Czartoryski: Straż Graniczna uzyska nowe kompetencje, będzie dopuszczać dziennikarzy na obszar przygraniczny

Poseł PiS o zapisach nowej ustawy o ochronie granicy.

Arkadiusz Czartoryski stwierdza, że nagminne próby nielegalnego przekraczania granicy polsko-białoruskiej powoduje konieczność ustalenia nowych zasad funkcjonowania na obszarze przygranicznym. Zapewnia, że bezpieczeństwo granicy da się pogodzić z normalnym funkcjonowaniem okolicznych mieszkańców. Zdaniem rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego dobrze radzą sobie z zagrożeniem.

Nowo uchwalona ustawa pozwala na dostęp dziennikarzy do strefy stanu wyjątkowego na ściśle określonych zasadach. Polityk PiS zaznacza, że utrudnianie pracy funkcjonariuszom od strony polskiej jest czymś, na co nie możemy sobie pozwolić. Wjazd na obszar przygraniczny możliwy będzie po uzyskaniu akredytacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gill-Piątek: proponujemy, by Sejm comiesięcznie zatwierdzał rozwiązania potrzebne do ochrony granicy z Białorusią

Posłanka Polski 2050 ocenia, że nowo uchwalona ustawa o ochronie granicy przyznaje władzy zbyt duże kompetencje. Wskazuje na konieczność umiędzynarodowienia konfliktu.

Polska 2050 przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego mówiła o tym, że w polskim prawie istnieją już narzędzia prawne, które można było zastosować

Hanna Gill-Piątek wykazuje zrozumienie dla konieczności uregulowania dostępu do strefy przygranicznej. Podkreśla gotowość do poparcia ustawy zakładającej możliwość wjazdu na ten obszar przy licznych bezpiecznikach. Ubolewa nad odrzuceniem poprawek opozycji:

Obecna ustawa przedłuża stan wyjątkowy bezterminowo i w sposób niekontrolowany przez nikogo.

Rozmówczyni Anny Nartowskiej dodaje, że należało umożliwić Sejmowi kontrolę nad działaniami służb państwowych.

Proponowaliśmy comiesięczną kontrola parlamentu nad tym, co się dzieje na granicy, żeby te rozwiązania nie były bezterminowe, tylko Sejm je zatwierdzał.

Przestrzega przed możliwością bankructwa przedsiębiorców. Ocenia, że rekompensaty dla nich powinny być podwyższone z 65 do 80 proc.  Piętnuje podejmowanie decyzji bez możliwości odwołania. Jak dodaje, większość parlamentarna niektóre pomysły opozycji potraktowała jako swoje.

Nie chcieliśmy, aby ta ustawa była niekonstytucyjna. Projektu nam przedłożonego poprzeć się nie dało. […] Nie wiadomo, czemu przyznajemy rządowi tak duże kompetencje bez żadnego nadzoru.

Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla, że drogą do rozwiązania konfliktu z Łukaszenką jest jego umiędzynarodowienie.

Niestety, oprócz wschodniego, otwieramy także front zachodni.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Paweł Kukiz: trzeba przekonać naszych sojuszników, aby partycypowali w ochronie wschodniej granicy RP

Lider Kukiz ’15 o kryzysie na granicy: partykularyzmie polityków opozycji i niezrozumieniu przez nich wschodniej mentalności oraz o potrzebie odwołania się do pomocy Unii Europejskiej i NATO.

Paweł Kukiz komentuje debatę sejmową nad przedłużeniem stanu wyjątkowego na granicy. Zaznacza, że

Sytuacja jest poważna.

Przypomina, że Kukiz ’15 złożył w 2016 r. ustawę o wybudowanie muru na wschodniej granicy Polski. Wówczas przez media liberalne byli porównywani do faszystów. Stwierdza, że opozycja, żeby poprzeć rząd, musiałaby ustalić, czy to jest korzystne dla jej poparcia.

