Bosak: Andrzej Duda pożeglował do centrum, a czasem do kręgów lewicowych. Od prawicy się odizolował

Krzysztof Bosak o stosunku PiS do Konfederacji, wyborach prezydenckich i organizowanych przez Konfederację prawyborach, a także o Nord Stream II, żydowskim zarządzie powierniczym i ustawie 447.

Krzysztof Bosak mówi o stosunkach pomiędzy Konfederacją Wolność i Niepodległość a Prawem i Sprawiedliwością. Zwraca uwagę na niedawną wypowiedź Adama Lipińskiego, który Adam Lipiński „ujawnił, że Prawo i Sprawiedliwość przez lata starało się blokować w Polsce powstanie narodowej prawicy”. Pokazuje to, że PiS i Konfederacja są „jednak po przeciwnych stronach barykady”.

Nasz gość  mówi także o wyborach prezydenckich w 2020 r. Przyznaje, że Andrzej Duda „jest murowanym pretendentem do walki w II turze”. Nie sądzi jednak, aby Duda wygrał w pierwszej turze. Nie wyklucza, że do drugiej tury w takiej sytuacji może przejść kandydat Konfederacji.

Konfederacja po to robi swoje prawybory, żeby wyłonić najlepszego kandydata, żeby on wszedł do drugiej tury. Zakładam, że Donald Tusk nie zdecyduje się kandydować. Platforma wystawi słabego kandydata, który nie będzie w stanie zaszkodzić Schetynie. Lewica wystawi kandydata, który jeszcze dodatkowo odciągnie kandydatowi Platformy głosów, lub więcej niż jednego kandydata.

Bosak zauważa, że „wszyscy publicyści zakładali, że Konfederacja nie wejdzie do Sejmu”, więc także teraz mogą się oni mylić, zakładając, iż kandydatowi Konfederacji nie uda się dostać do II tury. Opowiada o prawyborach, jakie wśród swoich członków i sympatyków zamierza przeprowadzić Konfederacja, by wyłonić w nich najlepszego kandydata ideowej prawicy na Prezydenta RP.

W Konfederacji mamy trzech byłych kandydatów na prezydenta: Janusza Korwin-Mikkego, Grzegorza Brauna oraz Jacka Wilka i kolejnych tyle kandydatów, którzy mają ukończone 35 lat.

Między grudniem 2019 a styczniem 2020 r. odbyć się ma 16 zjazdów wojewódzkich, na których ludzie, po uprzedniej rejestracji i opłacie 30 zł będą mogli wybrać swoich elektorów, którzy następnie wybiorą kandydata na prezydenta. Każde województwo i jeden okręg polonijny będzie mieć własnych elektorów, w liczbie odpowiadającej ilości głosujących na Konfederację w danym okręgu w ostatnich wyborach. Łącznie będzie ich 250.

Poseł elekt Konfederacji  mówi także w „Poranku WNET” na temat polityki energetycznej Danii, która zgodziła się na budowę Nord Stream II. Zwraca uwagę, że Dania zgodziła się też na Baltic Pipe łączący ją z Norwegią i jak słyszał, wyrasta na partnera energetycznego Polski.

Polityka Danii jest taką, jaką Ruch Narodowy postuluje w przypadku Polski, czyli wielowektorowa. Tak się gra na arenie międzynarodowej.

Podkreśla, że główne batalie Polski o Nord Stream odbywają się na poziomie Unii Europejskiej „żeby poprzez odpowiednie wykładnie prawa unijnego o solidarności energetycznej” albo zablokować ten projekt lub przynajmniej przełamać tutaj monopol rosyjsko-niemieckiego konsorcjum. Zwraca uwagę, że takie staranie z reguły ciągną się latami, sugerując inne możliwe działania:

Jeżeli prawdą jest, że ten cały projekt jest deficytowy i powstał wyłącznie z powodów politycznych, to my powinniśmy po prostu przedstawić tańszą ofertę tranzytu gazu przez nasze terytorium, czego wiele lat temu nie zrobiliśmy, z powodów politycznych, kupić popcorn i przyglądać się jak Niemcy i Rosjanie tracą swoje pieniądze.

