Morawiecki po spotkaniu w Madrycie: bardzo dużo rozmawialiśmy o niebezpieczeństwie ze wschodu

Wśród głównych tematów spotkania znalazły się takie kwestie jak kryzys gospodarczy i energetyczny, demografia, a także zagrożenie rosyjską agresją wobec Ukrainy | Fot. Facebook

W końcowej deklaracji przyjętej w Madrycie, po spotkaniu europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, działania Rosji zostały jednoznacznie potępione – przekazał premier Mateusz Morawiecki.

Premier brał udział w spotkaniu zorganizowanym przez lidera partii Vox, Santiago Abascala. Mateusz  Morawiecki  reprezentował Polskę  jako wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwość. Szczyt europejskich partii konserwatywnych i prawicowych przebiegał pod hasłem „Obronić Europę”.  Wśród głównych tematów spotkania znalazły się takie kwestie jak kryzys gospodarczy i energetyczny, demografia, a także zagrożenie rosyjską agresją wobec Ukrainy.

Bardzo dużo rozmawialiśmy też o niebezpieczeństwie ze wschodu: o ataku na naszą granicę z użyciem nielegalnych migrantów, a także o eskalacji agresywnych działań Rosji W. Putina wobec Ukrainy. Nie ma dziś poważniejszego zagrożenia dla pokoju na naszym kontynencie” – stwierdził szef rządu we wpisie na Facebooku.

Czytaj także: Sławomir Majman: dla Putina Ukraina to wcielenie zła

Premier zwrócił także uwagę na to, że wśród europejskiej prawicy pojawiają się różne spojrzenia na kwestie zagrożeń płynących ze strony Rosji.

Żyjąc kilka tysięcy kilometrów od rosyjskich granic, często nie zdają sobie sprawy z tego jak realne jest zagrożenie – i chcieliby traktować W. Putina jak racjonalnego i odpowiedzialnego partnera, przymykając oczy na ponad dwie dekady jego agresywnej, często zbrodniczej polityki. Takie podejście do Rosji jest niestety w Europie zachodniej powszechne, niezależnie od sympatii politycznych, od prawa do lewa” – zwrócił uwagę.

Źródło: Facebook

Francja: Siostrzenica Marine Le Pen ogłasza powrót do polityki. Kogo poprze w wyborach?

Marion Maréchal przyznała, że politycznie najbliżej jej jest obecnie do Erica Zemmoura.

Siostrzenica Marine Le Pen  – Marion Maréchal poinformowała, że zamierza powrócić do politykiS

Była posłanka nie zadeklarowała jeszcze akcesu do żadnego obozu politycznego, jednak przyznała, że politycznie najbliżej jej jest obecnie do Erica Zemmoura. W odpowiedzi na tę deklarację Marine Le Pen odpowiedziała, że nie kryje swojego poruszenia i przypomniała, ze Marion Maréchal jest dla niej, jak córka, ponieważ wraz z siostrą zajmowała się jej wychowaniem.

Kłopoty frontystów

W ostatnich dniach obóz polityczny frontystów opuścił również jeden z jego głównych liderów Gilbert Colard. Eksperci oceniają, ze właśnie ujawnia się prawdziwy cel startu w wyborach prezydenckich Erica Zemmoura. Można założyć, że były dziennikarz, polemista-publicysta miał świadomość braku szans w obecnym wyścigu o urząd prezydenta Francji, ale dostrzegł w tych wyborach szanse na przejęcie obozu politycznego Marine Le Pen wraz z jej wyborcami i kadrami jej ugrupowania.