Wszyscy patrzą na słupki. Ja mam ten komfort, że patrzeć nie muszę, bo nas w sondażach nie ujmują.

Kukiz stwierdza, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią propaństwową. Zdziwiłby się, gdyby zwyciężyły w tym przypadku partykularyzmu.

Jak zaznacza, gdyby miał tej mierze moc sprawczą, to robiłby wszystko, aby zwrócić uwagę Unii Europejskiej, że jesteśmy jej wschodnią granicą. Podkreśla, że

Jesteśmy przede wszystkim członkiem Unii Europejskiej. Jesteśmy również członkiem NATO.

Nasz gość wskazuje, że wciąż cześć posłów tzw. totalnej opozycji „lekceważy mentalność Wschodu”. Podkreśla, że dla Władimira Putina życie ludzkie nie ma znaczenia. Podobnie mają się rzeczy na Białorusi.

Ja byłem przez praktycznie cały Majdan na Ukrainie. Miałem okazję, żeby przez kilka miesięcy obserwować i poznawać mentalność polityczną, że tak powiem, wschodnich nacji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Jan Bogatko: Do Niemiec przyjeżdżają tłumy. Niemiecka straż graniczna odmówiła już wjazdu na lotniskach tysiącom osób

Korespondent Radia Wnet w Niemczech o komentarzach niemieckiej prasy wobec kryzysu na granicy Unii Europejskiej z Białorusią oraz o imigrantach w Niemczech.

Jan Bogatko wskazuje, że komentatorzy pragną, aby unijna granicy była szczelna. Stwierdza, że Niemcy mają dość problemów z migrantami, którzy przybyli do nich w 2015 r. Większość przybyszy z Południa nie pracuje, oddając się popełnianiu przestępstw.

Nasz korespondent mówi, że kwitnie turystyka przemytnicza, której szefem jest Alaksandr Łukaszenka. Do Mińska codziennie sprowadzanych jest tysiąc osób.

Bogatko wskazuje na skargi zagranicznych dziennikarzy skarżących się, że nie są dopuszczani do strefy przygranicznej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Repetowicz o kryzysie migracyjnym: konieczne jest dalsze zabezpieczenie granicy, również z Ukrainą

Korespondent wojenny przestrzega, że Aleksandr Łukaszenka będzie dalej eskalował sytuację na granicy z Polską.

Witold Repetowicz komentuje kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej. Przewiduje, że Aleksandr Łukaszenka będzie dążył do eskalacji. Jak wskazuje ekspert, konieczne są działania informacyjne polskich władz w kierunku krajów, z których pochodzą ludzie sprowadzeni na granicę przez białoruskiego dyktatora.

Nie ma najmniejszych szans na szybkie zakończenie sprawy. […] Trzeba zwiększyć zabezpieczenie granicy, również tej z Ukrainą.

Należy ponadto, jak mówi rozmówca Anny Nartowskiej, wywrzeć naciski na kraje bliskowschodnie,  by ukróciły działalność mafii przemytniczych.

Gość „Kuriera w samo południe” porusza kwestię dylematu związanego z obecnością mediów na terenach objętych stanem wyjątkowym.  Ubolewa nad udziałem części polskich mediów w kampanii dezinformacyjnej inspirowanej przez Łukaszenkę.

Zabieranie dostępu dziennikarzom nie powinno być regułą, jednak powinni oni przestrzegać ściśle określonych zasad.

Zdaniem korespondenta wojennego szum informacyjny wokół  niedawnej konferencji prasowej ministrów Błaszczaka i Kamińskiego przykrył ważne treści, które przekazali.

Jak podkreśla ekspert, spełnienie oczekiwań migrantów i umożliwienie im przedostania się dalej na zachód jest wykluczone.

Nie sądzę, żeby Niemcy byli zachwyceni, gdybyśmy przetransportowali tych ludzi na ich granicę. Nie zachowalibyśmy się wtedy jak cywilizowany kraj.