Polityk Ruchu Narodowego odnosi się także do słów Alexandra Bena Zvi, ambasadora Izraela w Polsce, który krytykował prawicową formację za antysemityzm. Bosak podkreśla, że żydowski polityk powinien prędzej zająć się swoją ambasadą, która jest zamykana.

Pan ambasador jest tutaj reprezentantem Państwa Izrael i chyba nie został tu przysłany jako przedstawiciel żydowskiego zarządu powierniczego, jak to mówi pan Grzegorz Braun, żeby nam scenę polityczną układał.

Stwierdza, że słowa ambasadora mogą tylko podbić popularność Konfederacji, która wcześniej nie bała się występować przeciwko amerykańskiej ustawie 447. Podkreśla, że sprawa roszczeń żydowskich wcale nie jest zamknięta, a jedynie wyciszona, co przyznawać mają sami działacze zajmujący się tzw. restytucją mienia.

Izraelczycy i kręgi żydowskie w Ameryce doskonale wiedzą, że Polsce jest demokracja i władza zmienia się co kilka lat i wywieranie presji zawsze prędzej czy później przynosi skutek, mają to przetestowane w wielu krajach europejskich. Wszyscy poza Polską ulegli.

Bosak wierzy, że Polsce uda się zablokować roszczenia „dzięki naciskom opinii publicznej, naciskom polityków narodowych, nastawionych na obronę interesu narodowego”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Waszczykowski: Nie stać nas na ustawę reprywatyzacyjną. Może powstanie projekt ustawy „anty-447” autorstwa PiS-u [VIDEO]

– Nie stać nas w tej chwili na ustawową zmianę sytuacji dotyczącej roszczeń. Istnieje ścieżka dochodzenia restytucji na zasadach prywatnych i wiele Polaków z niej korzysta – mówi Witold Waszczykowski.


Witold Waszczykowski odnosi się do odwołania w poniedziałek przez Polskę wizyty delegacji Izraela w Warszawie. Obecny minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział, że ze spotkania zrezygnowano, ponieważ strona izraelska w ostatniej chwili zmieniła swoich przedstawicieli na takich, którzy zajmują się restytucją majątku.

„To są dwie kwestie. Oczywiście z technicznego punktu widzenia tak się zdarza, że kiedy dochodzi do zmiany składu delegacji bądź delegacja, która była wcześniej umówiona na rozmowy na dany temat próbuje zmienić te tematy, to przekłada się te konsultacje. Tutaj dochodzi jeszcze ta sprawa wrażliwa – próba podjęcia dyskusji na tematy, które w prawie zarówno polskim, jak i w prawach wielu innych państw są rozstrzygnięte. Mienie bezspadkowe (…) przechodzi na Skarb Państwa i tutaj nie ma żadnej możliwości dyskusji”.

Gość Poranka przypomina, że Polska w przeszłości próbowała rozstrzygnąć kwestię odszkodowań mienia utraconego w wyniku II wojny światowej. Projekt ustawy w tej sprawie powstał w latach 90., jednak został zawetowany w 2000 r. przez ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

„Nie stać nas w tej chwili na ustawową zmianę tej sytuacji. Istnieje ścieżka dochodzenia restytucji na zasadach prywatnych roszczeń. Jeśli ktoś ma udokumentowane roszczenia do mienia, które zostało zagrabione np. przez Niemców w czasie II wojny światowej czy komunistów po II wojnie światowej, jest otwarta ścieżka indywidualna poprzez polski wymiar sądowniczy, polski wymiar sprawiedliwości, i wiele osób z tego korzysta”.