Czytaj także: Zbigniew Stefanik: jakakolwiek aneksja Ukrainy jest bardzo mało prawdopodobna

Sukces – jeszcze nie zwycięstwo

Co prawda Marine Le Pen w ostatnich latach odniosła wiele sukcesów. Podwoiła kapitał polityczny pozostawiony przez swojego ojca Jean-Marie Le Pena. Podobnie jak on znalazła się w drugiej turze wyborów prezydenckich, w której to uzyskała lepszy wynik. Udało się jej dwukrotnie doprowadzić do tego, by kandydaci jej ugrupowania znaleźli się w drugiej turze w czterech regionach podczas wyborów regionalnych. Nigdy nie odniosła jednak  żadnego zwycięstwa na skalę regionalną, czy krajową.  A więc sukces, to nie zwycięstwo. To zdanie można coraz częściej usłyszeć w szeregach partii politycznej rodziny Le Pen.

Punkt zwrotny

Warto również dodać, iż nadchodzące wybory prezydenckie mogą stać się punktem zwrotnym dla francuskiej prawicy. W przypadku przegranej w tych wyborach kandydatki centroprawicowej partii  Les républicains,  Valérie Pécresse można założyć, iż to ugrupowanie znajdzie się w kryzysie. Wówczas najprawdopodobniej dojdzie do dużych zmian na francuskiej prawicy – zmian, których to beneficjentami mogą stać się nowi liderzy, tacy jak Eric Zemmour, na co zapewne liczy nie tylko on.

Zbigniew Stefanik

Honduras: co dalej? / Cómo seguirá Honduras?

W ubiegłą niedzielę Hondureńczycy wybrali nową prezydent kraju: Xiomarę Castro. W República Latina opowiemy o tym, co oznacza ten wybor dla Hondurasu w perspektywie najbliżśzych miesięcy i lat.

W niedzielę 28-go listopada Hondureńczycy wybrali nowego prezydenta.

Według wszelkich znaków na niebie i ziemi po kilkunastu latach rządów z władzą pożegna się prawicowa Partia Narodowa, do wladzy zaś dojdzie lewicowa partia Libre. Jak bowiem wskazują rezultaty wyborów nową prezydent kraju zostanie Xiomara Castro de Zelaya. Dodajmy, polityk o mocno populitycznych poglądach, naznaczonych między innymi sympatią do chavizmu.  Prywatnie zaś jest ona żoną obalonego  w zamachu wojskowym byłego prezydenta kraju Manuela Zelayi.

Dlaczego Hondureńczycy zdecydowali się na wybór Xiomary Castro i co oznacza ta decyzja? Jak ewentualnie może zmienić się polityka rządu? Jaką drogą pójdzie lewicowy rząd? W kierunku państwa opiekuńczego promowanego przez europejską socjaldemokrację, czy w kierunku twardego chavistowskiego populizmu? Czy na Xiomarze Castro również ciążą zarzuty o powiązania z narkobiznesem, jak to ma miejsce w przypadku obecnego prezydenta kraju Juana Orlando Hernándeza, ale i jej małzonka? Czy polityka rządu Xiomary Castro sprawi, że Hondureńczycy zdecydują się przestać emigrować w poszukiwaniu lepszego życia? I wreszcie jak wyglądać będzie polityka międzynarodowa jednego z dotychczas największych sprzymierzeńców USA na terenie Ameryki Łacińskiej pod rządami nowej prezydent?

Na te i inne pytania spróbujemy odpowiedzieć w rozmowie z naszymi dzisiejszymi gośćmi, pochodzącymi z Hondurasu Paolą Morales oraz Allanem Zelayą.

Zapraszamy już dziś na godzinę 22H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Resumen en castellano:

El domingo 28 de noviembre los hondureños han elegido la nueva presidente – Xiomara Castro de Zelaya. La elección significa que el Partido Nacional, que desde muchos años ha gobernado el país se vuelve la oposición. La nueva presidente del partido izquierdista „Libre” es conocida también por ser la esposa del ex-presidente del país, Manuel Zelaya y por su simpatía hacia el chavismo.

