poprzednich kadencji: Leon Kieres (kończy kadencję w 2021 r.), Małgorzata Pyziak-Szafnicka (kończy kadencję w 2020 r.), Stanisław Rymar (kończy kadencję w 2019 r.), Piotr Tuleja (kończy kadencję w 2019 r.), Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (kończy kadencję w 2019 r.) i Marek Zubik (kończy kadencję w 2019 r.).

Po wyborze następcy Biernata będzie dziewięcioro sędziów wybranych już przez obecny Sejm. W grudniu 2015 r. Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha (trzech ostatnich poprzedni prezes TK Andrzej Rzepliński nie dopuszczał przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm). W kwietniu 2016 r. Sejm wybrał do TK Zbigniewa Jędrzejewskiego, w grudniu 2016 r. Michała Warcińskiego, zaś w lutym tego roku – Grzegorza Jędrejka. Wszyscy oni byli zgłoszeni przez klub PiS.

Zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania przed TK, po zakończeniu kadencji przez sędziego Biernata Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK powinno w ciągu miesiąca przedstawić prezydentowi kandydatów na nowego wiceprezesa Trybunału, spośród których prezydent powoła nowego wiceprezesa TK.

PAP/JN