Paweł Mucha: Trzeba iść w stronę sankcji gospodarczych. Odpór powinien być solidarnym gestem NATO i Unii Europejskiej

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP o działaniach Prezydenta RP wobec sytuacji na granicy, potrzebie wprowadzenia realnych sankcji wobec sprawców kryzysu i wadze solidarności polskich polityków.


Paweł Mucha wskazuje, że prezydent Andrzej Duda jest na bieżąco informowany o sytuacji na granicy. Aktywność polskiej głowy państwa jest bardzo duża. Prezydent rozmawiał z sekretarzem generalnym NATO. Wskazuje na debatę w Sejmie, na której obecni byli przedstawiciele prezydenta. Dodaje, że jednym z głównych tematów rozmów na Słowacji była kwestia wschodniej granicy Unii Europejskiej.

Polska oczekuje realnych sankcji na przewoźników imigrantów i na Mińsk. Mucha zaznacza, że zakaz wjazdu dla członków białoruskiego reżimu to nie są skuteczne sankcje. Trzeba iść w stronę sankcji gospodarczych.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP odnosi się do uruchomienia artykułu 4. Stwierdza, że sytuacja jest dynamiczna.  Jak zauważa, prezydent Duda podkreślał, że mieliśmy do czynienia z wieloma nieodpowiedzialnymi gestami. Obecnie mamy sytuację, gdy Wschód patrzy na naszą reakcję.

Solidarność polskich polityków jest wzmocnieniem pozycji Polski. Ponadto mówi na temat stanowiska prezydenta wobec Marszu Niepodległości.

To jest też oczekiwanie które wielokrotnie pan prezydent Andrzej Duda formułował, żeby narodowe święto niepodległości było tą datą, która nas łączy i żebyśmy mogli celebrować tę dumę z bycia Polką, czy Polakiem w taki sposób dowolny jaki jaki chcemy, bo to nie powinno być święto podziału tylko to powinno być święto jedności.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego krytykuje prezydenta Warszawy za dążenie do zdelegalizowania MN. Pozytywnie ocenia decyzję Urzędu ds. Kombatantów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Przetasowania w Pałacu Prezydenckim. Jaki będzie los dotychczasowych ministrów?

Andrzej Duda dokonał zmian w składzie swojej kancelarii. Na nowe stanowiska mianowani zostali Krzysztof Szczerski, Paweł Szrot oraz Piotr Ćwik.

W poniedziałek Andrzej  wprowadził zmiany w składzie swojej kancelarii. Na nowe stanowiska powołani zostali dotychczasowy szef Kancelarii Prezydenta, Krzysztof Szczerski, Paweł Szrot oraz Piotr Ćwik. Prezydent wręczył im nominacje.

Krzysztof Szczerski przestał być szefem gabinetu prezydenta. Andrzej Duda mianował go na pełnomocnika ds. utworzenia Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP.

Paweł Mucha, który dotąd pełnił funkcję zastępcy KPRP, został społecznym doradcą prezydenta. Jego podstawowym zajęciem będzie doradzanie szefowi NBP, Adamowi Glapińskiemu.

Nowym szefem prezydenckiej kancelarii został Paweł Szrot, który dotychczas był sekretarzem stanu w KPRP.

Jego zastępcą będzie Piotr Ćwik, który przejmie obowiązki Pawła Muchy; on z kolei od 1 stycznia pełni funkcję doradcy społecznego.

 

 

 

 

Źródło: Interia/media/Twitter

Mucha: To szokujące, jakiej wolty ws. wyborów dokonała Platforma. Rafał Trzaskowski jest kandydatem konfliktu

Paweł Mucha o wyborach I Prezesa Sądu Najwyższego, tym, czemu sędziowie powinny być apolityczni oraz postawie Rafała Trzaskowskiego i PO wobec wyborów prezydenckich.

Paweł Mucha zauważa, że mimo zmiany na stanowisku p.o. I Prezesa SN, którym został  Aleksander Stępkowski, nie doszło do zbytniego opóźnienia w procedurze wybory kandydatów.

Sąd Najwyższy powinien sprawnie jako całość działać. Ta piątka powinna zostać wybrana.

Według naszego gościa procedura nie będzie przeciągana poza 6 sierpnia. Podkreśla, że „konstytucyjnie rzecz jest bardzo jednoznaczna” – wyznaczenie I Prezesa z grona wskazanych  przez SN 5 kandydatów jest kompetencją Prezydenta RP. Zauważa, że w zasadę niezawisłości sędziowskiej wpisana jest apolityczność sędziów.

UE nie ma kompetencji odnośnie kształtu sądownictwa w krajach członkowskich.