Porqué los Hondureños se decidieron a elegir por Xiomara Castro y que significa su decisión? Cómo se va a cambiar la política del gobierno? Qué camino va elegir el gobierno izquierdista? Un estado social de tipo de los países europeos gobernados por los socialdemocratas o un país populista de tipo de los regimenes latinoamericanos de Venezuela o Nicaragua? Tiene también Xiomara Castro conecciones con el narcobusiness, como se le sospecha al presente presidente de Honduras, Juan Orlando Hernández y el esposo de la presidente-electa? Puede ser la política de ella sufcientemente eficazz para que los Hondureños dejen de emigrar del país? Y finalmente, podemos contar con unos cambios de la política internacional de Honduras, que sigue siendo uno de los mejores aliados de los EU en América Latina?

A estas y otras preguntas vamos a probar contestar con nuestros ivitadoos, los Hondureños Paola Morales y Allan Zelaya.

Les invitamos para escucharnos hoy a las 10PM UTC+1! Vamos a hablar polaco y español!

 

 

Witt: Obok przeciwników zawodowych, naprzeciwko Macrona wyrósł przeciwnik ideowy

Korespondent Radia Wnet we Francji prezentuje słuchaczom swój cotygodniowy felieton. Według Piotra Witta możliwym jest, iż we francuskich wyborach prezydenckich do walki staną Macron i Zemmour.


Trzecim gościem czwartkowego „Poranka Wnet” jest redaktor Piotr Witt. Dziennikarz odnosi się do wyborów we Francji, które odbędą się w 2022 r. Według dziennikarza będzie to starcie idei. Na początku października, na pół roku przed wyborami, sondaż dla ekonomicznego tygodnika „Challenges“ wskazał, że do II tury obok Emmanuela Macrona może przejść prawicowy publicysta Éric Zemmour.

Obok przeciwników zawodowych, naprzeciwko Macrona wyrósł przeciwnik ideowy – podkreśla Piotr Witt.

Nasz korespondent pochyla się również nad postacią francuskiego biznesmena i miliardera, Vincenta Bolloré. Bolloré jest prezesem i dyrektorem generalnym grupy inwestycyjnej Bolloré. Według stanu na wrzesień 2021 r. jego majątek netto szacowany jest na 9 miliardów dolarów. Stał się teraz największym wydawcom tygodników we Francji. Jak zaznacza Piotr Witt, Bolloré – jako konserwatysta – wspiera teraz Érica Zemmoura:

Dzięki zaangażowaniu Vincenta Bolloré nadchodzące wybory nie będą zwykłą polityczną przepychanką jak dotąd – dodaje.

Zdaniem redaktora Witta, nadchodzące wybory będą prawdziwą bitwą o francuski rząd dusz. Nadchodząca kompetycja niewątpliwie przykuwa uwagą europejskich mediów. Portal OKO Press porównuje kandydatury Emmanuela Macrona i Érica Zemmoura do sytuacji, w której o fotel prezydenta walczyliby Rafał Trzaskowski i Rafał Ziemkiewicz. Ponadto, Piotr Witt komentuje bieżący krajobraz francuskiej sceny politycznej, na której zdecydowanie przeważa lewica:

Prawica francuska istnieje tylko z nazwy. Jeżeli, od czasów de Gaulle’a udało jej się wygrać wybory – to tylko poprzez zapewnienie, że od lewicy różni się nieznacznie – stwierdza korespondent.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Marek Jurek: Unia Europejska potrzebuje silnej, konserwatywnej opozycji wobec dominujących tam nurtów ideowych

Były marszałek Sejmu komentuje starania liderów PiS, Fideszu i Ligi Północnej o utworzenie nowej frakcji w Parlamencie Europejskim. Ocenia, że jest to bardzo ważna inicjatywa.

Marek Jurek wskazuje, że polskie władze są pod silnym naciskiem instytucji Unii Europejskiej, które dążą do stworzenia nowego społeczeństwa na gruncie kolejnej rewolucji ideologicznej, w tym seksualnej. Zwraca uwagę na konieczność zatrzymania tych tendencji, tak by w przyszłości możliwe były zmiany idące w kierunku przeciwnym. Stąd próba budowy nowej prawicowej struktury w Parlamencie Europejskim jest tak istotne.