Witold Repetowicz omawia też sytuację w Afganistanie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sawicki: nie wiem, czy polski rząd jest w stanie wojny hybrydowej tylko z Mińskiem, czy także z Brukselą

Gościem „Poranka Wnet” jest Marek Sawicki – poseł PSL-Koalicji Polskiej, który komentuje sytuację na granicy z Białorusią, spór z Czechami o Turów oraz relacje Polski z Brukselą.

Marek Sawicki negatywnie ocenia działania rządu w związku z kryzysem uchodźczym. Podkreśla ich nieadekwatność do realnego zagrożenia.

Jestem tym wszystkim mocno zniesmaczony. Mieszkam 60 km od granicy i na co dzień nie widzę tam żadnego zagrożenia.

Dodatkowo gość „Poranka Wnet” poddaje w wątpliwość sens wprowadzenia stanu wyjątkowego – jego zdaniem celów, które mu przyświecały, zrealizować się nie udało.

Manewry Zapad 21 się skończyły a Łukaszenka nie przestraszył się. Nie wydaje mi się, że stan wyjątkowy może w tym wszystkim pomóc.

Do podjęcia decyzji o wprowadzeniu, a następnie utrzymaniu stanu wyjątkowego potrzebna jest zdaniem Marka Sawickiego większa ilość informacji – wyraża rozczarowanie bieżącym poziomem poinformowania.

W przypadku głosowania nad przedłużeniem stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych poseł deklaruje chęć wstrzymania się od głosu.

W swojej krytyce decyzji o wprowadzeniu stanu wyjątkowego poseł PSL-Koalicji Polskiej podkreśla również fakt, iż liczba nielegalnych przekroczeń granicy zwiększyła się.

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej określana jest przez coraz szersze grono obserwatorów mianem wojny hybrydowej. Marek Sawicki jest zdania, że takie określenie można by zastosować również wobec stosunków Polski z Brukselą.

Gość „Poranka Wnet” komentuje również spór z Czechami o kopalnię w Turowie. Jego zdaniem premier Andrej Babiš to wyrachowany gracz polityczny.

To jest premier, który ma za sobą problemy prawne i gospodarcze.

Poseł zwraca tez uwagę na finansową stronę konfliktu, zaznaczając, że jakiś czas temu Polska mogła zapłacić Czechom żądane wówczas 15 milionów euro i zdławić problem w zarodku.

Przedsiębiorca czeski okazał się o wiele cwańszy od bankiera polskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Jacek Ozdoba: opozycja nie rozumie powagi sytuacji

Gościem ,,Kuriera w samo południe” był Jacek Ozdoba, Minister Klimatu i Środowiska, prawnik, który skomentował zachowanie opozycji w związku z wprowadzeniem w Polsce stanu wyjątkowego.

Prawnik wyraził swoją opinię na temat wczorajszej burzliwej debaty sejmowej dotyczącej uchylenia rozporządzenia prezydenta o stanie wyjątkowym:

Opozycja nie rozumie powagi sytuacji. Polska ma obowiązek obrony granic nie tylko swojego terytorium, ale również całej wspólnoty europejskiej, stąd podobne decyzje krajów sąsiadujących z Białorusią.

Minister skomentował słowa Borysa Budki, który stwierdził, iż wprowadzenie stanu wyjątkowego jest sposobem na odwrócenie uwagi od innych istotnych dla Polski kwestii, między innymi rosnącej inflacji:

Jest to sytuacja, która wymaga najzwyczajnych środków, odpowiedzialności. Niezależnie od tego, czy jest się politykiem partii rządzącej, czy opozycji, powinno się dbać o Rzeczpospolitą; słowa Budki świadczą o tym, że on tę powinność ignoruje, jak i opinię Komisji Europejskiej.