Paweł Mucha przypomina, że żadne organy Unii Europejskiej nie mają prawa być zaangażowane w wybór pierwszego prezesa SN.  Komentuje również wybory prezydenckie. Krytykuje opozycję za instrumentalne posługiwanie się retoryką w sprawie przeprowadzenia wyborów:

Szokujące, jakiej wolty dokonała Platforma Obywatelska.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP zauważa, że najpierw „straszono śmiercionośnymi kopertami”, a „już 15 maja Rafał Trzaskowski zaprasza wszystkich na wybory”. O tym ostatnim mówi, że „jest kandydatem konfliktu”. Stwierdza, że obecnie Zjednoczona Prawicy i jej kandydat to gwarancja „rozsądnej stabilizacji”. Odnosi się także, do sprawy „zniknięcia” z trójkowej listy przebojów utwory Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”:

Nie ma uzasadnienia dla jakichkolwiek działań, które miałyby na celu ograniczenie działalności twórczej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Stan wyjątkowy? Dopiero, gdy wyczerpią się konstytucyjne środki [WYWIAD]

Minister w Kancelarii Prezydenta RP stwierdził na antenie Radia Wnet, że wprowadzenie zmian w Konstytucji jest dzisiaj bardziej zasadne od wdrażania stanu wyjątkowego.

 

Dzisiaj najważniejsza jest walka o życie i zdrowie Polaków, walka z koronawirusem; bardzo ważną sferą jest także kwestia związana z ochroną miejsc pracy, wsparciem polskich przedsiębiorców, cały pakiet tarczy antykryzysowej, w którego przygotowanie pan Prezydent się zaangażował – zaczął Paweł Mucha.

Minister w kancelarii Prezydenta RP wskazał na możliwość wprowadzenia zmian do Konstytucji:

Wiemy, że kadencja Prezydenta RP to jest pięć lat. W tym roku musimy mieć przeprowadzone wybory i jeżeli chodzi o konstytucyjne środki, które służą temu, żeby wybory przesunąć, to jedyna propozycja, czy jedyna możliwość, która potencjalnie jest, to jest sytuacja związana ze zmianą Konstytucji, dlatego że wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, który także skutkuje zmianą terminu wyborów, nie należy rozpatrywać w kategoriach środka, który doraźnie (tylko z tą intencją) ma być wprowadzany. Stan nadzwyczajny jest wprowadzany w sytuacji szczególnego zagrożenia, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające i to jest sytuacja tego rodzaju, kiedy mówimy, że w ramach ustawodawstwa, w ramach decyzji, w ramach czynności faktycznych, prawnych –  niemożliwe jest już działanie.

Według ministra wystarczające środki do walki z koronawirusem dają przepisy o stanie epidemii z 2008 r., dlatego nie ma przesłanek do wprowadzania stanu wyjątkowego. Mucha skrytykował również opozycję

Nie można wprowadzać stanu nadzwyczajnego z takim przekonaniem, że sondaże tej czy innej kandydatki, czy innego kandydata, nie wskazują na jego szanse na zwycięstwo i dlatego będziemy ograniczać prawa obywatelskie, żeby wybory się w danym momencie nie odbyły – sugerował Mucha. Proszę zwrócić uwagę, że nie ma propozycji ze strony opozycji żadnych rozwiązań takich czysto systemowych. [Dziś] z jednej strony jest walka z wirusem, na tym skupia się aktywność dzisiaj rządu i prezydenta, z drugiej strony jest świadomość pełna chyba wszystkich, że w tych okolicznościach potrzeba nam stabilności władzy.

Minister stwierdził, że są dwa rozwiązania problemu wyborów prezydenckich, poprzez zmiany w Konstytucji lub wprowadzenie głosowania korespondencyjnego, zaś opozycja neguje oba.

Pandemia koronawirusa nie może zanegować demokracji  jako takiej, a istotą demokracji są wybory, więc opozycja, która zachowuje się w taki sposób, że nie chce brać udziału w dyskusji na temat wyborów, które są wymuszone kalendarzem konstytucyjnym, zachowuje się dla mnie w sposób bardzo partykularny, rozumując w kategoriach dzisiaj pewnie tych sondaży wyborczych, o których  rozmawiamy.

Scenariusz zmiany Konstytucji Mucha uznał jednak za „mało prawdopodobny”.

Mając świadomość wypowiedzi polityków opozycji, którzy odrzucają taką możliwość (odrzucili ją od razu po sformułowaniu propozycji pana premiera Gowina) wydaje się nieprawdopodobne, żeby taka większość konstytucyjna czy dwóch trzecich głosów w Sejmie, czy bezwzględnej większości głosów w Senacie miała miejsce.