Koniecznością jest zakończenie prymatu „postchrześcijańskiej demokracji”, w którą zamieniła się chadecja. Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że „imigracjonistyczna” polityka UE zagraża idei suwerenności narodów. Zwraca przy tym uwagę, że naturalne procesy migracyjne nie są niczym złym.

Były marszałek piętnuje ponadto nadmierne dążenia do indywidualizmu, jako zagrażające m.in. tradycyjnemu modelowi rodziny.

Wielcy prorocy (…) widzieli w zarodku, do czego to wszystko może doprowadzić: papież Pius VI o tym pisał, że jeżeli przyjmiemy doktrynę że człowiek jest od urodzenia samotną, niezależną jednostką siłą rzeczy przekreśli rodzinę, społeczeństwo.

Mówi również o zagrożeniu, jakie niesie za sobą brak realnej opozycji wobec prądów myślowych dominujących m.in. w Parlamencie Europejskim. Odpowiedzią na ten deficyt może być budowa nowej, centroprawicowej formacji w PE.

W tej chwili to, co jest realne w Europie to silna opozycja. Do tego zachęcam – połączenie konserwatystów i reformatorów tworzy trzecią siłę, której ignorować nie można.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Maciej Szymanowski o spotkaniu Morawieckiego, Orbana i Salviniego: Spodziewane jest zawiązanie sojuszu

Gość „Kuriera w Samo Południe” opowiada min. o możliwym założeniu przez trzech polityków europejskiej prawicy nowej frakcji w Parlamencie Europejskim.

W dzisiejszym „Kurierze w Samo Południe” gościł dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej, prof. Maciej Szymanowski, mówił m.in. o spotkaniu Mateusza Morawieckiego, Victora Orbana i Mateo Salviniego w Budapeszcie:

Prasa węgierska pisze o tym dosyć oszczędnie, z uwagi na to, że spotkanie ma dopiero nastąpić. Natomiast z pewnością, z większym entuzjazmem niż ma to miejsce w Polsce. Spodziewane jest zawiązanie sojuszu trzech partii, wokoło którego tworzyć się będą kolejne formy współpracy.

Ekspert wyjaśnia jakie tematy mają być poruszone w czasie dzisiejszego emblematycznego spotkania dwóch premierów i byłego wicepremiera Włoch:

Dyskusja ma dotyczyć nowego ładu postpandemicznego w Europie i w Unii Europejskiej, a także kwestii związanych z samą Unią np. masowej imigracji. Bo nie da się ukryć, że kłopoty partii Fides w Europarlamencie rozpoczął ich twardy sprzeciw właśnie wobec masowej imigracji i przyjmowania do UE obywateli spoza Unii.

Rozmówca Adriana Kowarzyka wskazuje na podobieństwa w podejściu do niektórych kwestii trojga polityków europejskiej prawicy. Jednym z nich jest właśnie postulowany kierunek polityki imigracyjnej:

Również były wicepremier Włoch, Mateo Salvini, dał nam się poznać z jego innej polityki względem imigrantów, którzy przecież tysiącami przybywali do Włoch, niż jego poprzednicy i następcy.