Ozdoba zgodził się ze słowami Mateusza Morawieckiego, który sugerował, że zachowanie opozycji wynika z wyczucia okazji do zbicia politycznego majątku:

To jest działanie, które ma na celu wywołanie awantury. (…) Platforma zapewne chciałaby wpuszczenia nieograniczonej liczby imigrantów, ale nie są to imigranci w rozumieniu, w jakim jest to medialnie przedstawiane.

Prawnik przypomniał zachowanie Angeli Merkel, która w 2015 roku zachęcała do przyjęcia uchodźców; ta decyzja okazała się błędem, gdyż teraz, w przede dniu wyborów do Bundestagu, żadna duża partia niemiecka nie postuluje przyjmowania imigrantów:

Historia w dość krótkim czasie pokazuje, że to Polska miała rację; Zjednoczona Prawica od początku zaznaczała, że przyjęcie imigrantów będzie decyzją o fatalnych skutkach. Opinia państw zachodu była odmienna od naszej; rzeczywistość udowadnia, że to był ich błąd.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

S.S.

Tomasz Madras: Życie przeciętnego mieszkańca terenów objętych stanem wyjątkowym nie zmieniło się znacząco

Gościem „Poranka Wnet” jest Tomasz Madras – wicewojewoda podlaski, który komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Mówi również o dotacjach z Funduszu Odbudowy.


Trwa Wielka Wyprawa Radia Wnet, której pierwszym przystankiem jest Białystok. Gościem „Poranka Wnet”, prosto ze stolicy Podlasia, jest Tomasz Madras – wicewojewoda podlaski, który wypowiada się na temat skomplikowanej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Zwraca on uwagę na powagę sytuacji oraz zapewnia, że polska Straż Graniczna dysponuje odpowiednio zaawansowanym sprzętem.

Przygotowanie, profesjonalizacja i sprzęt Straży Granicznej są na bardzo wysokim poziomie.

Wicewojewoda podlaski mówi również o trudnej sytuacji przedsiębiorców na terenach objętych ogłoszonym niedawno stanem wyjątkowym – wszystko wskazuje na to, że otrzymają oni niebawem od państwa pomoc finansową. Dotyczy to między innymi branży turystycznej.

Będzie to wyliczone na podstawie udokumentowanych dochodów z ostatnich 3 miesięcy i odpowiedni procent w formie pomocy będzie można uzyskać – na wniosek składany w urzędzie.

Gość „Poranka Wnet” zaznacza jednak, że dla statystycznego mieszkańca terenów przygranicznych sytuacja nie zmieni się w znaczący sposób, biorąc pod uwagę specyfikę tych terenów i styl życia, jaki ich mieszkańcy zwykli na co dzień prowadzić.

Życie normalnego, przeciętnego człowieka nie zmieniło się wcale. Kto tam mieszka, ma swoją nieruchomość, pole, czy przedsiębiorstwo nie ma żadnych problemów, żeby wjechać/wyjechać do strefy przygranicznej.

Tomasz Madras komentuje również pismo skierowane do 5 województw – w tym Podlaskiego – w sprawie uchwał „anty-LGBT”. 126 milionów euro ma być odebrane tym województwom, jeśli nie zniosą m.in. deklaracji w sprawie obrony szkoły i rodziny. Zdaniem gościa „Poranka Wnet” obraz Polski jako kraju nietolerancyjnego jest kreślony bezpodstawnie.

Polska jest krajem, w którym każdy może się czuć jak u siebie w domu. Próby ustawienia państwa polskiego jako nietolerancyjnego jest po prostu nieuczciwe.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Miśkiewicz i Bujwicki: Nasza społeczność jest otwarta na uchodźców i ich tragedię – o ile są to prawdziwi uchodźcy

Gośćmi „Poranka Wnet” są Tomasz Miśkiewicz – mufti Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Piotr Bujwicki – przewodniczący Rady Miasta Sokółki.