Waszczykowski mówi również o szansach uzyskania przez Polskę reparacji wojennych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Falkowski: Urzędnicy USA regularnie odwiedzają Warszawę i rozmawiają z rządem o restytucji mienia żydowskiego [VIDEO]

– Rozmowy urzędników USA z polskim rządem o restytucji mienia żydowskiego są starsze od ustawy 447. Obecnie nadal oddzielają obydwie sprawy – mówi Piotr Falkowski.


Piotr Falkowski, redaktor „Naszego Dziennika”, opowiada o rozpoczętej w zeszłym tygodniu wizycie pełnomocnika rządu Stanów Zjednoczonych do spraw antysemityzmu Elana Carra w Warszawie. Spotkał się on tam z przedstawicielami polskich władz m.in. w celu omówienia kwestii restytucji mienia żydowskiego. Gość Poranka zaznacza, że amerykańscy oficjele oddzielają ten temat od ustawy 447, nakładającej na 46 państw, w tym na Polskę, obowiązek wspomnianego świadczenia. Świadczy o tym fakt, że rozmowy z polskimi politykami zaczęły się jeszcze przed uchwaleniem kontrowersyjnego dokumentu.

Redaktor miał okazję porozmawiać z wysłannikiem gabinetu USA.

„Ja to określiłem mianem łagodnych niedomówień, bo pan Elan Carr nie jest kimś takim jak któryś z tych bardzo antypolskich polityków izraelskich, których wypowiedzi budzą skandale (…). Amerykański urzędnik bardzo chwalił Polskę, zachwycał się tym, w jaki sposób my pielęgnujemy żydowskie dziedzictwo kulturowe, że w Polsce nie ma antysemityzmu (…). Ale kiedy się go pytało o ustawę 447, o jej konsekwencje, to cały czas pojawiała się taka sprawa, że tę sprawa trzeba załatwić, musicie załatwić”.

Falkowski odnosi się także do zgłoszonego w zeszłym tygodniu projektu ustawy ugrupowania Kukiz’15, który zakłada zakaz prowadzenia negocjacji na temat roszczeń do mienia bezspadkowego ofiar Holokaustu. Gość Poranka jest zdania, że propozycja ta jest lepsza od protestów ulicznych wobec ustawy 447. Powodem tego stanu rzeczy jest fakt, że manifestacje często stają się miejscem rozmaitych prowokacji. Pogarszają one wizerunek Polski, który w kontekście omawianej sprawy ma duże znaczenie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Wilk: Dobrze, że mamy wsparcie militarne Stanów Zjednoczonych, natomiast co do zasady, musimy się zbroić sami [VIDEO]

Rozmowa z Jackiem Wilkiem na temat strajku nauczycieli, rozwiązań edukacyjnych, w tym bonu edukacyjnego, ustawie 447 oraz ciężkiej sytuacji odnośnie zbrojeń Wojska Polskiego.

Jacek Wilk z przykrością stwierdza, iż media głównego nurtu starają się przemilczeć start KONFEDERACJI w wyborach, przez co politycy muszą stosować mocniejszą retorykę:

Użyłem takiego mocnego obrazu tego porównania [nauczycieli do świń – przyp. red.], chociażby po to, żeby przebić się do mediów z naszym przekazem, ponieważ jak pan redaktor pewnie wie, akurat Konfederacja jest bardzo mocno zamilczana w mediach. Właściwie jest taka zmowa zwłaszcza w mediach publicznych, tutaj państwu oczywiście dziękuję i chwała wam za to, że nas zapraszacie, ale media publiczne konsekwentnie udają, że nas nie ma. Czasami musimy używać troszkę mocniejszej retoryki, żeby się przebić.