Jako paradoks określił jednak fakt, że w sytuacji „testu” – jakim jest stan epidemii – ci, którzy stawiają się w roli obrońców Konstytucji, zamiast „wziąć odpowiedzialność za państwo” negują „każde rozwiązanie”. Stwierdził również, że już dziś powinny się rozpocząć prace nad głosowaniem korespondencyjnym, by było ono możliwe do przeprowadzenia za miesiąc. Leżą one w gestii ministra Sasina.

Wszystkie prace powinny trwać, tak jak gdyby ta ustawa miała być przyjęta, bo gdyby tutaj czekać, byłoby zbyt duże zagrożenie dotyczące tego krótkiego terminu.

Minister powrócił na koniec do konstytucyjnego kontekstu dzisiejszej debaty o wyborach:

Gwarantem ciągłości władzy państwowej jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, jak w propozycji pana przewodniczącego Budki, która polegałaby na tym, żeby instrumentalnie, politycznie, ze względów czysto wyborczych wprowadzać stan klęski żywiołowej, a potem po wielokroć go przedłużać jeżeli będzie taka potrzeba. Mamy świadomość, że najważniejsze są wyzwania związane z walką z wirusem, natomiast to budowanie tutaj przez opozycję jakiejś strategii politycznej w takim stanie permanentnej niepewności, także w tym sensie politycznym, jest nie do przyjęcia, więc tutaj odnowienie tego mandatu, czy decyzja rozstrzygnięcia przez suwerena – przez nas wszystkich, obywateli Rzeczypospolitej Polskiej – co do najwyższego urzędu w Państwie jest moim zdaniem potrzebna.

Minister wezwał siły polityczne do odpowiedzialności:

Po przyjęciu ustawy przez Sejm należałoby oczekiwać odpowiedzialnej postawy Senatu, a władze państwowe powinny się przygotowywać do tego, żeby skupiać się na walce z koronawirusem i żeby nie przedłużać dyskusji dotyczących tego, czy Platforma chce zmieniać kandydata, czy nie chce zmieniać swojej kandydatki, żeby nie analizować tutaj wszystkiego w kontekście partykularnego uzysku politycznego tego czy innego ugrupowania opozycyjnego, tylko żeby opozycja przyjęła postawę odpowiedzialną współdziałania w tych sprawach najważniejszych czyli w sprawach koronawirusa.

Rozmawiał Krzysztof Skowroński.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Redakcja

Mucha: Każda sprawa, także koronawirusa, jest uwikłana w kontekst polityczny. Wszelkie służby są w pełnej gotowości

Paweł Mucha o kampanii prezydenta Andrzeja Dudy, przygotowaniu państwa polskiego na epidemię koronawirusa, uczczeniu 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej i funduszach dla mediów publicznych.

Mamy bardzo czytelne jednoznaczne komunikaty dotyczące przygotowania na ryzyka związane z koronawirusem. Wszelkie służby są w pełnej gotowości.

Paweł Mucha o działaniach prezydenta Andrzeja Dudy na rzecz przygotowań na ewentualną walkę z koronawirusem, kiedy przybędzie do Polski. Zaproponował on marszałek Elżbiecie Witek zwołanie posiedzenie Sejmu na którym przedstawiona byłaby informacja na temat gotowości państwa na epidemię. Nasz gość zauważa, że:

Każda sprawa, także koronawirusa, jest uwikłana w kontekst polityczny.

Pojawiają się fake newsy takie jak informacja dotycząca 500 zł opłaty w szpitalu marszałkowskim na Mazowszu, gdzie jak zauważa Mucha, rządzi w sejmiku koalicja PO-PSL. Przypomina, że obecnie w Europie mamy jedno duże ognisko – w północnych Włoszech. Niebezpieczeństwo wiąże się z faktem, że 2019-nCoV „w postaci łagodnej może być niezauważony przez nosiciela”, który w tym czasie będzie zarażać innych.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP mówi także o kampanii wyborczej Andrzeja Dudy, który obok kampanii „wykonuje swoje obowiązki”, nie rezygnując także z aktywności zagranicznej.

Polacy znają prezydenturę prezydenta Andrzeja Dudy. Wiedzą, że te ogromne pozytywne zmiany w Polsce były możliwe dzięki współpracy pana prezydenta z większością parlamentarną.