Trwa Wielka Wyprawa Radia Wnet, której pierwszym przystankiem jest Białystok. Gośćmi „Poranka Wnet”, prosto ze stolicy Podlasia, są Tomasz Miśkiewicz oraz Piotr Bujwicki, którzy komentują decyzję o wprowadzeniu przez rząd stanu wyjątkowego na terenach przy granicy z Białorusią – są oni zadowoleni z wprowadzenia stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, dostrzegając przy okazji pewne negatywne skutki, zwłaszcza dla lokalnych przedsiębiorstw. Przeważają jednak przesłanki racjonalizujące takie rozwiązanie, jak zaznacza Piotr Bujwicki.

Przyjęliśmy to z dużym zrozumieniem – my się wręcz domagaliśmy, żeby taki stan został wprowadzony. (…) Ciężko chronić nasze granice i dbać o bezpieczeństwo, jeśli za plecami mamy jeszcze dywersje osób, które zaczynają na uchodźcach robić politykę.

Większość uchodźców przebywających na terenach przygranicznych deklaruje pochodzenie afgańskie, ciężko jednak to zweryfikować z uwagi na będący częstym zjawiskiem brak dokumentów. Pewnym wydaje się natomiast, że przeważająca część tej grupy to wyznawcy islamu – Tomasz Miśkiewicz komentuje sytuację  zwracając uwagę na perspektywę lokalnych wyznawców tej religii.

 Mamy doświadczenie w pomaganiu uchodźcom z Bośni i Hercegoewiny, czy z Syrii. Nasza społeczność ogólnie jest otwarta na uchodźców i ich tragedię, bez względu na wyznanie – o ile to jest uchodźca. Różne osoby próbują przekroczyć granicę. Zdarzają się wśród nich osoby poszukiwane.

Mufti Muzłumańskiego Związku Religijnego w Rzeczpospolitej Polskiej wypowiada się również na temat rządu Talibów, którzy znani są ze swoich nieustępliwych rządów jakie prowadzili w Afganistanie w latach 90-tych. Zwraca uwagę, że niemal na pewno będą próbowali wprowadzić prawo szariatu.

Talibowie są znani wszystkim sprzed 2 dekad, kiedy próbowali i wprowadzili wręcz w Afganistanie prawo muzłumańskie, a nawet przekraczająć jego granicę, nie dopuszczając praw kobiet – które są tam przecież wysoko uwzględnione. Poza tym, pielęgnują bardzo swoje wewnętrzne tradycje, krajowe i lokalne.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Krzysztof Bosak: Konfederacja wyraziła warunkowe poparcie dla wprowadzenia stanu wyjątkowego

Gościem Popołudnia WNET był Krzysztof Bosak, polski polityk, jeden z liderów Konfederacji, który wypowiadał się na temat wprowadzenia przez rząd RP stanu wyjątkowego.


Krzysztof Bosak opisał ustalenia, do których doszło podczas konwentu seniorów:

Czeka nas posiedzenie sejmu w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym. Głównym wydarzeniem jest wniosek lewicy o odrzucenie tego stanu.

Poseł zauważył, że od kilku dni klarują się stanowiska opozycji:

Konfederacja wyraziła warunkowe poparcie dla wprowadzenia stanu wyjątkowego. Pozostałe partie opozycyjne albo nie mają swojego stanowiska, albo będą głosować za wnioskiem lewicy.

Krzysztof Bosak stwierdził, że rozporządzenie w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego powinno zostać utrzymane:

PiS ma niewielką większość, choć nie wiadomo, ilu posłów utknęło na urlopach, więc może być różnie.

Polityk ogłosił, że od dziś poseł przemawiający z mównicy w świetle prawa nie będzie miał obowiązku założenia maseczki:

Pani Marszałek potwierdziła, że wreszcie, po tylu miesiącach oczekiwania, wniosek Konfederacji został rozpoznany pozytywnie i będzie można przemawiać z mównicy sejmowej bez maseczek.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

S.S.