Rozmówca Poranka WNET stwierdza także, że rząd przedłuża strajk nauczycieli, realizując przy tym swoje polityczne cele. Mówi również, iż należy sprywatyzować szkoły, aby nie dochodziło do podobnych do dzisiejszych strajków. Odnosi się do pomysłu bonu edukacyjnego, który jego zdaniem rozwiązałby problem:

Nasza edukacja jest w bardzo złym stanie, ponieważ jest jednym wielkim skansenem post PRL-owskim i prawdę powiedziawszy, to nie chodzi o to, żeby szkoła była takim zakładem pracy chronionej dla nauczycieli, tylko żeby była rzeczywiście placówką, gdzie świadczy się usługi edukacyjne na jak najwyższym poziomie […] Druga kwestia, czy szkoły prywatne mają wyższy poziom, czy niższy? Mają zasadniczo wyższy poziom. Jeżeli wprowadzimy koncepcję wolnego bonu edukacyjnego, takiego klasycznego, to każdego będzie stać na prywatną szkołę.

Ponadto odnosi się do sprawy ustawy 447 w kontekście notatki opublikowanej przez Stanisława Michalkiewicza, wedle której „kwestia restytucji mienia żydowskiego musi być rozpatrywana w horyzoncie czasowym 2019 roku”:

Byłem naprawdę jedną z dosłownie paru osób, które nie bały się o tym mówić i tak to niestety wygląda, tutaj rząd Polski musi jasno i stanowczo opowiedzieć w tej sprawie, wypowiedzieć swoje stanowisko w sprawie tych roszczeń, że ich nie będzie realizował. […] Strona amerykańska ma w tym interes, jest zainteresowana pobytem w Polsce i stacjonowaniem swoich wojsk. To jest dla nich też interes i w związku z tym mamy prawo żądać od nich więcej.

Żąda, aby polski rząd wyjaśnił temat tajemniczej notatki. Poseł Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy krytykuje także obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Przyznaje, że nasz kraj winien przede wszystkim budować własną armię aniżeli liczyć na sojusznicze oddziały:

Myśmy już mieli mnóstwo takich papierowych sojuszy przed wojną, gdzie liczyliśmy na to, że jak ktoś nas napadnie, to nasi strategiczni partnerzy przyjdą nam z pomocą i to się zawsze kończyło tak samo […] Dobrze, że mamy wsparcie militarne Stanów Zjednoczonych, natomiast co do zasady, musimy się zbroić sami. […] Ostatnio rozmawiałem z pewnym wojskowym od techniki militarnej i powiedział, że Polska nie jest w stanie w tej chwili wyprodukować silników do czołgu. No to, o czym my tu mówimy, jeżeli my nie jesteśmy w stanie wyprodukować jako Polska, jako kraj, silnika do czołgu, to nie możemy mieć czołgu. A jak nie możemy mieć czołgu, no to w ogóle nie mamy Wojsk Pancernych, więc ja bardzo przepraszam, ale stan naszej armii jest tragiczny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


A. Kowarzyk

Wilk: Zapytaliśmy, czy trwają tajne rozmowy odnośnie restytucji mienia żydowskiego

Jacek Wilk mówi na temat interpelacji złożonej przez Konfederację dotyczącej tajnej notatki MSZ odnośnie do Ustawy 447.

Chodzi o tajne rozmowy prowadzone przez przedstawicieli Polski i USA w celu zwrotu żydowskiego mienia bezspadkowego w Polsce.

Gość Radia WNET wspomina, że notatka ujawniona przez publicystę Stanisława Michalkiewicza zawiera informacje na temat trwających działań i rozmów zmierzających do spłaty żądań już po wyborach parlamentarnych w 2019 roku.

Posłuchaj całej wypowiedzi!

Michalkiewicz: Zastanawiam się, czy w Polsce można być skutecznym politykiem, nie będąc niczyim agentem

Polska polityka zagraniczna sprowadza się obecnie do tego, którą Volkslistę podpisać. Nie jestem nawet pewien, czy ktoś za nas jej nie wybiera – mówi w Popołudniu WNET Stanisław Michalkiewicz.