[related id=98152 side=left] Podkreśla, że prezydent Duda „jest faworytem w wyborach prezydenckich”. Rozmówca Łukasza Jankowskiego odpowiada na pytanie czy głowa państwa podpisze się pod decyzją Sejmu, który przyznał TVP dwa miliardy rekompensaty za straty z abonamentu. Podkreśla, że sprawa jest analizowana przez prezydenta, który ma zgodnie z konstytucją 21 dni na podjęcie decyzji. Andrzej Duda spotyka się dzisiaj z przedstawicielami TVP i Polskiego Radia. Termin na podjęcie decyzji ma do 6 marca. Mucha mówi także o przygotowaniach do uczczenia 10. rocznicy katastrofy pod Smoleńskiem. Jest to „wspólne działanie pana prezydenta z panem premierem”, którego efekty ujawni specjalna konferencja prasowa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Minister Paweł Mucha o działaniach sędziów: Jestem zbulwersowany niektórymi pytaniami zadawanymi przez sądy TSUE

Wiceszef Kancelarii Prezydenta RP odpowiadając na pytania rzecznika Sądu Najwyższego, podkreślił, że sędziowie, wobec których prezydent nie podjął decyzji, przechodzą w stan spoczynku.

Paweł Mucha, prezydencki minister podkreślił, że wysyłanie kolejnych pytań prejudycjalnych, nie wstrzyma reformy Sądu Najwyższego (SN): Nie neguje, że Sąd Najwyższy ma uprawnienie zadawania pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale nie ma w polskim prawie takie instrukcji jak zawieszenie stosowania przepisów ustawy, coś takiego nie występuje. Sąd Najwyższy nie ma tego rodzaju kompetencji.

Na gruncie polskiego prawa podmiotem, który jest uprawniony do co do rozstrzygania o konstytucyjności ustaw, jest Trybunał Konstytucyjny. Nie widzę żadnych podstaw, żeby te czynności, które są podejmowane przez Krajową Radę sądownictwa były kwestionowane – podkreślił w rozmowie z dziennikarzami wiceszef kancelarii prezydenta RP.

Minister Paweł Mucha kilkukrotnie podkreślał, że nie przewiduję, aby TUSE przyznał rację wykładni zawartej w pytaniach Sądu Najwyższego. Jednocześnie zastrzegła, że: Nie chciałbym tutaj antycypować przyszłych rozstrzygnięć Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nie mając także przekonania co do zasadności stawianych pytań. Powiem wprost, jestem zbulwersowany niektórymi pytaniami zadawanymi przez sądy powszechne, zwłaszcza w tak drastycznych sprawach, jak sprawa też gangu mokotowskiego.

12 września (tj. w środę) po upływie terminu dotyczącego sędziów Sądu Najwyższego będzie wysłane pismo informacyjne kierowane z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do tych siedmiu sędziów, którzy wskutek braku rozstrzygnięcia pana prezydenta pozytywnego, czyli postanowienia o wyrażeniu zgody na dalsze orzekanie, przyszli stan spoczynku – podkreślił prezydencki minister.

ŁAJ

Paweł Mucha, Magdalena Merta i prof. Witold Modzelewski – Poranek WNET – 15 listopada 2017 roku

Gośćmi Radia byli również prof. Józefa Hrynkiewicz, posłanka PiS, Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15 oraz Magdalena Merta, Ludwik Dorn, dr Michał Lubina i Piotr Witt. Zapraszamy na 87,8 FM.

Gośćmi Poranka Wnet byli:

Paweł Mucha – zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP;

prof. Józefa Hrynkiewicz – socjolog, poseł PiS;

prof. Witold Modzelewski – prawnik, Uniwersytet Warszawski;

Tomasz Rzymkowski – poseł Kukiz’15;

Ludwik Dorn – były marszałek Sejmu;

Magdalena Merta – pracownik IPN, wdowa po śp. Tomaszu Mercie;

dr Michał Lubina – politolog, Uniwersytet Jagielloński;

Agata Rzędowska – dziennikarka publikująca na portalu BiznesAlert;

Krzysztof Losz – dziennikarz „Naszego Dziennika”;

Piotr Witt – korespondent Radia Wnet.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Antoni Opaliński

Realizator: Andrzej Gumbrycht

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

Krzysztof Losz

Dr Michał Lubina o polepszaniu się stosunków pomiędzy Filipinami a Stanami Zjednoczonymi. Za prezydentury Baracka Obamy krytykowany przez niego za brutalne metody w walce z narkotykami prezydent Filipin Rodrigo Duterte zaczął nawiązywać bliższe relacje z Chinami i Rosją. Prezydent Donald Trump zmienił podejście USA. Dzięki temu podczas szczytu Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej, którego jednym z uczestników był Donald Trump, doszło do ponownego zbliżenie USA i Filipin.

Krzysztof Losz o wspólnym wtorkowym wystąpieniu premier Beaty Szydło oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z okazji drugiej rocznicy objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Dziennikarz odniósł się także do wciąż enigmatycznych zapowiedzi rekonstrukcji rządu. Jego zdaniem Prezes Rady Ministrów po wczorajszej konferencji może nie obawiać się utraty stanowiska. Krzysztof Losz podjął również temat wolnych niedziel dla pracowników handlu: „Należałoby powrócić do koncepcji zakazu handlu w prawie każdą, pominąwszy przedświąteczne, niedziele. Nie można w sprawie tej ustawy stosować półśrodków”.