Gość „Kuriera w samo południe” opowiada o możliwym założeniu przez Morawieckiego, Orbana i Salviniego nowej frakcji w Parlamencie Europejskim:

Najprawdopodobniej wszystko jednak rozpocznie się od sojuszu. Kiedy będzie się konstytuować ewentualna nowa frakcja dowiemy się prawdopodobnie jakiś czas po tym spotkaniu. Jednocześnie byłoby to bardzo korzystne, jeżeli powstałaby taka frakcja jednocząca partie i różnych obywateli Europy, którzy myślą podobnie i mają poglądy konserwatywne. Gdyby taka frakcja powstała, wedle ostrożnych szacunków możliwe, że miałaby szanse na trzecie lub nawet drugie miejsce pod względem liczebności w Parlamencie Europejskim.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Prof. Mieczysław Ryba: Wzbiera fala nienawiści kreowanej z powodów ideologicznych. Rewolucja jest u bram

Prof. Mieczysław Ryba w porannej audycji Radia WNET mówił o radykalizacji środowisk lewicowych, rewolucji ideologicznej, roli Kościoła w walce o rząd dusz oraz konflikcie w koalicji rządzącej.

Profesor Mieczysław Ryba odnosi się do kreowania przez lewicowe środowiska niechęci do Kościoła. W Europie i w Polsce notuje się coraz więcej aktów wandalizmu wobec chrześcijańskich miejsc kultu. Gość Łukasza Jankowskiego wskazuje, że  jest to przejaw wojny kulturowej.

Wzbiera fala nienawiści kreowanej z powodów ideologicznych – wskazuje.

Komentuje także skręt w lewo Platformy Obywatelskiej. Ocenia, że w ten sposób PO próbuje „wygrać konkurencję na radykalizm” z lewicą (…) oraz Szymonem Hołownią.

Śmiertelnym zagrożeniem dla PO jest wzrost konkurencji na opozycji. Uznali, że jeśli bedą się radykalizować w poglądach lewicowych to coś ugrają.

Profesor analizuje także nastroje wśród młodzieży. Zaznacza, że na tej grupie jest wywierana silna presja ideologiczna. Młoda część społeczeństwa z uwagi na pandemię i radykalizuje swoje poglądy w kierunku lewicowym. W ocenie profesora nie jest to jednak zjawisko stałe i można je odwrócić.

Jeśli nie zadbamy o młodzież w znaczeniu wychowawczym, a nie w sensie partyjnym (…) to nastąpi rewolucja i wszystkie jej konsekwencje.

W jego ocenie Kościół Katolicki powinien aktywniej włączyć się w proces konserwatywnej rewolucji, zwłaszcza w kontekście radykalizacji lewicy. Jak podkreślił obecnie „toczy się walka o rząd dusz” i Kościół musi wziąć w niej udział.

Kościół wydaje się być zastraszony, sparaliżowany różnymi atakami, oskarżeniami i problemami wewnętrznymi.

Komentuje również sytuację w Zjednoczonej Prawicy.  Jak ocenia przyśpieszone wybory nie leżą ani w interesie Prawa i Sprawiedliwości, ani mniejszych partii wchodzących w skład koalicji rządzącej, ani w interesie Platformy Obywatelskiej.

PO nie chce przyśpieszonych wyborów, bo musi wcześniej wykończyć Hołownię,. Przyspieszone wybory oznaczałyby, że Jarosław Gowin przykleiłby się do PSL-u  (…) i nigdy nie dostałby tego, co ma w tej chwili. Podobnie jest ze Zbigniewem Ziobro. Straciłby także PiS, który mógłby stracić władzę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!


A.N.

Marcin Ociepa: Zjednoczona Prawica powinna wrócić do swoich konserwatywnych korzeni

Gościem poniedziałkowego poranka Poranka Radia Wnet był Marcin Ociepa, który wskazywał w jakim kierunku powinna pójść prawica w Polce.

Marcin Ociepa opublikował na łamach „Rzeczpospolitej „tekst pt. „Prawica (od)nowa. 10 przykazań”. Przekonywał w nim, że „w nowym roku należy dokonać zwrotu do młodych”. Wskazał na 10 punktów – wolność, odpowiedzialność, moralność, solidarność, przedsiębiorczość, innowacyjność, europejskość, polskość, samorządność i młodość – na które powinna postawić prawica. „Rok 2021 musi być dla polskiej prawicy rokiem odnowy. Najwyższy czas nadać nową formę naszym tradycyjnym pryncypiom, które od wieków inspirowały postęp ludzkości” – czytamy w artykule.