Stanisław Michalkiewicz opowiada o wydarzeniach w polskiej polityce, którymi w ostatnim czasie żyła Polonia mieszkająca w Australii i Nowej Zelandii. Stwierdza, że tamtejsi polscy emigranci korzystają z różnych środków przekazu, dzięki czemu są lepiej rozeznani w sprawach dotyczących ich ojczyzny niż Polacy mieszkający w niej na stałe. Dziennikarz informuje, że australijska i nowozelandzka Polonia zaniepokojona jest słowami sekretarza stanu Stanów Zjednoczonych Mike’a Pompeo, które wypowiedział podczas konferencji bliskowschodniej mającej miejsce w dniach 13-14 lutego w Warszawie. Amerykański dyplomata wezwał wtedy polskich polityków do przyspieszenia prac nad ustawodawstwem dotyczącym restytucji mienia prywatnego dla osób, które utraciły nieruchomości podczas Holocaustu.

Gość Popołudnia WNET uważa, że wspomniane wydarzenie służyło temu, by stworzyć pozory moralnego uzasadnienia ataku na Iran. Jest zdania, że polska dyplomacja dała się w sposób bezwstydny użyć do tego celu.

Michalkiewicz dzieli się również swoimi poglądami na temat utworzenia dwóch koalicji do Parlamentu Europejskiego po przeciwległych stronach polskiej sceny politycznej – lewicowej Koalicji Europejskiej oraz prawicowego komitetu wyborczego Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy. Publicysta bez ogródek określa pierwszą z nich jako odtworzenie socjalistycznego Frontu Jedności Narodowej i nazywa ich członków przedstawicielami stronnictwa ruskiego. Dużo cieplej wyraża się natomiast o drugiej koalicji przypuszczając, że jej inicjatorzy wyciągnęli wnioski z dotychczasowych wyborów i zauważyli, że scena polityczna się betonuje i muszą na nią wejść przebojem.

Gość Popołudnia wypowiada się także na temat sposobu prowadzenia polskiej polityki zagranicznej. Zastanawia się, czy w Polsce „można być skutecznym politykiem nie będąc niczyim agentem” oraz stwierdza, że „polska polityka zagraniczna sprowadza się obecnie do tego, którą Volkslistę podpisać”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Cejrowski: Konferencja bliskowschodnia pokazała, że nie mamy dyplomacji, a tzw. fachowców po ruskich szkołach

– Czaputowicz nie miał żadnej odpowiedzi na słowa Pompeo o restytucji mienia żydowskiego. Pokazał w ten sposób, że należy całą polską dyplomację wyrzucić na zbity pysk – mówi Wojciech Cejrowski.

W poniedziałkowym programie „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski komentuje najnowsze wydarzenia polskiej polityki. W najnowszym wydaniu audycji odnosi się krytycznie do wybiórczego spełniania obietnic wyborczych przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Jako przykład takiego działania podaje wycofanie się polityka z decyzji o zapewnieniu darmowych miejsc we żłobkach dla wszystkich dzieci w 2019 r. z powodu zbyt małej ilości miejsc. Zaznacza, że pozostaje to w sprzeczności z chęcią inwestowania przez prezydenta w program in vitro.

„Jak te dwie rzeczy Państwo zestawią ze sobą, to facet chce produkować więcej dzieci, pomimo że nie ma miejsc w żłobkach dla tych dzieci, które już są. To jest tak zwyczajnie nielogiczne”.

Podróżnik nie jest również entuzjastą propozycji rządu, który chce zapewnić dzieciom darmowy ciepły posiłek w szkołach. Uważa, że tego typu działaniami powinny zajmować się organizacje charytatywne i rodzice, a nie władza.

„Państwo absolutnie nie powinno się zajmować działalnością gospodarczą ani fundowaniem zupy dla nikogo. Nigdy”.