 

Część druga:

[related id=44983 side=left]Prof. Witold Modzelewski stwierdził, że Polska za rządów Prawa i Sprawiedliwości może cieszyć się wielkim sukcesem gospodarczym. „Opieranie się na konsumpcji wewnętrznej jest dobrym pomysłem rządu”. Niektórzy zarzucają ekipie Beaty Szydło, że reformy gospodarcze są przeprowadzane za wolno. Profesor Modzelewski zaznaczył, że szybsze wprowadzanie zmian polepszających ekonomię państwa byłoby dla PiS trudne ze względu na to, iż Polska od 1989 roku prowadziła niezbyt dobrą politykę gospodarczą. Profesor ocenia, że udało się z wymiernymi skutkami rozpocząć wychodzenie z zapaści finansów publicznych. To, co odziedziczyliśmy po poprzednich rządach, to destrukcja systemu dochodów budżetowych. Efekty zatrzymania procesu tej destrukcji osiągnęliśmy dopiero w tym roku. A wszystkie najważniejsze projekty ustaw podatkowych były już gotowe przed wyborami.

Wbrew twierdzeniom Mateusza Morawieckiego wprowadzenie jednolitego pliku kontrolnego – według prof. Modzelewskiego – nie zapobiegnie oszustwom podatkowym. W zapisach w JPK nie da się bowiem odróżnić faktury prawdziwej od sfałszowanej. Poza tym zapisy te nie mogą używane jako dowód w postępowaniu podatkowym. Jego zdaniem na wdrażaniu jednolitego pliku kontrolnego zarabia biznes informatyczny. Wprowadzono swoistą religię – cyfryzację. „Wszystko jest nowoczesne, jeśli jest scyfryzowane. Przecież to jest nieprawda. Jest to obowiązująca poprawność”. Gość ocenia, że jest to lobbing firm informatycznych.

Profesor zapytał w związku z tym, czy osoba, która zajmowała się optymalizacją podatkową, ze względu na swoje powiązania, również prawne, może tworzyć regulacje prawne, które będą jej przeciwdziałać.

Piotr Witt o laicyzacji etykiet na produktach spożywczych (usuwanie z nich elementów związanych z religią katolicką) i dechrystianizacji pejzażu we Francji, czyli jednym słowem – o skutkach socjalizmu na Zachodzie.

 

Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00, przygotowany przez Antoniego Opalińskiego.

 

Część czwarta:

[related id=44978]Paweł Mucha o rozmowach prezydenta Andrzeja Dudy z PiS dotyczących kompromisu w sprawie reformy Krajowej Rady Sądowniczej i Sądu Najwyższego. Wyjaśnił, jakich zmian możemy się spodziewać po projekcie ustawy o sądownictwie. Stwierdził, że postulat multipartyjnego wyboru sędziów do KRS przez Sejm większością 3/5 głosów jest dobrym punktem prezydenckiego projektu wspomnianej ustawy. Zarzutem wobec tego postulatu jest możliwość blokowania wyboru sędziów przez tzw. opozycję totalną, ponieważ większość kwalifikowana jest możliwa do uzyskania wyłącznie przy porozumieniu się Prawa i Sprawiedliwości z partiami opozycyjnymi. Zdaniem ministra Muchy osiągnięcie konsensusu wrogich sobie partii jest możliwe. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP mówił również o przyszłości obecnych członków KRS po wejściu w życie ustawy o reformie sądownictwa oraz zapowiadanym przez prezydenta referendum ws. zmiany konstytucji.

 

Józefa Hrynkiewicz / Fot. Radio WNET

Część piąta:

Prof. Józefa Hrynkiewicz mówiła o reformie emerytalnej przygotowywanej przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W jej przekonaniu reforma ta jest przedwczesna. Należy ją poprzedzić zmianami w prawie pracy oraz uporządkowaniem kwestii zatrudnienia i wysokości płac pracowników w Polsce. „Pan wicepremier buduje reformę emerytalną na piasku” – powiedziała pani poseł.