Polityk nawiązał do tego w rozmowie z Łukaszem Jankowskim  na antenie Radia Wnet:

Zachęcam do powrotu do korzeni konserwatywnych naszego obozu, do promowania postaw, (…) które stanowią sedno idei, z którą nasz obóz wygrał wybory – mówił.


W tym kontekście zaznaczył, że jednym z najważniejszych pojęć, na których prawica powinna budować swoją tożsamość jest wolność. Jak podkreślił istotnym elementem poczucia wolności jest bezpieczeństwo ekonomiczne.

Jesteśmy obozem wolności, z tym hasłem szliśmy do wyborów w 2015. (…) Nikt by nie powiedział, że z wolnością wiąże się program 500 plus. (…) Gdy ktoś nie ma pieniędzy w portfelu nie może być do końca wolny – powiedział.

Wiele osób może mieć na ustach słowo wolność (…) My wiążemy kwestię wolności z odpowiedzialnością. Wolność na zasadzie „róbta co chceta” prowadzi do ściany – dodawał.


Nawiązując do różnic programowych w Zjednoczonej Prawicy zapewnił, że przyczyniają się one do różnorodności każdej z partii, tworzących koalicję.

Jesteśmy koalicją trzech partii, które mają swoje priorytety. (…) Różnice między nami są jednak budujące – podkreślił.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Prof. Bernacki: Pakiet wolnościowy gwarantuje swobodę wypowiedzi każdemu uczonemu bez względu na poglądy

Rola PSL jako języczka u wagi, karanie uczonych za poglądy i system punktowy. Prof. Włodzimierz Bernacki o sytuacji w Senacie i problemach na uczelniach wyższych i sytuacji w resorcie edukacji.

Prof. Włodzimierz Bernacki wskazuje, że często komentatorzy przeceniają możliwości budowania koalicji w Senacie. Zauważa, iż

Zapominamy, że tym języczkiem u wagi jest Polskie Stronnictwo Ludowe, ale przypomnę, iż w  wypadku Senatu to jest trzech senatorów.

Są to: Jan Filip Libicki, którego nasz gość szanuje za głosowanie w zgodzie z własnymi przekonaniami; wicemarszałek Michał Kamiński, „najbardziej chyba skoncentrowany na samym sobie”; i Ryszard Bober – szef koła senackiego i peeselowiec z krwi i kości. Nasz gość wskazuje, że dwaj pierwsi byli kiedyś w PiSie i w związku z tym, teraz są wobec niego zdystansowani.

Zawsze to jest tak, że te poglądy tych, którzy przeszli do innych środowisk, są neofitami w tych środowiskach, to raczej poglądy dość radykalne.

Wiceminister edukacji przedstawia sytuację w resortach edukacji narodowej i szkolnictwa, które łączone są w jeden resort. Jest pełnomocnikiem ds. monitorowania wejścia w życie Ustawy 2.0. Prowadzi rozmowy z różnymi środowiskami uczonych, doktorantów i studentów. Podkreśla, że chcą jak najszybciej usunąć niedomagania polskiego systemu edukacyjnego.

Każdy z nas związanych z uniwersytetem, czy uczelnią wyższą, czy ze środowiskiem Polskiej Akademii Nauk ma świadomość tego, że sytuacja obecna dotycząca, chociażby problemu ewaluacji, a więc oceny jednostek badawczych, ale również uniwersytetów, uczelni wyższych jest realizowana i daleko jej od doskonałości.

Senator wskazuje, że władze rektorskie karzą wykładowców związanych z prawicą, takich jak prof. Aleksander Nalaskowski,  podczas gdy wystąpienia, nieraz radykalne, lewicowych badaczy nie spotykają się z uwagą uczelnianych władz.