Najwięcej uwagi w swojej audycji Cejrowski poświęcił tym razem konferencji bliskowschodniej, która odbyła się w dniach 13-14 lutego w Warszawie. Zdaniem gospodarza „Studia Dziki Zachód” podczas imprezy polska dyplomacja, którą uznał za nieistniejącą, popełniła szereg błędów. Podróżnik nie przebiera w tym miejscu w słowach – sądzi, że tzw. fachowców „po ruskich szkołach” należy „na zbity pysk wyrzucić” nawet za cenę tego, że nie będziemy sobie przez jakiś czas radzić. Nie szczędzi gorzkich słów przede wszystkim pod adresem ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza, którego skrytykował za brak odpowiedzi na apel sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo o restytucji mienia żydowskiego. Uważa ponadto, że wypowiedź amerykańskiego polityka nie była tak szkodliwa dla interesów Polski jak przedstawia się ją w polskich mediach. Podróżnik wskazuje, że wezwano do zwrotu majątku jedynie osobom fizycznym, a nie instytucjom czy fundacjom żydowskim.

Cejrowski stwierdza także, że odwołanie przez premiera Mateusza Morawieckiego udziału Polski w szczycie Grupy Wyszehradzkiej zaplanowanego na 18-19 lutego w Izraelu nie przyniosło spodziewanego efektu. Decyzja wywołana przez słowa ministra spraw zagranicznych Izraela Izraela Katza, który stwierdził, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki była całkowicie chybiona biorąc pod uwagę fakt, że we wtorek premierzy Czech, Węgier, Słowacji i Izraela odbyli wspólne spotkanie. Polska nieobecność dodatkowo potwierdziła wypowiedziane przez izraelskiego polityka słowa.

W programie podróżnik mówi również o cenzurze konta Donalda Trumpa przez Twitter oraz nielegalnym wywożeniu polskich leków za granicę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Zawitkowski: Ustawa 447 jest niezgodna z prawem amerykańskim i międzynarodowym. Odpowiadają za nią też polscy politycy

– Ustawa 447 wprowadza olbrzymie zamieszanie prawne. Nie ma możliwości, by jakakolwiek grupa dziedziczyła po grupie podobnej z innego kraju jakikolwiek majątek – mówi Chris Zawitkowski.

Chris Zawitkowski, działacz polonijny w Stanach Zjednoczonych, mówi o odbiorze trzech wydarzeń ze stosunków polsko-amerykańskich przez tamtejszą polonię. Pierwszym z nich jest mająca miejsce w Warszawie konferencja bliskowschodnia. Emigranci odbierają ją bardzo pozytywnie, jednak ich zdanie na jej temat może się zmienić, jeśli nie będzie ona zwiastunem poprawy relacji pomiędzy obydwoma państwami. Przypomina, że podczas zlotu polonii amerykańskiej w 2014 r. uchwaliła ona rezolucję wzywającą ówczesnego prezydenta Baracka Obamę do polepszenia stosunków dwustronnych.

Drugim zdarzeniem, o ocenie którego informuje gość Poranka, jest podpisanie w środę umowy na zakup dywizjonu wyrzutni rakietowych HIMARS. Również ten fakt amerykańska polonia ocenia pozytywnie pod warunkiem, że system zarządzania sprzętem będzie wystarczająco nowoczesny. Działacz podkreśla, że Amerykanie zdają sobie sprawę z faktu, że jeśli przed zagrożeniem bezpieczeństwa obroni się Polska, niebezpieczeństwu zapobiegnie również reszta Europy.

Ostatnim wydarzeniem, do którego odniósł się Zawitkowski, jest tzw. ustawa 447, nakładająca na 46 państw, w tym na Polskę, obowiązek restytucji mienia żydowskiego. Emigranci popierają ten apel amerykańskich władz, jednak wyrażają się krytycznie na temat formy, jaką przyjął on w dokumencie. Działacz zaznacza, że akt prawny wprowadza olbrzymie zamieszanie zarówno w prawie krajowym, jak i w prawie międzynarodowym. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, iż w żadnym państwie prawo nie przewiduje, by jakakolwiek grupa dziedziczyła po podobnej grupie z innego kraju jakikolwiek majątek.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.