 

Część szósta:

Ludwik Dorn przedstawił własną ocenę dwuletnich rządów PiS. Jego zdaniem rządzących należy pochwalić za program 500+ oraz uszczelnienie poboru podatków. Dawny „trzeci bliźniak” krytykuje rząd za politykę zagraniczną, której skutkiem jest, jego zdaniem, osłabienie Polski w UE, brak jedności w Grupie Wyszehradzkiej i brak poważania Polski przez Ukrainę, czego wynikiem jest m.in. ukraińska polityka historyczna. Byłemu marszałkowi nie podoba się też proponowana ustawa o jawności życia publicznego. Na jej podstawie znacząco zwiększy się liczba grup zawodowych zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych (np. strażnicy miejscy). Przyjmuje też niedobre rozwiązania dotyczące tzw. sygnalistów, którzy uzyskają ochronę przed zwolnieniem z pracy. Ludwik Dorn skomentował też kontrowersje dotyczące Marszu Niepodległości.

 

Część siódma:

[related id=44908]Magdalena Merta skomentowała ujawnione przez Telewizję Republika stenogram z obrad tzw. Komisji Millera. Wynika z niego, że komisja ta postanowiła przypisać gen. Błasikowi obecność w kokpicie TU-154M pomimo braku na to dowodów. „Należy przede wszystkim bardzo dokładnie pokazać wszelkie kłamstwa i przeinaczenia”. Oceniła również projekty pomników upamiętniających zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem.

Agata Rzędowska o realizacji przez Ministerstwo Energii i Ministerstwo Rozwoju programu E-Bus, mającego doprowadzić do rozwój polskiej gospodarki w segmencie produkcji autobusów elektrycznych. Przedstawiała również korzyści i zagrożenia próby zwiększenia liczby autobusów elektrycznych na drogach polskich miast.

 

Część ósma:

[related id=44863 side=left]Tomasz Rzymkowski o pracach Krajowej Rady Sądownictwa nad dokumentacją uzupełnioną przez asesorów, co do których powołania przez ministra sprawiedliwości KRS wcześniej zgłosiła sprzeciwy. Okazuje się, że Tomasz Rzymkowski był jedynym przedstawicielem parlamentu uczestniczącym w tych pracach. Nie stawił się też minister sprawiedliwości, aby bronić swoich decyzji o powołaniu asesorów. Zdaniem Tomasza Rzymkowskiego wiele wskazuje na to, że dokumenty asesorów przed ich nominacjami nie zostały w ministerstwie w ogóle przeczytane.


POSŁUCHAJ CAŁEGO PORANKA WNET!


Paweł Mucha: Wypowiedź rzecznika prezydenta Krzysztofa Łapińskiego nie była niezręczna wobec premier Beaty Szydło

Dzień 72. z 80 / Nowy Korczyn – W Poranku WNET o tym, kiedy możemy spodziewać się nowych projektów ustaw o SN i KRS oraz o szorstkiej relacji między prezydentem a rządem i większością parlamentarną.

[related id=37313]

Podróżując wzdłuż Wisły, Radio WNET nie zapomina o sprawach ogólnopolskich. Dlatego w Nowym Korczynie w Poranku WNET Łukasz Jankowski rozmawiał z ministrem Pawłem Muchą, zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Paweł Mucha zaznaczył, że jest pełna zgoda prezydenta, iż reforma jest oczekiwana i potrzebna. Prezydent wyjaśnił, dlaczego podjął decyzję o wecie. Zaraz potem ruszyły prace ekspertów Kancelarii Prezydenta i ekspertów zewnętrznych. Niedługo ma być zwieńczenie tych prac.

Na pytanie o to, kiedy pojawią się nowe projekty ustaw o KRS i SN, minister odparł, że prezydent, wetując ustawy, zapowiedział, że przygotuje je w terminie dwóch miesięcy. Zatem: „Mamy na to jeszcze kilka tygodni”. Do tego czasu odmówił wypowiedzi na temat treści normatywnej szykowanych projektów. Zaprzeczył też pogłoskom, że w Kancelarii Prezydenta dopiero teraz, po wakacjach, ruszają prace nad tymi ustawami.

Na pytanie, czy będą konsultacje z posłami i ministrami koalicji rządowej, zanim wpłyną one do Sejmu, gość Poranka odparł, że prezydent będzie decydować o zakresie konsultacji. Projekty trafią do Sejmu i w toku prac legislacyjnych będą w gestii parlamentarzystów.

Czy zatem nie byłoby dobrze, gdyby prezydent zaprosił ministra Zbigniewa Ziobrę i spokojnie przedyskutował z nim projekty, zanim zostaną opublikowane? Paweł Mucha odpowiada, że prezydent ma zgodnie z konstytucją inicjatywę ustawodawczą. Jeśli uzna, że są potrzebne przy jej wykonywaniu dodatkowe konsultacje czy opinie, to z nich skorzysta. Podkreślił przy tym, że materia przygotowywanych ustaw jest prezydentowi świetnie znana. Od lat ma wiedzę na temat funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, między innymi dzięki działalności Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej – tzw. Duda Pomocy. „Prezydent ma pełny przegląd, pełną wiedzę, także kompetencje, żeby w tej sprawie występować z inicjatywami”.