Jeśli rektorzy mają autorytet to powinien uczynić wszystko, żeby tym swoim autorytetem spowodować zmianę, czy zmiany w tej debacie.

Prof. Bernacki przedstawia, czym jest pakiet wolnościowy dla pracowników uczelni, który zostanie włączony do nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. W ramach obowiązującej konstytucji i prawa

Pakiet gwarantuje swobodę wypowiedzi każdemu uczonemu bez względu na to, jakie poglądy posiada.

Wyjaśnia również, jak będzie wyglądał system punktowy oraz finansowy w owej nowelizacji. Wyjaśnia, że będą starali się odejść od bardzo ścisłego przypisywania czasopism do danych dyscyplin. Obecnie bowiem

Jeśli ktoś publikuje w tym, czy innym czasopiśmie, które ma pieczęć i podpis historia to jeśli wcześniej pisze o historii prawa w jakimś okresie i opublikuje ten tekst w czasopiśmie, które tę część historii posiada to jako uczony nie dostanie żadnego punktu.

Chcieliby zwiększyć nakłady i programy na nauki humanistyczne i społeczne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jan K. Ardanowski: Jeżeli kierownictwo PiS się nie opamięta, jestem gotowy dołączyć do nowego koła poselskiego

Były minister rolnictwa o secesji części posłów klubu PiS, swojej przyszłości politycznej, tym co Prawo i Sprawiedliwość powinno zmienić i co z piątki dla zwierząt należałoby przyjąć.

Ja chcę pozostać w klubie i w Prawie i Sprawiedliwości.

Jan Krzysztof Ardanowski podkreśla, że chce pozostać w partii, której oddać 20 lat życia. Musi się ona jednak zmienić. poseł PiS obawia się, że jego partia podzieli losy AWS-u w wyniku błędnych decyzji, nie konsultowanych ze społeczeństwem.

Nie można zachowywać się w sposób nieodpowiedzialny, nie wiedząc, jakie będą skutki swoich decyzji.

Podkreśla, że w sprawach etyki nie było w PiS-ie dyscypliny światopoglądowej. O parlamentarzystach, którzy złamali dyscyplinę partyjną w głosowaniu nad piątką dla zwierząt mówi:

Ta grupa posłów jest zdeterminowana, by odłączyć się w postaci odrębnego koła.

Jeśli kierownictwo partii nie zmieni swojego podejścia, Ardanowski będzie zmuszony do nich dołączyć. Wskazuje, że

Idą trudne czasy, w których z rolnikami trzeba będzie rozmawiać.

Ludzie będą mogli zrozumieć, że trzeba zacisnąć pasa, jeśli będą mieli zaufanie do rządzących. To jednak zostało podważone przez piątkę Kaczyńskiego.

My jesteśmy ludźmi prawicy, którym zależy, by rządy prawicy trwały. Każdy będzie indywidualnie decydował o popieraniu działań rządu.

Były minister rolnictwa i rozwoju wsi wyciąga ręce do PiS-u, by nie podzielił on losu AWS-u. Nie rozumie, czemu lekceważy się posłów oddanych prawicy. Posłów powinien łączyć nie dyktat, tylko wspólne wartości. Senatorowie i posłowie znający sprawy wsi powinni być konsultowani w jej sprawach. Lepiej znają oni ten temat od kierownictwa PiS, czy jego młodzieżówki.

Logika państw europejskich wskazuje, że na partie chłopskie nie ma miejsca, chyba, że jako część większego bloku.

Polityk zaznacza, że potrzebna jest grupa fachowców, którzy przeprowadzi polską wieś przez ogólnounijne zawirowania. Zaznacza, że nie planuje przechodzenia do innych partii, podobnie jak inni posłowie zakładający nowe koło poselskie. Dodaje, że ustawa dotycząca dobrostanu zwierząt domowych powinna być szybko procedowana. Nowela odnosząca się do hodowli powinna zaś zostać poddana skrupulatnej analizie przez ekspertów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.