Po uwadze, że premier Beata Szydło wyraziła oczekiwanie, że reforma, którą zaproponuje prezydent, będzie głęboka i dotyczyć będzie również personaliów w Sądzie Najwyższym, minister Mucha ponownie odmówił wypowiedzi na temat treści rozwiązań, które znajdą się w projektach. Zaznaczył jednak, że prezydent uważa, że ma to być realna reforma wymiaru sprawiedliwości, przy czym oczekuje i liczy na to, że uzyska ona poparcie większości parlamentarnej. [related id=37176]

Minister odmówił oficjalnego potwierdzenia, że profesor Michał Królikowski pracuje nad tymi projektami, przy czym przyznał, że „określone wypowiedzi publiczne w tej sprawie już padły”.

Czy ma miejsce konflikt pomiędzy większością rządzącą a pałacem prezydenckim? Jako jego przejaw można traktować wypowiedź marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, iż oczekuje dymisji rzecznika prezydenta Krzysztofa Łapińskiego. Paweł Mucha stwierdził, że nie zrozumiał w ten sposób wypowiedzi marszałka. Stwierdził też, że prezydent ma kompetencje do decydowania o tym, kto będzie jego współpracownikiem.

Wypowiedź rzecznika prezydenckiego, zdaniem Pawła Muchy, nie była niezręczna względem premier Beaty Szydło. Po pierwsze powiedział on o konstytucyjnych uprawnieniach premiera z art. 161 konstytucji („Prezydent Rzeczypospolitej, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, dokonuje zmian w składzie Rady Ministrów”.) Po drugie rzecznik zwrócił uwagę na oczywistą w demokracji parlamentarnej rzecz, że gdyby była potrzeba zmian personalnych, to naturalnie rozmawiać o nich trzeba też z liderem politycznym większości parlamentarnej, a tym jest niewątpliwie Jarosław Kaczyński.

Czy nie ma jeszcze zgody PiS na referendum konsultacyjne w sprawie nowej konstytucji w listopadzie 2018 roku? Minister Mucha odpowiedział, że w związku z tą kwestią miało miejsce wiele spotkań prezydenta z marszałkami Sejmu i Senatu. Sam minister Mucha spotykał się z marszałkiem Karczewskim i jest z nim w stałym kontakcie. Jak mówi, „te rozmowy są bardzo dobre”.

Marszałek Karczewski jasno wypowiedział się na jednym ze spotkań, że jest potrzeba zmiany konstytucji i przeprowadzenia w tej sprawie referendum konsultacyjnego. Z badań opinii publicznej wynika, że Polacy popierają pomysł prezydenta przeprowadzenia konsultacji i referendum w sprawie zmiany konstytucji. Minister Mucha nie boi się więc o frekwencję w tym referendum.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w części szóstej Poranka WNET z Nowego Korczyna.

JS

 

Dzień 22. z 80 / Paweł Mucha o ustawodawczej inicjatywie Prezydenta RP. Echa emocji sejmowych w Brzegu nad Odrą

Andrzej Duda od chwili wyboru na swoje stanowisko postępuje w sposób niezależny. Dobrze, że strona rządząca podejmuje merytoryczny dialog z prezydentem w sprawie reformy systemu sądownictwa w Polsce.

Prowadzący Poranek z Brzegu nad Odrą spędzają go w dużej części przy telefonie. Mało elegancka debata w Sejmie okazuje się na tyle interesująca, że sprawy najbardziej piastowskiego miasta na Dolnym Śląsku schodzą niestety na drugi plan.

Niewątpliwie reforma systemu wymiaru sprawiedliwości jest wydarzeniem na skalę krajową. Zwłaszcza, jeśli zabiera w niej głos Prezydent RP. Andrzej Duda zaproponował poprawkę do ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej. Stwierdził, że wybierani przez parlament sędziowie, którzy mają zsiadać w KRS, muszą zostać ustanowieni większością kwalifikowaną 3/5 głosów.

O decyzję prezydenta zabrania głosu w tej sprawie Radio Wnet zapytało Pawła Muchę, zastępcę szefa Kancelarii Prezydenta RP. [related id=31205]

– Prezydent uznał za zasadne rozwiązanie sporu. Postanowił pomóc w naprawie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, jednocześnie usuwając powód wysuwanych przez opozycję zarzutów, że tylko jedno ugrupowanie polityczne będzie miało wpływ na wybór sędziów. Stąd decyzja prezydenta o większości kwalifikowanej – powiedział Paweł Mucha.

Paweł Mucha przypomniał, że ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa już wpłynęła do Kancelarii Prezydenta. Jedyne, co prezydent w tej sytuacji mógł zrobić, aby uspokoić emocje, to zaproponować wybór sędziów do KRS kwalifikowaną większością głosów, i to uczynił.[related id=29454]

Co do ustawy o Sądzie Najwyższym, to wprowadzone przez PiS poprawki gwarantują przyznanie kompetencji prezydentowi.

Poczynione przez PiS poprawki do obu ustaw Andrzej Duda przyjął z aprobatą. Jeśli chodzi o ustawę o Sądzie Najwyższym, złożenie podpisu pod nią prezydent warunkuje tym, czy zostanie przyjęta jego inicjatywa poprawki do ustawy o KRS.

Wiceszef prezydenckiej kancelarii został zapytany o to, czy pomaga prezydentowi być niezależnym podmiotem władzy państwowej. W odpowiedzi Paweł Mucha oświadczył, że prezydent od chwili wybrania jest niezależny i zawsze działał w taki sposób.

Powiedział też, że bardzo dobrze się stało, że PiS prowadzi merytoryczny dialog z prezydentem, uwzględniło jego stanowisko i podjęło odpowiednie działania; jak wiadomo, nie wszyscy posłowie przyjmują taką postawę.

Całą rozmowę z Pawłem Muchą można usłyszeć w części dziewiątej dzisiejszego Poranka Wnet.

MS

Paweł Mucha w Poranku Wnet: Uchwały Sądu Najwyższego nie mają być odważne czy nieodważne, ale zgodne z prawem [VIDEO]

Kancelaria prezydenta krytykuje uchwałę SN z punktu widzenia prawnego i moralnego. Uchwała jest niedopuszczalną ingerencją w kwestie ustrojowe „pod pozorem rozstrzygania zagadnienia prawnego”.

być

W poniedziałkowym (5 czerwca) Poranku Wnet spod Hotelu Europejskiego Aleksander Wierzejski rozmawiał z ministrem Pawłem Muchą, zastępcą szefa kancelarii prezydenta. Głównymi tematami były niedawna uchwała Sądu Najwyższego dotycząca ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, zamierzona przez rząd reforma wymiaru sprawiedliwości, piątkowy wybór Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz relacje prezydenta Andrzeja Dudy z Polonią.

Zdaniem Pawła Muchy prezydencki akt łaski, o którym mówi art. 139 konstytucji, nie podlega żadnej kontroli, w tym kontroli sądowej. Przepis ten jest jednoznaczny językowo i nie stawia wymogu, aby osoba, która ma być ułaskawiana, była skazana prawomocnie. Jeśli chodzi o dopuszczalność ułaskawienia w formie tzw. abolicji indywidualnej, już od dawna wielu uznanych prawników, zarówno zajmujących się procesem karnym, jak i konstytucjonalistów, ją dopuszczało, jako zgodną z konstytucją.

Uchwała jest, zdaniem kancelarii prezydenta, niedopuszczalną ingerencją Sądu Najwyższego w kwestie ustrojowe pod pozorem nadzoru judykacyjnego i pod pozorem rozstrzygania zagadnienia prawnego w drodze uchwały.

W sprawie ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, według prezydenta, szczególnie ważne jest uzasadnienie moralne. Skazanie Mariusza Kamińskiego i pozostałych osób oskarżonych razem z nim oznaczałoby, że sprawcy przestępstw są bezkarni, a do odpowiedzialności pociągani są ci, którzy walczą z przestępczością.

Paweł Mucha uważa, że nie powinno też budzić wątpliwości prawo przedstawicieli kancelarii prezydenta do wypowiadania się na temat uchwały Sądu Najwyższego, zwłaszcza gdy są nietrafne. Nauka prawa zna coś takiego jak glosy krytyczne do orzeczeń sądowych.

Minister powiedział też, że zaskakująca była wypowiedź rzecznika SN, o tym, że uchwała była odważna. Powinna być nie odważna, ale zgodna z prawem.

Konieczność kilkumiesięcznego namysłu przez Sąd Najwyższy nad rozstrzygnięciem i zadania pytania prawnego pokazuje, że Konstytucja jest w wielu elementach niejasna i wymaga zmiany.

Tym, co przemawia za koniecznością reformy wymiaru sprawiedliwości, jest zapewnienie apolityczności sędziów oraz to, że Polacy tej reformy oczekują.

Minister Paweł Mucha mówił także o tym, jakie działania prezydenta oraz rządu doprowadziły do wyboru Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz o relacjach prezydenta ze środowiskami polonijnymi.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

JS

 

 

Obejrzyj również wywiad na YouTube Radia Wnet!